Dodaj do ulubionych

Wrogie państwo

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.04.09, 16:14
A ja znów o art.14 ust.1 o podatku od osób fizycznych. /Przymus płacenia podatków od pieniędzy nie otrzymanych za pracę/ Okazuje się, że twórca tego prawa "zabił nim" więcej osób, niż pozostałe organizacje przestępcze w Polsce. Czy my, właściciele małych firm, tym różniący się od zatrudnionych, że nie czekając na zmniejszenie się bezrobocia, sami stworzyliśmy swoje miejsca pracy, /często dając jeszcze pracę innym /musimy być jak cielaki przed rzeźnią? Dojne krowy, które łatwo doić i w razie czego rżnąć?
A czemu ma służyć aż półroczna "karencja" przy dobrowolnym ubezpieczeniu zdrowotnym w ZUS? Skąd to represyjne postpeerelowskie nastawienie władz kraju bądź co bądź, przecież już niekomunistycznego???
Obserwuj wątek
    • Gość: Chudy Bolek Re: Wrogie państwo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.04.09, 17:03
      Wygląda to tak:
      Najpierw wykonujesz pracę jako jednoosobowa firma /W tym przypadku na os. "Tęczowy Las" w Olsztynie/. Wiadomo, na budowie nikt się nie pieści, warunki pracy jak w somalijskim kiblu, a wymagania jak w Londynie. Potem liczysz na zarobek, oraz zwrot kosztów materiałów, które zainwestowałeś. I zaczyna się tango cwaniaków z głupim robolem.
      Nagle okazuje się, że inwestor nie przewidział wydatków na twoją pracę, że wcześniej przekroczono limity i takie tam.
      Firma która to zleciła bankrutuje sobie /najczęściej po raz kolejny/
      I teraz wkracza Państwo.
      1. Musisz wystawić fakturę za ta pracę, wiedząc, że nie masz szans na zapłatę.
      Jeśli to było poważne zlecenie a ty nie zrobisz tego, Kontrola Skarbowa nawet po latach, sprawdzi kto wykonał na czarno robotę, wyliczy nie wykazany dochód, oraz podatki VAT i dochodowy wraz z NALEŻNYMI odsetkami.
      2. Wystawiasz więc fakturę, możliwie najniższą ale taką by jej nie zakwestionowano. Od tej faktury MUSISZ zapłacić podatek VAT /którego zleceniodawca ci nie wpłacił/, oraz podatek od dochodu /choć poniosłeś stratę/.
      3. Zgodnie z prawem nieuczciwy przedsiębiorca jeszcze przed zakończeniem procesu upadłościowego /który trochę trwa/, może odpisać sobie oba te podatki /dodatkowy dochód/.
      4. Możesz założyć sprawę w sądzie, ale to następny wydatek /a ty jesteś już głodny i bosy/. Rozprawa będzie się ciągnęła latami, a podatki musisz wpłacić już teraz. Jak nie masz z czego, to najpierw urząd będzie doliczał odsetki, a później przyśle komornika. Będziesz miał do tyłu nie tylko tą pracę, ale i to co kupiłeś za pieniądze zarobione wcześniej.
      5. Jeżeli masz taki kapitał jak większość Polaków, tracisz firmę, szukasz pracy /a tu bezrobocie/, zalegasz z czynszem itd.
      6. Jeśli jesteś patriotą, cieszysz się, że wzbogaciłeś państwo i z łezką w oku czytasz w prasie, jak decydenci marnują twoje pieniądze.
      7. W końcu cichutko popełniasz samobójstwo, by nie obciążać kosztami życia siebie i innych. Grzywna za uczciwą pracę /czytaj podatek z art. 14 ust.1 o podatku od osób fiz./ jest tym większa, im więcej włożyłeś pracy i materiałów wykonanie zlecenia.
      A w sejmie i rządzie awanturki o apanaże, o przywileje, o to kto jest ważniejszy i dlaczego. I to jedyne twoje szczęście, że nie musisz już tego oglądać.
      Leszek Mariusz Jucewicz.
      reklama-bolek@gazeta.pl
    • Gość: m. Re: Wrogie państwo IP: 217.116.104.* 05.04.09, 17:45
      Ja pracowałem w 2003 roku dla pewnej firmy. Napracowałem się, ale nie dość, że
      nie otrzymałem zapłaty (nierzetelna firma), to jeszcze komornicy zajmują mi moje
      dzisiejsze zarobki na zaległy podatek od NIEOTRZYMANEJ kasy...

      W Polsce obowiązuje prawo, które każe mi zapłacić podatek od wystawionej
      faktury, a nie od faktycznie otrzymanej kasy. Niestety podatku nie zapłacę
      fakturą, tylko potrzebuję gotówki. Nie zapłacono mi? Nikogo nie obchodzi, skąd
      wezmę na podatek. W dodatku w mojej pracy nie dostanę etatu, ale jestem zdany na
      umowy-zlecenia i o dzieło. Niestety, one nie podlegają ochronie z kodeksu pracy
      i komornik może zająć zarobki w 100%. Dlatego, żeby mieć za co żyć przeszedłem
      na pracę na czarno. Niestety naraża mnie to na kolejnych oszustów...

      Złodziejskie prawo, złodziejskie państwo...
      • Gość: Polak niestety Re: Wrogie państwo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.04.09, 14:33
        Rząd Państwa, które utrzymuje takie prawo, powinien się wstydzić.
        Zabieranie głosu w sprawie tzw. państw bandyckich, czy ustroju politycznego na Białorusi jest w tym przypadku błazenadą, zakładaniem fałszywej maski na twarz...właśnie, co to to twarz? Komu zależy by prawo gnębiło ludzi uczciwych? Dlaczego? Po co?
    • Gość: xxl Re: Wrogie państwo IP: *.chello.pl 05.04.09, 21:49
      SPRAWIEDLIWOŚCI nigdy nie było ,nie ma obecnie i nigdy jej nie
      będzie .
      Niestety takie życie !!!!!
      • Gość: Dumka3 Re: Wrogie państwo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.04.09, 07:36
        Wszyscy wiedzą, że w cywilizowanym państwie
        powinno się płacić podatki.
        Ale wiadomo też, że podatki
        powinno się ściągać w sposób cywilizowany.
        W Polsce wielu świetnie sobie żyje z tych podatków.
        I wielu musi umrzeć, bo nie mają już sił
        by ich utrzymywać.
        Jeżeli na tym polega demokracja
        to do dupy z taką demokracją.
      • Gość: Nawigator Re: Wrogie państwo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.04.09, 11:32
        Ze sprawiedliwością jest jak z każdą ideą.
        Są jak gwiazdy. Nie da się ich osiągnąć, ale można się nimi kierować.
      • Gość: Teatrzyk Re: Wrogie państwo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.04.09, 08:43
        Teatrzyk "CZERWONA GĘŚ" przedstawia:

        Urząd Skarbowy. Przed gmachem stoi przemarznięta pikieta z napisem
        "JESTEM NIEWINNY
        JA TYLKO ZAŁOŻYŁEM FIRMĘ!"
        Pokój, przed biurkiem przygnębiony petent. Za biurkiem zatroskana urzędniczka.

        Przygnębiony petent - No i powiedzieli, że nie zapłacą. Potem zrzucili ze schodów. Za trzy miesiące tyrania na budowie. Warunki pracy proszę pani jak w somalijskim kiblu, a wymagania jak w Londynie
        Urzędniczka /wzdycha/ - A płaca jak w Polsce, jasne...
        Przygnębiony petent - Czy naprawdę muszę wystawić tą fakturę?
        Urzędniczka - Nie musi pan, czasy komuny minęły bezpowrotnie, jest pan wolny.
        Ale, kiedyś o tej pracy dowie się Urząd Bez... tego ... Kontroli Skarbowej. Wyliczą taki podatek plus procenty, że pozostanie panu tylko ogryzanie drzew z kory, a i to jest karalne.
        Przygnębiony petent - Rozumiem. Więc wypiszę tą fakturę. I napiszę na niej, że żadnych pieniędzy nie otrzymałem.
        Urzędniczka - Lepiej za dużo nie bazgrać, Ale w końcu mamy demokrację. Najważniejsze, by pamiętał pan o odprowadzeniu podatków od wykazanego w fakturce dochodu.
        Zdruzgotany petent - Co??? Przecież straciłem czas i pieniądze!
        Urzędniczka - Współczuję, ale art. 14 ust. 1 o podatku od osoby fizycznej, wyraźnie mówi, że po wypisaniu faktury, niezależnie od czegokolwiek, należy uiścić należne podatki.
        Zdruzgotany i Skołowany petent - Tto mmoże jednak nie pisać?

        Wchodzi przedsiębiorca FullWypas.
        FullWypas - Czy naprawdę muszę wpuszczać w koszty VAT i dochodowy z tej nieszczęsnej faktury? I tak już przecież wykorzystałem tego naiwniaka.
        Urzędniczka - Oczywiście. Prawo jest po pana stronie.
        FullWypas - No to odpiszę. A potem na Kanary...
        A po kanarach ogłoszę upadłość.
        Urzędniczka - Znowu?
        FullWypas - Takie czasy./Wychodzi/.
        Urzędniczka - A pan panie petencie po co zakłada tę pętlę? /Do siebie/- Jakby jej tam dawno nie miał.
        Przecież może pan pozwać FullWypasa do sądu.
        No tak, brak pieniędzy. A FullWypas ma.
        Ale niech pan nie robi tego przynajmniej tutaj. Bardzo proszę.
        Przygnębiony, Zdruzgotany, Skołowany i Zrozpaczony petent z pętlą na szyi, wychodzi, cichutko zamykając drzwi.
        Urzędniczka - Następny proszę...

        Przed Urzędem w błocie poniewiera się jakiś napis.

        Gaśnie światło. Kurtyna obojętnie zapada.
    • Gość: Bolek5 Re: Wrogie państwo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.04.09, 18:31
      Pikieta w Olsztynie przed Urzędem Kontroli Skarbowej odbyła się. Zainteresowały się media. My, którzy zamiast kwilić pod tzw. Urzędem Pracy, sami stworzyliśmy swoje miejsca pracy, nie będziemy dłużej godzić się z niesprawiedliwością społeczną. Nie chronią nas związki zawodowe, lobby konsorcjów, firm z dużym kapitałem, ani zagraniczne koncerny. Ani polskie prawo.
      Jeśli przeciwstawimy się lekceważeniu nas, może wreszcie przestaniemy być dojnymi krowami, tak często zarzynanymi przez uprzywilejowane warstwy społeczeństwa.
      Wierzę, że w Warszawie i w ogóle w Polsce, nie brakuje ludzi odważnych, którzy chcą walczyć o swoje prawa.

      Nie podejmując wyzwań, nie poparzysz się, ale też nigdy nie odczujesz smaku zwycięstwa.
      • Gość: Bolekcienki Re: Wrogie państwo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.04.09, 14:24
        Zadziwia mnie obojętność Właścicieli małych firm na to co prawo z nimi wyrabia. Po prostu każdy sobie rzepkę skrobie i nie chce się wychylać. Albo nie wierzy w możliwość zmian. A ponieważ twórcy swoich miejsc pracy nie są chronieni przez organizacje zrzeszające duże firmy, ani przez związki zawodowe, sami skazują się na los pariasów.
        Re: Bardzo Nieprzyjazne PaństwoIP: *.adsl.inetia.pl
        Gość: ... 09.04.09, 16:55 Odpowiedz
        czlowieku a co Ty myslisz ze wlasna firma to panstwowa robota??
        Ze **** mało dają to jedziemy sobie na wycieczke do warszawy pod sejm???
        Kto ma czas na użeranie sie ze zlodziejami ktorzy mysla glownie tylko o sobie.
        To Ty myslisz jak za komuny chyba.... U prywatnego przedsiębiorcy każdy stracony
        dzień to koszty, bo nikt mu za przestój nie zapłaci.
        Chyba ze wszyscy pojda pod sejm ale wracac nie beda mieli do czego...
        Re: Bardzo Nieprzyjazne PaństwoIP: *.olsztyn.vectranet.pl
        Gość: Bolek 10.04.09, 14:20 Odpowiedz
        Sam prowadzę firmę od 1989 r. Zacząłem z dwiema puszkami farby. Doznałem wszystkiego,złodziejstwa, nieuczciwości niektórych przedsiębiorców. Też nie mam czasu, to norma w małej firmie.
        Jestem dojony przez wszystko co tylko może przyssać się do prywaciarza.
        Ale przed zarzynaniem przez polskie prawo będę się bronić, choćbym miał spać cztery godz. na dobę. W końcu jestem obywatelem tego państwa czy nie? Nie chcę być jak ten koń z "Folwarku Zwierzęcego".
        • Gość: wyborcawas Re: Wrogie państwo IP: 81.6.135.* 11.04.09, 22:06
          chcecie wiedzieć czemu tak jest to przeczytajcie
          www.bankier.pl/forum/pokaz_tresc.html?thread_id=1451424&strona1
          • Gość: Bolek Re: Wrogie państwo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.04.09, 13:35
            Przeczytałem. Włos się jeży. Sam straciłem kolegę, który powiesił się po podwyżce oprocentowania kredytu, wziętego wcześniej na gospodarstwo. Właściwie już wtedy trzeba było stąd uciekać.
            Wiele rzeczy przeprowadzono, jakby w Polsce żyły zwierzęta nie ludzie.
            Ta arogancja, brak szacunku dla zwykłych mieszkańców daje się odczuć i dziś. Dlaczego w telewizji na przykład słyszy się tak dużo o wzajemnych przepychankach w rządach i sejmie, a tak mało o załatwianiu prawdziwych problemów, nurtujących nas Polaków. Gdyby proporcje uległy odwróceniu, żyłoby się nam lepiej. Ale zawsze były rzeczy ważniejsze niż los jakiś tam mieszkańców kraju. To że kulawe prawo powoduje przeciążenie sądów, że marnują się unijne dotacje, nad wysokością których było tyle zachwytów, że niszczy się uczciwie działające firmy, że gdyby nie media, nie mielibyśmy nic więcej ponad pozory demokracji...dużo by na ten temat. Pytanie, Kto nami tak naprawdę rządzi? Wiem jedno, nie są to przyjaciele... Zagrzebani w papierach, pianie którą biją, samozadowoleni z pozorów które stwarzają.
    • Gość: Bolek Re: Wrogie państwo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.04.09, 10:32
      Właściciele małych firm, których jest najwięcej. Brońmy się!!!
      Dali sobie radę w Wilkowyjach, damy sobie radę i my z wilczym prawem.

      Czy naprawdę zgadzasz się z przymusem płacenia podatków od nieotrzymanych pieniędzy??? / art.14 ust.1 o podatku od osób fizycznych/

      Czy naprawdę zgadzasz się z przymusem opłacania składek ZUS, nawet
      gdy nie możesz pracować z powodu choroby? Nie każdy może odczekiwać półroczną karencję / dlaczego aż półroczną? / w przypadku dobrowolnego ubezp. chorobowego w ZUS.- ???

      Czy naprawdę zgadzasz się na to, by fiskus, mógł zabrać Ci wszystko, zostawiając bez środków do życia???

      Czy zgadzasz się być gorzej traktowany przez prawo od zatrudnionego, tylko dlatego, że uciekając przed bezrobociem sam stworzyłeś swoje miejsce pracy???
    • Gość: Majka Re: Wrogie państwo IP: *.chello.pl 04.05.09, 12:04
      Czy jest prawdą, - o czym donosi ANGORA Nr 18(985) z dnia
      03.05.2009 na stronie 8, wiersz 13 od dołu po lewej stronie- że
      kancelaria Premiera Donalda Tuska kupiła alkohol za 70 tys. zł, a
      wychłeptała za 42 tys. zł ?
      Bo jesli tak, to małpki za 3 tysiace to nic w porównaniu
      do "potrzeb" powyższej Kancelarii!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka