Dodaj do ulubionych

Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widokiem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.09, 10:44
Reprezentacyjna aleja na skarpie nie może się nazywać bulwarem bo bulwar to
ulica/promenada/deptak biegnący wzdłuż brzegu rzeki/jeziora/kanału/morza.
Proszę o używanie słów zgodnie z ich znaczeniem.
Obserwuj wątek
    • koszatek Z tym poszatkowaniem arteriami to nie przesadzajmy 25.08.09, 10:49
      Nad TŁ jest kładka, nad paroma innymi ulicami też. Gorzej omija się Muzeum
      Narodowe, a przy UW nie ma nawet chodnika. Między Karową a Bednarską nie ma
      przejścia wcale (budynki, kompleks "prezydencki").
      • Gość: ja Re: Z tym poszatkowaniem arteriami to nie przesad IP: 195.90.102.* 25.08.09, 10:59
        koszatek napisał:

        > Nad TŁ jest kładka, nad paroma innymi ulicami też. Gorzej omija się
        > Muzeum Narodowe, a przy UW nie ma nawet chodnika. Między Karową a
        > Bednarską nie ma przejścia wcale (budynki, kompleks "prezydencki").

        Można by było usunąć ten zakompleksiały pałac prezydencki ;)
        Nic z takich wspaniałych punktów widokowych na tej skarpie, jak wszędzie zarasta
        drzewami. Wszędzie na świecie dla atrakcyjności widoków usuwa się nadmiar drzew.
        Już widzę, jak u nas rozwiną się protesty w tej kwestii...
        • Gość: oto Re: Z tym poszatkowaniem arteriami to nie przesad IP: *.acn.waw.pl 25.08.09, 11:23
          nie ma czegoś takiego jak nadmiar drzew, pacanku
          • Gość: aaa Re: Z tym poszatkowaniem arteriami to nie przesad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 11:28
            no jak nie ma jak jest
            • Gość: ja Re: Z tym poszatkowaniem arteriami to nie przesad IP: 195.90.102.* 25.08.09, 13:39
              Gość portalu: aaa napisał(a):

              > no jak nie ma jak jest

              Ale niektórzy, jak widać, nie są zdolni, żeby to pojąć ;)
          • Gość: nikt Re: Z tym poszatkowaniem arteriami to nie przesad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 12:42
            Merytoryczne różnice nie uzasadniają twego chamstwa. 1:0 dla ja.
            • Gość: ja Re: Z tym poszatkowaniem arteriami to nie przesad IP: 195.90.102.* 25.08.09, 13:35
              Gość portalu: nikt napisał(a):

              > Merytoryczne różnice nie uzasadniają twego chamstwa. 1:0 dla ja.

              Dziękuję serdecznie :)
      • Gość: Ania Re: Z tym poszatkowaniem arteriami to nie przesad IP: *.aster.pl 29.08.09, 20:20
        Jest chodnik.
    • admys Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widokiem 25.08.09, 10:51
      Dawno tam nie byłem. Trzydziesci lat temu można było przejść od Karowej do Ogrodu Botanicznego, bo były kładki nad Tamką, Książęcą i Trasą Łazienkowską. Nawet pod wiaduktem mostu Poniatowskiego było przejście (zasikane, śmierdzące i ponure, ale było). Czy teraz ich nie ma?
      • Gość: vdr Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki IP: *.aster.pl 25.08.09, 11:05
        Są, wszystkie są! Nie wszystkie niestety należycie zadbane.
        Choć trochę się rusza - w tym roku remontują kładki nad Tamką i Książęcą. Ale
        najbardziej brak właśnie przejścia przez Al. Jerozolimskie - bo przejście pod
        wiaduktem mostu Poniatowskiego do najprzyjemniejszych nie należy.
      • Gość: artur jerzy filip Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 13:28
        oczywiście, wymienione przejścia istnieją. Problemem jest jednak ich standard.
      • Gość: KASIK Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki IP: *.kpwig.gov.pl 25.08.09, 14:14
        przejścia są, to moja ulubiona trasa więc często z niej korzystam :)

        niemniej jednak z przejściem pod jerozolimskimi wartoby coś zrobić,
        oświetlić porządnie i żeby tak nie śmierdziało....

        ja spaceruje najczęsciej od zamku ujazdowskiego aż do starówki, w
        zasadzie to częsciej w odwrotnie ;p ale dla starszych ludzi albo z
        wózkiem trasa cieżka do pokonania - dużo wchodzenia i schodzenia
      • pavle Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki 25.08.09, 18:17
        > Nawet pod wiaduktem mostu Poniatowskiego było przejście
        >(zasikane, śmierdzące i ponure, ale było).

        Dalej jest, chyba od tych 30 lat nie sprzątane, bo wciąż tak
        samo zasikane, śmierdzące i ponure. Mamy tamtędy puszczać
        turystów? To może od razu kanałami? Jak w 1944!
      • Gość: krótka pamięć Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki IP: 194.1.144.* 28.08.09, 11:45
        Żadna rewolucja, już 75letnie plany magistrackie; zrywami
        realizowane nawet w PRLu (kładki-mosty nad ulicami w wąwozach
        skarpy).
        Wszystko jest, mniej zasikane, a wycieczka zaczyna sie od pl.
        Zamkowego, w dół na Mariensztat (nie wchodząc na Rynek) pod murem
        oporowym, przez Bednarską do Karowej; potem ścieżka pod
        Uniwersytetem (do lat 30. Al. na Skarpie rysowana była w planach
        miasta przez tereny uniwersyteckie; pałac Kazimierzowski miałby
        adres Al. na Skarpie); potem przez Sewerynów, albo skrajem skarpy,
        albo ulicą stał tu wieżowiec ok 45 m zbudowany w 1924 r. i rozebrany
        w 1945); następny odcinek to ul. Bartoszewicza (czyli d. Na
        Skarpie); most nad Książęcą (właśnie sie modernizuje z powodu
        Centrum Chopinowskiego przy Tamce); zieleniec pomiędzy Akademią
        Muzyczną, a murowanym ogrodzeniem Zakladem sw. Kazimierza, do
        Smolnej i przystanku PKP Powisle (też już przyjemny dla oka); obok
        niego wspomniane przejście w wieżach przyczółka mostu
        Poniatowskiego, i niestety dołem (w Muzeum WP, niebawem Narodowym
        tylna brama permanentnie zamknięta), Książęce - most - Frascati,
        tereny sejmowe, most nad Myśliwiecką, domki fińskie na Ujazdowie,
        most nad trasą Ł. (Muzeum Historii Polski), Ujazdów i tu właściwie
        koniec; chociaż dalej dla wytrwałych kilka górnych lub dolnych
        szlaków, aż do Królikarni, gdzie Al. na Skarpie (plan w Magistarcie
        wykonano w 1936 r.) się kończyła, bo za nią była kolej obwodowa i
        granica miasta.
    • Gość: b0b Piekna wizja IP: *.acn.waw.pl 25.08.09, 10:52
      Byloby pieknie. Mamy piekna rzeke, ktora jest atutem Warszawy i
      oczywiscie jest kompletnie niewykorzystana. Najwyzszy czas, zeby
      szara i nudna warszawa odzyskala dawna swietnosc. Mimo tego, ze
      niemcy zburzyli wiekszosc miasta, a komunisci uraczyli nas duza
      iloscia ohydnej architektury, uwazam ze Warszawa ma bardzo duzy
      potencjal, ktorego jak dotad nikt nie potrafi wykorzystac. Czas
      odgrzebac przedwojenne plany i polaczyc wielkie pomysly z
      wspolczesnoscia, zamiast robic z niego Nowy Jork dla ubogich
      stawiajac bezmyslnie wiezowce.
    • Gość: portalugość Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widokiem IP: *.acn.waw.pl 25.08.09, 11:24
      Wierszówka to straszna rzecz. Nie ważne czy z sensem, ważne żeby pisać.
      Czy Arturowi Filipowi chodzi o to, by wzdłuż skarpy można było przejechać
      samochodem? Przecież dla spacerowiczów od zawsze możliwe jest przejście od
      Karowej po Gagarina/Spacerową bez kolizji z ruchem kołowym. Fakt, kładka nad
      Książęcą jest aktualnie remontowana, a przejście pod wiaduktem Al.
      Jerozolimskich koło Dworca Powiśle jest nieco moczem śmierdząca, ale cały ten
      szum jakoś do tych drobnych niedogodności nie przystaje. Kilka dni temu jakiś
      pięknoduch, na tych samych łamach kręcił nosem w sprawie wyremontowanych Al.
      Ujazdowskich. Nie ważne, czy źle czy dobrze, ważne żeby był ruch w interesie.
      Nawet mnie udało się sprowokować....
      • Gość: nikt Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 12:49
        dokładnie masz rację. Problemem nie są przecinające szlak ulice. Po
        stronie dworca Powiśle jest nawet platforma dla inwalidów.
        Problemem są państwowe instytucje, które uniemożliwiają
        wykorzystanie szlaku czasem cały dzień - pałac prezydencki, czasem w
        pewnych godzinach - Muzeum Wojska Polskiego.
        Nie dla przejścia na wysokości tegoż Muzeum. To byłyby dwa grzyby w
        barszcz. Wystarczy platforma dla inwalidów po stronie muzeum i 2-4
        kamery w przejściu. Tańsze niż sygnalizacja i wygodniejsze dla
        wszystkich.
        Co do widoków to tez mam mieszane uczucia. Czy przypadkiem to widok
        NA Skarpę nie jest ciekawszy niz widok ze skarpy ?
        • Gość: artur jerzy filip Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 13:41
          szanowni Państwo,
          oczywiście, że przytoczone przez Was połączenia istnieją: są kładki, są
          przejścia. Miasto jednak stanowi strukturę, która wymaga regularnie ponawianych
          zabiegów planistycznych. Nawet jeśli chcielibyśmy zostawić wszystko tak jak
          jest, to do tego też konieczne są odpowiednie plany. Najgorsze co może się
          jakiemuś miejscu przydarzyć to zapomnienie. Dlatego konieczne jest przypominanie
          o pewnych wartościach przestrzennych.

          Użytkownik 'portalugosc' przytacza przykład Alei Ujazdowskich. Chciałby on,
          żebyśmy cieszyli się samym faktem, że coś w ogóle zrobiono. Tak, dobrze, że
          zrobiono. Ale można było lepiej. Problem w tym, że lepiej nie znaczy drożej. Nie
          chodzi tu o droższe materiały, ale o jakieś minimum myśli planistycznej.
          Krzysztof Domaradzki zwraca uwagę na brak wyeksponowania w posadzce osi pomniku
          Chopina i podobne niedoróbki. O to chodzi. Tak wyjątkowo wartościowe miejsca w
          mieście jak Aleje Ujazdowskie czy Skarpa wymagają czegoś więcej niż tylko
          minimum wartości użytkowych. Jeśli ktoś dobrze czuje się na Krakowskim
          Przedmieściu to między innymi dlatego, że ktoś tak tą ulicę projektuje (od
          kilkuset lat), żeby była nie tylko użytkowa, ale również piękna i wyrazista.
          • Gość: nikt Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 13:58
            myśl planistyczna ? hm ... Myśl to myśl.
            Planowanie z pewnością obniża koszty. To fakt. Planowanie to także
            wykorzystanie czegoś istniejącego do nowych celów. Czyli chcemy tam
            coś nowego zaplanować ?
            Po co ? Czy chcemy zmienić charakter szlaku (celowo używam tego
            słowa), wprowadzić ruch kołowy na całej długości ?, budować nową
            infrastrukturę dla turystów ? Może wreszcie zabudować Skarpę np.
            domkami ? Jeżeli nie, to może w tej "dzikości" jest urok ? Można
            poprawić nawierzchnię, przepuszczać turystów przez 24h przez Muzeum
            WP, wyczyścić przejście pod wiaduktem mostu Poniatowskiego
            instalując kamery i zasłaniając garaże oraz niedokończone
            konstrukcje ? Bezpośrednio na szlaku nie ma infrastruktury
            kojarzonej z turystą, poza okolicami placu na Rozdrożu. Nawet do
            knajpy w SARPie nie ma wejścia od ogrodu (nigdy nie było).
            Czyli najpierw należałoby wykreować wizję funkcji, którą szlak
            miałby spełniać, stając się traktem, a dopiero póżniej planować co i
            jak zmienić w realu.
            • Gość: artur jerzy filip Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 14:10
              rozumiem to dokładnie tak jak napisałeś/łaś: "najpierw należałoby wykreować
              wizję funkcji, którą szlak miałby spełniać, stając się traktem, a dopiero
              póżniej planować co i jak zmienić w realu. "

              Dlatego przyjąłem taki model pracy, w którym podkreślam wartość, aby rozwinąć na
              jej temat dyskusję społeczną. Jest to inna sytuacja niż te, do których nas
              miasto przyzwyczaiło, czyli że stawiani jesteśmy przed konkretną decyzją, którą
              niby możemy skomentować, ale to i tak już nie ma większego znaczenia, bo ktoś
              już wszystko zaprojektował. Tutaj opinia publiczna jest zaangażowana na wczesnym
              etapie koncepcji. Na takim etapie KAŻDA uwaga ma znaczenie i szansę na bycie
              wziętą pod uwagę.
              • Gość: nikt Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 14:23
                chwali się.Ale dyskusja dla dyskusji nie będzie trwała długo. Wręcz
                nie ma sensu. Czyli albo są inwestorzy, albo trzeba będzie ich
                szukać pod "wyduskutowaną" funkcję. 3 wyjście zostawic wszystko tak
                jak jest ulepszając powoli, bez rewolucji. Póki co jestem za tym 3
                rozwiązaniem.
                • Gość: artur jerzy filip Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 14:37
                  haha, widzę, że pokutuje już pojęcie użyte przez redaktora Wojtczuka: rewolucja.
                  Ale to dobre określenie, bo rewolucją jest już dyskusja społeczna na temat Skarpy.
              • Gość: wa_wa Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki IP: 212.76.37.* 29.08.09, 20:08
                W latach słusznie minionych, zostały wydane przez KAW przewodniki
                dokładnie opisujące spacer skarpą. Jeden - "Wiślana skarpa
                warszawska" i drugi, nie bardzo pamiętam ale chyba o tytule -
                "Warszawska skarpa żoliborska". Były w nich mapki i opisy trasy i
                ciekawych miejsc. Może zamiast zaczynać wszystko od nowa, należy
                sięgnąć do tych publikacji?
          • Gość: j Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki IP: *.ip-p13.gni.pl 26.08.09, 09:10

            Panie Arturze, ukłony bardzo zależy mi na tym aby skarpa była pięknym szlakiem
            spacerowym, w całości popieram pana starania, pozdrowienia i wytrwałości w
            zabiegach!
    • Gość: WiezeWidokowe A nie można wież widokowych? IP: *.128.33.188.static.crowley.pl 25.08.09, 12:10
      Byłoby super gdyby w kilku miejscach były wandaloodporne wieże widokowe nieco ponad linię drzew.
    • Gość: PW Zostawcie tak jak jest. Po co drugie Krupówki? IP: *.polskieradio.pl 25.08.09, 12:46
      Jest sobie cudny ciąg spacerowy dla koneserów. Można pójść, pooglądać widoki,
      nacieszyć się spokojem. Nie róbcie z niego drugich Krupówek, Krakowskiego
      Przedmieścia czy innego zapchanego traktu. Zostawcie coś dla normalnych ludzi.
      A ci co chodzą, to wiedzą, że pod al. Jerozolimskimi jest przejście przez
      dworzec Powiśle - ostatnio wyremontowane i wysprzątane (no może trochę moczem
      czuć). Największą przeszkodą są Muzeum Wojska + Narodowe - trzeba je obejść
      naokoło. Gdyby Wojsko otworzyło furtkę od strony Królewskiej to byłoby
      idealnie (kiedyś bywała otwarta) - wszak wstęp od alej jest...
      • Gość: PW Re: Zostawcie tak jak jest. Po co drugie Krupówki IP: *.polskieradio.pl 25.08.09, 12:49
        Oczywiście chodziło o wyjście od strony Książęcej :-)
      • Gość: nikt Re: Zostawcie tak jak jest. Po co drugie Krupówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 12:51
        Ot co. Dobrze pisze.
      • eadingas Re: Zostawcie tak jak jest. Po co drugie Krupówki 25.08.09, 12:55
        No bez przesady, nie kazdy turysta to zmora i szatan. Ci co przyjada zwiedzac
        szlak na skarpie, kulturalno-zabytkowo-przyrodniczy beda akurat na poziomie, a
        takich nam trzeba. Chyba ze plan zagospodarowania uwzgledni glownie dyskoteki i
        ogrodki piwne...
      • Gość: artur jerzy filip Re: Zostawcie tak jak jest. Po co drugie Krupówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 13:48
        Słusznie. Zwracasz uwagę na bardzo ważny aspekt. Ale dotyczy on nie tyle samej
        idei eksponowania Skarpy co sposobu w jaki się tego dokona. Np. koncepcja
        Andrzeja Kicińskiego stworzenia na Skarpie Narodowego Parku Sztuki bez wątpienia
        nie doprowadziłaby do powstania Krupówek. Jasne, od czasu do czasu zorganizowane
        byłoby większe wydarzenie kulturalne, ale na co dzień pozostałoby bez większych
        zmian. Natomiast ważne są drobiazgi takie jak ogólna dostępność (winda dla
        inwalidów to w żadnym wypadku nie jest ogólna dostępność). Trzeba położyć nacisk
        na egalitarne kształtowanie przestrzeni. Trzeba też posprzątać takie fragmenty
        jak np. parking przed stacją Powiśle.

        Nie obawiałbym się tych Krupówek. Istnieje pewna hierarchia miejsc w mieście i
        Skarpa na większości swoich fragmentów pozostanie cichym miejscem. Jednodniowi
        turyści 'zwalać' się będą dalej w Parku Łazienkowskim, na Krakowskim itp... jak
        to czynią dotychczas.
    • eadingas Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widokiem 25.08.09, 12:52
      Zgadzam sie ze skarpa to najwazniejsze i najpiekniejsze w Warszawie.
      Powiedzialbym ze zadna stolica nie ma czegos takiego, ale nie bylem we
      wszystkich wiec powiem tylko ze to rzadkosc i unikat. Miejscami robi ze
      srodkowoeuropejskiego miasta na rowninie miasteczko niemal toskanskie :)
      Trzeba ja cala chronic i udostepniac madrej turystyce. To nie tabuny turystow
      zagroza Skarpie tylko brak kontroli, organizacji i zabudowywanie pieknych
      widokow np. jakimis Swiatyniami Opatrznosci...
      • Gość: nikt Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 13:08
        Logika, Logika i jeszcze raz logika.
        Świątynia Opatrzności Bożej budowana jest w pewnej odległości od
        Skarpy i gdyby autorowi chodziło o ten odcinek skarpy to z pewnością
        poprawiałaby widok ZE Skarpy popsuty przez setki mieszkaniowych
        pudełek, przyszłych slamsów.
        Co do widoku Na Skarpę w tamtym odcinku (ile to km od opisywanego -
        12? 15? ) to Skarpa ursynowska pozbawiona jest jekiegokolwiek
        interesującego obiektu, który Świątynia mogłaby przesłaniać. Zresztą
        przesłąnia w stopniu znacznie mniejszym niż wspomniane wyżej klocki
        mieszkaniowe czy niedokończony ratusz wilanowski.
        Tak naprawdę piękny widok ze skarpy jest w okolicach Góry Kalwarii -
        rezydencja współwłaściciela ITI - Wejcherta. Gdyby nie on i jego
        pola golfowe tam dopiero byłby super bulawar nad starorzeczem Wisły.
        • eadingas Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki 26.08.09, 13:10
          Akurat wtret o Swiatyni dodalem jako osobisty przytyk, bo mieszkam w tamtej
          okolicy od paru dobrych lat i cierpie :) Nie zgodze sie ze widok byl zaden - w
          pogodny dzien widac ze Skarpy bardzo daleko, po i za Wilanow; pola i lasy
          okoliczne to dosc odprezajacy i uspokajajacy widok sam w sobie, zawsze inny, i
          choc sam bede pierwszy ktory powie "chcesz miec pole za oknem to przeprowadz sie
          na wies" - czy naprawde zabudowac to pole trzeba bylo az takim koszmarem? :)
    • Gość: kasia Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widokiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 13:04
      Jest przejście między Muzeum Narodowym i dawnym Domem Partii obecnie Giełdą.
      Jest co prawda strażnik, ale zaprasza do przejscia do Książecej. Potem
      niestety trzeba iść przez pasy przy Trzech Krzyży i na dół do przejścia koło
      Muzeum Ziemi. Można też przez krzaki do Parku Rydza Śmigł. Leżą tam czasem
      Panowie po przejściach, lecz da się po nich przejść :-)
      • pavle Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki 25.08.09, 18:26
        > Potem niestety trzeba iść przez pasy przy Trzech Krzyży i na
        > dół do przejścia koło Muzeum Ziemi.

        A kładka nad Książęcą to się zawaliła?
        • blinski Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki 26.08.09, 21:18
          obecnie w remoncie.
    • Gość: jacek świetny pomysł! IP: 217.153.60.* 25.08.09, 13:10
      Paryż, Nowy Jork i inne miasta mają 'spacerniaki' wzdłuż rzeki - czas na
      Warszawę. Bardzo mi się ten pomysł podoba.
    • Gość: a Agrykola? a Agrykola? IP: *.111.148.235.static.crowley.pl 25.08.09, 13:19
      Kolega zapomniał chyba o projekcie mostu pieszego nad Agrykolą,
      który to most przedłużyć miał ścieżkę aż do Łazienek...
    • Gość: orlow Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widokiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 14:45
      Warszwa lezy na plaskim terenie, jej najwieksze atuty w tym wzgledzie to rzeka
      i skarpa- polozone blisko Traktu krlewskiego- wizytowki stolicy. Gdyby nasze
      wladze myslaly opracowalyby projekt jak te wszystkie elementy sensownie
      polaczyc: Starowke, Trakt, Wisle i skarpe. Niestety przy remoncie Krakowskiego
      nikt nie pomyslal o wyeksponowaniu ulicy Bednarskiej- jedynej, ktora laczy
      sensownie Trakt z Wisla, zamiast tego Bednarska zostala zdominowana przez
      skwer i turysci nie zdaja sobie sprawy, ze mozna tedy dojsc nad rezke. Miastu
      prakuje sensownych projektuw, traktujacy miasto jako calosc.
    • Gość: GB inicjatywa studencka i bierność władz miasta IP: *.aster.pl 25.08.09, 18:15
      Inicjatywa studenta Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej
      jest wartościowa i godna uwagi. Jest ona kolejnym dowodem na to, że
      Skarpa jest szczególnym elementem struktury funkcjonalno –
      przestrzennej Warszawy, wymagającym ochrony i specjalnego
      traktowania oraz lepszego udostępnienia mieszkańcom i turystom. Jest
      też dowodem na to, że pomimo przyznania Skarpie wysokiej rangi w
      polityce przestrzennej Warszawy zapisanej w Studium [cytat ze
      Studium poniżej], bardziej wrażliwi na jej piękno są właśnie
      studenci (a także deweloperzy !), niż radni i urzędnicy miejscy,
      którzy powinni tę politykę przestrzenną miasta realizować,
      zwłaszcza w odniesieniu do Skarpy. Tymczasem Skarpa nie jest
      chroniona planistycznie przed tzw. „antropopresją” czyli
      zamierzeniami komercyjnych inwestycji, brak jest planów jej zgodnego
      z polityką przestrzenną zagospodarowania jako szczególnej
      przestrzeni publicznej. Nic więc dziwnego, że na tę „pustkę
      planistyczną” i bierność władz miasta odpowiedzią są różnego typu
      indywidualne i społeczne inicjatywy dotyczące ochrony Skarpy i
      właściwego wykorzystania jej unikalnych walorów.
      „Główne elementy kształtujące strukturę przestrzenną i krajobraz
      miasta to: - Skarpa Warszawska wraz z Wisłą i terenami zieleni
      nadwiślańskiej oraz układem hydrograficznym – stanowiące o
      indywidualnych cechach wizerunku miasta położonego nad rzeką; (…)”
      „Głównym celem zmian i przekształceń w zakresie elementów
      kształtujących strukturę przestrzenną i krajobraz miasta (…) jest: -
      odbudowa tożsamości Warszawy w oparciu o jej dziedzictwo kulturowe i
      przyrodnicze z podkreśleniem szczególnych walorów ekspozycyjnych
      Skarpy Warszawskiej oraz Wisły wraz z terenami nadwiślańskimi; (…)”
      [str. 96 tekstu Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania
      przestrzennego m. st. Warszawy; rozdział XII. Kierunki zmian w
      strukturze przestrzennej oraz w przeznaczeniu terenów]

      GB
      • Gość: artur jerzy filip Re: inicjatywa studencka i bierność władz miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 18:58
        Dziękuję Panu za trafny komentarz. Dodam więcej: studium jest oczywiście
        dokumentem szczególnym, bo wyrażającym rzekome intencje władz i stąd na zapisy
        ze studium powoływać się powinniśmy szczególnie. Ale co jest uderzające:
        jakiekolwiek opracowanie na temat Warszawy nie weźmie się do rąk: prace naukowe,
        doktoraty, badania socjologiczne nad tożsamością stolicy, prace historyków,
        geografów i wszelkiej maści varsavianistów - wszędzie znajdziemy jedno:
        Skarpa jest podawana jako najważniejszy, lub jeden z najważniejszych elementów
        kształtujących miasto i stanowiących o jego tożsamości.

        Efektem tych właśnie wniosków, do których dochodzą specjaliści wielu, wielu
        branż, jest zapis w studium. Tylko, że na owym zapisie kończy się zaangażowanie
        władz.
        • Gość: Michał Re: inicjatywa studencka i bierność władz miasta IP: *.aster.pl 25.08.09, 19:40
          Gratulacje za pomysł dla p. Artura Filipa, Skarpa Warszawska jest unikatowa
          chyba wręcz w skali europejskiej i należy z niej zrobić piękny salon spacerowy;-)))
        • Gość: GB zobowiązanie publiczne i partycypacja społeczna IP: *.aster.pl 25.08.09, 23:35
          Polityka przestrzenna zapisana w Studium jest poważnym zobowiązaniem
          publicznym administracji samorządowej. I bez znaczenia jest to, że
          obecna "ekipa Ratusza" odziedziczyła to zobowiązanie po swoich
          poprzednikach (Studium było uchwalone przez poprzednią Radę Warszawy
          tuż przed wyborami samorządowymi jesienią 2006), gdyż nie było ono w
          żaden sposób zakwestionowane przez obecne Władze Miasta.
          Kilkakrotnie publicznie zadawałem pytanie, czy w tej kadencji będą
          konsekwentnie realizowane strategiczne dokumenty planistyczne
          uchwalone w poprzedniej kadencji (tj. Strategia rozwoju Wwy do 2020
          roku oraz wspomniane Studium z jego polityką przestrzenną), czy
          raczej będą zmieniane. Obecne władze zdają się mieć do
          nich "stosunek ambiwaletny": raczej je ignorują niż realizują, ale
          na pytanie czy Warszawa ma wizją rozwoju odpowiadają zwykle
          twierdząco, zwłaszcza gdy taka odpowiedź jest niezbedna przy
          ubieganiu się o dofinansowanie przez UE projektów, które muszą
          być "osadzone" w jakiejś lokalnej strategii rozwoju i polityce
          przestrzennej. Brak jakichkolwiek działań planistycznych i
          realizacyjnych (a nawet ochronnych) w odniesieniu do Skarpy
          Warszawskiej, która w Studium wymieniana jest na pierwszym miejscu
          wśród wartościowych i charakterystycznych elementów ukształtowania
          przestrzennego miasta jest probierzem stosunku Władz Warszawy do
          obowiązujących strategicznych dokumentów rozwoju i zagospodarowania
          naszego miasta. W takiej sytuacji pozostaje/najwłaściwsza jest
          presja społeczna - partycypacja społeczna - działanie na rzecz
          ochrony i poprawienia jakiści takich znakomitych miejsc w Warszawie
          jakim jest właśnie Skarpa, czy też historycznie ukształtowane ulice
          i place (bo "remontuje" się je - jak ostatnio Aleje Ujazdowskie - na
          podstawie ... projektów drogowych, a nie wielobranżowych projektów
          wykonywanych na podstawie planów miejscowych czy chociażby
          konkursów).
          Gratuluję inicjatywy i "wyczucia" tego bardzo ważnego
          urbanistycznego problemu naszego maiasta, najwyraźniej ignorowanego
          przez samorząd !
          GB
        • Gość: Sympatyk Brawo Panie Arturze IP: *.grn-bsr1.chi-grn.il.cable.rcn.com 26.08.09, 03:04
          Warszawie naleza sie nowe pomysly, ktore przyspiesza jej pieknienie. Zachecam do budowania wielkiej koalicji tych ktorym bliska jest Pana idea. Cieszy ze tyle osob wlaczylo sie do dyskusji. Wiekszosc z forumowiczow z pewnoscia da sie zaprosic na spotkanie z Panem o ktorym mysli Stowarzyszenie Mieszkancow ul Smolnej.
          Do zobaczenia wiec na Smolnej
    • Gość: AD Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widokiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 13:20
      Warszawie potrzeba Prezydenta zakochanego w mieście, prawdziwego Warszawiaka - wtedy wszystko będzie możliwe.

      Z Anina nie widać skarpy warszawskiej, a o poprzedniej prezydenturze lepiej zapomnieć.
    • Gość: Mieszkaniec Smolne Rewolucja na skarpie: smolna mowi nie!!! IP: 94.254.187.* 26.08.09, 18:34
      Kolejny hotel? Pewnie... kawałek wolnej przestrzeni to hotel wmontować w to!
      Co za chory pomysł. Nie dość, ze komunikacyjnie juz nie wyrabia się na Smolnej
      a i zaparkować nie mają gdzie mieszkańcy i warszawiacy to TEN HOTEL chce
      stawiać! Mozę autor nie wpadł ze komuś to przysłoni widoki, bo ludzie juz tam
      mieszkają. Nie wystarczy jakiś fajna instalacja? Przejść sie juz da... może
      autor sie przejdzie a nie pisze bzdur... jest przejęcie pod mostem
      poniatowskim...
      • Gość: artur jerzy filip Re: Rewolucja na skarpie: smolna mowi nie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 18:58
        dziękuję bardzo za komentarz. Zupełnie niepotrzebnie sformułowany został w takim
        nieprzyjemnym tonie.

        Drogi Mieszkańcu Smolnej,
        po to projekt realizowany jest w tak otwartej formie, aby wysłuchać opinii
        mieszkańców (szczególnie tych, którzy mieszkają w bezpośrednim sąsiedztwie).
        Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna, bardzo jestem ciekaw jak rozłożyły by
        się głosy, gdyby takie pytanie zadać wszystkim mieszkającym przy ulicy Smolnej.
        Być może potwierdziłyby Twoją krytykę.

        Realizowana koncepcja to projekt studyjny, nie przeznaczony do realizacji. Ale
        dyskusja jest już prowadzona na ogólnomiejskim forum. Dlatego słusznie
        wykorzystujesz tę okazję, aby zaznaczyć swoje uwagi. Niestety, póki co, miasto
        nie wykazuje się taką otwartością na mieszkańców i prawdopodobnie nikt nie
        spytałby się mieszkańców Smolnej o zdanie, gdyby w grę wchodziły realne
        inwestycje i realne, grube pieniądze. Parę lat temu zorganizowano konkurs na
        'kwartał foksal'. Wiele pracowni zaproponowało tam zasłonięcie Twojego widoku z
        okna, ale nikt wyników tego konkursu szeroko nie komentował, tym bardziej nie
        spytał Was o zdanie.

        Po to dziś dyskutujemy, aby poprawić naszą pozycję w owej GRZE W MIASTO, która
        toczy się zwykle obok nas.

        Wyjątkowo zaciekawiło mnie to, co napisałaś/łeś o widoku z okna. Zapraszam do
        napisania o tym widoku więcej (z których okien, co widać, jaki ten widok jest).
        Zapraszam do kontaktu bezpośredniego na mój adres mejlowy:
        kontakt@arturjerzyfilip.com. Swoje studium miejsca wzbogacę o ten aspekt,
        prawdopodobnie wpłynie to też na projekt. Jeśli ten widok jest na prawdę
        wartościowy to tę wartość musimy wyartykułować, aby móc jej później bronić.
        Zapraszam, artur
    • Gość: gość Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki IP: *.xdsl.centertel.pl 27.08.09, 20:00
      " bulwar [fr.], urb. szeroka, zadrzewiona ulica miejska przeznaczona dla ruchu
      pieszego oraz samochodowego; ulica nadbrzeżna łącznie z obmurowaniem
      zabezpieczającym brzeg rzeki, morza, jeziora; droga spacerowa na umocnionym
      nabrzeżu akwenu wodnego."[Słownik języka polskiego]
    • Gość: zojka Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widokiem IP: *.customers.ownit.se 29.08.09, 15:55
      Zostawcie Skarpę w spokoju!!!
    • Gość: Ania Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widokiem IP: *.aster.pl 29.08.09, 20:23
      To miejsce powinno, a nawet musi, zachować swój kameralny charakter.
    • partia Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widokiem 31.08.09, 19:47

      Ogólne założenia to: szerokość co najmniej cztery metry. Żadnych schodów.
      Spadki minimalne. Tak, żeby można się było na całej długości poruszać bez
      wysiłku wózkiem inwalidzkim. Kawiarnie (czyli budki z piwem) co 50 metrów.
      Również małe sklepy, galerie i co tam jeszcze w ilości nie odwracającej uwagi
      spacerowiczów od tego co ważne. Powinny to być obiekty podobne w zamyśle do
      tego co powstało na Skwerze Hoovera. Na część można ogłosić konkursy, Część
      zlecić do zaprojektowania wybranym sławom lokalnym i światowym. Może w końcu
      Ghery coś w Polsce zbuduje… Koniec i początek AnS powinny się znajdować nie
      gdzieś w krzakach, ale w miejscach uczęszczanych już teraz. No i najlepiej,
      żeby jej przebieg był jednocześnie jakąś metaforą. Jednolitość nawierzchni i
      oświetlenia. Ale już ławki i śmietniki powinna to być symfonią form.
      Bezpieczeństwo i porządek powinny być egzekwowane w takim standardzie jak w
      przejściach podziemnych przy Dworcu Centralnym 24 godziny na dobę. AnsS
      biegnie krawędzią skarpy a nie w oddaleniu od niej. Piesi, rowerzyści, jadący
      na rolkach są na AnS równorzędnymi partnerami. Ewentualne ekscesy (zbyt szybka
      jazda, nie zsiadanie z roweru kiedy tłum jest gęsty) powinny być moderowane
      przez Siły Porządku i Harmonii (straż miejska?). Poza szczytem
      spacerowo-turystycznym (nie wakacyjna pora roku, ranek, noc) AnS służyła by
      jako idealna ścieżka rowerowa przez tą część śródmieścia. Obecność tłumu (a
      jestem przekonany że ten tłum się będzie pojawiał jeżeli tylko AnS nie będzie
      się zaczynała w krzakach) będzie ograniczać możliwość jazdy na rowerze czy na
      rolkach.Moja AnS zaczyna się za plecami Prusa. Tam jest co prawda władztwo
      Kościoła, ale w pasie czterech metrów od krawędzi skarpy nie ma tam żadnych
      zabudowań. Nie oddadzą? Obecna prezydent ma dobre stosunki z hierarchami. To
      tylko kilkaset metrów kwadratowych. Przechodzimy sobie na tyłach Tow.
      Świadomego Macierzyństwa i mamy piękny widok na ślimaka ul. Karowej. Piękny
      przykład secesji tak słabo widocznej w Warszawie. A teraz leżący zupełnie na
      uboczu.Dalej idziemy na tyłach UW podziwiając widoczne za ogrodzeniem gmachy
      całkiem niewidoczne od strony Traktu Królewskiego. Na tym odcinku (do
      Browanrnej) sklepy i knajpy powinny się znajdować w niszach od strony
      Uniwersytetu. Przekraczamy Browarną i kontynuujemy spacer na tym samym
      poziomie, nie tak jak jest teraz. Aleja jest więc wcięta w Skarpę. Oczywiście
      teren pomiędzy Aleją a domami stojącymi przy Sewerynów musi być uporządkowany
      a śmietniki będące teraz jego główną ozdobą muszą być jakoś zakryte. Aleja
      biegnie dalej obok i poniżej istniejącej ul Bartoszewicza. Obecnie są tam
      schody którymi schodzi się do istniejącej kładki. Po jej przejściu trzeba się
      znowu wspinać do poziomu skweru na tyłach AM (muzycznej, nie
      medycznej).Tymczasem Nasza Aleja powinna nad Tamką przebiegać na wysokości
      trochę mniejszej niż taras Pałacu Ostrogskich. I bliżej tych dwóch kamienic
      których ślepe szczyty doskonale nadają się do tego, żeby tam dobudować coś na
      długości 20- 30 m a ścieżkę poprowadzić środkiem tych dobudówek. To miejsce to
      spiętrzenie różnych stylów i epok. Jeżeli się tam dołoży jeszcze jakąś
      ekstrawagancję będzie tylko lepiej.Po przekroczeniu Tamki Aleja biegnie po
      krawędzi skarpy, ale nie odsuwa się zbytnio od AM, więc i tak będzie słychać
      ćwiczących muzyków. Latem robią to przy otwartych oknach… Efekt jest
      niesamowity. Tu powinna być odnoga prowadząca do Instytutu Chopina. I
      znajdującego się w nim muzeum. Czy przewidziano wejście z poziomu skarpy?
      Pewnie nie. Szkoda. Instytut znalazł by się dzięki temu przy turystycznym
      trakcie i wielu turystów którzy inaczej by do niego nie dotarli mogło by
      zboczyć na chwilę z Alei i to muzeum odwiedzić.Plac zabaw dla dzieci trzeba by
      trochę przesunąć, ale co zrobić z wąwozem prowadzącym do bramy w murze
      okalającym Siostrzyczki? Jak długo żyję nie widziałem, żeby z tej bramy ktoś
      korzystał. Ani nikt, kogo pytałem. Ale dobrze. Zróbmy tunel. Wjazd byłby o 100
      na wschód a skwerek na tyłach AM połączył by się z ponurym laskiem na tyłach
      Sarpu w jeden park. Dobrze też by było coś postawić przy Kopernika naprzeciwko
      byłego Kina Skarpa. Teraz ta wyrwa tylko niepokoi.Na tyłach Sarpu trzeba
      zmienić dwie rzeczy. Co najmniej. Zlikwidować ogrodzenie i umożliwić
      wchodzenie do pawilony wystawowego od strony Alei. W ten sposób wystawy
      odwiedzali by ci turyści, którzy inaczej w ogóle by nie dotarli w tą okolicę.
      No i sarpiana knajpa zyskała by nowych klientów. Po drugie to ogrodzenie na
      krawędzi. Niżej, tuż pod oknami Siostrzyczek (od strony Tamki) jest
      standardowa balustrada. Taka powinna być i tu. A Aleja powinna się znaleźć na
      tym samym poziomie co chodnik przy Alejach Jerozolimskich. Żeby nie było
      schodów!Przez Jerozolimskie musi być przejście z sygnalizacją świetlną. Z
      priorytetem dla tramwajów oczywiście. Spacerowicze znajdą się tu na chwilę w
      strefie wielkomiejskiej. To przypomnienie, że to co widzieli wcześniej to
      jednak jest fragment metropolii a nie coś poza nią. Poza tym zobaczą
      perspektywę Mostu Poniatowskiego i MN, które też jest na uboczu i z Traktu
      Królewskiego nie ma powodu zbaczać w jego kierunku. A tu proszę, jak na
      wyciągnięcie ręki. Niestety samo Muzeum jest zawalidrogą gorszym niż Aleje.
      Trzeba by przynajmniej uszczknąć z jego terytorium pas czterech metrów żeby
      można było kontynuować spacer po skarpie. Ale najfajniej by było tę twierdzę
      pozbawić ogrodzenia i pozwolić nam spacerować pomiędzy czołgami. A nawet
      zrobić między nimi kawiarenkę. Niezwykłe miejsce. Może byłby to unikat na
      skalę UE?Dalej wędrujemy po krawędzi. To co jest na tyłach MN i Giełdy trzeba
      by jakoś ucywilizować, nawet zabudować częściowo.Nad Książęca przechodzimy
      mostem wysuniętym na wschód. Istniejąca kładka może zostać, ale nie tędy
      powinna przebiegać główna droga. Powinna biec skarpą po drugiej stronie Muzeum
      Ziemi, a samo muzeum (znowu ukryte i peryferyjne) znalazło by się przy głównym
      trakcie jako jeszcze jedna z jego atrakcji. Razem z kamieniami których teraz
      zazdrośnie strzeże ogrodzenie. To już trzecie ogrodzenie, które bym
      rozebrał…Dalej wędrujemy przez górny taras Parku Kultury i Wypoczynku który w
      tej chwili w ogóle nie przewiduje takiego kierunku wędrówki. W moim pomyśle
      AnS biegnie przez ten taras i przechodzi w drogę na tyłach Sejmu. Po czym na
      tym samym poziomie przechodzi nad Myśliwiecką mostem na stronę Jazdowa znowu
      nie zmieniając poziomu. Istniejąca kładka tyleż szkaradna co niewygodna
      powinna zostać unicestwiona. Dalej przez Jazdów niemal w linii prostej
      docieramy do wykopu Trasy Łazienkowskiej który pokonujemy na tym samym
      poziomie prostym, nie wygiętym w łuk mostem (stara kładka może zostać, ale
      pewnie i tak zostanie rozebrana. A Aleja stała by się wschodnim tarasem Muzeum
      Historii Polski. Teraz, dalej po krawędzi Skarpy docieramy do… tarasu Qchni
      Artystycznej dzięki czemu ten zasłużony zakład wychowawczy zamiast być na
      jakimś wygwizdowie trafia na główną promenadę, a monumentalne schody po
      których nikt prawie teraz nie chodzi nareszcie zyskały by uzasadnienie.I tu
      najgorsze. Dalej po krawędzi skarpy docieramy nad Agricolę i…. znowu mostem
      przechodzimy nad ogrodem Botanicznym UW do Łazienek. To przejście musiało by
      być zamykane o tej samej porze co Park Łazienkowski. Aleja w tym miejscu by
      się rozwidlała i prowadziła w stronę Alej i w stronę kawiarni Na Rozdrożu. Ale
      za dnia spacerowicze docierali by aż do pomnika Szopena i Belwederu.

      Ja ten tekst wysłałem do Artura Filipa i do Bartoszewicza z Gazety. Jeżeli
      macie jakieś swoje pomysły bombardujcie ich nimi. Może powstanie coś z sensem
      w końcu.

      • Gość: artur jerzy filip Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 21:58
        popieram wniosek przedmówcy:
        bombardujcie, bombardujcie nas swoimi pomysłami!
        • s.fug Re: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widoki 12.10.09, 21:04
          ...niestety, chyba za dużego bombardowania nie było. Niniejszy wątek po tym
          apelu wygasł, a po kolejnych artykułach dyskusja była znacznie mniej ożywiona.

          Nie trafiłem na wątek o Alei na Skarpie założony w innym dziale - jeśli taki
          był, będę wdzięczny za jego wskazanie.
          Swoją drogą, na podstawie powyższych postów dałoby się zredagować zapis ciekawej
          dyskusji - szkoda, że Stołeczna nie zdecydowała się na taką publikację. W ogóle,
          widziałem wydrukowany tylko jeden list od czytelnika - jeśli nie liczyć
          "projektu Anonima" i wypowiedzi Pana Buczka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka