mago33
03.02.09, 16:06
Witam,
wątek będzie o paru sprawach, które wydają sie ze sobą wiązać,
również z poprzednim odnośnie segregacji.
1. podwyżka czynszów - dostaliście pisma?, ja dostałam? i ok wiem,
że ceny trzeba waloryzować itd, ale jak widze wzrost kosztów w
pozycji ochrona to krew mnie zalewa.
Po pierwsze to zbyt szumna nazwa na grupę panów emerytów, którzy
wysiaduja w kantorku i tylko myślą jakby tu popaść w drzemkę (to w
nocy). OK rozumiem, że nie musimy mieć brygady antyterrorystycznej,
ale płacimy za minimum standardów. Wymieniają ich i wymieniają a
poziom, mam wrażenie, coraz gorszy.
Tyle razy już na forum poruszana była kwestia nieudolności w
wywiązywaniu się panów z ochrony z ich obowiązków, że dorzuucę dla
dopełnienia obrazu. Któregoś dnia chciałam o cos zapytać
i otworzyłam drzwi i udrzył mnie odór! alkoholu. Jakby, nie daj co,
jakieś nieszczęście, albo pożar to.....bez komentarza.
Zatem się pytam za co ten wzrost stawki godzinowej.. hę?
2. sprawa to kwestia wspomnianej wyżej estetyki, segregacja to jedno
i liczę, że sonbie współmieszkańcy wyrobią nawyk nie wyrzucania
smieci gdzie popadnie. Chociaż może być trudno, bo jak patrzę na
obdrapaną klatkę schodową i porysowane lustra w windzie to nie
jestem przekonana. Ostanio jakieś dziecko wjechało na rowerze
najpierw do klatki schodowej i w oczekiwaniu na winde jeździło po
parterze, na mój widok co prawda zsiadło, ale nie mam pewności czy
nie jest to przyczyna niektórych strat.
Inna sprawa to polecam wizytę w kantorku (nie u ochroniarzy przy
furtce - tylko tym drugim). Nie będę opisywać - jeden szczegół to
pęknięta szyba na dole - widać z zewnątrz. Wydaje mi się, że za
sprzątanie tego pomieszczenia też płacimy - a nie widać, oj nie
widać.
Konkludując, ja naprawdę staram sie być wyrozumiała i widzę pewnien
postęp w podejściu do sprzątania klatek schodowych, ale sugeruję aby
Pan Prezes, który wiemy że czyta to forum, zszedł z piedestału
swojego urzędu i sprawdził swoich pracowników (bo chyba jego przede
wszyskim robią w konia). Wtedy może się okazać, że to nie do końca
jest tak, że jesteśmy wrednymi lokatorami, co tylko wysuwają
roszczenia i mają pretensje.
Wszak kontrola najlepszą formą zaufania.
m