Gość: zizu nie ma jak szpan IP: *.4web.pl 02.05.09, 21:03 www.youtube.com/watch?v=QbmhSA0-SSs Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuju rotfl...a ja 2:52:13 bez "super hiper ciuchów" IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.05.09, 23:40 Szczerze - jedyne co sie naprawdę liczy to buty. reszta może być totalnie niefirmowa... Maraton przebiegłem ładnych kilka lat temu w 2:52:13 bez jakichś wielkich "cudów". Teraz "osprzętowiony" -bo stać mnie na to - takiego wyniku nie zrobię. A co do samopoczucia - jakoś jest mi wszystko jedno czy biegam w pamiątkowym t-shircie sprzed 5 lat z jakiegoś biegu, nowej koszulce nike. Ważne że biegam.... Moi znajomi mają nabiegane kilkadziesiąt maratonów i wcale nie musza wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Re: rotfl...a ja 2:52:13 bez "super hiper ciuchów 03.05.09, 12:57 2:52 tylko dla 1 forumowicza na 500 nie jest abstrakcją. Artykuł GW to kompletne dno. Większość niedzielnych biegaczy nie powina biegać. Wcześniej powinni oni uzyskać zgodę kardiologa i ortopedy na bieganie i ewentualnie zacząc od chodu. Dobór butów jest najważniejszy ,jak pisze autor, a poświęca temu tematowi najmniej miejsca. Lepiej zrobiłby gdyby podał on listę dobrych lekarzy sportowych. Kto ma doradzić w doborze butów? Sprzedawca? Strona internetowa dot. biegania, biegający kolega? Sugerowanie konkretnych marek nie ma sensu. Sporadycznie spotykam osoby potrafiące biegać poprawnie bez wysiłku nie katujących swoich stóp. Gdy biegłem za lekko biegnącym, jak gazela, (w DRESIE ) - (zawodnikiem jak się okazało z czołówki europejskej juniorów) widać było ,że niektórzy potrafią biegać. Oby takie talenty nie zmarnowano. Niedzielni biegacze pocą się, sapią, klapią o ziemię podeszwami modnych butów, płosząc ptaki i wzniecają tumany kurzu. Uważają, że to jedyna słuszna droga. Idąc sportowym krokiem wyprzedzam ich i zostawiam w tyle. Cała polska biega? Co za bzdury. To pokrętne hasło, którego zadaniem jest zwiększenie obrotów reklamowanych firm. " Nie biegaj bo się spocisz" , "nie biegaj bo się zmęczysz"- to autentyczne zdania troskiliwych mamuń w parku pod adresem 5 letnich pociech. Z 20tki 12 letnich dzieci jedynie 5 potrafi bez problemu i wysiłku przebiec 1 km na sprawdzianie WF poniżej 5min. Połowa to absolutne zapasione niezdary, które poganiają nauczycielkę: "no codżmy już". Ci, którzy mają ponad 20kg nadwagę i łudzą się,że ją zgubią poprzez bieganie są w błędzie. Szybciej nabawią się kontuzji kolan niż utrzymają prawidłową wagę przez 5 lat. Bieganie z głową wymaga dyscypliny, której im brakuje(nadwaga), wiedzy z zakresu fizjologii i choćby podstaw z zakresu unikania kontuzji. Nie podjąłbym się treningu takich osób bo to strata czasu, znam to z praktyki. Łatwiejszym zadaniem jest wytrenowanie psa (z użyciem pulsometru), który póżniej bez problemu towarzyszy podczas 10-40 km biegu. Gosiewski,Wałęsa, prez.Kaczyński, Oleksy - wyobrażam sobie wyścig tych sportowych talentów. W innych cywilizowanych krajach biegają nawet prezydenci, a gdy bieg uniemożliwia im kontuzja to przesiadają się na MTB. Spector Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: rotfl...a ja 2:52:13 bez "super hiper ciuchów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 14:49 Długa wypowiedź można streścić: "Biegam w maratonach. Nic więcej sobą nie reprezentuje. Lepiej, żeby inni nie biegali bo wtedy stracę swoją wyjątkowość". Klasyka. Jakbyś naprawdę kochał bieganie pisałbyś co zrobić żeby biegać poprawnie. A nie wylewał swoje żale w sieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem razy siedem Re: rotfl...a ja 2:52:13 bez "super hiper ciuchów IP: *.icpnet.pl 03.05.09, 17:28 Doskonale streszczone wypociny tego gbura i pozera, pseudofachowca od biegania. Brawo ! Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Czy biegać ? 04.05.09, 12:49 Gość portalu: m napisał(a): > Długa wypowiedź można streścić: > "Biegam w maratonach. Nic więcej sobą nie reprezentuje. Lepiej, żebyinni nie > biegali bo wtedy stracę swoją wyjątkowość". > Klasyka. Jakbyś naprawdę kochał bieganie pisałbyś co zrobić żeby biegać > poprawnie. A nie wylewał swoje żale w sieci. Nożyce się odezwały? Na pozbycie się 20kg + nadwagi skutecznejest jedynie liposuction i usunięcie płatów obwisłej skóry. Mój wpis był jedynie ostrzeżeniem dla tych ,którzy pochopnie łapią się na propagandę "Cała Polska biega" i bezmyślnie,bez przygotowania zaczynają połykać nadmierną ilość km w nieodpowiednim tempie w złych butach , nieodpowiednio ukształtowanym terenie. Czy kochasz mycie zębów i dlatego je myjesz.Czy jest to rutyna? Masz problemy ze stopami, kolanami, kręgosłupem, barkiem, który doznał urazu podczas upadku i specjaliści ci nie pomagają? Mogę napisać co zrobić i jak unikać kontuzji na przyszłośc. Zaczynasz dopiero biegac? Powiem ci jak w warunkach domowych sprawdzić czy nie powinieneś najpierw udać się do kardiologa. Nie każdy musi biegać. Każdy jednak powinien poświęcić min 60min na ćwiczenia przy wysiłku ok 65% Hrmax, może to być pływanie, rower, szybki spacer. Niestety jedynie 1/500 Polaków jest aktywnych fizycznie. Polacy należą do najmniej fizycznie aktywnych w UE. Za kilka lat ulicami nie tylko W-wy przewalaćbędzie się jeszcze większa fala grubasów. W NYC Marathon wzięło udział ponad 30tys uczestników Biegło jedynie 2 robotników. 80% maratończyków legitymowało się wykształceniem wyższym. Biegli politycy,duchowni, prawnicy, naukowcy ,znani chirurdzy. Poproszę o podobny wykaz z Maratonu W-Wy. Bieganie w Polsce to obciach. Nie zapowiada się aby to miało ulec zmianie. Niektórzy uważają, że zakupy są tak wyczerpujące,że ćwiczenia nie są im potrzebne. Spróbuj biec przez polskie wiochy. Usłyszysz odzywki w stylu "gdzie się panu tak śpieszy". Spector Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chicago avantguard W Polsce liczy sie TYLKO wyglad IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 03.05.09, 00:26 liczy sie TYLKO WYGLAD, ciuchy, szpan i NIC WIECEJ - taki proste spoleczenstwo konsumenckie sie zrobili gdzie ludzi w Polsce identyfikuja rzeczy ktore maja a czym wiekszy napis zeby wszyscy widzieli tym lepiej - wiocha=pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Logo Nie wiem jak jest teraz w liceach i niżej, ale 10 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 02:13 Nie wiem jak jest teraz w liceach i niżej, ale 10 lat temu, jeśli dobrze pamiętam, największym lansem było chodzenie w jak najdroższych Adasiach, Ribokach i Najkach. Najwyżej w hierarchii klasowej byli właściciele 12 kilogramowego obuwia do koszykówki typu Jordan XXXXIII. Oczywiście obuwie nigdy nie służyło do celów, do których zostało stworzone. Marki, o których mowa w takich artykułach, kojarzą mi się z upokarzaniem w okresie dorastania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lhx Biegam i wyglądam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 02:56 Wieloskoki na twardym w rozgrzewce? Ten filmik chyba jest sponsorowany przez jakąś maść na zwyrodniania kolan :D nike i adidas? i tak asics najlepszy :P Pozdrawiam wszsytkich biegaczy! Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Biegam i wyglądam 03.05.09, 07:36 A MOŻe ktoś z was pamięta co to były PEPEGI? Odpowiedz Link Zgłoś
mcgoo Re: Biegam i wyglądam 03.05.09, 08:14 ostatni bieg jaki uprawialem byl w BGS'ach w zielonej tygodniowo przepoconej koszulce i trampkach za 20 PLN (takich granatowych bez wkladki z ostrym szubkiem) i tak co rano o 5:40 szesc kilosow - a kaprale stali na rogatkach i pokrzykiwali :) ... fajnie bylo - wszyscy mieli te same ciuchy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storm.. Re: Biegam i wyglądam IP: *.wroclaw.vectranet.pl 03.05.09, 08:43 nie ma to jak poranna zaprawa gdy plutek przychodził na kacu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm nie będę wymieniał, żeby nie było że reklama IP: *.acn.waw.pl 03.05.09, 09:16 Ale w Warszawie są lepsze sklepy dla biegaczy niż te wymienione w artykule. Zwłaszcza klepy w dużych centrach handlowych są głównie dla szpanerów i niedzielnych biegaczy. Obsługa nie ma pojęcia o sprzęcie, który próbuje wcisnąć amatorom a wybór też pozostawia wiele do życzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kinkygirl Re: nie będę wymieniał, żeby nie było że reklama 03.05.09, 09:33 w warszawie sa sklepy dla biegaczy? dobrze wiedziec. gdzie??? sadzac po dyletanctwie tego artykulu, jeszcze duzo pracy u podstaw przed ich marketingowcami. jak przeczytalam jak sobie pan wyobraza dobor butow do biegania to prawie spadlam z fotela. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Biegam i wyglądam IP: *.zax.pl 03.05.09, 09:28 Dżizas, ale mają problemy w tej stolYcy. Fakt, że najważniejsze są buty - ciężko biegać w trampkach albo tenisówkach. Ale ciuchy - to już koszulka 100% cotton wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cóż pewnie, że wystarczy IP: *.acn.waw.pl 03.05.09, 09:33 Ale jak ktoś ma kasę na koszulkę, która po paru km nie zamieni się w mokry kompres przylegający do skóry, to po co się męczyć w bawełnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k. Biegam i wyglądam IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.05.09, 09:42 Jeśli Autor twierdzi, że nie musi dobrze wyglądać przy bieganiu to dlaczego poczuł się jak ubogi krewny przy tych którzy jednak zwracają na to uwagę? Trochę brak konsekwencji. A z drugiej strony czy cała reszta dla dobrego samopoczucia tych "nie dbających o wygląd" ma nosić sprane i powyciągane dresy? Odpowiedz Link Zgłoś
kinkygirl Biegam i wyglądam 03.05.09, 10:00 "Wyciągam stary dres, zdezelowane już adidasy i wyciągnięty T-shirt." czyli w skrocie - czlowiek ktory ewidentnie ze sportem wiele wspolnego nie mial i nie ma, ubral sie w jakies lachmany z dna szafy pewnie pamietajace wczesne lata 90 (prawie powiedzialam, 80, ale wtedy mialby nawet szanse wygladac modnie), wyszedl tak na miasto i sie dziwi, ze jest rok 2009 oraz ze ludzie masowo nie wychodza na ulice wygladajac jakby sie wybierali nawoz przerzucac. szok i zgroza. dobrze, ze w pore oswiecil czytelnikow, bo inaczej juz bysmy wszyscy wylegli do parkow w dziurawych portkach. a, i kto biega w dresie wiosna? chyba chodzi. co by tlumaczylo dlaczego mial tyle czasu patrzec ludziom na metki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazim Biegam i wyglądam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 10:04 Specjalistyczny strój do biegania to nie fanaberie tylko konieczność. Temu, kto nie wierzy radzę przebiec maraton np. w spodniach w dżinsu i w bawełnianej koszulce - krwawe obtarcia gwarantowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no name Re: Biegam i wyglądam IP: *.4web.pl 03.05.09, 10:41 Sorry kolego, ale jeszcze człoweika biaającego w dzinsach nie widziałam;/ Odpowiedz Link Zgłoś
exxon71 Re: Biegam i wyglądam 03.05.09, 11:33 ROTFL, maraton w dżinsach :) Gratuluję pomysłu - rozumiem że próbowałeś na sobie? Może następnym razem spróbujesz w butach do pracy na budowie i pełnej piance do nurkowania? ;) Dopiero wtedy będziesz prawdziwym "hardkorowcem" ;) Nie widzisz że jest subtelna różnica między "nie bieganiem w dżinsach" (co mógłby wymyślić tylko jakiś idiota) a bieganiem w najnowszych trendy spodniach z hi-tech materiału? Po drodze jest jeszcze np. coś takiego jak bawełniane dresy czy krótkie spodenki. Odpowiedz Link Zgłoś
kinkygirl Biegam i wyglądam 03.05.09, 10:13 "Nie wziąłem zegarka ani stopera. " O nie! A co bedzie jak sie dowie o tych wszystkich GPSach i czujnikach pracy serca ! Drzyjcie warszawiacy, dopiero was zjedzie ! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: golec Biegam i wyglądam IP: *.catv.broadband.hu 03.05.09, 10:18 Ja tam bardzo lubie jak biegnie naprzeciwko mnie sliczna , seksownie i modnie ubrana dziewczyna , obowiazkowo umalowana i uczesana. Zawsze sie zastanawiam jak one to robia , ze gdziekolwiek je widze , na biezni , na korcie lub na basenie wygladaja jakby 3 minuty wczesniej zakonczyly sesja zdjeciowa do Vogue lub Glamoura . Wyobrazam sobie , ze dla nich widok facetow z oczami na wierzchu i opadajaca szczeka - bezcenne . Odpowiedz Link Zgłoś
gniewko36 Biegam i wyglądam 03.05.09, 10:40 Z tego co kojarzę to poleca się ASICSA I NEW BALANCA, a nie jakiegoś nika i adidasa. Czyżby artykuł sponsorowany??? Odpowiedz Link Zgłoś
wild.west.jerky Trochę ruchu i mniej jedzenia 03.05.09, 11:24 a forma i sylwetka wracają . Polecam niskokaloryczną ,bogatą w białko/50%/ przekąskę z suszonej wołowiny - wildwestjerky.plANUJ rozsądnie swoje odżywianie. Swietna też do piwa - szczególnie ten bardzo ostry smak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. B Re: Trochę ruchu i mniej jedzenia IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.05.09, 12:32 Mhm - mięso z piwem to najlepsza dietka na schudnięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Trochę ruchu i mniej jedzenia IP: 83.14.238.* 03.07.09, 08:43 W końcu ktoś poruszył temat diet bo od kiedy przeczytałam o tym artykuł na kuchnia.netbird.pl/a/294/13069,1 chciałam dowiedzieć się czegoś więcej a znalezienie rzetelnych informacji wcale nie jest takie proste jakby się wydawało. Może ktoś podrzuci i więcej informacji, z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
exxon71 Biegam i wyglądam 03.05.09, 11:30 Ja biegam w koszulkach "biegowych" Nike i bardzo sobie chwale. Nie nasiąkają potem tak jak bawełniane. Ale szczerze mówiąc nigdy bym nie dał za takie koszulki 70 czy 100 zł - mam je tylko dlatego że rozdawali je wszystkim uczestnikom Run Warsaw. A wpisowe było 20 czy 30 zł, więc jak ktoś się uprze to i dla oszczędności na samej koszulce warto było startować ;) Buty mam New Balance za 120 zł i w zupełności wystarczają. Póki biegałem niewiele to wystarczały mi zwykłe sportowe buty (takie "do chodzenia" :), ale jednak na dłuższych dystansach buty do biegania robią różnicę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Reklama Decatlonu tak? Kiepska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 12:01 Nawet dziecko wie, że tam jest bardzo drogo. I owszem jakościowo ubrania niezłe,ale do biegania można na bazarku leginsy sobie kupić, takoż i bluzę/koszulkę.Jak się nie trenuje do maratonu-wystarczy. I bez przesady z tą modą, wybór marny, trzy ciuchy na krzyż. Spokojnie można dostać coś w zwykłym supermarkecie z przecen i się nie wygłupiać. Te płaskie szwy i inne bajery to pic na wodę i "strategia sprzedaży".Chwyt marketingowy,nic więcej. Osobiście nienawidzę sztucznych tkanin i nigdy bym w tym szajsie nie biegła. Ale co kto lubi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiddy Biegam i wyglądam IP: *.acn.waw.pl 03.05.09, 12:39 Ja dopiero przygotowuje sie do biegania, na razie maszeruje po pół godziny co drugi dzień. Już teraz widzę, że mam za mało ciuchów do marszu. Zamierzam kupić 3 koszulki, 2 pary spodni i wiatrówkę. Po prostu nie mam czasu ciągle prac ciuchów, poza tym za jakiś czas zostana z tego strzępy. Na razie nie czuje potrzeby kupowania supertermocoolerskich ciuchów ;-). Ale kto wie, może poczuję. Buty kupiłam w Decathlonie za 70 zł, są wygodne i dobrze oddychające. Wszystko zależy od tego, kto, ile i kiedy uprawia sport. Nie wyobrażam sobie biegania w chłodne i mokre dni w bawełnie. Odpowiedz Link Zgłoś
drugi_ogrodek Biegam i wyglądam 03.05.09, 12:56 Bieganie to najlepszy lek na KACA. polecam Odpowiedz Link Zgłoś
gruders-online Bolesna prawda o sportowych butach...A może... 03.05.09, 14:11 ...by tak biegać boso (uwaga na szkło ;-)). Zamieszczam link poniżej dla tych, którzy myśląobieganiu, a nie lansowaniu.Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Biegam i wyglądam 03.05.09, 14:18 Napisz jakiś artykuł zalatujący lansem i trendyzmem, a możesz być pewien, że dziesiątki, ba - setki internautów potraktują go jako świetną okazję do lansowania siebie jako antylanserskich antytrendiarzy - czytając poraz enty tekst w stylu : "a ja biegam starym dresie, w starym płaszczu kąpielowym, w starej pielusze, w jednym starym bucie, w starym kapeluszu słomkowym i w starych skarpetach dziadka, bo nie szata zdobi biegacza itd." chce się już tylko wyjść z kina... :) Odpowiedz Link Zgłoś
abrahadabra hi tech sprzęt naprawdę pomaga. 03.05.09, 14:45 dawno temu biegałem w chińskich tenisówkach i bawełnianych szmatach. teraz biegam w supernowych riotach i technicznych ciuchach. pocę się tak samo ale nie mam zimnej mokrej szmaty na nerach. Tak samo jest z rowerem, jak jadę do sklepu po gazetę to można jechać w zwykłych ciuchach. Ale spróbujcie siedzieć 4-5 godzin na siodełku bez "pampersa"... powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem razy siedem Re: hi tech sprzęt naprawdę pomaga. IP: *.icpnet.pl 03.05.09, 17:46 "Ale spróbujcie siedzieć 4-5 godzin na siodełku bez "pampersa"... powodzenia." Jeeezuu, to już 4-5 h nie wytrzymasz bez siku ? Przecież i tak wszystko potem wyłazi! Chyba, że chodziło Ci o pampersa na kupę, a to co innego! Ale nie lepiej wydalić kał przed treningiem i mieć z głowy? P.S. pół żartem pół serio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krtek Biegam i wyglądam jak wyglądam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 16:47 Biegam w szortach i t-shircie, podstawa to dobre buty, zwłaszcza jak się biega po twardym. Jak ktoś lubi biegać w obcisłym i "mieć styl", proszę bardzo, co kto lubi. Jak się tak pocę, że mi żaden t-shirt rodem z NASA nie pomoże :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Ma Kota Re: Biegam i wyglądam jak wyglądam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 12:28 Jestem z małej miejscowości na zachodzie Polski. Trudno tu kupić porządne buty, oczywiście w sklepie nikt nic nie doradzi. BARDZO PROSZĘ o adresy porządnych sklepów z butami i mądrymi sprzedawcami w Warszawie (gdzie się niedługo wybieram), albo w Poznaniu czy Wrocławiu. Ktoś wyżej wspominał o takich sklepach. Byłabym również wdzięczna gdyby osoba o nicku Spector napisała dlaczego uważa, że przed rozpoczęciem biegania konieczna jest wizyta u lekarza? Bo mnie zastanawia czy ja powinnam się wybrać: w tym sezonie po 4 miesiącach prawie nic nie robienia w zimie miałam już jedną kontuzję kostki i obecnie czuję lekki ból kostek podczas biegania, który czasami pojawia się, a czasami znika. Czy mam iść do lekarza? Choć za bardzo merytorycznej odpowiedzi się nie spodziewam. A w ogóle to nie rozumiem Was wszystkich. Wszyscy krytykujecie innych, a to ich prywatna sprawa co robią, jak biegają, w czym i za ile pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
dskowronski Biegam i wyglądam 10.11.09, 07:09 > Jednak na forach internetowych poświęconych biegom rekomenduje się firmy Adidas i Nike. To w takim razie ciekawe, dlaczego większość biegaczy biega w New Balance'ach albo ASICS'ach. :) Odpowiedz Link Zgłoś