Dodaj do ulubionych

Studenci radzą: podejmij ryzyko

IP: 212.180.160.* 31.01.09, 14:03
Jak ktoś ma wolne środki, wchodzić na giełdę, kupować jednostki funduszy, i to
tych agresywnych, akcyjnych - doradza.

Spoko, panie student. Niech pan ryzykuje własne pieniądze.


Dosyć już mamy dobrych rad od analityków, doradców, etc.
Obserwuj wątek
    • Gość: Amator Śpieszmy się kochać dzieci hossy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.09, 20:36
      tak szybko odchodzą...
      • Gość: Misio Re: Śpieszmy się kochać dzieci hossy IP: *.chello.pl 31.01.09, 21:18
        Brutalna rzeczywistość zweryfikuje plany młodych ambitnych
        studenciaków. Jeśli szczytem ambicji jest praca w firmie
        kosmetycznej :)
    • Gość: stary_koń Re: Studenci radzą: podejmij ryzyko IP: 94.254.194.* 31.01.09, 21:55
      U nas w firmie też takich mądrych gogusiów po studisch mieliśmy.
      Jeden zrobił 250.000 zł strat. 2 języki znał perfekt i 2 fakultety
      miał skończone, w tym jeden z bankowości.

      Tak więc moi młodzi przyjaciele - troche więcej pokory, bo rynek
      jest brutalny :)
    • Gość: gosc é Studenci radzą: podejmij ryzyko IP: *.b1.pop2.plz.sloane.cz 31.01.09, 22:23
      "Albo mój kolega informatyk. Wrócił jakiś czas temu z wymiany studenckiej.
      Dostał propozycję za 4 tys. zł na rękę. Nie przyjął. Myślał, że jak tak łatwo
      znalazł pracę za cztery kawałki, to znajdzie za więcej. Teraz ma problemy -
      opowiada"- jesli to prawda, to fajny debil z niego - pozdrawiam.
    • autotaks Studenci radzą: podejmij ryzyko 31.01.09, 23:22
      Jak ktoś ma wolne środki, wchodzić na giełdę, kupować jednostki
      funduszy, i to
      tych agresywnych, akcyjnych - doradza.


      BUAHAHHAHAHAHA...BUAHHAH...HEHEHEHHE....UCHHHHHHH BUHAHAHAAHA, ojjj
      dawno mnie tak nikt nie ubawił....heheheheh...sami wymyslacie takie
      teksty w tej wyborczej czy na sile szukacie kretynów po
      studiach....buahhahahahha.......ku... doradca.......
    • autotaks Studenci radzą: podejmij ryzyko 31.01.09, 23:26
      studenciak jak zes ku... stracił 5 lat na bezuzytecznym trolowaniu
      na uczelni to masz tera problem ja w twoim wieku konczyłem stawaiac
      dom....za własne nie mamusi i tatusia bo tych nie było nawet stac by
      mnie a studia posłac......banda pajaców za kase tatusia i mamusi....
      • Gość: gaga Re: Studenci radzą: podejmij ryzyko IP: *.chello.pl 02.02.09, 19:30
        dlatego teraz zazdroscisz tym, ktorzy maja szanse poszerzyc swoja wiedze
        • autotaks Re: Studenci radzą: podejmij ryzyko 05.02.09, 10:21
          a niby czego mam zazdrościć? pracy na etaciku, wiązania do
          pierwszego, zycia na kredycie do emerytury???? co ci da
          ta "poszerzona" wiedza? najlepsza szkoła to życie, i to najlepiej
          startowac od zera, wtedy masz najwiekszego kopa determinację .....a
          jak tatadał to potem takie wyrastaja onto bonto...a w portefu hula
          wiatr...ehehhehe....
    • nessie-jp Studenci radzą: podejmij ryzyko 31.01.09, 23:57
      Ryzyko to sobie może podejmować młodziutki chłopiec na garnuszku mamusi
    • dorsai68 Powodzenia. 01.02.09, 00:42
      Na razie jesteście jak szprotki w morzu pełnym rekinów. Poproszę autora o powrót do bohaterów i ich planów za dwa lata. Zobaczymy jak zweryfikowała ich rzeczywistość.
      • Gość: LOL Re: Powodzenia. IP: *.chello.pl 01.02.09, 01:11
        Oj Maciej dostac prace w audycie w firmie doradczej (pewnie jednej z wielkiej czworki) to nie lada sukces:). Cholercia, ja myslalem, ze tam biora kazdego kto umie liczyc na kalulatorze:).
        • Gość: ghk Re: Powodzenia. IP: *.chello.pl 01.02.09, 01:24
          hehe, no bo po zarzadzaniu na uw audyt to szczyt, sukces co niemiara! wydzial
          przecietniakow, nieliczni sie wybijaja...

          lol co za prestiz, skoro do big4 biora juz ludzi z bialego i radomia, byle by
          testy zdali.
    • Gość: agx Studenci radzą: podejmij ryzyko IP: *.spray.pl 01.02.09, 07:17
      "Firmy nie mogą pozwolić sobie na długi zastój przy zatrudnianiu
      młodych - przewiduje Maciek. - Bo po kryzysie okaże się, że połowa
      pracowników jest w wieku przedemerytalnym. "
      Dla pana Maćka wiek przedemerytalny jest chyba zaraz po 40-tce, a
      kryzys będzie trwał 20 lat. Inaczej tego sposobu rozumowania nie da
      się zrozumieć.
    • Gość: andrew Studenci radzą: podejmij ryzyko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 09:56
      hahahahahahha
      dział kontroli operacji - bedzie wklepywac przelewy. to tzw. back
      office. ten drugi - firma konsultingowa - hahhaha dzieci ktore nie
      maja zadnego pojecia co robia. Za nich szefowie pisza i nawet
      rozumnie nie potrafia tego zweryfikowac .... hahhahaha
      troche pokory ... hahhahahahhaha
      • Gość: karol Re: Studenci radzą: podejmij ryzyko IP: 217.17.37.* 01.02.09, 18:29
        a ty "fachowcu" jak zaczynales? roznosiles ulotki? myles szyby na
        skrzyzowaniach? pochwal sie!
    • Gość: LM Studenci radzą: podejmij ryzyko IP: *.acn.waw.pl 01.02.09, 10:26
      Przyznaję, że jeszcze pół roku temu byłam też takim wierzącym w swoje wykształcenie, doświadczenie absolwentem, życie to bardzo zweryfikowało. Co z tego, że mam skończone studia na najlepszych wydziale w swoim zawodzie w Polsce, doświadczenie przy dużych projektach. Nagle się okazuje, że nie mogę dostać pracy bo 1) jestem ambitna więc jestem potencjalnym zagrożeniem dla zastałych pracowników, 2) w moim zawodzie jest spory kryzys więc nie zatrudniają nowych pracowników, 3) w momencie jak mogłam znaleźć mniej ambitną pracę to jej nie szukałam. I teraz jedyne kogo mogę obwiniać to ja sama. Może uda mi się zostać sekretarką zawsze to coś, nie koniecznie muszę się zajmować tym co lubię :)
      • dr.niekoszerny Re: Studenci radzą: podejmij ryzyko 01.02.09, 19:30
        Skoncz prawdziwe studia ekonomiczne na Zachodzie, a nie SGH czy UW...
    • Gość: hubi Studenci radzą: podejmij ryzyko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.09, 14:12
      Jak zwykle w komentarzach przebija przez Polakow zawiść... Może uda im się
      osiągnąć sukces, kto to wie. Może i rady doradcy są dobre? Jeśli będą złe nie
      będzie miał klientów i sam zapłaci za swoje doradzanie.
      • Gość: LOL Re: Studenci radzą: podejmij ryzyko IP: *.chello.pl 01.02.09, 15:35
        Jaka zawiść? Skąd wiesz co ja osiągnełem? Po prostu śmieje się gdy ktoś mówi o czymś bardzo mocno przeciętnym, że jest to łapanie boga za nogi.
        • Gość: hubi Re: Studenci radzą: podejmij ryzyko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.09, 16:47
          Może im starcza (póki co) to, co osiągnęli. Nie sądzę, żeby ktos został prezesem
          banku będąc jeszcze na studiach. Z tych wypowiedzi (studentów) bije duży zapał -
          to charakterystyczne dla młodych ludzi ale czy w dłuższej perspektywie czasu im
          się uda - tego nie wiem. Miło by było zobaczyc na liso studentów za 2 lata, tak
          jak ktos to napisał.
    • dr.niekoszerny Studenci radzą: podejmij ryzyko? 01.02.09, 19:28
      Zalosne glupki, ktore nie maja pojecia o tym jak dziala biznes i
      kapitalizm, bo przeciez ich tego na SGH czy Wydz. Ekonomii UW nie
      ucza...
      • Gość: czege Re: Studenci radzą: podejmij ryzyko? IP: 195.8.101.* 02.02.09, 08:29
        SGH myśli, że właśnie tego uczy. Wydział ekonomii UW tak nie myśli i chyba nigdy
        się nie starał, bo nie jest to wydział biznesowy. Ekonomia na UW daje lepsze
        podstawy teoretyczne, ze praktyki się nauczysz już w pracy. SGH i wydział
        zarządzania UW kształcą natomiast "gwiazdy". Niby dużo więcej tam praktyki, ale
        jaka to praktyka? Jak się nie ma podstaw teoretycznych to może się okazać, że
        nie wiesz co robisz. Jako że polskie uczelnie ekonomiczne są raczej słabe, to
        lepsza uczelnia teoretyczna, która da dobre podstawy do dalszego rozwoju (czy to
        w Polsce, czy za granicą) niż uczelnie pseudopraktyczne. Lepszy analityk niż
        kolejny marketingowiec...
    • dr.niekoszerny Jak zarobic pieniadze na cudzej biedzie? 01.02.09, 19:53
      National Geographic Channel - Global Underworld (tez i po polsku):
      tv.wp.pl/opis.html?pr_tele_id=3479208482
      www.ngcafrica.co.za/Programmes/Main.aspx?Id=1275
    • robot_humano Same życie 03.02.09, 13:02
      Cyt:
      " Same wysyłanie CV może nic nie dać."
      I to jest właśnie poziom tych orzełów jak i pana redachtóra.

      P.S. Pół roku temu takie misie doradzały w ołpenfajnansach kredyty na 1500% wartości nieruchomości żeby można kupić ch...we mieszkanie po 12 000 za metr i zainwestować w fundusze. Najlepiej te agresywne...
    • Gość: dorka Studenci radzą: podejmij ryzyko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 02:11
      Wasze opinie pokazują jak bardzo życie Was sponiewierało. Brak niektórym z Was
      pogody ducha, życzliwości i wiary w siebie dlatego łatwo powyżywać się na
      anonimowych 'bohaterach' artykułu.
      Nie jestem gorącym zwolennikiem bezkrytycznej wiary w siebie, ryzykanctwa czy
      chocby SGH czy UW, których zresztą jestem studentką, ale dajcie sobie i innym
      trochę życzliwości. Jeśli mają zacząc pracę w back office to czemu nie...czy
      ktoś powiedział, że to szczyt albo łapanie Pana Boga za nogi? Skąd też pomysł,
      że każdy student siedzi na garnuszku Mamusi? znam wiele osób, które startowało
      od zera będąc na studiach różnego typu - dzienne, zaoczne, pracując i jakoś
      sobie radząc. Ja tez sobie jakos radze i jestem z tego dumna bo prawie wszystko
      co mam jest owocem mojej pracy, pomysłu. moze nie wybudowłam jeszcze domu jak
      jeden z przezaradnych gości tego portalu, ale za to zbierałam różne
      doświadczenia i pieniadze na życie.niesamowita satysfakcja, prawda?
    • Gość: doktorant sgh Program studiów w SGH jest kiepski! IP: 167.202.221.* 29.06.09, 11:02
      Na Sgh nie uczą myśleć. Robię doktorat z ekonomii w Katedrze
      Finansów i muszę stwierdzić, że studia w SGH są na słabym poziomie
      Dlaczego? Po pierwsze organizacja programu. Wykłady są bardzo
      nieciekawe, z rzadka, od niechcenia wykładowca podejmuje kontakt ze
      studentem, często nawet nie tłumaczy swoich zapisków na tablicy
      (prof. Pacho) - tylko mówi wzorami, nie tłumacząc. Nie można się
      dostać na konsultacje (jestem na studiach płatnych, wieczorowych) a
      jak już to czuję się jak kupujący mięso w sklepie spożywczym w
      czasach stanu wojennego. Wykładowcy po prostu nie chcą pomagać.
      Pytam tylko za co płacę 7900 za rok?? Zajęć jest bardzo mało
      (program doktorski ma 200 godzin przez 3 lata, czyli ok 70 godzin na
      rok :(
      Mam porównanie, studiowałem Zarządzanie w Akademii Leona
      Koźmińskiego - program bardzo ciekawy,wszechstronny, dużo zajęć.
      Wykładowcy o niebo lepsi (prof.Kołodko, Prof. Wasilewska Trenkner
      (Rada Polityki Pieniężnej), Prof Noga (NBP), prof. Koźmiński
      (Zarządzanie), dr. Piątkowski (Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
      prowadzi Finanse), prof Samojlik (były min.Finansów, prowadzi
      politykę pieniężną) oraz wielu innych specjalistów tworzy miłą i
      profesjonalną kadrę naukową gotową pomóc każdemu studentowi ALK.
      Mocne umiędzynarodowienie Uczelni (wiele programów w jęz.
      Angielskim, wielu studentów anglojęzycznych) jest również jej mocnym
      atutem.
      SGH wypada przy tym blado. Póki co jest jeszcze lepiej
      rozpoznawalne, ale przy takim programie, myślę, że niedługo
      przestanie być tak liczącą się uczelnią ekonomiczną w Polsce (no i
      dobrze!).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka