13.09.09, 23:28
Trasa Warszawa-Wrocław miejscami zaczęła przypominać krętą rynnę. Po lewej
słupki, po prawej balustrady, na dokładkę wysepki, obudowane lewoskręty itp.
Czuję się klaustrofobicznie i mam poczucie, że "jakby co" to nawet nie będzie
gdzie uciekać...
Nie macie takiego poczucia?
Tak się czasem zastanawiam, po co tam jeszcze te skrzynki udające fotoradary.
Tą rynną i tak nie da się szybko jechać. Tam jest teraz niebezpiecznie. I
chyba o to Gdace chodziło. Paradoksalne...
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Rynna 14.09.09, 07:17
      znajdz sobie trasę równoległą :) spokój, cisza, ptaszki śpiewają, bydło ryczy
      Już dawno nie jezdze główną. Idzie ocipieć. Nawet w niedziele 100 km z
      Walichnowów do Wrocławia jedzie sie ponad 2 h.
      • misiania Re: Rynna 14.09.09, 22:21
        weźcie mi podpowiedzcie trasę równoległą! może być na pocztę
        gazetową, żeby tłumów nie zrobić :)))) ja do rodziny w Zgorzelcu
        niechętnie się zawsze wybieram, bo jak sobie pomyślę o tych
        kilkudziesięciokilometrowych wsiach, co się ciągną przed Wrocławiem
        jedna obok drugiej, to mi uczucia rodzinne gasną. a już można
        autostradą od Wrocka do Zgorzelca dojechać, tylko ten fatalny
        środkowy odcinek rynnowy taki frustrujący, fuj.
        • marek.dumle Re: Rynna 14.09.09, 23:22
          Niektórzy jadą gierkówką do autostrady i lecą dalej autostradą. Może wyjść
          szybciej choć jest znacznie dalej.
          Można w Wieluniu odbić na Opole i autostradę.
          Można w Wieluniu odbić na Kluczbork, Domaszowice, Świerczów, Brzeg i autostradę.
          • tiges_wiz Re: Rynna 14.09.09, 23:34
            jak jade gdzies dalej to pierwsze co robie to szukam alternatywnych tras
            omijajacych drogi krajowe. jest spokojniej, a nie rzadki plynniej i szybciej. ja
            nie przekraczam 100 km/h w trasie i podziwiam okolicznsci przyrody
            • sokolasty Re: Rynna 15.09.09, 08:15
              W-w Wa-Wa jechałbym przez Katowice (chyba, że startowałbym z Psiego Pola, to bym
              jechał 8ką; OTOH moje ostatnie wrażenia z tej trasy są z października 2005, być
              może znając stan obecny wolałbym jednak przecisnąć się przez Wrocław)). Kasy na
              pewno więcej bym wydał, bo i więcej kilometrów, i szybciej, ale za to spokój,
              mniej nerwów.
              • trypel Re: Rynna 15.09.09, 08:20
                8mka jest w tej chwili koszmarem z ulicy Wiązów.
                Przez Katowice trochę za daleko i ruch wielki.
                Trzeba szukać tras alternatywnych :) takich dróg VI kategorii odsnieżania, zero
                ruchu, ładne widoki, może i trzeba nieraz trochę pokręcić kierownicą ale za to
                jaki spokój wokół. Jedzie sie max 80-90. A i tak jest sie szybciej niż przez
                Katowice :)
                Ostatnio taka drogę znalazłem do Strykowa. Wyjezdzam sobie od razu w Strykowie,
                nigdy nie stoję w korkach i jedynie co mnie może spowolnić to wieczorny powrót
                krów z pastwiska :)
        • kozak-na-koniu Re: Rynna 15.09.09, 09:18
          misiania napisała:

          Może tak (trasa krótka)?

          mapa.targeo.pl/1_Warszawa,,2_Zgorzelec,#targeo-top
          • trypel Re: Rynna 15.09.09, 09:21
            jesli chodzi o tą którą pokazałeś - przez Bełchatów i Wieluń to odcinek od
            Piotrkowa do Wrocławia (ok 210 km) jest obecnie do zrobienia w dzień pracujący w
            4-5 h a w niedziele min 3,5.
            Masakra. Jakbym miał tamtędy jezdzić to bym przestał odwiedzać rodzine :)
            • kozak-na-koniu Re: Rynna 15.09.09, 09:30
              Nie. Przez Łowicz, Łęczycę, Turek, Ostrów Wlkp., Rawicz,
              Bolesławiec, ale dawno tą trasą nie jeździłem. Nie wiem jak obecnie
              sprawy się mają w praktyce.
              • trypel Re: Rynna 15.09.09, 09:33
                na linku pokazujesz co innego :)

                uwaga bo teraz i w Łęczycy i w Rawiczu i w Ostrowie tracisz po 30 minut :)
                Zupełnie powaznie chyba szybciej byłoby dojechać autostradą do końca i zjechać w
                dół.
                • kozak-na-koniu Re: Rynna 15.09.09, 09:58
                  Wiem, inaczej nie chciało się wkleić. Z prawej strony pojawia się
                  małe okienko "wyznaczanie trasy". Tam, w okienku "optymalna" trzeba
                  zmienić na "krótka". Można też pobawić się i dobrać indywidualnie.
                  • trypel Re: Rynna 15.09.09, 10:00
                    a faktycznie. Ja korzystam z michelina i na innych sie nie znam.
                    Tam są fajne okolice od Łęczycy do Turka. Tez spokój i cisza.
                    • misiania Re: Rynna 15.09.09, 18:37
                      o! to ja się pobawię w szukanie innych opcji. właśnie ten odcinek
                      Piotrków-Wrocław jest fatalny. same wsie szeregowe. fuj.
                      • nazimno Wyslac buldozery! Zrownac z ziemia te wsie! 16.09.09, 13:13
                        Wyciac drzewa, usunac slupy. I bedzie dobrze.
                        • misiania Re: Wyslac buldozery! Zrownac z ziemia te wsie! 16.09.09, 20:55
                          skoro tak uważasz... ja bym optowała za wybudowaniem alternatywnej
                          autostrady raczej.
                          • kozak-na-koniu Re: Wyslac buldozery! Zrownac z ziemia te wsie! 17.09.09, 08:34
                            Niech już nie robią wszędzie tych autostrad. W końcu, to jest droga
                            sprawa i nie wszędzire się da. Wystarczy że będą na najważniejszych
                            szlakach i w najważniejszych kierunkach. Na mniej ważnych w
                            zupełności wystarczy porządna sieć zwykłych, wygodnych
                            jednojezdniowych dróg z obwodnicami omijającymi ściślej zabudowane
                            miejscowości.
                            • misiania Re: Wyslac buldozery! Zrownac z ziemia te wsie! 17.09.09, 09:41
                              ok, tylko tam jest wieś obok wsi, więc ta droga składałaby się z
                              samych obwodnic. no i wydaje mi się, że jednak tamten kierunek
                              zasługuje na jakąś drogę szybkiego ruchu... od W-wy do Piotrkowa
                              jest, od Wrocławia do granicy jest. i tylko ten środek taki bidny
                              komunikacyjnie.
                              • tiges_wiz Re: Wyslac buldozery! Zrownac z ziemia te wsie! 17.09.09, 09:46
                                robia powoli ta s8. juz kawalek kolo olesnicy jest.
                                ostro sie tez wzieli za obwosnice we wroclawiu
                          • nazimno Czy i Tobie trzeba tlumaczyc, ze sobie kpie? 17.09.09, 12:09
    • marek.dumle Krótkowzroczność Gdaki 16.09.09, 23:26
      Powyższa dyskusja o trasach alternatywnych pokazuje tylko jak iluzoryczne są
      nadzieje Gdaki na poprawę bezpieczeństwa. W wyniku spaprania przez Gdakę
      przelotówek mają na nich mniej potrąceń pieszych, ale ruch tranzytowy ucieka na
      trasy alternatywne nie przystosowane w ogóle do ruchu tranzytowego i potrącenia
      pieszych przenoszą się po prostu na inne szosy. I może być ich nawet więcej bo
      to drogi wojewódzkie i lokalne.
      • tiges_wiz Re: Krótkowzroczność Gdaki 17.09.09, 00:12
        ja juz wiele razy pisalem o tym problemie .. np. gdaka sie cieszyla ze na A1
        jest malo wypadkow, jak ogolna liczna w wojewodztwie wzrosla.
        • kozak-na-koniu Re: Krótkowzroczność Gdaki 17.09.09, 08:24
          Za to statystyki niezbicie wykazują rosnącą skuteczność podjętych
          działań, telewizja pokazuje, pieniążki płyną... A o resztę niech się
          inni martwią - w tym przypadku Urzędy Marszałkowskie województw,
          Starostwa Powiatowe itd.:(
    • model.testowy Taka teraz kretyńska moda 18.09.09, 21:02
      Prawda jest taka, że obecnie większość tras, które idą do remontu, w ten sposób się przerabia. Szykany, zwężenia, wysepki, słupki, pasy wyłączone z ruchu. NIe dość, że utrudnia to i spowalnia ruch, to w sytuacjach zagrożenia faktycznie uniemożliwia ucieczkę...
      • marek.dumle Re: Taka teraz kretyńska moda 19.09.09, 15:23
        model.testowy napisał:

        > Prawda jest taka, że obecnie większość tras, które idą do remontu, w ten sposób
        > się przerabia. Szykany, zwężenia, wysepki, słupki, pasy wyłączone z ruchu. NIe
        > dość, że utrudnia to i spowalnia ruch, to w sytuacjach zagrożenia faktycznie u
        > niemożliwia ucieczkę...

        Wszystko dla naszego dobra. Kochają nas w Gdace. Niestety :/
        Strach jechać.
      • tymon99 Re: Taka teraz kretyńska moda 20.09.09, 13:19
        jeśli jest wysepka, słupki lub inny separator pasów ruchu - nie wyjedziesz
        nikomu "na czołowe", a więc i uiekać nie ma przed kim..
        • marek.dumle Re: Taka teraz kretyńska moda 20.09.09, 14:06
          tymon99 napisał:

          > jeśli jest wysepka, słupki lub inny separator pasów ruchu - nie wyjedziesz
          > nikomu "na czołowe", a więc i uiekać nie ma przed kim..

          To dowcip? :)))
          • tymon99 Re: Taka teraz kretyńska moda 20.09.09, 14:45
            dowcip? absolutnie nie..
            (ewentualnie metadowcip, ale tym się nie kłopocz)
            • marek.dumle Re: Taka teraz kretyńska moda 20.09.09, 15:06
              Uciekać można przed:
              -czołówką
              -psem
              -sarną
              -dzieckiem
              -samochodem, który nagle zahamował
              -głęboką dziurą w jezdni
              -itp
              Nie mówiąc o tym, że czasem na śliskiej/mokrej/lodowatej nawierzchni można
              stracić panowanie nad pojazdem.
              Zatem wysepki i słupki ABSOLUTNIE NIE GWARANTUJĄ, że nie będzie przed czym uciekać.
              Dlatego zapytałem czy to dowcip.
              • tymon99 Re: Taka teraz kretyńska moda 20.09.09, 15:51
                rozważ względne częstości występowania poszczególnych przyczyn zmuszających do
                ucieczki, wtedy zrozumiesz, że to nie dowcip.
                • marek.dumle Re: Taka teraz kretyńska moda 20.09.09, 16:04
                  Na podstawie mojego doświadczenia - Znacznie częstsze jest najechanie na tył
                  pojazdu przede mną lub najechanie na psa niż czołówka lub nawet realne
                  zagrożenie czołówką.
                  • tymon99 Re: Taka teraz kretyńska moda 20.09.09, 16:44
                    no to mamy różne doświadczenia. mnie się wyjeżdżający na czołówkę trafiają po
                    kilkunastu na tydzień, pies jeden w życiu, a wjechanie w tył ni razu..
                    • marek.dumle Re: Taka teraz kretyńska moda 20.09.09, 22:39
                      Na "czołowych" zazwyczaj wystarcza lekkie przyhamowanie (nie można być samolubem
                      - trzeba dać ludziom szansę na wyprzedzenie tira). Bardziej narwanych można
                      przegonić światłami. Przyznam się, że nie mam problemów z "czołowymi". Bardziej
                      zaskakują mnie psy bo wypadają z boku wprost pod koła. A ich reakcje są bardziej
                      nieprzewidywalne niż "czołowych".
                      • tymon99 Re: Taka teraz kretyńska moda 20.09.09, 23:02
                        nie być samolubem, to znaczy: nie zmuszać innych do niepotrzebnego hamowania,
                        nie spychać na pobocze itd.
                        • marek.dumle Re: Taka teraz kretyńska moda 20.09.09, 23:11
                          tymon99 napisał:

                          > nie być samolubem, to znaczy: nie zmuszać innych do niepotrzebnego hamowania,
                          > nie spychać na pobocze itd.

                          Jak dla mnie - Należy reagować zależnie od sytuacji. Formalnie mam prawo do
                          swojego pasa i do jazdy bez hamowania. Ale jak mam ochotę ułatwić wyprzedzanie
                          nadjeżdżającym z naprzeciwka, którzy utknęli w peletonie tirów to chyba źle to o
                          mnie nie świadczy?
                          • tymon99 Re: Taka teraz kretyńska moda 20.09.09, 23:21
                            jeśli za tobą jest pusta szosa - twoja (wymuszona) uprzejmość nie ma sensu.
                            jeśli za tobą jest sznur pojazdów - twoja (wymuszona) uprzejmość utrudnia im
                            jazdę i zagraża bezpieczeństwu ruchu.
                            • marek.dumle Re: Taka teraz kretyńska moda 20.09.09, 23:44
                              tymon99 napisał:

                              > jeśli za tobą jest pusta szosa - twoja (wymuszona) uprzejmość nie ma sensu.
                              > jeśli za tobą jest sznur pojazdów - twoja (wymuszona) uprzejmość utrudnia im
                              > jazdę i zagraża bezpieczeństwu ruchu.

                              Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że miejsc do wyprzedzania jest coraz mniej.
                              Linie ciągłe, wysepki, słupki, barierki robią swoje. Więc czy są za mną
                              samochody czy nie - to nie ma nic do rzeczy. Każdy musi sam sobie zadać pytanie
                              - czy gdybym ja chciał wyprzedzić, czy chciałbym, żeby nadjeżdżający z
                              naprzeciwka mi w tym pomógł?
                              • tymon99 Re: Taka teraz kretyńska moda 21.09.09, 08:06
                                miejsc do wyprzedzania jest tyle, ile było. utrudnienia są w miejscach nie do
                                wyprzedzania..
                                a czy chciałbym, żeby nadjeżdżający z naprzeciwka pomógł mi w wyprzedzaniu?
                                oczywiście, że nie - wyprzedzam tak, żeby nie nawiązywać interakcji z tymi z
                                naprzeciwka..
                                • marek.dumle Re: Taka teraz kretyńska moda 21.09.09, 17:03
                                  tymon99 napisał:

                                  > miejsc do wyprzedzania jest tyle, ile było. utrudnienia są w miejscach nie do
                                  > wyprzedzania..

                                  Jesteś w błędzie. Każdemu remontowi towarzyszy dodawanie linii ciągłych i
                                  dodawanie elementów uniemożliwiających wyprzedzanie.

                                  > a czy chciałbym, żeby nadjeżdżający z naprzeciwka pomógł mi w wyprzedzaniu?
                                  > oczywiście, że nie - wyprzedzam tak, żeby nie nawiązywać interakcji z tymi z
                                  > naprzeciwka..

                                  No to chyba jednak nie wyprzedzasz.
                                  • tymon99 Re: Taka teraz kretyńska moda 21.09.09, 19:36
                                    jeśli nie mam miejsca albo widoczności, to nie wyprzedzam. takie dziwactwo. na
                                    ogół nieszkodliwe.
                                    • marek.dumle Re: Taka teraz kretyńska moda 22.09.09, 21:13
                                      tymon99 napisał:

                                      > jeśli nie mam miejsca albo widoczności, to nie wyprzedzam.

                                      Właśnie o to mi chodziło, że nie wyprzedzasz. Teraz już nie ma tak żeby była
                                      jednocześnie przerywana linia, luka w tirach i jeszcze na dokładkę taka
                                      widoczność jaką byś chciał.
                                      • tymon99 Re: Taka teraz kretyńska moda 23.09.09, 10:35
                                        marek.dumle napisał:

                                        > nie ma tak żeby była przerywana linia, luka w tirach
                                        > i jeszcze na dokładkę widoczność

                                        aha. czyli miewam halucynacje wyprzedzania..
                                        a kolega to jak wyprzedza? z wymuszeniem dematerializacji tira czy też na oślep?
                                        • tymon99 policzyłem: 24.09.09, 00:31
                                          - na odcinku testowym w manewrze wyprzedzania uczestniczyłem średnio co 2,85 km
                                          lub co 2 minuty i 2 sekundy
                                          - w 59% przypadków manewr wyprzedzania był wykonywany klasycznie, tj. przez
                                          zajęcie pasa ruchu przeznaczonego dla przeciwnego kierunku jazdy, w 41% w inny
                                          sposób
                                          - w 100% przypadków kierujący pojazdem wyprzedzającym przekroczył dozwoloną prędkość
                                          - w 3% przypadków manewrowi wyprzedzania towarzyszyło inne wykroczenie
                                          wyprzedzającego
                                          - w 97%, przypadków byłem wyprzedzającym, w 3% wyprzedzanym
                                          - długość odcinka testowego: 188km
                                          - naliczono manewrów: 66
                                          • marek.dumle Re: policzyłem: 25.09.09, 22:52
                                            Podziwiam. Jesteś niezwykle skrupulatny :)

                                            > - w 100% przypadków kierujący pojazdem wyprzedzającym
                                            > przekroczył dozwoloną prędkość

                                            Zawsze twierdziłem, że wyprzedzać należy wyłącznie z nadmierną prędkością. Z
                                            przyśpieszeniem "ile fabryka dała".
                                            Wyprzedzanie jest na tyle niebezpiecznym
                                            manewrem, że trzeba go wykonać możliwie jak najszybciej nigdy nie patrząc na
                                            prędkościomierz.

                                            > - w 97%, przypadków byłem wyprzedzającym, w 3% wyprzedzanym

                                            No właśnie od paru dni usiłuję ci wyjaśnić, że nie wyprzedzasz. Może
                                            powyższe dane cię przekonają.
                                            • tiges_wiz Re: policzyłem: 25.09.09, 23:04
                                              > > - w 97%, przypadków byłem wyprzedzającym, w 3% wyprzedzanym
                                              >
                                              > No właśnie od paru dni usiłuję ci wyjaśnić, że nie wyprzedzasz. Może
                                              > powyższe dane cię przekonają.

                                              a mi sie wydaje ze na odwrot.
                                              • marek.dumle Re: policzyłem: 25.09.09, 23:22
                                                tiges_wiz napisał:

                                                > a mi sie wydaje ze na odwrot.

                                                Faktycznie.
                                                Mam niż intelektualny po przejechaniu połowy Polski.
                                                Mam problemy z interpretacją czytanego tekstu...
                      • sun_of_the_beach Re: Taka teraz kretyńska moda 20.09.09, 23:22
                        marek.dumle napisał:


                        > Bardziej narwanych można
                        > przegonić światłami.

                        Rozumiem, że te "światła" to bojowe lasery, którymi anihilujesz jadącego z przeciwka
                        • marek.dumle Re: Taka teraz kretyńska moda 20.09.09, 23:46
                          sun_of_the_beach napisał:

                          > Rozumiem, że te "światła" to bojowe lasery, którymi anihilujesz
                          > jadącego z przeciwka

                          Nie mam takiej mocy :>
                          Trzeba by trochę stuningować pojazd żeby mieć takie możliwości :>
                • emes-nju Re: Taka teraz kretyńska moda 21.09.09, 14:34
                  tymon99 napisał:

                  > rozważ względne częstości występowania poszczególnych przyczyn
                  > zmuszających do ucieczki

                  Nie jezdzisz w nocy, co?

                  Bo w nocy na naszych drogach "czestotliwosc wystepowania
                  poszczegolnych przyczyn zmuszajacych do ucieczki" znaczaco sie
                  zwieksza. O nieoswietlonych pieszych i najtrowery!

                  W miejscach szykan nie ma jak ich ominac, bo jest za wasko. I nie
                  ludz sie, ze nawet 50-tka (a sporo wysepek jest tam, gdzie nie ma
                  ograniczenia lub jest do 70-tki) jest dla nieoswietlonych
                  bezpieczna. Z powodu ruchu z przeciwka w zasadzie zawsze jedziemy na
                  swiatlach mijania. Jezeli do wlasnego kiepskiego oswietlenia doda
                  sie oslepianie przez przeciwny kierunek ruchu, to nieoswietlonych
                  widzi sie z na tyle malej odleglosci, ze pozostaje tylko proba
                  ominiecia - na hamowanie czasu nie ma. Ostatnio, dla bezpieczenstwa
                  oczywiscie, nie ma tez miejsca na awaryjne manewry :-/

                  Na tak zDEZorganizowanych drogach, przy uwzglednieniu zasiegu
                  wlasnych swiatel i oslepania, bezpieczna nocna predkosc nie
                  przekracza 40-tki. Tam gdzie szykany jeszcze mniej bo przeciez
                  wysepki swieca jak szalone pulsujacymi pomaranczowymi swiatlami.
                  • tymon99 Re: Taka teraz kretyńska moda 21.09.09, 19:34
                    jakieś 30% przejechanych odległości przypada mi na godziny od zmierzchu do
                    świtu. głównie drogą nr 7 między warszawą a krakowem - specjalnych dramatów tam
                    nie ma..
                    • emes-nju Re: Taka teraz kretyńska moda 22.09.09, 11:31
                      tymon99 napisał:

                      > jakieś 30% przejechanych odległości przypada mi na godziny od
                      > zmierzchu do świtu. głównie drogą nr 7 między warszawą a krakowem
                      > - specjalnych dramatów tam nie ma..

                      Blizsze prawdy byloby napisanie, ze jeszcze nie ma.

                      A najblizsze, ze TOBIE jeszcze nie zdarzyla sie sytuacja, ktora
                      opisuje jako prawdopodobna.

                      Wiem. Juz to na tym forum ustalilismy - jak samemu sie czegos
                      nie "zaliczylo", to tego nie ma. Ja np. nie mialem wypadku wiec
                      drogi w Polsce sa bezpieczne :-P
                      • tymon99 Re: Taka teraz kretyńska moda 22.09.09, 13:25
                        mówisz o pieszych i najtrowerach? owszem, zdarzają się.. and the award goes to:
                        nieoświetlony pijany na skuterze pod prąd!
                        • emes-nju Re: Taka teraz kretyńska moda 22.09.09, 13:29
                          Nie miales klopotu z ominieciem w ostetniej chwili zauwazonego
                          najtrowera/pieszego na wysokosci wysepki?

                          Czy tez tylko nie wpadlo Ci do glowy (jak i naszym "inzynierom"), ze
                          moglbys miec taki klopot, bo jeszcze go nie miales?
                          • tymon99 Re: Taka teraz kretyńska moda 22.09.09, 16:03
                            jakoś zawsze albo był na poboczu, albo wysepki akurat w tym miejscu nie było,
                            albo - jak już była wysepka i brak pobocza - to droga oświetlona i w
                            przedostatniej chwili zamiast ostatniej się go zauważyło..
                    • marek.dumle Re: Taka teraz kretyńska moda 22.09.09, 21:09
                      tymon99 napisał:

                      > jakieś 30% przejechanych odległości przypada mi na godziny od zmierzchu do
                      > świtu. głównie drogą nr 7 między warszawą a krakowem - specjalnych dramatów tam
                      > nie ma..

                      Wyrazy współczucia.
                      Zaiste k...wska droga :(

                      PS Nie chodziło mi o to, że królewska...
                      • tymon99 Re: Taka teraz kretyńska moda 23.09.09, 00:10
                        w sumie znam parę gorszych..
                        • marek.dumle Re: Taka teraz kretyńska moda 23.09.09, 08:48
                          Owszem.
                          Kraków-Rzeszów
                          • tymon99 Re: Taka teraz kretyńska moda 23.09.09, 09:38
                            mam teściów na podkarpaciu, więc opracowałem sobie drogi alternatywne..
        • model.testowy Re: Taka teraz kretyńska moda 20.09.09, 22:52
          Chyba mało jeździsz... W każdym razie raczej niekoniecznie wiesz, o czym piszesz.
          • fastaxe77 Re: Taka teraz kretyńska moda 21.09.09, 01:14
            Mało jeździ - dużo wie. Pełno tu takich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka