Dodaj do ulubionych

mł. insp. Marek Kąkolewski

04.07.11, 07:56
Przed chwilą, w wiadomościach TVP Info o światłach:
- w czasie deszczu i w warunkach słabego oświetlanie nie jeździmy na światłach do jazdy dziennej, włączamy światła mijania i przeciwmgielne.

Genialne , panie młodszy inspektorze. Po ciemku, w deszczu przeciwmgielne odbite od mokrej nawierzchni dają tak po oczach jadącym z przeciwka, że statystyki wam podskoczą. I znów będzie brawura i niedostosowanie.
Obserwuj wątek
    • kozak-na-koniu Re: mł. insp. Marek Kąkolewski 04.07.11, 08:39
      No cóż, posiadanie prawa jazdy oraz minimum doświadczenia za kierownicą pojazdu silnikowego lub rowera nie jest wymagane przy naborze do drogówki. Wystarczy umieć oglądać telewizję, czytać brukowce i powtarzać zasłyszane tam mądrości...:(((
    • nazimno Roztropnosc jest cnota. 04.07.11, 10:04
      Nadmierna roztropnosc prowadzi do smiesznych sytuacji.
      Brak roztopnosci jest usprawiedliwieniem.
    • edek40 Re: mł. insp. Marek Kąkolewski 04.07.11, 10:11
      > Genialne , panie młodszy inspektorze. Po ciemku, w deszczu przeciwmgielne odbit
      > e od mokrej nawierzchni dają tak po oczach jadącym z przeciwka, że statystyki w
      > am podskoczą. I znów będzie brawura i niedostosowanie.

      Jakis postep jednak jest. Nie powiedzial nic o dostosowaniu. Hm... A moze to nie postep? Bo tak:

      1. nalezy jezdzic na swiatlach mijania

      2. wlaczenie przeciwmielnych w warunkach tylko zmniejszonej widocznosci to wykroczenie, zaslugujace na mandat

      3. jesli nie powiedzial nic o dostosowaniu, to tu popelnil grzech najwiekszy - wlasnie tu powinien te sprawe podkreslic, choc jazda z dopuszczalna nie jest zagrozona mandatem, oczywiscie az do zaistnienia kraksy...
    • derwisz911 Re: mł. insp. Marek Kąkolewski 05.07.11, 20:17
      No juz nie czepiajmy sie szczegolow. Moze to byl skrot myslowy z tym deszczem a chodzilo o ograniczona widocznosc. Zreszta przeciwmgielne _przednie_ nie sa na wyposazeniu kazdego auta. A tylne w duzym deszczu raczej nie zaszkodzi (przy zalozeniu, ze wylaczamy je gdy ktos jedzie blisko nas za nami).

      A duzo mamy delikwentow, ktorym sie wydaje, ze ich dzienne lub (o zgrozo!) przeciwmgielne sa wystarczajace zawsze gdy nie panuje czarna noc. Zwlaszcza tych ktorzy lubia przyszpanowac diodowymi dziennymi, wiec zamiast na automacie, to jezdza 'do oporu' na samych dziennych.

      Czesto widuje takich geniuszy, ktorzy jezdza wlasnie na dziennych w deszczu, zapominajac o tym, ze tylne pozycyjne wowczas nie dzialaja.

      Tak przy okazji. W wiekszosci nowych samochodow, przelaczenie z dziennych na mijania odbywa sie nie tylko w ciemna noc, ale takze wlasnie w trakcie deszczu (chyba realizowane z udzialem czujnika deszczu, ale tu mam za slaba wiedze i moge wprowadzac w blad).
      • kozak-na-koniu Re: mł. insp. Marek Kąkolewski 05.07.11, 20:48
        derwisz911 napisał:

        > Czesto widuje takich geniuszy, ktorzy jezdza wlasnie na dziennych w deszczu, za
        > pominajac o tym, ze tylne pozycyjne wowczas nie dzialaja.
        Ja w deszczu zawsze włączam:
        - światła dzienne,
        - światła pozycyjne,
        - światła mijania,
        - światła drogowe,
        - światła przeciwmgielne przednie i tylne,
        - światła awaryjne,
        - delikatnie naciskam pedał hamulca żeby świeciły się tylne światła "stop,
        - wciskam zapałkę w przycisk sygnału dźwiękowego.
        Bezpieczeństwa nigdy za dużo, szkoda że nie posiadam więcej możliwości...:D
        • derwisz911 Re: mł. insp. Marek Kąkolewski 06.07.11, 00:03
          Sugerujesz, ze w gestym deszczu pozycyjne tylne sa nieprzydatne, ze tak sobie kpisz? Bo tylko akurat o tym wspomnialem.

          Kazde nowe auto zreszta zrobi to za Ciebie.
      • rysiekk111 przypominam, ze dzienne z założenia lepiej świecą 05.07.11, 21:17
        w kierunkach "dookoła" od świateł mijania - bo tak właśnie są skonstruowane w przeciwieństwie do tych ostatnich
        przy okazji : jak komuś tego świecenia mało to niech zainstaluje podwójne (w odległości ok 10cm jedne pod drugimi ) dzienne co dodatkowo upiększa pojazd
        • derwisz911 Re: przypominam, ze dzienne z założenia lepiej św 06.07.11, 00:06
          > w kierunkach "dookoła" od świateł mijania - bo tak właśnie są skonstruowane w p
          > rzeciwieństwie do tych ostatnich
          Do tylu tez? ;-)

          Mnie chodzilo ze wraz mijania swieca i tylne pozycyjne. Przy dziennych nie ma to miejsca. Stad moja uwaga, ze w czasie gestego deszczu dzienne nie wystarcza. Bo jak leje Ci po szybie, to naprawde tylne pozycyjniaki innych pojazdow czasem pozwalaja ci uniknac zaparkowania w czyims dupsku.

          Pozdrawiam :)
          • rysiekk111 a cóż przeszkadza włączyć też pozycyjne ? 06.07.11, 08:26
            nie ma przeciez wymogu wyłączania ich gdy dzienne wyłączone
            przy okazji :jest taki wymóg przy św mijania, nieprzestrzegany chyba bo nieraz widać obiekty świecące wszystkim co mają na sobie
            • rysiekk111 errata dot włączanie alternatywnego 06.07.11, 08:28
              miało być: nie ma wymogu Wyłacząnia ich gdy dzienne WŁączone
              • derwisz911 Re: errata dot włączanie alternatywnego 08.07.11, 03:08
                Wlaczania tez nikt nie wymaga. I w tym sek.
            • tomek854 Re: a cóż przeszkadza włączyć też pozycyjne ? 13.07.11, 12:34
              Ależ przecież świecenie dwoma rodzajami świateł, to zwiększone emisje, trucie, ZŁO! ;-)

              Zaprawdę, smuci mnie, żeś niewierny własnym swoim naukom :-)
              • rysiekk111 niebezpieczenstwo, elementem kosztów zewnętrznych 13.07.11, 19:24
                tomek854 napisał:

                > Ależ przecież świecenie dwoma rodzajami świateł, to zwiększone emisje, trucie,
                > ZŁO! ;-)
                >
                > Zaprawdę, smuci mnie, żeś niewierny własnym swoim naukom :-)

                byś studiował nauki uwaznie, byś zapamiętał najważniejszą tezę ze celem polityki transportowej winna być minimalizacja całości kosztów tzn. łącznie z zewnetrznymi

                a o tym że niebezpieczenstwo przekłada sie na koszty inne (nie tylko uszkodzenia wypadkowe ale i pośrednio na zużycie energii i ceny pojazdów ) nauczałem n.p. w temacie o uspokojeniu ruchu miejskiego

                Spróbuj ogarniać sprawy całościowo
                • pocieszne łomatko !!! 14.07.11, 03:02
                  rysiekk111 napisał:

                  > celem polityki transportowej winna być minimalizacja całości kosztów...

                  a nie transport ?
                  • kozak-na-koniu Jaki nauczyciel... 14.07.11, 08:47
                    ...Takie jego "nauki"...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                  • rysiekk111 "byle dojechać" - nie, to nie cel, którym 14.07.11, 08:47
                    oświecona władza ma się kierować.
                    Przemieszczanie ma współworzyć to co nazywamy ogólnie wysoką jakością życia i zrównowazonym rozwojem (no, ale chyba znów zbyt abstrakcyjne dla niektórych pojęcia )
                    • pocieszne Re: "byle dojechać" - nie, to nie cel, którym 15.07.11, 00:16
                      rysiekk111 napisał:

                      > .....no, ale chyba znów zbyt abstrakcyjne dla niektórych pojęcia

                      dlaczego uzywasz slowa abstrakcja jako synonimu braku zrozumienia ?
                      czyzby 'nauczyciel' nie znal znaczenia tak banalnego slowa ?
                      • kozak-na-koniu Rysiekkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk 15.07.11, 07:54
                        pocieszne napisał:

                        > dlaczego uzywasz slowa abstrakcja jako synonimu braku zrozumienia ?
                        > czyzby 'nauczyciel' nie znal znaczenia tak banalnego slowa ?

                        "Medice, cura te ipsum"...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • hrabia-monter-christo Re: mł. insp. Marek Kąkolewski 06.07.11, 00:54
      erasms25 napisała:

      > Genialne , panie młodszy inspektorze. Po ciemku, w deszczu przeciwmgielne odbit
      > e od mokrej nawierzchni dają tak po oczach jadącym z przeciwka, że statystyki w
      > am podskoczą. I znów będzie brawura i niedostosowanie.

      Art. 30. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:
      [b]włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie[/b]....

      genialne erasms25, genialne
    • babaqba Re: mł. insp. Marek Kąkolewski 06.07.11, 08:12
      Ja bym tylko cichutko prosił o dwie rzeczy: dobre ustawienie świateł. Kiedy jeździ się niskim samochodem, jak ja, bardzo wielu kierowców z przeciwka ma swoje chińskie xenony zogniskowane dokładnie na moich oczach. Samochody z prawidłowymi światłami nie stanowią problemu, ale jest ich jakieś 30%. No, ale władza się o tym nie zająknie... Druga sprawa, proszę motocyklistów o nieużywanie świateł drogowych w ciągu dnia. Jak mnie któryś oślepi i go skasuję, to nowonabyta wiedza, że takie światła nie "pomagają" szaleć bezpieczniej, będzie krótkotrwała.
      • nazimno To dlatego "na Twoich oczach", ze... 06.07.11, 09:41
        chinskie, jak wiadomo sa skosne.
    • tkjaaa Re: mł. insp. Marek Kąkolewski 08.07.11, 18:48
      erasms25 napisała:

      > Przed chwilą, w wiadomościach TVP Info o światłach:
      > - w czasie deszczu i w warunkach słabego oświetlanie nie jeździmy na światłach
      > do jazdy dziennej, włączamy światła mijania i przeciwmgielne.
      >
      > Genialne , panie młodszy inspektorze. Po ciemku, w deszczu przeciwmgielne odbit
      > e od mokrej nawierzchni dają tak po oczach jadącym z przeciwka, że statystyki w
      > am podskoczą. I znów będzie brawura i niedostosowanie.

      On widac zna przepisy, ty niestety nie.
      • kozak-na-koniu Re: mł. insp. Marek Kąkolewski 08.07.11, 21:22
        tkjaaa napisała:

        > On widac zna przepisy, ty niestety nie.

        Ty również nie - widzę...:D
        • tkjaaa Re: mł. insp. Marek Kąkolewski 08.07.11, 23:27
          kozak-na-koniu napisał:

          > tkjaaa napisała:
          >
          > > On widac zna przepisy, ty niestety nie.
          >
          > Ty również nie - widzę...:D

          Skoro tak, to chociaz dobrze ze w ogole cos widzisz.
    • wiesenblum Re: Przeciwmgielne 09.07.11, 00:19
      Niech mi ktoś proszę wytłumaczy po co przednie przeciwmgielne właściwe są.
      Jakoś w praktyce mi się w czasie mgły specjalnie nie sprawdzają (nie widzę różnicy) jedynie do czego się przydają to do doświetlenia dziurawo-wybrzuszonych dróg bardzo wschodniej Polski w czasie normalnej (bez gęstej mgły) widoczności nocą.
      Jak dla mnie to przeciwmgielne przednie to raczej gadżet niż efektywne narzędzie użytkowe.
      • kozak-na-koniu Re: Przeciwmgielne 09.07.11, 09:25
        Dla mnie również - tak przednie, jak tylne. Na palcach mogę policzyć sytuacje (bardzo gęsta mgła, pusta droga), w których przez ostatnich 20 lat mi się przydały... Ich nadużywanie tylko utrudnia życie innym i irytuje, zysk z ich używania jest praktycznie żaden, oprócz dowartościowania używającego.
        • adamvuk Re: Przeciwmgielne 09.07.11, 16:02
          Tylnych czasami w gęstszej mgle używam - zakładam, że część jadących z mną może słabiej widzieć, co oczywiście nie przekłada się nijak na redukcję prędkości przez nich, przy czym jak już mnie zauważą to wyłączam. Ale masz rację na przejechane ok 600kkm zdarzyło się może 6 może 6 razy
        • derwisz911 Re: Przeciwmgielne 11.07.11, 13:51
          > Dla mnie również - tak przednie, jak tylne. Na palcach mogę policzyć sytuacje (
          > bardzo gęsta mgła, pusta droga), w których przez ostatnich 20 lat mi się przyda
          > ły... Ich nadużywanie tylko utrudnia życie innym i irytuje, zysk z ich używania
          > jest praktycznie żaden, oprócz dowartościowania używającego.

          Ze mna tak samo. Sluza przede wszystkim do zatykania dziur w zderzaku i do wymieniania ich co jakis czas, bo bedac nisko sa podatne na uderzenia kamieni i sie tluka.

          Moze mialyby sens, gdyby np. w gestej mgle wolno bylo jechac na samych przyziemnych przeciwmgielnych, bez wlaczonych mijania, ale to raz ze niedozwolone, a dwa - w wielu samochodach po prostu kombinacja nie do wlaczenia.

          Pozdrawiam,
          • kozak-na-koniu Re: Przeciwmgielne 11.07.11, 14:13
            derwisz911 napisał:

            > Moze mialyby sens, gdyby np. w gestej mgle wolno bylo jechac na samych przyziem
            > nych przeciwmgielnych, bez wlaczonych mijania,

            W praktyce, to jest jedyne sensowne rozwiązanie, włączenie razem z przeciwmgielnymi świateł umieszczonych wyżej, nocą w gęstej mgle, śnieżycy lub obfitym deszczu rozprasza snop światła i jeszcze bardziej pogarsza widoczność a jadący z przeciwka nie widzą nic, oprócz oślepiającej "ściany światła" i refleksów...:( Po to właśnie są światła przeciwmgielne, by w wyjątkowo trudnych warunkach móc jeszcze widzieć choć parę metrów drogi przed maską i jechać - oczywiście, z odpowiednio dobraną prędkością... Jak to jest z tylnymi przeciwmgielnymi wie każdy, kto kilometrami jechał za takim "bezpiecznikiem" bez możliwości wyprzedzenia go, ślepiąc w wyjątkowo silne, jaskrawe i widoczne z daleka czerwone światło...:(((

            ale to raz ze niedozwolone, a dw
            > a - w wielu samochodach po prostu kombinacja nie do wlaczenia.

            O ile wiem, nie jest to ani dozwolone ani zabronione, gdyż przepisy jasno tego nie określają niestety... A we wszystkich pojazdach, jakimi jeździłem dotychczas to było możliwe.
            • kozak-na-koniu Re: Przeciwmgielne 12.07.11, 00:05
              kozak-na-koniu napisał:

              > O ile wiem, nie jest to ani dozwolone ani zabronione, gdyż przepisy jasno tego
              > nie określają niestety... A we wszystkich pojazdach, jakimi jeździłem dotychcza
              > s to było możliwe.

              Żeby nie być gołosłownym...
              "Art. 30. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto:

              kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:

              włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie,
              poza obszarem zabudowanym podczas mgły dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania
              /.../"
              • derwisz911 Re: Przeciwmgielne 12.07.11, 09:33
                Przyznam sie, ze nie wiedzialem! W takim razie ma to sens. Gdy gesta mgla spowalnia nas do 30-40km/h.

                Dzieki za wygrzebanie, Kozaku!
      • edek40 Re: Przeciwmgielne 09.07.11, 18:56
        > Niech mi ktoś proszę wytłumaczy po co przednie przeciwmgielne właściwe są.

        W naprawde gestej mgle sa przydatne o ile umieszczone sa w zderzaku. Umieszczone wyzej tworza biala sciane tak samo, jak swiatla mijania. Swieca blisko, ale dokladnie po asfalcie. Wniosek prosty, jest mozna jechac szybciej, niz wynosi zasieg swiatel przeciwmgiejnych, znaczy ze mgla nie jest gesta :)
        • jorn Re: Przeciwmgielne 10.07.11, 15:17
          edek40 napisał:
          "W naprawde gestej mgle sa przydatne o ile umieszczone sa w zderzaku. Umieszczone wyzej tworza biala sciane tak samo, jak swiatla mijania. Swieca blisko, ale dokladnie po asfalcie."


          Od siebie dodam, że tylko w porze między zmrokiem i świtem i tylko przy wyłączonych światłach mijania. W ciągu dnia nie widzę różnicy między światłami przeciwmgielnymi i mijania, a włączone światła mijania niwelują efekt niskiego umieszczenia reflektorów przeciwmgielnych. Dlatego do dziś nie mogę wyjść z podziwu nad głupotą niemieckich inżynierów, którzy w jednej z wcześniejszych generacji Passata umieścili światła przeciwmgielne razem ze światłami mijania, tych samych lampach.

          Jeżdżę samochodami od 22 lat i trzy razy w tym czasie użyłem przednich świateł mijania, a dwa razy miałem potrzebę je użyć, ale mój ówczesny samochód ich nie miał.

          Pozdrawiam
          • derwisz911 Re: Przeciwmgielne 11.07.11, 13:55
            Nie tylko Passat.

            Porsche 911 (996 i chyba wczesne 997) tez tak mialo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka