Dodaj do ulubionych

Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 19:28
Jak się dowiedzialem pisząc maila do ZTM, bilety czasowe są ważne do
czasu faktycznego na nich wzkazanego, a nie (w przeciwienstwie do
kolei) czasu rozkładowego.
Więc jeśli jedziesz na bilecie 20 czy 40 minutowym, a autobus utknie
w korku, metro czy SKM się zepsuje lub/i spóźni, i czas ważności
biletu minie przed dojazdem do najbliższego przystanku/stacji,a nie
masz przy sobie następnego biletu; (dodatkowo kierowca w takiej
sytuacji ma prawo odmówić jego sprzedaży), a w międzyczasie będzie
kontrola - zapłacisz karę za brak ważnego biletu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Paweł Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: 81.210.87.* 22.01.09, 09:05
      Dla mnie oczywistą oczywistością było, że bilet 20-minutowy jest
      ważny przez 20 minut. Zresztą w taryfie napisano to jasno:
      "Bilet 20-minutowy uprawniający do nieograniczonej liczby przejazdów
      w ciągu 20 minut od momentu skasowania".

      • yavorius a widzisz i tu się różnimy 22.01.09, 09:09
        bo w Łodzi:

        Okres ważności biletu przedłuża się odpowiednio, o stwierdzony
        podczas kontroli wydłużony czas podróży, spowodowany opóźnieniem się
        pojazdu, w stosunku do obowiązującego rozkładu jazdy.

        Czekamy na takie rozwiązanie w Warszawie, bo kogo to obchodzi, że
        autobus stoi w korkach? Albo zróbcie lepsze rozkłady, bo jak czytam,
        że 138 między przystankami Wołoska - Woronicza jedzie maksymalnie 3
        minuty, to regularnie zapluwam monitor ze śmiechu.
        • horpyna4 Re: a widzisz i tu się różnimy 22.01.09, 14:01
          Tak właśnie jest w WKD. Są bilety czasowe, ale według czasu
          rozkładowego. Czas posłużył po prostu do ustalenia cen biletów
          między dowolnymi dwiema stacjami.
      • Gość: pasażer Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: 217.153.235.* 22.01.09, 14:44
        Nie jest to oczywistość , ponieważ pasażer ma możliwość opuszczenia środka
        transportu zbiorowego tylko na przystanku. Więc powinno być dodane do
        regulaminu przewozów " Bilet jest ważny przez czas oznaczony na bilecie , a po
        upływie tego czasu do najbliższego przystanku". Tak jest np. w Gdańsku, proste i
        logiczne ???
      • Gość: ~piwek Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.10.09, 12:13
        Dla ciebie pawelku wszystko jest oczywiste,dla mnie tez zdanie o
        tobie jest oczywista oczywistoscia
        • margottea szanowny ekspercie z ztm-u 13.11.09, 13:10
          Jestem kolejną ofiarą bezczelnego,jawnego i potwierdzonego tzw. "prawem"
          wyłudzania przez ztm pieniędzy od pasażerów kasujących bilety czasowe. Ostatnia
          moja przejażdżaka warszawskim tramwajem, która przedłużyła się nieznacznie, bo 2
          minuty, ma mnie kosztować 107 zł. Motorniczy gawędził sobie przez komórkę,
          zagapił się i nie przejechał w porę na zielonym świetle, a ja mam być za to
          ukarana. Ciekawa jestem ile osób zgłasza pozwy do Sądu Grodzkiego o nadużycia
          ztm-u. Chyba nie będę pierwsza?
          • pawel.777 Re: szanowny ekspercie z ztm-u 13.11.09, 14:15
            Tego, że bilet traci ważność nie zauważyłaś ale to, że motorniczy rozmawia przez komórkę i jedzie jak jedzie już tak. Dziwne trochę. Trzymam kciuki w sądzie, szczególnie grodzkim :)
            • Gość: szymciolo Re: szanowny ekspercie z ztm-u IP: *.chello.pl 13.11.09, 19:45
              Jak ślicznie umiesz odpowiadać nie na temat.

              Gdyby motorniczy robił to, co do niego należy, to bilet w momencie kontroli
              byłby ważny!
              • horpyna4 Re: szanowny ekspercie z ztm-u 13.11.09, 20:05
                To ja jeszcze zapytam - co ma zrobić pasażer w metrze w razie awarii
                i przestoju? Skasował bilet z lekkim zapasem, ale czas minął. Ma w
                kieszeni więcej biletów, ale nie skasuje następnego, bo nie ma gdzie.

                Taka sytuacja jest całkiem prawdopodobna. W metrze awarie i przestoje
                zdarzają się; wprawdzie rzadko, ale jak ktoś będzie miał pecha...

                I przy okazji - mnie ta sytuacja nie dotyczy, używam karty miejskiej.
                Ale mam wyobraźnię w przeciwieństwie do poniektórych z ZTM.
                • Gość: szymciolo Re: szanowny ekspercie z ztm-u IP: *.chello.pl 13.11.09, 21:57
                  Przestoje są coraz częstsze. Czas przejazdu wydłużył się już o dobre 10 minut.
              • pawel.777 Re: szanowny ekspercie z ztm-u 16.11.09, 08:41
                Gość portalu: szymciolo napisał(a):

                > Jak ślicznie umiesz odpowiadać nie na temat.
                >
                > Gdyby motorniczy robił to, co do niego należy, to bilet w momencie kontroli
                > byłby ważny!

                Ach, gdyby babcia miała wąsy...
                Skąd wiesz, że motorniczy źle wykonywał swoje obowiązki? Masz pewność, że bilet był by ważny? A ja twierdzę, że nie. Oto dlaczego.
                Panna jechała tramwajem z biletem czasowym. Dojechała do przystanku, zobaczyła (albo i nie), że czas ważności się kończy. Stwierdziła, że "może się uda przejechać". Tramwaj stał na światłach, jak ruszył kontroler rozpoczął kontrolę. Jak niej doszedł, było już owe 2 minuty ponad czas. I się "nie udało". Ale oczywiście, wszyscy inni są winni, ZTM "bo wyłudził pieniądze", motorniczy "bo się zagapił", tylko nie cwaniaczek-pasażer!
                • Gość: obrażony pasażer Re: szanowny ekspercie z ztm-u IP: *.chello.pl 16.11.09, 09:23
                  Obrażasz mnie jako pasażera.. nie jestem żadnym cwaniaczkiem!!!!
                  problem z biletami czasowymi jest taki, że KM ma spore opóźnienia,
                  za które musi płacić oczywiście pasażer...
                • Gość: kuna Paweł - jasnowidz etatowy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 10:46
                  Skąd wiesz, że "Stwierdziła, że "może się uda przejechać"[...]"?
                  Masz pewność? Paweł - JASNOWIDZ, łał łał łał... ten facet odczytuje myśli
                  pasażerów! Nic dziwnego, że masz fuchę w ztm, już niedługo nie będą potrzebne
                  czytniki w metrze i budki lęgowe w naziemnym zbiorkomie, bo Paweł odczyta
                  ważność biletu z poziomu swojej kanciapy i dołoży do tego intencje
                  podróżnych oraz ich plany na najbliższy weekend!
                  • pawel.777 Re: Paweł - jasnowidz etatowy? 16.11.09, 12:51
                    Gość portalu: kuna napisał(a):

                    > Skąd wiesz, że "Stwierdziła, że "może się uda przejechać"[...]"?
                    > Masz pewność?

                    Tak, mam. Bo uczciwy pasażer, który widzi, że została minuta ważności biletu albo wysiada albo kasuje drugi. Skoro komuś zabrakło wyobraźni, że minuta nie wystarczy na dojechanie do następnego przystanku to płaci za brak biletu. Dziwny to pasażer, co widzi co robi motorniczy, widzi jaki tramwaj ma sygnalizator, a nie widzi, że ma bilet nieważny.
                    • Gość: kuna Re: Paweł - jasnowidz etatowy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 13:19
                      "Bo uczciwy pasażer, który widzi, że została minuta ważności biletu albo wysiada
                      albo kasuje drugi".
                      Jak ktoś ma wkm to może nie mieć przy sobie biletu, który mógłby skasować. no
                      wiesz, jak się kupuje kartę, to po cholerę jeszcze robić sobie zapasy
                      kartoników? Na wsiaki słuczaj to wyginęły pchły na psie.
                      Pawełku, podziwiam cię, że znasz ludzkie myśli i intencje, skoro tak doskonale
                      wiesz, o czym myślała pasażerka, ale dziwię się i martwię jednocześnie, że
                      namawiasz do wyskakiwania w biegu
                      . Ilość uczciwych pasażerów zliczysz potem
                      krwawymi smugami na poboczu?
                      • pawel.777 Re: Paweł - jasnowidz etatowy? 17.11.09, 08:42
                        Ciekawe co piszesz. Tak się akurat składa, że bilety kodowane na WKM kończą ważność o północy. Ciężko ten magiczny moment zapamiętać?
                        Ja napisałem "wysiąść". Ty mówisz, że ja "namawiam do wyskakiwania biegu". Wybacz, ale przy takim zrozumieniu przez Ciebie słowa pisanego dalsza dyskusja nie ma sensu.
                        • Gość: kuna Re: Paweł - jasnowidz etatowy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.09, 08:59
                          Ciężko ten magiczny moment zapamiętać, gdy nie jest moją pierwszą myślą rano i
                          ostatnią wieczorem regulamin przewozów. Przyznaję, że nie jest i nie żałuję
                          tego. Wiesz, nie każdy spędza czas w pracy do 16 a potem idzie do domu by
                          klapnąć przed telewizorem. Ludzie bywają zajęci, zapracowani, zalatani, miewają
                          ważniejsze problemy niż bilet na autobus, zwany szumnie Warszawską Karta
                          Miejską. Wiem, że to niedopuszczalne, ale tak bywa...
                          Skoro czepiasz się określeń, to może być wysiąść. Ile jest kary za zatrzymanie
                          autobusu podczas jazdy, poza przystankami? Bo mnie się właśnie przypomniało, że
                          mi się ważność karty skończyła, a obawiam się, że kanar który gdzieś właśnie
                          ostrzy na mnie zęby zaraz mnie dopadnie i nie wytłumaczę się ludzką sklerozą,
                          zmęczeniem itp. Muszę więc wysiąść. Może w biegu...?
                    • Gość: szymciolo Re: Paweł - jasnowidz etatowy? IP: *.chello.pl 16.11.09, 20:34
                      Ten uczciwy pasażer w takim momencie się wkurza, bop ZTM robi go w bambuko. Nie
                      dość, że się spóźnia, to jeszcze naciąga na kolejne koszty.
                      Zawsze próbujesz dorobić chorą teorię do rzeczywistości. Nie potrafisz przyjąć
                      do wiadomości, że to biedne ZTM też czasami okrada tych wrednych pasażerów-złodziei.
                    • eridan Re: Paweł - jasnowidz etatowy? 18.11.09, 20:55
                      Ale kiedy tramwaj nie jedzie zgodnie z rozkładem, spóźnia się, a
                      pasażer ma tylko jeden bilet i nie dokupi drugiego, to nawet nie
                      będzie miał okazji wysiąść, a mandat zapłaci. Niby powinien czuwać,
                      spoglądać na zegarek, mieć w zapasie drugi bilet i modlić się, by
                      dojechać do celu na czas i nic nie poradzi. Przepis jest tak
                      złośliwie skonstruowany, że pasażer nie ma żadnych szans wytłumaczyć
                      się, tylko gotówka na stół. A już kontrola osób wysiadających z
                      metra to bezczelne chamstwo. Usługa wykonana, bilet był ważny w
                      czasie jazdy a mandacik zapłacony przy samej bramce! Bardzo komiczne.
                      • pawel.777 Re: Paweł - jasnowidz etatowy? 19.11.09, 09:47
                        Najbardziej komiczny jest brak zrozumienia reguł gry. Usługą jest przebywanie w strefie biletowej, za co pobierana jest opłata. Za brak wniesienia tej opłaty jest pobierana opłata dodatkowa. Nie ma przymusu przekraczania granicy strefy biletowej.
                      • horpyna4 Re: Paweł - jasnowidz etatowy? 19.11.09, 10:25
                        Tak, ale jeżeli w tramwaju ma dodatkowy bilet, to może go skasować.

                        Natomiast w metrze w razie awarii i postoju między stacjami nie
                        skasuje, choćby się skichał. I jest to wystarczający powód do zmiany
                        przepisów. A przynajmniej do uściślenia interpretacji.
                        • pawel.777 Re: Paweł - jasnowidz etatowy? 19.11.09, 11:03
                          horpyna4 napisała:
                          > Natomiast w metrze w razie awarii i postoju między stacjami nie
                          > skasuje, choćby się skichał. I jest to wystarczający powód do zmiany
                          > przepisów. A przynajmniej do uściślenia interpretacji.

                          Tak, ale ile razy takie przestoje się zdarzają? Przy obecnym systemie sterowania ruchem, pociąg nie odjedzie ze stacji, jeśli miałby stać w tunelu. I tak kontrola zaczyna się natychmiast po ruszeniu ze stacji i zanim jakiś przestój się wydarzy to większość wagonu będzie skontrolowana. Wydaje mi się, że cały czas mówimy o sytuacji hipotetycznej. Ja nie znam przypadku, aby pociąg stał w tunelu parę minut. W takim przypadku na 90% można liczyć na uwzględnienie odwołania i pewnie kontroler nie będzie tracił czasu na "wątpliwe przypadki". Oczywiście, nie mówimy o sytuacji, kiedy w chwili zamknięcia drzwi zostały 2 minuty ważności biletu.
                          • Gość: szymciolo Re: Paweł - jasnowidz etatowy? IP: *.chello.pl 19.11.09, 20:09
                            Wystarczy, żeby się zdarzył raz.
                            Niektórym pasażerom też się raz zdarza jechać bez biletu, bo zapomnieli go
                            skasować, mają pecha trafiając na kontrolę. I kontroler nie pyta "ile razy się
                            pani/Panu zdarzyło jechać bez biletu?" Jeżeli jesteś wymagający wobec innych,
                            bądź konsekwentny i wymagaj tez od siebie i swojej firmy.
                            Od kiedy to kontrole są przeprowadzane w metrze? Dziadom się d... nie chce
                            ruszyć i zatrzymują wysiadających i spieszących się do wyjścia ludzi.
                          • horpyna4 Re: Paweł - jasnowidz etatowy? 20.11.09, 11:29
                            Przepisy powinny być jednoznaczne i nie zostawiać kontrolerowi pola
                            do interpretacji, a pasażer nie powinien być skazywany na konieczność
                            odwoływania się.

                            Mnie się zdarzyło już stać w tunelu parę minut. Widocznie masz
                            kiepskie informacje o możliwościach tych cholernych składów
                            alstomowskich.

                            A kontroler sprawdzający bilety przy wyjściu z peronu może nawet nie
                            wiedzieć, że pociąg, z którego wysiedli właśnie pasażerowie, miał 10
                            minut spóźnienia. A w każdym razie nie musi go to interesować.

                            Zresztą to nie pierwszy brak logiki w przepisach ZTM. Najzabawniejsza
                            była kiedyś interpretacja przepisów o przystankach granicznych.
                            Najpierw przeniesiono granice stref na przystanki, żeby ludziom
                            ułatwić (dawniej były między przystankami). Potem "mądrzy" z ZTM
                            stwierdzili, że jednak trzeba z ludzi więcej zdzierać i kazali
                            kasować podwójny bilet z jazdę w obu strefach nawet wtedy, jak miało
                            się kartę miejską; w samej strefie podmiejskiej obowiązywał wtedy
                            bilet jednorazowy taki sam, jak w samej strefie miejskiej (tak było
                            przed ostatnią zmianą taryf i wprowadzeniem biletów czasowych
                            jednakowych w obu strefach). Formalnie można było ominąć ten wymóg
                            wysiadając na przystanku granicznym i wsiadając natychmiast do tego
                            samego autobusu.

                            I niech mi nikt nie usiłuje wmówić, że logika jest mocną stroną
                            urzędasów z ZTM.
                            • Gość: szymciolo Re: Paweł - jasnowidz etatowy? IP: *.chello.pl 20.11.09, 20:27
                              Nigdy nie rozumiałem, po co mam wysiadać. A "opłaty podwyższonej" nie dostałem.
                • Gość: czteropak Re: szanowny ekspercie z ztm-u IP: *.chello.pl 16.11.09, 11:44
                  Wymyślcie bilety jednominutowe i bilety peronowe za samo wejście na
                  przystanek.Co tam,wymyślcie bilety za samo patrzenie na przejeżdżający
                  autobus.Taka kasa wam ucieka,cwaniaczki-zetteemowcy.
                  • Gość: kuna Re: szanowny ekspercie z ztm-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 11:56
                    Za wejście na peron metra już płacisz, bo niezależnie czy chcesz jechać metrem
                    czy nie, to wejdziesz tylko na kartę lub bilet. Nie da rady wejść za friko by
                    poczekać na babcię na peronie, tak to sobie umyśliło całe to cwaniactwo.
                    • pawel.777 Re: szanowny ekspercie z ztm-u 16.11.09, 12:56
                      I zaraz się okaże, że 50% pasażerów metra to "oczekujący na rodzinę". Cwaniakować to potraficie. Wysokich standardów w komunikacji się domaganie, ale uczciwie zapłacić za przejazd to już nie ma komu.
                      • Gość: pasażer Re: szanowny ekspercie z ztm-u IP: *.chello.pl 16.11.09, 13:01
                        Jako pasażer uczicwie ZAWSZE płacę.. a co za to mam??? stale
                        spóźniajace się autobusy... że nie wspomnę o ich stanie technicznym,
                        o czym świadczą ostatnie kontrole... stary spóźniający się tabor KM,
                        komfort o którym lepiej nie mówić (tylko 2-3 przesiadki i jestem u
                        celu!!!), tłumy ludzi itp...
                      • Gość: kuna Re: szanowny ekspercie z ztm-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 13:36
                        Widać, jakimi kanałami krążą twoje myśli: połowa pasażerów to złodzieje i
                        cwaniaki, a co z drugą połową: to POTENCJALNI złodzieje i cwaniaki? Nieładnie.
                        O konieczności (lub ochocie) wychodzenia po kogoś na peron widocznie nie
                        słyszałeś, skoro tak cię to rusza. Twój problem, że jesteś sobek.
                        I jeszcze jedno: pasażerem metra jestem, gdy tym metrem podróżuję, a gdy chcę
                        zaczekać na kogoś na peronie to jestem "osobą czekającą na kogoś na peronie, od
                        której wyłudzono kasę za przejazd metrem".
                        • pawel.777 Re: szanowny ekspercie z ztm-u 16.11.09, 15:33
                          A jaki kanałami krążą Twoje myśli, że nie możesz zrozumieć co znaczy określenie "zaraz okaże się"? Jest to tryb przyszły przypuszczający, daleki od stwierdzenia faktu.
                          Jakoś prawie cały świat ma system opłat za przejazd metrem w postaci bramek a nie kasowników w wagonach i jakoś sobie z tym radzi. Ty musisz oczekiwać na rodzinę na peronie. Trudno, za wstęp do muzeum czy taras widokowy też się płaci. I nie "wyłudzono opłatę za przejazd metrem" tylko pobrano opłatę za przebywanie w strefie biletowej metra.
                          • Gość: szymciolo Re: szanowny ekspercie z ztm-u IP: *.chello.pl 16.11.09, 20:46
                            1. to zaraz okaże się, że pawel.777 jest opóźniony w rozwoju, to też jest tryb
                            przyszły przypuszczający ;-))))

                            2. Ale na całym świecie komunikacja nie okrada uczciwych pasażerów, a
                            kontrolerzy są bardziej wyrozumiali dla tych, którzy mają kłopoty ze skasowaniem
                            odpowiedniego biletu, i przepraszają gdy zawini ich firma,

                            3. Jak wejdziesz do muzeum lub taras widokowy, to z niego korzystasz, jak
                            wejdziesz na peron metra to z metra nie korzystasz, podobnie jak na peron dworca
                            kolejowego, to nie korzystasz z pociągu czy czekając na rodzinę na lotnisku nie
                            lecisz samolotem

                            4. to dlaczego "opłata za przebywanie w strefie biletowej" jest taka sama jak
                            "za przejazd metrem"? powinny być bilety peronowe!
                            • pawel.777 Re: szanowny ekspercie z ztm-u 17.11.09, 08:39
                              Gość portalu: szymciolo napisał(a):

                              > 1. to zaraz okaże się, że pawel.777 jest opóźniony w rozwoju, to też jest tryb
                              > przyszły przypuszczający ;-))))
                              >
                              Jasne, wszystko jest w możliwe.

                              > 2. Ale na całym świecie komunikacja nie okrada uczciwych pasażerów, a
                              > kontrolerzy są bardziej wyrozumiali dla tych, którzy mają kłopoty ze skasowanie
                              > m
                              > odpowiedniego biletu, i przepraszają gdy zawini ich firma,
                              >
                              Jasne. Na całym świecie kontrolerzy głaszczą po główkach pasażerów bez biletów. A to, że pasażer świadomie jechał z biletem, który stracił (2 minuty wcześniej) ważność jest oczywistą winą ZTM-u.

                              > 3. Jak wejdziesz do muzeum lub taras widokowy, to z niego korzystasz, jak
                              > wejdziesz na peron metra to z metra nie korzystasz, podobnie jak na peron dworc
                              > a
                              > kolejowego, to nie korzystasz z pociągu czy czekając na rodzinę na lotnisku nie
                              > lecisz samolotem
                              >
                              Takie są zasady określone w Regulaminie. Nie podobają się, nie wchodź w strefę biletową. Wchodząc na teren metra korzystasz z jego infrastruktury. No chyba, że jesteś po red-bullu :)

                              > 4. to dlaczego "opłata za przebywanie w strefie biletowej" jest taka sama jak
                              > "za przejazd metrem"? powinny być bilety peronowe!

                              Oczywiście. Peronowe czasowe. W końcu nie wiesz, o której rodzina przyjedzie z dalekiej podróży :)
                              • Gość: szymciolo Re: szanowny ekspercie z ztm-u IP: *.chello.pl 17.11.09, 23:22
                                1. skoro się przyznajesz ;-)
                                2. A to że autobus, tramwaj, metro się spóźnia, jest oczywiście winą pasażera?
                                3. Regulamin można zmienić na taki, który nie robiłby z uczciwych pasażerów
                                złodziei i oszustów i nie okradałby ich.
                                4. nie rozumiem o co Ci chodzi.
                                • pawel.777 Re: szanowny ekspercie z ztm-u 18.11.09, 09:20
                                  Gość portalu: szymciolo napisał(a):
                                  > 4. nie rozumiem o co Ci chodzi.

                                  Chodziło mi, żeby czas przebywania (oczekiwania) na peronie zróżnicować w taryfie. W końcu oczekujący przez 5 minut powinien zapłacić mniej niż oczekujący 10 minut. Ale zaraz powiesz, że dłuższy czas oczekiwania to wina metra, bo wolniej jeździ.
                                  Intryguje mnie inna sprawa. Dlaczego musisz na babcie czekać na peronie metra? Pół świniaka wiezie ze sobą? Popraną bieliznę i pościel? Coś klimaty z PKS-u wyczuwam :)
                                  • Gość: kuna Re: szanowny ekspercie z ztm-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.09, 10:55
                                    A dlaczego miałby nie czekać? Ciebie to podejrzanie często intrygują osobiste
                                    sprawy innych. Paweł, to wolny kraj i jak mam chęć poczekać na babcię na peronie
                                    metra, to nie widzę przeciwwskazań.
                                  • Gość: szymciolo Re: szanowny ekspercie z ztm-u IP: *.chello.pl 18.11.09, 19:03
                                    Akurat wątek czekania na rodzinę na peronie, to ty wymyśliłeś, nie ja.

                                    Ale jeżeli tak bardzo chcesz, to Tobie powiem. Łatwiej się z kimś umówić na
                                    peronie metra, niż przy wyjściu. Zwłaszcza, kiedy tych wyjść jest kilka, a Twoja
                                    babcia przyjechała do Ciebie pierwszy raz.
                                    • pawel.777 Re: szanowny ekspercie z ztm-u 19.11.09, 09:39
                                      Nie kolego, temat z babcią zaczął kuna (16.11.09 11:56) pisząc:
                                      "Nie da rady wejść za friko by poczekać na babcię na peronie, tak to sobie umyśliło całe to cwaniactwo".
                                      Umawiaj się gdzie chcesz. Jeżeli to strefa biletowa, za przebywanie w niej trzeba zapłacić.
                                      • Gość: szymciolo Re: szanowny ekspercie z ztm-u IP: *.chello.pl 20.11.09, 00:35
                                        No to idź poczekać na babcię razem z Kuna ;-)
                                        • Gość: kuna Re: szanowny ekspercie z ztm-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.09, 08:20
                                          protestuję, jeszcze mi babcię zestresuje!
                      • Gość: X * Chłopcze... * IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 14:34
                        Jak będziesz rzucał dalej takimi tekstami, to napiszę na ciebie
                        skargę do twojego pracodawcy, kumasz?
                      • Gość: szymciolo Re: szanowny ekspercie z ztm-u IP: *.chello.pl 16.11.09, 20:37
                        A jaki problem sprawdzić bilety w wagonie metra? Wtedy wyraźnie widać, kto
                        jedzie metrem a kto tylko czeka na babcię.
                        Ale nie, kontrolerom się d... nie chce ruszyć i przeszkadzają wysiadającym w
                        drodze do wyjścia.
      • metron1 A w Gdańsku 13.11.09, 23:16
        Gość portalu: Paweł napisał(a):

        > Dla mnie oczywistą oczywistością było, że bilet 20-minutowy jest
        > ważny przez 20 minut. Zresztą w taryfie napisano to jasno:
        > "Bilet 20-minutowy uprawniający do nieograniczonej liczby
        przejazdów
        > w ciągu 20 minut od momentu skasowania".
        >


        Tylko że takie absurdlane rozwiązanie, niekorzystne dla pasażerów
        przyjęto tylko w Warszawie. W innych miastach np Gdańsku bierze się
        pod uwagę rozkładowy wyznaczony czas przejazdu, pasażera nie
        interesują korki, stagnacje w ruchu.
        Dlaczego w Warszawie pasażer ma odpowiadać za losowe zdarzenia????
        Nawet na WKD przy biletach czasowych obowiązuje czas jazdy ustalony
        przez przewoźnika i pasażera nie interesuje że pociąg zamiast 30
        minut jechał 45
        Nie wiem tylko dlaczego tak bronisz wszelkich absurdów
    • papuka Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 22.01.09, 09:08
      wooow normalnie Amerykę odkryłeś :)
    • Gość: to ja Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: 194.181.0.* 22.01.09, 10:27
      To jest rzeczywiscie kuriozum - szczegolnie w metrze, ktore zalozmy, ze sie
      zepsuje. Nie masz szans nic zrobic - nawet z kieszenia pelna biletow. Osobiscie
      tez stalem ponad poltorej godziny w SKM przed Wschodnim po awarii trakcji, przy
      oczekiwanym czasie podrozy 8 minut, czyli z gigantycznym zapasem.
      Oczywiscie pewnie nikt nie bedzie sie wyglupial, ale debilizmem jest, ze taryfa
      nie rozwiazuje takich problemow.
    • tom_aszek PKP sprzedaje bilety czasowe? 22.01.09, 11:02
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > bilety czasowe są ważne do
      > czasu faktycznego na nich wzkazanego, a nie (w przeciwienstwie do
      > kolei) czasu rozkładowego.

      PKP sprzedaje bilety czasowe?
      • jhbsk Re: PKP sprzedaje bilety czasowe? 22.01.09, 11:50
        Owszem. Bilety kupione na konkretną strefę są ważne przez określony czas.
        • przewoz_pw Re: PKP sprzedaje bilety czasowe? 23.01.09, 08:57
          Dokładnie Koleje Mazowieckie, bo PKP samo z siebie to tak niebardzo.
          Bilety czasowe-strefowe są dość popularne...
    • Gość: pasażer Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: 217.153.235.* 22.01.09, 14:37
      Czasem nie jest tak,że wtedy musisz wysiąść na najbliższym przystanku jaki jest
      po upływie ważności biletu?, bo jak tak nie jest to co na środku jezdni
      zatrzymujemy autobus , czy tramwaj i wysiadamy ??, kompletna bzdura.
      • horpyna4 Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 22.01.09, 18:32
        Zawsze w takiej sytuacji można wytoczyć sprawę ZTM o bezprawne
        przetrzymywanie w zamkniętym autobusie... bo przecież kasując bilet
        umawiamy się, że jest on ważny np. 20 minut - i ta umowa powinna
        działać w obie strony. Po prostu jak się skończy ważność biletu, a
        pasażer nie może wysiąść, jest on uwięziony... no, widzę tu pole do
        popisu dla zawodowych pieniaczy; może być ciekawie.
        • Gość: Paweł Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: 81.210.87.* 23.01.09, 08:29
          To, że łaskawie kupiłaś bilet 20-minutowy nie znaczy, że w tym
          czasie możesz w dowolnie wybranych miejscach wsiadać i wysiadać z
          pojazdu.
          Domyślam się, że to był żart oczywiście. Chociaż chciałbym taki
          pozew zobaczyć :)
          • yavorius Pawełku, skarbie ty mój z ztmu 23.01.09, 09:09
            Powiedz no mi, jak się zapatrujecie na zapis, który jest w łódzkim
            regulaminie.
            • Gość: kuna Re: Pawełku, skarbie ty mój z ztmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.09, 09:30
              No właśnie, ktoś w Łodzi pomyślał, jak uchronić pasażerów przed takimi kwasami.
              Warszawa powinna uczyć się od Łodzi.
              • yavorius mało tego 23.01.09, 09:39
                o:

                www.mojalodz.fora.pl/komunikacja-miejska,176/bilety-mpk,2031.html

                Bilety MPK dłużej ważne

                Wioletta Gnacikowska
                2008-06-23, ostatnia aktualizacja 2008-06-24 11:26

                Czy kupując bilet 10-minutowy, można będzie jechać tramwajem lub
                autobusem 20 minut? W środę zdecydują o tym łódzcy radni, ale mało
                prawdopodobne, by ktoś podniósł rękę przeciwko uchwale.
                Miasto przygotowało uchwałę, która przeniesie pasażerów MPK w inny
                wymiar czasu. W autobusie czy tramwaju czas będzie płynąć wolniej.
                Kasując bilet 10-minutowy, będzie można jechać komunikacją miejską
                20 minut. Z biletem 30-minutowym będziemy podróżować 45 minut, a z
                biletem godzinnym - aż półtorej godziny.

                Jednak nie zostaną wydrukowane nowe bilety, po prostu trzeba się
                będzie przyzwyczaić, że czas na bilecie trwa dwa lub trzy razy
                dłużej. Władzom miasta i radnym chodzi o to, by pasażer nie musiał
                dopłacać za to, że "jego" autobus tkwi w korku lub jedzie okrężną
                trasą, bo omija remonty dróg.

                Czas na bilecie będzie znów przestrzegany po 2 listopada. Po tej
                dacie mają skończyć się remonty dróg i budowa Łódzkiego Tramwaju
                Regionalnego, a komunikacja znów ma działać sprawnie.

                Pomysł nie jest nowy. Dwa miesiące temu radni Platformy
                Obywatelskiej chcieli wprowadzić zmiany w czasie obowiązywania
                biletów ze względu na liczne remonty.

                Wówczas zaskoczył ich prezydent Jerzy Kropiwnicki. Zgodził się na
                ulżenie pasażerom, ale coś za coś. Po 2 listopada zamierzał
                wprowadzić podwyżki cen biletów. To zdumiało radnych i rozsierdziło
                pasażerów. Na dwa miesiące wokół tego pomysłu zrobiło się cicho.

                Teraz temat powraca na radę miejską. Uchwałę o zmianie taryf
                przygotował prezydent. Na szczęście dla pasażerów nie ma w niej mowy
                o późniejszej podwyżce cen biletów. Wszystko wskazuje na to, że
                łódzcy radni podniosą ręce za tą czasową ulgą dla podróżujących.

                - Sądzę, że wszyscy radni poprą uchwałę. Mój klub na pewno, bo w
                końcu ten pomysł wyszedł od Platformy Obywatelskiej - mówi Tomasz
                Kacprzak, przewodniczący rady miejskiej (PO).

                Lewica też zamierza pójść na rękę tkwiącym w korkach łodzianom: -
                Popieramy wszystkie pomysły, które mogą przynieść ulgę mieszkańcom -
                mówi Jarosław Berger, radny Lewicy.

                - Jak najbardziej jesteśmy za, ale pod warunkiem że po 2 listopada
                ceny biletów nie pójdą w górę - zastrzega Sławomir Worach, szef
                klubu radnych PiS.

                Samorządowcy zamierzają przegłosować uchwałę na jutrzejszej sesji,
                ale nie oznacza to wcale, że nowe zasady będą obowiązywać
                natychmiast. Uchwała wejdzie w życie 14 dni po opublikowaniu w
                dzienniku urzędowym, czyli mniej więcej w drugiej połowie lipca.

                A co z ewentualnymi późniejszymi podwyżkami cen biletów? - Łodzianie
                mogą spać spokojnie - zapowiada Tomasz Kacprzak. - Nie spotkałem
                radnego, który byłby gotów poprzeć projekt podwyżki cen biletów.

                Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
          • Gość: kuna Paweł, puknij się. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.09, 09:36
            Czyli generalnie: jak autobus zepsuje się pomiędzy przystankami, albo utknie z
            innej przyczyny, to martwym bykiem wszyscy się kładziemy i czekamy na holownik,
            który dostarczy nas do najbliższego przystanku. Z nami może np. akurat jechać
            dwóch kanarów, więc - jeśli zgodnie z regulaminem sprawdzą bilety - mamy
            niepowtarzalną okazję zapłacić mandacik. To się nazywa wymuszanie opłat i może
            skończyć się pozwem.
            • Gość: Paweł Re: Paweł, puknij się. IP: 81.210.87.* 23.01.09, 10:02
              Sam się puknij w głowę jak nie odróżniasz zdarzeń losowych od jazdy w korku.
              • Gość: kuna Re: Paweł, puknij się. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.09, 10:43
                Odróżniam, co wyraźnie podkreślam, matole. Czytaj ze zrozumieniem. Może
                powinieneś czytać na głos, to podobno pomaga takim niekumatym. I wypowiedz się
                czasem merytorycznie, jeśli oczywiście wiesz, co to znaczy.
                • Gość: Paweł Re: Paweł, puknij się. IP: 81.210.87.* 23.01.09, 11:15
                  Może i podkreśliłeś, ale wężykiem i to w swojej wyobraźni.
                  Trudno wypowiedzieć się merytorycznie jak czyta się debilne wypowiedzi, że w przypadku popsucia się wozu, zamknięci pasażerowie czekają w nim na naprawę.
                  • Gość: kuna Re: Paweł, puknij się. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.09, 11:23
                    A wyraz "ironia" to jest ci całkiem obcy? Czy mamusia musiała zawsze
                    łopatologicznie wbijać ci prawdy życiowe do łepetyny?
                    • Gość: Paweł Re: Paweł, puknij się. IP: 81.210.87.* 23.01.09, 11:39
                      Najpierw napisałeś: "To się nazywa wymuszanie opłat i może
                      skończyć się pozwem."
                      Sądziłem, że piszesz to mając jakąś tam wiedzę prawną. Teraz dowiaduje się, że to co napisałeś to ironia.
                      I tu się z Tobą zgadzam całkowicie zgadzam :)
                      • Gość: kuna Re: Paweł, puknij się. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.09, 11:58
                        Tak, to co piszę o czekaniu na holownik to właśnie była ironia, odnosząca się do
                        twoich słów w sprawie wysiadania w dowolnym miejscu w dowolnym czasie. Nie liczę
                        na zrozumienie, oczywiście, choć nietrudno się było zorientować, gdyż chyba w
                        życiu nikt na stołecznych ulicach holownika nie widział, jak również pasażerów
                        leżących w autobusie w oczekiwaniu na cokolwiek. Tylko jakoś ty masz z tym
                        problem, strasznie mi ciebie żal... Co do pozwu - to ironią akurat nie jest, ale
                        jak zwykle nie skumałeś, bowiem z mojej wypowiedzi nie wysnułeś oczywistego
                        wniosku, że sprawa sprowadza się o narażania pasażerów na dodatkowe koszty i
                        przykrości z powodu braku bardzo prostego zapisu w regulaminie (przykład
                        łódzki). Jeśli całe to twoje towarzycho w ztm-ie jest takie kumate, to przestaję
                        się dziwić, że tak ta firma funkcjonuje. Pewnie jesteś też autorem odpowiedzi na
                        listy pasażerów, mam takich kwiatków kilka w domowej kolekcji.
                        • Gość: Paweł Re: Paweł, puknij się. IP: 81.210.87.* 23.01.09, 12:17
                          Nie bardzo chcę się wgłębiać czy coś ironią było, miało być etc.
                          Natomiast:
                          1. Holownik w życiu widziałem (oczywiście jeśli mówimy o ściąganiu wozu {autobus, tramwaj} do zakładu), fachowo nazywa się to "pogotowie ciężkie".
                          2. Ludzi leżących w autobusie czy tramwaju widziałem i to pare razy.
                          I dalej nie widzę związku z tym, że w m. st. W-wie ważność biletu czasowego kończy się wyłącznie po upływie czasu na nim podanego. Wszelkie żale polecam kierować do władz miasta.
                          • Gość: kuna ble, ble, ble - jak zwykle ty. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.09, 12:44
                            Paweł, człowieku, ty kompletnie nie chcesz zrozumieć, dlatego nie rozumiesz. W
                            obronie swojej, pożal się Boże, firmy staniesz nawet gdy kierowcy będą wyrzucać
                            nas w biegu albo rozjeżdżać na przystankach, a bilety podrożeją 100%. W związku
                            z powyższym wszelka dyskusja z tobą jest bezcelowa.
              • tom_aszek Nie przezywać się publicznie :) 23.01.09, 14:48
                Gość portalu: Paweł napisał(a):

                > nie odróżniasz zdarzeń losowych od jazdy w korku.

                Pomijając inwektywy - korek to też zdarzenie losowe, raz jest a raz go nie ma.

                Teraz gdy znów zobaczę kogoś dobijającego się do drzwi od wewnątrz podczas jazdy
                (ostatnio jakiś pijaczek w '18' niedaleko FSO) to będę wiedział, że po prostu
                temu komuś skończył się bilet czasowy i usiłuje nie złamać przepisów ZTM i
                wysiąść :)
                • Gość: kuna Re: Nie przezywać się publicznie :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.09, 15:31
                  ZA INWEKTYWY PRZEPRASZAM :-)
        • tom_aszek Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 23.01.09, 14:50
          horpyna4 napisała:

          > widzę tu pole do
          > popisu dla zawodowych pieniaczy; może być ciekawie.

          Faktycznie , przy czymś takim słynne pozwanie McDonalda za to, że gorąca kawa była... gorąca, to pikuś :)
      • margottea absurdalna normalność 12.03.10, 17:45
        Od dłuższego czas mieszkam w innym europejskim kraju i jestem użytkownikiem
        transportu publicznego. Tam nikt nie ważyłby się powiedzieć "cwaniaczek" o
        pasażerze, któremu nieznacznie minąłby czas na bilecie, bo autobus ugrzęzł w
        korku, metro stanęło między stacjami, motorniczy się zagapił itd. Warunek jest
        taki, że pasażer z nieważnym już biletem czasowym wysiada na najbliższym
        przystanku. W tym świecie pasażera się przeprasza za opóźnienie, a nie obraża,
        rządając przy tym od niego karnej opłaty za nie jego winę! Ale taka sytuacja się
        u nas nie zdarza, bo jest... nienormalna? No jasne, w końcu kogo i za co tu
        przepraszać? Nie ma za co, przecież wiadomo od pana Pawła, że rozkład jazdy
        istnieje tylko pro forma i przy doborze biletów kierować się nim w żaden sposób
        nie należy, a prawdziwą winę da się uczciwie udowodnić i to całkiem łatwo, wszak
        zawsze leży po jednej stronie - pasażera. Skoro absurd biletowy to specyfika
        Warszawy (w innych krajach oraz polskich miastach przypadek rzadko lub wcale nie
        występujący) to może ztm uczyni z niego atrakcję turystyczną oficjalnie, bo
        teraz tylko naiwni, w tym często przyjezdni jak ja, łapią się na tę chytrą
        sztuczkę z biletami czasowymi? Może da się zbić jeszcze większą kasę obnosząc z
        dumą swoją głupotę w ustalaniu chorych przepisów? Warto do tego zatrudnić więcej
        lojalnych mądrali, butnych, aroganckich i wygadanych, którzy będą zaciekle
        bronić absurdów, wmawiając równie beszczelnie jak żałośnie, że czarne jest białe.

        I jeszcze casus babci na peronie: tak jak z ową babcią mogę się umówić poza
        strefą biletową, tak, co szanowny panie z ztm-u poradzisz w sytuacji, gdy na
        peronie metra muszę pojawić się, bo odprowadzam lub czekam na osobę niewidomą?
        Niech zgadnę - płacę za uprzejmość i przy okazji dopilnuję, że nie wpadnie pod
        koła... W zeszłym tygodniu ztm zarobiło na mnie w sumie 14 zł (7x2zł), ponieważ
        za każdym razem przez kilka minut oddychałam powietrzem na peronie... Gratuluję
        przedsiębiorczości!




    • katmoso Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 09.10.09, 23:23
      podbijam wątek, bo ostatnio jeżdżę na dwudziestominutówkach i sie
      czasem zastanawiam . przejazd z placu wilsona na starówkę i przejazd
      w drugą stronę autobusem 116 zajmuje jakieś 18 minut, a ZTM na
      stronie podaje to jako czas maksymalny. wszyscy natomiast wiemy, że
      w godzinach szczytu tyle czasu można nawet stać w korku pomiędzy
      przystankami konwiktorska i park traugutta. sprawdzam czas jazdy
      według strony ztm, wsiadam i kasuję bilet 20-minutowy. a kiedy utknę
      w korku to wina jest po mojej stronie, bo mogłam przewidzieć korek
      (wiem, że on tam jest w godzinach szczytu, ale przyjezdni, bądź
      niekorzystajacy na codzień z tej trasy mogą nie wiedzieć, w końcu
      sprawdzili na stronie ztm), czy ztm, że nie uwzględnia tego korka w
      rozkładzie i nie pisze zgodnie z prawdą, że czas maksymalny
      przejazdu na tej trasie może wynieść nawet 40-45 minut. i kto tu
      kogo nabiera? ja ztm, jadąc na nieważnym bilecie, czy ztm mnie,
      powodujac skorzystanie z niekorzystnego dla mnie biletu (bo wymaga
      skazowania kolejnego biletu za minimum 2 złote, podczas gdy, wiedząc
      o maksymalnym czasie przejazdu mogłabym kupic normalny bilet za 2,80
      i się nie stresować, gdy utknę w korku)?
      chyba w LUblinie widziałam obok listy przystanków zakres biletów -
      na 10minutowym dojadę do tego przystanku, na 20minutowym do innego,
      a na 30minutowym do końca trasy. może pora wprowadzić tę zasadę w
      Warszawie, by uniknąć niejasnej sytuacji osób, które korzystają z
      krótkoterminowych biletów czasowych.
    • asfo Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 12.10.09, 09:29
      Ja to rozumiem tak, że ZTM przedstawiając mi rozkład jazdy prezentuje swoją ofertę. Ja kasując bilet zawieram z ZTM umowę, przystając na te warunki. Co za tym idzie, wymaganie bym kasowała kolejny bilet w momencie, gdy ZTM z jakiegoś powodu nie może się wywiązać z umowy uważam za nieporozumienie.

      Jak ja robię komuś stronę www i np. popsuje mi się komputer, to nie pobieram dodatkowej opłaty za wydłużony czas wykonywania usługi, tylko kajam się i przepraszam za zwłokę. Nie rozumiem czemu ZTM miałyby obowiązywać inne reguły.
      • Gość: x Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.09, 09:36
        W takim razie bądź konsekwentna i zabieraj się z tym linkiem do
        sklepu internetowego, który masz w sygnaturce. Regulamin forum się
        czytało?
      • pawel.777 Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 12.10.09, 10:05
        Tylko powiedz mi, gdzie ZTM gwarantuje dojazd w czasie rozkładowym? Nie nabywasz biletu na konkretny kurs wyszczególniony w rozkładzie jazdy, tylko na przejazd. Jeżeli chcesz się uchronić od niespodzianek rozkładowych kasuj bilety jednorazowe.
        • Gość: hip hip ZTM Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: 81.210.18.* 12.10.09, 14:51
          "Bilet jednorazowy.....
          Bilet zachowuje ważność w danym pojeździe (lub w strefie biletowej
          metra) od momentu skasowania do ostatniego przystanku lub stacji dla
          wysiadających nie dłużej niż przez 120 minut (2 godziny)."

          Także nie wprowadzaj ludzi w błąd Pawełku, zgodnie z tym co tu jest
          przytaczane też możnz zapłacić karę - co oczywiście jest jedną
          wielką paranoją.
          • pawel.777 Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 12.10.09, 15:50
            Dobrze, a ile jest linii, której czas półkursu przekracza 120 minut?
            • Gość: y Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 15:53
              Nie ma takiej linii.
              • yavorius Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 12.10.09, 16:01
                125 się załapie ze spóźnieniami...
                • pawel.777 Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 16.10.09, 09:00
                  Nawet nie wiedziałem, ale faktycznie 125 łapie po 45-60 min. spóźnienia.
              • Gość: hip hip ZTM Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: 81.210.18.* 12.10.09, 16:02
                Jak wsiadziesz do SKM i staniesz między Rembertowem a Wschodnią na 3
                godziny to przekonasz się że jest.
            • Gość: hip hip ZTM Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: 81.210.18.* 12.10.09, 16:00
              A ile jest linii gdzie przejazd z jednego przystanku do drugiego
              przekracza 20 minut?

              Czy nikt nie zastanawia się że karanie za przekroczenie - z winy
              ZTM'u - limitu czasowego jest chore?
              • pawel.777 Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 12.10.09, 17:18
                Z jakiej winy ZTM-u? Kupiłeś bilet ważny przez 20 minut i przez tyle możesz z niego korzystać. Jest to zegarowe 20 minut. Żadne inne.
                • Gość: Asf Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: *.acn.waw.pl 12.10.09, 18:11
                  Nie zgadzam się.

                  To powinno być 20 minut rozkładowe. ZTM nie powinien przerzucać kosztów tego rodzaju na klientów i jeśli autobus utknie gdzieś na amen z powodu np. remontu drogi to pasażerowie powinni mieć prawo kontynuować podróż bez kasowania kolejnego biletu - tak samo jak mają prawo kontynuować podróż na tym samym bilecie w przypadku awarii autobusu.

                  Jeśli podróż się ponadnormatywnie wydłuża to może się okazać, że np. pasażer utknął w autobusie, bez możliwości nabycia kolejnego biletu (brak kiosku w pobliżu przystanku, następny autobus za pół godziny)i jeszcze dostaje za to karę.
                • Gość: Lewy but Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: *.rtr.bait.pl 12.10.09, 21:41
                  pawel.777 napisał:

                  > Z jakiej winy ZTM-u? Kupiłeś bilet ważny przez 20 minut i przez
                  tyle możesz z n
                  > iego korzystać. Jest to zegarowe 20 minut. Żadne inne.

                  No właśnie kupuję bilet ważny przez 20 minut i przez tyle mogę z
                  niego korzystać i ... przez tyle druga strona zobowiązuje sie
                  przemieścić z jednego punktu do drugiego - określonego przez własne
                  zobowiązania (rozkład jazdy), jeżeli tego nie wykona mogę co
                  najwyżej dochodzić praw z niewywiązania się z umowy - napewno nie
                  będę płacił za to kary.
                  Współczuję osobom, które kupując buty dostaje dwa lewe i jeszcze
                  twierdzą że to ich wina.
                • Gość: szymciolo Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: *.chello.pl 15.10.09, 23:10
                  No to dlaczego nie mogę wysiąść między przystankami? Bo przecież nie chcę jechać
                  na gapę kolejne kilka minut do najbliższego przystanku!
                  Chcę być uczciwy!
                  • pawel.777 Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 16.10.09, 09:01
                    I bądź. Skasuj kolejny bilet.
                    • Gość: szymciolo Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: *.chello.pl 16.10.09, 21:22
                      To Twoim zdaniem pasażer wsiadając do autobusu, powinien mieć zamiast jednego,
                      kilka biletów? Bo się autobus spóźnia, bo jakiś bilet jest wadliwy itp. Gdzie tu
                      sens gdzie logika?
                      • Gość: kixx Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: *.acn.waw.pl 18.10.09, 14:05
                        nie oczekuj logiki od Pawla
                        jest gotow bronic stanowiska ZTM nawet za cene utraty miana
                        uczicwego czlowieka
                • dorsai68 Chrzanisz jak potłuczony 22.10.09, 12:54
                  pawel.777 napisał:

                  > Z jakiej winy ZTM-u? Kupiłeś bilet ważny przez 20 minut i przez tyle możesz z n
                  > iego korzystać. Jest to zegarowe 20 minut. Żadne inne.

                  Pasażer decyduje się na kupno biletu czasowego na podstawie określonego w rozkładzie jazdy czasu podróży. Jeśli czas ten wynosi, dajmy na t 30 minut, kupuje "z zapasem" bilet 40 minutowy, ale jeśli 10 czy 15 minut, to zapas w postaci tych 5/10 minut powinien mu wystarczyć.

                  Tak więc, twoje twierdzenia to czysta schizofrenia.
                  Z jednej strony ZTM publikuje rozkład, na podstawie którego pasażer określa czas przejazdu i dobiera pod ten czas odpowiedni bilet, z drugiej strony tenże ZTM, w przypadku wydłużenia czasu przejazdu w stos. do rozkładu, odpowiedzialność za ten fakt i związane z nim konsekwencje, przerzuca na pasażera.
            • asfo Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 12.10.09, 17:00
              Jazda z Jelonek na Pragę w szczycie spokojnie zajmuje dwie godziny.
              Podobnie zapewne jest zawsze, kiedy chce się przejechać z jednego końca miasta
              na drugi bez przesiadki.
              • pawel.777 Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 12.10.09, 17:19
                Skąd dokąd i jaką linią?
                • Gość: Asf Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: *.acn.waw.pl 12.10.09, 17:58
                  Wspominanym już wcześniej 125 jeździłam często z Jelonek na skrzyżowanie Marsa z Płowiecką. Po drodze autobus utykał w kilku korkach które występowały na jego trasie permanentnie. Mogłam w tym czasie przeczytać całe "Mówią Wieki". Dojazd zajmował średnio półtorej godziny, czasami faktycznie zahaczając o dwie.

                  A Marsa/Płowiecka to przecież jeszcze nie koniec trasy.

                  Kiedyś można było jechać jeszcze autobusem linii 408 który miał po drodze nieco mniej korków, ale 408 właśnie skasowano. ;-)
          • Gość: ArekMiz I kolejna ZTM-owo betoniarsko pekapiarska BZDURA IP: *.grodzisk.rgnet.org 22.10.09, 12:54
            > "Bilet jednorazowy.....
            > Bilet zachowuje ważność w danym pojeździe (lub w strefie biletowej
            > metra) od momentu skasowania do ostatniego przystanku lub stacji
            dla wysiadających

            Jest sobie autobus 527, który na jednym z końców (Skarbka z Gór) NIE
            MA normalnej pętli. W jedną stronę do tego przystanku jedzie od TT
            ul. Ostródzką, w drugą stronę w kier. Gdańskiego jedzie ul.
            Głębocką. Przystankiem KOŃCOWYM, wyszczególnionym na tablicach jest
            SKARBKA Z GÓR.

            Czy zatem jadący od Gdańskiego do Grodziska musi po przejechaniu
            przystanku SKARBKA Z GÓR kasować drugi jednorazowy bilet? Albo
            jadący z jakiegoś przystanku na Ostródzkiej do Gdańskiego musi po
            przejechaniu przystanku SKARBKA Z GÓR kasować drugi jednorazowy
            bilet?

            Puknijcie się w te zakute łby, spece z ZTM-u, rodem z pekapiarnianej
            betoniarni, zanim napiszecie jakikolwiek regulamin....
        • Gość: Asf Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: *.acn.waw.pl 12.10.09, 16:55
          Toć i kasuję owe bilety. Ale dalej uważam, że to nie fair.
    • Gość: frequentflyer Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: 80.241.133.* 19.10.09, 15:56
      wsiadam do tramwaju z dwudziestominutowym, drzwi się zamykają, kasuję
      natychmiast bilet, wysiadam po 20 minutach.
      chcę jechać metrem z dwudziestominutowym (wg. rozkładu jechać będę 16 minut),
      kasuję bilet nie widząc kiedy nadjedzie pociąg (tak jest na mojej i wielu innych
      stacjach), na peronie widzę że następny za 5 minut, i kicha. I gdzie jest
      sprawiedliwość na świecie?
      Dajcie kasowniki do wagonów, zyskam 30% czasu ważności biletu. i nie będzie to
      żaden prezent a możliwość uzyskania towaru za który zapłaciłem.
      • pawel.777 Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 19.10.09, 16:09
        W metrze nie płacisz za czas przejazdu tylko za czas przebywania w strefie biletowej. Takie są zasady i musisz się z tym pogodzić.
        • Gość: frequentflyer Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: 80.241.133.* 20.10.09, 14:58
          zasady można zmienić, kiedy je wprowadzano, nie było biletów
          dwudziestominutowych. nie siej nastrojów defetystycznych tylko wspomóż w walce.
        • Gość: kuna musi to na Rusi... IP: *.chello.pl 22.10.09, 12:35
          Nic nie musi, ma prawo głosu i może starać się to zmienić. Swoją
          szosą, można pomyśleć, że to ty wybździłeś takie zasady, pasuje do
          ciebie jak ulał. Nie zapomnij stworzyć i wprowadzić opłat za
          przebywanie w naziemnej strafie biletowej - wszak przez przystanki
          tramwajowe i autobusowe przewija się codziennie tysiące osób, które
          tak sobie tylko bezkarnie przechodzą, nie korzystając ze zbiorkomu.
          Wiesz, jak kasa ucieka?
          • w357 Re: musi to na Rusi... 23.11.09, 17:33
            Gość portalu: kuna napisał(a):

            > Nie zapomnij stworzyć i wprowadzić opłat za
            > przebywanie w naziemnej strafie biletowej - wszak przez przystanki
            > tramwajowe i autobusowe przewija się
            > codziennie tysiące osób, które
            > tak sobie tylko bezkarnie przechodzą,
            > nie korzystając ze zbiorkomu.
            > Wiesz, jak kasa ucieka?


            .....a w dni deszczowe opłata podwójna :-)
        • katmoso Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 22.10.09, 13:09
          te absurdy ze strefą biletową znamy od lat. na stacji Ursynów swego
          czasu zastanawiano się, czy panie ze sklepu muszą mieć bilet podczs
          pracy. kiedy zainstalowano bramki okazało się, że sklep znajduje się
          juz w strefie. nie wspomnę o bankomatach pko bp na wielu stacjach,
          by z nich skorzystać trzeba też skasować bilet.
          jeżdże na biletach czasowych, bo najbardziej mi się opłacają. kiedy
          jadę gdzieś dalej, kupuję jednorazowy, albo od razu krótkookresowy,
          który najbardziej w danym momencie mi pasuje. skoro ztm wprowadził
          taką ofertę, powinien ją jasno określić i skroić tak, by pasażerowie
          zniej korzystający nie byli narażeni na stresujące sytuacje z
          kanarami. jeśli na peronie metra po wyjściu z pociągu pomogę
          starszej osobie, która przewróciła się w tłoku i stracę na to kilka
          minut, kanar wlepi mi mandat, bo przekroczyłam czas mojego biletu?
          znając warszawskich kanarów, którzy przeprowadzili krucjatę o
          wytarte dane osobowe na kartach miejskich, tak. bo to moja wina,
          uslyszę, skoro jestem taka pomocna, to powinnam przewidzieć takie
          sytuacje i jeździć na biletach jednorazowych. absurd goni absurd...
          • Gość: ~piwek Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.10.09, 21:34
            ZTM to przedsiębiorstwo absurd!a ich pomysły to jeszcze większe
            absurdy
            • pawel.777 Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 26.10.09, 07:59
              Największy absurd, to to, co wypisujesz. I polecam zapoznanie się z zasadami pisowni w języku polskim.
              • Gość: ~piwek Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.10.09, 18:48
                Jakbym pisał do kogoś ważnego to bym się zastanawiał nad błędami.
                A że piszę na takim forum, na którym są tacy jak Ty to mam to
                głęboko w nosie. Następnym razem wysil się w komenatrzu, bo coraz
                bardziej mnie śmieszysz
                • pawel.777 Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 27.10.09, 08:08
                  Cham zawsze będzie chamem, prostak - prostakiem, a człowiek na poziomie - człowiekiem na poziomie.
                  Jeśli uważasz to forum i jego uczestników za osoby tak mało ważne, że nie musisz pisać z zachowaniem podstawowych zasad poprawnej pisowni*, może zabierz wiaderko i grabki i idź w inne miejsce wylewać żale i frustracje. Po co się wzajemnie męczyć?

                  * - po prostu tych zasad nie znasz. Patrz pierwsze zdanie.
                  • kilovolt Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę 27.10.09, 08:48
                    A ty po co wogóle piszesz jeszcze na tym forum? Przecież i tak nic
                    sensownego już dawno nie napisałeś, a na każde argumenty nawet te
                    najsensowniejsze dajesz odpór często wbrew logice? To po co się
                    wogóle wysilasz? Przecież broniąc spraw nielogicznych możesz
                    spodziewać się takiej reakcji i dobrze o tym wiesz. Ty przecież
                    nigdy nie zgodziłeś się nawet z najsensowniejszymi argumentami i
                    zapewne doskonale zdajesz sobie z tego sprawę, dlatego w takich
                    przypadkach lepiej było abyś się nie ośmieszał, skoro masz inne
                    zdanie ale często jak zapewne wiesz sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem
                    to lepiej to przelimlczeć. Czy naprawdę w ZTM nie ma inteligentnych
                    ludzi?
                    A co do kasowników w metrze, to byłoby dużym ułatwieniem jeżeli
                    takie znajdowałyby się na peronach, szczególnie dla użytkowników
                    biletów czasowych.
                    • Gość: ~piwek Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.10.09, 19:08
                      Dokładnie, to może ty ustąp pawelku. Tak jak pisze też poprzednik
                      Ale ty nie odpuscisz bo za to ci płacą
    • Gość: szymciolo Re: Uwaga na bilety czasowe, możesz zapłacić karę IP: *.chello.pl 21.11.09, 22:17
      Biorąc pod uwagę "punktualność" komunikacji planowanej przez ZTM, te 2 minuty
      nie mogą stanowić podstawy do ukarania kogoś za jazdę bez biletu
      Często, nawet czas na kasowniku jest różny od tego na wyświetlaczu. A na czyimś
      zegarku? A może kanarki mają zakodowane, żeby cofać zegar w kasowniku o 5 minut?
      to DA się zrobić.
    • Gość: Kolo Kanary ćwoki IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.14, 23:58
      Czytając wszystkie wątki mogę jasno powiedzieć że kanary to mega ćwoki są i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka