Dodaj do ulubionych

Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej

18.03.09, 15:58
"Srebrny peaguot"

??? wtf?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewa Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 213.17.237.* 18.03.09, 16:00
      "peaguot"? jest taka marka? a może "peugeot"??
      • wojtek.08 Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 18.03.09, 16:35
        W krajch trochę bardziej "rozwiniętych motoryzacyjnie", już przeszlo
        100 lat temu wymyślili, że wszelkiego rodzaju filary, slupy,
        drogowskazy są zabezpieczone tak, że nie ma możliwości udezenia w
        nie. Nasi drogowcy ciągle próbują wymyśleć kolo stosując swoje
        nowatorskie metody poprawy bezpieczeństwa.
        • Gość: kiko jasne i co jeszcze dla bandytów za kółkiem? IP: 157.166.216.* 18.03.09, 16:50
          może wszystko poowijać w pampersy? to nie wyścig formuły jeden pajacu
          • Gość: TPepe Re: jasne i co jeszcze dla bandytów za kółkiem? IP: *.nencki.gov.pl 18.03.09, 19:18
            Fakt, w stanach przed filarami czy końcami barier energochłonnych stoją
            plastikowe beczki wypełnione wodą, jeden z najlepszych chyba absorberów energii
            kinetycznej. Nie dla debili...ale np. dla ich pasażerów.
            • Gość: gonzo Re: jasne i co jeszcze dla bandytów za kółkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 22:15
              postaw u nas beczki z wodą...
              • lukassuss Re: jasne i co jeszcze dla bandytów za kółkiem? 19.03.09, 08:26
                Hahahahaha - no jasne ! To wszystko wina tych wstrętnych filarów, słupów itp. Po
                co stoją takiemu mistrzowi prostej na drodze?!

                I potem dziwić się że w tym kraju tyle wypadków jak tu co drugi ma takie zdanie...
            • Gość: rob Re: jasne i co jeszcze dla bandytów za kółkiem? IP: 94.254.129.* 19.03.09, 20:50
              Tak tylko że takie beczki są na autostradach. A w tym miejscu obwiązuje
              80.Najlepsza jest odrobina wyobraźni
          • Gość: ono Re: jasne i co jeszcze dla bandytów za kółkiem? IP: *.acn.waw.pl 19.03.09, 10:57
            Tylko jakby tobie pajacu ktoś w dupę przywalił i cie na ten filar by wyrzuciło
            pewnie byś szybko zmienił zdanie odnośnie barier przy słupach
            • Gość: m Re: jasne i co jeszcze dla bandytów za kółkiem? IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 18:32
              tego co przywalil do pierdla i tyle
        • Gość: ~~~~~~~~ Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 195.205.254.* 18.03.09, 17:09
          Głupcze... filary tego wiaduktu SĄ POZA PASEM DROGOWYM ! A NIE NA ŚRODKU jezdni.
          Prawdopodobnie jechał za szybko. Nie wiem dlaczego wjechał na krawężnik. Być
          może ktoś wymusił pierwszeństwo, a on uciekając przed nim lekko skręcił
          kierownicą w bok. A może jechał za szybko i podmuch wiatru z bocznej uliczki
          zniósł go na krawężnik. Nie wiem. Wiem tylko że jakiś ojciec dziś nie wrócił do
          domu. Że spod czarnego worka wystawała nieruchoma dłoń. Że odpaliły poduszki ale
          z lewej strony samochodu nic nie zostało. Zginął człowiek. Może nierozważny ale
          zginał !
          • Gość: m Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 18:33
            Jak glupi to zginal jego (i jego rodziny problem)
          • todeskult Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 21.03.09, 02:21
            Mogło być też tak że ktoś mu wyskoczył przed maskę. W tym miejscu mimo że jest
            kładka piesi potrafią przedzierać się przez jezdnię, debile jedne. Widziałem
            niejednokrotnie.
        • tvtotal2 Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 18.03.09, 18:57
          > 100 lat temu wymyślili, że wszelkiego rodzaju filary, slupy,
          > drogowskazy

          nie wiem kiedy wymyślono kodeksy drogowe, ograniczenia, nakazy etc, ale tego
          kolesia to mi średnio szkoda. Na tvp3 podali ze licznik na 100 sie zablokował.
          Kolo przewiózł siebie na tamten świat i Bogu dziękować że nikomu postronnemu
          krzywdy nie zrobił. A tak... Jednego pirata drogowego mniej na drodze!
          • Gość: American Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 22:46
            pirat drogowy, bandyta, głupiec... Ale z was ignoranci, nie wiecie nawet
            dlaczego mógł jechać szybko a śpieszno wam z inwektywami.
            • lukassuss Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 08:30
              Gość portalu: American napisał(a):

              > pirat drogowy, bandyta, głupiec... Ale z was ignoranci, nie wiecie nawet
              > dlaczego mógł jechać szybko a śpieszno wam z inwektywami.
              A, no to jest pewnie usprawiedliwiony ! Spieszył się biedaczek.

              Bandytyzm i debilizm należy nazywać po imieniu. Debil jadący przez miasto jak
              wariat jest potencjalnym mordercą i należy to nazwać po imieniu ! I nie żałować
              - w końcu usunął się z grona potencjalnych zabójców. Kiedyś przez niego mógł nie
              wrócić czyjś ojciec/matka/dziecko itp. Lepiej że sam się wyeliminował.
              Idiotę z kałachem strzelającego do ludzi w centrum handlowym też byś żałował??
              bo różnicy nie ma.
              • az100 Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 08:54
                lukassuss napisała:


                > Bandytyzm i debilizm należy nazywać po imieniu. Debil jadący przez miasto jak
                > wariat jest potencjalnym mordercą i należy to nazwać po imieniu ! I nie żałować
                > - w końcu usunął się z grona potencjalnych zabójców. Kiedyś przez niego mógł ni
                > e
                > wrócić czyjś ojciec/matka/dziecko itp. Lepiej że sam się wyeliminował.

                Na twoim miejscu trochę ostrożniej wydawałbym wyroki. Mam nadzieję, że nie
                jesteś sędzią.
                Po pierwsze: w tym miejscu można jechać 80km/h.
                Po drugie: Trasa Łazienkowska w godzinach popołudniowych w stronę Pragi nie jest
                pusta. Zazwyczaj na moście prędkość oscyluje w granicach 60-70km/h, czasem
                zdarzy się, że lewy pas jedzie trochę szybciej. Oczywiście są wariaci, którzy
                usiłują jechać dużo szybciej ale spora ilość pojazdów nie zawsze na to pozwala.
                Na zjeździe z mostu ruch przyspiesza ale do Saskiej mało kto (w tych godzinach)
                przekracza setkę.
                Po trzecie: nie wiesz czy nie było żadnej innej przyczyny tego wypadku np.
                niebezpiecznej i kretyńskiej jazdy innego kierowcy. Założenie, że ofiara wypadku
                była jednocześnie sprawcą jest całkowicie nieuzasadnione i myślę, że nawet nie
                warto przytaczać jakichkolwiek przykładów na poparcie tego faktu.
              • bambussi Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 10:35
                100 km/h na trasie łazienkowskiej to dla ciebie bandytyzm i
                debilizm???

                mam nadzieję ze rodzina zmarłego poda cię do sadu i zabulisz kupę
                kasy za teksty o debilu idiocie czy wariacie

                byłaś, wiedziałaś, jestes pewna co i dlaczego się stało? to po co
                pieprzysz głupoty...
                • Gość: m Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 18:39
                  zgadza sie, ograniczenie 80 i tyle, jak jedzie 100
                  to tylko trzeba miec nadzieje ze szybko (ja najszybcierj, jezeli tak
                  jezdzisz to i Tobie zycze)sie wbije w jakas sciane i zniknie z
                  polskich drog - jezdze z dziecmi i tacu jak Ty powinni sie przeniesc
                  na ...
              • Gość: anonim jechać za szybko =/= być bandytą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 16:31
                Prównujesz ludzi z kałachami strzelających w centrumhandlowych do ludzi
                przekraczających prędkośc??

                Ok, zacznijmy od tego:

                Wiesz... większość "idiotów z kałachami strzelający w centrum handlowym" to
                ludzie podobni do ciebie lub mnie, tyle że z inną historią zycia.

                Przykład:
                Ktoś porwał Ci dziecko które kochasz nad życie i szantażował, byś poszedl do
                centurm handlowego i strzelał, to kto wie co bys zrobił?

                Jadąc samochodem spiesząc sie by nie stracić pracy by zapewnić rodzinie dobry
                byt nie zakładasz, że kogoś zabijesz. - tutaj jest powód, dlaczego twoje
                porównanie jest idiotyczne.

                Śpiesząc sie gdziekolwiek mając ku temu powody (które jednocześnie dla kogoś są
                sprawą zycia lub smierci a dla innych niczym) różnisz sie bardzo od osoby która
                przekracza szybkosc bo to lubi.

                Zrobią kampanie "pirat drogowy = morderca" i ludzie już skazują wszystkich
                przekraczających dozwoloną prędkość na śmierć, obelgi a jakby mogli to by
                zlińczowali. To jest straszne. Do czego może prowadzić ignorancja?
                • Gość: , Re: jechać za szybko =/= być bandytą IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 18:40
                  OK miales ciezkie dziecin stwo i spadles z nocnika - tak pirat
                  drogowy to potencjalny morderca gorszy niz facet z kalachem (bo tego
                  mozna od razu zastrzelic a Ciebie trzeba do sadu ciagac)
              • Gość: rob Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 94.254.129.* 19.03.09, 20:59
                Parę lat temu podobny pan trafił na trasie toruńskiej nie w filar tylko w
                przystanek autobusowy. Zginęły wtedy naprawdę niewinne osoby.Jak by jechał
                prawym pasem to też by miał przystanek po drodze.
            • Gość: m Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 18:35
              tam nie wolno jechac szybko i tyle
          • Gość: kazuń Plotka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 07:43
            Ciekawe jak mógł mu się zablokować elektroniczny licznik. Nie opowiadaj plotek.
            P.S. Tam jest ograniczenie do 80 km/h
        • Gość: Egghead Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 212.127.95.* 18.03.09, 22:44
          > W krajch trochę bardziej "rozwiniętych motoryzacyjnie", już przeszlo
          > 100 lat temu wymyślili, że wszelkiego rodzaju filary, slupy,
          > drogowskazy są zabezpieczone tak, że nie ma możliwości udezenia

          Z całą pewnością jechał przepisowe 50 km/h, tylko ten Peugeot jakiś
          przerdzewiały był... No i filar oczywiście też jest winny.
          • bambussi Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 10:36
            tam jest ograniczenie do 80 km/h - nie popisuj się swoją
            ignorancją...
        • Gość: c Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 18:28
          cale szczescie ze sam/sama sie rozwalil/rozwalila nie pociagajac za
          soba innego prawidlowo jadacego kierowcy - jednego/jednej wariata mn
          iej tylko tak dalej, zapraszamy kolejnych nastepcow red. Z. i
          plywaczki J. aby opuszaczali drogi i nie zabijali nas ani naszych
          dzieci
    • Gość: lol Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.gemini.net.pl 18.03.09, 16:00
      dobrze ze nie srebrny Pagouet...
    • Gość: p Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.acn.waw.pl 18.03.09, 16:08
      co to jest peaguot?
      • Gość: LWP Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 217.153.125.* 18.03.09, 16:12
        peaguot -pojazd zespawany z dwóch auto-częsci pochodzenia
        francuskiego
        • Gość: Peaugeot Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 217.153.153.* 18.03.09, 16:36
          Tylko tyle wyciągneliście z tego newsa?? Pogratulować Polakom inteligencji.
          Statystyki dobrze mówią: 7% inteligencji w Polsce
      • Gość: aaaa [...] IP: *.chello.pl 18.03.09, 17:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • horyzontalna Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 18.03.09, 16:11
      I objazd na pewno nie ulicą Międzynarodową gdyż ta ulica nie ma połączenia
      jezdnią trasy na której był wypadek.
    • Gość: vb Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.wroclaw.mm.pl 18.03.09, 16:12
      gów.niane peugeot. francuskie auta sa nic nie warte, volvo by się nie rozpadło
    • Gość: Prahnitz Ile leciał? 120 czy 150? IP: 212.244.73.* 18.03.09, 16:12
      Żeby się tam rozwalić, trzeba jechać dobrze powyżej 100km/h....
      Wyobraźnia jak widać nie była najmocniejszą stroną gościa.... [*]
      • Gość: TTTT Nie ile lecial tylko dlaczego tak nisko? IP: *.npg.org.uk 18.03.09, 17:03
    • arturgeo Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 18.03.09, 16:14
      kolejny przykład na to, że wysokie krawężniki są niebezpieczne i zupełnie bez
      sensu
      • tymon99 Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 18.03.09, 16:20
        akurat w tym miejscu nie ma wysokiego krawężnika.
      • simon_r Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 18.03.09, 16:20
        Oczywiście dla debili zapieprzających ponad swoje umiejętności i możliwości
        samochodu wszystko jest niebezpieczne.. krawężniki, drzewa, gołe baby na
        billboardach.

        Wszystko ale nie ich własna głupota.
        • Gość: Vividienne Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.eimperium.pl 18.03.09, 20:19
          Otóż to! Jedno jest pewne - gdyby jechał 70 czy 80 km/h (czyli z dozwoloną w tym
          miejscu prędkością), to samochód nie rozpadłby się na kawałki! Czyli musiał
          zapieprzać znacznie szybciej, ergo: nie miał wyobraźni; ergo: dobrze, że zabił
          tylko siebie.
          Proponuję do egzaminu na prawo jazdy włączyć test na inteligencję.
          Zapomnielibyśmy, jak wyglądają korki!
          • Gość: kazuń Pseudo eksperci - co wy na to ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 07:51
            Tacy jesteście mądrzy, a jakoś tego nie widać. Już wydaliście wyrok.
            A jeśli ktoś mu zajechał drogę ? A jeśli pękła mu guma ?
            Testy zderzenia czołowego wykonuje się dla prędkości 64 km/h, więc jadąc np.
            dozwolone 80 km/h zniszczenia są dużo większe, bo energia zderzenia rośnie z
            kwadratem prędkości. Dodatkowo to było zderzenie boczne, a dla takich testy
            wykonuje się z mniejszą prędkością (ok. 40 km/h) i 2-2,5 raza szerszą przeszkodą.
            Nadal jesteście takimi fachowcami ???
            • lukassuss wariaci mordercy 19.03.09, 08:37
              Gość portalu: kazuń napisał(a):

              > Tacy jesteście mądrzy, a jakoś tego nie widać. Już wydaliście wyrok.
              > A jeśli ktoś mu zajechał drogę ? A jeśli pękła mu guma ?
              > Testy zderzenia czołowego wykonuje się dla prędkości 64 km/h, więc jadąc np.
              > dozwolone 80 km/h zniszczenia są dużo większe, bo energia zderzenia rośnie z
              > kwadratem prędkości. Dodatkowo to było zderzenie boczne, a dla takich testy
              > wykonuje się z mniejszą prędkością (ok. 40 km/h) i 2-2,5 raza szerszą przeszkod
              > ą.
              > Nadal jesteście takimi fachowcami ???

              Widać za to jaki z ciebie "ekspert". Przy uderzeniu z prędkością 70/80 km/h nie
              ma szansy żeby samochód rozpadł się na kawałki i praktycznie nie było jego
              połowy. No chyba że to 20 letnia bryka zespawana z trzech innych. Albo wjechałby
              pod TIR-a.
              Po zniszczeniach widać że gość ciągnąl ze 150 km/h albo lepiej.

              Ale barany - mordercy jeżdżący tak przez miasto są w tym kraju dziwnie
              usprawiedliwiani. A to mu się spieszyło, a to słup czy drzewo było nie tu gdzie
              trzeba. Ciekawe czy taki "usprawiedliwiacz" by tak gadał jakby mu żonę taki
              zmiótl z drogi "bo mu się spieszyło"...
              • Gość: er Re: wariaci mordercy IP: 62.29.174.* 19.03.09, 09:18
                Twoja stara ciągnęła 150 albo więcej! a kabina tira chyba bardziej absorbuje
                sama energię niż betonowy filar?! zderzenia boczne są najniebezpieczniejsze i
                samochód tej klasy może przy prędkościach >70 tak wyglądać!
                • lukassuss Re: wariaci mordercy 19.03.09, 09:29
                  Gość portalu: er napisał(a):

                  > Twoja stara ciągnęła 150 albo więcej! a kabina tira chyba bardziej absorbuje
                  > sama energię niż betonowy filar?! zderzenia boczne są najniebezpieczniejsze i
                  > samochód tej klasy może przy prędkościach >70 tak wyglądać!

                  Za głupi jesteś żeby z tobą polemizować prostaczku.

                  I nie wiem co ci "ciągnęła" "twoja stara" - ale chyba jej nie wyszło...
                  • bambussi Re: wariaci mordercy 19.03.09, 10:39
                    najbardziej prostackie wypowiedzi w tym watku sa własnie twoje...

                    i chyba dużo razy musiałaś prawko oblać, że teraz wylewasz swoje
                    frustracje twierdząc że 100 km/h na TŁ to "dużo"(mega LOL)

                    jesli ktoś tu zwariował to raczej ty...
              • Gość: anonim Re: wariaci mordercy - przemyśl to sobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 16:09
                > Ale barany - mordercy jeżdżący tak przez miasto są w tym kraju dziwnie
                > usprawiedliwiani. A to mu się spieszyło, a to słup czy drzewo było nie tu gdzie
                > trzeba. Ciekawe czy taki "usprawiedliwiacz" by tak gadał jakby mu żonę taki
                > zmiótl z drogi "bo mu się spieszyło"...

                Przemyśl sobie taka samą sytuację (ktoś jechał za szybko i potrącił twoją żonę)
                gdyby był to policjant ściagający morderce by powstrzymać go przed zabójstwem
                żony jeszcze kogoś innego? Albo całej rodziny?

                Wszystko jest względne Panie lukassuss. To nie był policjant, ale nie mamy
                zielonego pojęcia dlaczego mógł się spieszyć. Przemyślenia prowadzą do mądrości,
                brak przemyśleń rodzi ignorancję. Nikt z nas nie jest w stanie określić co było
                by lepsze, ponieważ wszystko zależy od punktu widzenia. Nie mamy prawa nikogo
                osądzać ponieważ jestesmy tylko ludźmi.
          • Gość: . Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.era.pl 19.03.09, 11:12
            > Testy zderzenia czołowego wykonuje się dla prędkości 64 km/h, więc
            > jadąc np. dozwolone 80 km/h zniszczenia są dużo większe, bo energia >
            zderzenia rośnie z kwadratem prędkości.
            To po co jechał tak szybko?
            • szalona.manuela Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 12:04
              szybko?? już bez swiętoszkowatosci hipokryci jedni
              wszyscy krytykujący jezdzą najwyzej 50km/h.. juz to widzę o_0

              ale i tak najlepsi są ci, ktorzy nawet nie wiedzą jaka predkosc jest
              dopuszczalna na tej trasie, w zyciu jej pewnie na oczy nie widzeli,
              a psioczą jakby wszystkie rozumy zjedli

              mają okazje sie wykazac, banda kretynow
      • j-50 Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 18.03.09, 17:03
        Masz rację. Nie wiem po co są robione tak wysokie krawężniki. W
        wielu miejscach dozwolonego parkowania na chodniku nie można
        wjechać, bo krawężnik za wysoki. Kiedyś zajechał mi drogę jakiś
        dziadek w yarisie. Na szczęście krawężnik był niski i bez szkody
        mogłem uniknąć wypadku wjeżdżając kawałek na chodnik. Oczywiście na
        chodniku nikogo nie było.
        • Gość: gupi Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.net 18.03.09, 22:43
          A ja przykład z drugiej strony: mojego ojca potrącił samochód jak szedł
          chodnikiem. Wpadł w poślizg przy niewielkiej prędkości (ślisko było mocno)
          wleciał na chodnik i solidnie poturbował mi tatę.
          A gdyby tam był wysoki krawężnik to by się od niego odbił.

          Więc - różnie to bywa...
      • Gość: Fonek Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.aster.pl 18.03.09, 17:04
        zastanów się do czego się przyczepiasz... tak się kończy brawura i
        głupota! Jak dobrze pamiętam w tamtym miejscu jest 70 km/h, no max.
        80. Przy dozwolonej prędkosci wypadek nie byłby napewno tragiczny w
        skutkach jeśli wogóle do niego doszło. Skoro krawężniki są za
        wysokie a drogi za wąskie to trudno, trzeba się zastanowić i
        zwolnić.
      • Gość: ws Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.orasoft.net.pl 18.03.09, 17:06
        Kolejny przykład że lepiej jeździć komunikacją miejską...
      • Gość: (gość portalu) Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.122.225.195.static.bait.pl 18.03.09, 20:13
        co Ty bredzisz za wysokie? powinny byc sciany - rzemysleles co by bylo gdyby
        przebil sie na druga strone? tak zginal sam przez swoja glupote
      • Gość: maks Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.tktelekom.pl 18.03.09, 22:09
        Oczywiście masz rację. Lepiej, żeby były niskie krawężniki. Wówczas
        samochód nie odbije się od niego, ale wjedzie na chodnik i staranuje
        paru przechodniów.
      • Gość: igor Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.chello.pl 18.03.09, 22:20
        Gdyby nie ten twoim zdaniem bez sensu wysoki krawężnik to samochód przeleciał by
        na przeciwległy pas ruchu i była by większa tragedia!! Wiec zanim napiszesz to
        pomyśl!!
      • Gość: coti Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 22:56
        No tak - bo mógłby w kogoś wjechać zamiast sam siebie zabić. Niestety nie żal mi ludzi którzy giną na własne życzenie. Żal mi 2 małych dzieci znajomych które straciły rodziców przez jednego z takich posrańców...
        • Gość: m Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 18:49
          Zgadza sie, takich Panow zapraszamy na filar
      • Gość: cns80 Gdzie są bariery energochłonne ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 07:39
        Krawężnik w tym miejscu jest niski i ma 5-7 cm. Problemem jest raczej to że
        bariera energochłonna kończy się jakieś 5-10 m wcześniej. Gdyby była dłuższa nie
        byłoby tej tragedii. Zakończyłoby się zwykłą kolizją.
        Podobnie jest na Wale Miedzeszyńskim pod Trasą łazienkowską. Filary są
        niezabezpieczone i też są blisko jezdnie. Był już podobny wypadek tylko mniej
        tragiczny w skutkach.
        • zbig1113 Re: Gdzie są bariery energochłonne ??? 19.03.09, 09:41
          Gdy się jedzie trzeba wziąć pod uwagę, że drogi są (oględnie mówiąc)
          niedoskonałe. Żeby nie było tragedii starczy jechać 70-80 km/h i nie
          zajmować się w czasie jazdy pierdołami.
          • Gość: Anita Re: Gdzie są bariery energochłonne ??? IP: *.acn.waw.pl 20.03.09, 00:31
            ile miales lub widziales wypadkow?. radzyminska jakies 2 miesiace
            temu. gosc jechal bmw szybko na pustej drodze z pierwszenstwem i
            wyobraz sobie , ze jakis kretyn,,na pewno czlowiek ktory jechal
            wolno, a nie umie wjechac z drogi podporzadkowanej na pusta w nocy
            droge, wjechal mu na droge i musnal tyl samochodu i bmw wypadlo z
            toru jazdy i skosilo latarnie dwoma pasazerami. zawinil kretyn
            jadacy wolno i jeszcze uciekl z miejsca wypadku.
            • Gość: m Re: Gdzie są bariery energochłonne ??? IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 18:51
              co znaczy szybko Ewidentnie jechal za szybko nie przewidujac potencjalnego zagrozenia na drodze - zasada ograniczonego zaufania itp pierdoly - trzeba jednak stosowac
      • Gość: anonim Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.sggw.waw.pl 19.03.09, 10:30
        Raczej kolejny przykład na to jak bez sensu jest jeździć z szybkością, przy
        której najmniejszy błąd kierowcy jest nie do naprawienia....
      • Gość: tyle w temacie Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 18:08
        A ty jesteś kolejnym przykładem debila dla którego winne jest
        wszystko wokoło tylko nie ty.
    • Gość: tamta :( IP: 83.238.13.* 18.03.09, 16:14
      Straszne. I to zdjęcie..
      • metalfan_1985 Re: :( 18.03.09, 17:30
        Przecież to benzyna zasypana przez strażaków czymś (już nie pamiętam czym się ją
        neutralizuje). Przynajmniej tak mi się wydaje, że to nie krew, mimo że tak wygląda.
        • tvtotal2 Re: :( 18.03.09, 19:11
          wysypany przez straż lub służby miejskie sorbent mający na celu związanie płynów
          wyciekających z rozbitego auta. W człowieku krązy ok. 5-5,5 litra krwi. Tam
          jechał tylko ten pirat, wiec to na pewno płyny, ale nie ustrojowe ;P
          • metalfan_1985 Re: :( 18.03.09, 20:01
            Ojciec mi przypomniał, że to się sorbent nazywa (25 lat w PSP pracował :) ).

            No a poza tym to po wypadku samochodowym to z człowieka wypłyną max 2 litry
            krwi, no chyba że mu nogę urwało, ale już nie będę się w szczegóły wdawać. Po
            prostu na tym zdjęciu to nie jest krew.
    • Gość: liv Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 16:17
      jak mógł jechać od strony Wisły, a zablokowana jest trasa w stronę centrum? czy to się nie wyklucza?
      • Gość: Mati Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 91.208.150.* 18.03.09, 16:20
        widac według Wybiórczej nie :)))))))
      • Gość: swiadek Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.aster.pl 18.03.09, 16:21
        trasa jest zablokowana w stronę grochowa !!!
      • Gość: maciekr Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.aster.pl 18.03.09, 16:21
        Tak wyklucza się. Mieszkam niedaleko tego miejsca i widzę jaką prędkością tam
        jeżdżą samochody, o wiele za szybko!
      • Gość: ~~~~~~~~ Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 195.205.254.* 18.03.09, 17:10
        Ludzie się gapią i przyhamowują. Wiesz ilu gapiów było tuż po wypadku - kilkaset
        osób z całej okolicy się nagle pojawiło znikąd.
      • Gość: malgosia Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.aster.pl 18.03.09, 17:36
        bo bydlo w autach w kierunku centrum robi sobie wizje pogladowa, aby za min 5
        gnac na moscie lazienkowskim juz bez korka
    • Gość: Mati.. Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 91.208.150.* 18.03.09, 16:18
      jechał od strony Wisły korek sięga Wawelskiej... to z jakiej beczki
      utrudnienia są w stronę Centrum?????? chyba od Centrum... Kto pisze
      te wiadomości?? jacyś analfabeci ???
      • Gość: peemef Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.acn.waw.pl 18.03.09, 16:19
        No niestety jak widać, ale kompetencje Wyborczej to chyba już każdy wie jakie są
      • Gość: jacek Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 16:41
        Utrudnienia są od punktu "A" (Saska) do punktu "B" (Wawelska). Kierunek od A do
        B jest ewidentnie "do centrum".
    • Gość: wujek dobra rada Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 16:19
      cyt.:
      "Kierowca jechał Trasą Łazienkowską od strony Wisły... Są poważne utrudnienia
      w ruchu w stronę Centrum, które sięgają już ul. Wawelskiej. Objazd skierowany
      został na wąską ul. Międzynarodową".

      ten opis powyżej to groch z kapustą. gdzie ul. saska, gdzie wawelska, gdzie
      międzynarodowa, gdzie centrum ??? czy redaktor ze wsi przyjechał ? i jeszcze
      ten nieszczęsny peaguot.
      DNO
      • beejay02 Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 18.03.09, 16:59
        Ze zdjęć z helikoptera TVN24 wygląda, że objazd jest najkrótszą ale wąską trasą
        czyli dołem Saską, bodajże Lizbońską i uliczką dojazdową do TŁ przed szkołą,
        która kiedyś za dobrych czasów była Zespołem Szkół Łączności. :)
    • Gość: hella Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.icpnet.pl 18.03.09, 16:19
      no tak, komplet poduszek miał (jak widać działały), pewnie trzyliterowe, mądre systemy też były, więc zapewne czuł sie baardzo bezpiecznie a tu niespodzianka.

      teraz to pozostaje juz tylko współczuć rodzinie. kierowcy nic już nie obchodzi.
      • wj_2000 Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 18.03.09, 16:26
        Niedawno jeden z internautów wyraził ciekawy pomysł, by poduszki w
        samochodzie instalować TYLKO dla pasażerów! Kierowca ma być CZUJNY
        i ostrożny. Poduszka go asekurująca, rozleniwia go. Brzmi SENSOWNIE.
        • Gość: rollo Czyzby czyzyk? IP: *.plus.com 18.03.09, 17:23
          Ta, bardzo interesujace. A we mnie wjechal jeden pirat co zjechal z
          przeciwnego pasa i ja bylem za kierownica, czujny, skupiony i jadacy
          zgodnie z przepisami - zabralbys mi poduszke filozofie?
          • wj_2000 Re: Czyzby czyzyk? 19.03.09, 12:55
            Gdyby ten pirat NIE MIAŁ poduszki, byłby TEŻ ostrożniejszy i do ŻADNEGO wypadku
            by nie doszło:)
          • Gość: m Re: Czyzby czyzyk? IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 18:55
            alez bron Boze, dodalbym Ci raczej bazooke zeby g.... od....
      • Gość: gosc Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.bellona.pl 18.03.09, 16:29
        Ciekawe ile ten koles jechal, bo zeby samochod (jakiejkolwiek marki)tak wygladal
        musial jechac dosyc szybko ze tak powiem. Inna kwestia jest w jakosci
        nawierzchni...ta trasa jest wrecz zaprojektowana do szybkiej jazdy. ograniczenie
        do 80km/h a stan asfaltu jest iście polski...
        • Gość: et trasa moze i zaprojektowana do ponad 80 IP: *.multimo.gtsenergis.pl 18.03.09, 19:54
          jak widac samochod i czlowiek nie...
        • Gość: m Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 18:56
          Rodzine g.... obciązyc kosztami naprawy filara

          • Gość: wuwu Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 18:25
            przeczytalam twoje wypowiedzi w tym watku
            takich jak ty powinni skrobać tuż po zderzeniu jajka z plemnikiem
    • Gość: pewniak Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.range86-141.btcentralplus.com 18.03.09, 16:25
      A moze to wina jakosci francuskich samochodow?
    • dr.derduch Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 18.03.09, 16:26
      Na bank zasłabnął za kierownicą czy inny zawał go dopadł, ewentualnie awaria
      samochodu, nie raz w tym miejscu dopyla się dobrze ponad dwa złote i nawet nie
      zabuja samochodem.
      Tyle tylko że motoryzacyjni analfabeci mają pole do pierdzielenia głupot o
      predkości która zabija.
      • Gość: KLM [...] IP: *.chello.pl 18.03.09, 16:43
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: kiko dobrze że kogoś nie zabrał ze sobą... IP: 157.166.216.* 18.03.09, 16:52
          a cała reszta nie ma znaczenia, pewnie zaraz znicze tam
          zapalą :))))))
        • Gość: ja Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.nettelinwestycje.pl 18.03.09, 17:16
          hej, ty ziobro, a skad ty wiesz, ze to na pewno byla predkosc??? jak moznaz gory
          zakladac cos podobnego i to w takim stylu - oskarzasz nie znajac zadnych
          wlasciwie szczegolow... jak mozesz cos takiego pisac - "jednego debila
          mniej'???? zastanow sie nastepnym razem, zanim napiszesz 10x
          • Gość: Voyt "ja" i inne "dr.derduchy" - myslicie w ogole? IP: *.subscribers.sferia.net 18.03.09, 21:42
            ja napisał:
            "hej, ty ziobro, a skad ty wiesz, ze to na pewno byla predkosc??? jak moznaz
            gory zakladac cos podobnego i to w takim stylu - oskarzasz nie znajac zadnych
            wlasciwie szczegolow..."

            No tak, "ja" ma racje, to ten słup tak zapierd.. i wyskoczyl na droge a ten
            koleś jechał max 50tką :) Oj cieszyc sie nalezy ze nikogo juz nie narazi taki
            debil. Takich nigdy mi niezal, oby tylko sami ginęli lub lądowali na wózkach i
            czuli co zrobili. Szkoda tylko rodzin.... Raz oberwalem przez takiego debila,
            dobrze ze w samochodzie akurat nie mialem dziecka, bo trafil w jego miejsce.

            Smutne to ale to jedyny chyba sposob na eliminacje piratow drogowych
            Tylko jakis dr.derduch jeszcze sie po ulicach pałęta i tym podobni kretyni
            zagrazający otoczeniu.
            • dr.derduch [...] 18.03.09, 22:34
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Derduch Odpowiedz mi na jedno. IP: 67.159.45.* 19.03.09, 11:35
              Czy w Polszmacie same takie głupki jak ty pracują czy jesteś odosobniony? W
              każdym razie wysłałem z takim zapytaniem maila do Wieśka Zakrzewskiego, niech
              sam oceni.
        • Gość: KLM 2 złote IP: *.chello.pl 25.03.09, 01:46
          dr.derduch - dwa złote, to masz zamiast mózgu, niestety...
      • lukassuss Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 08:46
        dr.derduch napisała:

        > Na bank zasłabnął za kierownicą czy inny zawał go dopadł, ewentualnie awaria
        > samochodu, nie raz w tym miejscu dopyla się dobrze ponad dwa złote i nawet nie
        > zabuja samochodem.
        > Tyle tylko że motoryzacyjni analfabeci mają pole do pierdzielenia głupot o
        > predkości która zabija.
        >

        I mamy tu kolejny przykład kolejnego kandydata, który mam nadzieje zawinie się
        kiedyś na drzewie/słupie a potem powiedzą "pewnie się spieszył"...
        Pewnie jeżdzisz BMW i masz syndrom ABS co? Bo mózgu nie masz na 100%.
        • dr.derduch Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 12:05
          lukassuss napisała:

          > Pewnie jeżdzisz BMW i masz syndrom ABS co? Bo mózgu nie masz na 100%.

          Nie kupiłem BMW bo mnie u Smorawińskiego przy Panoramie nie obsługiwali z
          nalezytym szacunkiem, w październiku zakupiłem Audi w Auto Viva, a co, chcesz mi
          szybki umyć?
          I zapamietaj sobie że ja się nigdy nigdzie nie śpieszę, jeżdże jak mi się podoba
          i już.
          • lukassuss Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 14:07
            dr.derduch napisała:

            > lukassuss napisała:
            >
            > > Pewnie jeżdzisz BMW i masz syndrom ABS co? Bo mózgu nie masz na 100%.
            >
            > Nie kupiłem BMW bo mnie u Smorawińskiego przy Panoramie nie obsługiwali z
            > nalezytym szacunkiem, w październiku zakupiłem Audi w Auto Viva, a co, chcesz m
            > i
            > szybki umyć?
            > I zapamietaj sobie że ja się nigdy nigdzie nie śpieszę, jeżdże jak mi się podob
            > a
            > i już.

            Łał - wieśniak kupił sobie "Ałdi" - mamy juz padac na kolana z podziwu ?
            "z należytym szacunkiem" - haha - znaczy się nie padali na twarz z uniżeniem
            dziękując że jaśnie mało-rolny przyszedł do nich po samochód bo sprzedał
            "łojcowe" hektary? hahahaha

            Nie ma to jak mania wielkości co?

            Co do szybek - a co - jesteś niepełnosprawny umysłowo i ruchowo i dwie lewe
            rączki sie ma?

            I jeździj sobie jak chcesz - tylko ja i wielu innych też - i jak będziesz
            chłopku jechał za mną 60 km/h po jednopasmowej to łyknij sobie relanium - bo na
            mnie miganie światełkami nie dział i leje na takich.
            • dr.derduch Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 21:13
              Tak wieśniaku sobie tłumacz swoją nieudaczność, nazwij mnie jeszcze Żydem, to w
              twoim stylu.
              To że jesteś zerem i nic nie masz to rzecz która się nie zmieni, wzrośnie tylko
              twoja złośc i nienawiśc do świata.
              A jedź sobie i 20 tą swoją skodziną, miłej wegetacji i grubej baby życzę.
              • Gość: m Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 18:59
                nazwe ciecw...em i tyle
            • Gość: driver Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.aster.pl 19.03.09, 22:25
              "jak będziesz chłopku jechał za mną 60 km/h po jednopasmowej to
              łyknij sobie relanium - bo na
              > mnie miganie światełkami nie dział i leje na takich."


              Znajdujesz złośliwą satysfakcję w celowym tamowaniu ruchu? Szczycisz
              się tym,że komuś utrudnisz przejazd? Jak ktoś ma lepsze i szybsze
              auto niż twoje, to go celowo zablokujesz? Co za jakaś mała, wredna,
              zakompleksiona i zawistna wsza z ciebie... I to jest wg ciebie
              bezpieczne i kulturalne zachowanie na drodze?
    • katastrofy Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 18.03.09, 16:52
      I gdyby w tym momencie superszybka redakcja superszybkiego Alertu24
      byłaby przygotowana to już obok mielibyśmy mapkę z zaznaczonym
      nieprzejezdnym odcinkiem i narysowanymi propozycjami objazdów. A
      tymczasem pod artykułem mamy link:
      Poprawiają objazdy Trasy W-Z
      :)
    • Gość: zenn Filary zabijają ludzi. Wyciąć wszystkie, IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.03.09, 16:59
      jw.
      • Gość: TTTT Filar rzucil sie na samochod IP: *.npg.org.uk 18.03.09, 17:04
        przejezdzajacy obok.
    • Gość: kierowca Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.acn.waw.pl 18.03.09, 17:01
      jednego potencjalnego zabojcy mniej
    • Gość: ja Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.09, 17:02
      wg mnie to ktoś zajechał mu drogę (ewentualnie dziecko biegło na przystanek i
      wyskoczyło mu nagle bo obok jest szkoła) on odbił uderzył w krawężnik, rozwalił
      w ten sposób koło lub zawieszenie, stracił panowanie i zarzuciło go na filar.
      szkoda, gdyby uderzył przodem (najlepiej jego prawą stroną) nikomu nic by się
      nie stało.
      • Gość: 80 Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.acn.waw.pl 18.03.09, 17:14
        hmmm tam jest 80 kmph ograniczenie.... ten jego samochod wyglada jakby strasznie
        byl przerdzewialy zeby przy 80 tak go rozerwalo....

        chociaz niektorym zdaje sie ze lazienkowska to tor wyscigowy a nie ulica w
        miescie...

        • Gość: 32 Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.chello.pl 18.03.09, 17:47
          80 to masz lat ? Ty tam jezdzisz 80? rany ze jeszcze sa ludize
          ktorzy takie pierdoly wypisuja o tych ograniczeniach. Przejedz sie
          po Wawie, ja jezdze od zawsze 100km/h (nie na osiedlowych drogach
          rzecz jasna) i od laaadych paru lat jestem... jednym z
          najwolniejszych. Jest XXI wiek, nie po to ludzie kupuja auta ktore w
          kilka sekund przyspieszaja o kilkadziesiat km/h by jezdzic 80km/h LOL
          • Gość: boso & kaczo Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 18.03.09, 18:21
            "Jest XXI wiek, nie po to ludzie kupuja auta ktore w kilka sekund
            przyspieszaja o kilkadziesiat km/h by jezdzic 80km/h LOL"

            Nick "32"... czyli kolejny nabuzowany "mistrz szosy" produkuje sie
            na forum!
            • 4v Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 18.03.09, 19:34
              > Nick "32"... czyli kolejny nabuzowany

              fakt, kolejny nabuzowany, do tego napinacz, no ale jak pracują po 20h dziennie,
              w pracy 5 kaw albo inny syfiasty "redbull" (że o amfie nie wspomnę) to pozniej
              jak wraca jeden z drugim, to musi jechać ponad 100. bo przecież mamy XXI wiek!

              słuchajcie, frustraci napinacze! to jest dopiero początek XXI wieku. póki co NIE
              jesteście nieśmiertelni. i jak chcecie nadal żyć, zarabiać, spłacać kredycik,
              to, do cholery jasnej, jeździjcie troszke wolniej i bezpieczniej.

              wiem, nie trafi do tępych, pracoholiczych i sfrustrowanych seksualnie łbów. i
              nadal takie obrazki będziemy widywać. i kto będzie leżał pod czarnym worem? no kto?
              • jipikajej Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 03:36
                BRAWO! Pięknie powiedziane!

                Oby ten wór był tylko jeden jak już się pod niego podłożą...
          • Gość: m Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 19:01
            swietnie, szybkiego wladowania sie w odpowiednio duzy filar zycze
        • six_a Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 18.03.09, 21:16
          tam jest do 80, a ok. 100 metrów kładką stoi sobie radar.
          żadne dziecko mu nie wybiegło, bo tam nie ma przejścia dla pieszych, a obie
          części trasy dzielą barierki. na drugą stronę idzie się kładką, w której filar
          walnął.

          a korek stał jak najbardziej także w stronę centrum. widziałam go o 15 jak
          jechałam w stronę centrum i skręcałam w międzynarodową (były już karetki na
          sygnałach przy saskiej) i z powrotem jak jechałam kładką saską nadal wszystko
          stało w stronę centrum właśnie.
      • pjc2 Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 18.03.09, 17:15
        W tym miejscu nie ma przejścia dla pieszych.
        Jedyna możliwość to taka,że ten człowiek stracił panowanie nad samochodem na
        samej Trasie Łazienkowskiej i później uderzył w filar.
        Może ktoś zajechał mu drogę lub samochód miał jakąś usterkę.
        Z pewnością jednak jechał za szybko.
        W tym miejscu jest ograniczenie do 80 km/h(lub 70) a ten wóz wygląda tak jakby
        tuż przed wypadkiem jechał grubo ponad setkę.
      • eizoo Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 18.03.09, 17:16
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > wg mnie to ktoś zajechał mu drogę (ewentualnie dziecko biegło na
        przystanek i
        > wyskoczyło mu nagle bo obok jest szkoła
        Jasne - szkoła jest po przeciwnej stronie al. Stanów Zjednoczonych,
        dzieci nie biegaja przez sześć pasów dodatkowo oddzielonych płotem.

        Zorietuj sie w którą strone jechał, a gdzie jest szkoła, mistrzu
        topografii - a potem pisz takie banialuki.
        • Gość: ja Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.09, 18:48
          eizoo napisał:

          > Gość portalu: ja napisał(a):
          >
          > > wg mnie to ktoś zajechał mu drogę (ewentualnie dziecko biegło na
          > przystanek i
          > > wyskoczyło mu nagle bo obok jest szkoła
          > Jasne - szkoła jest po przeciwnej stronie al. Stanów Zjednoczonych,
          > dzieci nie biegaja przez sześć pasów dodatkowo oddzielonych płotem.
          >
          > Zorietuj sie w którą strone jechał, a gdzie jest szkoła, mistrzu
          > topografii - a potem pisz takie banialuki.

          a ty mistrzu zorientuj się, że naprzeciwko szkoły jest przystanek (nie wszyscy
          jadą w stronę centrum) i aby się do niego dostać można albo przejść kładką, albo
          przebiec przez drogę... niestety niektórzy wybierają to drugie :/
          • Gość: gosc Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 00:35
            powiem wam tyle pokonuje ten odcinek codziennie wiem ze na trasie
            ktora jechal ten gosc jest asfalt pozwalajacy jechac naprawde 200
            nigdy tam tyle nie jechalem ale napewno sie da.
            wiekszosc kierowcow jedzie tam setke bo jest to w miare bezpieczna
            predkosc w tym miejscu.
            pisza ze gosc najechal na prawy kraweznik wiec musial leciec bokiem
            a gdy lecisz bokiem ratujesz sie gazem stat ta predkosc na liczniku
            pomijajac ze jest cyfrowy.
            auto moglo jechac setka i tak wyglada bo ktos mu sprzedal bite auto
            zespawane z 2 tego nikt nie stwierdzi.
            stoje tez tam czesto na przystanku autobusowym na dole i powiem
            szczerze ze nigdy nie widzialem zeby ktos tam przebiegal przez ulice
            chyba ze najebkowicze w nocy gosciowi moze spadl cukier to popularna
            choroba moze sie spieszyl na porod dziecka sa w tamta strone dwa
            szpitale
            a moze przzyblokowal go jakis baran wolnojadacy to wiedza tylko
            swiadkowie prawda jest taka ze ta bariera naprawde za wczesnie sie
            konczy
      • Gość: mjkl Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 83.238.109.* 18.03.09, 17:19
        dziecko nie moze tam biec, bo musialoby przedrzec sie przez jedna jezdznie (ta
        do centrum), przeskoczyc przez barierke, potem isc w strone wisly i na wysokosci
        zakretu w saska zaczac przechodzic. o wiele szybciej przechodzi sie kladka z
        jednej strony alei stanow zjedznoczonych na druga...
      • Gość: Zenon Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 212.76.37.* 18.03.09, 18:44
        Jak dzieci maja biegać w poprzek trasy łazienkowskiej chyba by były normalne
        inaczej, poza tym tam jest płotek na środku.
        • Gość: m Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 19:04
          jezeli biegnie w poprzek trasy to skasowac i tyle (wziac od rodziny
          koszty naprawy samochodu, utracone dochody itd)
    • Gość: ja Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 88.156.33.* 18.03.09, 17:06
      mysle ze takie zdjecia na wielkich warszawskich billboardach dalyby kilku
      podobnym wariatom drogowym troche do myslenia.
      • Gość: driver Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.aster.pl 18.03.09, 17:11
        W tamtym miejscu jest przecież fotoradar! Nie pomógł..? No to by
        zaprzeczało lansowanej tezie, że fotoradary poprawiają
        bezpieczeństwo...
        • Gość: ~~~~~~~~ Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 195.205.254.* 18.03.09, 17:14
          Fotoradar (budka) jest dalej, jakieś 1,5, może 2km w stronę Ronda Wiatraczna. A
          generalnie fotoradary zwiększają ryzyko gwałtownego hamowania i dzwona (to
          udowodniono).
          • Gość: driver Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.aster.pl 18.03.09, 17:27
            A może właśnie tak to "zadziałało": Kierowca leci 120km/h, nawigacja
            albo antyradar pika mu, że stoi fotoradar, kierowca hamuje na
            śliskim albo na koleinie, wpada w poślizg, traci panowanie i ląduje
            na filarze. Gdyby fotoradaru nie było pojechałby sobie dalej i nic
            by mu sie nie stało.
            • Gość: inny scenariusz Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.acn.waw.pl 18.03.09, 17:33
              jedzie sobie nie pyka mu nic ze ma fotoradar i wjezdza np w busa z dziecmi...
              jako ze pomyka i nikt mu nie podskoczy to wbija sie w busa zgniatajac na smierc
              no dajmy na to 12-nasciorgo dzieci.... kierowca wychodzi z tego bez szwanku bo
              ochronily go poduszki.... ale na szczescie nie zabil go fotoradar...

              trzeba pietnowac potencjalnych mordercow....
              a to byl jeden z nich...
              od dzis spadlo prawdopodobienstwo ze ktos kto pomyka cie zbije - powinnienes sie
              cieszyc
              • Gość: driver Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.aster.pl 18.03.09, 17:38
                No widzę,że zebrałeś dokładny materiał dowodowy i zabezpieczyłes
                ślady na miejscu zdarzenia, że tak łatwo ferujesz wyroki o
                potencjalnym mordercy? Rozumiem, że zasłabnięcie za kierownicą czy
                też np. zawał kwalifikuje kierowcę również do kategorii
                potencjalnych morderców dzieci?
                • ventus_historicus To był potencjalny zabójca! 18.03.09, 17:51
                  Wystarczą zdjęcia wraku by stwierdzić, że jechał o wiele za szybko, a to pozwala
                  stwierdzić, iż był potencjalnym zabójcą.
                  Współczesne samochody nie rozpadają się na kawałki przy prędkościach rzędu
                  50-80km/h, czyli takich, jakie są dozwolone w miastach.
                  • Gość: driver Re: To był potencjalny zabójca! IP: *.aster.pl 18.03.09, 18:20
                    Odezwał się kolejny świętojebliwy, który nigdy nie przekracza
                    prędkości. Trzeba było lecieć od razu na miejsce wypadku i skopać
                    zwłoki tego zabójcy w akcie zemsty, za to co mógł potencjalnie
                    spowodować.
                    • ventus_historicus Re: To był potencjalny zabójca! 19.03.09, 00:55
                      Mam nadzieję, że na drodze jesteś nieco mniej agresywny niż w swoich
                      wypowiedziach na forum. To właśnie brawura i agresywna jazda jest przyczyną
                      sporej ilości wypadków.
                      Mam do ciebie dwa pytania: o ile za szybko trzeba jechać by tak rozwalić
                      samochód? Czy uważasz za normalne poruszanie się po mieście z prędkością 90-120
                      km/h?
                      • Gość: driver Re: To był potencjalny zabójca! IP: *.aster.pl 19.03.09, 09:08
                        Na drodze w ogóle nie jestem agresywny. Jeżdżę spokojnie ale nie
                        ślamazarnie. Co więcej ślamazarna jazda u innych użytkowników drogi
                        wzmaga agresję.

                        "o ile za szybko trzeba jechać by tak rozwalić
                        > samochód?

                        Wystarczyło jechać DOZWOLONE TAM 80 i np. ktoś mógł nagle zajechać
                        kierowcy drogę, kierowca odruchowo odbił w lewo, koło zostało
                        podbite o krawężnik i wyleciał na filar. Czasem potrzeba
                        niewielkiego wybicia z toru jazdy, aby auto stało sie nie do
                        opanowania. Na tej zasadzie amerykańska drogówka wykonuje manewr
                        PIT, polegający na puknięciu w tył pędzącego uciekiniera i po chwili
                        auto trafionego pirata kręci sie jak bączek albo zjeżdża do rowu.
                        Ale oczywiście, ty o tym nie wiesz ale za to z ochotą wyzywasz od
                        morderców.
                        "Czy uważasz za normalne poruszanie się po mieście z prędkością 90-
                        120 km/h?"
                        Na Trasie Łazienkowskiej i np. Siekierkowskiej 90 uważam za
                        całkowicie normalne.
                        • ventus_historicus Re: To był potencjalny zabójca! 19.03.09, 14:43
                          Gość portalu: driver napisał(a):

                          > Czasem potrzeba
                          > niewielkiego wybicia z toru jazdy, aby auto stało sie nie do
                          > opanowania. Na tej zasadzie amerykańska drogówka wykonuje manewr
                          > PIT, polegający na puknięciu w tył pędzącego uciekiniera i po chwili
                          > auto trafionego pirata kręci sie jak bączek albo zjeżdża do rowu.
                          > Ale oczywiście, ty o tym nie wiesz ale za to z ochotą wyzywasz od
                          > morderców.

                          Co ma kręcenie się jak bączek czy wypadnięcie z toru jazdy do skutków kolizji
                          przy wysokiej prędkości?
                          Można się zakręcić jak bączek nawet przy 30-40km/h, wszystko zależy od
                          przyczepności do podłoża. Nawet jak walniesz w betonową nieruchomą przeszkodę
                          przy prędkościach dozwolonych w mieście to się nie zabijesz, zniszczysz jedynie
                          samochód.
                          Jednak wystarczy zwiększyć prędkość o 30km/h by energia zderzenia wzrosła
                          dwukrotnie i są tego opłakane skutki. Kłania się znajomość podstaw fizyki.
                          • Gość: driver Re: To był potencjalny zabójca! IP: *.aster.pl 19.03.09, 20:10
                            Jak na razie nie znane są wszystkie okoliczności tej tragedii,
                            policja jak na razie na ustaliła iż prędkość pojazdu była ok. 100
                            km/h (przy dozwolonych tam 80) i że nastąpiła z jakiegoś powodu
                            gwałtowna zmiana pasa ruchu. Wobec tego wydawanie wyroku o
                            potencjalnym zabójcy przypomina mi skandaliczną wypowiedź Ziobry nt.
                            zatrzymanego doktora G. Wypowiedź za którą słono ( i słusznie)
                            zapłacił. Jeżeli Ty, o Święty Guru, nigdy, nigdzie nie złamałeś
                            żadnego przepisu i nie przekroczyłeś nigdy prędkości, to rzucaj
                            sobie kamienimi dalej, jak ci to poprawia samopoczucie.
                            • ventus_historicus Re: To był potencjalny zabójca! 20.03.09, 11:48
                              Gość portalu: driver napisał(a):

                              > Jak na razie nie znane są wszystkie okoliczności tej tragedii,
                              > policja jak na razie na ustaliła iż prędkość pojazdu była ok. 100
                              > km/h (przy dozwolonych tam 80) i że nastąpiła z jakiegoś powodu
                              > gwałtowna zmiana pasa ruchu.

                              Jak sam podałeś jedna z istotniejszych okoliczności wypadku została określona -
                              za duża szybkość! Jeśli energię zderzenia przy prędkości 80km/h przyjąć za 100%,
                              to przy prędkości 100km/h wynosiła ona 156%. Ten jak ci się wydaje, banalny
                              wzrost prędkości powoduje drastyczny wzrost energii wyzwalanej w trakcie zderzenia.

                              Z fizyką się nie dyskutuje, a niewiedza nie usprawiedliwia głupoty.
                              • Gość: driver Re: To był potencjalny zabójca! IP: *.aster.pl 20.03.09, 14:27
                                Tak,tak - przy stówie się rostrzaskuje na pół, a przy
                                osiemdziesięciu wychodzi z otartym błotnikiem i guzem...
                                Nawbijali ci do łba ,ze prędkość za wszystko odpowiada, a ja ze
                                swojej 20 letniej praktyki uważam,że jest jeszcze 100 innych
                                bardziej niebezpiecznych czynników, które mogą mieć wpływ na wypadek.
                                Oczywiście ze "speedofobem" dyskutować się nie da. On zawsze będzie
                                marudził,że było za szybko, za szybko i za szybko. 56km/h na pustej,
                                równej, dwupasmówce, to też będzie za szybko bo
                                to o całe 6 km więcej niż niż wymyślił jakiś porąbany drogowiec bez
                                prawa jazdy.
                                Cofnijmy sie najlepiej do XVIII wieku, zróbmy ograniczenie do
                                prędkości pieszego i nakażmy aby każdy przejazd piekielnej maszyny
                                poprzedzał piechur z ostrzegawczą chorągiewką. Będzie wtedy wolno,
                                w 100% bezpiecznie, chociaż też i za to nie ręczę.
                                • ventus_historicus Re: To był potencjalny zabójca! 20.03.09, 18:02
                                  Gość portalu: driver napisał(a):

                                  > Tak,tak - przy stówie się rostrzaskuje na pół, a przy
                                  > osiemdziesięciu wychodzi z otartym błotnikiem i guzem...
                                  > Nawbijali ci do łba ,ze prędkość za wszystko odpowiada, a ja ze
                                  > swojej 20 letniej praktyki uważam,że ...

                                  Rodem z ciemnogrodu to są twoje opinie. Z prawami fizyki się nie dyskutuje,
                                  zostały one dowiedzione dawno temu. To, że wypływające z nich wnioski (w
                                  uproszczeniu - prędkość zabija) ci się nie podobają nic w tym nie zmieni, 20
                                  letnia praktyka też nie. Równie dobrze możesz twierdzić, że ziemia jest płaska,
                                  bo przecież to widać!

                                  Jeszcze raz ci napiszę, że energia wyzwalana przy zderzeniu rośnie wraz z
                                  kwadratem prędkości. Przy 100km/h jest dwa razy większa niż przy 70km/h. Te, dla
                                  ciebie banalne 30km/h, powoduje dwa razy większe zniszczenia pojazdu przy kolizji.

                                  Samochód jak każda konstrukcja ma ograniczoną wytrzymałość, pewnie widziałeś
                                  wyniki crashtestów które są przeprowadzane przy prędkości 50km/h i do tego
                                  symulują wyniki zderzenia z samochodem, a nie z twardą, nieruchomą przeszkodą.
                                  Energia wyzwalana przy uderzeniu w sztywną, nieruchomą przeszkodę jest co
                                  najmniej 4 razy większa niż ta, która powoduje zniszczenia w crashtestach! I
                                  właśnie dlatego piszę, że prędkość zabija. Wytrzymałość samochodu i system
                                  zabezpieczeń jest obliczony na zabezpieczenie przed skutkami kolizji czołowej
                                  dla prędkości w ruchu miejskim do 50km/h. Powyżej tej prędkości deformacja
                                  struktury samochodu przemieszcza się do wnętrza kabiny. Im większa energia tym
                                  większa deformacja (przy 100km/h energia jest 4 razy większa)

                                  Co jest w tym za trudne do zrozumienia?
                                  • Gość: driver Re: To był potencjalny zabójca! IP: *.aster.pl 20.03.09, 21:40
                                    "pewnie widziałeś wyniki crashtestów które są przeprowadzane przy
                                    prędkości 50km/h"

                                    Testy EuroNCAP są przeprowadzane z prędkością zderzenia równą 64
                                    km/h, a nie 50. Dokształć się jak już musisz się wymądrzać.

                                    Przenieś sie na forum fizyków. Uświadom sobie wreszcie,że ludzie
                                    chcą, potrzebują i będą się szybko przemieszczać bo takie są wymogi
                                    czasów w jakich żyjemy. Czas to pieniądz. Do tego szybkiego
                                    przemieszczania się zostały stworzone samochody. Jak chcesz się
                                    przemieszczać wolno, to chodź sobie pieszo albo pojedź furmanką.
                                    Zadaniem państwa jest to szybkie przemieszczanie się umożliwić
                                    poprzez budowę dobrych, jak najmniej kolizyjnych, dobrze
                                    oznakowanych dróg i autostrad. Dróg z REALNYMI OGRANICZENIAMI
                                    PRĘDKOŚCI, a nie z ograniczeniami nadgorliwymi, robionymi pod TIRa
                                    na śliskiej nawierzchi, które większość olewa bo wie,że są grubo
                                    zaniżone.
                                    Wypadki są niestety(obawiam się,że nieuniknionym) skutkiem ubocznym
                                    rozwoju motoryzacji. Chodzi tylko o to aby było ich jak najmniej. A
                                    żeby było ich jak najmniej, to trzeba budować bezpieczne,
                                    bezkolizyjne drogi, trzeba chodziaż zastosować barierę
                                    energochłonną, a nie goły filar.
                                    Ludzie będą szybko jeździć bo takie jest tempo życia i nawał spraw
                                    zawodowych, służbowych, prywatnych. To nieuniknione. Za szybko dla
                                    ciebie? Boisz się prędkości? Robisz w pory po przekroczeniu 80? OK,
                                    przesiądź się do tramwaju ( też czasem zapieprzają, też są wypadki!)
                                    albo najlepiej chodź piechotą (chociaż to też niebezpieczne- można
                                    złamać nogę jak ślisko..)
                                    Jakby wszyscy byli takimi cykorami i asekurantami jak ty, to
                                    ludzkość by nawet ognia nie odkryła, bo pierwszy, który go dotknął
                                    musiał sie sparzyć. Nie mówiąc już o lataniu -to by się odważył
                                    pierwszy poleciec jak by były na świecie same cykory..? Przemyśl to -
                                    zestrachana, spocona myszko.
                                    • ventus_historicus Re: To był potencjalny zabójca! 21.03.09, 15:08

                                      > Uświadom sobie wreszcie,że ludzie chcą, potrzebują i będą się szybko
                                      przemieszczać bo takie są wymogi czasów w jakich żyjemy. Czas to pieniądz.

                                      Z tego, że niektórzy nie potrafią planować lub są zbyt pazerni na kasę i chcą
                                      przemieszczać się z jednego miejsca na drugie jak najszybciej, nie wynika, że
                                      taka jest większość. Jakoś na drogach w przeważającej większości występują
                                      normalnie jeżdżący kierowcy, a nie "potencjalni zabójcy". Ty ze swoimi poglądami
                                      zaliczasz się do niebezpiecznej dla innych mniejszości.

                                      > Do tego szybkiego przemieszczania się zostały stworzone samochody.

                                      Do szybkiego przemieszczania się służy samolot lub helikopter. Jak cię nie stać
                                      na latanie to możesz przemieszczać się samochodem z uwzględnieniem ograniczeń
                                      prędkości stworzonych dla zapewnienia innym uczestnikom ruchu bezpieczeństwa.


                                      >Ludzie będą szybko jeździć bo takie jest tempo życia i nawał spraw
                                      zawodowych, służbowych, prywatnych. To nieuniknione. Za szybko dla
                                      ciebie? Boisz się prędkości?

                                      Niektórzy ludzie chcą jeździć szybko bo ich to kręci, inny chcą jeździć szybko
                                      bo im się spieszy. I co z tego?! Coś ich usprawiedliwia, że łamią prawo?!
                                      Niektórzy chcą mieć dużo kasy i napadają na banki, innych rozpiera agresja i
                                      biją przechodniów na ulicach. Im też trzeba na to pozwolić?!

                                      Większość poruszających się samochodami chce bezpiecznie wrócić do domu, a nie
                                      trafić do szpitala, na wózek inwalidzki czy do czarnego worka. I dosadnie mówiąc
                                      mają w d-pie, że tobie się akurat spieszy!

                                      Mam nadzieję, że osiągniemy za jakiś czas podobny poziom kultury jazdy jak w
                                      Szwajcarii czy Finlandii gdzie inni kierowcy na widok nadmiernie "spieszącego"
                                      się delikwenta dzwonią na Policję, a reakcja jest szybka i bolesna dla
                                      naruszających bezpieczeństwo w ruchu drogowym - od wysokiej grzywny do utraty
                                      samochodu włącznie.

                                      > Przemyśl to - zestrachana, spocona myszko.

                                      Jak byś chciał wiedzieć, boję się „doskonałych kierowców” spieszących się do
                                      celu, bez zastanowienia nad konsekwencjami nadmiernego pośpiechu. Czasami tacy
                                      „potencjalni zabójcy” zabijają nie tylko siebie, ale również innych uczestników
                                      ruchu i właśnie dla tego należy ich tępić!
                                      • Gość: driver Re: To był potencjalny zabójca! IP: *.aster.pl 21.03.09, 21:30
                                        "Ty ze swoimi poglądami zaliczasz się do niebezpiecznej dla innych
                                        mniejszości."

                                        Noo... Dla mnie dzień bez przywalenia w pieszego albo w inny
                                        samochód to dzien stracony. Ustrzelonych pieszych odznaczam sobie
                                        potem na nadkolu.
                                        "Do szybkiego przemieszczania się służy samolot lub helikopter"

                                        Loty z takimi prędkościami powinny być stanowczo zabronione! To nie
                                        do pomyślenia, żeby tak pędzić! Przecież w powietrzu znajdują sie
                                        także inni użytkownicu ruchu. Latają te odrzutowce jak szalone, a
                                        potem dochodzi do katastrof i ginie dwieście osób. To są potencjalni
                                        zabójcy, te samoloty! Prędkośc zabija! Aha, i to samo pociągi TGV i
                                        inne szalone ekspresy. Postawić im fotoradary i dzwonic na policję,
                                        jak ktoś zobaczy taki pędzący wehikuł. Wszystko szybsze od furmanki
                                        powinno byc zabronione bo zagraża innym, spokojnym użytkownikom
                                        drogi.
                                        "Coś ich usprawiedliwia, że łamią prawo?!"

                                        Jak prawo jest nadgorliwe, nieadekwatne i zbyt restrykcyje, to
                                        ludzie będą je łamać. Poza tym ci, którzy te przepisy wymyślają sami
                                        mają je w doopie i zapieprzają 200 km/h, a potem zamachają
                                        immunitetem czy inną szmatą.
                                        W Niemczech po autostradach jeździłem 180 km/h w Majestacie Prawa.
                                        Idąc twoją logiką jestem potencjalnym zabójcą, spowodowałem straszne
                                        ryzyko katastrofy i w ogóle już dawno powinienem nie żyć. A wielu
                                        innych mnie wyprzedzało...

                                        "Mam nadzieję, że osiągniemy za jakiś czas podobny poziom kultury
                                        jazdy jak w Szwajcarii czy Finlandii gdzie inni kierowcy na widok
                                        nadmiernie "spieszącego"się delikwenta dzwonią na Policję, "

                                        Zbudujmy najpierw takie drogi jak w Szwajcarii lub Skandynawi, a
                                        potem pogadamy o represjach. Nie może być przecież tak,że cała
                                        odpowiedzialność za bezpieczeńśtwo przerzucona jest tylko na
                                        kierowców, których leje się kijem po tyłku bez budowania
                                        bezpiecznych, bezkolizyjnych dróg. A w ogóle dlaczego na siłę chcesz
                                        nas przerobić na Szwajacarów czy Finów? Słyszałeś o różnicach
                                        kulturowych, różnicach mentalności, temperamentu. Wytresowany,
                                        flegmatyczny, dostatnio żyjący Fin nigdy nie będzie z duszy
                                        Polakiem, a Polak czy Włoch nigdy nie zamieni się w Fina. Nie
                                        przeszczepiaj nam czegoś, czego nie chcemy bo ten przeszczep się nie
                                        uda.
                                        "Jak byś chciał wiedzieć, boję się „doskonałych kierowców”"

                                        A mnie irytują takie zawalidrogi, kapelusznicy, niedzielni
                                        działkowicze skodziarze, ślepe dziadki, ślamazary, głupie baby czy
                                        inne drogowe przymuły, które tamują ruch, są nieprzewidywalne, a
                                        jedynym ich "walorem" wobec braku jakichkolwiek umiejętności jest
                                        mała prędkość, wynikająca ze strachu. Oczywiście wyprzedzających na
                                        trzeciego również się boje ale samej prędkości nie.

                                        "bez zastanowienia nad konsekwencjami nadmiernego pośpiechu."
                                        Rozumiem,że nadmierny pośpiech dla ciebie zaczyna się powyżej 50
                                        km/h... Hmm, no cóż - albo jesteś już na emeryturze, masz szkła w
                                        okularach jak denka od butelek, moczysz w tej chwili nogi w
                                        miednicy, albo po prostu zupełnie nie masz jaj.
                                        • ventus_historicus Re: To był potencjalny zabójca! 22.03.09, 19:45
                                          Ostateczną próbą obrony, jak już zabraknie innych argumentów, jest kiepskich
                                          lotów ironia. Gratuluję!

                                          > Hmm, no cóż - albo jesteś już na emeryturze, masz szkła w
                                          okularach jak denka od butelek, moczysz w tej chwili nogi w
                                          miednicy, albo po prostu zupełnie nie masz jaj.

                                          Ty za to masz duże jaja, ale mały mózg.

                                          PS
                                          Nie porównuj warunków niemieckiej autostrady do poruszania się w mieście po
                                          polskich ulicach. Piszesz, że wielu cię tam wyprzedzało. Możesz do tej grupy
                                          dodać i mnie. 180km/h to sporo poniżej możliwości mojego samochodu. Posiadanie
                                          dobrego samochodu nie oznacza jednak, że automatycznie mam jeździć w mieście o
                                          30km/h szybciej niż określają to przepisy, czy poruszać się poza miastem, po
                                          kiepskich polskich drogach, z prędkościami przekraczającymi rozsądne.
                                          • Gość: driver Re: To był potencjalny zabójca! IP: *.aster.pl 22.03.09, 22:27
                                            "Ostateczną próbą obrony, jak już zabraknie innych argumentów, jest
                                            kiepskich lotów ironia. Gratuluję!"

                                            Bo sam się zapętliłeś, świętoszku. Z jednej strony jak mantrę
                                            powtarzasz,że prędkość zabija i trzeba WOLNO bo wolno = bezpiecznie,
                                            zaś z drugiej strony jako argument wyciągasz mi samolot, który
                                            raczej wolny nie jest. Więc zdecyduj sie na coś, a nie żongluj
                                            dowolnie argumentami w zależności jak ci pasują do tezy.


                                            "Nie porównuj warunków niemieckiej autostrady do poruszania się w
                                            mieście po polskich ulicach. "

                                            Speedofobii i różnej maści świętoszki ( co to nigdy, przenigdy
                                            żadnego przepisu nie złamali) stale porównują nas, Polaków do
                                            Zachodu, porównują naszą kulturę jazdy, przestrzeganie przepisów,
                                            kary za wykroczenia etc. To ja sie pytam o drogi. Dlaczego tylko
                                            kulturę porównujecie, a nie porównujecie dróg, oznakowania,
                                            rozwiązań komunikacyjnych? Czy to jest fair?

                                            "Piszesz, że wielu cię tam wyprzedzało. Możesz do tej grupy
                                            > dodać i mnie. "

                                            Oszalałeś!!?? Chcesz się zabić albo innych? Ty wariacie, ty piracie!
                                            Bezmózg totalny, tak pędzić to potencjalne zabóstwo, daj innym
                                            dojechać powoli do domu! Prędkość zabija, nie pamiętasz!!??

                                            "Posiadanie dobrego samochodu nie oznacza jednak, że automatycznie
                                            mam jeździć w mieście o 30km/h szybciej niż określają to przepisy"

                                            Jeżeli 50 stoi na szerokiej, dwupasowej, równej drodze, gdzie
                                            dookoła są pola,( a wg znaków jest to teren zabudowany!) to tylko
                                            nauka jazdy i ślepy dziadzio w maluchu będą jechali 50. Newet
                                            policja i stary autosan PKS będą jechali tam szybciej.

                                            "czy poruszać się poza miastem, po
                                            kiepskich polskich drogach, z prędkościami przekraczającymi
                                            rozsądne."

                                            Nawet na nowych, wyremontowanych odcinkach dróg w szczerym polu stoi
                                            tyle bzdurnych 40, 60, 70-tek, że większość kierowców je olewa bo
                                            jest nonsens. Prawnie usanksjonowany ale nonsens. A stoją one tylko
                                            po to aby tam postawić fotoradar i doić kierowców z kasy. I taka
                                            właśnie jest nasza chora, polska rzeczywitość drogowa. Jeżeli ty
                                            tego nie widzisz, to po prostu znaczy, że w praktyce nie jeździsz w
                                            ogóle i tylko umiesz sie wymądrzć na forum.
                                            I nie żeń mi proszę kitu, że ty nigdy, nigdzie żadnego przepisu czy
                                            ograniczenia prędkości nie złamałeś, nie przekroczyłeś bo sie
                                            jeszcze bardziej ośmieszysz. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, co
                                            jest bez winy. I apeluję o więcej powsciągliwości w ocenie innych i
                                            komentowaniu przyczyn wypadków.
                                            Sprowadzanie wszystkiego do jednego uproszczonego worka z
                                            napisem "prędkość" świadczy o dużym ograniczeniu umysłowym autora,
                                            który wypowiada takie sądy. Bez odbioru.
                                            • ventus_historicus Re: To był potencjalny zabójca! 25.03.09, 12:43
                                              > Bo sam się zapętliłeś, świętoszku. Z jednej strony jak mantrę
                                              powtarzasz,że prędkość zabija i trzeba WOLNO bo wolno = bezpiecznie,
                                              zaś z drugiej strony jako argument wyciągasz mi samolot, który
                                              raczej wolny nie jest. Więc zdecyduj sie na coś, a nie żongluj
                                              dowolnie argumentami w zależności jak ci pasują do tezy.

                                              Tak jak ci napisałem wcześniej, jak braknie argumentów, pojawia się ironia albo
                                              demagogia, ale ci odpowiem.
                                              Samoloty nie poruszają się po drogach szerokości kilku metrów, nie latają jeden
                                              za drugim w dwumetrowych odstępach, nie mijają się poruszając w przeciwnych
                                              kierunkach w odległości mniejszej niż 2m, nie poruszają się w otoczeniu słupów,
                                              barier, drzew, mostów, wiaduktów czy pieszych, więc nie pisz więcej takich głupot.
                                              Samolot ma warunki by się szybko przemieszczać, samochód nie!

                                              > Speedofobii i różnej maści świętoszki ( co to nigdy, przenigdy
                                              żadnego przepisu nie złamali) stale porównują nas, Polaków do
                                              Zachodu, porównują naszą kulturę jazdy, przestrzeganie przepisów,
                                              kary za wykroczenia etc. To ja sie pytam o drogi. Dlaczego tylko
                                              kulturę porównujecie, a nie porównujecie dróg, oznakowania,
                                              rozwiązań komunikacyjnych? Czy to jest fair?

                                              Tak to jest fair! We wszystkich rozwiniętych krajach na świecie istnieją
                                              ograniczenia dopuszczalnej prędkości poruszania się w mieście. Jest to
                                              przeważnie 50km/h. Na wybranych, bezkolizyjnych trasach szybkiego ruchu jest to
                                              czasami 80-90km/h. Przekraczanie tych prędkości jest rygorystycznie i wysoko
                                              karane.
                                              I nie ma społecznego przyzwolenia, pomimo znacznie lepszych dróg, dla
                                              spieszących się "driverów".
                                              Jak sam napisałeś, u nas drogi są gorsze, więc należy poruszać się wolniej!

                                              O przemieszczaniu się poza miastem nie będę się rozpisywał, bowiem opisywany
                                              przypadek będący podstawą do dyskusji dotyczy ruchu miejskiego.
                            • Gość: p Re: To był potencjalny zabójca! IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 19:10
                              przekrczyl dopuszczalna predkosc - kto zaplaci mandat- spadkobiercy
                              powinni
                        • Gość: m Re: To był potencjalny zabójca! IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 19:08
                          OK podaj adres zamieszkania i nazwisko -
                      • bambussi Re: To był potencjalny zabójca! 19.03.09, 11:01
                        ventus_historicus napisał:

                        > Mam do ciebie dwa pytania: o ile za szybko trzeba jechać by tak
                        rozwalić
                        > samochód?

                        przy odpowiednim kącie uderzenia można i przy predkości dozwoonej -
                        zresztą zwykle zdjęcia z wypadków pokazują wraki samodchodu po
                        wycinaniu ofiar ze środka, a więc dodatkowo pocięte przez
                        strażaków...

                        > Czy uważasz za normalne poruszanie się po mieście z prędkością 90-
                        120
                        > km/h?

                        na takich drogach jak TŁ (i wielu innych w Warszawie) - OCZYWIŚĆIE
                        • ventus_historicus Re: To był potencjalny zabójca! 19.03.09, 14:51
                          Konstrukcja współczesnego samochodu ma precyzyjnie obliczoną wytrzymałość. Nie
                          jest możliwe by doprowadzić do rozerwania samochodu przy zderzeniu z prędkością
                          50-60km/h. Zwiększenie tej szybkości o 30km/h powoduje dwukrotny wzrost energii
                          wyzwalanej przy zderzeniu i sytuacja może się zmienić diametralnie.
                          Niestety większość ludzi nie zna nawet podstaw fizyki i pojęć typu energia
                          ruchu, bezwładność, siła odśrodkowa w ruchu po łuku, współczynnik tarcia itd. i
                          potem są tego skutki.
                          Większości się wydaje, że to tylko 20-30km/h więcej i że jest to dalej niewiele.
                          W sytuacjach krytycznych, czasami nie z własnej winy, takie myślenie kosztuje
                          zdrowie lub życie.
                    • Gość: l Re: To był potencjalny zabójca! IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 19:07
                      jezeli lamiesz przepisy to miej godnosc i powiedz sobie lamie
                      przepisy, ponosze konsekwencje (gine na slupie) place odszkodowania i
                      nie mam zalu do swiata ze mi to i owo urwalo
                  • Gość: antek Re: To był potencjalny zabójca! IP: *.acn.waw.pl 18.03.09, 19:49
                    przestancie o tych zdjeciach wraku
                    przeciez nawet slepy powinien zauwazyc,ze
                    najwiekszych "zniszczen"dokonali strazacy przy uwalnianiu ciala
                    ofiary z rozbitego pojazdu
                    • Gość: m Re: To był potencjalny zabójca! IP: *.aster.pl 18.03.09, 20:38
                      byłam świadkiem tego wypadku i zapewniam Cie ze nie trzeba było
                      uwalniać ciała... wypadło przed sam samochód...facet jechał za
                      szybko i nic go z tego nie tłumaczy dobrze ze nie trafil we własnie
                      podjerzdzajacy na przystanek autobus i w ludzi którzy tam byli.
            • Gość: k Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 19:05
              i ok tak powinno byc
      • Gość: Cobra Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 212.160.172.* 18.03.09, 17:11
        A ja myślę, że pluton egzekucyjny byłby lepszy.
        I chłopcy by postrzelali i potencjalnych zabójców było by mniej.
    • Gość: lolo Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.aster.pl 18.03.09, 17:11
      Kolejny,który jechał na pewno 60.....
    • Gość: gosc Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.itt.com 18.03.09, 17:12
      ludzie jezdza jak wariaci i sie zabijaja, ale co to za auto ze sie
      rozlatuje, czyli pasy i poduszka nie zadzialala, dziwne , musial
      wiec jechac chyba 200 km na godz
      • Gość: poduszka Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.acn.waw.pl 18.03.09, 17:15
        poduszka dziala i przy 200 kmph
        tylko ze wtedy uderza kierowce ze smiertelna sila....
        • Gość: m Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 19:15
          I bardzo dobrze ze ze smiertelna sila przy szybkosci 200km/.h
          proponuje zaby wtedy poduszki odpalaly automatycznie i kasowaly
          kierowce przy szybkosci 200 km/h
      • Gość: ~~~~~~~~ Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 195.205.254.* 18.03.09, 17:17
        Obie przednie poduszki odpaliły. Ale one są liczone na spotkanie z innym
        samochodem a nie z żelbetem. Filar nawet nie ucierpiał - widać tylko zarysowanie
        lekkie, żadnych wyłupanych kawałków.
        • Gość: m Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 19:16
          cale szczescie ze filar nie ucierpial
      • Gość: gosc Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.acn.waw.pl 18.03.09, 17:25
        O tej porze 200 km/h trasą ł nie da się jechać - stałem chwilę w tym korku, tak
        naprawdę zaczynał się od wału więc musiało stać się to niedługo przed. Albo mu
        ktoś brutalnie zajechał drogę, albo zasłabł - w tym miejscu naprawdę nie ma nic
        niebezpiecznego (garby, obniżenia itp.) i biorąc pod uwagę że stało to się przed
        15 to on nie jechał patologicznie szybko. Szkoda jego ... i jego rodziny.
        Pozdrawiam
        • Gość: speedyG Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.09, 17:40
          Wystarczy, że w momencie uderzenia miał 100km/h ....
          Crash testy wykonuje się przy 50-60km/h i jakie są efekty każdy
          widział. A jak nie to patrz tu:
          www.youtube.com/watch?v=2YqllgEvev4
    • Gość: kawa_i-unlogged Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.09, 17:24
      czy kiedys samochody tez lamaly sie tak jak teraz?
    • Gość: +++ Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.gprs.plus.pl 18.03.09, 17:31
      Kondolencje składam rodzinie zmarłego....
    • Gość: malgosia Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.aster.pl 18.03.09, 17:32
      a czemu jest korek w kierunku centrum? Bo hieny w autach jadacych w tym
      kierunku musza sobie poogladac... Na moscie, kawalek dalej, juz sie rozpedzaja
      i gnaaaaja bez opamietania. Stwierdzone naicznie

      • Gość: AD Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.ip.netia.com.pl 18.03.09, 17:50
        DOKŁADNIE TAK JEST JAK PISZESZ
      • Gość: m Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.klaudyny.waw.pl 20.03.09, 19:18
        w kocu trupa zadko mozna obejzec - chyba ze w galeri handlowej ale na
        ulicy swiezy i naturalny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka