Dodaj do ulubionych

"Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie

16.08.09, 18:16
'Podziekujmy' Balcerowiczowi za zniszczenie polskiej kolei. To
wstyd, zeby w Polsce podstawowymi lokomotywami byly wciaz mocno juz
dzis przestarzale EP/EU 07 i ET22, ktore maja dzis juz dobrze ponad
30 lat (EP/EU 07) badz pond 20 (ET22)...
Obserwuj wątek
    • Gość: kajet co ma do tego Balcerowicz!!! IP: 94.254.129.* 16.08.09, 18:37
      używasz mózgu czasem? może jeszcze się przypnij do Wałęsy, że pomógł komunę
      rozwalić?
      • unhappy Re: co ma do tego Balcerowicz!!! 16.08.09, 18:52
        Gość portalu: kajet napisał(a):

        > używasz mózgu czasem? może jeszcze się przypnij do Wałęsy, że pomógł komunę
        > rozwalić?

        Balcerowicz jest Złem Wcielonym i odpowiada za wszystko ze złą pogodą włącznie.
        Ale założę się, że kaganek tylko czekał na twoją wypowiedź i zaraz dostaniesz
        wyczerpującą odpowiedź dlaczego to przez Balcerowicza koleje nie mają ochoty
        inwestować w nowy tabor :D
        • Gość: Kagan Re: co ma do tego Balcerowicz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 19:12
          Ma bardzo duzo, gdyz to on firmowal te cala "transformacje", ktora
          spowodowala:
          - masowe bezrobocie (srednio dobrze ponad 10% w latach 1990-2009),
          - deizndustrializacje Polski (dzis tylko 3% polskiego eksportu to
          wyroby 'high tech', a wiec dzisiejsza Polska to kraj III swiata).
          - upadek polskiej kolei i eksplozje wypadkow drogowych poprzez
          pozwolenie na bezclowy import zlomu na 4 kolkach z Niemiec, przy
          braku, az do wejscia Polski do UE, powaznych inwestycji w siec
          drogowa...
          • Gość: no comment Re: co ma do tego Balcerowicz!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.09, 19:18
            Polecam na początek: www.podreczniki.poczytaj.pl/54115
            • Gość: Kagan Re: co ma do tego Balcerowicz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 19:28
              Ja sie ekonomii uczylem z Samuelsona
              (pl.wikipedia.org/wiki/Paul_Samuelson)
              oraz Begga (ale z oryginalu w j. angielskim)
              www.pwe.com.pl/o_autorze.xml?author_name=David&author_surname=Begg
              • Gość: no comment Re: co ma do tego Balcerowicz!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.09, 19:37
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > Ja sie ekonomii uczylem z Samuelsona
                > (pl.wikipedia.org/wiki/Paul_Samuelson)
                > oraz Begga (ale z oryginalu w j. angielskim)
                > www.pwe.com.pl/o_autorze.xml?author_name=David&author_surname=Begg

                Dobry dowcip.
                • Gość: Kagan Re: co ma do tego Balcerowicz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 19:43
                  O ekonomii wiesz tyle, co Balcerowicz, czyli nic...
          • grundol1 Re: co ma do tego Balcerowicz!!! 16.08.09, 19:45
            > - deizndustrializacje Polski (dzis tylko 3% polskiego eksportu to
            > wyroby 'high tech', a wiec dzisiejsza Polska to kraj III swiata).

            Wow, to wyroby PRLu to był hitech?
            • Gość: Kagan Re: co ma do tego Balcerowicz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 20:32
              Jak na owe czasy, to byl. Ale Balcerowicz rozwalil nasz przemysl
              elektroniczny i maszynowy i co gorsza zamknal nasze biura
              konstrukcyjne i doprowadzil nasze politechniki do stanu upadku...:(
              • unhappy Re: co ma do tego Balcerowicz!!! 16.08.09, 21:12
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > Jak na owe czasy, to byl.

                Nie był.
                • Gość: Kagan Re: co ma do tego Balcerowicz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 22:03
                  Byl. Mowa o latach 1960tych ('sredni' Gomulka).
                  pl.wikipedia.org/wiki/EU07
                  Ale od tego czasu minelo juz ponad 40 lat!
                  • unhappy Re: co ma do tego Balcerowicz!!! 17.08.09, 00:22
                    Gość portalu: Kagan napisał(a):

                    > Byl. Mowa o latach 1960tych ('sredni' Gomulka).

                    Myślałem, że pisałeś o złym Balcerowiczu a teraz skaczesz w lata sześćdziesiąte.
                    Ach... zapomniałem, pewnie ten przemysł "hajtek" rozwaliły strajki :)

                    Tu sobie poczytaj o polskim "przemyśle" elektronicznym:
                    http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/jasiu/oldtr/TG3A.html

                    W kraju w którym ekonomia była służebnicą polityków z monopartii NIE MOGŁO być ok.

                    Fakt - nie dotykały nas kryzysy nadprodukcji <lol>

                    No nie ukrywam, że darzę sentymentem te nocne wycieczki na warszawski Wolumen,
                    telewizory Helios i tym podobne osiągnięcia polskiej elektroniki i z wielką ulgą
                    uświadamiam sobie, że to się już skończyło. Na amen.

                    Oczywiście - jeszcze tylko musimy wyłapać wszystkich esbeków którzy nam szczają
                    do mleka i uruchomić program Zybertowicza śledzący spiski i układy i będzie
                    dobrze. Prawda? Czy może brakuje ci gospodarki planowej? Tego wspaniałego
                    osiągnięcia które niechybnie zaprowadziłoby nas do robotniczego raju, gdyby nie
                    wraże siły?
                    • mr_kagan Re: co ma do tego Balcerowicz!!! 17.08.09, 10:57
                      Gospodarka nie byla wtedy planowa, a centralnie sterowana. Ale nie
                      bylo tez np. masowego bezrobocia. I pamietaj, ze tutaj tertium
                      datur
                      : mozliwa jest np. socjalistyczna gospodarka rynkowa, o
                      czym dawno temu pisal O. Lange.
                      • unhappy Re: co ma do tego Balcerowicz!!! 17.08.09, 12:55
                        mr_kagan napisała:

                        > Gospodarka nie byla wtedy planowa, a centralnie sterowana. Ale nie
                        > bylo tez np. masowego bezrobocia.

                        Dla mnie jesteś kimś bardzo interesującym - uważającym, że to co było przed 1989
                        nie było totalnym g*wnem. I nawet jestem w stanie częściowo zrozumieć twoją
                        perspektywę - nawet siedząc w g*wnie można się cieszyć, że przynajmniej jest
                        ciepło. Ale pamiętanie o tym w chwili, kiedy udało nam się z tego g*wna
                        wygrzebać zdumiewa mnie niepomiernie :D

                        Cokolwiek dobrego miało miejsce od 1945 roku było MIMO a nie DZIĘKI. Już ci ktoś
                        to napisał. Jedyne co możemy robić teraz to mozolnie odrabiać straty - my, nasze
                        dzieci i być może nasze wnuki. Pamiętam jaka wtedy była PŁACA i co za tą PŁACĘ
                        można było kupić. G*wno.

                        Ale chwal to g*wno dalej. Tak, było ciepło.
                        • mr_kagan Re: co ma do tego Balcerowicz!!! 18.08.09, 20:33
                          Przed rokiem 1989 nie bylo idealnie, ale ogolnie biorac, to bylo
                          lepiej niz dzis, w tym sensie, ze sie wtedy zylo latwiej i weselej,
                          gdyz nie bylo (przede wszystkim) strachu przed jutrem!
                          I daruj sobie te chamskie uwagi... :(
                          • unhappy Re: co ma do tego Balcerowicz!!! 19.08.09, 20:39
                            mr_kagan napisała:

                            > Przed rokiem 1989 nie bylo idealnie, ale ogolnie biorac, to bylo
                            > lepiej niz dzis, w tym sensie, ze sie wtedy zylo latwiej i weselej,
                            > gdyz nie bylo (przede wszystkim) strachu przed jutrem!

                            Tak, wieczna perspektywa życia w g*wnie :D

                            Nawet siedzenie w g*wnie ma zalety, wierzę.

                            > I daruj sobie te chamskie uwagi... :(

                            Nie wiesz najwyraźniej co to jest chamska uwaga.
                      • unhappy Re: co ma do tego Balcerowicz!!! 17.08.09, 13:24
                        mr_kagan napisała:

                        > Gospodarka nie byla wtedy planowa, a centralnie sterowana.

                        Gospodarka PRL nie była gospodarką planową? To, że była centralnie sterowana to
                        oczywiste ale, że nie było planów x-letnich to mnie zaskoczyłeś. Żeby aż tak
                        komusze przekaziory kłamały to wierzyć mi się nie chce :D
                        • mr_kagan Re: co ma do tego Balcerowicz!!! 18.08.09, 20:36
                          Plany to i owszem byly, ale byly taka sama fikcja jaka jest dzis
                          budzet panstwa. Plany, podobnie jak dzis budzet, to taki "koncert
                          zyczen" ("wish list") - nie byly one praktycznie nigdy wykonane, tak
                          samo, jak z obecnymi budzetami...
                          • unhappy Re: co ma do tego Balcerowicz!!! 19.08.09, 20:41
                            mr_kagan napisała:

                            > Plany to i owszem byly, ale byly taka sama fikcja jaka jest dzis
                            > budzet panstwa. Plany, podobnie jak dzis budzet, to taki "koncert
                            > zyczen" ("wish list") - nie byly one praktycznie nigdy wykonane, tak
                            > samo, jak z obecnymi budzetami...

                            Niemniej była gospodarką planową. Tak trudno przyznać się do błędu?
              • grundol1 Re: co ma do tego Balcerowicz!!! 16.08.09, 21:19
                Toś mnie rozbawił na wieczór :) Pogadaj synku z kimś starszym, może coś ci
                opowie o tamtych czasach.

                Akurat pracuję w firmie elektronicznej która ma się całkiem dobrze, w całości
                żyje z własnej produkcji, a naszą konkurencją w Polsce też są głównie
                polskie firmy. Jeśli chodzi o politechniki, to zdecydowana większość
                kumpli ze studiów pracuje w zawodzie. Fakt, że część to handlowcy, ale tu
                podział był raczej według umiejętności - zdolniejsi do konstrukcji albo własnych
                firm, słabsi do handlu.

                Jeśli chodzi o elektronikę to upadła w Polsce całkowicie mikroelektronika, ale
                ten upadek zaczął się dużo przed Balcerowiczem, a wcześniej też to jakiś
                hitech nie był.


                • Gość: Kagan Re: co ma do tego Balcerowicz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 22:16
                  1. Pierwsze studia wyzsze ukonczylem w roku 1973, wiec daruj
                  sobie ten paternalizm.
                  2. Co z tego, ze pracujesz w firmie, ktora reprezentuje te 3%
                  polskiego eksportu (zakladajac, ze cos w ogole eksportujecie, chocby
                  nawet do Afryki)), jesli jest to tylko 3%, a wiec wyjatek od
                  rerguly. I marne studia skonczyles, skoro uzywasz argumentacji
                  typu "bo moja firma"...

                  http://en.wikipedia.org/wiki/Fallacy_of_composition
                  U mnie bys zawalil egzamin z taka 'argumentacja'!
                  3. Zlozyc uklad z gotowych czesci to dzis zadna filozofia. Ja
                  tez to robilem za mlodu (tyle, ze na poziomie diod i tranzystorow).
                  Pierwsze komputery tez sam sobie zlozylem w latach 1980tych.
                  4. To, co mamy dzis w Polsce, to montownie, a nie fabryki.
                  Nie mamy polskiego know how ani polskich patentow, a bazujemy
                  na impocie wiedzy (know how) i esksporcie taniej, nisko-
                  kwalifikowanej robocizny i surowcow - inaczej mowiac to mamy dzis
                  w Polsce III swiat
                  ... :(
                  5. A w PRLu pracowalem m. in. w Przemyslowym Instytucie Elektroniki
                  na ul. Dlugiej i w zjednoczeniu UNITRA...
    • Gość: m. Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.chello.pl 16.08.09, 19:06
      > 'Podziekujmy' Balcerowiczowi za zniszczenie polskiej kolei.
      Buhahaha, podziękuj Gomułce i Gierkowi za zniszczenie polskiej kolei.
      Kolej zatrzymała się w rozwoju na poziomie technologicznym i mentalności lat
      50-tych, więc nic dziwnego, że rzucona na głębszą wodę tonie.
      BTW. skoro miło wspominasz tamte czasy, to dysponujesz zapewne wiedzą i zechcesz
      wytłumaczyć, dlaczego kolej wydała np. zarządzenie o stu kilometrach, któremu
      zawdzięczaliśmy mijające się pociągi wiozące w przeciwnych kierunkach identyczny
      piasek, a celem takiego wożenia było, żeby trasa liczyła przynajmniej 100 km, bo
      na mniejszą odległość zgodnie z tym zarządzeniem kolej nie woziła?
      • Gość: Kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 19:18
        Nie pisz bzdur. Gierkowi (lata 1970te) zawdzieczamy m. in.
        CMK, zbudowana na szybkosc 250 km/h w czasach, gdy Francuzi zaczeli
        dopiero myslec o TGV a Niemcy o ICE
        . I powinienes wiedziec, ze
        koleja najbardziej oplaca sie wozic towary na odleglosc ponad ok.
        100 km. Oczywiscie, nie odniosi sie to do towarow masowych typu
        piasku, szczegolnie wozonego w celu budowy, remontu czy modernizacji
        linii kolejowych.
        Niestety, ale lata 1989-2009 to dwie stracone dekady... :(
        • Gość: jood Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.md4.pl 16.08.09, 19:22
          Dziecko, nie wypowiadaj się o sprawach, o których nie masz zielonego pojęcia.
          • Gość: Kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 19:30
            Widze, ze jedynym twym argumentem jest typowy atak ad personam
            . Wstydz sie!
            http://pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_personam
            • Gość: jood Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.md4.pl 16.08.09, 19:38
              Argumentami można odpowiadać argumentom, odpowiadanie argumentem na populistyczny bełkot na poziomie Leppera jest stratą czasu.
              • Gość: Kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 19:45
                en.wikipedia.org/wiki/Law_of_excluded_middle
                Nie bronie tu Leppera, ale Balcerowicz to wie o ekonomii znacznie
                mniej niz Lepper, i ma ledwo 50% inteligencji Leppera...
                • grundol1 Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie 16.08.09, 23:33
                  > ma ledwo 50% inteligencji Leppera...

                  Jak to mierzyłeś?
                  • Gość: Kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 08:23
                    To widac 'golym okiem'...
        • Gość: Kagan CMK, czyli co zwdzieczamy Gierkowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 19:32
          pl.wikipedia.org/wiki/Linia_kolejowa_nr_4
        • Gość: m. Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.chello.pl 16.08.09, 19:36
          > Nie pisz bzdur. Gierkowi (lata 1970te) [b]zawdzieczamy m. in.
          > CMK, zbudowana na szybkosc 250 km/h
          To dlaczego nie kupił taboru i lokomotyw na te 250km/h, tylko wożono tamtędy
          węgiel w 25-tonówkach o drewnianych ścianach (gdy reszta świata przesiadła się
          na wagony 60 ton o stalowych ścianach, które można rozmrażać w rozmrażalni)??

          > I powinienes wiedziec, ze
          > koleja najbardziej oplaca sie wozic towary na odleglosc ponad ok.
          > 100 km
          I co z tego? Mieliśmy tzw. "gospodarkę planową", gdzie zasadniczo nie chodziło o
          zysk, ale o wykonanie planu. Tyle, że ta gospodarka nie radziła sobie sama ze
          sobą, bo z planu przedsiębiorstw na danym terenie bezpośrednio wynikało
          zapotrzebowanie na transport, a kolej sobie z nim nie radziła...

          > Niestety, ale lata 1989-2009 to dwie stracone dekady... :(
          No niestety, żaden z rządów nie miał odwagi wywalić na zbity ryj komuszego
          betonu z PKP. Betonu, który mentalnie zatrzymał się na latach 50-tych.
          • Gość: Kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 20:51
            1. W PRLu zaczeto budowac lokomotywy EP09, na poczatek na 160km/h,
            ale mialy byc one pozniej przerobione na 200 km/h. A pozniej
            przyszla Solidarnosc, strajki i kryzys.
            2. Dzis mamy zyski, ale tez mamy ponad 10% bezrobocie. z ktorym
            sobie nie dajemy nijak rady.
            3. Podobne rzady komuszego betonu mamy tez na wyszych uczelniach.
            Widac, komus zalezy na upadku polskiej nauki i polskiej kolei!
            • grundol1 Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie 16.08.09, 21:37
              > A pozniej przyszla Solidarnosc, strajki i kryzys.

              No tak, mieliśmy kraj mlekiem i miodem płynący, tylko warchołom z Solidarności
              zachciało się strajkować. Gościu, troluj dalej, poprawiasz mi humor na wieczór.
              • Gość: Kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 22:18
                A zebys wiedzial, ze to warcholy z NSZZ Solidarnosc rozlozyly
                Polske w latach 1980-81, strajkujac i nie pracujac.
                • Gość: m. Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.chello.pl 16.08.09, 23:11
                  > A zebys wiedzial, ze to warcholy z NSZZ Solidarnosc rozlozyly
                  > Polske w latach 1980-81, strajkujac i nie pracujac.

                  Powiedz mi, ile było takich dni ze strajkiem wyłączającym 30% potencjału przemysłu?
                  Bo w późnych latach 70-tych z powodu braku prądu (20-ty stopień zasilania) taka
                  sytuacja miała miejsce codziennie, miesiącami.
                  • Gość: Kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 08:24
                    Towarow w sklepach zabraklo, tak naprawde, jak sie zaczely te
                    strajki!
                    • Gość: m. Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.chello.pl 17.08.09, 08:43
                      > Towarow w sklepach zabraklo, tak naprawde, jak sie zaczely te
                      > strajki!
                      Uhahahahaaaa, lepszego dowcipu dawno nie słyszałem. Gdzieś ty się zaopatrywał w
                      roku 1979, w sklepie za żółtymi firankami? Tam faktycznie nie brakowało...
                      • Gość: Kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 08:50
                        Sklepy za "zoltymi firankami" to byly w latach 1950.
                • grundol1 Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie 16.08.09, 23:31
                  Rozumiem, tylko cały czas nurtuje mnie myśl, co też skłoniło tych warchołów do
                  strajków, skoro w takim dobrobycie się pławili.
                  • unhappy Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie 17.08.09, 00:26
                    grundol1 napisał:

                    > Rozumiem, tylko cały czas nurtuje mnie myśl, co też skłoniło tych warchołów do
                    > strajków, skoro w takim dobrobycie się pławili.

                    Oni nie rozumieli, do licha światłej myśli przewodniej. Ślepi byli i nie
                    widzieli drogi prowadzącej nas do gospodarczego i ekonomicznego raju. Przecież
                    kilkadziesiąt lat przejściowych braków i obiektywnych trudności nie mogło być
                    wystarczającym powodem i na pewno byłoby LEPIEJ.

                    Podsumowując. BYŁOBY DOBRZE. Ale ktoś przeszkodził.
                    • Gość: Kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 08:30
                      Zachod posluzyl sie w atach 1980-81 i 1989-90 polskimi robotnikami
                      , wmawiajac im, ze beda mieli lepiej jak obala rzady komunistow.
                      Nie powiedzial im tylko, ze w nowej Polsce nie bedzie dla nich
                      miejsca, ze straca prace, i ze w Polsce nastanie epoka chronicznego,
                      strukturalnego bezrobocia w wysokosci conajmniej 10%... :(
                      Najbardziej na tzw. transformacji stracili robotnicy, ktorzy,
                      nieswiadomi tego, co dla nich dobre, sami niejako zniszczyli swe
                      miejsca pracy
                      ... :(
                      • unhappy Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie 19.08.09, 20:45
                        Gość portalu: Kagan napisał(a):

                        > Zachod posluzyl sie w atach 1980-81 i 1989-90 polskimi robotnikami
                        >
                        , wmawiajac im, ze beda mieli lepiej jak obala rzady komunistow.
                        > Nie powiedzial im tylko, ze w nowej Polsce nie bedzie dla nich
                        > miejsca, ze straca prace, i ze w Polsce nastanie epoka chronicznego,
                        > strukturalnego bezrobocia w wysokosci conajmniej 10%... :(
                        > Najbardziej na tzw. transformacji stracili robotnicy, ktorzy,
                        > nieswiadomi tego, co dla nich dobre, sami niejako zniszczyli swe
                        > miejsca pracy
                        ... :(

                        Jest też inna teoria: władze PRL, rok po roku rządziły tak nieudolnie, że w
                        końcu wkurzyły samych robotników - co w robotniczym raju było niezłym osiągnięciem.

                        Pomijasz jedną BARDZO WAŻNĄ kwestię. Cenzurę i brak wolnych wyborów. Z tego
                        powodu ŻADNA władza PRL tak naprawdę nie miała legitymacji.

                        To państwo (jak i wiele innych) to była parodia państwa, kaleki tworek -
                        satelita Sowietów. Wirtualna rzeczywistości ciosana na plenach.
                  • unhappy Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie 17.08.09, 00:34
                    grundol1 napisał:

                    > Rozumiem, tylko cały czas nurtuje mnie myśl, co też skłoniło tych warchołów do
                    > strajków, skoro w takim dobrobycie się pławili.

                    Odpowiedź jest automatyczna: wrogowie. Nie byliśmy wystarczająco CZUJNI i mimo
                    fajnych plakatów zapomnieliśmy, że WRÓG NIE ŚPI.
                    • Gość: Kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 08:31
                      W pewnym sensie masz racje: robotnikom wmowiono, ze bedzie in
                      lepiej, jak obala tzw. komune. No i ja obalili, a przy okazji
                      stracili swe miejsca pracy... :(
                  • Gość: kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 08:26
                    Propaganda, glownie Radio Wolna Europa. Polska uznana zostala za
                    najslabsze ogniwo Ipmerium Radzieckiego, za nalatwiejszy
                    kraj 'socjalistyczny' do destabilizacji...
            • Gość: m. Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.chello.pl 16.08.09, 21:38
              > 1. W PRLu zaczeto budowac lokomotywy EP09, na poczatek na 160km/h,
              > ale mialy byc one pozniej przerobione na 200 km/h. A pozniej
              > przyszla Solidarnosc, strajki i kryzys.
              Bredzisz chłopie!!!
              Jak nietrudno sprawdzić, pierwsza EP09 została zbudowana w 1986 roku!
              Kolejność podałeś dokładnie na odwrót, prawidłowa jest taka:
              1. Kryzys - późne lata 70te. Dzień w dzień ogłaszany jest 20-ty stopień
              zasilania, czyli wyłączenie z pracy 30% przemysłu!!!. Taką mieliśmy
              gospodarkę planową: brak wagonów i brak prądu. Za tym poszły dalsze
              braki, bo jak przemysł stoi, trudno żeby nie było braków...
              2. Strajki i Solidarność, czyli jak to wtedy określano - "odnowa".
              3. Dużo dużo później - budowa tej nieszczęsnej EP09.
              • przewoz_pw Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie 16.08.09, 22:17
                Warto dodać, że ep09 nie miały być przerobione na 200km/h. Początkowo w ogole miało to być 140-160 i te 160 jest tez miejscami przesadą dla tej maszyny. Pan kagan ze wszystkim widzi balcerowicza. To, że samochody się psują, to tez jego wina?
                • Gość: Kagan EP09 i CMK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 22:35
                  kalendarium.polska.pl/wydarzenia/article.htm?id=81824
                  • przewoz_pw Re: EP09 i CMK 17.08.09, 10:22
                    O tym, że cmk jest dostosowana do 200-250km/h to wiadomo od dawna. Aktualnie trwają prace modernizacyjne przepustów i innych budowli inżynieryjnych, aby i one byly dostosowane. Ale co do EP09 to absolutnie nie są i nigdy nie były dostosowane do prędkości ponad 160. To, ze na próbach pojechali bodaj 205km/h nie oznacza, że można nimi bezpiecznie prowadzić pociągi z tą prędkością. Po pierwsze są po prostu za słabe(o wiele), po drugie w zasadzie żadna część nie jest w nich przewidziana do pracy z takimi prędkościami. Nie bazuj na takich artykułach. Mój samochód też pojedzie 160 choć maksymalną ma wpisaną bodaj 145 i tyle, bo na tyle go zaprojektowali.
                    • mr_kagan Re: EP09 i CMK 17.08.09, 10:42
                      Chodzilo mi o to, ze na bazie EP09 mial powstac elektrowoz
                      dostosowany do utrzymywania szybkosci rzedu 200 km/h.
              • Gość: Kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 22:22
                1. W roku 1986 zaczeto produkcje EP09, bowiem przed tem byl kryzys
                wywolany strajkami z lat 1980-81.
                2. No coz, wtedy sie rozwijalismy za szybko. Dzis nie mamy
                przemyslu, wiec pradu nam (na razie) nie brakuje, podobnie jak
                bezrobotnych.
                3. Gdyby nie NSZZ Solidarnosc, to byloby dzis w Polsce o wiele
                lepiej...
                • Gość: Paweł Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: 212.180.147.* 16.08.09, 22:50
                  Jasne, że byłoby lepiej. Zamiast w Chorwacji spędzałbym wczasy w ośrodkach FWP rodem z lat 60-tych, gdzie robactwo chodziło po ścianach i sufitach (tyle pamiętam z pobytu w Rewalu). Bo paszportu moim rodzicom skutecznie odmawiano. Przypomnij sobie, jak na święta kupowało się czerstwy chleb na parę dni, a cukier był na kartki, mięso się wystawało w kolejkach. No cud-miód. Ale lokomotywy mieliśmy nowoczesne i kupę pociągów w rozkładach.
                  • unhappy Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie 17.08.09, 00:28
                    Gość portalu: Paweł napisał(a):

                    > Jasne, że byłoby lepiej. Zamiast w Chorwacji spędzałbym wczasy w ośrodkach FWP
                    > rodem z lat 60-tych, gdzie robactwo chodziło po ścianach i sufitach (tyle pamię
                    > tam z pobytu w Rewalu). Bo paszportu moim rodzicom skutecznie odmawiano. Przypo
                    > mnij sobie, jak na święta kupowało się czerstwy chleb na parę dni, a cukier był
                    > na kartki, mięso się wystawało w kolejkach. No cud-miód. Ale lokomotywy mieliś
                    > my nowoczesne i kupę pociągów w rozkładach.

                    Nie, no powiedz. Nie tęsknisz do biletów do kina po złoty pięćdziesiąt? Przecież
                    było tak fajnie. Że benzyna na kartki? To były przejściowe trudności -
                    powinniśmy być bardziej cierpliwi (i nasze dzieci, wnuki i prawnuki) :D
                  • Gość: Kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 08:34
                    Po raz pierwszy w Chorwacji bylem w roku 1969, na studenckiej
                    wycieczce. I nie wiem, za co twym rodzicom odmawiano paszportu, ale
                    widac byly ku temu powody. Ja do PZPR nigdy nie nalezalem, a
                    pazportu mi nigdy nie odmowiono...
                    • Gość: Paweł Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: 212.180.147.* 17.08.09, 09:31
                      Tak, pewnie miano powód, aby moim rodzicom odmówić wydania paszportu. Podobny powód władza miała do ~30 mln. obywateli :)
                      Jak mogłeś w 1969 pojechać do Chorwacji, jak od 1945 do 1991 nie istniała? I mówimy o paszporcie na cały świat, nie stempelku zezwalającym na podróżowanie po krajach socjalistycznych.
                      • mr_kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie 17.08.09, 10:41
                        Istniala wtedy jako republika zwiazkowa Jugoslawii (SFRJ).
                        A za Gierka, jak to juz pisalem, mozna bylo dostac paszport i 100
                        USD na droge!
                        • Gość: spm Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 11:59
                          mr_kagan napisała:

                          > Istniala wtedy jako republika zwiazkowa Jugoslawii (SFRJ).
                          > A za Gierka, jak to juz pisalem, mozna bylo dostac paszport i 100
                          > USD na droge!

                          Wow! A dlaczego nie np. 250?
                          • mr_kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie 17.08.09, 21:08
                            Dawali wtedy 100...
                • Gość: spacemarine buehehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 23:03
                  Gość portalu: Kagan napisał(a):

                  > 1. W roku 1986 zaczeto produkcje EP09, bowiem przed tem byl kryzys
                  > wywolany strajkami z lat 1980-81.
                  > 2. No coz, wtedy sie rozwijalismy za szybko. Dzis nie mamy
                  > przemyslu, wiec pradu nam (na razie) nie brakuje, podobnie jak
                  > bezrobotnych.
                  > 3. Gdyby nie NSZZ Solidarnosc, to byloby dzis w Polsce o wiele
                  > lepiej...

                  1.Tak, tak, jak wiemy doskonale strajki zaczęły się bez powodu wywołane przez
                  imperialistycznych prowodyrów Bundeswehry którzy chcieli odebrać nam Gdańsk.
                  2.Nie brakuje nam również pomarańczy, wędlin, bananów, telewizorów, pralek,
                  telefonów, butów, paszportów itp. Powiesz mi że w PRL było tego za dużo?
                  3.Zgadzam się, w 1989 r. Polska była krajem mlekiem i miodem płynącym, bronionym
                  przez wieczystą przyjaźń ze Związkiem Radzieckim. Durny naród zamiast wybrać
                  sprawdzonych, doświadczonych w zarządzaniu krajem towarzyszy z partii wybrał
                  tych nieodpowiedzialnych z Solidarności. Jest to o tyle dziwne że w poprzednich
                  wyborach na towarzyszy partyjnych głosowało ok 91% wyborców przy 97% frekwencji.
                  • Gość: Kagan Re: buehehehe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 08:39
                    1. Strajki wywolali robotnicy, ktorym wmowiono, ze strajkujac
                    wywalcza tzw. wolnosc. No i wywalczyli (wystrajkowali) sobie
                    wolnosc od pracy
                    , tyle, ze ta wolnosc przyjela forme
                    chronicznego bezrobocia na poziomie dobrze ponad 10%... :(
                    2. Szczescie nie polega tylko na konsumpcji (no, chyba ze sie
                    amIQ dobrze ponizej 100). Powiedz bezrobotnym, bezdomnym, zebrakom i
                    nurkom smietnikowym, ze maja sie cieszyc, bowiem nie brakuje nam
                    dzis w sklepach pomarańczy, wędlin, bananów, telewizorów, pralek,
                    telefonów, butów etc.
                    3. Dzis mamy jeszcze glupszych ludzi u wladzy niz za czasow PRLu
                    .
                    • Gość: spacemarine Re: buehehehe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 11:57
                      Gość portalu: Kagan napisał(a):

                      > 1. Strajki wywolali robotnicy, ktorym wmowiono, ze strajkujac
                      > wywalcza tzw. wolnosc. No i wywalczyli (wystrajkowali) sobie
                      > wolnosc od pracy
                      , tyle, ze ta wolnosc przyjela forme
                      > chronicznego bezrobocia na poziomie dobrze ponad 10%... :(
                      > 2. Szczescie nie polega tylko na konsumpcji (no, chyba ze sie
                      > amIQ dobrze ponizej 100). Powiedz bezrobotnym, bezdomnym, zebrakom i
                      > nurkom smietnikowym, ze maja sie cieszyc, bowiem nie brakuje nam
                      > dzis w sklepach pomarańczy, wędlin, bananów, telewizorów, pralek,
                      > telefonów, butów etc.
                      > 3. Dzis mamy jeszcze glupszych ludzi u wladzy niz za czasow PRLu
                      >
                      .
                      1. Myślę że wolność ta przyjęła raczej formę nie czekania w upadlającej kolejce
                      na paszport na Kruczej. I wolność wyboru, np. rodzaju wędliny.
                      2.Hahaha, to powiedz tym bezdomnym nurkom że życie nie polega tylko na
                      konsumpcji. A może uważasz że szukają w śmietnikach pożywki duchowej? Traktatów
                      filozoficznych? Biletów do Opery? A bezrobotni mogą pójść do pracy, nikt im nie
                      broni, gazety rzygają ogłoszeniami o pracę. Ale jak ktoś jest leniem i go komuna
                      przyzwyczaiła do tego że "czy się stoi czy się leży.." to zawsze sobie znajdzie
                      wymówkę że "praca nie odpowiada jego kwalifikacjom". Najgorsze jednak że te
                      bandy nierobów okradają uczciwych ludzi zmuszając do płacenia im zasiłku i ZuS-u.
                      3.Jakieś badania odnośnie IQ?
                      • mr_kagan Re: buehehehe? 17.08.09, 21:15
                        1. Na Kruczej to sie czekalo za Gomulki. A za Gierka paszporty
                        wydawano w dzielnicach...
                        2. Daj sobie spokoj. Te ogloszenia to w 90% sondowanie rynku, a nie
                        realne oferty pracy. Zreszta oglaszaja tam prace dla 20
                        dyspozycyjnych 20-latkow, po studiach i z conajmniej 10 letnim
                        stazem pracy a placic chca im bruto 900 zl na miesiac...
                        3. Wystarczy tu wymienic takie cuda inteligencji jak niejaki mgr
                        polonistyki Boni, glowny ekspert od ekonomii w rzadzie Tuska i mgr
                        inz. budowlany Skrzypek jako szef NBP.
                        • Gość: spacemarine Re: buehehehe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 22:15
                          1.Czy kwestia w której szufladzie państwo trzyma paszporty swoich obywateli ma
                          różnicę jeśli chodzi o stopień ich upodlenia w kolejce? Dlaczego obywatel PRL
                          musiał się tłumaczyć gdzie jedzie?
                          2.Są np. ogłoszenia o pracę w hipermarketach. To ciężka praca. Za ciężka dla
                          prlowskich biurw, które przyzwyczajono do tego że płaci się im za picie kawy w
                          centrali, zjednoczeniu, albo innym KW.
                          Obecnie pensja minimalna w Polsce wynosi 1276 zł więc brednie o 900 zł możesz
                          sobie włożyć między bajki.
                          3. No tak, przecież takie tuzy intelektu jak tow. Gierek (genialna zmiana
                          konstytucji), tow. Kociołek ("kat trójmiasta") czy wreszcie nieoceniony tow.
                          capo Cyrankiewicz. Ale nawet jeśli rzadzą nami durnie to lepsi durnie niż mordercy.
                          • mr_kagan Re: buehehehe? 17.08.09, 22:23
                            1. Byla wtedy zimna wojna. W USA tez sie trzeba bylo tlumaczyc np. z
                            wizyt w ZSRR.
                            2. W hipermarketach wyzysk jest skrajny, a placa minimalna. I mozna
                            placic 900 zl, jak sie kogos zatrudni formalnie na 3/4 etatu, a kaze
                            pracowac na caly.
                            3. Cyrankiewicz nie byl kapo, a inteligencja przewyzszal Walese czy
                            Kaczorow o kilka klas... W PRLu mordercy nigdy zas nie rzadzili,
                            nawet za Stalina.
                            • Gość: spacemarine Re: buehehehe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 22:34
                              1. Mimo to rząd USA nie trzymał w szufladach paszportów swoich obywateli.
                              2. Mówiłem że ciężka praca nie pasuje nierobom przyzwyczajonym do nicnierobienia
                              za pieniądze. Jakieś przykłady "żądania pracy ponad normę?" PiP i sądy pracy nie
                              istnieją?
                              3. Wspomniany Cyrankiewicz-morderca (rotmistrza Pileckiego żona błagała go o
                              łaskę, ale czerwone ścierwo pozostało niewzruszone, choć razem siedzieli w
                              Oświęcimiu), Kociołek-morderca, Jaruzel-morderca, Bierut-morderca (największy z
                              tychże) wymieniać te zdradzieckie gnidy można przecież prawie w nieskończoność.
                              Ale zaraz mi powiesz pewnie że "takie były okoliczności", prawda?
                              • mr_kagan Re: buehehehe? 18.08.09, 10:51
                                1. Ale malo kto z ob. USA mial i ma paszport.
                                2. Przeciez te sądy to parodia. I jak moze robotnik wygrac
                                dzis w Polsce z siecia supermarketow? Poszedl bys do takiej pracy?
                                NIE! Wiec o czym piszesz.
                                3. Daj sobie spokoj. Nienawisc zaciemnia ci umysl. Jak mozesz
                                i jak smiesz nazywac gen. Jaruzelskiego - morderca!
                                • Gość: spacemarine Re: buehehehe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 19:23
                                  1. Hehehe, widzę że się nie dogadamy. Za żadne skarby nie przyznasz że PRL jako
                                  państwo totalitarne zabierał ludziom paszporty, czego nie robi żaden normalny
                                  ustrój.
                                  2. Tak, tak, może podaj jakiś przykład który dowodzi jaką to parodią są sądy
                                  pracy. Bo jakoś dziwnie na słowo ci nie wierzę.
                                  3. Sądzę że tobie umysł zaciemnia (lub nawet rozjaśnia!) schizofrenia
                                  paranoidalna. Oczywiście nie masz nic na obronę wspomnianych przeze mnie
                                  zbrodniarzy wobec czego będziesz opowiadał o tych swoich urojeniach jak to
                                  Jaruzelski mężem stanu był bo ubił tych złych agentów Abwehry z Solidarności,
                                  jak to ocalił Naród przed Sowietami, jak to pomógł kościołowi który miał problem
                                  z księdzem z Żoliborza. Pozostałych też będziesz próbował bronić, ale to już
                                  trudniej będzie prawda? Ale spróbuj, zawsze warto się pośmiać. Aha, i ja wiem że
                                  Hitler przecież też zbrodniarzem nie był bo nikogo przecież nawet nie skrzywdził
                                  poza suczką Blondie.
                            • unhappy Re: buehehehe? 17.08.09, 22:34
                              mr_kagan napisała:

                              > 1. Byla wtedy zimna wojna. W USA tez sie trzeba bylo tlumaczyc np. z
                              > wizyt w ZSRR.

                              No i co z tego. Nie zrozumiałeś wypowiedzi przedmówcy? Nic nie pisał o wyjeździe
                              do USA (bo tylko wtedy twoje porównanie do USA miałoby JAKIKOLWIEK sens).

                              > 2. W hipermarketach wyzysk jest skrajny, a placa minimalna. I mozna
                              > placic 900 zl, jak sie kogos zatrudni formalnie na 3/4 etatu, a kaze
                              > pracowac na caly.

                              To, że praca w hipermarkecie jest kiepska akurat niczego nie dowodzi. Nie jest
                              to oczywiście skrajny wyzysk (używasz słów niezgodnie z ich znaczeniem).

                              > 3. Cyrankiewicz nie byl kapo, a inteligencja przewyzszal Walese czy
                              > Kaczorow o kilka klas... W PRLu mordercy nigdy zas nie rzadzili,
                              > nawet za Stalina.

                              W sensie, że żaden z ówczesnych przywódców nie został złapany, osądzony i
                              skazany za morderstwo? No tak - nie byli mordercami <lol>.
                              • mr_kagan Re: buehehehe? 18.08.09, 10:56
                                1. en.wikipedia.org/wiki/Paul_Robeson
                                At the height of his fame, Paul Robeson decided to become a
                                primarily political artist, speaking out against fascism and racism
                                in the US and abroad as the United States Government failed post-
                                World War II to end racial segregation and guarantee civil rights
                                for people of color.[3] Robeson thus became a prime target of the
                                Red Scare during the late 1940s through to the late 1950s. His
                                passport was revoked
                                from 1950 to 1958 under the McCarran Act
                                and he was under surveillance by the U.S. Federal Bureau of
                                Investigation and Central Intelligence Agency and by British MI5 for
                                well over three decades until his death in 1976. The reasoning
                                behind his persecution centered not only on his beliefs in socialism
                                and friendship with the Soviet peoples but also his tireless work
                                towards the liberation of the colonial peoples of Africa, the
                                Caribbean and Asia, his support of the International Brigades, his
                                efforts to push for anti-lynching legislation and the integration of
                                major league baseball among many other causes that challenged world
                                wide white supremacy. Condemnation of Robeson and his beliefs came
                                swiftly from both the United States Congress and many mainstream
                                black organizations including the National Association for the
                                Advancement of Colored People (NAACP). This mass vilification by the
                                American establishment was the reason Robeson was blacklisted and
                                isolated for the latter part of his career. Although Paul Robeson
                                was one of the most internationally famous cultural figures of his
                                era, the persecution virtually erased him from mainstream culture
                                and subsequent interpretations of 20th century history, including
                                civil rights and black history.[3][6]
                                2. Supermarkety skrajnie wyzyskuja swych pracownikow.
                                www.laborradio.org/node/872
                                After hearing reports of serious workplace violations the Brooklyn-
                                based Fifth Avenue Committee launched an investigation of their own
                                with shocking results. In a recently revealed report organizers
                                document several cases where supermarket janitors were working 14
                                hour shifts overnight without paid overtime.
                                [Guerra1] "And not only are they not getting overtime, but in many
                                cases not even minimum wage and supermarket managers locked them in."
                                Atremio Guerra is Organizing Director for the Fifth Avenue
                                Committee, and found 36 grocery stores that were locking-in their
                                workers overnight.
                                [Guerra2] "It's illegal. They're violating fire code regulations.
                                They're violating obviously OSHA standards, safety and health
                                standards for the workplace. Some may even claim they're violating
                                the civil rights of these workers by falsely imprisoning them. They
                                do it because they can. The workers are very vulnerable and they're
                                not going to complain."
    • Gość: Marcin Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.acn.waw.pl 16.08.09, 19:35
      Lepsze lokomotywy nic by tu nie dały, bo podstawowym problemem
      polskiej kolei jest kiepski stan infrastruktury, wskutek czego nawet
      te lokomotywy, które są, nie są w stanie wykorzystać swoich
      mozliwości. Natomiast mieszanie do tego Balcerowicza to absurd. Bez
      niego nie byloby lepiej, a mogłoby być jeszcze gorzej. Chcesz być
      drugim Lepperem ?
      • Gość: Kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 19:42
        Lokomotywy EP/EU 07 oraz EP09 psuja sie po prostu ze starosci.
        Podczas gdy w latach 1989-2009 na Zachodzie inwestowano w kolej, u
        nas 'dzieki' Balcerowiczowi zaczal sie jej upadek...
        I czy naprawde uwazasz, ze w latach 1989-2009 w Niemczech, Francji
        czy Hiszpanii rzadzili populisci typu Leppera?
        en.wikipedia.org/wiki/Law_of_excluded_middle
        I co powiesz na to, ze po 20 latach rzadow (neo)liberalow mamy ponad
        250 mld USD dlugu zagranicznego, i ze Polska stala sie typowym
        krajem III swiata z olbrzymim, ponad 10% bezrobociem i z eksportem,
        w ktorym tylko 3% to wyroby 'high tech'?
        • Gość: jood Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.md4.pl 16.08.09, 19:56
          Dziecko, przecież prosiłem.
          • Gość: Kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 20:33
            Prosze ad rem, a nie ad personam!
        • Gość: m. Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.chello.pl 16.08.09, 19:57
          A co ma do tego Balcerowicz? Komuszy beton w PKP nie radził sobie ani w
          warunkach "gospodarki planowej" ani rynkowej. Ile lokomotyw produkowanych w
          Polsce to nowoczesne konstrukcje polskie, a ile to przestarzałe licencje na
          konstrukcje z lat 20-tych?
          Dlaczego podstawowym problemem w komunistycznej gospodarce lat 70-tych i 80-tych
          to był "brak wagonów"? Co to znaczy "brak"? Przecież gospodarka planowa
          pozwalała - w teorii oczywiście - przewidzieć co do jednego wagonu
          zapotrzebowanie. No więc dlaczego to "nie wychodziło" i wagonów brakowało?
          • Gość: Kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 20:37
            EU07 byly w latach 1960 nowoczesne, ale dzis juz nie sa. A wagonow
            wtedy brakowalo, bowiem gospodarka sie wtedy rozwijala, i to szybko,
            a wzrost na ogol nie jest rownomierny. Gospodarka to jak przyroda:
            rzadzi sie swymi prawami, i nie wszsystko sie da w niej przewidziec.
            Wiadomo np., ze po lecie przyjdzie zima i jesien, ale nie wiadomo
            jaka i dokladnie ktorego dnia spadnie np. pierwszy snieg...
            • Gość: m. Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.chello.pl 16.08.09, 21:50
              > A wagonow
              > wtedy brakowalo, bowiem gospodarka sie wtedy rozwijala, i to szybko,
              A jej hamulcowym były energetyka i PKP. PKP nie radziła sobie już wtedy i już
              wtedy była skansenem. Nic dziwnego, że w warunkach normalności zaczęła tonąć, a
              związki zawodowe broniące skansenu broniąca związków lewica dokończyły dzieła.

              > Wiadomo np., ze po lecie przyjdzie zima i jesien, ale nie wiadomo
              > jaka i dokladnie ktorego dnia spadnie np. pierwszy snieg...
              To mogłoby tłumaczyć zdarzenia incydentalne, przejściowe. Niestety, brak wagonów
              paraliżował gospodarkę już w 1976 roku, kiedy o kryzysie i następujących potem
              strajkach i Solidarności nikt jeszcze nie słyszał.
              • Gość: Kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 22:27
                1. To dzieki PRLowi mamy w Polsce elektrownie i energie elektryczna.
                I zgoda - przemysl byl wtedy zbyt transportochlonny, a kolej miala
                za malo wagonow i lokomotyw, ale rozwiazaniem nie byla likwidacja
                przemyslu i kolei, ale modernizacja tychze...
                2. Gospodarka calego swiata zaczela zwalniac w latach 1970tych, wiec
                Polska wybrala za Gierka niezbyt dobry moment, aby sie zaczac
                intensywnie rozwijac...
                • Gość: m. Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.chello.pl 16.08.09, 23:03
                  > 1. To dzieki PRLowi mamy w Polsce elektrownie i energie elektryczna.
                  Chyba raczej "mimo"... Pokaż mi niekomunistyczny kraj w Europie, który by w
                  latach 70-80 nie był zelektryfikowany.

                  > I zgoda - przemysl byl wtedy zbyt transportochlonny, a kolej miala
                  > za malo wagonow i lokomotyw, ale rozwiazaniem nie byla likwidacja
                  > przemyslu i kolei, ale modernizacja tychze...
                  Aha, a ta modernizacja odbywała się przez wydawanie zarządzeń
                  zwiększających zapotrzebowanie na transport (patrz: "100 kilometrów")?
                  Dlaczego u licha ten wspaniały Gierek tej modernizacji nie zrobił, tylko
                  rozbudowywał przemysł bez adekwatnego rozwoju transportu i energetyki? Możesz to
                  sensownie wytłumaczyć?
                  • Gość: Kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 08:43
                    1. W wielu "niekomunistycznych" krajach Europy energia elektryczna
                    byla i jest bardzo droga i oparta na importowanej ropie, przez co
                    jej dostawy sa niezbyt bezpieczne...
                    2. Gierek zmodernizowal transport i przemysl. Gdyby nie Gierek,
                    nie mielibysmy dzis po czym jezdzic i co prywatyzowac
                    .
                    • Gość: m. Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.chello.pl 17.08.09, 09:13
                      > 1. W wielu "niekomunistycznych" krajach Europy energia elektryczna
                      > byla i jest bardzo droga i oparta na importowanej ropie, przez co
                      > jej dostawy sa niezbyt bezpieczne...
                      Czy w którymś ogłasza się 20-ty stopień zasilania i wyłącza przemysł?

                      > 2. Gierek zmodernizowal transport i przemysl. Gdyby nie Gierek,
                      > nie mielibysmy dzis po czym jezdzic i co prywatyzowac
                      .
                      Zmodernizował transport? To dlaczego u licha brakowało wagonów i prądu dla
                      "zmodernizowanego" przemysłu? Gospodarka planowa? Kpiny!! Jak można było tak
                      zaplanować rozwój, że PKP stało się jednym z głównych hamulcowych?

                      Prywatyzujemy teraz te ruiny i szukamy inwestorów, którzy wyłożą kasę na
                      nowoczesne technologie, a nie badziewie, jakie braliśmy w latach 70-tych
                      (licencje nieraz i przedwojenne).
                      • mr_kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie 17.08.09, 10:45
                        1. W wielu z tych panstw nie ma praktycznie przemyslu (np. w Grecji,
                        czy w Portugalii). Stad sa one relatywnie biedne i mocno zadluzone...
                        2. Mowa byla o modernizacji technicznej. Braki taboru to inna sprawa!
                        3. Do ruiny, to zostaly one doprowadzone po roku 1989.
        • Gość: kajet Chryste IP: 94.254.129.* 16.08.09, 20:02
          przecież kolej jest komunistycznym skansenem - właśnie tam przetrwał
          gierkowsko-gomułkowski świat, który dla ciebie jest ostoją postępu. Na kolei
          wciąż panuje państwowy monopol, centralne panowanie i dyktat związków
          zawodowych. Drogi w Polsce są kompletnie do dupy, a mimo tego jakimś cudem kolej
          jeszcze nie przejęła pasażerów od samochodów. To jest sztuka - prowadzić monopol
          kolejowy w kraju, w którym są tak marne drogi, i nie doprowadzić firmy do
          rozkwitu. Pleciesz androny, gdy twierdzisz, że z braku pasażerów, bo
          "Balcerowicz" pozwolił importować używane samochody z UE i "nie wspiera się"
          kolei - u nas rzuca się kłody pod nogi kierowcom samochodów (gigantyczne
          podatki, które idą na rolnicze emerytury zamiast na drogi) i to jest dla kolei
          najlepsze wsparcie, jakie można sobie wyobrazić. Pociąg IC z Warszawy do
          Wrocławia jedzie 5,5 godziny i kosztuje 125 zł; gdyby to badziewie opchnięto
          prywatnemu właścicielowi to za 125 od pasażera dałby w cenie szybkie dowiezienie
          do celu i jeszcze zrobienie laski, a nie jazdę w smrodzie ze średnią prędkością
          70 km/h.

          A te uwagi o 3% eksportu hi-tech... to jakiś trolling jest, w PRLu
          eksportowaliśmy ku... węgiel i wieprzowinę, jak dla ciebie to jest hi-tech to ja
          gratuluję.
          • Gość: kajet btw - kolej w PRL IP: 94.254.129.* 16.08.09, 20:04
            Kagan, spytaj jeszcze rodziców, czy fajnie się jeździło w ludowej Polsce po 12
            godzin w pociągowych toaletach (lata 70' - Gierek), bo pociągi były tak
            makabrycznie zatłoczone i powolne.
            • Gość: Kagan Re: btw - kolej w PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 20:55
              Jezdzilem pociagami w tamtych latach (studia skonczylem w roku
              1973). Dworce i stacje kolejowe byly wtedy znacznie czystsze, a
              pociagi znacznie tansze. Prawdziwy tlok byl tylko na przelomie
              czerwca i lipca, lipca i sierpnia oraz pod koniec sierpnia.
          • Gość: Kagan Re: Chryste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 20:46
            Odroznij kolej od PKP. Zgoda, dyrekcja PKP to
            typowy 'komunistyczny skansen'
            (znam go az za dobrze), ale
            glownie dla tego, ze Balcerowicz chcial ja zlikwidowac zamiast
            zmodernizowac.
            I zgoda, prywatna firma lepiej przewiezie pasazera pociagem IC, ale
            nie bedzie jej stac na budowe szybkiej linii kolejowej z Warszawy do
            Wroclawia i nie bedzie wozic ludzi w pociagach podmiejskich i
            regionalnych, bo tam sa za male zyski. Rozwiazanie nie jest w
            prywatyzacji, a w modernizacji PKP
            . Oczywiscie, aby
            zmodernizowac PKP, trzeba tam wymienic ponad polowe kadry, w tym
            100% jej dyrekcji.

            I zgoda: PRL, jak obecna RP, eksportowal glownie dobra 'low tech',
            ale udzial dobr 'high tech' byl jednak w PRLu znacznie wyzszy niz w
            dzisiejszej RP.
            • grundol1 Re: Chryste 16.08.09, 21:31
              > Odroznij kolej od PKP. Zgoda, dyrekcja PKP to
              > typowy 'komunistyczny skansen'

              Ale w Polsce kolej=PKP

              > Balcerowicz chcial ja zlikwidowac zamiast zmodernizowac.

              O Balcerowiczu można powiedzieć dużo złego, ale proszę cię, takie bajki to
              dzieciom opowiadaj.
              • Gość: Kagan Re: Chryste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 22:32
                Nie tylko PKP, ale tez szereg prywatnych przewoznikow: glownie
                towary, ale tez i pasazerowie! I niestety, ale Balcerowicz jest
                winny m. in. zacofania naszej kolei i jej tragicznego wrecz upadku!
                • Gość: kajet bo "chciał zlikwidować kolej"?? IP: 94.254.176.* 16.08.09, 23:07
                  a co dokładnie chciał z koleją zrobić? z jakiej jego wypowiedzi czy czynu można
                  tak wywnioskować? i co jego "chcenie" - przecież nie zlikwidował - ma wspólnego
                  z dzisiejszą mizerią kolei, która mimo kilkuset milionów rokrocznych dotacji i
                  cen biletów porównywalnych z tymi na Zachodzie wygląda jak wygląda i działa jak
                  działa? i dlaczego jedynym czystym i nowoczesnym dworcem kolejowym w Warszawie
                  jest Dworzec Wileński - jedyny dworzec prowadzony przez podmiot prywatny?
                  • grundol1 Re: bo "chciał zlikwidować kolej"?? 16.08.09, 23:25
                    > dlaczego jedynym czystym i nowoczesnym dworcem kolejowym w Warszawie
                    > jest Dworzec Wileński - jedyny dworzec prowadzony przez podmiot prywatny?

                    Co??? Wileński jako przykład nowoczesnego i czystego dworca? To jest prawie tak
                    śmieszne jak Balcerowicz niszczący kolej.
                  • Gość: Kagan Re: bo "chciał zlikwidować kolej"?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 08:49
                    1. Jak to co? Uznal, ze nalezy zamykac tzw. nierentowne linie,
                    zapominajac, ze kolej to system, w ktorym owe pozornie
                    nierentowne linie powoduja rentownosc innych linii...
                    2. Nie badz smieszny. porownaj wydatki na kolej w Niemczech (110
                    euro na mieszkanca) i w Polsce (15 euro na mieszkanca)
                    :
                    Posłowie dowiedzieli się również, że dzięki nim i uchwalonym trzem
                    ustawom kolejowym wydatki państwa na kolej w przeliczeniu na jednego
                    mieszkańca wzrosły w 2006 roku z 7 do 15 euro. - To dzięki wam i
                    waszemu głosowaniu, panowie posłowie. Wzięliście odpowiedzialność za
                    kolej i za to wam dziś tutaj dziękujemy – mówił Wach – Sytuacja nie
                    co się poprawiła, ale daleka jest od ideału: na Węgrzech wydatki
                    państwa na kolej w przeliczeniu na jednego mieszkańca wynoszą: 28,4
                    euro, w Niemczech: 110, w Austrii – 223,7 euro. Jak widać, mamy w
                    tej materii jeszcze wiele do zrobienia – przekonywał.
                    www.tchorzewski.pl/archiwum/tygpkp/tygpkp17.htm
                    A w USA prywatni przedsiebiorcy w latach 1950. masowo zaniedbywali
                    dworce, aby zniechcecic ludzi do korzystania z pociagow
                    podmiejskich, ktore byly dla nich zbyt malo zyskowne.
                    • Gość: kajet trollujesz IP: 188.33.85.* 17.08.09, 09:06
                      Jeszcze raz - z czego wynika, że "Balcerowicz uznał"? z jakiego dokumentu,
                      jakiej wypowiedzi, kiedy? i skąd te dane o wydatkach "na kolej" - na co to są
                      wydatki i skąd dokładnie i jakie jest źródło? ja mogę napisać, że Jaruzelski był
                      pedofilem, a Honecker nie był, i co z tego?
                      • mr_kagan Re: trollujesz? 17.08.09, 10:51
                        Daj sobie sokoj z tymi falszywymi oskarzeniami. I licza sie
                        wyniki polityki Balcerowicza
                        , a nie jego deklaracje.
                        A to, ze w Niemczech sie wydaje na kolej 10 razy tyle co w Polsce,
                        to jest chyba oczywiste. Wystarczy pojechac do Niemiec, aby sie o
                        tym przekonac. A zrodla sa na WWW, np.:
                        www.bmvbs.de/en/-,1872.1059669/Investment-expenditure-of-the-.htm?global.back=/en/
    • Gość: kwitek44 "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.stansat.pl 17.08.09, 00:02
      2 godziny to ogromne opóźnienie ? może w Japonii, u nas w normie.
    • Gość: tigga Kagan - nie karmić trola!!! n/t IP: 160.83.30.* 17.08.09, 10:07
      • mr_kagan Re: Kagan - nie karmić trola!!! ? 17.08.09, 10:52
        Na jakiej podstawie takie oskarzenie? Nie podoba ci sie, ze
        analizuje realne przyczyny tego opoznienia?
    • Gość: Matrigz Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.09, 10:08
      Nie wdając się w dyskusję polityczną (większość rządzących po 1989 r. szkodziła
      kolei), to akurat niefart w całej tej sytuacji polegał na miejscu awarii. Po
      prostu Koleje Mazowieckie nie mają zapasowego taboru na Pomorzu. ;-) Kiedyś na
      tej trasie jeździły 3x EN57 (wyremontowane i zmodernizowane, całkiem wygodnie
      się jechało) i tego typu awarii AFAIK nie było, chociaż miejsc siedzących było
      mniej niż w piętrowych Bombardierach i na stacji Gdynia różne rzeczy się działy
      przy wsiadaniu... ;-)

      A zdjęcie jest tak opisane, jakby tą zepsutą lokomotywą była SM42.
      • mr_kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie 17.08.09, 10:54
        SM42 odciagala ta zepsuta EU07 w barwach KM. I widac, jakim
        bezsensem bylo podzielnie PKP na IC i PR i ze KM powinna sie zajac
        Mazowszem, a nie wozeniem pasazerow do Gdyni!
    • jhbsk Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie 18.08.09, 19:29
      mr_kagan napisała:

      > 'Podziekujmy' Balcerowiczowi za zniszczenie polskiej kolei.

      Co za brednie. Balcerowicz niestety do kolei się nie dobrał i ten relikt
      socjalizmu straszy do dziś. Przeżerając przy okazji gigantyczne publiczne pieniądze.
      • mr_kagan Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie 18.08.09, 20:38
        Nie dobral sie? A kto obcial radykalnie wydatki na kolej, jak nie
        Balcerowicz, i to w czasach, gdy Niemcy, Francuzi i nawet Hiszpanie
        inwestowali olbrzymie sumy w rozwoj kolei?
    • lozoffo Re: "Słoneczny" do Warszawy - ogromne opóźnienie 03.09.09, 18:30
      Lokomotywy, lokomotywami, a na typowym polskim torze i tak szkoda eksploatować
      coś lepszego;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka