Dodaj do ulubionych

Problem na skrzyżowaniu

01.06.04, 20:17
Jeżdżę od niedawna, ale o rozwiązanie problemu pytałam kilku zaprzyjaźnionych
kierowców i zdania są podzielone. Sprawa jest dla mnie ważna, bo dotyczy
skrzyżowania przez które przejeżdżam codziennie. Skrzyżowanie ma kształt
litery T. Pozioma kreska to ulica z pierwszeństwem, kreska pionowa to ulica
podporządkowana. Ja jadę podporządkowaną i skręcam w lewo. Na jezdni którą
dojeżdżam do skrzyżowania są namalowane dwa pasy – jeden do skrętu w lewo i
jeden do skrętu w prawo, i tak samo jest na tablicy. Pasy maja taką
szerokość, że spokojnie mieszczą się dwa samochody obok siebie. Do skrętu
ustawiam się przy lewej krawędzi pasa. Z reguły obok mnie staje jeszcze ktoś
i też skręca w lewo. I teraz pytanie – czy ja się prawidłowo ustawiam i kto
ma pierwszeństwo za zakrętem, bo tam pas jest szeroki tylko na jeden samochód?
Obserwuj wątek
    • Gość: Moto. Re: Problem na skrzyżowaniu IP: *.lot.pl 01.06.04, 22:01
      Do skrętu w lewo należy ustawić się przy lewej krawędzi jezdni lub pasa ruchu i
      zakończyć skręt przy lewej krawędzi jezdni, pasa ruchu lub pasa włączjącego -
      jeśli taki jest. Jeżeli za skrętem ktoś np. zaraz chce skęcić w prawo lub
      zatrzzymać się, to może ustawić się do skrętu po prawej stronie pasa
      skręcającego. Ale nie ma on pierwszeństwa przed jadącym przy lewj krawędzi. To
      jego pas się kończy, a nie skręcającego przy lewej krawędzi. Tak wynika z
      Twojego opisu.Ale UWAGA!!! Czasem jest odwrotnie i to lewy pas zanika, a prawy
      jest kontynuowany!!! Wtedy ten z prawej ma pierwszeństwo. Najgorzej jest gdy
      nie ma wydzielonych pasów. Ale zasadniczym manewrem do skrętu jest ten opisany
      wcześniej. Często obserwuje się takie przypadki, że skręcający w lewo kończąc
      swój manewr na pasie włączającym nie może opuścić tego pasa, bo z prawej
      blokuje go ten, któremu nie chciało się jechać przy lewej krawędzi i woli od
      razu wyskoczyć na środek.
    • mejson.e5 Prawidłowo 01.06.04, 22:35
      Ty się ustawiasz prawidłowo i Ty masz pierwszeństwo za zakrętem.
      Ale...
      Zawsze sprawdzaj, czy ten cwaniak zamierza Cię wpuścić po skręcie. Bo jak się
      klaśniecie, a nie będziesz miała świadka, że to Ty byłaś pierwsza na pasie i że
      to On cwaniakował, to może odwrócić kota ogonem. Szczególnie łatwo, jeśli będzie
      wiózł pasażera - "świadka".

      Sądy sądami ale sprawiedliwości nie musi stać się zadość.
      Teraz już nie nosi się granatów w świątecznym ubraniu ;-)

      Pozdrawiam,
      Mejson
    • Gość: tac Re: Problem na skrzyżowaniu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.04, 00:41
      Zgodnie z przepisami w takiej sytuacji należy jeździć środkiem wyznaczonych
      pasów ruchu a nie jakieś tam zbliżanie do lewego skraju pasa, które w
      przepisach nie występuje.
      Przy braku wyznaczonych pasów ruchu zbliżamy się przy skręcie w lewo do osi
      jezdni lub do lewego krawężnika przy drodze jednokierunkowej.
      Zakończyć skręcanie można na dowolnym pasie ruchu - ustępując pierwszeństwa
      pojazdom ...
    • Gość: olo Re: Problem na skrzyżowaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 06:33
      Jeżeli przed skrzyżowaniem jest znak pionowy, który wyznacza nakaz jazdy, czyli
      jak opisała koleżanka, z lewego w lewo, z prawego w prawo. I z prawego pasa
      nie wolno, w żadnym wypadku skręcać w lewo. Nie widzę tu problemu panie i
      panowie
    • kicia7 Dziękuję 02.06.04, 10:07
      za wyjaśnienia. Przestanę się czuć (przynajmniej na tym skrzyżowaniu) jak
      sierota za kierownicą.
      • Gość: olo Re: Dziękuję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 10:09
        Powodzenia. Opisana przez Ciebie krzyżówka nie powinna budzić żadnych
        wątpliwości.
        • Gość: jerek wątpliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 12:34
          To zależy, proszę pana, od polijanta. Jeżeli facet (jadący z prawego pasa do tego się nie przyzna) to będzie oznaczało, że panienka wymusiła pierwszeństwo
          na samochodzie znajdującym się z p r a w e j!
          • Gość: olo Re: wątpliwości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 12:45
            Drogi jerku, KOBIETA zadała pytanie, pozwól, że zacytuję
            "Z reguły obok mnie staje jeszcze ktoś i też skręca w lewo. I teraz pytanie –
            czy ja się prawidłowo ustawiam i kto ma pierwszeństwo za zakrętem, bo tam pas
            jest szeroki tylko na jeden samochód?"
            Odpowiedź jest jednoznaczna w świetle KD. Nikt na tym skrzyżowaniu nie ma prawa
            skręcać w lewo z prawego pasa. I jeżeli dojdzie do kolizji, to winien będzie
            kierowca skręcający w lewo z prawej strony.
            Pytanie dotyczy przepisów, a nie hipotetycznych sytuacji uzna nie uzna. Jeżeli,
            jak koleżanka pisze, zmieści się tam tylko jedno auto, to trudno mi sobie
            wyobrazić wymiganie się od winy polegające na wmówieniu policjantowi, że się
            jechało drogą z pierwszeństwem. Ale wiadomo, Bozia nie wszystkich obdarzył
            jednakową wyobraźnią.
            pozdro olo
    • czlowiek_za_kierownica Re: Problem na skrzyżowaniu 02.06.04, 13:23
      a ja zrozumiałem nieco inaczej problem koleżanki, mianowicie chodzi o to, ze
      pasy do skrętu są na tyle szerokie, że na jednym pasie mieszczą się dwa
      samochody, czy tak? to oznacza, że z pasa do skrętu w lewo skręcają w lewo dwa
      pojazdy, zaś droga za skrzyżowaniem ma miejsce na jeden pojazd...
      moja sugestia jest taka, ze jesli będziesz ustawiać się tuż przy lewej krawędzi
      pasa, to zawsze znajdzie się cwaniak, który wciśnie się tuż przy Tobie na tym
      samym pasie. A potem to on będzie się domagał pierwszeństwa, bo przecież jest
      poi proawej stronie...
      A więc zawsze stawaj na środku pasa przeznaczonego do skrętu w lewo.
      Teoria o ustawianiu się tuż przy lewej krawędzi pasa jest dobra na drodze bez
      wyznaczonych pasów ruchu, zaś w takim przypadku, jak opisujesz, zawsze ustawiam
      się na środku pasa przeznaczonego do jazdy w kierunku, w którym chcę jechać.

      Jeździjmy po europejsku, a nie po rosyjsku, gdzie na 3 pasach ruchu jest 6 lub
      nawet 7 sznurów samochodów...
      pozdrawiam
      • Gość: olo Re: Problem na skrzyżowaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 13:42
        czlowiek_za_kierownica napisał:
        a ja zrozumiałem nieco inaczej problem koleżanki, mianowicie chodzi o to, ze
        pasy do skrętu są na tyle szerokie, że na jednym pasie mieszczą się dwa
        samochody, czy tak? to oznacza, że z pasa do skrętu w lewo skręcają w lewo dwa
        pojazdy,
        Źle zrozumiałeś
        koleżanka napisała:
        jeden do skrętu w lewo i
        jeden do skrętu w prawo, i tak samo jest na tablicy.
        • vatseq Re: Problem na skrzyżowaniu 02.06.04, 14:13
          Gość portalu: olo napisał(a):

          > koleżanka napisała:
          > jeden do skrętu w lewo i
          > jeden do skrętu w prawo, i tak samo jest na tablicy.


          raczej napisała: " Pasy maja taką
          szerokość, że spokojnie mieszczą się dwa samochody obok siebie. Do skrętu
          ustawiam się przy lewej krawędzi pasa. Z reguły obok mnie staje jeszcze ktoś
          i też skręca w lewo. " I koniec kropka!!! Nie ma nic o zgodności z tablicą!!!


          Wniosek z wypowiedzi kici7 jest jednoznaczny: na pasie do skrętu w lewo na chama
          wpycha się obok niej delikwent również skręcający w prawo. Rozwiązanie jest
          tylko jedno: stawać na środku pasa służącego do skrętu w lewo tak, by NIKT obok,
          na tym samym pasie, nie mógł stanąć! Ustawienie się przy lewej krawędzi ma sens
          tylko na jezdni bez wyznaczonych pasów ruchu (przy osi jezdni lub przy lewym
          krawężniku na ulicy jednokierunkowej).

          Kicia7! Stawaj NA ŚRODKU pasa do skrętu w lewo!!

          vatseq
        • bama7 Re: Problem na skrzyżowaniu 02.06.04, 14:17
          Chyba jednak czlowiek_za_kierownica dobrze zrozumiał.
          Nigdy nie widziałeś jak na dwóch pasach ustawiaja się po 3-4 samochody ? Ja
          owszem widziałam takie sytuacje. Co więcej jeśli na końcu tej podporządkowanej
          jest wysepka rozgraniczajaca pasy do jazdy w przeciwnych kierunkach (z
          przejściem dla pieszych), to co sprytniejsi potrafią okrążyć te wysepkę jadąc
          pod prąd i potem oczywiście również oczekiwać pierwszeństwa.
          • Gość: olo Re: Problem na skrzyżowaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.04, 06:40
            Pytanie , które postawiła nasza koleżanka brzmi:kto ma pierwszeństwo za
            zakrętem. Otóż, ma je ten pojazd, który jako pierwszy ustawił się na lewym
            pasie i przy lewej krawędzi jezdni. Bo takie ustawienie przy skręcie w lewo
            nakazuje KD. Chyba się nie mylę ? To co może się zdarzyć, gdy z prawej ustawi
            się jakiś dureń, to sprawa drugorzędna. Koleżanka musi mieć świadomość, że to
            ona zachowuje się prawidłowo i zgodnie z przepisami. To czy ustawi się na
            środku pasa lub przy jego prawej krawędzi to już jej problem. Tego się nie da
            nauczyć, to się nabywa - mówię o umiejętności przewidywania. Myślę, że jeżeli
            znajdę się kiedyś na tym skrzyżowaniu ustawię się z tak, by nikt nie stanął ani
            z lewej ani z prawej strony.Chyba, że odezwie się dusza "kierowcy-nauczyciela"
            pozdrawiam olo
            • czlowiek_za_kierownica Re: Problem na skrzyżowaniu 04.06.04, 14:55
              Gość portalu: olo napisał(a):

              > To co może się zdarzyć, gdy z prawej ustawi się jakiś dureń, to sprawa
              > drugorzędna. Koleżanka musi mieć świadomość, że to ona zachowuje się
              > prawidłowo i zgodnie z przepisami.

              Kolego 'olo',
              i co jej z tego przyjdzie, że będzie miała świadomość i rozbity samochód?
              chyba nie o to chodzi, nieprawdaż?


              > To czy ustawi się na środku pasa lub przy jego prawej krawędzi to już jej
              > problem. Tego się nie da nauczyć, to się nabywa - mówię o umiejętności
              > przewidywania.

              I tu zgadzam się na 100%. Ale ponieważ zapytała o poradę, to jej udzieliliśmy.


              > odezwie się dusza "kierowcy->nauczyciela"

              a to chyba nie ma nic wspólnego z nauką. Nikomu nie polecam ustawiania się na
              jednym pasie na 'drugiego'. I podkreślam jeszcze raz - nauczmy się wreszcie
              jeździć po europejsku, a nie po rosyjsku...

              pozdrawiam
              • Gość: olo Re: Problem na skrzyżowaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 17:12
                Ta świadomość będzie bardzo ważna, jeżeli przyjdzie jej dochodzić swoich racji
                w przypadku kolizji.
                pozdro olo
    • oka5 Re: Problem na skrzyżowaniu 03.06.04, 06:55
      Kicia niepotrzebnie "zachęca" kierowców do tworzenia niebezpiecznych sytuacji.
      Nawet jeśli pas jest szeroki, to powinna stawać na jego środku (co jest zgodne
      z przepisami) tak, by nikt nie mógł wcisnąć się obok. Sytuacji konfliktowych na
      jezdni lepiej zawczasu unikać.
    • cynick1 Re: Problem na skrzyżowaniu 06.06.04, 21:56
      Jesli mozesz kicia to napisz gdzie takie skrzyzowanie jest.
      Wlasnie wczoraj ktos na parkingu przerysowal mi prawy bok.

      pzdr.
    • Gość: RJT Re: Problem na skrzyżowaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 23:31
      jesli na szerokim pasie wpycha ci sie ktos - to zobacz definicje - pas ruchu służy do ruchu JEDNEGO POJAZDU!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka