Dodaj do ulubionych

Niebezpieczna 17-ka.

09.02.10, 23:49
Na mapie ryzyka Europejskiego Programu Oceny Dróg (EuroRAP), droga krajowa nr 17 należy do najniebezpieczniejszych w kraju.

Czy to tylko kwestia techniczna dotycząca kiepskiej drogi czy raczej problem zachowania kierowców?
Pewnie jedno i drugie...

Poza kilkunastokilometrowym odcinkiem dwujezdniowej obwodnicy Garwolina droga ma tylko jedną jezdnię o gładkiej nawierzchni.
Na obwodnicy jazda jest tak łatwa, że można jeść kanapkę. ;-)

Na pozostałym odcinku drogi można by się tą kanapką nie raz udławić...

Na filmie kilka scenek z jednej tylko wyprawy z Warszawy do Lublina...
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Niebezpieczna 17-ka. 10.02.10, 00:32
      mejson.e napisał:

      > Czy to tylko kwestia techniczna dotycząca kiepskiej drogi czy raczej problem za
      > chowania kierowców?
      > Pewnie jedno i drugie...

      Technicznie "17" zarzucić można wiele.
      Ma jednak od dwóch lat przynajmniej nienaganną nawierzchnię.
      Jeżdżę "17" gęsto i często i jeszcze gorzej jest już za Piaskami, w kierunku na
      Zamość.

      > Poza kilkunastokilometrowym odcinkiem dwujezdniowej obwodnicy Garwolina droga m
      > a tylko jedną jezdnię o gładkiej nawierzchni.

      Jest też kilka kilometrów dwujezdniowej obwodnicy Piask :)

      > Na obwodnicy jazda jest tak łatwa, że można jeść kanapkę. ;-)

      Żeby tylko nie wypadła (pod Garwolinem szaleje Passat Variant z
      wideorejestratorem, w Piaskach często widać Vectry "sreberka" z Lublina).
      "Sreberko" z Puław kursuje też po jednojezdniowym odcinku pomiędzy
      Rykami/Moszczanką a rondem w Żyrzynie/Puławami.

      > Na pozostałym odcinku drogi można by się tą kanapką nie raz udławić...
      Głównie dzięki ułańskiej fantazji niektórych kierowców, potężnemu natężeniu
      ruchu i poronionemu przebiegowi trasy przynajmniej 30 ze 160km trasy
      Warszawa-Lublin przebiega przez tereny zabudowane, Ryki, Moszczanka, Żyrzyn,
      Kurów, Jastków... te miejscowości nie powinny być przecinane na pół przez drogę
      takiej rangi i o takim natężeniu ruchu, pryszcz w postaci Piask przecięła
      dopiero budowa obwodnicy, która wyprowadziła połowę ruchu zupełnie poza
      miasteczko (DK12 w kierunku na Chełm) drugą połową (DK17) prowadząc jego opłotkami.
      Jest za to przynajmniej 10 fotoradarów od przedmieść Ryk po Lublin (czyli na
      odcinku o długości raptem 70km)- (większe nasycenie widziałem tylko na
      pomorzu)... a czarne punkty jak były, tak są.
    • wolfgang87 Re: Niebezpieczna 17-ka. 10.02.10, 08:43
      Tez zdazylem to zauwazyc, ze ta droga jest jakas wybitna. Dziwne natezenie agresji i piractwa. A sama droga, przynajmniej na trasie od Wawy do wysokosci Puław, raczej miodzio niż niemiodzio jeśli chodzi o standard. Kwestia niesamowitej agresji i brawury niespotykanej chyba nigdzie indziej, nawet na rownie szerokich odcinkach 8ki na trasie Wawa-Bialystok.

      Mala_wycieczka
    • tymon99 Re: Niebezpieczna 17-ka. 10.02.10, 09:31
      w sumie to chyba lepiej (z lewobrzeżnej warszawy) jeździć przez radom - niewiele
      dalej, a odpada przebijanie się przez całe miasto, do radomia dwie jezdnie, a
      dalej też jakby spokojniej..
      • rekrut1 Re: Niebezpieczna 17-ka. 10.02.10, 10:45
        Rzadko jeżdżę 17ką ale ilekroć mi się to zdarza zawsze są problemy
        z "miejscowymi agresorami". Wyprzedzanie na ciągłej tylko po to by
        500m dalej skręcić w prawo. Jadę 110(wtedy nie było jeszcze śniegu),
        wyprzedza mnie koleś, OK spieszy mu się(tak by się zdawało), 10min.
        później spotykam tego gościa na pustej drodze jadącego 80ką. Po co
        był ten pośpiech?
        Ilekroć jestem w tamtych okolicach po powrocie zostaje jakiś niesmak.
        Może to uprzedzenie? Podobnie nie lubię odcinka drogi pomiędzy
        Piasecznem a Górą Kalwarią.Mam irracjonalną niechęć do tego odcinka,
        dalej jest OK.
        Pozdr.
        • wolfgang87 Re: Niebezpieczna 17-ka. 10.02.10, 11:21
          Jak mam długą trasę to np też lubię raz na jakiś czas powyprzedzać, bo działa to dużo lepiej niż kawa.

          A potem się jedzie spokojniutko 80 kmh :)

          Wygląda to bezsensownie, ale działa. Może po prostu na Lubelszczyznie jest mnostwo mądrych acz sennych kierowców, którzy tak własnie sobie pomagają, żeby nie zasnąć :)
          • rekrut1 Re: Niebezpieczna 17-ka. 10.02.10, 11:31
            Z tą mądrością to bym nie przesadzał biorąc pod uwagę fakt że każdy
            manewr wyprzedzania niesie z sobą spore ryzyko(zwłaszcza na naszych
            niezbyt doskonałych drogach).
            Też lubię "łaskotanie" adrenaliny jednak znam ciekawsze sposoby na
            jej "produkcję".:)
            Pozdr.
            • wolfgang87 Re: Niebezpieczna 17-ka. 10.02.10, 12:01
              To wszystko zależy ile adrenaliny=kofeiny potrzeba. Mimo wszystko lepiej nie doprowadzać się do takiego stanu, że obudzić może tylko wyprzedzanie TIRa przed nadjeżdżającym TIRem, pod górkę i na zakręcie :)
          • emes-nju Re: Niebezpieczna 17-ka. 10.02.10, 12:27
            wolfgang87 napisał:

            > Jak mam długą trasę to np też lubię raz na jakiś czas
            > powyprzedzać, bo działa to dużo lepiej niż kawa.
            >
            > A potem się jedzie spokojniutko 80 kmh :)

            Masz misje budzenia innych, czy tez nie zastanawiasz sie nad tym, ze na trasie
            przelotowej 80 km/h moze byc dla niektorych za malo? :-/
            • jorn Re: Niebezpieczna 17-ka. 10.02.10, 13:09
              Nie znam akurat tej drogi, ale w innych miejscach Polski jazda z prędkością 90km/h też gwarantuje wcale nierzadkie wyprzedzanie.

              Pozdrawiam
              • wolfgang87 Re: Niebezpieczna 17-ka. 10.02.10, 13:24
                A idźta, czepiacie się. Jadę normalnie w okolicach 90 +/- 10. Oczywiście normalnie nie jest się wtedy zawalidrogą a czasami też nie trzeba nic wyprzedzać. Ale na lubelskiej trasie czułem się jak traktor :)
                • qqbek Re: Niebezpieczna 17-ka. 10.02.10, 21:06
                  Jest jeszcze jedna sprawa.
                  Tam nawet jadąc 110 czujesz się jak traktor.
                  Raz wyprzedzałem z trochę nawet wyższą prędkością TIR-a kawałek za Kołbielą (w
                  kierunku na Lublin)... dałem po prostu po garach, bo chciałem się sprawnie
                  wyrobić... jakie było moje zdziwienie, gdy Audi, do tej pory grzecznie jadące za
                  mną, zaczęło wyprzedzać jednocześnie (bez kierunkowskazu bo po co), o potem,
                  spostrzegłszy że ja robię to dość prawidłowo (tzn. że zostało jeszcze pół pasa
                  do jazdy z przeciwka i całe przeciwne pobocze)... wyprzedził i mnie (mignął mi
                  po lewej, gdy akurat dojeżdżałem do tylnej osi ciągnika siodłowego).
                  I to jest na DK17 prawdziwą plagą.
                  • mejson.e ZNienacka... 10.02.10, 21:11
                    qqbek napisał:


                    > Raz wyprzedzałem z trochę nawet wyższą prędkością TIR-a kawałek za Kołbielą (w
                    > kierunku na Lublin)... dałem po prostu po garach, bo chciałem się sprawnie
                    > wyrobić... jakie było moje zdziwienie, gdy Audi, do tej pory grzecznie jadące z
                    > a
                    > mną, zaczęło wyprzedzać jednocześnie (bez kierunkowskazu bo po co), o potem,
                    > spostrzegłszy że ja robię to dość prawidłowo (tzn. że zostało jeszcze pół pasa
                    > do jazdy z przeciwka i całe przeciwne pobocze)... wyprzedził i mnie (mignął mi
                    > po lewej, gdy akurat dojeżdżałem do tylnej osi ciągnika siodłowego).
                    > I to jest na DK17 prawdziwą plagą.

                    Ten odcinek drogi jest na 2:30 filmu.
                    Wyprzedziłem dość sprawnie ciężarówkę a koło mnie po prostu przeleciał suv.
                    Jakbym stał w miejscu - a przed wyprzedzaniem sprawdziłem, czy mnie ktoś nie łyka...
    • ano.nim W konwoju 10.02.10, 14:37
      Faktycznie droga śmierci.

      Na dodatek ulubiona trasa jednego VIPa - przeważnie żąda konwoju i pędzą kolumną
      zganiając cywili na pobocza.

      Wtedy jest dopiero zamieszanie!
    • tipper Power! 10.02.10, 23:24
      Ale power daje ta muza!
      Z Matrixa II - poscig na autostradzie - wiem bo wygooglalem :-))

      A droga faktycznie nerwowa.
      Az sie nie chce wierzyc ze to obrazki z jednego dnia.

      pzdr
      • emes-nju Re: Power! 11.02.10, 11:31
        tipper napisał:

        > A droga faktycznie nerwowa.
        > Az sie nie chce wierzyc ze to obrazki z jednego dnia.

        A dlaczego nie?

        Ruch duzy, droga mala, policji brak, bo przeciez pacaneum na wszystkie drogowe problemy jest fotoradar.

        I wedlug "czynnikow" to objektywna prawda! W koncu skoro zgodnie ze statystykami za 1/3 wypadkow odpowiada predkosc, to trzeba jej pilnowac. I coz z tego, ze te statystyki ujmuja tez ujmujacymi stwierdzeniami, ze przyczyna wypadku byla nadmierna predkosc i nieprawidlowe wyprzedzanie czy nadmierna predkosc i zajechanie drogi. W takiej wlasnie kolejnosci, a wiec nikomu nie chce sie lapac wyprzedzajacych jak idioci czy zajezdzajacych droge - wystarczy postawic fotoradar i problem zniknie :-/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka