Gość: sronton IP: 193.46.186.* 13.08.09, 08:37 Rozumiem, że tylko pasażerowie stacji Centrum powinni wiedzieć o tych sprawach, a pozostali nie muszą ??? Czy ten "ponton" nie ma wyobraźni ??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: K Re: Seks to temat tabu - Ponton chce to zmienić IP: *.ippt.gov.pl 13.08.09, 10:07 To zbierz kolegów i idź nauczać na innych stacjach metra :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazmig Zboczeńcy - powinni być karani IP: *.gl.digi.pl 13.08.09, 21:24 To jest bezczelne nękanie ludzi seksem. Młodzież wie jak zakładać kondony, kiedy i po co je używać, nie muszą ci erotomani niczego ich uczyć. Ja rozumiem, że ci zboczeńcy stale myślą o seksie, ale to wcale nie usprawiedliwia ich agresywnego zaczepiania dzieci i młodzieży po to, żeby się wyżyć seksualnie pod pozorem szkolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aldryg Re: Seks to temat tabu - Ponton chce to zmienić 13.08.09, 10:47 A może nie miał aż tylu dostępnych wolontariuszy. Pomyślałeś o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jołtek Seks to temat tabu - oni chcą to zmienić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 12:14 "- Zachęcamy do zadawania pytań! Bierzcie nasze ulotki! - nawoływała przez megafon jedna z wolontariuszek. Niestety, początkowo zagłuszał ją pan grający obok na krześle." Jak się zakłada prezerwatywę to wiem... ale chętnie dowiedziałbym się jak się do diabła gra na krześle?? Hahahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee_tam Seks to temat tabu - oni chcą to zmienić IP: 193.0.72.* 13.08.09, 12:24 Wyrzucić religię ze szkół i już znajdą się pieniądze na wprowadzenie wychowania seksualnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katz Re: Seks to temat tabu - oni chcą to zmienić IP: *.pools.arcor-ip.net 13.08.09, 12:27 lekcje religii tylko w objektach nalezacych do Kosciolow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piokuk Re: Seks to temat tabu - oni chcą to zmienić IP: *.tktelekom.pl 13.08.09, 13:26 objektach - najpierw ortografia a dopiero potem dyskusja o rzeczach, o których nie masz pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazmig do katza - Lekcje seksu tylko w burdelach IP: *.gl.digi.pl 13.08.09, 21:26 i tam jest miejsze pontoniarzy i takich jak ty. Tam możecie zaspokajać swój popęd, bez nękania ludzi waszym zboczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
sekwana2005 Seks to temat tabu 13.08.09, 12:55 Ja jestem ten, no - pluralistyczny. Ale jeśli czytam iż mająca 19 lat wolontariuszka narzeka, że na lekcjach nauczyciele ją nie nauczyli! Parę lat byłem młodszy, gdy z koleżanką po mszy to zrobiliśmy. Ponieważ wcześniej przed praktyką zapoznawałem się z teorią, nawet nie byłem zdziwiony, że "w ciążę nie zaszłem" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grajek Seks to temat tabu - oni chcą to zmienić IP: 84.38.22.* 13.08.09, 13:26 o co chodzi z tym graniem na krześle? Jak to się ma do treści? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hpvntrue Ponton - nieucy czy manipulatorzy? cd IP: 195.149.64.* 13.08.09, 13:47 4) Według Pontonu: „FAŁSZ: Działanie niektórych metod polega na tym, że powodują aborcję. PRAWDA: Antykoncepcja nie przerywa istniejącej ciąży, tak więc nie powoduje aborcji. Pigułki, zastrzyki, implanty i spirale z hormonami chronią przed ciążą głównie poprzez niedopuszczanie do owulacji, jak też poprzez zagęszczanie śluzu szyjki macicy (który blokuje plemniki).” Jak jest naprawdę?: · To ewidentne kłamstwo, z resztą stare jak stara jest antykoncepcja. Od początku wmawia się kobietom, że środki hormonalne nie powodują działania wczesnoporonnego, gdyż z tego powodu wiele użytkowniczek mogłoby zrezygnować z ich przyjmowania. · Szczególnie współczesne preparaty, ze względu na zmniejszone stężenie hormonów, nie zawsze blokują owulację. Zatem ich skuteczność opiera się także na innych mechanizmach działania. Jednym z podstawowych sposobów, w jaki DTA zapobiegają ciąży jest działania antyimplantacyjne (antynidacyjne). Zawarte w tabletkach progestatageny przyczyniają się do zmian w endometrium, które nie jest w stanie przyjąć powstałego w wyniku zapłodnienia embrionu: „w błonie śluzowej dochodzi do zmian pseudodoczesnowych i wytworzone cienkie i twarde endometrium nie sprzyja implantacji. Błona śluzowa macicy pod wpływem tabletki ulega degradacji. Grubość takiej błony sięga ok. 3-6mm, w porównaniu z 12-14 mm w normalnym, fizjologicznym cyklu” [2] · Innym mechanizmem wczesno poronnym jest obniżenie perystaltyki jajowodów – zarodek wówczas obumiera zanim zdąży dotrzeć do macicy. · Na ulotce pewnego dwuskładnikowego środka antykoncepcyjnego można przeczytać następujące zdanie: „Podstawowym mechanizmem działania antykoncepcyjnego jest zahamowanie jajeczkowania. Do działania antykoncepcyjnego może przyczyniać się także zmiana właściwości śluzu szyjkowego oraz błony śluzowej trzonu macicy”! · Wydaje się, że ludzie podnoszący taki argument nie mają podstawowej wiedzy z zakresu rozrodczości – mianowicie na czym polega zapłodnienie i implantacja embrionu. Czyżby młodzi edukatorzy nie uważali na lekcjach biologii? Być może mieli w tym czasie zajęcia praktyczne z edukacji seksualnej – oczywiście z zabezpieczeniem… 5) Według Pontonu: „FAŁSZ: Starsze kobiety nie mogą używać metod hormonalnych i spirali. PRAWDA: Starsze kobiety, które są zdrowe mogą bezpiecznie używać każdej metody. Wyjątek: kobiety powyżej 35 roku życia, które palą, nie powinny używać pigułek i innych metod hormonalnych.” Jak jest naprawdę?: · Co na ten temat mówią producenci?: „Podwyższenie ciśnienia tętniczego krwi występuje częściej u kobiet starszych”, „Ryzyko wystąpienia ciężkich działań niepożądanych ze strony ze strony układu sercowo – naczyniowego zwiększa się z wiekiem …” (Cytat z ulotki) · Wiele powikłań zależy od długości stosowania DTA 6) Według Pontonu: „FAŁSZ: Młodsze kobiety nie powinny używać metod planowania rodziny. PRAWDA: Młodsze kobiety, które już zaczęły miesiączkować, mogą bezpiecznie używać każdej z metod. Te z nich, które mają wielu partnerów, albo, które często zmieniają partnerów nie powinny używać spirali i powinny być zachęcane do używania prezerwatyw, albo jako jedynej metody antykoncepcyjnej, albo w połączeniu z inną metodą.” Jak jest naprawdę?: · Ryzyko zachorowalności na raka sutka, związane z przyjmowaniem hormonalnych środków antykoncepcyjnych, jest zwiększone u młodych kobiet, będących przed pierwszą, donoszoną ciążą · „Badania WHO wykazały, że u kobiet do 20 roku życia większość cykli jest nieprawidłowa – głównie są to cykle bezowulacyjne lub z krótką fazą lutealną. Długotrwałe zablokowanie jajeczkowania u takich dziewcząt uniemożliwia osiągnięcie stabilizacji prawidłowej czynności miesiączkowej.” [3] · „Nie bez znaczenia są także pośrednie efekty jatrogenne. Chodzi przede wszystkim o wzrost zachorowalności na raka szyjki macicy związany z wczesnym rozpoczynaniem współżycia i częstą zmianą partnerów”. [4] · Zatem wczesna inicjacja seksualna i częsta zmiana partnerów przyczynia się do wzrostu zachorowalności na raka szyjki macicy – tutaj żadna antykoncepcja nie może pomóc. Czy dawanie młodym dziewczętom złudnego poczucia bezpieczeństwa, bez informowania o możliwych skutkach jest uczciwe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hpvntrue Ponton - nieucy czy manipulatorzy? cd2 IP: 195.149.64.* 13.08.09, 14:28 7) Według Pontonu: „FAŁSZ: Antykoncepcja jest niekorzystna dla twojego zdrowia. PRAWDA: Dla prawie wszystkich kobiet zyski zdrowotne ze stosowania antykoncepcji są wyższe niż ryzyko związane z daną metodą. · Niektóre metody powodują skutki uboczne takie jak: nudności, bóle głowy, obfite krwawienie miesiączkowe. Kobiety, które doświadczają poważnych skutków ubocznych mogą zmienić metodę antykoncepcyjną. · Antykoncepcja nie wpływa na sprawność fizyczną, ani nie powoduje osłabienia u zdrowych kobiet. · Swego czasu istniała obawa, że metody hormonalne (pigułki, zastrzyki,implanty) mogą zwiększać ryzyko raka, ale są solidne dowody, że ryzyko to jest znikome w przypadku większości kobiet: - Użytkowniczki pigułek i zastrzyków są w grupie niskiego ryzyka raka piersi. Badania pokazały, że wśród kobiet używających tych metod (przez co najmniej 5 do 10 lat) częściej wykrywa się raka piersi niż wśród kobiet, które nie stosowały tych metod. Może to mieć związek z wcześniejszym stwierdzeniem istniejącej już choroby (w związku z częstszymi kontrolami lekarskimi przy braniu hormonów). - Kobiety zakażone wirusem HPV, które używały pigułek przez 5 lat, albo więcej, mogą mieć podwyższone ryzyko raka szyjki macicy. Jeśli to możliwe, jest ważne, by kobiety regularnie badały się pod kątem raka szyjki macicy. - Pigułka chroni przed rakiem jajnika i endometrium (błony śluzowej macicy) , szczególnie gdy była używana przez dłuższy czas. - Nie ma wystarczających dowodów by stwierdzić czy zastrzyki, minipigułki, albo implanty wpływają w jakikolwiek sposób na ryzyko zachorowań na raka, ale dostępne badania nie pokazują żadnego zwiększonego ryzyka.” Jak jest naprawdę?: · Zajrzyjmy najpierw raz jeszcze do tego, co mówią producenci w ulotkach: - „Istnieją dowody na zwiększenie ryzyka występowania zaburzeń zakrzepowo – zatorowych i zaburzeń zakrzepowych w związku z przyjmowaniem doustnych preparatów antykoncepcyjnych -„Ryzyko wystąpienia łagodnych i złośliwych nowotworów wątroby może zwiększać się w związku z faktem i długością okresu stosowania doustnych preparatów antykoncepcyjnych. Pęknięcie gruczolaków wątroby może być przyczyną zgonu…” - „U kobiet, które obecnie przyjmują doustne preparaty antykoncepcyjne lub przyjmowały je w ciągu ostatnich 10 lat występuje nieco większe ryzyko rozpoznania raka piersi” -„ Jeśli u pacjentki stwierdzono raka piersi lub występuje podejrzenie raka piersi to jest to przeciwwskazanie do stosowania DTA” -Niektóre działania niepożądane wymieniane przez producenta w ulotce: „Zaburzenia serca – zawał serca, zaburzenia naczyniowe: udary naczyniowo mózgowe, zakrzep z zatorami tętniczymi, zaburzenia zakrzepowo – zatorowe tętnic, nadciśnienie tętnicze, zaburzenia wątroby i dróg żółciowych, wewnątrzwątrobowy zastój żółci, kamica dróg żółciowych, żółtaczka zastoinowa, zakrzepica żył wątroby, łagodne i złośliwe nowotwory wątroby, zaburzenia układu rozrodczego i piersi, powiększanie się włókno mięśniaków macicy, powiększanie się nadżerek szyjki macicy, zaburzenia skóry i tkanki podskórnej, zaburzenia oka, nietolerancja szkieł kontaktowych, zaburzenia metabolizmu i odżywiania, zaburzenia nerek i dróg moczowych..” itd… · Stwierdzenie na temat wykrywalności raka piersi jest tak absurdalne, że budzi konsternację: oto użytkowniczki antykoncepcji hormonalnej są w grupie niskiego ryzyka ponieważ częściej zgłaszają się do lekarza, a zatem wykrywalność raka w tej grupie się zwiększa. Czyli, innymi słowy - aplikujemy kobiecie czynnik rakotwórczy, następnie wykrywamy nowotwór i stwierdzamy, że dzięki przyjmowaniu tego czynnika, kobieta ma szansę na wcześniejsze wykrycie i to podajemy jako argument za stosowaniem DTA…. · Jeśli chodzi o powiązanie DTA z rakiem piersi to istotne są tu dwa mechanizmy – po pierwsze proliferacyjne własności estrogenów (chociażby ból piersi podczas stosowania DTA powinien dać do myślenia użytkowniczkom), po drugie zaś wczesnoporonne działanie środków hormonalnych. Właśnie dlatego mówi się, że w grupie podwyższonego ryzyka są młode kobiety, które jeszcze nie rodziły. Odsyłam do literatury · Rzeczywiście w wielu opracowaniach można spotkać sformułowanie, że wzrost ryzyka zachorowalności na raka piersi spowodowany DTA jest niewielki. Abstrahując od wiarygodności tych opracowań (pamiętajmy, że w grę wchodzą olbrzymie pieniądze), należy stwierdzić, że zafundowanie zdrowej pacjentce nawet niewielkiego wzrostu ryzyka jest niezgodne z etyką lekarską. · Producent jednego z najbardziej popularnych na świecie długoterminowych środków antykoncepcyjnych wypłacił 68,7 milionów dolarów na podstawie ugód pozasądowych w związku ze skutkami ubocznymi. Bloomberg.com doniósł, że Johnson and Johnson, jeden z największych na świecie producentów produktów zdrowotnych, nie ujawnił inwestorom dokumentów księgowych na temat setek ugód dotyczących plastra antykoncepcyjnego długiego użytku Ortho Evra. 20 kobiet zmarło, a 4000 wniosło skargi do sądów stanowych i federalnych, twierdząc, że Ortho Evra spowodowała zakrzepicę żył głębokich, zakrzepy krwi w nogach i zawały płucne, albo zakrzepy krwi w płucach. Niektóre skargi wiązały plastry z zawałami serca i udarami. (LifeSiteNews.com, 14 października 2008). - Mówienie o spadku ryzyka wystąpienia raka jajnika i endometrium to kolejna manipulacja, mająca na celu oszukać potencjalne użytkowniczki. Mechanizm działania DTA polega na „wyłączeniu” cyklu miesiączkowego kobiety. Poprzez zablokowanie widzialnia przez przysadkę mózgową oraz podwzgórze neurohormonów, następuje uśpienie jajnika. Jajnik, który nie pracuje bo jest „wyłączony”, rzeczywiście może być mniej podatny nowotwory. Ale logika jest mniej więcej taka – wyrwany ząb się nie zepsuje. To tak jakby uznać, że dobrym sposobem na uniknięcie próchnicy jest wyrwanie sobie wszystkich zębów. Jeśli zdrowa kobieta blokuje za pomocą sztucznych hormonów duży układ swego organizmu to chyba coś tu jest nie tak. Równie dobrze można by powiedzieć, że jeśli w jakiś sposób zatrzymalibyśmy procesy trawienne w organizmie, to spadłoby ryzyko nowotworu wątroby, jelita itd… Co do raka endometrium to zaprezentowana logika jest podobna. DTA prowadzi do zmniejszenia grubości endometrium, czyli do jego upośledzenia. Takie upośledzone endometrium być może jest mniej podatne na procesy rakotwórcze, ale właśnie dlatego, że w ogóle wszystkie procesy w nim zachodzące są w sztuczny sposób zahamowane lub mocno ograniczone… Równie dobrze moglibyśmy amputować kobiecie macicę i powiedzieć, że zmniejszyliśmy w ten sposób ryzyko raka endometrium… Czysta kpina! · W 1996 roku doustne środki antykoncepcyjne zostały umieszczone przez Ministerstwo Zdrowa na liście czynników rakotwórczych (Rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 11 września 1996 r. w sprawie czynników rakotwórczych w środowisku pracy oraz nadzoru nad stanem zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki). Obecne wykaz ten już nie obowiązuje, ale problem pozostał · Można by przytoczyć jeszcze wiele dowodów na szkodliwość antykoncepcji hormonalnej. Powstaje zatem pytanie – czy wolno zdrowej, młodej dziewczynie, aplikować środek, który zaburza prawidłowo działające procesy organizmu i prawie na pewno doprowadzi do różnego rodzaju powikłań? Nawet jeśliby przyjąć, że wzrost zachorowań na niektóre choroby, spowodowany DTA jest niewielki, to czy oznacza to, że problem nie istnieje? Przeglądając materiały zawarte na stronie odnieść można wrażenie, że wszystkie, albo pr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxl spadaj z tą kościelną propagandą!!! IP: 62.29.251.* 13.08.09, 15:54 ty to dopiero propagandę siejesz... sp@#$%$^&*laj pisać na stronach Naszego Dziennika czy Radia ma Ryja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazmig xxl Prawda naukowa to wróg propagandy IP: *.gl.digi.pl 13.08.09, 21:34 Dlatego xxl tak się pieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarekNaw Brawo PONTON ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.08.09, 20:10 Bez wzgledu na opinie na tym forum - naleza Wam sie brawa! Bo to nie do Was nalezy, ale do nauczycieli, do naukowców. Osoba na tym forum głosząca swoje teorie w bardzo długim tekście - niech nie robi tego na forum, tylko wyjdzie na ulicę! Brak jej odwagi? Brawo za akcję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid Seks to temat tabu - oni chcą to zmienić IP: *.100.192.213.cable.satra.pl 13.08.09, 21:36 sex tematem tabu???? co za bzdura! Filmy, reklamy, teledyski wszystko ocieka erotyką. Bycie 18-letnią dziewicą to dla wielu powód do kpin. Gdzie tu tabu?? Odpowiedz Link Zgłoś
yanfhowah Seks to temat tabu - oni chcą to zmienić 14.08.09, 00:03 Seksualny ciemnogród w szkołach,gdzie KATO-licy weszli z religia i bajkami ,zabronili nauki o zyciu,,tylko patrzec jak mlodziez w kapuscie zacznie szukac noworodkow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Katecheta uczy wychowania seksualnego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 18:48 Jak katecheta, a więc człowiek o wiadomym profilu poglądów może jednocześnie edukować młodzież w sprawach seksu? Absurd. Niecałe 5 lat temu skończyłam edukację w polskim liceum... w szkole to seksu i antykoncepcji wyłącznie zniechęcano zamiast uświadamiać. Odpowiedz Link Zgłoś