05.10.12, 14:00
w moim akordzie z Anno Domini 1999 mam fabryczne halogeny pod normalnymi światłami drogowymi zamontowane.
PYTANIE czy można ich normalnie używać po zmroku?
nie sa to światła przeciwmgielne
nie są to "długie"
efekt ich działania to lepiej doświetlone pobocze - tak po mojemu
ale jak ich używam to co trzeci z naprzeciwka miga mi długimi cobym je zgasił a ja niespecjalnie wierzę że "ich oślepiam"
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Halogeny? 05.10.12, 14:21
      To są światła przeciwmgielne.
      Ale cała masa niezbyt rozgarniętych ludzi ich używa, jeden pacan więcej już i tak różnicy wielkiej nie zrobi.
      Ja przeciwmgielnych użyłem ostatnio chyba rok temu (wychodzi mi, że średnio 2-3 razy na rok włączam).
      Przypomnę więc co mówi o tym kodeks:
      Zmniejszona przejrzystość powietrza spowodowana mgłą, opadami lub innymi przyczynami (na jesieni "modne" przyczyny to wypalanie ściernisk i palenie liści na przykład), albo - droga kręta (oznaczona znakami), po zmroku, poza terenem zabudowanym.
      Trzeciej opcji nie ma.
      • bimota Re: Halogeny? 05.10.12, 15:03
        Czyli nie musi byc mgly.
      • bimota Re: Halogeny? 05.10.12, 15:26
        I "zapomniales" dodac, ze nie jest napisane "tylko" ani "moze", ani ze w przeciwnym razie nie moze...
        • 45rtg Re: Halogeny? 06.10.12, 21:45
          bimota napisał:

          > I "zapomniales" dodac, ze nie jest napisane "tylko" ani "moze", ani ze w przeci
          > wnym razie nie moze...

          Jest za to napisane "w razie poprawy widoczności obowiązany jest niezwłocznie wyłączyć te światła".
          • bimota Re: Halogeny? 06.10.12, 23:29
            tA... tyle, ze to o czym innym...
            • 45rtg Re: Halogeny? 07.10.12, 09:05
              bimota napisał:

              > tA... tyle, ze to o czym innym...

              Zapytałbym "o czym w takim razie?", ale znając twoje dokonania na polu nierozumienia prostych tekstów prawnych dam sobie spokój.
              • bimota Re: Halogeny? 07.10.12, 18:07
                W twym przypadku niewiele to zmieni...
        • zgryzliwy1 Re: Halogeny? 07.10.12, 04:38
          bimota napisał:

          > I "zapomniales" dodac, ze nie jest napisane "tylko" ani "moze", ani ze w przeci
          > wnym razie nie moze...

          specjalnie dla ciebie ?
          ty kurna nawet zebow porzednie nie potrafisz umyc, jezeli do szczoteczki nie dolacza instrukcji obslugi
          i to jeszcze najlepiej w formie dzwiekowej, bo jakbys chcial zrozumiec o czym tam pisza, to mylbys ta szczoteczka nie zeby, ale swoja sztuczna szczeke

          uuuhahahahaha
    • rapid130 Re: Halogeny? 06.10.12, 13:38
      s.kredyt napisał:

      > ale jak ich używam to co trzeci z naprzeciwka miga mi długimi cobym je zgasił a
      > ja niespecjalnie wierzę że "ich oślepiam"

      Po zmierzchu odpal te światła, wsiądź w inny wóz i spróbuj wyminąć się ze swoim Accordem.
      Bez powodów ludzie nie mrugają długimi.
    • 45rtg Re: Halogeny? 06.10.12, 21:46
      s.kredyt napisał:

      > ale jak ich używam to co trzeci z naprzeciwka miga mi długimi cobym je zgasił a
      > ja niespecjalnie wierzę że "ich oślepiam"

      Nie no, jasne, nie wierz im. Wcale ich nie oślepiasz tylko po prostu ci zazdroszczą że masz takie fajne światła, a oni nie.

      Boszszsz, skąd się takie jemioły jak ty biorą?
      • qqbek Re: Halogeny? 07.10.12, 01:18
        45rtg napisała:

        > Nie no, jasne, nie wierz im. Wcale ich nie oślepiasz tylko po prostu ci zazdros
        > zczą że masz takie fajne światła, a oni nie.
        >
        > Boszszsz, skąd się takie jemioły jak ty biorą?

        Wiesz co?
        Zacznę walić długimi od teraz.
        W końcu tylko "co trzeci" to robi.
        Czas idiotom uzmysłowić, że jednak oślepiają trochę (choć nie jest to tak irytujące w trasie, jak jest ciężarówka ze źle ustawionymi światłami mijania, to jednak męczy).

        I podkreślam - sam mam "takie fajne światła", ale wiem też, kiedy i dlaczego mam ich używać.
    • madzioreck Re: Halogeny? 07.10.12, 00:06
      > ale jak ich używam to co trzeci z naprzeciwka miga mi długimi cobym je zgasił a
      > ja niespecjalnie wierzę że "ich oślepiam"

      No, dla funu mrugają. Uwierzysz, jak któryś wysiądzie przy jakimś szlabanie i ręcznie Ci wytłumaczy.
    • babaqba Re: Halogeny? 07.10.12, 01:04
      Więcej światła, to bezpieczniej - taka u nas panuje psychoza. Nikt nie zajmuje się takimi bzdurami jak oślepianie. Oślepianie nie jest niebezpieczne. Niebezpieczny jest brak świateł w słoneczny dzień. Wart mandatu. Kiedy pojawią się pierwsi tacy co stwierdzą, że światła mijania to za mało i trzeba włączać drogowe to "będzie bezpieczniej"? Przeprasza, już są! Motocykliści! Grrr....
      • otreb Re: Halogeny? 07.10.12, 12:22

        babaqba napisała:

        > Więcej światła, to bezpieczniej - taka u nas panuje psychoza. Nikt nie zajmuje
        > się takimi bzdurami jak oślepianie. Oślepianie nie jest niebezpieczne. Niebezpi
        > eczny jest brak świateł w słoneczny dzień.

        Podobnie jak nikt nie zajmuje się widocznością oznakowania w warunkach innych niż idealne. Najważniejsze, że na mapce dobrze wygląda.
        Jechałem wczoraj przez centrum miasta wojewódzkiego po godzinie 17. Ponieważ było pochmurno i deszczowo, panował już porządny mrok, jednak latarnie się nie świeciły, widocznie jeszcze nie była pora na nie. W kilku miejscach, gdybym nie znał specyficznych wygibasów, które zrobili "inżynierowie od linii", mógłym spowodować jakąś kolizję, oczywiście z powodu "niedostosowanej". Jeśli jednak by się zwrócić do władz, żeby włączali wcześniej latarnie, to usłyszy się "kryzys, panie, oszczędności, rano się urwie pół godziny, wieczorem godzinkę...". A bezpieczeństwo? "Bezpieczeństwo nie ma ceny", dopóki nie musi za nie płacić władza.
    • s.kredyt Re: Halogeny? 07.10.12, 11:49
      dziękuję za wypowiedzi / odpowiedzi - te merytoryczne pozwolą mi być lepszym kierowcą - serio - od tego chyba to forum jest.

      te dotyczące mojej skromnej osoby i noszące znamiona diagnozy stanu mojego umysłu i zachowania umieszczę na końcu mojego przewodu pokarmowego.
    • 0rwell Re: Halogeny? 07.10.12, 16:12
      > nie sa to światła przeciwmgielne
      > nie są to "długie"

      Więc co to jest?
      Jaki symbol zapala się na zestawie wskaźników po ich włączeniu?
      Może zamiast zgadywać przeczytaj instrukcję obsługi samochodu Honda Accord.
      • 0rwell Re: Halogeny? 07.10.12, 16:21
        Czy ktoś tu w ogóle wie na czym polega przewaga świateł przeciwmgłowych nad światłami mijania? Bo na pewno nie jest to większa skuteczność w przedzieraniu się światła przez mgłę. Nie jest prawdą że te światła oślepiają zawsze, oślepiają tylko kiedy są nieprawidłowo ustawione. Prawidłowo ustawione światła przeciwmgłowe kierują światło na jezdnię tak samo jak światła mijania i przeciwnie do świateł drogowych, które świecą na jezdnię, na wprost i w górę. Reflektor halogenowy ma osłonę która zatrzymuje światło rozchodzące się promieniście od żarówki więc takie światło świeci wyłącznie światłem obitym od reflektora i padającym w stronę w którą jest on skierowany.
        • tiges_wiz Re: Halogeny? 07.10.12, 16:29
          u mnie są to żarówki h3 bez osłon.
          www.dd-company.pl/sklep/galerie/z/zarowka-halogenowa-h3-do_3111.jpg
          przewaga jest taka, że ma świecić poniżej mgły.
          z 2 razy mi się zdarzyło, że widziałem lepiej na samych przeciwmgielnych, bez świateł mijania.
          • 0rwell Re: Halogeny? 07.10.12, 16:32
            Osłona jest w lampie, nie w żarówce.
            • tiges_wiz Re: Halogeny? 07.10.12, 20:45
              wymienalem ostatnio zarowke w przeciwgielnym i musialem go wyjac .. nie ma tam u mnie oslony

              tinyurl.com/9n7rrh7
              Z tego co widzę, to wiekszość nie ma.

              www.motoneo.pl/img/2/mid/e675.jpg
              Więc coś ściemniasz.
              • 0rwell Re: Halogeny? 07.10.12, 22:12
                W lampie z drugiego linku osłona jest elementem żarówki.


                ecx.images-amazon.com/images/I/41WGFV6542L._SL500_SS500_.jpg

                www.hidplanet.com/forums/showthread.php?46494-Yellow-capsules-in-Hella-Comet-550-s

                ars.els-cdn.com/content/image/1-s2.0-S0924013607000167-gr1.jpg
                Przeciwmgłowe w Nissan Murano:

                img181.imageshack.us/img181/2564/2418820090708995cs.jpg
                • tiges_wiz Re: Halogeny? 08.10.12, 11:22
                  no i udowodniles ze czesc na a czesc nie ma :>
                  Czesc tych swiatel robi tez za dlr-y i doswietlanie pobocza. wtedy moga miec bardziej skomplikowana kontrukcje.
        • pejotpe4 Re: Halogeny? 07.10.12, 16:55
          Są niżej położone i świecą lekko w dół. Przez prawie 16 lat mojej jazdy ich włączenie było NIEZBĘDNE raz - gdy wjechałem w mgłę zalegającą jakieś 80 cm PONAD powierzchnią jezdni przez co włączenie świateł mijania czy drogowych powodowało jedynie, iż widziałem białą ścianę bezpośrednio przed maską i nich więcej. W poprzednim aucie mogłem włączyć przednie światłą przeciwmgielne niezależne od świateł mijania, co też wykorzystałem - i tak mogłem się przeturlać te 5km/h tylko na światłach przeciwmgielnych przednich (widziałem tak na 10 metrów więc szybciej by było samobójstwem) do wyjazdu z obszaru występowania mgły.

          Co do samych świateł przeciwmgielnych - w moim aucie włączają się przy niskich prędkościach przy manewrach (po włączeniu kierunkowskazu lub obrocie koła kierownicy w odpowiednim kierunku włącza się też jedno ze świateł przeciwmgielnych) - mniemam, że producent otrzymał homologację na tego typu użycie świateł przeciwmgłowych, skoro sprzedaje swoje auta w Polsce.

          Co do oślepiania - kiedyś, jak miałem dużo wolnego czasu, sprawdziłem w jakiej sytuacji oślepiają: przy mokrej drodze można w pewnym momencie zobaczyć ostry odbłysk odbitego od jezdni światła - w innym przypadku nie ma tego problemu. Natomiast ja używam ich tylko wtedy, gdy jest mocno ograniczona przejrzystość powietrza, albo na górskich zakrętach - idealnie je doświetlają...
          • tomek854 Re: Halogeny? 08.10.12, 00:28
            weź pod uwagę, że różni kierowcy siedzą na róznych wysokościach. I np. jak siedzisz wyżej to inaczej odbierasz niż jak siedzisz niżej.

            Ja np. zauważyłem, że przeciwmgielne mnie dużo bardziej oślepiają jak siedze wyżej (np. w ciężarówce) niż niżej... Nie zastanawiałem się dlaczego tak jest, ale tak jest.
            • pejotpe4 Re: Halogeny? 08.10.12, 07:40
              Też to zauważyłem (jak szedłem, więc głowę miałem kilkadziesiąt cm wyżej niż w osobówce) - ale tylko przy mokrej nawierzchni. Przy suchej i prawidłowo ustawionych przeciwmgielnych nie powinno być takiego efektu. Problem w tym, że niektórzy kierowcy mają w... ustawienie świateł.
              • qqbek Re: Halogeny? 08.10.12, 12:00
                pejotpe4 napisał:

                > Też to zauważyłem (jak szedłem, więc głowę miałem kilkadziesiąt cm wyżej niż w
                > osobówce) - ale tylko przy mokrej nawierzchni. Przy suchej i prawidłowo ustawio
                > nych przeciwmgielnych nie powinno być takiego efektu. Problem w tym, że niektór
                > zy kierowcy mają w... ustawienie świateł.

                1. Jak jest mgła, to najczęściej jest też wilgotna/mokra nawierzchnia.
                2. Halogeny ustawia może 5% właścicieli, bo po pierwsze trudne, po drugie wymaga garażu (lub chociaż ściany przed autem, żeby sprawdzić, czy świecą na jezdnię, a nie w niebo). Dobrze ustawione przeciwmgielne będą odbijać się od mokrej nawierzchni, bo mają być ustawione nisko i równolegle do powierzchni jezdni. Z badań zaś wynika, że 2/3 polskich kierowców nie wie nawet, po co im korektor ustawienia świateł mijania (i że takowy istnieje [a istnieje w zdecydowanej większości aut z tradycyjnymi a nie ksenonowymi źródłami światła]).
                3. Halogeny wyglądają ładnie, na wsi masz mir i poważanie jak masz pod dyską takiego fajnego, nastoletniego sztrucla, z "halugenamy", "alufelami" i "umcy umcy" w środku.
                • pejotpe4 Re: Halogeny? 08.10.12, 18:01
                  Dlatego też świateł przeciwmgłowych używam ze trzy razy do roku.
                  Ale chyba ustawienie świateł mijania nie jest tak karkołomnym zadaniem - nawet ściany nie potrzeba: jak się jedzie za autem osobowym to widać, czy snop światła kończy się poniżej tylnej szyby, czy też nie?
                  • qqbek Re: Halogeny? 08.10.12, 18:14
                    pejotpe4 napisał:

                    > Dlatego też świateł przeciwmgłowych używam ze trzy razy do roku.

                    Czyli mniej-więcej tyle razy ile mi się udaje je włączyć (pewnie przebiegi też robisz tak jak ja - symboliczne 20k rocznie u mnie)

                    > Ale chyba ustawienie świateł mijania nie jest tak karkołomnym zadaniem - nawet
                    > ściany nie potrzeba: jak się jedzie za autem osobowym to widać, czy snop światł
                    > a kończy się poniżej tylnej szyby, czy też nie?

                    Kiedyś był taki dowcip o milicjantach:
                    Przeprowadzono w komendzie powiatowej test na sprawność psychomotoryczną funkcjonariuszy ZOMO.
                    Test polegał na przekładaniu prostopadłościennych, aluminiowych klocków, o kształcie walca, gwiazdki, sześcianu i trójkąta przez odpowiednie otwory w wykonanym z blachy stalowej sześcianie.
                    Podsumowanie testu - wszyscy funkcjonariusze zaliczyli test wzorcowo.
                    Wnioski pokontrolne - 5% funkcjonariuszy ZOMO cechuje ponadprzeciętna dla tej grupy inteligencja, 95% zaś ponadprzeciętna ogólna tężyzna fizyczna.

                    Taki sam byłby wynik, gdyby poddać takiemu testowi kierowców w tym kraju (no może kilkanaście procent większy byłby odsetek "ponadprzeciętnie" inteligentnych).

                    Wiem, że ustawienie świateł mijania czy halogenów, to nie fizyka kwantowa.
                    Co do sposobu sprawdzenia - zgoda - wystarczy popatrzeć jak pada snop światła na poprzedzający nas na "czerwonym" pojazd.
                    Co do ustawienia - przyda się ściana, kawałek taśmy izolacyjnej (żeby zaznaczyć wysokość osi reflektorów) i płaska powierzchnia do zaparkowania przed ścianą. Wypisz/wymaluj garaż.
                    Niestety dla większości kierowców w tym kraju to nadal czarna magia.
                    • pejotpe4 Re: Halogeny? 08.10.12, 18:41
                      Jednym autem 25kkm, drugim ze 12kkm (w tym drugim to nawet nie mam świateł przeciwmgłowych), ale oba mają być sprawne, bo zarabiają na siebie.
                      Przy okazji: niektórzy jak już włączą światła przeciwmgłowe, to mają je włączone do końca jazdy - czy tak trudno wyłączyć te latarnie po wyjechaniu z mgły?
                      A po wymianie żarówki - sprawdzenie czy prawidłowo świeci to podstawa (podobnie jak szybka kontrola ciśnienia w ogumieniu, czy ogólnego stanu opon, w tym bieżnika - jakbym na coś najechał - ciśnienie sprawdzam raz w tygodniu, stan opon wizualnie przed każdą jazdą - w końcu od tego może zależeć moje życie).
                      Moje następne auto będzie miało fotochromatyczne lusterka boczne bo już dosyć mam oślepiaczy.
                      • qqbek Re: Halogeny? 09.10.12, 11:10
                        pejotpe4 napisał:

                        > Jednym autem 25kkm, drugim ze 12kkm (w tym drugim to nawet nie mam świateł prze
                        > ciwmgłowych), ale oba mają być sprawne, bo zarabiają na siebie.

                        No to dokładnie tak jak ja (czasami jeżdżę też Astrą żony).

                        > Przy okazji: niektórzy jak już włączą światła przeciwmgłowe, to mają je włączon
                        > e do końca jazdy - czy tak trudno wyłączyć te latarnie po wyjechaniu z mgły?

                        Pewnie, że tak.
                        To przecież trudne.
                        A ta niebieska kontrolka na tablicy rozdzielczej tak ładnie, hipnotyzująco wprost, wygląda.

                        > A po wymianie żarówki - sprawdzenie czy prawidłowo świeci to podstawa (podobnie
                        > jak szybka kontrola ciśnienia w ogumieniu, czy ogólnego stanu opon, w tym bież
                        > nika - jakbym na coś najechał - ciśnienie sprawdzam raz w tygodniu, stan opon w
                        > izualnie przed każdą jazdą - w końcu od tego może zależeć moje życie).

                        Podstawa, piaskownica.

                        > Moje następne auto będzie miało fotochromatyczne lusterka boczne bo już dosyć m
                        > am oślepiaczy.

                        Bardzo miły wynalazek :)
                        Jeden z najpożyteczniejszych w naszym kraju elementów dodatkowego wyposażenia, niestety.
                        Jeszcze lepiej, jak lusterko główne przyciemniane jest elektrycznie, a nie fotochemicznie... ale coraz rzadziej takie robią, bo taniej wychodzi powłoka (niezbyt skuteczna czasami), niż czujnik i cała elektronika.
                        • pejotpe4 Re: Halogeny? 09.10.12, 11:43
                          Główne mam elektrochromatycznie, bo fotochromatyczne szkła potrzebują promieni UV do ściemnienia, a te nie bardzo chcą przenikać przez szyby w wystarczających ilościach. Boczne są zwykłe, więc czasami jazda jest upierdliwa...

                          U mnie kontrolka od przeciwmgielnych jest chyba żółta (no teraz to nie pamiętam), bo niebieska jest od drogowych (ale za to pierwsze głowy nie dam).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka