mejson.e
30.05.11, 21:43
Dawno temu narzekałem tu na bezradność kierowców na jednym ze skrzyżowań na Białołęce, gdzie widoczność mimo zastosowania lustra była beznadziejna i gdzie w końcu byłem świadkiem skutków wypadku.
Bezwładność organizatora ruchu wydawała się niezłomna.
A tymczasem...
Niewielka przebudowa okolic skrzyżowania a uściślając - przesunięcie płotu o metr - dało wyraźnie odczuwaną poprawę widoczności i bezpieczeństwa.
Czyżby jednak Polak-organizator-ruchu potrafił?