wolfgang87
19.06.12, 11:32
Dziennikarz holenderski się zdziwił:
krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,11956099,Rowerem_po_piwie__Areszt_dla_holenderskiego_dziennikarza.html
Ale też pamiętam to dobrze, że można tam jezdzic nawalonym i napalonym jak szpak i nie tylko nikt nie zatrzymuje, ale też i nic się złego nie dzieje. Ale to kwestia infrastruktury.