Dodaj do ulubionych

Drogowcy chcą zafundować rowerzystom kolejny bu...

IP: *.acn.waw.pl 22.12.03, 23:35
Jak już budować i kasę wydawać to porządnie, nawet później
Obserwuj wątek
    • Gość: Seco Re: Drogowcy chcą zafundować rowerzystom kolejny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 01:21
      Warto dodac to, ze w Krakowie ścieżkę można przesunąć dosyć łatwo, bez zbednych
      papierów. W Warszawie niezbedny jest podkład geodezyjny i pewnie zgoda
      gospodarza sąsiedniego budynku. Stąd ogromne pieniadze na zmianę projektu.

      Seco
    • Gość: wirus5 cholerni IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 03:54
      gowniarze. rowerzysci w sensie
      • Gość: Piotr #2 Re: cholerna zapuszkowana gówniarzeria IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.12.03, 12:20
        Obserwując przedświąteczne zachowania kierujących, rzekłbym iż rowerzyści
        zachowują się raczej spokojnie i statecznie, czego nie można powiedzieć o
        cwaniaczkach w poldolotach, bmw i innych `typowych furach'. Trąbienie na
        normalnie przechodzących pieszych na przejściu: normalka. Wpieprzanie się na
        inny pas ruchu prosto pod autobus albo bezczelne blokowanie torowiska (w
        momencie kiedy jest wystarczająco wolnego miejsca by się wycofać): przecież to
        `typowe kulturalne zachowanie' (jak dla kogo - dla Dresus Vulgaris z pewnością).

        Tak więc nie byłbym taki pewien do kogo bardziej pasuje użyte przez przedpiśćcę
        określenie.

        Piotr
      • Gość: Robert do wirusa 5 IP: 212.76.52.* 21.01.04, 19:12
        Gość portalu: wirus5 napisał(a):

        > gowniarze. rowerzysci w sensie

        A to dlaczego? Czy tylko posiadacze a w zasadzie uzytkownicy samochodow to
        stateczni obywatele? Jesli tak to dlaczego przez tych statecznych obywateli
        ginie rocznie tak wiele osob? Ja ma 36 lat i jezdze na rowerze. Czy ja rowniee
        jestem gowniarzem?
    • Gość: Piotr Re: Drogowcy chcą zafundować rowerzystom kolejny IP: 217.11.134.* 23.12.03, 08:31
      Brawo, jak zwykle polski debilizm górą. Może nie robić w ogóle ścieżek
      rowerowych...Kiedy w tym kraju w końcu ktoś zacznie szanować normalnych ludzi.
      W cywilizowanych krajach można, ale tutaj przecież rowerzysta to wieśniak...

      Mam pomysł - na miejscu planowanej ścieżki zrobić jezdnię, a ścieżkę umieścić
      we właściwym miejscu.
      • Gość: bajker Re: Drogowcy chcą zafundować rowerzystom kolejny IP: waclaw:* 23.12.03, 09:33
        to bardzo przykre ze drogowcy to po prostu debile. Szkoda wielka
        ze nie ma rozsądnych ludzi we władzach W-wy. To jest po prostu
        skandal.
    • tom_aszek Nie chcę jeździć w poprzek ulicy a nie wzdłuż! 23.12.03, 08:35
      Często jeżdżę wzdłuż al. JPII i to z dzieckiem w foteliku.
      Pzzejeżdżanie w poprzek ulic to koszmar. Oby urzędasy musiały
      choć przez miesiąc jeździć po W-wie rowerem!
      Sugeruję:
      = Po parzystej stronie JPII od "Solidarności" do Nowolipek
      zlikwidować miejsca parkingowe, na ich miejsce zrobić ścieżkę
      ale odgrodzoną od jezdni! żeby nie było bubla jak na
      Marszałkowskiej
      = Poprowadzić ścieżkę tak jak jest aż do ronda Babka / Radka
      = Po nieparzystej stronie JPII poprowadzić ścieżkę od Ronda ONZ
      do "Solidarności".
    • Gość: ambush Re: Drogowcy chcą zafundować rowerzystom kolejny IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 23.12.03, 09:16
      :) coraz lepiej. Pozdrawiam ZDM, prezydenta Kaczuche, i naszych wspanialych
      architektow. Bez was wszystkich nie byloby tego posta. Jednak na sile chca
      uszczesliwic rowerzystow, debilizm wtorny. GRATULACJE.
    • Gość: Mike Re: Drogowcy chcą zafundować rowerzystom kolejny IP: *.chello.pl 23.12.03, 09:46
      A jak ma prowadzić ta ścieżka - w tunelu, wiaduktem? Ludzie, nie róbcie afery
      tam, gdzie jej nie ma.
      • Gość: marmar Re: Drogowcy chcą zafundować rowerzystom kolejny IP: 195.94.193.* 23.12.03, 09:50
        > A jak ma prowadzić ta ścieżka - w tunelu, wiaduktem? Ludzie, nie róbcie afery
        > tam, gdzie jej nie ma.

        Naucz się czytać ze zrozumieniem.
        Nie chodzi o przekraczanie ulic poprzecznych, ale o kilkukrotne przekraczanie
        ulicy WZDŁÓŻ której ma biec ścieżka (Jana Pawła II).
      • Gość: KA Re: Drogowcy chcą zafundować rowerzystom kolejny IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.01.04, 16:37
        Poprostu po lewej stronie patrząc od strony Ronda w stronę Centrum. I
        zabezpieczona przed wjazdem na nią samochodem. Jest to tylko uzupełnienie już
        istniejącego odcinka od ul.Stawki do ul.Elektoralnej. Tam jeśli pamiętasz jest
        szeroki chodnik i wystarczy tylko wydzielic jego część na ścieżkę i to cała
        inwestycja. Problem to tylko kawałek odcinka zajętego przez Parking za ul.
        Dziką około 50 m.Natomiast ścieżka która raz będzie po jednej stronie ulicy
        raz po drugiej jest bez sensu czego super przykładem jest ścieżka przy ul.
        Górczewskiej (szczyt imbecylizmu)Jazda tamtędy jest o wiele niebezpieczniejsza
        niż jazda środkiem tej ulicy.
        KA
    • olecky pani Nelken klamie? 23.12.03, 09:55
      pani Nelken placze sie w zeznaniach. Jesli projekt powstal 3 lata temu, to
      znaczy, ze i tak trzeba go zaktualizowac i jeszcze raz przejsc procedure
      uzyskiwania zezwolen, bo wiekszosc uzgodnien wazna jest 2 lata. Nie ma zatem
      przeszkod by aktualizujac projekt naniesc niezbedne poprawki.
      • tom_aszek Może nie kłamie, tylko po prostu nie zna się... 23.12.03, 14:39
        na przepisach?
    • Gość: pascalek Ile BAKSów... IP: 217.153.47.* 23.12.03, 10:41
      ... wzięli pracownicy ZDM za zaakceptowanie tego projektu? ;)
      • tom_aszek Re: Ile BAKSów... 23.12.03, 14:41
        Chodzi Ci o usługi firmy BAKS, mocno usadowionej na tej ulicy? :)
    • Gość: marc Re: Drogowcy chcą zafundować rowerzystom kolejny IP: *.knc.pl 23.12.03, 11:04
      to moze niech lepiej nie buduja na razie tej sciezki - tak bedzie chyba nawet
      bezpieczniej dla rowerzystow, co beda chcieli jezdzic zgodnie z prawem, po
      sciezce. Za pare lat moze przyjda pracowac do zdm'u kompetentni ludzie, ktorzy
      beda potrafili zrobic porzadna sciezke - obecna ekipa niech sie do tego na
      razie nie dotyka.
    • Gość: Rowerzysta Re: Paranoja. kolejny raz w warszawskich remontach IP: *.tele2.pl 23.12.03, 11:07
      Oczywiście, że powinni zmienić ten projekt aby ścieżka była po jednej
      stronie. A wcześniej przeciez jakby wyremontowali ul. Jana Pawła II w wakacje to
      by się dopiero o tym bublu wszyscy dowiedzieli po fakcie. Co za ludzie to
      projektują i kto zatwierdza ich projekty - jedna wielka paranoja.
      Prosze popatrzeć na ścieżkę na Górczewskiej(przy wola parku) - "przechodzi"
      przez jezdnię i zaraz potem wraca na tą sama stronę- czy niemożna było
      zaprojektować ulicy(bo górczewską to rok temu to od podstaw budowali właściwie)
      metr w bok aby ścieżka biegła po jednej stronie?
      APEL: Ludzie z gazety dążcie to zminy projektu tak głupiego dla miasta, ksztem
      nawet poźniejszego remontu.<chociaż nie wierzę żeby do wakacji 2004 niemoznaby
      było zmienić projektu _przeciez to będzie 6 miesięcy???>
      • Gość: Bolo Perez Re: Paranoja. kolejny raz w warszawskich remontach IP: *.stat.gov.pl 23.12.03, 12:38
        No właśnie, co by było, gdyby udało się zrobić remont w lecie 2003? Pytanie
        retoryczne...

        Trzeba walczyć. Podam przykład. Dwa lata temu dowiedziałem się za pośrednictwem
        FZ, że władze ówczesnej gminy Warszawa Bielany planują zrobic ścieżkę wzdłuż
        Conrada i Sokratesa. Niby fajnie. Tylko, że tam był już bardzo szeroki i tylko
        miejscami używany, asfaltowy w dodatku, chodnik. A planowano zrobić osobna
        ścieżkę z kostki. Po licznych interwencjach rowerzystów (sam też pisałem do
        władz gminy) udało się chyba coś zmienić, bo ścieżkę na ul. Conrada wprawdzie
        zrobiono, ale w większości z asfaltu (inna sprawa, dlaczego nie w całości?), a
        na Sokratesa zadowolono się podziałem chodnika. I w sumie wyszło to całkiem
        znośnie, choc chodnik był lepszy, bo szerszy i mogły się bezpiecznie minąć dwa
        rowery+2 pieszych. Teraz jak pieszy wejdzie na ścieżkę, to wyprzedzić go nie
        jest prosto. Trzeba dzwonić, a to często powoduje nieuzasadnioną agresję
        przechodnia). Ale do rzeczy - czasem się udaje coś zmienić, dlatego zachęcam do
        wysyłania swoich uwag, np. na adres red. Śmietany, który ma je ponoć przekazac
        dalej.

        Druga sprawa. Czy przepisy wymagają na przejazdach dla rowerzystów oddzielnego
        sygnalizatora? Bo wydaje mi się absurdem umieszczanie obok siebie dwóch
        sygnalizatorów - jednego z ludzikiem, drugiego z rowerem, które zmieniają się
        tak samo. Sygnalizatory sporo kosztują i to wydaje się straszliwym
        marnotrawstwem. Naprawdę lepiej za te pieniądze zrobić wyraźny czerwony
        przejazd na jezdni lub wydac je na jakiekolwiek inne sensowne cele. Kolejna
        sprawa to absolutnie niczemu nie służące "wzbudzacze" - przyciski uruchamiające
        zmianę światła dla pieszych. Jeżeli są one na skrzyżowaniach, to nie mają
        sensu, bo i tak raz stoja samochody na jednej drodze, a raz na prostopadłej. I
        po co fatygować jeszcze pieszych czy rowerzystów, żeby naciskali ten przycisk?
        A może kierowcom też takie coś zafundować? To by się zrobił krzyk...
        • olecky Re: Bielany 23.12.03, 14:42
          Gość portalu: Bolo Perez napisał(a):

          > Po licznych interwencjach rowerzystów (sam też pisałem do
          > władz gminy) udało się chyba coś zmienić, bo ścieżkę na ul. Conrada wprawdzie
          > zrobiono, ale w większości z asfaltu (inna sprawa, dlaczego nie w całości?), a
          > na Sokratesa zadowolono się podziałem chodnika.

          o wlasnie, dobrze ze przypomniales te sytuacje, bo to bardzo dobry przyklad, ze
          jak sie chce, to mozna zly projekt w kilka tygodni poprawic.
        • olecky Re: sygnalizatory 23.12.03, 14:44
          > Czy przepisy wymagają na przejazdach dla rowerzystów oddzielnego
          > sygnalizatora? Bo wydaje mi się absurdem umieszczanie obok siebie dwóch
          > sygnalizatorów - jednego z ludzikiem, drugiego z rowerem, które zmieniają się
          > tak samo. Sygnalizatory sporo kosztują i to wydaje się straszliwym
          > marnotrawstwem.

          niestety, przy obecnych uregulowaniach raczej trzeba (jak nie ma sygnalizatora
          dla rowerow, to nie za bardzo mozna rowerzyste scigac za przejechanie na
          czerwonym). To absurd, bo w znacznie bogatszej Austrii czy Finlandii spokojnie
          funkcjonuja wspolne sygnalizatory pieszo-rowerowe, a u nas, gdzie nie potrafia
          rowno kraweznika polozyc, upieraja sie przy odrebnych. Maksimum kosztow,
          minimum sensu.
          • Gość: Bolo Perez Re: sygnalizatory IP: *.klc.vectranet.pl / 195.136.247.* 23.12.03, 23:47
            A nie możnaby na jednym sygnalizatorze u góry ludzik na dole rower. Tak chyba
            jest w Austrii?
            • olecky Re: sygnalizatory 24.12.03, 10:55
              Gość portalu: Bolo Perez napisał(a):

              > A nie możnaby na jednym sygnalizatorze u góry ludzik na dole rower. Tak chyba
              > jest w Austrii?

              ja wiem, tez bylem w Austrii. Ale Polska, w przeciwienstwie do Austrii, jest
              bogatym krajem i musi miec odrebne sygnalizatory.

              ja wiem, ze taki sygnal bylby wystarczajaco zrozumialy i jego wprowadzenie
              znajduje sie w proponowanym przez nas pakiecie poprawek. Ale niestety to nie ja
              wydaje rozporzadzenia, ale ministerstwo infrastruktury. A pracuja tam raczej
              przecietni urzednicy, ktorzy:

              (a) niechetni sa jakimkolwiek zmianom;

              (b) nie maja pojecia o specyfice ruchu rowerowego, fizyce, psychologii, co
              rowerzysta moze a co nie;

              (c) nie maja wyobrazni, umiejetnosci przewidzenia jak rozne regulacje
              przekladaja sie na polskie realia;

              (d) nie chca przyznac ze nie maja pojecia ani wyobrazni i olewaja sugestie z
              zewnatrz.

              efekt jest taki, ze mamy np. zdefinowana minimalna szerokosc dla
              jednokierunkowego ciagu pieszo-rowerowego (praktycznie nie spotykanego), a dla
              dwukierunkowego juz nie (moze miec np. 20 cm i tez bedzie zgodny z prawem).
        • Gość: KA Re: Paranoja. kolejny raz w warszawskich remontac IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.01.04, 16:45
          A nie można by na jednym sygnalizatorze namalować i ludzika i rower?? Toż to
          koszt wymiany szkła i to wszystko (no chyba że sygnalizatory stawia ktoś z
          rodziny lub znajomych dycydenta)
          KA
    • Gość: KryS Re: Drogowcy chcą zafundować rowerzystom kolejny IP: *.acn.pl 23.12.03, 11:19
      Kiedy władze zrozumieją że dobre i bezpieczne drogi rowerowe są ważne nie tyle
      dla "świrów do zielonych" ale dla wszystkich mieszkańców miasta. Dla ludzi
      starszych, dzieci i całych rodzin. Na schodach na Powstańców Syberyjskich czy
      na przecięciach tras "młody zielony" sobie poradzi ale czy da sobie z nimi rade
      mama z dzieckiem czy starsza osoba jadąca rowerem na działkę.
    • Gość: Benjamin Re: Drogowcy chcą zafundować rowerzystom kolejny IP: *.chello.pl 23.12.03, 12:01
      Ja nie rozumiem, jak to jest możliwe, że nasi warszawscy drogowcy nie potrafią
      poprawnie zrobić żadnej ścieżki rowerowej. Gdzie się nie popatrzy, zawsze albo
      jakiś krawężnik wystaje, albo zakręcik od ekierki, albo drzewo na środku ścieżki
      (np. przy Odrowąża - kupa miejsca, a ścieżka prowadzi prosto na jedyne drzewo w
      okolicy - co, nie wiedzieli że tu drzewo rośnie?)
      • tom_aszek Re: Drogowcy chcą zafundować rowerzystom kolejny 23.12.03, 14:46
        A słup pośrodku ścieżki rowerowej wzdłuż Wisłostrady przed Mostem Grota?
        Mogliby go chociaż pomalować jaskrawą farbą...
      • Gość: MJ Drogowcy dostają przykład z góry... :-( IP: 195.94.193.* 29.12.03, 10:24
        > Ja nie rozumiem, jak to jest możliwe, że nasi warszawscy drogowcy nie potrafią
        > poprawnie zrobić żadnej ścieżki rowerowej. /.../

        Nasi warszawscy drogowcy podlegają władzom miasta, a władze te mają do
        powiedzenia o sensownym projektowaniu ścieżek tyle, co pani Safjan na temat
        schodów dla rowerów przy dw. zachodnim - że sobie rowerzysta może wziąć rower
        na grzbiet.

        MJ

    • Gość: cyklista znowu buduja strefe smierci dla rowerzystow IP: *.chello.pl 23.12.03, 14:39
      cyklista nie lubi torow przeszkow. na prostej drodze mozna sie
      niezle poturbowac nawet bez tych utrudnien. dalibyscie leszcze
      rowerzystom rozwijac predkosc 30-40 km na tych sciezkach a nie
      zatrzymywac sie co kilkadziesiat metrow. Projektanci rowerowych
      przeszkod, prosze ruszcie sie ze swoich posad, usadzcie grube
      dupy na siodelku, pojezdzijcie i zobaczcie o co chodzi w jezdzie
      na rowerze. pozdrawiam.
      • tom_aszek Re: znowu buduja strefe smierci dla rowerzystow 23.12.03, 14:43
        > Projektanci rowerowych
        > przeszkod, (...) usadzcie grube
        > dupy na siodelku, pojezdzijcie i zobaczcie o co chodzi w jezdzie
        > na rowerze. pozdrawiam.
        Jeszcze im życie miłe :) Jak myślisz, dlaczego projektanci wielkich blokowisk
        nie mieszkają w nich?
    • Gość: Tomasz Nowe lotnisko a ścieżka rowerowa IP: 213.146.57.* 23.12.03, 15:31
      Władze Warszawy krytykują rząd, że ten nie przedstawił jeszcze lokalizacji
      nowego lotniska. Z tym, że w tym wypadku uważają, że termin pół roczny jest
      wystarczająco długi (dla inwestycji wartej kilkanaście miliardów złotych,
      pociągającej za sobą budowę kolei i dróg szybkiego ruchu, wykup gruntów i
      wysiedlenia mieszkańców i która będzie ważna na być może i 100 lat) a z drugiej
      strony całkowicie naturalną sprawą jest dla nich jednoroczny cykl
      przeprojektowania budowy ścieżki rowerowej (projekt warty kilkanaście tysięcy
      złotych).
    • Gość: rowerzysta Najwyżej będę łamał przepisy IP: *.acn.waw.pl 23.12.03, 16:59
      Jeżeli będzie treba rzeczywiście 4 razy przecinać Al.Jana Pawła to na pewno nie
      będę za każdym razem stał na światłach.I mam gdzieś samochodziarzy, którzy będą
      trąbili bo będę przejeżdżał na czerwonym.M.in. taka jest różnica pomiędzy
      poruszaniem się rowerem a autem, że w tym pierwszym wypadku w praktyce mandatu
      nie wlepią.Coś za coś.Albo jeździ się ogrzewanym katamaranem, muzyczka gra, ale
      trzeba się liczyć z korkami, utrudnionym parkowaniem itp.,albo się pomyka
      rowerem, trzeba się wtedy odpowiednio ubrać, wymaga to wysiłku, ale za to jest
      się praktycznie bezkarnym na drodze, niezależnym od korków,strajków itp.
    • Gość: wyborca p. kaczyns proponuje scieki po obu stronach ulicy, troche we IP: *.acn.pl 23.12.03, 17:38
      wezsze, albo po prostu na ulicy, misto dla ludzi nie dla smaochodow!!!!
    • Gość: gosia Re: Drogowcy chcą zafundować rowerzystom kolejny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 22:22
      Trzeba było od razu cofnąć projekt do poprawki, a nie teraaz
      zasłaniać się terminami!
    • olecky sciezki sa dobre... 16.01.04, 13:11
      ...twierdzi szef projektantow:

      www.fz.eco.pl/2004/baks.htm
      dobrego samopoczucia gratuluje. Bo dobrych sciezek jakos nie mam sumienia.

      pozdr,
      olek


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka