25.12.03, 15:14
Dwa tygodnie przed Świetami kupiłem żonie przy Solidarnosci i Jana Pawła
kożuszek pod choinke.
Ponieważ panienka z cyckami na wierzchu nie potrafiła wypisac faktury,prosiła
abym ja odebrała nastepnego dnia.
Następny dzień nie był żadnym wyjątkowym dniem .Dla mnie i dla faktury tez.
Trzeci raz dowiedziałem sie ,że powinienem przyjśc z paragonem bo inaczej
nici...........
Przed Świętami paragon jak to paragon ,poszedł sie .....kochac.
Zadzwoniłem do panienki z cyckami i mówię ,ze paragonu brak.Laska na to ,ze
sam sobie jestem winien bo trzeba było od razu przyjśc z paragonem.
Qrwa ręce o(d)padają!
Obserwuj wątek
    • zniszczona_krystyna Re: Kożuszek 07.01.04, 18:42
      Dalej odpadniętymi są?
      • Gość: omar1 Re: Kożuszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 18:50
        Nie.
        gdyby za każdy razem przy każdym ukrytym bublu odpadały ręce lub wypadały
        włosy,dawno byłbym juz łysy.A strzelać jak wiesz do ludzi nie wolno ( w PL):(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka