Dodaj do ulubionych

Kto winien?

21.04.12, 23:36
Czy na pewno winien ten z Alfy?

Link

--
Unizony sluga,
Prawdziwy Tebe.
Obserwuj wątek
    • misiu-1 Re: Kto winien? 22.04.12, 00:17
      Kierowca Alfy jest pewnie winien wielu wykroczeń - prędkość, niezatrzymanie się do kontroli itd. Ale niby dlaczego obciążać go winą za to, że policjanci nie zachowali bezpiecznej odległości? Jeszcze trochę, a ukarzą złodzieja za to, ze goniący go policjant potknie się i złamie sobie nogę.
      • rekrut1 Re: Kto winien? 22.04.12, 09:52
        Brak wyszkoleni,profesjonalizmu i sprzętu.Zresztą nie tylko w tym pościgu.
        A sąd,14. rok ciągnie się sprawa wypadku to kpina.
      • inguszetia_2006 Re: Kto winien? 22.04.12, 10:05
        Witam,
        Oprócz tego, o czym pisze Misiu, dodałabym jeszcze ucieczkę z miejsca wypadku i nieudzielenie pomocy, albo coś w podobie. Widział w lusterkach, że mieli wypadek. Powinien zawrócić i udzielić pomocy. Nic na ten temat nie piszą, więc pewnie zwiał. Ja bym na pewno zawróciła, bo bym spać po nocach nie mogła, że ich zostawiłam.
        Pzdr.
        Inguszetia
        • misiu-1 Re: Kto winien? 22.04.12, 12:54
          Za zarzutem ucieczki z miejsca wypadku bym się nie zgodził, bo ten przepis dotyczy tylko sprawcy wypadku. Za nieudzielenie pomocy można by spróbować, ale trzeba by bezspornie udowodnić, że widział wypadek.
      • rysiekk111 Re: Kto winien? 22.04.12, 19:00
        misiu-1 napisał:

        > Jeszcze trochę, a ukarzą złodzieja za to, ze g
        > oniący go policjant potknie się i złamie sobie nogę.

        I tak ma k..wa być !!!!! każdy przestępca powinien mieć swiadomość ze bierze na siebie konsekwencja poczynań tych którzy sie bronią przed przestępstwem
    • tbernard Re: Kto winien? 22.04.12, 10:38
      Jeśli faktycznie nacisnął gwałtownie hamulec (coś w stylu nauczyciela), to jest chyba przynajmniej współwinnym. Ale wątpię czy są jakieś wiarygodne dowody na to.
    • oixio system 22.04.12, 14:15
      System sprawiedliwości winien być spójny.
      Od ścigania po wyrok.
      Podjęcie ucieczki powinno się równać przyznaniu do winy.
      Wyrok wtedy jest prosty jak również zadośćuczynienie społeczeństwu.

    • bimota Re: Kto winien? 22.04.12, 16:42
      Jaki wspolwinny... Jak ktos specjalnie hamuje, to jest 100% winny.

      A winna jest wladza, ktora dopuszcza do tego, ze sprawa sie ciagnie 14 lat i nikt nie wie kto winien... Zamiast poprawiac przepisy - coraz bardziej je partola...
      • prawdziwy.tebe Re: Kto winien? 22.04.12, 18:46

        To prokuratura twierdzi, że specjalnie. Nikt mu tego nie udowodnił (a w każdym razie dziennikarz nic o tym nie napisał). Więc?
      • tbernard Re: Kto winien? 22.04.12, 19:08
        > Jaki wspolwinny... Jak ktos specjalnie hamuje, to jest 100% winny.

        No ale chyba ten z tyłu ma obowiązek zachować. Skoro doszło do wypadku, to jasne, że nie zachował.
        • bimota Re: Kto winien? 23.04.12, 17:42
          To zachowuj...
          • prawdziwy.tebe Re: Kto winien? 24.04.12, 21:36

            No ale policjant nie zachował i teraz z Twoich podatków przez 14 lat sędzia z prokuratorem pasą sobie brzuchy.

            A ostatnio cywil nie zachował, grzmotnął w pana komendanta i to cywil był winny.
            • bimota Re: Kto winien? 25.04.12, 16:27
              A komendant tez celowo hamowal ?
    • rysiekk111 ktoś jeszcze zasczeka przeciw samolotom ? 22.04.12, 19:11
      odkąd ludzkość wynalazła szybko latające obiekty i umie umieszczać na nich broń zas..nym obowiązkiem władzy było nienarażanie swych funkcjonariuszy na "zabawy" w uliczne pościgi - ( chyba że radiowóz ma wyraźną przewagę prędkosci i uzbrojenia nad ściganiem ).
      a co mamy ? nadal nawet w "przodujacym" USiA co rusz widać takie zabawy w których takie narażanie występuje. Możliwe że część policjantów to podnieca (zdrowe i zrozumiałe ) jednak oświecona władza powinna wykorzystywać wszelkie dostępne środki techniczne celem likwidacji ryzyka.
      oprócz samolotów załogowych i bez chodzi tu i o rzczy banalne jak choćby przegonienie bezrobotnych do udziału w systemie bezpieczeństwa (punkty obserwacyjne, praca w centrach monitoringu, dyżury na blokadach )
      • nazimno Tak, tak, koniecznie...killer drones...koniecznie 23.04.12, 18:02
        Kierowcy zaopatrza sie wtedy w to narzedzie:

        www.youtube.com/watch?v=rTpP412fM8U
        PS
        rysiu111, a gdzie sie "tego" nabawiles?
        • rysiekk111 Re: Tak, tak, koniecznie...killer drones...koniec 23.04.12, 19:29
          nazimno napisał:

          > Kierowcy zaopatrza sie wtedy w to narzedzie:
          >
          > www.youtube.com/watch?v=rTpP412fM8U

          a co, pan diagnosta by nie zauważył na przeglądzie niehomologowanego dodatku ?
          a na poważnie : powód kolejny by organy naprawdę starały sie być zawsze o krok przed wrogiem (tak k .., WROGIEM !! tylko nie pisz ze go nie ma !)


          > PS
          > rysiu111, a gdzie sie "tego" nabawiles?

          odpowiadam na 100% poważnie : czytając o poległych i rannych policjantach oraz ofiarach przestępstw wynikłych z tego że państwo zaniechuje stosowania bata wobec śmieci - mimo że bat pod ręką.
          żartując dajesz kolejny dowód na to po której stronie BARYKADY jesteś
          • nazimno Nie ma barykad. 24.04.12, 10:13
            (na razie)

            Problem polega jedynie na dziurawym i gumowym jednoczesnie ustawodawstwie.

            A ponadto "walka ze spoleczenstwem" jeszcze w zadnym systemie nie zakonczyla sie
            sukcesem.

            A zwlaszcza przy uzyciu "killer drones".
            • rysiekk111 naiwność, albo.. 24.04.12, 20:25
              nazimno napisał:

              > Problem polega jedynie na dziurawym i gumowym jednoczesnie ustawodawstwie.
              o tak. W omawianym wypadku braku zapisu który zabrania narazania zycia funkjonariuszy gdy są inne skuteczniejsze środki naturalizacji wrzodów


              > A ponadto "walka ze spoleczenstwem" jeszcze w zadnym systemie nie zakonczyla si
              > e sukcesem.
              o tak. walczyc trzeba nie ze społeczeństwem tylko z nowotworem - tymi co po przeciwnej stornir BARYKADY

              > A zwlaszcza przy uzyciu "killer drones".
              dla ścisłości : nie postuluję by zaczynać od latających obiektów uzbrojonych. Na początek wystarczy by użyć ich do ciagłej obserwacji. To wystarczy by w odpowiednim miejscu i czasie na spotkanie wysłać odpowiednie siły, które zneutralizują na spokojnie
              • prawdziwy.tebe Re: naiwność, albo.. 24.04.12, 21:33

                Naiwny, to Ty kolego jesteś, jeśli myślisz, że "państwo" (a nazywając rzecz po imieniu: okupant) obchodzi Twoje bezpieczeństwo. Okupanta obchodzi tylko jego własny tyłek i niezakłócony dopływ haraczu (dla niepoznaki delikatnie nazywanych "podatkami").
                • rysiekk111 motywacja obecnych wlatcuf nie ma nic do rzeczy 24.04.12, 23:49
                  prawdziwy.tebe napisał:

                  >
                  > Naiwny, to Ty kolego jesteś, jeśli myślisz, że "państwo" (a nazywając rzecz po
                  > imieniu: okupant) obchodzi Twoje bezpieczeństwo.

                  oczywiście ze tak nie myślę !
                  ale co to wogóle za "logika"!!?? Po to jest dyskusja publiczna by wypracowywać i lansować słuszne rozwiązania bez względu na poczynania obecnych władz
              • nazimno W jakim "swiecie" ty egzystujesz? 25.04.12, 09:49
                Jakies marzenia o "ciaglej obserwacji", potem - niby killer drones "na poczatek - nie", ale byc moze pozniej - tak, "wyslanie odpowiednich sil"...

                Czlowieku, albo sobie robisz jaja albo...

                No wiec przespij sie, idz na spacer, posluchaj spiewu ptakow.
                • rysiekk111 w tym samym co Ty ! bardzo ,.., złym ! 25.04.12, 20:32
                  w którym ścieżki sprawiedliwych wiodą miedzy nieprawościami samolubnych i tyranią złych ludzi.

                  nazimno napisał:

                  >, ale byc moze pozniej - tak, "wyslanie odpowiednich sil"...
                  tak , tak lepiej dalej bawić sie w poscigi i narażać niewinnych

                  > No wiec przespij sie, idz na spacer, posluchaj spiewu ptakow.
                  Tobie widocznie śpiewy te zanadto zafałszowały obraz rzeczywistosci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka