majas.wa
01.03.12, 14:53
Że nadużywa się awaryjnych zatrzymujac w miejscach gdzie tylko dureń na taki pomysł wpada blokując ruch to już normalka, ale żeby nie dbać o oświetlenie własnego auta...
I nie w dzień, żeby nie było - noc ciemna, deszczowa, a tu mija mnie z naprzeciwka jakiś ciemny stary wagen... z JEDNYM zapalonym światłem pozycyjnym (włączając tył i przód)... Żeby bez świateł- zapomniał bo wsiadając telefon od kochanki odbierał pewnie, ale żeby taka zapaść panowała? Za drogo wymiana żaróweczek czy się chińskie ksenonki powypalały?
Ostatnio jakiś wysyp jeżdżących bez świateł stopu- niby są te trzecie, bo widać, ale nie działają- jednym świecą tylko dwa (boczne) i tych jest najwięcej wśród nastoletnich (mimo że przez tylną szybę widać że trzecia niby jest), innym świeci jedno boczne, a dzisiaj to nawet jeden kierowca forda nie miał wcale świateł stopu - hamował przed światłami jak duch jakiś. I weź tu człowieku jeździj normalnie - kurw...ca bierze od razu na takiego oszołoma widok. Nie wymieni żarówki to ciekawe co innego jeszcze ma w tym gracie swoim niedziałające?
Gdzie te psy- dowody rejestracyjne powinno się rekwirować za zagrożenie bezpieczeństwa ruchu. I od razu do kontroli stacja która takiemu podbiła dowód- podejrzenie korupcji jak nic.