Dodaj do ulubionych

Kto ma pierwszeństwo?

22.05.10, 14:22
Kto ma pierwszeństwo w sytuacji z rysunku?

Oba auta wyjechały z drogi podporządkowanej, jeden B znajduje się już na środku skrzyżowania, drugi A dopiero na nie wjeżdża.


-->SKRZYŻOWANIE<--
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.05.10, 14:37
      A i nie ma innej mozliwosci
      • flashsc Są inne możliwości 22.05.10, 14:42
        tiges_wiz napisał:

        > A i nie ma innej mozliwosci

        Są inne możliwości, jak np. mówiąca o pierwszeństwie zjazdu ze skrzyżowania nad
        wjazdem na nie. Stąd pytanie ponieważ 90% kierowców na tym skrzyżowaniu jeździ
        wg.zasady że pierwszeństwo ma B
        • tiges_wiz Re: Są inne możliwości 22.05.10, 14:52
          to niezle miejsce dozrobienia sobie auta za friko i tyle
          • prasco Re: Są inne możliwości 22.05.10, 15:07
            hmm - moim zdaniem pierwszeństwo ma B (w stosunku do A znajduje się już na
            drodze z pierwszeństwem przejazdu)....ale mogę się mylić
            • luna333 Re: Są inne możliwości 22.05.10, 15:10
              wg. rysunku się jeszcze nie znajduje, tylko ma zamiar się znaleźć?
              • prasco Re: Są inne możliwości 22.05.10, 15:17
                czyli jak zrobi to odpowiednio szybko i skasuje bok A to miał pierwszeństwo :) w
                innym przypadku A miał pierwszeństwo :)
                • luna333 Re: Są inne możliwości 22.05.10, 15:20
                  dla mnie A ma pierwszeństwo bezwarunkowo, zawsze się gapię co mam po prawicy, w przypadku niepewności co do oznaczenia. Tu jednak dla mnie byłoby oczywiste że A ma pierwszeństwo, codziennie pokonuję takie skrzyżowanie, wjeżdzam na główną robiąc lewoskręt i patrzę, czy ten po mej prawicy nie ma zamiaru prosto jechać, coby dzwona niezaliczyć :)
                  • prasco Re: Są inne możliwości 22.05.10, 15:30
                    też codziennie przez takie jeżdżę i normalnie A ma pierwszeństwo. Jednak w tej
                    hipotetycznej sytuacji jak B będzie sprytny to będzie mieć pierwszeństwo przed
                    A...tylko musi to zrobić szybko i bardzo ostrym łukiem (wiem bo raz tak we mnie
                    przydzwoniło punto)
                    • luna333 Re: Są inne możliwości 22.05.10, 17:19
                      ee no musi się znaleźć na głównej, z pierwszeństwem i zakończyć manewr tzn. przestać mrygać że skręca? Bo dopóki skręca to wyjeżdza z podporządkowanej i musi ustąpić pierwszweństwa tym z głównej i tym którzy jadą prosto, bo są po prawicy ? Zrewsztą ci ruszający po prawicy widzą sytuację a przepisy mówią, że jak toś coś łamie to należy mu ustąpić :) No i weź bądź mądry :)
        • misiu-1 Re: Są inne możliwości 22.05.10, 19:24
          flashsc napisał:

          > Są inne możliwości, jak np. mówiąca o pierwszeństwie zjazdu ze
          > skrzyżowania nad wjazdem na nie. Stąd pytanie ponieważ 90%
          > kierowców na tym skrzyżowaniu jeździ wg.zasady że pierwszeństwo ma
          > B

          Mylisz się. Zasada, którą nieprawidłowo zacytowałeś i zinterpretowałeś (chodzi o
          Art.25 ust.4 p.1 4. Kierującemu pojazdem zabrania się wjeżdżania na
          skrzyżowanie, jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania
          jazdy
          ) w ogóle nie dotyczy przedmiotowej sytuacji. Zgodnie z tym artykułem,
          pojazd A może wjechać na skrzyżowanie, ponieważ ma miejsce do kontynuowania
          jazdy - pojazd B nie blokuje mu drogi. Tutaj zastosowanie ma art.25. ust.1

          Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować
          szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej
          strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost
          lub skręcającemu w prawo.


          Do czego prowadzi Twoja interpretacja? Wyobraź sobie skrzyżowanie o ruchu
          sterowanym. Po obu stronach czeka po kilka samochodów. Zapala się zielone
          światło i z obu stron ruszają pojazdy. Pierwszy z jednej strony zamierza skręcić
          w lewo, więc dojeżdża do osi drogi poprzecznej i zatrzymuje się, ustępując
          pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z naprzeciwka i jadącemu prosto.
          Przepuszcza go i co dalej? Według Twojej interpretacji miałby pierwszeństwo
          przed następnym, który dopiero wjeżdża na skrzyżowania, podczas gdy on już na
          nim stoi. Jest to oczywisty absurd. Skręcający w lewo ma obowiązek ustąpić
          pierwszeństwa wszystkim jadącym z naprzeciwka prosto i skręcającym w prawo.
          Pierwszeństwo ma dopiero przed wjeżdżającymi (po zmianie świateł) z drogi
          poprzecznej. To oni mają obowiązek umożliwić mu zjechanie ze skrzyżowania.

          Problem jest zupełnie gdzie indziej - kierujący pojazdem B może twierdzić, że
          nadjechał drogą z pierwszeństwem i zawracał na skrzyżowaniu. W przypadku braku
          świadków, sprawa może być trudna do rozwiązania.
          • prasco Re: Są inne możliwości 22.05.10, 21:56
            dokładnie taką sytuację przyliczyłem - ja byłem pojazdem A a punto B. Trafił
            mnie z boku i wg niebieskich to moja wina była bo B jechał główną drogą (i na
            nic tłumaczenie im, że skręcał w lewo). Wniosek z tego taki - jak być B to robić
            ostry skręt i walić w A...byle bez świadków
    • iza9919 Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.05.10, 18:12
      według mnie A ma pierwszeństwo
    • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.05.10, 20:17
      Tu mamy 2 problemy.
      1. Przepis mowi, ze ustaepujemy nadjezdzajacym z przeciwka ale nie wyjasnie co
      znaczy to nadjezdzanie z przeciwka. Czy doslownie jak jedziemy, czy z ktorej
      drogi wjezdzamy na skrzyzowanie. Wykonujac skret tak naprawde nadjezdzamy
      jednoczesnie z przeciwka i z boku. Problem by byl jeszcze bardziej widoczny
      gdyby nasza droga byla szersza, np tak jak ta z pierwszenstwem, i auto
      skrecajace juz by bylo ustawione prostopadle, czyli fizycznie by juz nadjezdzalo
      z boku, a nie z przeciwka. Czasem nawet inne auto moze miec problem z
      okresleniem, z ktorej drogi wjezdzalismy na skrzyzowanie.
      2. Na jakiej drodze jestesmy bedac na skrzyzowaniu. Tak naprawde na obu
      jednoczesnie. No ale moze to tez zalezy od ustawienia auta ?

      Dodatkowy problem moze byc gdy skrecajacy w prawo maja oddzielna jezdnie, taki
      mini zjazd jakby omijajacy skrzyzowanie, miedzy nim a skrzyzowaniem moze byc
      mala wysepka. Pytanie czy traktujemy to jako oddzielna droge czy czesc tej,
      ktora jechalismy i czy dojezdzajac tym "zjazdem" do drogi poprzecznej jestesmy
      na tym samym skrzyzowaniu co jadacy prosto czy na innym, bedacaym zaraz obok.

      Mimo wszystko chyba najbardziej logiczna interpretacja jest taka, ze bedac na
      skrzyzowaniu jedziemy jeszcze droga, z ktorej na nie wjechalismy, dopiero po
      opuszczeniu skrzyzowania jestesmy na "nowej" drodze.
    • oixio ustępowanie pierwszeństwa 22.05.10, 20:38
      Odpowiedziałem w sąsiednim forum, że w takiej sytuacji należy
      rozpatrywać ustępowanie pierwszeństwa a NIE posiadanie pierwszeństwa.

      "Tak niebezpieczne skrzyżowanie może narysować dziecko z I klasy
      szkoły podstawowej.
      Od ludzi dorosłych i wykształconych należałoby wymagać więcej.

      Pojazd A wyjeżdżając z drogi podporządkowanej winien ustąpić
      pierwszeństwa WSZYSTKIM pojazdom zbliżającym się po drodze z
      pierwszeństwem.
      Ma szansę jazdy, gdy pojazdy na drodze z pierwszeństwem zrezygnowały
      z ruchu i stoją.
      Proszę zauważyć,że pojazd na drodze z pierwszeństwem po zatrzymaniu
      się traci pierwszeństwo - ruszając odzyskuje pierwszeństwo - wjechać
      nikt w nikogo nie może.

      Czyli rozpatrując ustępowanie pierwszeństwa należy do sprawy
      podchodzić dynamicznie a nie statycznie.

      Tak więc pojazd A ustępuje pierwszeństwa - a pojazd B nie może sobie
      uzurpować pierwszeństwa przed pojazdem A ponieważ musi zachować
      zasady szczególnej ostrożności i nie będzie wiedział jaką znajomość
      przepisów i jakie znaki ma pojazd A."
      • bimota Re: ustępowanie pierwszeństwa 22.05.10, 21:08
        Ale filozof...
      • rysiekk111 Czy b nie widzi że A ma znak "ustąp"? 01.06.10, 22:40
        Fizycznie widzi. pytanie czy ma prawo skorzystać z tej informacji ?
    • bartezzo4 Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.05.10, 21:21
      A

      a tutaj kilka przykladow na potwierdzenie tego

      1- www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jedz-bezpiecznie/wideo/pasy-ruchu-na-rondzie-mogilskim-i-skrzyzowaniu-grochowskiej-i-wilkawyrwinskiego-31-i-2010/1453495

      2- www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jedz-bezpiecznie/wideo/o-pierwszenstwie-przejazdu-na-skrzyzowaniu-ulic-zbrojarzy-i-zakopianskiej-w-krakowie-25-x-2009/1493435

      3- www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jedz-bezpiecznie/wideo/kto-ma-pierwszenstwo-na-skrzyzowaniach-ulic-mala-gora-kaimska-w-krakowie-i-niepolomska-krakowska-w-wieliczce-18-x-2009/1493436

      4- www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jedz-bezpiecznie/wideo/jak-prawidlowo-przejechac-przez-skrzyzowanie-ulic-igolomskiej-i-brzeskiej-w-krakowie-20-ix-2009/1496056

      5- www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jedz-bezpiecznie/wideo/krakow-skrzyzowania-olszanska-beliny-prazmowskiego-zacisze-lubicz-lea-krolewska-3-v-2009/1644163

      6- www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jedz-bezpiecznie/wideo/jak-poruszac-sie-na-skrzyzowaniu-kocmyrzowska-cienista-bulwarowa-28-x-2007/1686832
    • flashsc UWAGA!!! Zdjęcie tego skrzyżowania - uzupełnienie 22.05.10, 21:24
      To zdjęcie tego skrzyżowania i zaznaczone na nim 2 pojazdy


      --->ZDJĘCIE SKRZYŻOWANIA<---
      • staszek585 Re: UWAGA!!! Zdjęcie tego skrzyżowania - uzupełni 22.05.10, 21:43
        Wygląda na to, że należy się okropnie bać na każdym skrzyżowaniu.
        Jeżeli z taką prostą sytuacją niektórzy mają problemy, to pozostaje tylko zapytać: jeżeli posiadacie prawo jazdy to kto Wam je dał ? I za co ? Za bułki ?
        Przecież sytuacja jest prosta i oczywista.
        Oba pojazdy: A i B jadą z drogi podporządkowanej. Czyli znaki drogowe jedynie określają, że kierowcy obu pojazdów są w stosunku do siebie w sytuacji równorzędnej. A w takiej sytuacji zgodnie z PoRD:
        "Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo."
        Stosujemy zaznaczoną część tego przepisu. I tyle.
        PS:
        Żadne dywagacje p. Bimoty o niezrozumieniu, czy innych o zyskiwaniu i tracenie pierwszeństwa, np. przez zatrzymanie się nie mają sensu. Jedynie dziwię się, jak kierowca może mieć z tym problemy.
        Oczywiście w rzeczywistości sytuacja jest dynamiczna. Ale oznacza to tyle, że jeżeli pojazdy wzajemnie z sobą nie kolidują, to i nie ma problemu kto komu ustępuje.
        Absolutnie nie to, że jeden drugiemu zdąży trafić lub nie zdąży.
        Proponuję przypomnieć sobie na czym polega ustąpienie pierwszeństwa:
        " Art.2.23) ustąpienie pierwszeństwa - powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego - do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku;"
        Jeżeli nasz ruch mógłby zmusić innego to już reagujemy. Nie wspominając o możliwej kolizji !!
        • flashsc A co jeśli B zawraca? 22.05.10, 21:59
          A co jeśli B zawraca? Nie jeden raz wyjeżdżając z podporządkowanej zostałem
          "wytrąbiony" przez skręcających w lewo - zawracających... Dla mnie w tym
          momencie również są zobowiązani do ustąpienia pierwszeństwa przejazdu jadącemu
          na wprost (wjeżdżającemu na skrzyżowanie) - tylko pytanie skąd się bierze taka
          pewność "tych na środku" o pierwszeństwie...
          • bartezzo4 TUTAJ odpowiedz bardzo sensowna! 23.05.10, 01:02
            mysle ze ten material (od 01:30) rozwieje wszystkie watpliwosci

            7- www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jedz-bezpiecznie/wideo/zawracanie-9-v-2010/1772693

            wyciagajac kilka zdan z tego:
            1) sa rozne szkoly ale:
            2) byl kiedys przepis ktory nakazywal przy zawracaniu ustapienia pierwszenstwa wyjezdzajacym z podporzadkowanej, a teraz go nie ma ale nie dlatego ze prawo odnosnie tego przypadku sie zmienilo.
            3) gosc wyjezdzajacy z podporzadkowanej nie wie czy Ty zawracales czy skrecasz w lewo, wiec czy musi kazdemu ustepowac?
            4) przecinka na srodku skrzyzowania jest podporzadkowana, to nie jest czesc jezdni z pierwszenstwem.

            • rysiekk111 czemu "przecinka" podporządkowana ? 01.06.10, 22:46
              o ile nie traktujemy jej jako "wydzielonego pasa terenu" czyli
              części "drogi głównej", to nie ma ona wszak znaku "ustąp"
        • prasco Re: UWAGA!!! Zdjęcie tego skrzyżowania - uzupełni 22.05.10, 22:00
          W tym przypadku B ma pierwszeństwo. W stosunku do A znajduje się na drodze
          głównej gdy dojeżdża do lini przecięcia się torów jazdy...
          • flashsc Re: UWAGA!!! Zdjęcie tego skrzyżowania - uzupełni 22.05.10, 22:14
            prasco napisał:

            > W tym przypadku B ma pierwszeństwo. W stosunku do A znajduje się na drodze
            > głównej gdy dojeżdża do lini przecięcia się torów jazdy...


            No właśnie... Trafiło się odmienne zdanie z jakimi się spotykam codziennie
            jeżdżąc tym skrzyżowaniem...
          • jerzyjerzy2 Re: UWAGA!!! Zdjęcie tego skrzyżowania - uzupełni 24.05.10, 12:43
            prasco napisał:

            > W tym przypadku B ma pierwszeństwo. W stosunku do A znajduje się na drodze
            > głównej gdy dojeżdża do lini przecięcia się torów jazdy...
            I dlatego ma przed sobą trójkąciki P-13 ???
            Co za kraj. I z takimi muszę na drodze się męczyć.
        • oixio ustępowanie pierwszeństwa 22.05.10, 23:07
          staszek585 napisał:
          > Oba pojazdy: A i B jadą z drogi podporządkowanej. Czyli znaki
          drogowe jedynie o
          > kreślają, że kierowcy obu pojazdów są w stosunku do siebie w
          sytuacji równorzęd
          > nej. A w takiej sytuacji zgodnie z PoRD:
          > "Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania,
          jest obowiązany
          > zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi
          nadjeżdżające
          > mu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z
          kierunku przec
          > iwnego na wprost lub
          skręcającemu w prawo."
          > Stosujemy zaznaczoną część tego przepisu. I tyle.

          Taki sposób postępowania nadaje się na zwykłe krzyżówki w kształcie
          krzyża.
          Nie można go stosować na bardziej rozbudowanych skrzyżowaniach np:
          - z przesuniętymi wlotami,
          - skanalizowanymi wyspą stałą, wyspą malowaną,
          - z drogą dwujezdniową, gdzie dodatkowo znak "ustąp" bądź "stop"
          postawiony w obrębie skrzyżowania będzie dotyczył najbliższej jezdni.

          W tych sytuacjach, o ile znaki drogowe nie stanowią inaczej,
          należałoby traktować osobno każde skrzyżowanie wjazdu na drogę z
          pierwszeństwem z uznaniem pierwszeństwa pojazdów na niej niezależnie
          skąd przybywających i jaki manewr wykonujących.

          Byłoby to zgodne z Konwencją Wiedeńską (każde przecięcie...), jest
          też zgodne ze znaczeniem znaków USTĄP i STOP, które w żadnym
          przypadku nie dają nam pierwszeństwa przed kimkolwiek.

        • bimota Re: UWAGA!!! Zdjęcie tego skrzyżowania - uzupełni 23.05.10, 10:01
          Jakos nie moege znalezc, w ktorym miejscu pisalem o "niezrozumieniu", ale skoro
          nasz genialny staszek tak tweirdzi to widocznie musialo tak byc...
      • oixio Re: UWAGA!!! Zdjęcie tego skrzyżowania - uzupełni 22.05.10, 22:39
        Zdjęcie wyraźnie pokazuje, że miejsce w którym znajduje się pojazd B
        jest drogą z pierwszeństwem przejazdu.
        Powtórzę raz jeszcze,że pojazd A musi ustąpić pierwszeństwa
        wszystkim pojazdom zbliżającym się po drodze z pierwszeństwem.

        Droga z pierwszeństwem nie jest przerywana drogą z prawej, drogą z
        lewej, drogą w poprzek - chyba,że znaki drogowe tak stanowią.

        Może już czas odejść od utartych stereotypów i mówić o ustępowaniu
        pierwszeństwa a nie o posiadaniu prawa do czego?
        • w357 ??? 22.05.10, 23:59
          oixio napisał:
          > Zdjęcie wyraźnie pokazuje,
          > że miejsce w którym znajduje się pojazd B
          > jest drogą z pierwszeństwem przejazdu.
          >

          Łobejrzyj fotke JESZCZE RAZ !

          Przed pojazdem "A" i "B" jest linia zatrzymania
          wymalowana z trójkącików :-)

          Czyli obydwaj ruszają z podobnej "pozycji" >>> Ustąp Pierwszeństwa !
          • prasco Re: ??? 23.05.10, 00:36
            jedno ale: jeśli A i B ruszą to A względem B na tym skrzyżowaniu będzie na
            podporządkowanej. Na rysunku pierwotnym byłoby odwrotnie ale obszar wyłączony z
            ruchu zmienia zasadniczo "układ sił". B jak ruszy znajduje się na drodze głównej
            i A musi ustąpić pierwszeństwa
            • bimota Re: ??? 23.05.10, 09:58
              Czyli jakby nie zaznaczyli tego obszaru wylaczonego to by bylo inaczej ?
          • oixio Re: ??? 23.05.10, 12:01
            w357 napisał:
            > Czyli obydwaj ruszają z podobnej "pozycji" >>> Ustąp Pierwszeństwa
            > !
            Tylko że w miejscu potencjalnego kolizyjnego spotkania pojazd B
            będzie całkowicie na drodze z pierwszeństwem - za sprawą obszaru
            wyłączonego z ruchu.
            Dla pojazdu A każdy pojazd zbliżający się do niego z lewej strony, w
            tym wymalowaniu, jest pojazdem zbliżającym się do skrzyżowania drogą
            z pierwszeństwem przejazdu.
            Czyli pojazd A ustępuje im pierwszeństwa nie zmuszając ich do
            istotnej zmiany prędkości, zmiany pasa lub kierunku ruchu.

            Jak ja nie douważyłem rozmazanej linii z trójkątów - tak kierujący
            pojazdem A jej nie zauważy - będzie natomiast dobrze widział obszar
            wyłączony z ruchu :)
        • jerzyjerzy2 Re: UWAGA!!! Zdjęcie tego skrzyżowania - uzupełni 24.05.10, 12:45
          oixio napisał:

          > Zdjęcie wyraźnie pokazuje, że miejsce w którym znajduje się pojazd B
          > jest drogą z pierwszeństwem przejazdu.
          O tym świadczy P-13 - trójkąciki na jezdni. Kto cię z takim wzrokiem dopóścil do
          kierowania pojazdem ???
      • tiges_wiz Re: UWAGA!!! Zdjęcie tego skrzyżowania - uzupełni 23.05.10, 12:01
        no to rysunek pokazuje cos innego niz zdjecie.
        z takimi przesumietymi jest ogolnie problem na jedz bezpeicznie znajdziesz kilka
        takich skrzyzowan. Moim zdaniem gdy B jest przy trojkatach to jeszcze A, ale po
        wjechaniu na droge juz B.
        • bimota Re: UWAGA!!! Zdjęcie tego skrzyżowania - uzupełni 24.05.10, 10:51
          Jak stoi to nas pierwszenstwo nie interesuje :P
    • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 23.05.10, 10:30
      "h)określenie "skrzyżowanie" oznacza każde przecięcie się dróg na jednym
      poziomie, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z placami utworzonymi przez
      takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia;"

      To jest z konwencji wiedenskiej. Po mojemu jest tak samo w naszym kodeksie.

      Ale...

      Pytanie czym sa te "place"... Jesli 2 drogi sie przecinaja to za "plac" mozna
      uznac ich czesc wspolna. Ale jesli sie "łacza lub rozwidlaja"... ? W takim
      przypadku czescia wspolna jest co najwyzej linia, a ona ma pole wielkosci 0,
      czyli skrzyzowanie ma ple 0, to tak jakby go fizycnie nie bylo...

      W naszym przypadku jest problem z okresleniem czy jest to przeciecie 2 drog, czy
      moze mamy droge glowna, z ktora "łaczą" sie 2 inne, oddzielne drogi. W 1
      przypadku pierwszenstwo by mial A, w 2 chyba B... Puki co nie potrafie
      roztrzygnac na podstawie kodeksu jak jest faktycznie...
      • flashsc Instruktor nauki jazdy mówi: A 23.05.10, 11:32
        Jak w temacie: Instruktor nauki jazdy po zobaczeniu i rysunku i zdjęcia
        stwierdza że pierwszeństwo ma pojazd A. Dodam tylko że zna to skrzyżowanie
        bardzo dobrze.
      • oixio skrzyżowanie - intersection 23.05.10, 11:52
        bimota napisał:

        > "h)określenie "skrzyżowanie" oznacza każde przecięcie się dróg na
        jednym
        > poziomie, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z placami
        utworzonymi przez
        > takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia;"
        >
        > To jest z konwencji wiedenskiej. Po mojemu jest tak samo w naszym
        kodeksie.
        >

        To porównaj nasze:
        "10) skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających
        jezdnię, ich połączenie lub
        rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie
        przecięcia, połączenia lub
        rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub
        rozwidlenia drogi twardej z drogą
        gruntową lub stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy
        drodze;"

        Po mojemu jest wyraźna niezgodność - słowo "każde" zmienia
        całkowicie określenie skrzyżowania.
        My mamy jedno skrzyżowanie dróg a wg KW pojazd B jadąc w lewo
        przekracza trzy i na każdym z nim będzie stosował przepisy ogólne
        lub te wynikające ze znaków.


        • w357 a jeżeli..... 23.05.10, 12:38
          A jeżeli "B" już tu dojechał >>>
          img697.imageshack.us/img697/2567/skrzyowanieab.jpg
          , to KTO ma pierwszeństwo ?
          • bartezzo4 Re: a jeżeli..... 23.05.10, 12:51
            tez A -> www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jedz-bezpiecznie/wideo/jak-prawidlowo-przejechac-przez-skrzyzowanie-ulic-igolomskiej-i-brzeskiej-w-krakowie-20-ix-2009/1496056 (
            • luna333 Re: a jeżeli..... 23.05.10, 13:48
              a ten A to się dopiero szykuje do ruszenia? Hmm B już skręcił, zmienił tor jazdy i jest na głownej - a A ma ustąp (trójkąciki). Serio A ma pierwszeństwo? Bo w tej sytuacji, to ja bym jednak myślała, że B zakończył manewr i jest już na drodze z pierwszeństwem, więc może pojechać przed pojazdem A ?
              • bartezzo4 Re: a jeżeli..... 23.05.10, 13:57
                serio serio bo jesli by tak nie bylo to liczylaby sie szybkosc samochodu oraz to kto pierwszy wskoczy na skrzyzowanie, a nie przepisy ruchu drogowego. Pan sekretarz dokladnie o tym mowi w materiale :) oczywiscie wszystko z glowa, nie mozna wjechac specjalnie w bok samochodu ktory juz prawie odjechal ze skrzyzowania po skrecie w lewo na pelnym gazie, ale masz prawo oczekiwac ze nastepny za nim ustapi Cie pierwszenstwa!
                • luna333 Re: a jeżeli..... 23.05.10, 14:07
                  materiał mi się nie wyświetla (IE za stary, Opera ma problem :)), stąd się dopytuję :) Lepiej wiedzieć za wczasu niż sobie auto skasować :)))
                  • bartezzo4 Re: a jeżeli..... 23.05.10, 14:23
                    mysle ze lepiej jakos ogladnac ten material ;) daje wiecej niz tlumaczenia na forum
          • oixio Re: a jeżeli..... 23.05.10, 13:49
            w357 napisał:

            > A jeżeli "B" już tu dojechał >>>
            > rel="nofollow">img697.imageshack.us/img697/2567/skrzyowanieab.jpg
            > , to KTO ma pierwszeństwo ?

            Dalej pojazd A ustępuje pierwszeństwa pojazdowi B jako zbliżającemu
            się do niego po drodze z pierwszeństwem przejazdu.

            Z tego nie wynika też, że pojazd B "ma pierwszeństwo" przed pojazdem
            A ponieważ kierujący pojazdem B wie, że:
            - kierujący pojazdem A może mieć fałszywe przekonanie o posiadanym
            pierwszeństwie,
            - może nie znać zasady szczególnej ostrożności,
            - może nie znać zasady o nie utrudnianiu ruchu,
            - może być psychopatą ...

            Rozkład pierwszeństwa, który proponuję jest zgodny z przepisami.
            Ten rozkład skraca czas niebezpiecznego stania na przejeździe
            tramwajowym jak również eliminuje konieczność powstrzymania się od
            ruchu celem ustępowania pierwszeństwa pojazdowi A.
            To powstrzymanie musiałoby nastąpić na drodze z pierwszeństwem
            utrudniając i zagrażając bezpieczeństwu pojazdom tam się
            poruszających z prędkościami 50-70 km/h.

            Zostało wykonane skrzyżowanie - ciekawe jest jak twórca tegoż
            wyobraża sobie ruch na nim?

            • bartezzo4 Re: a jeżeli..... 23.05.10, 14:10
              oixio napisał:

              > Dalej pojazd A ustępuje pierwszeństwa pojazdowi B jako zbliżającemu
              > się do niego po drodze z pierwszeństwem przejazdu.


              przecinka jest czescia drogi podporzadkowanej (patrz material forum.gazeta.pl/forum/w,510,111841059,111864943,TUTAJ_odpowiedz_bardzo_sensowna_.html konkretnie 04:00 )


              • staszek585 Wracając do wątku... 23.05.10, 20:17
                Dlaczego wyważać otwarte drzwi ?
                Przecież nawet dokładnie zacytowano tu definicję skrzyżowania:
                Art.2. 10) skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową lub stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze;
                Wystarczy jeszcze zauważyć, ze są drogi jednojezdniowe, ale i są dwujezdniowe. Tu mamy skrzyżowanie jednojezdniowej z dwujezdniową. I sprawa jasna. to czy jesteśmy na drodze podporządkowanej czy nie ustalamy przed wjazdem na skrzyżowanie. Nie ma żadnych znaków ani na rysunku, ani na zdjęciu, które dawałyby podstawę do innych wniosków.
                Również to czy B jedzie, a A rusza czy też jest odwrotnie nie ma znaczenia- to B ma obowiązek ustąpienia A. Dlatego, że B skręca w lewo, a A jedzie z przeciwnego kierunku na wprost! I tyle.
                PS:
                Jeszcze raz dodaję, że B miałby prawo przejechać wcześniej niż A, ale tylko w sytuacji, gdy przejazd B nie kolidowałby z A. Czyli jeszcze prościej, gdyby B wykonał cały skręt zanim A dojedzie do skrzyżowania. W takiej sytuacji po prostu nie ma problemu z pierwszeństwem!
                To, że niektórzy kierowcy w sytuacji B wymuszają pierwszeństwo nie zmienia zasad. Skłania jedynie do większej uwagi i rozwagi.
                Podobnie z zawracaniem. Zniknął rzeczywiście przepis, że zawracający musi ustąpić nawet wyjeżdżającemu z drogi podporządkowanej, ale istnieje przepis:
                Art.22.6. Zabrania się zawracania:
                4) w warunkach, w których mogłoby to zagrozić bezpieczeństwu ruchu na drodze lub ruch ten utrudnić.
                Czyli zawracając nie tylko nie można przypisywać sobie pierwszeństwa, ale nawet utrudnić ruchu. Niestety w opiniach ekspertów zawracanie jest bardzo różnie traktowane. A szkoda.
                Pozdrawiam.
                • prasco Re: Wracając do wątku... 23.05.10, 20:51
                  tylko że na tym skrzyżowaniu mamy de facto 4 skrzyżowania. B spotyka się z A
                  dopiero na trzecim z nich a wtedy jest już na drodze głównej
                • oixio Re: Wracając do wątku... 23.05.10, 21:28
                  staszek585 napisał:
                  Tu mamy skrzyżowanie jednojezdniowej z dwujezdniową. I sprawa jasna.
                  to czy
                  > jesteśmy na drodze podporządkowanej czy nie ustalamy przed wjazdem
                  na skrzyżow
                  > anie. Nie ma żadnych znaków ani na rysunku, ani na zdjęciu, które
                  dawałyby podstawę do innych wniosków.

                  Właśnie problem jest wjazdu na które skrzyżowanie.
                  Czy to ma być skrzyżowanie dróg, skrzyżowanie jezdni, skrzyżowanie
                  pasów ruchu, torów jazdy ?

                  Moim zdaniem dotyczyć to powinno potencjalnego kolizyjnego spotkania
                  się pojazdu A i B.
                  Tak by to też wynikało z KW logiki, płynności i bezpieczeństwa ruchu.

                  Czyli A ustępuje pierwszeństwa a B nie ma pierwszeństwa ponieważ
                  zachowuje szczególną ostrożność, nie zagraża, nie utrudnia ...


                • bimota Re: Wracając do wątku... 23.05.10, 23:57
                  No ale nie wyjasniles skad wiesz, ze jest to skrzyzowanie 2 drog, a nie 3
                  (zwlaszcza, ze te(ta) podpozadkowane sa lekko przesuniete)... A jesli 3 to gdzie
                  sa granice skrzyzowan ?
              • oixio Re: a jeżeli..... 23.05.10, 20:55
                Czyli uważasz,że droga dwujezdniowa z pierwszeństwem jest przerywana
                podporządkowanymi przecinkami?

                Uważam niestety inaczej.
                "1) droga - wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza,
                chodnika, drogi dla pieszych
                lub drogi dla rowerów, łącznie z torowiskiem pojazdów szynowych
                znajdującym się w obrębie tego
                pasa, przeznaczony do ruchu lub postoju pojazdów, ruchu pieszych,
                jazdy wierzchem lub
                pędzenia zwierząt;"

                Te przecinki są częścią drogi z pierwszeństwem, mogą być
                podporządkowane jeśli u jej wylotu zastosuje się znaki USTĄP, STOP.

                Skrzyżowanie na filmie nie odpowiada przedmiotowemu.

                Aktualnie dla usprawnienia ruchu wykonuje się środkowe pasy
                włączania aby dać możliwość dwuetapowego wykonania lewoskrętu.
                Przebywanie tam jest już przebywaniem na drodze z pierwszeństwem.
                Podobnie przecinki umożliwiają dwuetapowe wykonanie lewoskrętu czy
                też zawracania.

                Nie można ruchu organizować tak, że na drodze z pierwszeństwem będą
                zatrzymywały się niektóre pojazdy, zachęcając do wjazdu, pod inne
                rozpędzone, samochody z podporządkowanej !



                • staszek585 Re: a jeżeli..... 23.05.10, 21:45
                  Droga jest oczywiście drogą. Czyli w opisywanej sytuacji jedna z nich jest podporządkowana, a droga nie. To czy ma jedną czy dwie jezdnie wynika z ich budowy, dla ustalenia pierwszeństwa nie ma znaczenia.
                  Zbliżając się do skrzyżowania widzimy ma której z nich jesteśmy i w sytuacji pojazdu B wiemy, że:
                  1.jedziemy drogą podporządkowaną. Stąd wniosek, że mamy ustąpić tym co są na drodze z pierwszeństwem. Nie ma tam nikogo.
                  2. Z przeciwnej strony jest też droga podporządkowana, w stosunku do pojazdów jadących nią jesteśmy w sytuacji równorzędnej.
                  3.Skręcamy na skrzyżowaniu w lewo. Pojazd z przeciwka jedzie prosto. Jesteśmy zobowiązani ustąpić mu pierwszeństwa.
                  4.Po przejechaniu tego pojazdu opuszczamy skrzyżowanie.
                  Żadnych wątpliwości, żadnych dywagacji. Oczywistość.
                  PS:
                  Przy dużych skrzyżowaniach może być dodatkowo ustawiany w obrębie skrzyżowania znak A-7 (B-20) lub tak jak tutaj jest (zdjęcie) linia warunkowego zatrzymania złożona z trójkątów.
                  "Co jeszcze możemy dla Pana zrobić ?"
                  • oixio Re: a jeżeli..... 23.05.10, 23:15
                    Polecam lekturę :

                    www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jedz-bezpiecznie/wideo/kto-ma-pierwszenstwo-na-skrzyzowaniach-ulic-mala-gora-kaimska-w-krakowie-i-
                    niepolomska-krakowska-w-wieliczce-18-x-2009/1493436
        • bimota Re: skrzyżowanie - intersection 23.05.10, 23:38
          Wybacz, ale kompletnie nie kumam o co ci chodzi...

          Wiesz co to droga ??
        • jerzyjerzy2 Re: skrzyżowanie - intersection 24.05.10, 13:25
          Oxio jeśli przecięcia się stykają to nie można ich wirtualnie rozdzielać a tu
          się wyraźnie stykają.
    • lysy.liberal 22.05.10 21:24, z tą chwilą... 23.05.10, 22:09
      ... dyskusja weszła na poziom czysto akademicki. Bo praktyka
      pokazuje nam na zdjęciu, że ruch pojazdów A i B jest bezkolizyjny.
      Mamy ich w chwili gdy znajdują się przed linią zatrzymania. I
      załóżmy, że każdy jest przekonany o swoim pierwszeństwie, więc każdy
      jedzie... bezstresowo w swoją stronę. Zanim B dotrze do punktu BUM
      to A już jest na torach albo dalej
      • staszek585 Re: 22.05.10 21:24, z tą chwilą... 23.05.10, 22:19
        Napisałem to już dobę temu:
        "Oczywiście w rzeczywistości sytuacja jest dynamiczna. Ale oznacza to tyle, że jeżeli pojazdy wzajemnie z sobą nie kolidują, to i nie ma problemu kto komu ustępuje.
        Absolutnie nie to, że jeden drugiemu zdąży trafić lub nie zdąży."
      • bimota Re: 22.05.10 21:24, z tą chwilą... 23.05.10, 23:55
        Ja p... kolejny filozof... To po co wogole ten przepis o ustepowaniu tym z
        przeciwka ??
        • lysy.liberal Re: 22.05.10 21:24, z tą chwilą... 24.05.10, 06:39
          A po to, że nie wszystkie skrzyżowania wyglądają tak jak
          przedmiotowe. Tutaj zaś nie ma co myśleć, kombinować, przewidywać.
          Wystarczy sprawdzić czy arteria z pierwszeństwem jest wolna i jechać.
          • bimota Re: 22.05.10 21:24, z tą chwilą... 24.05.10, 10:53
            Praktycznie na kazdym skrzyzowaniu jest ten sam problem, a ze twoja wyobraznia
            tego nie obejmuje to coz...
            • lysy.liberal Re: 22.05.10 21:24, z tą chwilą... 24.05.10, 11:54
              ło matko i kto tu jest filozof? co tu jest do ogarnięcia wyobraźnią?
              Jeżeli jest sytuacja jak na zdjęciu, to obaj ruszają i jadą
              bezkolizyjnie. Jeżeli B już zdążył przekroczyć trójkąty, to znaczy,
              że A jest w pozycji "ustąp" wobec znajdujących się na drodze z
              pierwszeństwem.
    • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 24.05.10, 11:25
      Cos nikt nie potrafi odp. na moje pytania...

      Moze zmieni cos uproszczenie... ?

      Wywalmy dolna droge, do glownej dochodzi tylko droga od gory i nie przecina
      jej... "A" skreca w lewo...

      Jak rozumiem, w takim wypadku moze decydowac wielkosc przesuniecia miejsca, w
      ktorym stoi B w stosunku do drogi dochodzacej... A moze nie ma to znaczenia i
      zawsze pierwszenstwo ma B ?
      • staszek585 Re: Kto ma pierwszeństwo? 24.05.10, 13:16
        Strach jeździć po drogach po przeczytaniu niektórych wypowiedzi.

        Może ustalmy, że droga może mieć jedną jezdnię, ale może mieć i dwie. w obu sytuacjach jest dalej drogą. I na rysunku i na zdjęciu droga przebiegająca poziomo jest drogą posiadającą pierwszeństwo, natomiast droga przebiegająca pionowo jest drogą podporządkowaną.
        Nie ma to znaczenia dla ustalenia który z dwóch kierowców ma ustąpić pierwszeństwa, ponieważ obaj poruszają się drogą podporządkowaną. Czyli są w stosunku do siebie w sytuacji równorzędnej.
        Przy okazji:nie ma nigdzie ani zasady, ani przepisu, że po minięciu znaku "Ustąp pierwszeństwa" czy też linii warunkowego zatrzymania zyskuję pierwszeństwo przejazdu !!!! To kto i komu ma pierwszeństwa ustąpić ustalamy przed skrzyżowaniem.
        Skoro już ustaliliśmy, że obaj kierowcy (pojazdu A i B) są na tej samej (podporządkowanej) drodze to pierwszeństwo wynika z ogólnych przepisów PoRD. Skręcający w lewo ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu z przeciwka na wprost. I tyle.
        PS:
        Natomiast całkowicie inną byłaby sytuacja, gdyby w czasie kiedy pojazd B skręca w lewo, pojazd A znajdował się na tyle daleko od skrzyżowania, że nie zachodziłaby obawa kolizji obu pojazdów. Wtedy oczywiście nie byłoby też mowy o stosowaniu przepisów o pierwszeństwie. Bo nie byłoby problemu pierwszeństwa.
        Ale w poście chodzi jednak o sytuację gdy tory jazdy obu pojazdów kolidują ze sobą. Dlatego B ma ustąpić A.
        • oixio przesuniete tory ruchu 24.05.10, 13:57
          staszek585 napisał:
          > Nie ma to znaczenia dla ustalenia który z dwóch kierowców ma
          ustąpić pierwsz
          > eństwa, ponieważ obaj poruszają się drogą podporządkowaną. Czyli
          są w stosunku
          > do siebie w sytuacji równorzędnej.

          Tu pierwszy błąd rozumowania.
          Byliby w sytuacji równorzędnej gdyby nie ta droga z pierwszeństwem,
          która ich rozdziela.
          Można uznawać ich równorzędność gdy osie ich dróg są naprzeciwko
          siebie.
          Gdy tory ich poruszania są przesunięte naturalnie czy też za pomocą
          obszarów wyłączonych z ruchu następuje najpierw wyjazd na drogę z
          pierwszeństwem a potem przejazd obok drogi podporządkowanej.

          W takich sytuacjach zatrzymywanie celem ustąpienia pierwszeństwa
          stwarzałoby zagrożenie bezpieczeństwa na drodze z pierwszeństwem.

          Dokładnie jest to omówione na filmie, którego adres podałem wyżej.
          • staszek585 Re: przesuniete tory ruchu 24.05.10, 14:20
            oixio napisał:

            > Tu pierwszy błąd rozumowania.
            > Byliby w sytuacji równorzędnej gdyby nie ta droga z pierwszeństwem,
            > która ich rozdziela.

            Oixio, nie zmam skrzyżowania drogi podporządkowanej z drogą posiadającą pierwszeństwo (obie drogi przebiegają prosto,
            skrzyżowanie w kształcie zbliżonym do krzyża) na którym ciąg drogi podporządkowanej nie byłby przecięty drogą z pierwszeństwem.A z kolei ciąg drogi z pierwszeństwem nie byłby przecięty drogą podporządkowaną. Proszę wyjaśnij mi jak może być inaczej ?
            • oixio Re: przesuniete tory ruchu 24.05.10, 14:59
              Skrzyżowania w kształcie krzyża są najbardziej kolizyjnym
              rozwiązaniem komunikacyjnym.
              Powinny nawet zniknąć z testów egzaminacyjnych.
              Celem poprawy bezpieczeństwa obserwuje się przesuwanie wlotów,
              odchylanie wlotów w kierunku dwuetapowego przekraczania skrzyżowania
              poprzez pasy włączania, wyłączania; wreszcie organizuje się ruch
              okrężny, ruch okrężny skanalizowany itd itp
              Wraz z rozwojem infrastruktury winny zmieniać się zasady poruszania
              się w nowej rzeczywistości.

              Tak też nie będzie droga podporządkowana przecinała drogi z
              pierwszeństwem (może mieć np 5 pasów i co wtedy?).
              Tak też droga z pierwszeństwem nie będzie przecinała drogi
              podporządkowanej.

              Czas utarte stereotypy zachowań schować do szuflady.
              • staszek585 Re: przesuniete tory ruchu 24.05.10, 19:11
                oixio napisał:


                > Tak też nie będzie droga podporządkowana przecinała drogi z
                > pierwszeństwem (może mieć np 5 pasów i co wtedy?).
                > Tak też droga z pierwszeństwem nie będzie przecinała drogi
                > podporządkowanej.
                >
                > Czas utarte stereotypy zachowań schować do szuflady.

                Jesteś Czarownikiem czy Zaklinaczem ?
                Poeta już dawno napisał: "A rzeczywistość skrzeczy".
                Dorównujesz naszym miszczom kierofnicy co to autostrady w życiu nie widzieli, ale po wszystkich drogach jeżdżą tak jakby były same autostrady !
                PS:
                Pytanie było o konkretną sytuację. Teorie na temat organizacji ruchu można snuć, tylko po co ? Może jednak zachować związek z rzeczywistością?
                • oixio Re: przesuniete tory ruchu 24.05.10, 22:23
                  staszek585 napisał:
                  > Pytanie było o konkretną sytuację. Teorie na temat organizacji
                  ruchu można
                  > snuć, tylko po co ? Może jednak zachować związek z rzeczywistością?

                  To zastanówmy się po co organizator ruchu wymalował centralnie
                  obszar wyłączony z ruchu?
                  - po to aby skanalizować ruch,
                  - aby obok siebie nie wjeżdżały dwa pojazdy zasłaniając sobie
                  widoczność,
                  - aby pojazd B mógł możliwie sprawnie opuszczać torowisko kończąc
                  skręcanie w lewo na lewym bądź prawym pasie,
                  - aby wyraźnie był na drodze z pierwszeństwem przed ustępującym mu
                  pierwszeństwa pojazdem A,...

                  Pojazd B jadąc w lewo może zajmować lewy pas przy obecności pojazdów
                  na prawym pasie.
                  Jak wyobrażacie sobie wtedy ustępowanie pierwszeństwa pojazdowi A ?

                  Na pewno to skrzyżowanie można lepiej zorganizować - zastosowanie
                  tego co widzimy na zdjęciu jest o wiele lepsze nic pozostawienie
                  tego bez tych malunków.
                  Będzie to działało pod warunkiem stosowania przez wszystkich - a tu
                  problem.
                  • bimota Re: przesuniete tory ruchu 25.05.10, 11:51
                    > - aby obok siebie nie wjeżdżały dwa pojazdy zasłaniając sobie
                    > widoczność,

                    Jedynie to jest sensowne, aczkolwiek jesli stoja 2 to zaslania tylko jeden, a
                    zysk z tego jest wiekszy niz niedogodnosc ograniczonej widocznosci.

                    Zakreskowane pola na brzegach mozna by wykorzystac do zawracania bez konfliktu z
                    droga poprzeczna.

                    > - aby wyraźnie był na drodze z pierwszeństwem przed ustępującym mu
                    > pierwszeństwa pojazdem A,...

                    Problem w tym, ze jest baaaaaaaaardzo niewyraznie i to organizatorzy powinni
                    byli wziac pod uwage.

                    > Pojazd B jadąc w lewo może zajmować lewy pas przy obecności pojazdów
                    > na prawym pasie.
                    > Jak wyobrażacie sobie wtedy ustępowanie pierwszeństwa pojazdowi A ?

                    Tak jak na ogromnej liczbie innych skrzyrzowan.
                    Rownie dobrze (jesli nie lepiej) mozna spytac: Jak wyobrazacie sobie ustepowanie
                    pierwszenstwa pojazdowi B jesli dodatkowo trzeba uwazac na pojazdy jadace na OBU
                    pasach ?
              • bimota Re: przesuniete tory ruchu 24.05.10, 21:31
                pRZESUNIECE w tym wypadku raczej nic nie zmienia bo droga podporzadkowana sie
                rozszerza przed skrzyrzowaniem i B jadac prosto by w nia wjechal. Czyli jest w
                "jej zasiegu". :)

                Swoja droga nie wiem po grzyba te paski pomalowali. Bez tego mozna by chyba
                uniknac wielu sytuacji konfliktowych i wiecej aut by sie zmiescilo. :)
        • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 24.05.10, 21:22
          Wypowiedzi trzeba najpierw zrozumiec. Nic nie pisalem o zadnych jezdniach.
          Mowilem o wywaleniu drogi dochodzacej z poludnia i prosilem o wskazanie granic
          skrzyzowania.

          > Ustąp pierwszeństwa" czy też linii warunkowego zatrzymania zyskuję pierwszeństw
          > o przejazdu !!!! To kto i komu ma pierwszeństwa ustąpić ustalamy przed skrzyżo
          > waniem.

          Bylo pytanie o to co by bylo gdyby B jechal droga z pierwszenstwa z lewej i
          zawracal. Wtedy by nie mial zadnego zanku "ustap"...
      • tiges_wiz Re: Kto ma pierwszeństwo? 24.05.10, 13:19
        n jedz bezpiecznie byli kilka takich skrzyżowań przesumietych, poogladaj
        • staszek585 Re: Kto ma pierwszeństwo? 24.05.10, 15:02
          Tigez_wiz, oglądnąłem to:
          www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jedz-bezpiecznie/wideo/kto-ma-pierwszenstwo-na-skrzyzowaniach-ulic-mala-gora-kaimska-w-krakowie-i-
          niepolomska-krakowska-w-wieliczce-18-x-2009/1493436?start_rec=24
          Fajne tłumaczenie. Szczególnie nie mogę zrozumieć
          idei "przesunięcia". Wyjaśnij, jeżeli możesz, ostatnie z omawianych
          skrzyżowań. Szczególnie konflikt: jeżeli sygnalizacja świetlna nie
          działa to drogi są przesunięte, natmomiast gdy sygnalizacja działa
          to drogi nie są przesunięte ?
          W myśl tej idei to na każdym skrzyżowaniu drogi podporządkowanej
          i drogi z pierwszeństwem skręcający w lewo z drogi podporządkowanej
          ma pierwszeństwo przed tym co z przeciwka jedzie prosto. Nie mówiąc
          już o tym który z przeciwka skręca w prawo. No bo przecież ten
          skręcający w lewo już wjechał na skrzyżowanie, czyli zgodnie z
          sugerowaną zasadą, znalazł się na drodze z pierwszeństwem, co ?
          PS:
          Przecież zawsze ten co skręca w lewo musi przejechać kawał
          skrzyżowania, aby przeciąć drogę temu z przeciwka !
          Idea w tym filmie jest co najmniej dziwna! Można by się z nią
          zgodzić jedynie w sytuacji, gdyby bezpośrednio przed skrętem w prawo
          w drogę z pierwszeństwem, stał znak A-7 "Ustąp pierwszeństwa", ale
          tam nic nie widziałem.
          Pomijając, że w wątku było pytanie o skrzyżowanie podobne do tego z
          początku filmu. A na nim obowiązywały jeszcze 'zwykłe" zasady.
    • flashsc Pierwszeństwo ma A - ktoś się nie zgadza? 24.05.10, 18:41
      Jak napisałem już wyżej instruktor nauki jazdy stwierdził że A ma pierwszeństwo
      - dlaczego? To proste, jak się przyjrzałem zdjęciu (nie rysunkowi - szukać
      zdjęcia niżej), to wyraźnie widać że i A i B stoją przed poziomym oznakowaniem
      (trójkąciki) mówiącym o konieczności ustąpienia pierwszeństwa - więc ten który
      jedzie na wprost ma pierwszeństwo.
      • bimota Re: Pierwszeństwo ma A - ktoś się nie zgadza? 24.05.10, 21:18
        Trojkciki wskazuja TYLKO miejsc ew. zatrzymania, nie decyduja o nadawaniu
        pierwszenstwa.
      • rysiekk111 Czy A widzi trójkąciki które są przed B ? 01.06.10, 23:11
        sytuacja musi byc wszak jednoznaczna dla wszystkich uczestników
        ruchu.
        inne pytanie: czy trójkąciki bez znaku "ustąp" są wiążące ? (n.p.
        dla B)
        wszak mają być stosowane wraz z nim
    • foreks zalezy, skad B jedzie 24.05.10, 22:13
      jesli zawraca ma pierwszenstwo, ale i tak dzown bedzie. ludzie nie kumaja, ze
      zawracanie na takiej drodze to pierwszenstwo przejazdu.
      • bimota Re: zalezy, skad B jedzie 25.05.10, 11:53
        Bo dla logicznie myslacego czlowieka jest to trudne do przyjecia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka