Dodaj do ulubionych

kolejne kolizyjne "rondo" !

06.03.10, 13:15
No i mamy kolejne rondo na którym będzie sporo stłuczek,
a przynajmniej wieeeelu trąbiących na osoby
które LEGALNIE będą chciały zjechać z ronda
z drugiego pasa lub na osoby które będą chciały
pojechać po „prostej” domniemywując, że jak są po prawej,
to mają pierwszeństwo.

img299.imageshack.us/img299/7544/rondomarsa.jpg

Gratuluje Inżynierom odpowiedzialnym
za dezorganizacje ruchu !

Na dodatek – przynajmniej na razie
nie przewiduje się uruchomienia sygnalizacji świetlnej…….

Jedynym plusem jest to ,
że okoliczne warsztaty blacharskie
będą miały zwiększone dochody :-)
Obserwuj wątek
    • beor Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących czytać 06.03.10, 13:59
      Nie rozumiem nad czym bolejesz.
      Jeśli kierowcy będą czytać znaki, nie trzeba będzie na nikogo trąbić.
      Proste jak drut:
      wjeżdżając lewym pasem możesz zjechać 2, 3 i 4 zjazdem, ale wara Ci
      od pierwszego;
      wjeżdżając prawy pasem możesz zjechać tylko 1 lub 2 zjazdem, jeśli
      pojedziesz dalej Ty płacisz za blacharza.
      Przeciętny kierowca wyczyta to wszystko ze znaków.
      Czy przewidujesz, że Ty będziesz miał problemy z dostosowaniem się
      do tych zasad? Co Ci sprawi trudność?
      • w357 Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 06.03.10, 15:01
        beor napisał:

        >
        > Jeśli kierowcy będą czytać znaki,
        > nie trzeba będzie na nikogo trąbić.
        >

        Ja sobie dam radę !
        Spoko.

        Nie wiem czy znasz Rondo "Radosława" tam jest identyczna sytuacja
        tyle, że są TRZY pasy ruchu.
        Rondo istnieje z aktualnym malowaniem już kilka lat, ale osoby które
        są tam po raz pierwszy/drugi/trzeci cały czas się gubią.

        Ps
        Strzałki (kierunkowe) na jezdni są przed wjazdem na rondo.....
        na samym rondzie pozostają tylko LINIE ciągłe i przerywane.
        Jak już jesteś NA RONDZIE, na pasie zewnętrznym to żaden znak ani
        przepis nie zabrania jeżdżenia wokół placu nawet z dziesięć razy.
        Problem polega na tym, że spoooora część "kierowców" ma zakodowane,
        że jak jest po prawej, to ma pierwszeństwo......
        I jeżeli na TYM rondzie będzie chciał jechać dalej (za wyjazd), to
        musi ustąpić pierwszeństwa tym po lewej, oraz włączyć lewy
        kierunkowskaz (zmiana pasa ruchu).

        Poczytaj historyczne dyskusje o Rondzie "Radosława" .
        • staszek585 Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 06.03.10, 19:44
          Podzielam zdanie Beora. Wydaje się, ze przy takim czytelnym ustaleniu z którego pasa i gdzie można jechać nie powinno być problemów.
          Natomiast problemem są nasi teoretycy, którzy twierdzą, że:
          1.Rondo to nie wiadomo co jest. A to przecież rodzaj skrzyżowania.
          2.Na rondzie są jakieś inne, bliżej nieznane "zasady ruchu". I stąd się bierze pomysł, że mimo, iż wybrałem pas do jazdy prosto to mogę (więcej: mam święte prawo) jechać w dowolnym kierunku.
          3.Na rondzie nawet jak są znaki określające kierunek z danego pasa to nie obowiązują. A dlaczego ?
          Zastanówmy się:
          przecież i na skrzyżowaniu w kształcie krzyża są tacy co z pasa do skrętu jadą prosto, a z pasa do jazdy prosto skręcają. Ale nikt ich za to nie chwali, nie daje przyzwolenia. A przecież mogli "się rozmyślić", nie ?
          To dlaczego "na rondzie" ma być inaczej ?
          • wolfgang87 Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 06.03.10, 19:53
            A bo na rondzie jest wiecej czasu na rozmyslenie i to tak bardzo sie nie rzuca w oczy :)

            A co do ronda Babka, to nie rzuca sie w oczy delikwent z srodkowego pasa, ktory skreca w prawo. Bedac na rondzie ma w zasadzie pierwszenstwo nad osoba, ktora prawym pasem jedzie prosto. Niby robi zle, ale pasy sa tak rozmalowane, ze trzeba takiego "rozmyslonego" przepuscic. Nikt nie ma ochoty ryzykować współwiny (jakie jest orzecznictwo w takich przypadkach? ma ktoś może taką wiedzę?).

            Tak samo nie rzuca sie w oczy delikwent z srodkowego pasa, ktory jednak postanowi jechac dalej. A zgrzytając zębami, ale przepuscic trzeba.

            Skrajnosci typu z lewgo w prawo - nie zaobserwowalem.
            • w357 Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 06.03.10, 20:08
              wolfgang87 napisał:

              >
              >
              > Skrajnosci typu z lewgo w prawo - nie zaobserwowalem.
              >

              Na Rondzie "Radosława" ?

              Toć to normalne zachowanie w godzinach szczytu (w kierunku mostu i
              Żoliborza).

              Ja jeżdżę tamtędy (czasami) jako kierowca autobusu miejskiego.
              Przystanki w okolicy zmuszają mnie do jazdy po pasie zewnętrznym )
              dookoła....
              I co mam zrobić ?
              Jak jest luźniej, to jadę tak , aby nikomu nie przeszkadzać, a
              samemu się zmieścić.
              I podobna sytuacja z autobusami będzie na "rondzie" z Marsa.
              Autobus jest na tyle duży, że nie może lawirować jak osobówka , a
              przystanku ominąć nie może.
              • wolfgang87 Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 06.03.10, 20:22
                Dobra, przyznaje się bez bicia, ze jestem na Babce tylko wieczorami a w szczycie dobrowolnie bym się tam nie pojawił :)
                • tiges_wiz Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 06.03.10, 20:48
                  winny ten co przecina pasy, a nie tez co zjezdza z wewnetrznego.
                  policja sama to mowi. oni "oddzielaja" wjazd na rondo i zjazd z tego.

                  a staszka nie bede komentowal, bo o pewnie nie widzial jak dziwadznie moze
                  wygladac rondo, gdzie moze byc po prostu problem z wysnaczeniem kierunku
                  "prosto, w prawo. w lewo) bo jest wiecej zjazdow, lub sa niesymetryczne.

                  to tez nie przypadek, ze wielu krajach nie ma "skrecania w lewo" ma rodzie i nie
                  uzywa sie kierunkowskazu lewego przed wjazdem tylko prawego po zjezdzie. to ze
                  nasi organizatorzy probuja stosowac przepisy jakie maja, to taki jest efekt, ale
                  poczytaj sobie inne kodeksy drogowe, gdzie wyrozniono rondo i sa przepisy na
                  temat jak sie tam poruszac i jak je oznakowywac.
                  • wolfgang87 Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 06.03.10, 20:58
                    Czyli moge ustawiac sie gdzie chcę? Jak już wjadę na rondo, to szlus, mogę sobie zjeżdżać, gdzie chcę?

                    To jak podżeganie do anarchii :/
                    • hrderduch Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 06.03.10, 21:16
                      wolfgang87 napisał:

                      > Czyli moge ustawiac sie gdzie chcę? Jak już wjadę na rondo, to szlus, mogę sobi
                      > e zjeżdżać, gdzie chcę?
                      >
                      > To jak podżeganie do anarchii :/

                      Niestety masz rację. Zobacz na obrazku poniżej jak jeżdżą bandyci w autobusach
                      miejskich:
                      www.przeklej.pl/plik/babka-jpg-000bcd6mi5a5
                      Dlatego gnębię ich gdzie mogę i ile mogę.
                      • wolfgang87 Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 06.03.10, 21:21
                        Tu akurat się częściowo zgadzam i nie zgadzam.

                        Kierowca autobusu miejskiego wiezie pewnie z 50 ludzi, więc nie jest bandytyzmem próbować przewieźć ich w miarę zgodnie z rozkładem. Nawet kosztem małego przyblokowania innych ludzi.

                        Bandytyzmem jest puszczać autobusy na trasach gdzie są tramwaje.

                        Bandytyzmem jest dawać zawsze dłuugie czerwone światło tym tramwajom (skoro da się tak precyzyjnie dawkować czerwone, to na pewno też da się precyzyjnie dawkować zielone).

                        Bandytyzmem jest też to, że jeśli już puszczamy autobus, to dajmy mu rozsądny rozkład nie zmuszający do dokonywania cudów.
                      • bunkum Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 07.03.10, 21:01
                        Bandyci?
                        Jaki przepis ruchu drogowego zlamali?
                      • paul55 Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 09.03.10, 12:06
                        hrderduch napisała:

                        > Zobacz na obrazku poniżej jak jeżdżą bandyci w autobusach
                        > miejskich:
                        > www.przeklej.pl/plik/babka-jpg-000bcd6mi5a5

                        O! Swietny sposob. Sam tak zaczne jezdzic!!!
                  • staszek585 Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 07.03.10, 09:21
                    tiges_wiz napisał:

                    > winny ten co przecina pasy, a nie tez co zjezdza z wewnetrznego.
                    > policja sama to mowi. oni "oddzielaja" wjazd na rondo i zjazd z tego.

                    No i sensowna wypowiedź, tyle, że zamiast "tez" chyba powinno być "ten" ?
                    Natomiast reszta wypowiedzi ? Na cóż potrzebne dywagacje o wielu kierunkach skoro widzimy i piszemy o prostym, z jasnymi kierunkami ?
                    Od dłuższego czasu widać, że u nas pojęcie "rondo" jest pojęciem niezrozumiałym. Warto by się zastanowić, dlaczego ? Najwyższa pora, żeby jasno i wyraźnie określić zarówno zasady budowy "rond" jak i ich oznakowania. No i do tego edukacja kierowców.
                    Inaczej będzie jak na obrazku, czytelne oznakowanie i kierowcy którzy go "nie widzą". Strach pomyśleć co będzie jak rzeczywiście linie znikną i staną się nieczytelne.
                    • w357 co to właściwie jest rondo ? 07.03.10, 11:31
                      Co to właściwie jest rondo ?
                      Tego rodzaju pytanie pojawia się co jakiś czas........
                      Były nawet zaciekłe dyskusje (na niniejszym Forum), że małe,
                      duże ,średnie rondo itd.
                      Od 1997 roku RONDO jako takie NIE ISTNIEJE w PoRD !
                      Jest jedynie "Skrzyżowanie o Ruchu Okrężnym".
                      "Rondo" intnieje jedynie w języku potocznym, w nazewnictwie
                      fizycznym oraz administracyjnym.

                      Przykład:
                      W W-wie jest kilka ROND które nie mają oznakowania "Skrzyżowanie o
                      Ruchu Okrężnym" np.Rondo Wiatraczna.

                      staszek585 napisał:

                      > ......Najwyższa pora, żeby jasno i wyraźnie
                      > określić zarówno zasady budowy "rond" jak i ich oznakowania.

                      Obawiam się , że nie znajdziesz odważnego (na wysokim stołku),
                      który miałby chęć to zrobić (Ustawowo napisać) !

                      Chociaż nie wiem,
                      czy Dezorganizator Galas
                      nie chciałby się podjąć tego zadania :-)

                      _______________________________________________________

                      > No i do tego edukacja kierowców.
                      >

                      Edukacja ?
                      Kandydata na kierowcę (podczas Kursu) możesz uczyć, ale sami
                      Instruktorzy UŻYWAJĄC słowa rondo wciskają w głowy kandydatów mylne
                      informacje lub kursanci nie mogą załapać różnic w tych pojęciach.....

                      Kierowcy Zawodowi ?
                      Z nimi jest różnie.
                      Niektórzy mają szkolenia okresowe lub sami się interesują.....

                      Posiadacze Prawa Jazdy od "X" lat (amatorsko/kościelnie-niedzielno)
                      itp. są nie do nauczenia o tym , że wogóle są zmiany w Przepisach
                      (różnych).
                      Jak w Radio Maryja nie powiedzieli, to Oni wiedzą lepiej.

                      I taka niestety jest PRAWDZIWA PRAWDA.
                      (a Prawdy są trzy ....)
                      • staszek585 Re: co to właściwie jest rondo ? 07.03.10, 19:58
                        w357 napisał:

                        > Co to właściwie jest rondo ?
                        > Tego rodzaju pytanie pojawia się co jakiś czas........

                        Cieszę się ogromnie, że mam bratnią duszę :-)
                        Jak piszę, że "rondo" oznacza jedynie kształt skrzyżowania to mało kto się zastanawia.
                        Natomiast jest dużo ekspertów, którzy utożsamiają "rondo" i "skrzyżowanie o ruchu okrężnym w dodatku oznaczone na każdym wlocie zestawem dwóch znaków: A-7 i C-12".
                        Miło mi, że zauważyłeś, że to jednak nie jest to samo.
                        Pozdrowienia.

                        PS:
                        Inne problemy były już kiedyś tu poruszane, nie chcę ich teraz powtarzać. Może napisać jakąś "teorię ronda" ? Tylko jak ją uzgodnić i potem (uzgodnioną) upowszechnić ?
                    • tiges_wiz Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 07.03.10, 12:10
                      > Od dłuższego czasu widać, że u nas pojęcie "rondo" jest pojęciem niezrozumi
                      > ałym. Warto by się zastanowić, dlaczego ? Najwyższa pora, żeby jasno i wyraźnie
                      > określić zarówno zasady budowy "rond" jak i ich oznakowania

                      jestem za! nawet niech to bedzie "nie po mojemu", ale zeby bylo raz jasno
                      okreslone w PORD.
      • emes-nju Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 07.03.10, 08:51
        beor napisał:

        > Nie rozumiem nad czym bolejesz.
        > Jeśli kierowcy będą czytać znaki, nie trzeba będzie na nikogo
        > trąbić.

        Bez watpienia. Dopoki znaki beda widoczne...

        Bo na wjezdzie beda znaki informujace o ruchu okreznym, a ten na prawie wszystkich skrzyzowaniach w ksztalcie kolka oznacza, ze zjezdza sie z prawego pasa i pierwszenstwo jadacych z prawej. Dopoki zatem widoczne bedzie likwidujace te zasade rozmalowanie, dopoty bedzie jakos jezdzic (choc przewiduje klopoty, bo to rondo to wjazd do Warszawy z kilku kierunkow i reprezentacje nieprzyzwyczajonych do wyczynow Galasa jest tam znaczna). A jak kreski sie zetra albo, co w naszych warunkach klimatycznych nie jest ewenementem znikna pod woda czy sniegiem?

        Czy nieczytelnosc oznakowania poziomego zmieni organizacje ruchu? Nie! Tylko, ze, jak na pierwszym rondzie im. Galasa (Babka), czesc bedzie jechala tak jak kazali (bo beda pamitali jak nalezy jechac), a czesc tak, jak jezdzi sie po skrzyzowaniach z ruchem okreznycm w reszcie Polski, a nawet Europy...
        • beor Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 07.03.10, 17:34
          I jak ja mam odpowiedzieć na każdy post? :-)

          Co do zasad które wymieniłeś, nie wynikają one ze
          znaku "skrzyżowanie o ruchu okręśnym", tylko z ogólnych zasad PoRD:
          pojazd z prawej ma pierwszeństwo, chyba że znaki stanowią inaczej
          oraz skręcać/zjeżdżać w prawo można tylko z prawego pasa (o ile
          znaki itd.). Na Babce i Marsa znaki stanowią inaczej. I nimi należy
          się kierować.

          Nie byłem jeszcze na Marsa, ale na Babce są dobrze widoczne znaki
          pionowe F-10 i problem z niezauważeniem ich mają tylko ślepi.

          Nie rozumiem też problemu "nieprzyzwyczajonych do Galasa".
          Potwierdzam, że jego "dzieła" są kontrowersyjne, ale z reguły znaki
          dobrze wyjaśniają co autor miał na myśli. I tak właśnie jest na
          Babce i (jak zakładam) na Marsa. Twoja wypowiedź sugeruje, że
          oczekiwałbyś w takich miejscach znaku/transparentu/ogłoszenia, że tu
          trzeba się kierować znakami, a nie zwyczajami. Dziwne. Wydaje mi
          się, że zawsze trzeba się kierować znakami.
          W dodatku, jeśli przyjezdni mieliby mieć na rondzie "Marsa"
          problemy, to jakież problemy musieli by mieć Polacy na Wyspach, we
          Francji czy choćby we Włoszech.
          A nie ma przecież doniesień o ogromnych liczbach polskich kierowców
          naruszających lokalne przepisy drogowe za granicą.
          • w357 oznakowanie na "Marsie" :-) 07.03.10, 18:42
            beor napisał:

            > Wydaje mi się, że zawsze
            > trzeba się kierować znakami.

            Hmmm
            Może i dobrze Ci się wydaje, ale ustawiacze znaków mają inną opinie
            lub nakaz odgórny.....

            Z uwagi na to, że mieszkam nie aż tak daleko od rozpatrywanego
            miejsca, to zrobiłem sobie spacerek poobiedni, aby popatrzeć na ten
            bałagan.

            W ciągu ~~pół godziny usłyszałem conajmniej 10-ciu trąbitów, trzy
            przesłanki do kolizji oraz jedno b.poważne wykroczenie które o.m.c.
            spowodowało by rozjechanie osoby przechodzącej przez jezdnie (na
            przejściu dla pieszych).
            Dziś jest niedziela i w półgodziny widziałem HORROR !
            Co będzie działo się od poniedziałku ?
            Trudno przewidzieć..... , ale nawet nie muszę być wróżką, aby
            stwierdzić, że o ile nie będzie tam kilku policjantów kierujących
            ruchem lub uruchomią sygnalizacje świetlną, to cały węzeł
            komunikacyjny będzie zablokowany z powodu WYPADKU lub kolizji której
            ominać w żaden sposób nie można.

            Obeszłem wszystkie cztery wjazdy/zjazdy.
            Wszędzie jest takie same oznakowanie poziome.
            Pionowego zabrakło od strony Marsa.
            Ze wszystkich wjazdów kierowcy nie są pewni (na pewno nie wszyscy)
            na którym pasie się ustawić.....
            Zjeżdżają z obydwu (chociaż wiele osób jedzie okrakiem - nawet małym
            samochodem).

            Od strony Grochowskiej "korek" na dwieście metrów.

            I takie różne inne chece......

            ps
            Jak zrobię trasfer fotek z aparatu na NET, to się podzielę........


            • beor Re: oznakowanie na "Marsie" :-) 07.03.10, 21:32
              w357 napisał:

              > Może i dobrze Ci się wydaje, ale ustawiacze znaków mają inną opinie
              > lub nakaz odgórny.....
              Nie rozumiem, chcesz powiedzieć, że ustawiacze uważają, że nie powinniśmy się
              kierować znakami, które ustawiają?

              > W ciągu ~~pół godziny usłyszałem conajmniej 10-ciu trąbitów, trzy
              > przesłanki do kolizji oraz jedno b.poważne wykroczenie które o.m.c.
              > spowodowało by rozjechanie osoby przechodzącej przez jezdnie (na
              > przejściu dla pieszych).
              > Dziś jest niedziela i w półgodziny widziałem HORROR !
              Fakt, że ludzie nie stosują się do przepisów nie świadczy, że przepisy są złe.
              Ja codziennie rano obserwuję horror na Solidarności: prywatne auta na buspasie.
              Czy to świadczy, że znaki wyznaczające buspas są źle ustawione?
              Codziennie też prawie 100% kierowców w Warszawie przekracza dozwoloną prędkość.
              Czy oto oznacza, że ograniczenia prędkości są źle oznakowane?

              > Co będzie działo się od poniedziałku ?
              > Trudno przewidzieć..... , ale nawet nie muszę być wróżką, aby
              > stwierdzić, że o ile nie będzie tam kilku policjantów kierujących
              > ruchem lub uruchomią sygnalizacje świetlną, to cały węzeł
              > komunikacyjny będzie zablokowany z powodu WYPADKU lub kolizji której
              > ominać w żaden sposób nie można.
              Jeśli musisz tamtędy jeździć, to współczuję. Ale to nadal nie jest wina
              oznakowania.

              > Obeszłem wszystkie cztery wjazdy/zjazdy.
              > Wszędzie jest takie same oznakowanie poziome.
              > Pionowego zabrakło od strony Marsa.
              > Ze wszystkich wjazdów kierowcy nie są pewni (na pewno nie wszyscy)
              > na którym pasie się ustawić.....
              F-10 i P-8abc nie pozostawiają wątpliwości:
              Babka: 1 zjazd - prawy pas, 2 zjazd - wszystkie pasy, 3 i 4 zjazd - lewy pas;
              Marsa: 1 zjazd - prawy pas, 2 zjazd - oba pasy, 3 i 4 zjazd - lewy pas.
              > Zjeżdżają z obydwu (chociaż wiele osób jedzie okrakiem - nawet małym samochodem).
              Zjeżdżać mogą z obydwu, pozwala na to oznakowanie poziome. Muszą się tylko
              trzymać zasady: wjechałem prawym - jadę nie dalej niż do 2 zjazdu, wjechałem
              lewym - jadę co najmniej do 2 zjazdu (wynikają z F-10 i P-8x).

              > Od strony Grochowskiej "korek" na dwieście metrów.
              > I takie różne inne chece......
              Ale to nadal nie dowodzi, że oznakowanie jest złe. Raczej, że ludzie są głupi.
              • tiges_wiz Re: oznakowanie na "Marsie" :-) 07.03.10, 22:17
                jedziesz pasem srodkowym, masz po lewej samochod i chcesz jechac dalej po rondzie.
                zagadka: skad on wjechal? jezeli trzy pasy wczesniej to ma pewne prawo zjechac.
                jezeli dwa wjazdy wczesniej to tez. jedynie jak wjechal z toba, to moze tylko
                dalej jechac po rondzie.

                efekt jest taki, ze i tak lepiej poscic kazdego.
                • beor Re: oznakowanie na "Marsie" :-) 08.03.10, 09:45
                  tiges_wiz napisał:

                  > jedziesz pasem srodkowym, masz po lewej samochod i chcesz jechac dalej po rondz
                  > ie.
                  > zagadka: skad on wjechal? jezeli trzy pasy wczesniej to ma pewne prawo zjechac.
                  > jezeli dwa wjazdy wczesniej to tez. jedynie jak wjechal z toba, to moze tylko
                  > dalej jechac po rondzie.
                  >
                  > efekt jest taki, ze i tak lepiej poscic kazdego.

                  Obserwacja wszystkiego co się dzieje na drodze to obowiązek
                  każdego kierowcy. A także wyraz jego kultury - nie raz były tu dyskusje o
                  zjeżdżaniu z prawego pasa by wpuścić włączającego się do ruchu, albo
                  skręcającego w prawo na zielonej strzałce, a do tego wszystkiego trzeba
                  obserwować drogę cały czas.
                  Nie wmawiaj więc, że zaobserwowanie kto wjeżdża obok Ciebie na rondo jest ponad
                  możliwości przeciętnego kierowcy.

                  Poza tym należy się zastanowić, czy powinno się wjeżdżać na rondo, jeśli ktoś
                  już na nim jest i to na kursie kolizyjnym. W końcu wjeżdżając mija się A-7.
                  Jeśli na "Marsie" wjedziesz w lukę między autami, to na 90% zablokujesz ruch: ci
                  co jechali lewym pasem do zjazdu następnego po Twoim wjeździe zablokują Ciebie,
                  a Ty zablokujesz tych co jechali prawym pasem do następnego zjazdu po Twoim
                  wjeździe. A nie powinieneś ich blokować - mieli przed Tobą pierwszeństwo, byli
                  już na rondzie.
                  • tiges_wiz Re: oznakowanie na "Marsie" :-) 08.03.10, 16:35
                    na ak radoslaw na raz jest okolo 200 setek aut :>
                    zanim sie wszystkich diliczych to sie przemieszaja :>
                    no chyba ze olejny z uzdolnieniami nadrzyrodzonymi.

                    > Nie wmawiaj więc, że zaobserwowanie kto wjeżdża obok Ciebie na rondo jest ponad
                    > możliwości przeciętnego kierowcy.

                    no poki wjezdza obok to wiem, tylko ze tam to trwa chwile, pozniej dojezdzaja
                    auta z kazdego wjazdu pomieszane w korku. ale ja mam pomysl .. nad kazdym
                    wjazdem zrobic taki prisznic z kolorem :>

                    > Poza tym należy się zastanowić, czy powinno się wjeżdżać na rondo, jeśli ktoś
                    > już na nim jest i to na kursie kolizyjnym. W końcu wjeżdżając mija się A-7.

                    tam sa trzy pasy. nie zawsze wszystkie sa zajete :> jadac srodkowym moge
                    napotkac korek na wewnetrznym, ktory juz sobie stoi od pewnego czasu. ciekawe
                    czy mam sie wtedy pytac kierocow skad wjechali :>. no ale zawsze ta znakujaca farba.

                    > co jechali lewym pasem do zjazdu następnego po Twoim wjeździe zablokują Ciebie,
                    > a Ty zablokujesz tych co jechali prawym pasem do następnego zjazdu po Twoim
                    > wjeździe. A nie powinieneś ich blokować - mieli przed Tobą pierwszeństwo, byli
                    > już na rondzie.

                    w ten sposob powiekszysz tam korek ze 3x :> ale nie ma to jak teoretyk gawedziarz :>
          • emes-nju Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 08.03.10, 10:50
            beor napisał:

            > Co do zasad które wymieniłeś, nie wynikają one ze
            > znaku "skrzyżowanie o ruchu okręśnym", tylko z ogólnych zasad PoRD:
            > pojazd z prawej ma pierwszeństwo, chyba że znaki stanowią inaczej
            > oraz skręcać/zjeżdżać w prawo można tylko z prawego pasa (o ile
            > znaki itd.). Na Babce i Marsa znaki stanowią inaczej. I nimi należy
            > się kierować.

            A jak ich nie widac?

            > Nie byłem jeszcze na Marsa, ale na Babce są dobrze widoczne znaki
            > pionowe F-10

            Jezeli mi napiszesz, ze F-10 definiuje pierwszenstwo...

            > Nie rozumiem też problemu "nieprzyzwyczajonych do Galasa".
            > Potwierdzam, że jego "dzieła" są kontrowersyjne, ale z reguły znaki
            > dobrze wyjaśniają co autor miał na myśli.

            Jak sobie siadziesz, pomyslisz... Albo jak jestes bystry i doswiadczony. A przecietniacy? Przecietniacy podbijaja statystyki kolizji w takich miejscach. Rowniez kolizji z takimi specjalistami od rozwiazywaniu drogowych zagadek jak Ty :-P

            > Twoja wypowiedź sugeruje, że oczekiwałbyś w takich miejscach
            > znaku/transparentu/ogłoszenia, że tu trzeba się kierować znakami,
            > a nie zwyczajami.

            Bo w organizacji ruchu chodzi nie tylko o to, zeby bylo zgodnie z przepisami, a rowniez o to, zeby rozwiazanie bylo jasne i OCZEKIWANE. A tego typu ronda, z racji ich niklej reprezentacji w kraju (na szczescie - "cudowne rozwiazanie" jakim miala byc Babka, jest zakorkowana stale), do oczekiwanych rozwiazan nie naleza. Moga wiec zaskoczyc kogos mniej doswiadczonego.

            Tak naprawde, to marzy mi sie uregulowanie sprawy rond w PoRD. Zeby nie zostawiac pola do dzialania wszelkiej masci Galasom, ktorzy maja "misje" robienia suplow drogowych w miejsach niegdysiejszych wezlow drogowych :-P
      • robertrobert1 Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 07.03.10, 18:55
        A co mają zrobić rowerzyści gdy chcą zjechać 3 zjazdem? Jechać cały czas lewym
        pasem? Przecież to zaprzeczenie ogólnym zasadą ruchu drogowego!
        • w357 :-) 07.03.10, 19:07
          robertrobert1 napisał:

          > A co mają zrobić rowerzyści gdy chcą zjechać 3 zjazdem? Jechać
          cały czas lewym
          > pasem?

          Wsiąść do autobusu (z rowerem) :-)

          Na chwilę obecną to jedyne wyjście, aby w miare bezpiecznie
          przejechać przez ten PLAC BUDOWY.
          • robertrobert1 Re: :-) 09.03.10, 08:58
            Tia... też mi rozwiązanie. Na autobus trzeba czekać 10 -15 minut, potem postać w
            korku ze 20 minut czyli wyjdzie blisko 30 minut. Rower pokonam to rondo od
            przystanku do przystanku w 2 minuty więc alternatywa jest kiepska.

            Ja oczekuję sensownego rozwiązania.
        • beor Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 07.03.10, 21:47
          robertrobert1 napisał:

          > A co mają zrobić rowerzyści gdy chcą zjechać 3 zjazdem? Jechać cały czas lewym
          > pasem? Przecież to zaprzeczenie ogólnym zasadą ruchu drogowego!
          Domyślam się, że problem dla Ciebie jest nakaz jazdy rowerem po poboczu. A jak w
          chwili obecnej jadąc rowerem skręcasz na skrzyżowaniach w lewo (np. Solidarności
          z Jana Pawła)?
          Jeśli trzymasz się pobocza, to Ci się to nie uda. Wykonujesz trzy skręty w
          prawo, aż się "zsumują" do skrętu w lewo?

          Trudno oprzeć się wrażeniu, że albo szukasz dziury w całym, albo nie jeździsz na
          rowerze.
          • robertrobert1 Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 09.03.10, 09:04
            beor napisał:

            > robertrobert1 napisał:
            >
            > > A co mają zrobić rowerzyści gdy chcą zjechać 3 zjazdem? Jechać cały czas
            > lewym
            > > pasem? Przecież to zaprzeczenie ogólnym zasadą ruchu drogowego!

            > Domyślam się, że problem dla Ciebie jest nakaz jazdy rowerem po poboczu.

            Mylisz się. Nakaz jazdy po poboczu praktycznie mnie nie dotyczy bo pobocza w
            ogóle nie są przystosowane do jazdy na rowerze. Ale o tym zapewne doskonale
            wiesz jeśli choć raz w roku wybierzesz się na 5 km wycieczkę rowerową po za miasto.

            > A jak
            > w
            > chwili obecnej jadąc rowerem skręcasz na skrzyżowaniach w lewo (np. Solidarnośc
            > i
            > z Jana Pawła)?

            Na szczęście w tamte rejony się zapuszczam a jeśli już muszę to jadę ulicami
            spokojniejszymi, jednopasmowymi a takich w Śrudmieściu jest wiele.
            >
            > Trudno oprzeć się wrażeniu, że albo szukasz dziury w całym, albo nie jeździsz n
            > a
            > rowerze.
            >

            Ani jedno, ani drugie. Ja tylko na wspaniałe rozwiązania prosamochodowe patrzę
            przez pryzmat rowerzysty i doskonale ukazuję owe absurdy.
        • klemens1 Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 07.03.10, 22:19
          > A co mają zrobić rowerzyści gdy chcą zjechać 3 zjazdem? Jechać cały
          > czas lewym pasem? Przecież to zaprzeczenie ogólnym zasadą ruchu
          > drogowego!

          Powinni zrobić to samo co kierowcy samochodów - nie wiem dlaczego w
          pytaniu wyszczególniasz akurat rowerzystów. I nikt nikomu nie każe
          jechać cały czas lewym pasem.
          • robertrobert1 Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 09.03.10, 09:09
            klemens1 napisał:

            > > A co mają zrobić rowerzyści gdy chcą zjechać 3 zjazdem? Jechać cały
            > > czas lewym pasem? Przecież to zaprzeczenie ogólnym zasadą ruchu
            > > drogowego!
            >
            > Powinni zrobić to samo co kierowcy samochodów - nie wiem dlaczego w
            > pytaniu wyszczególniasz akurat rowerzystów.

            Dlatego bo rowerzyści są najsłabszymi uczestnikami ruchu drogowego i w Warszawie
            szczególnie olewani.

            > I nikt nikomu nie każe
            > jechać cały czas lewym pasem.

            No to chłopie kompletnie nie znasz zasad ruchu drogowego bo owa organizacja
            ruchu jednoznacznie nakazuje jazdę lewy pasem, z ciągłym jego zmienianiem aby na
            3 zjeżdzie zjechać z ronda. A może masz jakieś inne rozwiązanie? Chętnie to
            zobaczę na filmiku.
            >
            • klemens1 Re: Kolejne rondo za trudne dla nie umiejących cz 13.03.10, 14:50
              > > Powinni zrobić to samo co kierowcy samochodów - nie wiem dlaczego
              > > w pytaniu wyszczególniasz akurat rowerzystów.
              >
              > Dlatego bo rowerzyści są najsłabszymi uczestnikami ruchu drogowego
              > i w Warszawie szczególnie olewani.

              Nie ma to żadnego związku z tym jak powinni się zachować na
              skrzyżowaniu. Przepisy nie wyszczególniają innego zachowania dla
              rowerzystów. Twoje pytanie jest więc nadal nieuzasadnione.

              > > I nikt nikomu nie każe
              > > jechać cały czas lewym pasem.
              >
              > No to chłopie kompletnie nie znasz zasad ruchu drogowego bo owa
              > organizacja ruchu jednoznacznie nakazuje jazdę lewy pasem, z
              > ciągłym jego zmienianiem aby na 3 zjeżdzie zjechać z ronda.

              Co nie znaczy że należy CAŁY CZAS jechać lewym pasem.
              Poza tym to ty się przyczepiłeś że jazda lewym pasem jest sprzeczna z
              zasadami ruchu drogowego - i to w kontekście skrętu w lewo, co
              świadczy najlepiej o tym jak dobrze znasz te zasady.
    • wolfgang87 Re: kolejne kolizyjne "rondo" ! 06.03.10, 21:32
      A tak od czapy, to widze na tym rondzie sporo asfaltu zakreskowanego. Ciekawe jakie przepychanki beda sie odbywac na tych wylaczonych obszarach :)
    • bimota Re: kolejne kolizyjne "rondo" ! 07.03.10, 09:04
      Widocznie ten wasz Galas jest dumny ze swego dziela... A tyle bylo gadki o
      turbince... Co tam... pozniej sie poprawi, znow kaska poleci...
      • w357 kilka fotek z "placu budowy" 07.03.10, 20:13
        Kilka fotek z Węzła Komunikacyjnego „MARSA”.

        Tak ładnie to wygląda na reklamie
        (o ile nie zmienią Projektu).

        img707.imageshack.us/img707/1631/m1m.jpg


        Oznakowanie kierunkowe przed wjazdem –

        img163.imageshack.us/img163/6925/m3m.jpg


        Od strony Marsa –

        img10.imageshack.us/img10/4053/m5m.jpg


        Od strony Pragi / Grochowskiej –

        img709.imageshack.us/img709/285/m7m.jpg

        img697.imageshack.us/img697/955/m8m.jpg



        Czy VOLVO jest aż tak szerokie,
        że nie może zmieścić się na JEDNYM PASIE RUCHU ?
        Czy po prostu mamy tak nieudolnych „kierowców” ?

        img85.imageshack.us/img85/9070/m11m.jpg


        Nawet eLki już trenują na tym „rondzie”
        (zjazd z drugiego=lewego pasa).

        img534.imageshack.us/img534/945/m14m.jpg
        itd.
        • staszek585 Re: kilka fotek z "placu budowy" 07.03.10, 20:38
          Ładnie wygląda na schemacie, w rzeczywistości nieco gorzej :-)
        • beor Re: kilka fotek z "placu budowy" 07.03.10, 21:59
          No dobra, zrobiłeś ładne zdjęcia. I co?
          Brak oznakowania od strony Marsa. Może było wcześniej?
          Z resztą, jak się zastanowić, to to oznakowanie nie jest potrzebne. Wynika
          wprost z PoRD, z art. 22 ust. 2:
          skręcam w prawo, ustawiam się najbliżej prawej krawędzi, czyli na prawym pasie,
          skręcam w lewo, ustawiam się najbliżej lewej krawędzi, bo jezdnia jest
          jednokierunkowa, czyli na lewym pasie, jadąc prosto mam oba pasy do wyboru.

          > Nawet eLki już trenują na tym „rondzie”
          > (zjazd z drugiego=lewego pasa).
          >
          > img534.imageshack.us/img534/945/m14m.jpg
          > itd.
          Jeśli wjechała od Płowieckiej, Ostrobramskiej lub od Grochowskiej, to zjechała
          prawidłowo (zgaduję, że to zjazd w Grochowską). Więc czym tu się ekscytować?
          • oixio Błąd znakowania 07.03.10, 23:10
            wyżej beor napisał:
            "Ale to nadal nie dowodzi, że oznakowanie jest złe. Raczej, że
            ludzie są głupi. "

            Błąd znakowania polega na tym,że znakiem C-12 nakazuje się ruch
            wokół wyspy a znaki poziome na to nie pozwalają.
            Najwyższy czas, aby ronda turbinowe znaczyć INNYM znakiem pionowym.

            Bo to nie jest to samo a ludzi proszę nie obrażać!

            • beor Re: Błąd znakowania 08.03.10, 10:23
              oixio napisał:

              > wyżej beor napisał:
              > "Ale to nadal nie dowodzi, że oznakowanie jest złe. Raczej, że
              > ludzie są głupi. "
              >
              > Błąd znakowania polega na tym,że znakiem C-12 nakazuje się ruch
              > wokół wyspy a znaki poziome na to nie pozwalają.
              Nie chciałbym Cię ponownie obrazić, ale to co piszesz jest pozbawione sensu i logiki.

              Zakładam, że problem stanowi dla Ciebie znak P-8b wespół z C-12.
              Uważasz zapewne, że P-8b nakazuje Ci wjechać pod prąd na rondo w kierunku zgodnym ze wskazówkami zegara, tak?
              Zastanów się więc (i może napisz) co nakazuje Ci znak P-8b np. na skrzyżowaniu Andresa z Solidarności (jadąc od Andresa w Solidarności do Wisły). Czyż P-8b nie powinien kierować Cię w tym miejscu w pierwszą w lewo czyli w Solidarności pod prąd?
              Takie rozumowanie byłoby zgodne z problemem jaki (jak zakładam) widzisz w połączeniu P-8b i C-12.
              Zakładam oczywiście, że faktycznie nie jesteś głupi i że P-8b na Andersa nie stanowi dla Ciebie problemu.
              Czym się więc różnią dla Ciebie skrzyżowanie Andersa z Solidarności i rondo oznaczone C-12, że P-8b nabiera dla Ciebie innego znaczenia?

              > Bo to nie jest to samo a ludzi proszę nie obrażać!
              Pomylić się jest rzeczą ludzką, ale trwać w błędzie na przekór logice, rozumowi i rzeczywistości byłoby bezmyślnością lub głupotą.
              Czekam na odpowiedź w nadziei, że rozwiązałem problem C-12 i P-8b.
              • oixio Re: Błąd znakowania 08.03.10, 14:36
                beor napisał:
                > Czekam na odpowiedź w nadziei, że rozwiązałem problem C-12 i P-8b.

                Znak P-8b jest w porządku jako że wjeżdżamy na skrzyżowanie dróg, na
                którym dokonamy lub nie dokonamy zmiany kierunku jazdy.

                Chodzi o linie wyznaczające pasy ruchu na jezdni ronda.
                Przy znaku C-12 i A-7 winny one być prowadzone współśrodkowo (czyli
                równolegle w koło ronda) zgodnie z przepisem:
                " § 36. 1. Znak C-12 "ruch okrężny" oznacza, że na skrzyżowaniu ruch
                odbywa się dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku.
                2. Znak C-12 występujący łącznie ze znakiem A-7 oznacza
                pierwszeństwo kierującego znajdującego
                się na skrzyżowaniu przed kierującym wjeżdżającym (wchodzącym) na to
                skrzyżowanie."
                Czyli ten zestaw znaków jest zastrzeżony dla ronda klasycznego.

                Na rondzie turbinowym ruch NIE odbywa się wokół wyspy lub placu.
                Dodatkowo jazda wokół może być niedopuszczalna, może być niemożliwa,
                może i będzie związana z ustępowaniem pierwszeństwa pojazdom na
                lewym torze. A na klasycznym można będzie wokół poruszać się prawym
                pasem, Ci z lewego będą nam ustępować pierwszeństwa.

                Opuszczanie skrzyżowania okrężnego turbinowego będzie możliwe z
                każdego pasa a nie tak jak na klasycznym tylko z prawego.

                • beor Re: Błąd znakowania 08.03.10, 16:23
                  oixio napisał:

                  > Znak P-8b jest w porządku jako że wjeżdżamy na skrzyżowanie dróg, na
                  > którym dokonamy lub nie dokonamy zmiany kierunku jazdy.
                  Zgadza się.

                  > Chodzi o linie wyznaczające pasy ruchu na jezdni ronda.
                  > Przy znaku C-12 i A-7 winny one być prowadzone współśrodkowo (czyli
                  > równolegle w koło ronda) zgodnie z przepisem:
                  > " § 36. 1. Znak C-12 "ruch okrężny" oznacza, że na skrzyżowaniu ruch
                  > odbywa się dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku.
                  > 2. Znak C-12 występujący łącznie ze znakiem A-7 oznacza
                  > pierwszeństwo kierującego znajdującego
                  > się na skrzyżowaniu przed kierującym wjeżdżającym (wchodzącym) na to
                  > skrzyżowanie."
                  Żaden z powyższych przepisów nie nakazuje by pasy na rondzie były wyznaczone współśrodkowo i w sposób ciągły dookoła wyspy na rondzie.
                  Par. 36 ust. 1 mówi o tym, że nie możesz przejechać przez środek wyspy na rondzie, tylko musisz tę wyspę ominąć z odpowiedniej strony. Brak odniesień do malowania pasów na rondzie.
                  Par. 36 ust. 2 mówi o pierwszeństwie, i znów brak odniesień do malowania pasów na rondzie.

                  > Czyli ten zestaw znaków jest zastrzeżony dla ronda klasycznego.
                  O jakie rondo Ci chodzi? Moja wyszukiwarka nie znajduje takiego w PoRD. Czy rondo oznaczone tylko C-12 będzie jeszcze klasycznym, czy może łyżwowym?

                  > Na rondzie turbinowym ruch NIE odbywa się wokół wyspy lub placu.
                  A jak? Rozumiem, że wg Ciebie Babka i Marsa to ronda "turbinowe".
                  Czy przez te ronda jeździsz przez wyspę, nad wyspą, pod wyspą, mimo wyspy? A może jeszcze inaczej?
                  Ja na Babce bywam raz dziennie (na Marsa jeszcze nie byłem). I zawsze jadę dookoła trawiastej wyspy na której krzyżują się tory tramwajowe. A Ty jak tam jeździsz?

                  > Dodatkowo jazda wokół może być niedopuszczalna, może być niemożliwa,
                  > może i będzie związana z ustępowaniem pierwszeństwa pojazdom na
                  > lewym torze.
                  Niedopuszczalna? Pierwsze słyszę. Zawsze wjechawszy na rondo objedziesz choć kawałem wyspy leżącej po środku.
                  A co ma wspólnego konieczność ustąpienia pierwszeństwa pojazdom z lewej lub z prawej z faktem, że się jest na rondzie? Wytłumacz.
                  > A na klasycznym można będzie wokół poruszać się prawym
                  > pasem, Ci z lewego będą nam ustępować pierwszeństwa.
                  W jakiś niepojęty dla mnie sposób wyprowadzasz pierwszeństwo dla jadących z prawej z przytoczonych przepisów dotyczących ronda.
                  To pierwszeństwo wynika z PoRD, a nie z ronda.
                  Ale możesz mi to jeszcze wyjaśnić.
                  > Opuszczanie skrzyżowania okrężnego turbinowego będzie możliwe z
                  > każdego pasa a nie tak jak na klasycznym tylko z prawego.
                  I to Cię martwi? Na większości zwykłych skrzyżowań w prawo można skręcić tylko z prawego pasa, ale bywają takie, kiedy w prawo można skręcić z dwóch prawych pasów. Czy to jakoś "upośledza" te skrzyżowania, czyni je gorszymi?


                  Podsumowując na spokojnie: wydaje mi się, że przypisujesz rondom oznaczonym C-12 i A-7 cechy, które nie wynikają z przepisów.
                  Swoje przyzwyczajenia (pasy współśrodkowe i ciągłe, pierwszeństwo pojazdów na prawym pasie przez zjeżdżającymi) chcesz uznać za cechy konstytuujące rondo oznaczone C-12 i A-7, za warunki konieczne by cokolwiek było rondem. A tak nie jest. Współśrodkowość i ciągłość wynikają z pomysłu inżyniera ruchu, pomimo ich braku można objechać wyspę nie łamiąc przepisów. Pierwszeństwo pojazdów z prawej wynika z PoRD, a nie z tego że jest to rondo.
                  Mimo wszystko możesz mi to jeszcze raz wytłumaczyć. Chciałbym zrozumieć skąd masz takie pomysły.
                  • w357 nie na każdym rondzie..... 08.03.10, 21:43
                    .... można jeździć dookoła środkowego placu
                    (nie ważne którym pasem ruchu)!!!
                    Osobiście znam conajmniej dwa takie Ronda w W-wie.
                    1- Rondo Wiatraczna
                    2- Rondo "z palmą"

                    Znak nakazujący ruch okrężny jest w POLSCE NADUŻYWANY
                    (z niewiadomych przyczyn) !

                    Wg. Mnie (i nie tylko) wiele miejsc nie powinno być
                    oznaczone tym znakiem ponieważ to sie kupy nie trzyma !

                    Dla przykładu:
                    Skrzyżowanie Hynka z Żwirki i Wigury oraz
                    Hynka z Al.Krakowską jest właśnie tak oznakowane !
                    A przecież to są "zwykłe" skrzyżowania tyle, że jezdnie
                    (w przeciwnych kierunkach) na tychże skrzyżowaniach
                    są odległe od siebie o jakieś 30-40 metrów......

                    Od czasu uruchomienia na Radarowej nowego WORD są to ulubione
                    miejsca do oblewania osób Egzaminowanych :-)
                    • beor Re: nie na każdym rondzie..... 08.03.10, 23:12
                      w357 napisał:
                      > .... można jeździć dookoła środkowego placu
                      > (nie ważne którym pasem ruchu)!!!
                      > Osobiście znam conajmniej dwa takie Ronda w W-wie.
                      > 1- Rondo Wiatraczna
                      > 2- Rondo "z palmą"
                      Mogę się mylić, ale wydaje mi się że "Rondo Wiatraczna" to nazwa
                      zwyczajowa, a znaków C-12 oraz A-8 nie uświadczysz na żadnej z ulic
                      dochodzącej do tego "ronda".

                      I znów, jeśli się nie mylę, to na rondzie de Gaulla wyspę mogą
                      objechać w koło wszyscy oprócz prywatnych aut jadących od strony
                      Kruczej. Czyli ruch odbywa się dookoła wyspy z palmą.

                      Dodatkowo: sformułowanie "ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu"
                      użyte w rozprządzeniu o znakach nie jest tożsame z Twoim "można
                      jeździć dookoła środkowego placu". Bo przepisów nie wynika, że na
                      rondzie musisz mieć możliwość by objechać wyspę w kółeczko.
                      Jesteś kolejnym nadinterpretatorem.
                      Ruch odbywa się wokół wyspy czyli nikt nie jeździ przez
                      środek wyspy, każdy ją omija tak jak wskazuje na to znak C-12.

                      "Ruch" czyli nie konkretny przejazd konkretnego pojazdu, ale trasy
                      przejazdów wielu/wszystkich pojazdów prowadzą dookoła wyspy. Nie
                      przez nią.
                      • w357 Re: nie na każdym rondzie..... 09.03.10, 14:47
                        beor napisał:

                        >> Mogę się mylić, ale wydaje mi się że "Rondo Wiatraczna" to nazwa
                        > zwyczajowa, a znaków C-12 oraz A-8 nie uświadczysz na żadnej z
                        ulic
                        > dochodzącej do tego "ronda".
                        >

                        Masz rację .
                        MYLISZ SIĘ :-)

                        Rondo Wiatraczna, to nazwa administracyjna.
                        Wczytując się w przepisy oraz oglądając owe Rondo z bliska lub z
                        daleka, Rondo to spełnia wszystkie wymogi prawne, aby zostać
                        oznakowane znakiem "O Ruchu Okrężnym".....

                        W takim razie pytam >>> Dlaczego na TYM Rondzie znaku C-12 nie ma ?

                        Przypuszczam , że tylko dlatego, że Rondo to istnieje dłużej niż
                        Dezorganizator Galas żyje i jeszcze nikt mu o tym nie doniósł,
                        że tam można oznakowanie "poprawić".




                        A dlaczego nie można pełnym ruchem okrężnym objechać placu
                        znajdującego się na środku ?
                        Tylko dlatego, że na jednej z "krzyżówek" stoi znak
                        p.t. "Zakaz Skrętu W Lewo" .



                        • beor Re: nie na każdym rondzie..... 09.03.10, 15:25
                          w357 napisał:

                          > beor napisał:
                          >
                          > >> Mogę się mylić, ale wydaje mi się że "Rondo Wiatraczna" to nazwa
                          > > zwyczajowa, a znaków C-12 oraz A-8 nie uświadczysz na żadnej z
                          > ulic
                          > > dochodzącej do tego "ronda".
                          > Masz rację .
                          > MYLISZ SIĘ :-)
                          Ale z Ciebie kłamczuszek, fiu, fiu.

                          > W takim razie pytam >>> Dlaczego na TYM Rondzie znaku C-12 nie ma ?
                          Czyli znaków C-12 ani A-8 nie ma. A skoro tak "rondo Wiatraczna"
                          nie jest skrzyżowaniem o ruchu okrężnym w myśl PoRD i rozporządzenia o znakach.
                          Czego należało dowieść.

                          > A dlaczego nie można pełnym ruchem okrężnym objechać placu
                          > znajdującego się na środku ?
                          > Tylko dlatego, że na jednej z "krzyżówek" stoi znak
                          > p.t. "Zakaz Skrętu W Lewo" .
                          To wszystko racja, tylko co z tego? Nic. Czy jeśli znak "zakaz skrętu" zabrania
                          konkretnie Tobie objechać rondo, to oznacza to, że to skrzyżowanie oznaczone
                          C-12 już rondem nie jest?
                          Dlaczego?
                          Gdzie PoRD lub rozporządzenie o znakach uzależnia fakt, że coś jest SoRO od
                          możliwości zrobienia pełnego kółeczka właśnie przez Ciebie: w357?
                          I czy PoRD wymienia Ciebie tylko z nicka, czy z imienia, nazwiska i adresu
                          zamieszkania?
                          • w357 Re: nie na każdym rondzie..... 09.03.10, 16:48
                            beor napisał:

                            > w357 napisał:
                            >
                            > > beor napisał:
                            > >
                            > > >> Mogę się mylić, ale wydaje mi się że "Rondo Wiatraczna" to naz
                            > wa
                            > > > zwyczajowa, a znaków C-12 oraz A-8 nie uświadczysz na żadnej z
                            > > ulic
                            > > > dochodzącej do tego "ronda".
                            Masz rację .
                            MYLISZ SIĘ :-)


                            Czy tablica na fotce -->

                            pl.wikipedia.org/w/index.php?
                            title=Plik:PL_warsaw_rondo_wiatraczna_v002.JPG&filetimestamp=20070429
                            201339

                            przedstawia nazwę "zwyczajową" , czy administracyjną ?
                            • beor Re: nie na każdym rondzie..... 10.03.10, 09:33
                              w357 napisał:
                              > beor napisał:
                              > > w357 napisał:
                              > > > beor napisał:
                              > > > >> Mogę się mylić, ale wydaje mi się że "Rondo Wiatraczna" to nazwa
                              > > > > zwyczajowa, a znaków C-12 oraz A-8 nie uświadczysz na żadnej z ulic
                              > > > > dochodzącej do tego "ronda".
                              > Masz rację .
                              > MYLISZ SIĘ :-)
                              >
                              > Czy tablica na fotce -->
                              > pl.wikipedia.org/w/index.php?
                              > title=Plik:PL_warsaw_rondo_wiatraczna_v002.JPG&filetimestamp=20070429
                              > 201339
                              > przedstawia nazwę "zwyczajową" , czy administracyjną ?

                              Ty pomyliłeś fora, to na którym teraz piszesz nie jest forum administracyjnym.
                              W myśl PoRD "Rondo Wiatraczna" nie jest skrzyżowaniem o ruchu okrężnym,
                              popularnie nazywanym na forum "Bezpieczeństwo na drodze" rondem. Jest
                              zwykłym choć skomplikowanym skrzyżowaniem.
                              I tyle chciałem powiedzieć wcześniej.

                              Z resztą dołączę cytat ze wspomnianej wikipedii:

                              Ciekawostki [edytuj]

                              Rondo Wiatraczna mimo swojej nazwy, z punktu widzenia ruchu drogowego, nie jest
                              rondem; np. wjeżdżając od ul. Grochowskiej mamy tu drogę z pierwszeństwem
                              przejazdu. Oprócz tego nie wolno po nim jeździć w kółko (za wyjątkiem autobusów
                              komunikacji miejskiej) - jest zakaz skrętu w lewo z ul. Grochowskiej.
                  • oixio Jeszcze jeden błąd 08.03.10, 21:45
                    Na obrazku:

                    img10.imageshack.us/img10/4053/m5m.jpg

                    widać też niezgodną z prawem o ruchu drogowym tablicę
                    przeddrogowskazową D-1, na której grubszą linią zaznaczono przebieg
                    jezdni z pierwszeństwem przejazdu co jest niezgodne z zasadą
                    poruszania się wg wyznaczonych pasów ruchu na "rondzie turbinowym".

                    Cytaty z rozporządzenia o znakach:
                    "§ 2 p5. Jeżeli na znaku lub tabliczce jest podany układ dróg na
                    skrzyżowaniu (schemat skrzyżowania)
                    liniami o różnej szerokości, to linia szersza oznacza drogę z
                    pierwszeństwem."

                    "§ 62. 1. Znak E-1 "tablica przeddrogowskazowa" uprzedza o
                    skrzyżowaniu."

                    Tak więc tak oznaczone skrzyżowanie stanowi śmiertelne zagrożenie
                    dla jego użytkowników.



                    • w357 opinie o oznakowaniu..... 08.03.10, 22:14
                      .... z sąsiedniego Forum

                      forum.gazeta.pl/forum/w,752,108396191,108418322,Re_Nowe_rondo_przy_Plowieckiej_zdalo_egzamin_Pr.html
                    • beor Jak poprzednio nie ma błędu 08.03.10, 22:50
                      oixio napisał:

                      > Na obrazku:
                      >
                      > img10.imageshack.us/img10/4053/m5m.jpg

                      > widać też niezgodną z prawem o ruchu drogowym tablicę
                      > przeddrogowskazową D-1, na której grubszą linią zaznaczono
                      przebieg
                      > jezdni z pierwszeństwem przejazdu co jest niezgodne z zasadą
                      > poruszania się wg wyznaczonych pasów ruchu na "rondzie turbinowym".
                      >
                      > Cytaty z rozporządzenia o znakach:
                      > "§ 2 p5. Jeżeli na znaku lub tabliczce jest podany układ dróg na
                      > skrzyżowaniu (schemat skrzyżowania)
                      > liniami o różnej szerokości, to linia szersza oznacza drogę z
                      > pierwszeństwem."
                      >
                      > "§ 62. 1. Znak E-1 "tablica przeddrogowskazowa" uprzedza o
                      > skrzyżowaniu."
                      >
                      > Tak więc tak oznaczone skrzyżowanie stanowi śmiertelne zagrożenie
                      > dla jego użytkowników.

                      Postaram się nie obrazić Cię znowu, ale stawiasz mi naprawdę trudne
                      zadanie.
                      Po pierwsze nadużywasz sformułowania "jeszcze jeden". Wykazałem, że
                      to co poprzednio nazwałeś błędami wynikało z projekcji Twoich
                      przyzwyczajeń na wszystkie ronda na świecie.
                      Równie dobrze mógłbyś stwierdzić, że auto musi mieć 4 koła, silnik i
                      być czarne (bo Ty jeździsz tylko czarnymi autami). I z tego powodu
                      odmawiać miana "auto" czerwonemu ferrari, albo niebieskiemu galaxy,
                      białej megance itd. Głupie nie?
                      Po drugie: w mojej przeglądarce jest możliwość powiększenia zdjęcia.
                      Wskazane przez Ciebie zdjęcie przedstawia tablicę przedznakową E-1
                      widoczną przed rondem Marsa od strony Marsa. Przy powiększeniu 400%
                      widać, że na tej zielonej tablicy najgrubsza jest biała linia
                      objeżdżająca po okręgu zieloną wyspę ronda. Dla człowieka myślącego
                      oznaczać to może tylko jedno: że objeżdżając wyspę po środku ronda
                      Marsa ma pierwszeństwo przed wszystkimi wjeżdżającymi na to rondo z
                      Grochowskiej, Ostrobramskiej i Płowieckiej.

                      Nie wiem jak mogą Ci się mylić pierwszeństwo jadącego rondem przed
                      wjeżdżającym na rondo z pierwszeństwem jednego jadącego rondem przed
                      drugim jadącym rondem. To są dwie rozdzielne kwestie. Czy widzisz
                      różnicę?

                      Nie wiem czy jest sens pytać Cię dlaczego łączysz te pierwszeństwa i
                      czym to uzasadnisz, bo nie masz chyba dobrego zwyczaju odpowiadania
                      na pytania. Szkoda.
                      • oixio Istota 09.03.10, 00:16
                        Niestety nie mam czasu na rozważania każdego słowa.

                        Istota błędu w oznakowaniu polega na tym,że kierujacy wjeżdżający na
                        to skrzyżowanie o ruchu turbinowym (dobre rozwiązanie jak na te
                        warunki) nie ma o tym informacji.

                        Znakowanie takiego typu skrzyżowania znakiem C-12, znakiem E-1 jest
                        błędem, gdyż sugeruje "normalne" ,"klasyczne" skrzyżowanie o ruchu
                        okrężnym A TO JEST CAŁKIEM CO INNEGO jeśli chodzi o możliwości
                        poruszania się, ustępowania pierwszeństwa, opuszczania skrzyżowania.

                        To w poprzednich wypowiedzich próbowałem udowodnić.
                        • w357 Re: Istota 09.03.10, 01:08
                          oixio napisał:

                          >
                          >
                          > To w poprzednich wypowiedzich próbowałem udowodnić.


                          Chiiiba, lepiej daj sobie spokój.

                          Jednego osobnika nie możesz przekonać..... ,
                          a co ze stadem super kierowców
                          z rejestracją zaczynającym się na literę Lxx ?
                        • beor Re: Istota 09.03.10, 09:32
                          oixio napisał:

                          > Niestety nie mam czasu na rozważania każdego słowa.
                          >
                          > Istota błędu w oznakowaniu polega na tym,że kierujacy wjeżdżający na
                          > to skrzyżowanie o ruchu turbinowym (dobre rozwiązanie jak na te
                          > warunki) nie ma o tym informacji.
                          >
                          > Znakowanie takiego typu skrzyżowania znakiem C-12, znakiem E-1 jest
                          > błędem, gdyż sugeruje "normalne" ,"klasyczne" skrzyżowanie o ruchu
                          > okrężnym A TO JEST CAŁKIEM CO INNEGO jeśli chodzi o możliwości
                          > poruszania się, ustępowania pierwszeństwa, opuszczania skrzyżowania.

                          Już to pisałem, ale mogę powtórzyć.
                          Przepisy rozporządzenia o znakach dotyczące KAŻDEGO RONDA mówią tylko, że
                          na rondzie nie możesz wjechać na wyspę, masz ją ominąć z określonej znakiem
                          strony oraz jeśli przed wjazdem
                          stoi A-7 to pojazd będący na rondzie ma pierwszeństwo przed wjeżdżającym na
                          rondo, pomimo że na rondzie nie ma znaków przyznających mu to pierwszeństwo.
                          A więc nie ma tu słowa o opuszczaniu ronda, ustępowaniu pierwszeństwa będąc na
                          rondzie innym pojazdom również będącym na rondzie, ani o możliwości i sposobie
                          poruszania się po rondzie.
                          Powtórzę: NIC NIE MA W PRZEPISACH NA TEN TEMAT.

                          I jak już pisałem: Twoje oczekiwanie by KAŻDE rondo oznaczone C-12 i A-7 miało
                          współśrodkowe i ciągłe pasy dookoła wyspy jest tylko i wyłączenie Twoim
                          przyzwyczajeniem. Nie wynika z obowiązujących przepisów.
                          A Twoje twierdzenie, że rondo z wyznaczonymi pasami do zjazdu nie spełnia
                          warunków określonych w par. 36 rozporządzenia o znakach i powinno być oznaczane
                          znakami C-12 i A-7 nie ma podstaw prawnych.

                          > To w poprzednich wypowiedziach próbowałem udowodnić.
                          Przykro mi to pisać, ale było to bezskuteczne.
                      • bimota Re: Jak poprzednio nie ma błędu 09.03.10, 12:08
                        Przepisy mowia o zaznaczaniu grubsza linia DROGI z pierwszenstwem, nie pasa...

                        Rowniez moim zdaniem znaki "rondo" sa naduzywane, a na tym "rondzie" strzalki
                        powinny byc namalowane rowniez na "rondzie" wlasnie, a nie tylko przed nim.

                        A na rondo turbinowe mi to nie wyglada...
                        • w357 nie ma błędu ? 09.03.10, 14:29
                          bimota napisał:

                          > ..... na tym "rondzie" strzalki
                          > powinny byc namalowane rowniez na "rondzie" wlasnie,
                          > a nie tylko przed nim.
                          >

                          Tak jak jest na Rondzie "Bombonierka"
                          (Marszałkowska & Al.Jerozolimskie).
                          Tam zawsze jest ciasno, ale NIKT nie ma wątpliwości z którego pasa
                          gdzie jechać.
                          ( O "piratach drogowych" nie ma co pisać,
                          ponieważ Ich żadne znaki niedotyczą. )


                          > A na rondo turbinowe mi to nie wyglada...

                          Zgadzam się w stu procentach !

                          ps
                          Gdzieś w necie znalazłem artykuł, że niby mają uruchomić trzeci pas
                          ruchu (zewnętrzy), który swoim kształtem będzie umożliwiał jedynie
                          zjazd w najbliższej odnodze.
                          Jeżeli faktycznie tak zrobią, to wtedy zacznie to działać normalnie.

                          Napisano tam także,że w obecnej chwili owy węzeł komunikacyjny jest
                          źle wykonanym "półproduktem".
                          Badania nad obecnymi wynikami w toku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka