Dodaj do ulubionych

ZTM i skargi

IP: *.chello.pl 21.05.09, 22:23
Czy ktos w ZTM zajmuje sie rozpatrywaniem skarg?? Pisalem juz 2 razy w sprawie
linii Z1 i zadnych efektow nie widac. Nawet nie chodzi mi o odpisanie do mnie,
bo i tak to by pewnie bylo lanie wody itp, tylko konkretnie o poprawienie
sytuacji.Na autobus,ktory w rozkladzie powinien byc co 5 minut czeka sie 20-30
minut i zaznaczam, ze nie sa to przyklady wyjatkowe, lecz notoryczna sytuacja.
Dla przykladu wczoraj czekalem 20 minut, dzisiaj 30 minut, moja mama godzine
pozniej takze czekala ponad 20 minut. Widac ze ZTM wogole nie interesuje sie
pasazerami. Jak ludzie maja wsiasc do jedynego autobusu jadacego Obozowa,
zastepujacego tramwaje kursujace srednio co 4 minuty, skoro przyjezdza po
20-30 minutach. To jest skandal i kpina z pasazerow. Jak to sie ma do
bezwzglednego i drobiazgowego przestrzegania warunkow umowy,na co powoluja sie
tutaj na forum obroncy ZTM???? Filozofia Kalego widac nie jest obca urzednikom
czy tam rzecznikom ZTM-owym. Chcialem dzisiaj napisac kolejna skarge, ale
mysle ze i tak sie tym wogole nie zainteresuja, wiec sobie darowalem i pisze
tutaj. Moze ktos z ZTM przeczyta i przekaze sprawe, gdzie trzeba.
Obserwuj wątek
    • pawel.777 Re: ZTM i skargi 22.05.09, 08:13
      Zapewniam Cię, że jak tylko znikną korki kursowanie linii Z-1 poprawi się.
      • Gość: szymciolo Re: ZTM i skargi IP: *.chello.pl 23.05.09, 00:43
        To co? przedłużacie ważność biletów czasowych????
        Co mnie obchodzą korki! Ja mam mieć ważny bilet, a autobus ma mnie przewieźć z
        punktu A do punktu B w ustalonym przez ZTM czasie. Więcej mnie nie interesuje!
        • Gość: DA Re: ZTM i skargi IP: *.chello.pl 23.05.09, 01:13
          Przypomniała mi się pewna pasażerka, która kiedyś przy Dworcu Centralnym
          przybiegła do motorniczego linii 19 z buzią, że to skandal bo tramwaj był
          opóźniony 5 minut. Na odpowiedź, że nie było prądu w sieci też odparła "a co
          mnie to obchodzi". To był akurat taki moment, w którym awaria była w połowie
          miasta. Mam nadzieję, że tych którzy wychodzą z podobnym stanowiskiem, nigdy nie
          spotykają sytuacje na które nie mają wpływu. "A co mnie to obchodzi" że jest
          czerwone światło, "a co mnie to obchodzi" że jest wypadek, "a co mnie to
          obchodzi" że ktoś właśnie umarł... A propos ostatniego - niedawno miałem taką
          sytuację, w której pogotowie ratunkowe reanimowało pacjenta w tramwaju. I
          oczywiście - jakże by inaczej - znalazła się pasażerka która "co ją to obchodzi"
          zażądała natychmiastowego wznowienia ruchu. Ale w końcu - a co to kogo obchodzi?
          • Gość: szymciolo Re: ZTM i skargi IP: *.chello.pl 23.05.09, 08:27
            Wyolbrzymiasz sprawę. Ale zmienisz zdanie gdy sam/sama będziesz w takiej
            sytuacji. Kupisz bilet czasowy na 40 minut, gdy czas przejazdu wg rozkładu ZTM
            to 25. Zapas czasowy masz. Ale jak czas przejazdu się wydłuży do 45 minut z
            powodu korka, braku pradu czy innego - przyczyny od Ciebie niezależnej, będzie
            kontrola to Ty będziesz ukarana wg regulaminu tego właśnie ZTM.
          • Gość: Mario Re: ZTM i skargi IP: *.chello.pl 23.05.09, 09:48
            To
          • Gość: Mario Re: ZTM i skargi IP: *.chello.pl 23.05.09, 09:56
            DA, to taka sama sytuacja jak w sasiednich watkach.
            Wchodzi i kanar i ktos nie ma biletu, bo akurat jedzie do szpitala odwiedzic
            umierajacego rodzica i zapomnial wziac z pospiechu. Kanar mowi: " A co mnie to
            obchodzi, zasady sa po to zeby ich przestrzegac" lub Wchodzi kanar i ktos ma
            karte, ktora sie rozmazuje. Kanar mowi:" A co mnie to obchodzi, ze karta sie
            rozmazuje, dla mnie jest to nieczytelne, mandat 150 zl". Albo wchodzi kobieta z
            torbami do tramwaju, nie zdazyla jeszcze polozyc walizek i skasowac biletu.
            Kanar mowi:" A co mnie obchodzi, ze nie zdazyla Pani skasowac, mandat sie
            nalezy". Albo taka opisywana tutaj sytuacja:
            "miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,6600490,Kanary_wciaz_poluja_na_starsze_panie.html"
            Te przyklady umiescilem tylko po to, ze uwazam za niesprawiedliwe, jesli 1
            strona umowy moze wogole nie wywiazywac sie ze swojej czesci umowy bez zadnych
            konsekwencji, natomiast 2ga musi jej przestrzegac w najdrobniejszych szczegolach
            pod grozba kary, nawet w przypadkach, gdy jej przestrzega.
            • Gość: DA Re: ZTM i skargi IP: *.chello.pl 23.05.09, 10:26
              Jeśli chodzi o bilety czasowe, to ja akurat jestem zdania że powinien
              obowiązywać czas rozkładowy, a nie rzeczywisty i szczerze mówiąc to bardzo się
              dziwię i uważam za niesprawiedliwe że tak nie jest. Są ustalone minimalne i
              maksymalne czasy przejazdu pomiędzy konkretnymi przystankami. Jeżeli zapomniałeś
              biletu - to co z tego, że kanar wypisze mandat? Gdyby wierzył na słowo, to
              każdy, nawet ten co biletu nie ma, tak by kombinował. Trudno, zapomniałeś, to
              musisz poświęcić później troche czasu i przejechać się z tym biletem na
              Senatorską i mandat zostanie anulowany. Natomiast niepodpisany czy nieczytelny
              podpis to już jest tylko i wyłącznie niedbalstwo i trudno to uznać za
              konieczność wyższego rzędu.

              Podane przez Ciebie przykłady są trochę nieadekwatne do moich. Ja nie twierdzę
              że pasażer ma przyjmować informacje np. że autobus się zepsuł - to naprawdę go
              nie obchodzi, mają jeździć. Ale jeśli są przyczyny na które przewoźnik nie ma
              wpływu, jak właśnie wypadki czy też awarie od niego niezależne, bo
              ogólnomiejskie, no to już nikt na to nic nie poradzi. I w drugą stronę też tak
              przecież jest - zapomniałeś karty? Dostaniesz mandat, ale jak sprawę wyjaśnisz
              to go nie zapłacisz. Przewoźnicy nie kombinują jakby tu niezrealizować kursu, bo
              to nie jest w ich interesie, nie dostaną wtedy pieniędzy a i karę mogą zapłacić.
              Natomiast pasażerowie niestety kombinują jak mogą aby za przejazd nie płacić. A
              że dostaje się przez to także tym uczciwym... no cóż, jak w wielu innych
              aspektach życia.
              • Gość: Mario Re: ZTM i skargi IP: *.chello.pl 23.05.09, 14:15
                Pryzklady sa jak najbardziej adekwatne. Chodzi o przestrzeganie ustalonych
                zasad, na ktory tak powoluja sie tutaj obroncy ZTM. Skoro obowiazuja one obie
                strony, to nie rozumiem dlaczego tylko 1 strona ma ponosic konsekwencje a 2 jest
                z nich calkowicie zwolniona.
          • przewoz_pw Re: ZTM i skargi 24.05.09, 18:28
            Kiedyś miałem okazję wzywać pogotowie do pewnego zemdlenia i wstrzymywałem ojdazd autobusu którym jechałem, bo pacjent leżał w środku, potrzeba było czasu, żeby go wynieść na powietrze. Też się ktoś taki pokazał, kto chciał być lepiej traktowany od innych, ale wtedy tą panią nieco przygasiłem, jak powiedziałem, że jak ona będzie umierać, to ja będę się dłużej namyślał, czy jej pomóc, czy moze jednak zaczekać. Ludzie niektórzy myślą tylko o sobie :/
        • Gość: kierowca mza Re: ZTM i skargi IP: *.play-internet.pl 31.05.13, 11:27
          Człowieku,ty jesteś chyba ciężko chory na głowę.Zastanów się co piszesz,przemyśl sobie spokojnie przy kawie a później się udzielaj.To jest ruch miejski i z pewnymi rzeczami musisz się pogodzić czy ci to się podoba czy nie.Wsiądź w samochód i zobacz czy będziesz szybciej stojąc w tym samym korku co autobus.
      • Gość: Mario Re: ZTM i skargi IP: *.chello.pl 23.05.09, 09:13
        pawel.777 napisał:

        > Zapewniam Cię, że jak tylko znikną korki kursowanie linii Z-1 poprawi się.

        Korki nie znikna, dlatego dobrym rozwiazaniem moglaby byc korekta trasy, o czym
        zreszta wspominalem w jednym ze swoim listow. Poza tym to nie sa drobne
        opoznienia, tylko czas oczekiwania na taki autobus wydluza sie o 500 procent w
        stosunku do czasu z rozkladu jazdy.

      • Gość: ztm_zlodzieje Re: ZTM i skargi IP: 78.142.140.* 14.02.10, 19:26
        Odezwał się dupek z ZTM
    • Gość: Rysiek Re: ZTM i skargi IP: 94.75.121.* 10.02.10, 15:41
      Pani Mario nie tylko Pani ma taki kłopot, dzisiaj o godzinie 5,20 czyli pierwszy
      autobus 156, który jedzie ze stalowej wogóle nie dojechał do przystanku przy
      ulicy Pratulińskiej, co skutkowało spóźnieniem do pracy. Bo przypominam ,żeFSO
      jeszcze żyje i ludzie pracują. Jest to jedyne połączenie bezpośrednie z Bródnem
      i Żeraniem.
      Jednocześnie informuję MZA, że 156 jest niepunktualnym autobusem.
      • Gość: x Re: ZTM i skargi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 15:48
        No na pewno nie ma problemu z Z-1.A co do 156 mógł jechać,ale
        później.
        • Gość: Mario Re: ZTM i skargi IP: *.chello.pl 10.02.10, 20:28
          Bo juz nie ma Z1. Watek zalozony w zeszlym roku, kiedy to przez kilka miesiecy
          notorycznie trzeba bylo znosic opisane wyzej przygody, bo innego dojazdu z Kola
          nie bylo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka