Gość: mu fan
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
17.12.03, 21:11
Policja powinna się TYM zająć a nie ściganiem po domach nielegalnego
oprogramowania. Kiedys łóżkowi handlarze mi nie przeszkadzali,bo nie było
ich aż tylu.Wychodziłem z założenia że lepiej pracować tak niż kraść.Ale
zobaczcie wszyscy jakie to przybrało rozmiary!To juz jest PLAGA. Wychodze ze
stacji metra Świętokrzyska i wchodze w środek
bazaru.Kurtki,bielizna,kadzidełka sprzedawane przez dresów,książki i inne
pierdoły.Ide pod DT Centrum.Po jednej stronie chodnika piękne wystawy a po
drugiej łóżeczka z majteczkami,i ze wszystki mczego dusza zapragnie.
Pzrecież jak Warszawę odwiedzi jakiś gość z zagranicy to stwierdzi ze u nas
nie ma sklepów tylko wszystko sie kupuje na ulicach.
A nowe "superbazary" powstają dosłownie WSZĘDZIE gdzie tylko jest jakiś ruch.
Kto tym ludziom daje zezwolenia bez umiaru.A jezeli nie mają pozwolen na
handel to czemu nikt temu nie moze zaradzić.Wkurza mnie że miasto w którym
mieszkam od urodzenia staje się jednym wielkim zawszonym bazarem.
Czy WY forumowicze tez jestescie tym faktem zbulwersowani ????