Dodaj do ulubionych

Rowerowa śmierć

05.06.12, 21:19
Statystyka wypadków

Czym skutkuje nowelizacja PoRD w dziedzinie rowerowej ?

W 2011 w porównaniu do 2010 nastąpiło:
- wzrost wypadków w których uczestniczyli rowerzyści o 734 tj o 18,7 %;
- wzrost zabitych rowerzystów o 33 osoby tj o 11,8 %;
- wzrost rannych rowerzystów o 624 osoby tj o 17,8 %.

Ilu zginie w tym roku ? z winy nieodpowiedzialności niektórych osób ?

Wskażę tylko jedną przyczynę : infrastruktura drogowa, na której nie przewidziano miejsca dla roweru.

Obserwuj wątek
    • agios_pneumatos Re: Rowerowa śmierć 05.06.12, 22:09
      oixio napisał:


      > Wskażę tylko jedną przyczynę : infrastruktura drogowa, na której nie przewidzia
      > no miejsca dla roweru.
      >

      Bo jak wiemy kierowców mamy wzorowych. To drogowcy i waaaadza nie dojrzeli.

      To podobnie jak na Litwie. Drogi o niebo lepsze niż w Polsce, nieporównywalnie mniej zatłoczone, ale tam pewnie też waaadza winna statystykom wypadków i ofiar.
      • rekrut1 Re: Rowerowa śmierć 05.06.12, 22:31
        Bo jak wiemy kierowców mamy wzorowych
        Zapominasz że rowerzysta to też kierowca tyle że nie "opancerzony"? Dlatego powinien na drodze zachowywać się znacznie rozważniej niż inni kierowcy,niestety tego nie czyni stąd statystyki są takie a nie inne.
        Pozdr.

        PS. Dobrze jest mieć na kogo zwalić winę.
        • agios_pneumatos Re: Rowerowa śmierć 05.06.12, 22:48
          rekrut1 napisał:

          > Bo jak wiemy kierowców mamy wzorowych
          > Zapominasz że rowerzysta to też kierowca tyle że nie "opancerzony"?

          Nie zapominam. Dobitnie przypomniał mi o tym miszczu, który nie zatrzymał się na szczałce i sprawdził moje reakcje gdy o mało nie wtarabanił sie na mnie gdy jechałem rowerem 'główną-pełnozielonoświetlną'.


          >
          > PS. Dobrze jest mieć na kogo zwalić winę.

          A to na tym tu forumie mamy już ustalone: drogowcy i waaadza.
          • rekrut1 Re: Rowerowa śmierć 05.06.12, 23:50
            to na tym tu forumie mamy już ustalone: drogowcy i waaadza.
            Czy jakiś dureń za kierownicą przesłania Ci prawdziwe problemy?
            - Brak ścieżek rowerowych
            - Gdzie tylko to możliwe rozdzielenie ruchu rowerowego od samochodowego (infrastruktura).
            - Dostosowanie przepisów do obecnych realiów a nie "wydumanej rzeczywistości".
            - Podniesienie świadomości rowerzystów w zakresie przepisów jak i praw fizyki.
            I jeszcze wiele,wiele innych spraw podnoszących bezpieczeństwo rowerzystów.Wprowadzanie antagonizmów kierowca - rowerzysta nie jest najlepszą metodą na podniesienie bezpieczeństwa tych drugich,samo zaostrzanie kar też. :( Chyba że ktoś całą nadzieję pokłada w Kaszmirowskim. :)
            Pozdr.
            • agios_pneumatos Re: Rowerowa śmierć 06.06.12, 07:04
              rekrut1 napisał:

              > to na tym tu forumie mamy już ustalone: drogowcy i waaadza.
              > Czy jakiś dureń za kierownicą przesłania Ci prawdziwe problemy?
              > - Brak ścieżek rowerowych

              Tak, dureń za kierownicą przeszkadza mi gdy na drodze dla rowerów widzę zaparkowany samochód.

              > - Gdzie tylko to możliwe rozdzielenie ruchu rowerowego od samochodowego (infras
              > truktura).

              Nie od razu Kraków zbudowano.

              > - Dostosowanie przepisów do obecnych realiów a nie "wydumanej rzeczywistości".

              Rzeczywistość nie jest wydumana, ponieważ przepisy dotyczące ruchu rowerowego obowiązują na istniejącej infrastrukturze.

              > - Podniesienie świadomości rowerzystów w zakresie przepisów jak i praw fizyki.

              To prawda. Ale z drugiej strony znajomość fizyki kierowników ogranicza się do podejścia 'bo JA jadę'.
              • rekrut1 Re: Rowerowa śmierć 06.06.12, 07:50
                Próbowałem :) Ale u Was biją murzynów.
              • edek40 Re: Rowerowa śmierć 06.06.12, 14:31
                > Nie od razu Kraków zbudowano.

                To sluszna teza. Tylko dlaczego, zanim wybudowano fundamenty tego Krakowa, stawia takie europejskie dachy?
        • robertrobert1 Re: Rowerowa śmierć 11.06.12, 09:14
          ekrut1 napisał:

          > Bo jak wiemy kierowców mamy wzorowych
          > Zapominasz że rowerzysta to też kierowca tyle że nie "opancerzony"? Dlatego pow
          > inien na drodze zachowywać się znacznie rozważniej niż inni kierowcy,niestety t
          > ego nie czyni stąd statystyki są takie a nie inne.

          Rozważniej... chyba kpisz.
      • klemens1 Re: Rowerowa śmierć 05.06.12, 23:24
        > Bo jak wiemy kierowców mamy wzorowych. To drogowcy i waaaadza nie dojrzeli.
        >
        > To podobnie jak na Litwie. Drogi o niebo lepsze niż w Polsce, nieporównywalnie
        > mniej zatłoczone, ale tam pewnie też waaadza winna statystykom wypadków i ofiar

        Czyli z tego że na Litwie są gorsi kierowcy niż u nas wynika że u nas kierowcy są źli.
        • agios_pneumatos Re: Rowerowa śmierć 06.06.12, 07:07
          klemens1 napisał:


          >
          > Czyli z tego że na Litwie są gorsi kierowcy niż u nas wynika że u nas kierowcy
          > są źli.
          >

          To jest odpowiedź na standardowe tezy: 'bo w Polsce nie ma dróg'.

          Polscy kierowcy są klasą samą dla siebie. Obecnie zajmujemy I miejsce w śmiertelności wypadków w UE.
          • klemens1 Re: Rowerowa śmierć 07.06.12, 22:43
            > Polscy kierowcy są klasą samą dla siebie. Obecnie zajmujemy I miejsce w śmierte
            > lności wypadków w UE.

            Najwięcej wypadków śmiertelnych w polskich górach jest na Orlej Perci. Zapewne dlatego że łażą tam najgorsi turyści którzy są klasą samą dla siebie.
      • edek40 Re: Rowerowa śmierć 06.06.12, 10:38
        > Bo jak wiemy kierowców mamy wzorowych.

        Alez skad. Sa do bani. Dobrzy kierowcy sa tylko tam, gdzie sa porzadne rozwiazania drogowe.
      • emes-nju Re: Rowerowa śmierć 06.06.12, 10:53
        agios_pneumatos napisał:

        > Bo jak wiemy kierowców mamy wzorowych. To drogowcy i waaaadza nie dojrzeli.

        Gdybys wychylił nos ze swojego toru, to być może zauważyłbyś znaczny wzrost liczby rowerzystów w miastach.

        To, że wzrost liczby zdarzeń jest tak mały, to zasługa kierowców i (niestety rzadziej) rowerzystów. Bo ani waaadza ani drogowcy nie staja na wysokości zadania - infrastruktury niet (a ta, która jest raczej zniechęca niż zachęca - przynajmniej w Warszawie), a przepisy są plasterkiem na syfa; nadal np. rowerzysta nie może jechać buspasem i musi jechać środkiem wielopasmówki (buspasy wyznacza się na drogach o co najmniej dwóch pasach w jednym kierunku), co nie wydaje mi się ani logiczne, ani bezpieczne.

        O braku choćby poboczy dla rowerzystów na naszych DK nie będę pisał, bo przecież na torze nauczyłeś się, że wystarczy "noga z gazu, panie kierowco" i będzie świetnie.
        • bimota Re: Rowerowa śmierć 06.06.12, 11:21
          Ale to raczej Oixio nie zauwaza, jak i przyczyn wypadkow... A oboje chyba "nie zauwazacie", kto te wypadki powoduje.

          A co do poboczy, to wielu postuluje ich zamiane na pas jezdni...

          Tak naprawde winni sa wszyscy, ale przepisy najmniej.
          • rekrut1 Re: Rowerowa śmierć 06.06.12, 14:23
            A co do poboczy, to wielu postuluje ich zamiane na pas jezdni...
            Jakich "wielu"??
            A może by tak jak w wielu miejscach na Kaszubach?Zamiast "zabierać" z jezdni pobocza za pasem drzew i rowami odwadniającymi pobudowano kilometry optycznie ładnie wyglądających ścieżek rowerowych(są nawet jak to się ładnie mówi w szczerym polu).Napisałem optycznie bo raz że nimi nie jechałem a dwa są wybudowane z czerwonej kostki ba.... coś tam co nie wszystkim się podoba.
            Pozdr.
        • agios_pneumatos Re: Rowerowa śmierć 07.06.12, 12:22
          emes-nju napisał:

          > agios_pneumatos napisał:
          >
          > > Bo jak wiemy kierowców mamy wzorowych. To drogowcy i waaaadza nie dojrzel
          > i.
          >
          > Gdybys wychylił nos ze swojego toru, to być może zauważyłbyś znaczny wzrost lic
          > zby rowerzystów w miastach.
          >


          Koko, koko - pojeżdzawki są tak rzadko ostatnio, że jest czas na życie. Rowerem jeżdzę dużo, a najlepiej jeździło mi sie po Warszawie 12 lat temu (!) gdy tam mieszkałem.
        • robertrobert1 Re: Rowerowa śmierć 11.06.12, 09:23
          emes-nju napisał:


          > To, że wzrost liczby zdarzeń jest tak mały, to zasługa kierowców i (niestety rz
          > adziej) rowerzystów.

          Poniekąd masz rację. Wzrost ilości rowerzystów generuje zwiększenie uwagi a zatem mniej potrąeń.

          > Bo ani waaadza ani drogowcy nie staja na wysokości zadania
          > - infrastruktury niet (a ta, która jest raczej zniechęca niż zachęca - przynaj
          > mniej w Warszawie), a przepisy są plasterkiem na syfa; nadal np. rowerzysta nie
          > może jechać buspasem i musi jechać środkiem wielopasmówki (buspasy wyznacza si
          > ę na drogach o co najmniej dwóch pasach w jednym kierunku), co nie wydaje mi si
          > ę ani logiczne, ani bezpieczne.

          Dokładnie. I dlatego w takich wypadkach jadę środkiem bus-pasa. Jeszcze mnie Policja nie upomniała, a szkoda bo wówczas miałbym niezłe pole do polemiki.

          >
          > O braku choćby poboczy dla rowerzystów na naszych DK nie będę pisał, bo przecie
          > ż na torze nauczyłeś się, że wystarczy "noga z gazu, panie kierowco" i będzie ś
          > wietnie.

          Na DK pobocza przeważnie są ale to marne pocieszenie bo z reguły drogi krajowe są z dala od punktów docelowych rowerzystów. Według mnie pobocza powinny być na drogach wojewówdzkich na których to ruch rowerowy jest zdecydowania większy.
      • pejotpe4 Re: Rowerowa śmierć 12.06.12, 08:31
        No, ci kierowcy też są często rowerzystami: wczoraj widziałem scenkę, w której babeczka na rowerze wjechała sobie z chodnika wprost na przejście dla pieszych. Na czerwonym świetle. Miała dużo szczęścia, że gość przede mną miał problemy z synchronizacją sprzęgła, drążka zmiany biegów gazu, bo inaczej wbiłaby mu się w bok (od kilku sekund miał już zielone światło, a skrzyżowanie było puste)...
        • bimota Re: Rowerowa śmierć 12.06.12, 15:05
          Moze widziala, ze ma problemy, dlatego wjechala...
          • pejotpe4 Re: Rowerowa śmierć 12.06.12, 19:08
            Może, ale dodam, że była to droga jednokierunkowa dwupasmowa a rowerzystka jechała w słuchawkach. Drugi gość obok na szczęście dla niej dojrzał ją i przewidział jej bezdenną głupotę, więc nie przyozdobiła mu boku auta...
            • bimota Re: Rowerowa śmierć 12.06.12, 23:04
              A no jak w sluchawkach, to przepraszam... :P
    • bimota Re: Rowerowa śmierć 06.06.12, 00:42
      O... czyli siejemy kolejna propagande...
    • nazimno To liczby. 06.06.12, 09:32
      "wzrost wypadków" zastapic przez "wzrost liczby wypadków"

      Wzrostu rannych/zabitych rowerzystow statystyka nie podaje.
      Bo i po co.
    • eventhorizon Re: Rowerowa śmierć - raport GDDKiK 06.06.12, 22:00
      > Czym skutkuje nowelizacja PoRD w dziedzinie rowerowej ?

      Proponuję się zapoznać do kompletu z raportem GDDKiA poświęconemu w szczególności wypadkom rowerowym:
      Zdarzenia Rowerowe 2008 - 2011

      W szczególności ciekawe jest na przykład podsumowanie tego raportu:
      Wbrew doniesieniom niektórych mediów, ubiegłoroczna "rowerowa" zmiana ustawy Prawo o Ruchu Drogowym nie miała wpływu na wzrost liczby wypadków z udziałem rowerzystów (bezpośrednio po jej wejściu w życie liczba zabitych rowerzystów wręcz zmalała o 8% w stosunku do analogicznego okresu w 2010 roku, co jednak można przypisać fatalnej pogodzie ograniczającej ruch rowerowy). Widać natomiast bardzo silny wpływ pogody - ciepłej i suchej zimy i jesieni, kiedy nastąpił największy wzrost liczby zdarzeń z udziałem rowerzystów (aż 86% więcej zabitych w okresie styczeń-marzec i 39% w okresie październik-grudzień).

      Oczywiście o poziomie naszej infrastruktury rowerowej i zachowaniu polskich kierowców można (i trzeba) dużo pisać.
      • staszek585 Re: Rowerowa śmierć - raport GDDKiK 07.06.12, 12:15
        Warto przeczytać to opracowanie.
        Zaczynając od początku, gdzie autorzy wyraźnie podają, że dane do analizy są bardzo niedokładne. Co powoduje, że część z wniosków może nie mieć pokrycia w rzeczywistości.
        Podają również,że duża część infrastruktury dla rowerów jest zrobiona byle jak. Co powinno zastanowić, bo przecież ta infrastruktura budowana jest w ostatnich czasach. Dlaczego bez sensu wydawane są pieniądze i dlaczego nie rozlicza się bylejakości.
        Faktycznie, jeżdżąc rowerem trzeba bardzo dużo uwagi, aby zorientować się,gdzie można jechać, a gdzie to jest zabronione. "Kwiatki" typu przejazd dla rowerzystów między dwoma chodnikami (po których jeździć nie wolno), czy też droga dla rowerów zakończona byle gdzie i bez sensu to nie wyjątek, ale niestety norma.
        Cóż, Polska to bardzo bogaty kraj i możemy , jak widać, wyrzucać pieniądze.
        Również i zmiana przepisów chyba jednak wpłynęła na zachowanie rowerzystów. I to w złym kierunku, "mam prawo !!!!" i z niego bezwzględnie korzystam.
        Różni , pożal się Boże, "eksperci" twierdzą głośno, że rowerzysta ma BEZWZGLĘDNE pierwszeństwo. Zapomina o oczywistej prawdzie, że informacja o tym, że mam pierwszeństwo jest tylko INFORMACJĄ. Coś takiego jak bezwzględne pierwszeństwo nie istnieje i przekonywanie, że jest inaczej może tylko doprowadzić do tragedii.
        • robertrobert1 Re: Rowerowa śmierć - raport GDDKiK 11.06.12, 09:28
          staszek585 napisał:


          > Różni , pożal się Boże, "eksperci" twierdzą głośno, że rowerzysta ma BEZWZG
          > LĘDNE pierwszeństwo. Zapomina o oczywistej prawdzie, że informacja o tym, że ma
          > m pierwszeństwo jest tylko INFORMACJĄ. Coś takiego jak bezwzględne pierwszeństw
          > o nie istnieje i przekonywanie, że jest inaczej może tylko doprowadzić do trage
          > dii.

          Więc mówisz, że to BEWZGLĘDNE PIERWSZEŃSTWO jest tylko sugestią mówiącą, że możesz możesz śmiało jechać pod warunkiem, że na swojej drodze nie napotkasz silniejszego... Ot i mamy myślenie jaskiniowca.
    • dogberry Re: Rowerowa śmierć 07.06.12, 19:45
      Tu ktoś nagrał kilku idiotów za kierownicami. film
      • bimota Re: Rowerowa śmierć 07.06.12, 20:53
        1. Na filmie nie widac czy wymusili pierwszenstwo.
        2. Idiota na rowerze jest w minimalnym stopniu szkodliwy.
        • dogberry Re: Rowerowa śmierć 07.06.12, 21:09
          Mało szkodliwy ? Ze statystyk podlinkowanych wynika jednak że rowerzyści spowodowali w 2011 roku 1854 wypadki w których zginęły 143 osoby a rannych zostało 1766 osób. Podkreślam Z WINY ROWERZYSTY ! Jeżeli to jest według ciebie mało szkodliwe to nie mamy o czym rozmawiać.
          • dogberry Re: Rowerowa śmierć 07.06.12, 21:12
            Dla porównania dodam że w tym samym roku motocykliści spowodowali 1160 wypadków (rowerzyści 1854!) w których zginęło 183 osoby (rowerzyści zabili tylko 143). Jeszcze uważasz że są mało szkodliwi?
            • shp80 Re: Rowerowa śmierć 18.06.12, 21:44
              dogberry napisał:

              > Dla porównania dodam że w tym samym roku motocykliści spowodowali 1160 wypadków
              > (rowerzyści 1854!) w których zginęło 183 osoby (rowerzyści zabili tylko 143).
              > Jeszcze uważasz że są mało szkodliwi?

              Zabili, tak, w przeszło 90% sami siebie.
          • bimota Re: Rowerowa śmierć 07.06.12, 23:03
            Czyli zabili mniej niz motocyklisci, pytanie jeszcze ile samochodziarze...

            A drugie, to czy zabili siebie, czy innych...

            Jak prostych rzeczy nie rozumiesz, to trudno...
            • staszek585 Re: Rowerowa śmierć 08.06.12, 10:07
              Bimoto, czytając Twoje wypowiedzi mam pewność, że szczęście Ci dopisuje.
              Z wiedzą czy rozsądkiem to już raczej kiepsko.
              Oby szczęście Cię nie opuszczało.
              • bimota Re: Rowerowa śmierć 08.06.12, 13:55
                Merytorycznie, jak zwykle, nic...
          • eventhorizon Re: Rowerowa śmierć 08.06.12, 22:38
            > Mało szkodliwy ? Ze statystyk podlinkowanych wynika jednak że rowerzyści spowod
            > owali w 2011 roku 1854 wypadki w których zginęły 143 osoby a rannych zostało 17
            > 66 osób. Podkreślam Z WINY ROWERZYSTY ! Jeżeli to jest według ciebie mało szkod
            > liwe to nie mamy o czym rozmawiać.

            Tyle, że w przypadku śmiertelnego wypadku na rowerze sprawca jest najczęściej jednocześnie ofiarą, więc należałoby raczej napisać 143 osoby zabiły się na rowerze.

            z raportu GDDKiA:
            "Występuje silna asymetria zagrożenia, na jakie narażeni są rowerzyści,
            i jakie sami powodują dla innych uczestników ruchu. Jeśli rowerzysta popełni
            błąd czy złamie przepis, w zdecydowanej większości wypadków obrażenia odnosi
            wyłącznie on sam. Liczba innych uczestników ruchu rannych w wypadkach spo-
            wodowanych przez rowerzystów wynosi zaledwie 50-60 rocznie, a zabitych 1-2.
            Stanowi to odpowiednio 1,1-1,3 promila ogółu rannych i ułamek promila ogółu
            zabitych na polskich drogach."

            "W odniesieniu do ogółu zabitych w wypadkach spowodowanych przez
            wszystkich nietrzeźwych (450-571 rocznie), zabici w wypadkach spowodowanych
            przez nietrzeźwych rowerzystów stanowią ok. 2-3%. W przeciwieństwie do wy-
            padków powodowanych przez kierowców są to niemal wyłącznie sami sprawcy.
            W ciągu ostatnich 6 lat (2006-2011) miał miejsce tylko jeden wypadek spowo-
            dowany przez nietrzeźwego rowerzystę, w którym zginęła inna osoba."

            "Analizując dane o zdarzeniach drogowych z udziałem rowerzystów, warto
            zwrócić uwagę, że zdarzenia powodowane przez samych rowerzystów stanowią
            wśród nich mniejszość. Jak dotąd większość kampanii na rzecz bezpieczeństwa
            rowerzystów w Polsce adresowana jest do rowerzystów. Odzwierciedla to trady-
            cyjny sposób systematyzacji wypadków – w corocznych raportach Komendy
            Głównej Policji25 4-stronicowy rozdział „Bezpieczeństwo rowerzystów” w zasadzie
            w całości poświęcony jest wypadkom powodowanym przez rowerzystów. Zaled-
            wie 3 linijki poświęcone są ogólnym danym o wypadkach z udziałem rowerzy-
            stów, w ogóle brak jakichkolwiek informacji o specyfice wypadków z udziałem
            rowerzystów, ale nie powodowanych przez nich.

            Tymczasem rowerzyści są sprawcami mniej niż połowy zdarzeń drogowych
            ze swoim udziałem. Co więcej, udział takich zdarzeń systematycznie maleje26 –
            z około 50% w latach 2006-2008 do 44% w roku 2011 (łącznie sprawstwo
            i współsprawstwo). Może to być objawem tego, że rowerzyści jeżdżą coraz bez-
            pieczniej, ale też tego, że rower staje się bardziej popularny w miastach, wśród
            osób wykształconych i świadomych swoich praw.
            Mimo zatem braku formalnego systemu uprawnień dla osób pełnoletnich
            oraz zastrzeżeń co do edukacji niepełnoletnich, rowerzyści ogólnie radzą sobie
            z bezpiecznym zachowaniem na drogach publicznych coraz lepiej – a wręcz lepiej
            niż kierowcy, od których wymagane jest prawo jazdy. Odczuwalny jest brak
            kampanii edukacyjnych adresowanych do kierowców, kładących nacisk na umie-
            jętność dostrzegania rowerzystów27, rozumienia ich zachowań i rzeczywiste przy-
            czyny wypadków.
            "
            • oixio Re: Rowerowa śmierć 09.06.12, 11:16
              Czy ten raport pisał "terrorysta rowerowy" ?
              "W ciągu ostatnich 6 lat (2006-2011) miał miejsce tylko jeden wypadek spowodowany przez nietrzeźwego rowerzystę, w którym zginęła inna osoba."

              Zachęta do picia na rowerku ?

              "rower staje się bardziej popularny w miastach, wśród
              osób wykształconych i świadomych swoich praw."

              Jakich swoich praw ? a gdzie prawa innych uczestników ruchu drogowego ?
              - notorycznie obserwuję naruszania podstawowego z art.3 blokowanie ruchu = utrudnianie ruchu na drogach krajowych przy braku poboczy.
              Skutki takiego rozumienia prawa to wzrost agresji, to korkowanie tras, to wzrost zużycia paliwa i trucizny przez każdego zakorkowanego uczestnika ruchu drogowego, to wzrost akcyzy=wzrost budżetu państwa, to skrócenie średniej długości życia jego mieszkańcom....
              • bimota Re: Rowerowa śmierć 09.06.12, 11:30
                > Czy ten raport pisał "terrorysta rowerowy" ?

                No tak, bo "prawde" ustala sie na podstawie tego, kto ja glosi... Jak sie nie posiada umiejetnosci logicznego myslenia...

                > - notorycznie obserwuję naruszania podstawowego z art.3 blokowanie ruchu = utru
                > dnianie ruchu na drogach krajowych przy braku poboczy.

                Ciekawe, ze ja jakos nie obserwuje... Za to obserwuje w wykonaniu takich ciap jak ty, w puszkach, do tego jeszcze trabienie bez powodu i inne agresywne, niebezpieczne zachowania...
              • samspade Re: Rowerowa śmierć 09.06.12, 11:36
                Nigdy jeszcze nie widziałem rowerzysty blokującego ruch. A na rowerzystę jadącego wolniej jest banalnie prosta metoda. Wystarczy go wyprzedzić.
                • oixio Re: Rowerowa śmierć 09.06.12, 13:26
                  Mieszkamy pewno w innych częściach Polski - ja to obserwuję codziennie.
                  Rowerzysta snujący się 5 km/h a za nim 10 i więcej pojazdów, TIR-ów bez możliwości wyprzedzania bo:
                  - przejścia dla pieszych bez sygnalizacji,
                  - bo skrzyżowania o ruchu niekierowanym,
                  - bo linia podwójna ciągła,
                  - bo chodnik wzdłuż pasa ruchu zamiast pobocza lub pasa dla rowerów,
                  - bo wąski pas = szerokości TIR-a,
                  - bo przejazdy kolejowe,
                  - bo szykany fizycznie uniemożliwiające wyprzedzanie,
                  - bo łuki niebezpiecznych zakrętów,
                  - bo niewidoczne sytuacje na spadkach wzniesieniach drogi,
                  - bo brak widoczności z powodu zielska wokół drogi ...
                  • bimota Re: Rowerowa śmierć 09.06.12, 20:29
                    Ha, ha... biedaku... A skrzyzowanie w czym ci przeszkadza ?
                    • oixio Re: Rowerowa śmierć 09.06.12, 23:57
                      "Art.16.7. Na skrzyżowaniu i bezpośrednio przed nim kierujący rowerem, motorowerem lub motocyklem może poruszać się środkiem pasa ruchu, jeśli pas ten umożliwia opuszczenie skrzyżowania w więcej niż jednym kierunku, z zastrzeżeniem art. 33 ust. 1."

                      Z której strony proponujesz ?
                      • bimota Re: Rowerowa śmierć 10.06.12, 23:16
                        zAPOMNIALEM DOCZYTAC i przez to nie wiedzialem, ze wszyscy jezdza srodkiem. ;)
                  • samspade Re: Rowerowa śmierć 10.06.12, 10:39
                    Na pewno mieszkamy w innych częściach Polski.
                    W mojej części rowerzyści poruszają się szybciej od spacerującego pieszego.
                    W mojej części jeżdżą też chyba lepsi kierowcy, którzy potrafią wyprzedzić rowerzystę i nie przeszkadzają im w tym zielska rosnące poza drogą.
                    W mojej części rzadko spotykam chodniki wzdłuż pasa ruchu zamiast pobocza poza terenami zabudowanymi( bo chyba nie chodziło ci o istnienie chodników w terenach zabudowanych).
                    I w moich terenach występują również drogi inne niż drogi lokalne i dojazdowe.
                    • robertrobert1 Re: Rowerowa śmierć 11.06.12, 09:57
                      samspade napisał:


                      > W mojej części jeżdżą też chyba lepsi kierowcy, którzy potrafią wyprzedzić rowe
                      > rzystę i nie przeszkadzają im w tym zielska rosnące poza drogą.
                      > W mojej części rzadko spotykam chodniki wzdłuż pasa ruchu zamiast pobocza poza
                      > terenami zabudowanymi( bo chyba nie chodziło ci o istnienie chodników w terenac
                      > h zabudowanych).
                      > I w moich terenach występują również drogi inne niż drogi lokalne i dojazdowe.

                      Nie śmiej się z człowieka. Mieszka sobie czlowieczyna w budce dróżnika obok DK więc ma omamy.
                  • robertrobert1 Re: Rowerowa śmierć 11.06.12, 09:54
                    oixio napisał:

                    > Mieszkamy pewno w innych częściach Polski - ja to obserwuję codziennie.
                    > Rowerzysta snujący się 5 km/h

                    To musiałbyć cyrkowiec bo 15 km/h to prędkość przy której występuje równowaga na rowerze. Więc nie wypisuj bredni.


                    > a za nim 10 i więcej pojazdów, TIR-ów bez możl
                    > iwości wyprzedzania
                    bo:
                    > - przejścia dla pieszych bez sygnalizacji,

                    A co to ma wspólnego w wyprzedzaniem... Tiry wyprzedają tylko na przejściach sterowanych światłami... Nie wypisuj więcej takich bredni

                    > - bo skrzyżowania o ruchu niekierowanym,
                    kolejny nonsens

                    > - bo linia podwójna ciągła,
                    To nic nie szkodzi. W takiej sytuacji można wyprzedzać rowerzystę.

                    > - bo chodnik wzdłuż pasa ruchu zamiast pobocza lub pasa dla rowerów,
                    I bardzo dobrze, że jest chodnik. Niech dzieci mają bezpieczną drogę do szkoły.

                    > - bo wąski pas = szerokości TIR-a,
                    Czyli 3 m. Ot normalna szerokość drogi miejskiej.

                    > - bo przejazdy kolejowe,
                    Tia, ciągnące się przez kilkanaście km... Jeszcze nie widziałem tak długiego przejazdu.

                    > - bo szykany fizycznie uniemożliwiające wyprzedzanie,
                    One zapewniają bezpieczeństwo słabszym użytkownikom ruch drogowego. KUMASZ!!!

                    > - bo łuki niebezpiecznych zakrętów,
                    Więc dzieki rowerzyście przejechanie takiego zakrętu będzie bezoieczne. Możesz zatem tylko mu podziękować.

                    > - bo niewidoczne sytuacje na spadkach wzniesieniach drogi,
                    Nie widzę, nie jadę. Prosta i bezpieczna zasada. Jeśli uważasz, że nie to załóż czarny worek na głowę i jedż na miasto.

                    > - bo brak widoczności z powodu zielska wokół drogi ...
                    A to jest ciekawe... rozwiń temat.
                    • zimnokrwisty Re: Rowerowa śmierć 11.06.12, 11:36
                      > To musiałbyć cyrkowiec bo 15 km/h to prędkość przy której występuje równowaga n
                      > a rowerze. Więc nie wypisuj bredni.
                      Dziwne, moje dzieci jeżdżą zwykle z prędkościami 8-10 km/h a ja za nimi podążam z tą sama prędkością i jakoś nie mamy kłopotu z utrzymaniem równowagi. Dodam, że żaden z 3 rowerów nie ma przykręconych bocznych kółek czy zamontowanych jakichś żyroskopowych stabilizatorów. Proponuje sprawdzić ustawienia prędkościomierza, bo ewidentnie fałszuje prędkość.
                      • robertrobert1 Re: Rowerowa śmierć 11.06.12, 12:34
                        zimnokrwisty napisał:

                        > > To musiałbyć cyrkowiec bo 15 km/h to prędkość przy której występuje równo
                        > waga n
                        > > a rowerze. Więc nie wypisuj bredni.
                        > Dziwne, moje dzieci jeżdżą zwykle z prędkościami 8-10 km/h a ja za nimi podążam
                        > z tą sama prędkością i jakoś nie mamy kłopotu z utrzymaniem równowagi. Dodam,
                        > że żaden z 3 rowerów nie ma przykręconych bocznych kółek czy zamontowanych jaki
                        > chś żyroskopowych stabilizatorów. Proponuje sprawdzić ustawienia prędkościomier
                        > za, bo ewidentnie fałszuje prędkość.

                        A widzisz a autorowi chodzi o prędkość 5 km/h
                        • zimnokrwisty Re: Rowerowa śmierć 11.06.12, 14:01
                          > A widzisz a autorowi chodzi o prędkość 5 km/h
                          Nie widzę najmniejszego problemu z toczeniem się z tą prędkością. 5 letnie dziecko na rowerku z 16" kołami to potrafi- dla niego jest to prędkość podróżna
                          • robertrobert1 Re: Rowerowa śmierć 11.06.12, 15:12
                            zimnokrwisty napisał:

                            > > A widzisz a autorowi chodzi o prędkość 5 km/h
                            > Nie widzę najmniejszego problemu z toczeniem się z tą prędkością. 5 letnie dzie
                            > cko na rowerku z 16" kołami to potrafi- dla niego jest to prędkość podróżna

                            Tia... zwłaszcza na drodze krajowej...o którym to autor pisał... mów do mnie jeszcze...
                • robertrobert1 Re: Rowerowa śmierć 11.06.12, 09:44
                  samspade napisał:

                  > Nigdy jeszcze nie widziałem rowerzysty blokującego ruch. A na rowerzystę jadące
                  > go wolniej jest banalnie prosta metoda. Wystarczy go wyprzedzić.

                  Dla niektórych kierowców jest to manewr ciężki do wykonania zwłaszcza jak całe życie był suwnicowym...
              • jureek Re: Rowerowa śmierć 09.06.12, 14:13
                oixio napisał:

                > Czy ten raport pisał "terrorysta rowerowy" ?
                > "W ciągu ostatnich 6 lat (2006-2011) miał miejsce tylko jeden wypadek spowodowa
                > ny przez nietrzeźwego rowerzystę, w którym zginęła inna osoba."
                >
                > Zachęta do picia na rowerku ?

                Oj, widzę, że niewiele potrzebujesz, żeby zachęcić Cię do picia.
                To, co dla Ciebie jest zachętą, dla mnie jest po prostu informacją.
                Jura

                P.S. Tak z ciekawości chciałbym zapytać. Jaką funkcję pełni u Ciebie zdrobnienie słowa rower?

                • edek40 Re: Rowerowa śmierć 10.06.12, 10:57
                  > Oj, widzę, że niewiele potrzebujesz, żeby zachęcić Cię do picia.

                  Doszukujesz sie drugiego dna?
                  • jureek Re: Rowerowa śmierć 10.06.12, 17:02
                    edek40 napisał:

                    > Doszukujesz sie drugiego dna?

                    Ja? Na pewno nie. Dla mnie jest to tylko zwykła informacja statystyczna, bez żadnego drugiego dna w postaci jakichś zachęt, czy czego tam.
                    Jura
                    • edek40 Re: Rowerowa śmierć 10.06.12, 18:39
                      > Ja? Na pewno nie. Dla mnie jest to tylko zwykła informacja statystyczna, bez ża
                      > dnego drugiego dna w postaci jakichś zachęt, czy czego tam.

                      Przeciez z wypowiedzi, do ktorej sie odnosisz nie wynika nic na temat preferencji autora.
                      • jureek Re: Rowerowa śmierć 10.06.12, 18:48
                        edek40 napisał:

                        > Przeciez z wypowiedzi, do ktorej sie odnosisz nie wynika nic na temat preferenc
                        > ji autora.

                        Z tej wypowiedzi wynika, że autor informację o tym, że z winy pijanego rowerzysty w ciągu kilku lat zginęła jedna osoba, traktuje jako zachętę do picia. I to mnie zdziwiło i dałem wyraz temu zdziwieniu, jak coś takiego można traktować jako zachętę do picia.
                        Drugiego dna, jakichś zachęt do picia, to doszukuje się oxio, a nie ja.
                        Jura
                        • oixio Re: Rowerowa śmierć 10.06.12, 20:40
                          Tak mam, że w każdej informacji szukam drugiego dna :)

                          Rodzaj informacji podawanej w mediach "urabia" opinię publiczną do określonych celów.
                          Podawana ilość zatrzymanych nietrzeźwych bezpośrednio po ilości wypadków - wiąże te informacje i "wszyscy?" są przekonani o szkodliwości picia w ruchu drogowym.

                          A tu taka niezgodność - podejrzewam ustawę o zmianie norm dla rowerzystów :;)

                          Ciekawe jest jeszcze jedno - ten link o statystyce - zapisano tam, że są to informacje dla kierowców.
                          Czyżby inne grupy społeczno-zawodowe otrzymywały inne i różne informacje ?
              • robertrobert1 Re: Rowerowa śmierć 11.06.12, 09:43
                oixio napisał:

                > Czy ten raport pisał "terrorysta rowerowy" ?
                > "W ciągu ostatnich 6 lat (2006-2011) miał miejsce tylko jeden wypadek spowodowa
                > ny przez nietrzeźwego rowerzystę, w którym zginęła inna osoba."
                >
                > Zachęta do picia na rowerku ?

                Nie, nie zachęca tylko uświadamia, że pijany rowerzysta nie jest zagrożeniem dla innych uczestników ruchu drogowego tylko co najwyżej dla siebie samego.

                >
                > "rower staje się bardziej popularny w miastach, wśród
                > osób wykształconych i świadomych swoich praw."
                >
                > Jakich swoich praw ? a gdzie prawa innych uczestników ruchu drogowego ?

                Ciemniak jesteś. Zajrzyj do PORD a będziesz wiedzieć jakie prawa ma rowerzysta na drodze. Ja wiem ale ja nie będę udzielał ci bezpłatnej edukacji.


                > - notorycznie obserwuję naruszania podstawowego z art.3 blokowanie ruchu = utru
                > dnianie ruchu na drogach krajowych przy braku poboczy.

                A niby w jaki sposób BLOKUJĄ RUCH... jadąc 20 km/h. Jazda z taką prędkością to jest jazda zgodnie z możliwością danego pojazdu i kondycji rowerzysty. Jeśli potrafisz szybciej to zademonstruj to... w swoim samochodem z wyłączonym silnikiem...

                > Skutki takiego rozumienia prawa to wzrost agresji, to korkowanie tras, to wzros
                > t zużycia paliwa i trucizny przez każdego zakorkowanego uczestnika ruchu drogow
                > ego, to wzrost akcyzy=wzrost budżetu państwa, to skrócenie średniej długości ży
                > cia jego mieszkańcom....

                Mniej samochodów na ulicy to mniej trucizny więc jeśli ja wyjadę rowerem na miasto to ZMNIEJSZAM a nie ZWIEKSZAM emisje spalin. JASNE...
              • shp80 Re: Rowerowa śmierć 18.06.12, 21:51
                > Jakich swoich praw ? a gdzie prawa innych uczestników ruchu drogowego ?
                > - notorycznie obserwuję naruszania podstawowego z art.3 blokowanie ruchu = utru
                > dnianie ruchu na drogach krajowych przy braku poboczy.

                Ja takie zachowanie widzę codziennie w moim mieście, tyle, że uskuteczniane przez kierowców. Blokowanie skrzyżowań, brak płynnej jazdy, tylko szarpana od świateł do świateł, jakby coś na tym zyskali itp. To też jest utrudnianie ruchu. Co mnie ma obchodzić, że szybciej nie mogą jechać - skoro rowerzysta ma być szykanowany za to, że jego prędkość ograniczają czynniki fizyczne, to tak samo może być szykanowany kierowca, że się puszką nie mieści w mieście i blokuje ruch. Jak karać to równo.
            • robertrobert1 Re: Rowerowa śmierć 11.06.12, 09:35
              eventhorizon napisał:


              > z raportu GDDKiA:
              Może to być objawem tego, że rowerzyści jeżdżą coraz bez-
              > pieczniej, ale też tego, że rower staje się bardziej popularny w miastach, wśró
              > d
              > osób wykształconych i świadomych swoich praw.
              > Mimo zatem braku formalnego systemu uprawnień dla osób pełnoletnich
              > oraz zastrzeżeń co do edukacji niepełnoletnich, rowerzyści ogólnie radzą sobie
              > z bezpiecznym zachowaniem na drogach publicznych coraz lepiej – a wręcz l
              > epiej
              > niż kierowcy, od których wymagane jest prawo jazdy. Odczuwalny jest brak
              > kampanii edukacyjnych adresowanych do kierowców, kładących nacisk na umie-
              > jętność dostrzegania rowerzystów27, rozumienia ich zachowań i rzeczywiste przy-
              > czyny wypadków.[/i]"

              Nic dodać, nic ująć... AMEN
          • robertrobert1 Re: Rowerowa śmierć 11.06.12, 09:30
            dogberry napisał:

            > Mało szkodliwy ? Ze statystyk podlinkowanych wynika jednak że rowerzyści spowod
            > owali w 2011 roku 1854 wypadki w których zginęły 143 osoby a rannych zostało 17
            > 66 osób. Podkreślam Z WINY ROWERZYSTY ! Jeżeli to jest według ciebie mało szkod
            > liwe to nie mamy o czym rozmawiać.

            Chyba kpisz. Jak rowerzysta może doprowadzić do śmierci 143 osób... Że niby stanie na torach a pociąg się wykolei...
    • robertrobert1 Re: Rowerowa śmierć 11.06.12, 10:53
      ibikekrakow.com/2012/06/06/europa-wobec-nietrzezwych-rowerzystow/#comment-14554
      Bardzo długi artykuł pokazujący między innymi polską patologię.
      • oixio Rowerowa patologia 11.06.12, 12:10
        I ...... ?
        Ujawnili się ludzie współodpowiedzialni za śmierć rowerzystów na drogach.
        Nie znają przepisów, nie chcą ich poznać, kpią sobie z nich i z całego społeczeństwa i jego systemu prawnego.

        Ja ich kocham, ale przecież nie jestem sam na drodze.
        • robertrobert1 Re: Rowerowa patologia 11.06.12, 12:37
          A co dokładnie chciałeś powiedzieć...
    • shp80 Re: Rowerowa śmierć 18.06.12, 21:30
      oixio napisał:

      > Czym skutkuje nowelizacja PoRD w dziedzinie rowerowej ?

      Yhmm.. Nowelizacja pogorszyła bezpieczeństwo, zwłaszcza, że wzrost wypadków z udziałem rowerów i nie tylko rowerów nastąpił jeszcze przed nią.. A czy wziąłeś pod uwagę dość pokaźny wzrost ruchu rowerowego w ostatnich latach? Bo jeszcze by się okazało, że w stosunku do ilości rowerów na drogach, pojedynczy rowerzysta jest bezpieczniejszy.

      > W 2011 w porównaniu do 2010 nastąpiło:
      > - wzrost wypadków w których uczestniczyli rowerzyści o 734 tj o 18,7 %;
      > - wzrost zabitych rowerzystów o 33 osoby tj o 11,8 %;
      > - wzrost rannych rowerzystów o 624 osoby tj o 17,8 %.

      Dla obiektywizmu podaj jeszcze dane na temat chociażby motocyklistów.

      > Wskażę tylko jedną przyczynę : infrastruktura drogowa, na której nie przewidzia
      > no miejsca dla roweru.

      Powiem Ci z mojego skromnego doświadczenia rowerowego (ok. 150 tys km po drogach polskich i nie tylko), że ryzyko potrącenia przez samochód przy korzystaniu z drogi dla rowerów jest dużo większe na skrzyżowaniach. Ktoś to kiedyś wyliczył i takie ryzyko wynosi ok. 3,4 w stosunku do 1, jaki masz, jadąc jezdnią. To były badania bodajże szwedzkie sprzed iluś tam lat, gdzie jednak kierowcy bardziej uważają na rowerzystów poruszających się drogami rowerowymi. W Polsce te ryzyko jest na dużo większym poziomie, właśnie dlatego, że przez tyle lat nie było jasno określonego pierwszeństwa przejazdu. Najwięcej zagrożeń miałem zawsze na drodze rowerowej, właśnie przez tę ignorancję podczas wykonywania zmiany kierunku ruchu na skrzyżowaniu, czy włączaniu się do ruchu. Dlatego co byś nie pisał, ruch na jezdni, poza długimi prostymi, jest bezpieczniejszy, niż na polskich potworkach udających infrastrukturę rowerową.. A że czasem zdarzają się bałwany, to już inna historia..
      • oixio Re: Rowerowa śmierć 19.06.12, 11:05
        shp80 napisał:
        > oixio napisał:
        >
        > > Czym skutkuje nowelizacja PoRD w dziedzinie rowerowej ?
        >
        > Yhmm.. Nowelizacja pogorszyła bezpieczeństwo, zwłaszcza, że wzrost wypadków z u
        > działem rowerów i nie tylko rowerów nastąpił jeszcze przed nią..

        Nieprawda - patrz statystyka.
        Rok 2010 cechuje się najmniejszą ilością ofiar na drogach od 1975 roku z systematycznym corocznym spadkiem.
        To samo dotyczy wypadków z udziałem rowerzystów.

        KOMU TO PRZESZKADZAŁO ?

        Ze statystyk wynika, że w wypadkach z udziałem rowerzystów zginęło osób:
        2006 - 527
        2007 - 516
        2008 - 449
        2009 - 389
        2010 - 290
        2011 - 329

        Wspomniałem o nieprzygotowanej infrastrukturze.
        Teraz ludzie zaangażowani w ten śmiercionośny proceder - wnioskodawcy, lobbyści, medialni wichrzyciele wprowadzający chaos zamiast zachęty do współodpowiedzialnego szanowania przepisów ...




        • bimota Re: Rowerowa śmierć 19.06.12, 16:50
          No co komu mrozna zima przeszkadzala, j anie wiem...

          A ty wiesz kiedy wprowadzono te zmiany ? Sprawdz dokladnie, podpowiem, ze nie obowiazuja od 1 stycznia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka