Gość: warszawiaczek
IP: 79.191.42.*
27.01.09, 12:35
mieszkam na Krochmalnej i to kocham. Tu jak w soczewce jest cała
Warszawa - trzy - cztery odrapane kamienice, kilka 15-to piętrowych
bloków z lat 70-tych, nowy blok, biurowiec bedący częścią
ekskluzywnego Atrium. W tym wszystkim duży plac dla dzieci, na
którym się wszyscy spotykają jak jest trochę cieplej. Przedszkole.
Gejowski klub. Modny fryzjer. Bliskie sąsiedztwo klubu Chłodna 25.
Wszędzie blisko. W tym wszystkim zapach historii, niedaleko
zachowane kawałki muru getta. W ogóle jak się pochodzi po okolicy
można znaleźć jakieś zachowane drobiazgi. Dużo obcokrajowców,
mnóstwo Wietnamczyków, studenci, japiszony, rodziny z dziećmi,
cudnie jest! Wspaniałe miejsce w mojej Warszawce.