Skazani przez Carrefoura na hałas

IP: 78.133.253.* 17.03.09, 10:22
Ktoś kto kupował mieszkanie w tym bloku musiał być eispelna rozumu
myśląc o ciszy i " mieszkaniu z dala od zgiełku". Blok stoi przy
głównej ulicy, na rogu, tuż przy przystanku autobusowym i stacji
PKP. Jadą tamtędy wszystkie autobusy i więszość samochodów, tak było
zawsze, zanim blok powstał. Trzeba patrzeć co sie kupuje, a nie mieć
później pretensje. Rozumu, ludzie, rozumu.
    • extrafresh NIMBY 17.03.09, 10:46
      pl.wikipedia.org/wiki/NIMBY
    • Gość: Lolka Tak samo jest na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 10:49
      Dlatego większosć mieszkań w okolicy WIleńskiego jest na sprzedaż.
      Dziwne że taka firma jkak Carrefour pozwala sobie na takie rzeczy -
      w ich rodzimej Francji są mocne regulacje aby zapobiedz takim
      sytuacjom.
      Współczuje.
      • Gość: antybolec Re: Tak samo jest na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 18:35
        Carrefour, to najgorszy chłam, nastawiony wyłącznie na zysk. Nie liczcie na żadne ustępstwa. Widziałem ich credo: co tydzień otwierać nowy hipermarket, co pięć dni market, codziennie sklep oiedlowy... (na świecie oczywiście). W dodatku właścicielem sa francuzi, czyli nacja bez zasad, co w historii udowodnili po stokroć.
        Współpraca z nimi to koszmar. W razie jakiś rozbieżności trzeba im udowadniac że podpisali lub wogóle odebrali jakie kolwiek dokumenty, nie przyjmują korekt i faktur za potwierdzeniem odbioru czy nawet zwykłych poleconych. Na rampach syf do zwymiotowania... O jakości towarów świeżych nawet nie wspomnę...
      • Gość: mAGDA Re: Tak samo jest na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 03:35
        Gość portalu: Lolka napisał(a):

        > Dlatego większosć mieszkań w okolicy WIleńskiego jest na sprzedaż.
        > Dziwne że taka firma jkak Carrefour pozwala sobie na takie rzeczy -
        > w ich rodzimej Francji są mocne regulacje aby zapobiedz takim
        > sytuacjom.
        > Współczuje.

        TO TYLKO WE FRANCJI. W PL CARREFOUR TO NAJBARDZIEJ SYFIASTA SIEĆ. KAŻDY MARKET
        MA JAKIEŚ GRZECHY NA SUMIENIU ALE CARREFOUR JEST NAJGORSZY.
    • Gość: Zrozpaczony lokato Jak walczyć z draństwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 11:00
      Mam podobny problem. Mieszkam na Starym Mokotowie. W naszej
      kamienicy na parterze mieści się duży sklep Mokpolu. Dostawy
      zorganizowane są oczywiście od podwórka. Tak więc 7 dni w tygodniu
      od godz 5.00 nasze podwórko dosłownie jest rozjeżdzane przez
      dziesiątki aut dostawczych i ciężarowych. Oczywiście to,że droga nie
      jest przystosowana do tak ciężkich samochodów nic nie zmienia.
      Dostawcy zachowują się : głośno, chamsko i bezwzględnie. Blokują
      auta mieszkańców, niszczą drogę, chodniki, trawniki itd.
      Praktycznie co tydzień uszkadzają któryś z samochodów "lokatorskich".
      Najczęściej łamane są w naszych autach lusterka, wgniatane elementy
      b lacharskie czy tłuczone reflektory.
      Ręce opadają. Właścicielem lokalu jest niestety miasto.
      Urzędnicy to najgorsza zmora naszych czasów. Kiedy podnieśliśmy
      czynsz dla lokalu użytkowego, miasto oczywiście skierowało sprawę do
      sądu. W sądzie chcą faktur.(?) aby udokumentować wydatki....
      Nie wiemy co robić :(
      • pis_to_pic Re: Jak walczyć z draństwem? 17.03.09, 21:38
        No chłopaku, z Dąbrowskiego :) Przecież możecie zablokować drogę dojazdową. Jest
        tylko jedna postawcie bramę i po sprawie. To spora kamienica, zrzucie się na
        siatkę reklamową na kamienicę i napiszcie jaki Mokopol jest. I tak macie lepiej
        niż mieszkańcy z bloku z Serdelkiem gdzie rzeźnik nawala toporem od 5 rano ...
      • Gość: Magda Re: Jak walczyć z draństwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 03:41
        Skoro mowa o podwyżce czynszu to mniemam, że budynek jest wspólnotowy. Jak ktoś
        słusznie zauważył - wydzierżawcie podwórko (jeśli nie jest jeszcze
        wydzierżawione) i postawcie zamykany słupek. Dostawy niech wpuszcza
        dozorca/kierownik sklepu.

        Ale ni zadzierajcie z nimi zbytnio. Jak się wyprowadzą to będzie problem. Lokal
        jest ogromny, do tego jeszcze gigantyczna piwnica, więc nowego najemcy łatwo
        nie znajdziecie.

        PS. Przez sklepem i z tyły są kamery. Może obraz jest rejestrowany i da się coś
        ustalić ???
      • Gość: fhu Re: Jak walczyć z draństwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 12:54
        "Praktycznie co tydzień uszkadzają któryś z samochodów "lokatorskich".
        Najczęściej łamane są w naszych autach lusterka, wgniatane elementy
        blacharskie czy tłuczone reflektory. "
        Zrzućcie się na porządną kamerkę i rejestrator i nagranie w razie szkody do sądu.
        • Gość: ADAM Re: Jak walczyć z draństwem? IP: *.chello.pl 19.03.09, 13:12
          Samochody uszkadzają im miejscowi menele i dresiarze, bo to taka
          dzielnica. Tak to jest, jak w robotniczej części Ursusa postawili
          parę nowych budynków, a wcześniej wmówili nabywcom, że to cud-miód.
          Tymczasem otoczenie jest pełne ludzi z marginesu, którzy wszędzie
          wejdą i dla samej chorej satysfakcji urwą jednemu lusterko, a innemu
          wygną wycieraczkę w samochodzie. W tej części Warszawy posiadanie
          nowego samochodu generuje frustrację ludzików, którzy korzystają z
          MOPS-u, ZUS-u i mózgi mają zjechane od taniego wina i piwa w pecie.
          Są też zwykli złośliwcy, którzy z zazdrości dowalą każdemu, komu
          choć trochę lepiej się powodzi. Tu nie jest ani bezpiecznie, ani
          ładnie, ani przyjemnie.
    • robot_humano Nawet bez Carrefour'a 17.03.09, 12:13
      Mieszkanie nad bramą garażową to też zajeb...sty pomysł na spokój.
      • Gość: Misio Na garażem ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 07:46
        Mieszkam nad bramą garażową i jest ok.
    • Gość: Skoroszanin Skazani przez leroy merlin ursus także IP: *.era.pl 17.03.09, 18:47
      Mieszkam na osiedlu Skorosze i identyczny problem mielismy z
      marketem Leroy Merlin przy Al.jerozolimskiech - nie pomagały
      rozmowy, pisma i interwencje w U.Dzielnicy. Agregat wody lodowej na
      dachu marketu w okresie od maja do października pracuje na pełnych
      obrotach niemal 24h/7dni a Dyrekcja marketu ma gdzieś mieszkańców
      sąsiednich osiedli. PROBLEM ROZWIAZAŁ SIĘ SAM - między naszym
      osiedlem a marketem powstały nowe bloki osiedla Alpha (RED
      Development), strach pomyśleć jaki hałas bedą mieli nowi mieszkańcy
      skoro te bloki sa o połowę bliżej niż nasze...
      Wg. mnie jedyną szansą w takich sytuacjach jest interwencja we
      francuskiej centrali L.Merlin czy Careffoura (był kiedyś podobny
      przypadek klienta TP SA który interweniował we France Telecom) -
      polskich menadżerów nie obchodzi uciązliwość ich placówek dla
      sąsiedztwa do momentu jak nie otrzymają faxu/e-maila z "zapytaniem"
      z centrali. Wtedy jest szansa, że problem zniknie...
      • robot_humano Re: Skazani przez leroy merlin ursus także 18.03.09, 12:36
        Gość portalu: Skoroszanin napisał(a):

        powstały nowe bloki osiedla Alpha (RED
        > Development), strach pomyśleć jaki hałas bedą mieli nowi mieszkańcy

        Fajny ten deweloper. Ulica Składowskiego, Aleja Jerozolimskich...
        • Gość: kudlaty Re: Skazani przez leroy merlin ursus także IP: 81.255.90.* 19.03.09, 13:27
          robocie_humano przepraszam ze sie wtrancam.
          aleje jerozolimskie; nie bylo nikogo takiego "wielkiego" jak
          jerozolimski/ska.
          • Gość: Zenek Re: Skazani przez leroy merlin ursus także IP: *.ghnet.pl 19.03.09, 13:30
            ja też się "wtroncę"
            Co konkretnie miałeś na myśli, bo chyba niewiele osób zrozumiało...?
          • robot_humano Re: Skazani przez leroy merlin ursus także 28.03.09, 12:53
            Gość portalu: kudlaty napisał(a):

            > robocie_humano przepraszam ze sie wtrancam.
            > aleje jerozolimskie; nie bylo nikogo takiego "wielkiego" jak
            > jerozolimski/ska.

            Składowskiego też nie. Takie nazwy ulic mają na swojej stronie netowej na mapce inwestycji, o której mowa w artyule.
        • tomek.obolan Re: Skazani przez leroy merlin ursus także 28.03.12, 20:37
          Odważę się skromnie wypowiedzieć w imieniu mieszkańców osiedla Alpha (inwestycji red development na skoroszach) moje okna akurat nie wychodzą na hipermarket także jest cichutko. Sąsiadka, której okna wychodzą na tyły sklepu też uważa że większość osób przesadza powiedziała nam że nie jest głośniej niż gdy mieszkała na sadybie (przy ul. wiertniczej). Ale wiem też że były skargi w lecie na hałasy bo gdy robi się ciepło wlacza sie wentylator na dachu LM nie wiem jak to się ostatecznie skończyło ale były robione pomiary hałasu także sprawa jest chyba jeszcze w toku...
      • Gość: Jonek To nie tak IP: *.e-wro.net.pl 19.03.09, 13:53
        Taki list z centrali z Francji nic nie zmieni, bo miejscowi zarządcy
        udokumentują, że sklep przynosi dochody więc francuski prezes będzie
        ukontentowany. Tyle, że we Francji taki sklep płaci olbrzymie kary za
        uciążliwość i tam po prostu nie opłaca się budować najniższym kosztem tak jak u
        nas. We Francji chcąc wybudować taki sklep w środku dzielnicy mieszkaniowej
        należy wyłożyć duże pieniądze aby sklep nie zatruwał życia sąsiadom. U nas sądy
        mają w dupie lokatorów zatem kierownicy sklepów mają tych lokatorów jeszcze
        głębiej w dupie.
      • Gość: gosc Re: Skazani przez leroy merlin ursus także IP: *.dynamic.chello.pl 19.07.12, 21:11
        salon.pl/Osiedle-Alpha/forum.html
    • yarki1979 Ludzie są dziwni 17.03.09, 19:15
      Kupują mieszkanie obok marketu, a później się dziwią, że mają głośno ?!

      Trzeba było przed kupnem mieszkania się rozejrzeć, a nie teraz płakać nad
      rozlanym mlekiem.

      A te mieszkania tuż przy (!) Leroyu to nie wiem co za myślący inaczej kupią.
      Przecież tam okna wychodzą wprost na obszar rozładunkowy Leroya.
      • Gość: m. Re: Ludzie są dziwni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:04
        tak to jest jak człowiek nie rozumie słowa pisanego ,a wypowiada się
        na forum.Z artykułu wynika,że mieszkania są nad magazynami,a
        wcześniej mówiono ludziom,że będą tam garaże i drobne usługi!!!Gdy
        kobieta wydała kupę forsy na mieszkanie i w trakcie remontu
        dowiaduje się,co tam ma być naprawdę to niby co ma zrobić??Kto kupi
        teraz takie mieszkanie od niej??Ludzie zanim coś naklepiecie na tych
        kompach to zastanówcie się!
      • Gość: ąźćńęż Re: Ludzie są dziwni IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.03.09, 10:30
        naucz się czytać, pało.
        • Gość: Kukuryku Re: Ludzie są dziwni IP: *.chello.pl 19.03.09, 11:20
          W mordę żesz, ignorancie pitolony, mieszkasz w Ursusie, że wiesz,
          jaka była kolejność? Otóż, zamiast się frustraci wprowadzili na
          piętra, na dole już wcześniej wprowadził się market. Te same lale,
          co teraz płaczą, że im śmierdzi i hałasuje, swego czasu do "Alberta"
          w kapciach z piętra schodziły. Gó... wiesz, co to za dzielnica i
          jakie tam egzemplarze mieszkają. Wprowadzają się do robotniczego
          Ursusa, a Wersalu by chcieli.
    • rosomak666 Re: Skazani przez Carrefoura na hałas 17.03.09, 20:31
      Kupili mieszkania obok dworca (!) kolejowego (!), przy trasie W-Z i
      oczekiwali spokoju?
      • Gość: q O co chodzi? IP: 87.205.146.* 17.03.09, 22:23
        Przecież naoliwili rolety. Troszczą się więc o zdrowie mieszkańców? Troszczą!
      • Gość: Demos Re: Skazani przez Carrefoura na hałas IP: *.chello.pl 17.03.09, 23:05
        W czasach kiedy stawiano te kamienice i bloki dworzec kolejowy był daleko, a o Carefourze jeszcze długo nikt nie słyszał. Problemem są urzędnicy łpówkarze, któzy pozwalają na budowę centów handlowych praktycznie pod oknami osiedli mieszkaniowych bo tak też to zostało zrobione przy Wileńskiej. Sprawa byłą ale jak wymiar sprawiedliwości się za to wziął to sklep już stał i mmogli mu nawciskać. Ja to na miejscu mieszkańców zrobiłbym sięuciążliwy dla Carefoura, jeżeli nie prośbąto grożbą.
    • Gość: Pola Skazani przez Carrefoura na hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 08:55
      A ja bym wnioskowała o zamknięcie tego "alamarketu".
      Jest uciążliwy dla mieszkańców, ceny produktów są na maxa wysokie i
      w samym sklepie jest brud!!!
      Ukarano kierowniczkę za hałas!!! Ja jeszcze bym ją ukarała za brud!!!
      Mieszkańcy bydynku na nowo powinni napisać petycje z podpisami i
      składać gdzie tylko się da!!!
      Ratusz, Kancelaria RM oraz oczywiście zarząd we Francji.
    • wuetend z dala od zgielku to to nie jest 18.03.09, 09:20
      ale za to lokalizacja rewelacyjnie skomunikowana z centrum. cos za
      cos. Irytujace sa komentarze "doradcow", ze przeciez to bylo
      oczywiste, trzeba bylo nie kupowac etc. Nic to nie wnosi do dyskusji.

      Przy okazji, Albert tak nie halasowal??
    • Gość: Iza Re: Skazani przez Carrefoura na hałas IP: 83.143.162.* 18.03.09, 11:58
      Biedni...Pani na pewno nie widziała, że kupuje mieszkanie pod wielkim lokalem
      usługowym... Niech się cieszą, że w ogóle mają gdzie mieszkać!!
      • Gość: ąźćńęż Re: Skazani przez Carrefoura na hałas IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.03.09, 10:36
        > Biedni...Pani na pewno nie widziała, że kupuje mieszkanie pod
        wielkim lokalem
        > usługowym... Niech się cieszą, że w ogóle mają gdzie mieszkać!!


        następna mądra bez szkoły. czytać nie umiesz, to się zamknij.
    • Gość: p. Skazani przez Carrefoura na hałas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 08:05
      Problem nie jest odosobniony - praktycznie na każdym osiedlu jest hipermarket, a ze względu na brak miejsca często lokalizowane są one praktycznie przy samych blokach. Argumenty typu "trzeba było nie kupować mieszkania przy hipermarkecie, a nie później narzekać" są w większości wypadków kompletnie nietrafione, bo sytuacja ma również miejsce na osiedlach które mają po 20 lat, a dopiero o wiele później powstaje hipermarket. Jestem tylko ciekawa kto wydaje pozwolenia na tego typu inwestycje!!! Sama mieszkam przy hipermarkecie który urządzono w budynku niezagospodarowanym przez ponad 15 lat. Od dobrych kilku lat jest hałas - wczesnoporanne dostawy, walenie paletami, głośne gadanie dostawców, wycie przestarzałych klimatyzatorów, można by wymieniać bez końca. Najbardziej hałas doskwiera latem gdy są otwarte okna. Na nic zdają się pisma, prośby, zgłoszenia. Obywatel który płaci czynsz, wykupił mieszkanie nie ma już nic do gadania - ma tylko płacić i niczego przypadkiem nie wymagać. Rozumiem, że każdy chce mieć blisko do sklepu ale nie takim kosztem! W innych krajach Europy (Zachodniej!) taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia! Nikt nie wydałby pozwolenia na urządzenie takiego obiektu, bo zaraz mieszkańcy rozszarpali by "spółdzielnię", "deweloperów" czy kogo tam jeszcze! Ale u nas obywatel znowu dostaje po łapach....byleby pięniążki do odpowiedniej kieszeni szły...
    • polsz i gdzie tu problem? 19.03.09, 08:34
      mają badania wykonane przez Carrefour więc w te dyrdy do sądu
    • Gość: tepisarek SPRAWA PRAWA! IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.03.09, 09:13
      Kochani, rozmawiając o przypadkach nic nie zwojujecie.Piszę z Wrocka, gdzie pół
      dzielnicy przez 3 lata od maja do października 5 razy w tygodniu wysłuchiwało od
      g.16 do g.5 rano łomotu wystawianych na ulicę głośników z czterech(!)dyskotek na
      jednym wzgórzu nad fosą (Stare Miasto). Odwoływanie się do prawa krajowego nic
      nam nie dało:prawo jest nadal z czasów PRL i dba o uszy pracownika w pracy, a
      ogłuszanie go w domu i nocami jest właściwie dozwolone.Obeszliśmy wszystkie
      instancje miejskie i wojewódzkie - nie mam tu czasu na omawianie przepisów, ale
      np.liczenie poziomu hałasu w nocy od 'normy'zerowej,(za którą uznano hałas w
      godz.15-19) daje zero.'Liga do Walki z Hałasem'to fikcja;Towarzystwo
      Laryngologiczne zajmuje się problemami naukowymi,a nie ich zastosowaniem w
      życiu;w Urzędzie Miejskim powiedziano, że taka sprawa nie zasługuje na uwagę,są
      ważniejsze.URATOWAŁO NAS WEJŚCIE DO UNII:poszliśmy do właścicieli dyskotek i
      obiecali,że odwołamy się do odpowiednich instancji, aż do Brukseli.
      Przytoczyliśmy normy i tryb działania kontroli hałasu w paru krajach w Europie.
      Mamy ciszę. Miastu nie opłaca się walczyć z zasadami europejskimi, nawet jeśli
      ich nie uznaje. Nękajmy naszych posłów żądaniem ZMIANY PRZEPISÓW.(Tylko kto w
      Polsce idzie do posła w sprawie prawa?)
      • Gość: Jonek Re: SPRAWA PRAWA! IP: *.e-wro.net.pl 19.03.09, 14:22
        Nie nie przesadzaj. Na wzgórzu Partyzantów tylko ta najwyższa dyskoteka
        hałasowała, Kazamaty są pod ziemią w poniemieckich bunkrach a Reduta od lat
        zamknięta. Ale fakt, że Warka dawała czadu i mój kumpel, który tam mieszkał co
        noc modlił się o deszcz bo Warka jest niezadaszona. Słyszałem o przypadku jak
        zdesperowany lokator nalał wody do transformatora, pizneło i market nie miał
        prądu przez kilka dni.
    • Gość: bialy83@o2.pl Skazani przez Carrefoura na hałas IP: *.polsat.net.pl 19.03.09, 09:35
      Mieszkam w Pruszkowie na Powstańców obok Carrefoura. Brud smród ubóstwo i
      hałas całą dobę - dostawy, ryczący prosto w okno całą dobę klimatyzator,
      walające się śmieci, klnący pracownicy. Na wiadomości wysyłane za pomocą
      formularza na stronie Carrefour nie raczy nawet odpowiedzieć.
      • Gość: Edo Narzekasz, ale na zakupy i tak tam chodzisz? IP: *.chello.pl 19.03.09, 09:48
        O mój Boże, jacy wy wszyscy wrażliwi! Ponarzekacie, ponarzekacie, a
        jak przyjdzie weekend, to rodzinę w autko i do hipermarketu. A jak
        jest blisko, to zawsze pod wieczór w niedzielę (jak już inne sklepy
        pozamykane) po piwko się wyskakuje albo drobne zakupy na kolację.
        Gdybyście tak tłumnie nie odwiedzali rzeczonych miejsc, nie byłoby
        ich tyle, ale wam wiecznie niezadowolonym Polakom-marudom, zawsze
        coś nie pasuje. Gdyby nie było na każdym rogu sklepu, to byście na
        kiepską infrastrukturę narzekali, jak wam zamykają sklep i stawiają
        bank, to zaraz płacz, że po co bank, jak otwierają sklep, to płacz,
        że hałas i smród. Ciekawe, co mają powiedzieć mieszkańcy Centrum
        Warszawy, którzy mieszkają nad restauracją KFC albo Sfinks, albo
        jeszcze innym hałaso-zasmrodzaczem? Ciekawe, co mają powiedzieć ci,
        co mają w sąsiedztwie zakłady mięsne senatora Stokłosy z całym
        urokiem zapachu zepsutego mięsa, inni się skarżą, że nie chcą
        mieszkać koło cmentarza, jeszcze innym przeszkadza pub albo
        dyskoteka. Na pustynię się wyprowadzą, to piasek im będzie
        przeszkadzał. Jak ktoś ma przysłowiowy kołek w tyłku, to nikt mu nie
        dogodzi.
        • Gość: Jonek Re: Narzekasz, ale na zakupy i tak tam chodzisz? IP: *.e-wro.net.pl 19.03.09, 15:12
          Nie zrozumiałeś sensu większości wypowiedzi. Chodzi o to, że nikt się nie pyta
          mieszkańców czy zgadzają się na jakiś sklep, cmentarz czy fabrykę w okolicy.
          Urzędnicy podejmują decyzje na podstawie "z punktu widzenia miasta ..." ale co
          z punktem widzenia sąsiadów. A kogo to obchodzi? Czasem mam wrażenie, że
          mieszkańcy miast nie mają żadnych praw a jedynie obowiązek płacenia czynszu.
          Swoją drogą wyłazi typowo polskie pieniactwo. Jak kiedyś paru polityków
          zaproponowało aby zakazać budowy marketów w granicach miast to się podniósł but,
          że to gwałcenie wolności konsumentów, którzy chcą mieć blisko do marketu. No to
          mamy markety w środku miast. I co? Narzekania na hałas i rozjeżdżone alejki
          osiedlowe przez tiry dowożące towar. Wiele może się w naszym kraju zdarzyć ale
          jedno zawsze będzie pewne:
          Polak Polakowi wilkiem, "nie interesuje mnie hałas dochodzący do sąsiada, ja
          chce mieć blisko na zakupy" albo "jestem za budową placu zabaw dla dzieci, ale z
          drugiej strony bloku, byle nie pod moimi oknami" itd itd
    • krytyk67 Nieustanna nagonka na markiety,przeklęty PiS!!!!!! 19.03.09, 10:14
      To co uboższych ludzi w miastach ucieszyło chcą zniszczyć,ludzie po latach
      dostali prawo wyboru.
      • Gość: Tomek Re: Nieustanna nagonka na markiety,przeklęty PiS! IP: *.e-wro.net.pl 19.03.09, 14:01
        O jakim prawie wyboru piszesz? Czy o tym, że lokatorzy nie mają wpływu na to co
        zostanie wybudowane koło ich domu?
    • Gość: Aga Spóźniony żal IP: *.chello.pl 19.03.09, 11:16
      Prowincja kupuje mieszkania, jak leci, byle adres był warszawski, a
      potem napisze petycję choćby i o to, żeby zamknęli lotnisko, bo
      hałas, ale fakt, że lotnisko było pierwsze jakoś niczego nie
      zmienia. Takie pretensje przeważnie wysuwa ludność przybyła z
      odległych wiosek, gdzie cisza i tylko wiatr hula, zachciało się
      mieszkać w mieście, ale chciałoby się, żeby było jak na wsi. A tego
      nie da się pogodzić. Dlatego miasto ucieka na wieś.
      • Gość: Jonek Re: Spóźniony żal IP: *.e-wro.net.pl 19.03.09, 13:56
        Przeczytaj artykuł jeszcze raz, potem jeszcze raz a następnie jeszcze raz. Może
        zauważysz, że kiedy lokatorzy wprowadzali się do swoich mieszkań nic jeszcze nie
        wiedzieli o planowanym markecie.
    • Gość: Atomek Utrudniać również! IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.03.09, 12:13
      Np. wywiesić skrzynki na kwiaty za oknem i podlewać obficie kurzym
      nawozem - żeby kapało.

    • Gość: Jonek Są sposoby IP: *.e-wro.net.pl 19.03.09, 13:08
      A mało to marketów ostatnimi czasy się zfajczyło? Kilka butelek z benzyną i po
      kłopocie. Jeszcze tylko dość hałaśliwa akcja strażaków. Ale potem spokój a jak
      zacznie się remont to znowu kilka butelek z benzyną. I tak do skutku.
    • Gość: Maria Carrefoure to totalitarna firma!!! IP: *.acn.waw.pl 19.03.09, 14:02
      Niedobra dla pracownikow (tj.niewolnikow) i dla ludzi (np.skazuje na halas).
      Dobrze maja tylko prezesi Carrefoura (tj.francuscy nieudacznicy i lewusy). Wiem
      bo pracowalam w tej firmie.
    • raphele Skazani przez Carrefoura na hałas - też wewnątrz! 19.03.09, 14:25
      Trochę off-topic do treści art, ale bardzo w jego tytule: hałas wewnątrz!

      Unikam tego rodz. sklepów z kilku powodów. 1 z nich jest muzyka relaksacyjna,
      jaką serwują specjalistki od muzykoterapii i kręcenia manetkami od dźwięku.
      Z reguły same najlepiej wiedzą, jaką muzykę i jak głośną kochamy, bo korzystają
      z płyt ze swoich ulubionych kolekcji, dzieląc się skutecznie tymi
      przyjemnościami za pomocą pokrętła "volume".

      Rozdrażniony wszechobecnym hałasem, zadzwoniłem kiedyś z wewn. tel. do
      informacji z prośbą co najmniej o ściszenie, jeśli nie zmianę lub wyłączenie
      tego agresywnego ścierwa. Babsztyl - zanim odpowiedział - najpierw poprosił o
      powtórzenie pytania, bo... nie dosłyszała. W ciągu dalszym zostałem pouczony, że
      nie mogę oczekiwać wyłączenia tej muzyki, bo inni klienci się jej domagają. No
      na takie dictum bardzo się ucieszyłem, kiedy Pani z salomonową mądrością
      zaproponowała ściszenie o kilka dB.

      Chciałbym więc skorzystać z niniejszej okazji i przeprosić wszystkich
      entuzjastów głośniejszej rytmicznej muzyki, szukających przy niej ukojenia w
      ramionach troskliwego hipermarketu. Wprawdzie, kiedy na markety w polsce jeszcze
      muchy się nie ganiały, odwiedziłem niejeden we Francji i nie doświadczyłem tam
      muzyki innej niż muzyka-tło. Rozumiem, że ewolucja robi jednak swoje, Polacy w
      swojej lokalnej adaptacji udoskonalili wadliwy prototyp francuski.
      • Gość: Jonek Re: Skazani przez Carrefoura na hałas - też wewną IP: *.e-wro.net.pl 19.03.09, 14:38
        Popieram. Do szału mnie doprowadzają te hałasy wydobywające się z niektórych
        stoisk w pasażach handlowych. Kiedyś wszedłem do sklepu obuwniczego w Galerii
        Dominikańskiej we Wrocławiu. Hałas nie do wytrzymania. I to żeby jakaś muzyka
        ale nie, łomot w stylu burak-street-techno. Specjalnie mówiłem cicho udając, że
        mam kłopoty z gardłem. I specjalnie co i rusz pytałem o rożne rzeczy :)
        dotyczące butów i ich pielęgnacji. Po ok 15 minutach panienka wpadła na genialny
        pomysł i wyłączyła hałas. Od tej pory rozmowa się nawiązała po ludzku.
    • Gość: Artur Maas Skazany przez biedronkę na hałas IP: 94.254.173.* 20.03.09, 12:10
      Prawda jest taka, że złodziejski szajs nazywany "sklepem biedronka" mieszczący się przy ul. Władysława Andersa 15 w Koszalinie świadomie i uporczywie "kradnie" mi spokój swoją "działalnością" od dnia 11 kwietnia 2008r., to znaczy z chwilą gdy dostarczyłem do sklepu oficjalne pisemne zawiadomienie o problemie hałasu. Oto link do artykułu: www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?A...JARED/267288937
      • Gość: farmahool Re: Skazany przez biedronkę na hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.09, 20:43
        Witaj Artur Maas, proszę napisz do mnie na maila mazfarm@wp.pl.
        Także walczyłem z biedronką o ciszę
    • Gość: Antykerfurak Piszę z pod carrefoura Wawa Wileńska i współczuję IP: *.5.waw.pl 28.03.09, 20:05
      Wam bardzo.Ja również z tymi h...ami mam do czynienia.Obecnie np.myjnia
      w 1-szy wiosenny dzień zaczęła napie...ć.A tak normą jest parkowanie
      tirów od 24,1,2 godz w nocy z rozpieprzonymi agregatami
      chłodniczymi,klaksony...na wjeździe zaopatrzenia.Radzę już po tych naszych
      bojach bez skutku poprostu rozpie...ć carfur.
      Proszę wpisać w przeglądarkę carrefour hałas i carrefour curewski.
      Film na jutubie wszystko wyjaśni.Proponuję to samo zrobić.
      A chciałem tylko aby zgodnie z przepisami założyli osłony.
    • Gość: Moko Skazani przez Carrefoura na hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 00:30
      dobra sprawa z tym filmikiem. Szkoda, że nie nagrałem rozmowy z ANNĄ CIEŚLAK,
      p.o. kierownika Carrefour Express przy ul. Puławskiej (okolice Narbutt.

      Kupiłem jogurt, który okazał się zepsuty. Data ważności byłą jeszcze przez ponad
      tydzień OK a w środku pleśń. Pewnie dlatego, że na zapleczu przechowują poza
      chłodnią. Ta skrajnie bezczelna baba odmówiła mi prawa do reklamowania zepsutego
      towaru. Podczas rozmowy telefonicznej długo nie chciała podać nazwiska. Nawet
      nie raczyła do mnie wyjść, więc reklamację rozpatrzył ochroniarz.

      Przydarzyło mi się to w grudniu ubiegłego roku. Od tej pory tam nie kupuję. Na
      szczęście są inne sklepy. W sumie to każdy sklep wielkopowierzchniowy ma jakieś
      grzechy na sumieniu. Ale Carrefour jest zdecydowanie najbardziej syfiasty.

      ____________________
      CARREFOUR - UTRUDNIAMY ŻYCIE !!!
    • Gość: Synek555 Skazani przez Carrefoura na hałas IP: 109.243.91.* 31.10.10, 22:22
      Firma careffour jest pochodzenia francuskiego, we francji powsało nawet specjalne słownictwo ze zwrotami odnoszącymi się do prowadzenia sklepu itp. Ta firma jest nastawiona tylko na zysk i zysk. W umowie na zlecenie na wykładanie towaru płacą 8 zł brutto!! to o wszystko świadczy jaki stosunek mają do pracowników - wyzyskują ich i traktują jak mięso armatnie, wykorzystując ciężką sytuacje życiową. Wiele razy kupiłem tam mięso które padało po dniu w lodówce a (świeżego) pies nie ruszał. Jeszcze te ich biszkopty, bo jak bym to miał nazwać kajzerką to również musiał bym się przyznać do posiadania ptaka po kolana. Żałuję że takm robię zakupy staram się robić to jak najrzadziej. Uważam że paru grubych francuzów żyje sobie na szmalu pozyskanym ludzka pracą i wyzyskiem iśmieje się z głupich polaczków. Mam nadzieję że pójdą z torbami, a najciekawsze oszukują na przepracowanych nadgodzinach więc radzę pracować tylko tyle ile na umowie i narka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja