Dodaj do ulubionych

Gdy ginie policjant

12.12.12, 10:57
Powoluje sie sztab naukowcow i ustala co nastepuje: "Są oni podejrzani [kierownik robot i inspektor z GDAKi] do niedopełnienie obowiązków i nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności" - dodała Rudzińska.

Jak wyjaśniła, podstawą zarzutów były ekspertyzy, zamówione przez prokuraturę u biegłych z zakresu inżynierii drogowej i ruchu drogowego. Uznali oni, że do wypadku przyczyniło się niewłaściwe oznakowanie i zła organizacja ruchu na remontowanym odcinku. Z tego powodu zarówno motocyklista jak i kierowca ciężarówki sądzili, że mają pierwszeństwo przejazdu.

Według prokuratury Zbigniew O. - kierownik robót, odpowiedzialny za remontowany odcinek "siódemki" - nie dopilnował, aby oznakowanie było zgodnie z przedstawionym projektem. Czasowa organizacja ruchu mogła wprowadzić w błąd i zagrażała bezpieczeństwu kierowców. Dlatego - jak ocenili śledczy - policjant wjechał na remontowany odcinek i zderzył się z ciężarówką."

A przeciez policjant jechal z predkoscia 126 km/h, na odcinku na ktorym obowiazywalo 50 km/h.

Gdyby byl cywilem...
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Gdy ginie policjant 12.12.12, 11:07
      edek40 napisał:

      > Gdyby byl cywilem...

      Byłaby "nadmierna" i "niezachowanie". ŻADNYCH ekspertyz. Bo przecież wszyscy wiedzą, że była "nadmierna" i "niezachowanie" :/

      Ciekawe ilu ludzi ginie z powodu "jakości" drogi i tylko z tego powodu, że nie są to policjanci, orzekana na miejscu przyczyną wypadku jest "nadmierna" i "niezachowanie" :/
    • bimota Re: Gdy ginie policjant 12.12.12, 11:33
      Obowiazywalo, ale cywilow !
      • rekrut1 Re: Gdy ginie policjant 12.12.12, 14:05
        bimota napisał:

        > Obowiazywalo, ale cywilow !
        Policjant zawsze jest na służbie :D
        • bimota Re: Gdy ginie policjant 12.12.12, 14:36
          I NA AKCJI...
    • dogberry Re: Gdy ginie policjant 13.12.12, 10:55
      A bezpośrednio po tym wypadku oczywiście nikt nie poprawił oznakowania ani organizacji aż do końca remontu. Dlatego że prawdopodobieństwo zabicia się kolejnego policjanta w tym samym miejscu jest znikome. Cywile niech się zabijają, wszak było zatwierdzone.
    • grzek Ubezpieczenie 13.12.12, 15:44
      A mi się wydaje, że policja chce się wyślizgać z zadość uczynienia rodzinie, zganiając winę na drogowców. Firma ubezpieczeniowa może mieć wątpliwości przy wypłacie odszkodowania, chyba, że znajdą się w międzyczasie "dowody" o nieprzekroczeniu dozwolonej prędkości. Gdyby to jednak nie był policjant, to byłoby tylko jedno stwierdzenie - nadmierna prędkość.
      • billy.the.kid Re: Ubezpieczenie 13.12.12, 17:17
        sprawa podobna do sprawy wałęsowicza.
        grzał na mot.150. w miejscu wypadku NIE POWNIEN SIĘ ZNALEŹĆ.
    • misiu-1 Re: Gdy ginie policjant 15.12.12, 20:41
      Mam wrażenie, że takie postępowanie prokuratury podyktowane jest tym, że rząd chce mieć za wszelką cenę wierną sobie policję. Wysyła więc do funkcjonariuszy czytelny sygnał, że państwo stanie po ich stronie nawet wtedy, kiedy będą łamać prawo. Bez względu na to, czy pojadą za szybko, czy np. zrobią bandycką prowokację przeciwko wolnościowym demonstracjom.
      • babaqba Re: Gdy ginie policjant 16.12.12, 00:08
        A czy te "wolnościowe demonstracje" mogą nas uwolnić od nazioli i ludu smolenskiego? Bo wtedy to i ja bym poszedł!
        • misiu-1 Re: Gdy ginie policjant 16.12.12, 08:44
          Mnie tam jakoś ci, których GWno nazywa "naziolami" i lud smoleński nie przeszkadzają. Bo to nie oni rabują mi w podatkach większość zarobionych pieniędzy, jakby tego było mało, zadłużając mnie, moje dzieci i nieistniejące jeszcze wnuki i prawnuki. Nie oni robią bandyckie prowokacje, żeby móc strzelać do kobiet i dzieci. I nie oni uchwalają "plany mandatowania".
    • 0rwell Re: Gdy ginie policjant 18.12.12, 13:06
      W zeszłym tygodniu na drodze poza obszarem zabudowanym, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, wymusił na mnie pierwszeństwo policjant w oznakowanym radiowozie. Moja prędkość była niższa niż dozwolone 90/h, ponieważ dopiero rozpędzałem się po wyjechaniu z obszaru zabudowanego. Radiowóz wyleciał zza krzaków, jak leciał tak wleciał na skrzyżowanie z mojej prawej strony i żeby było zabawniej, silnik przygasł gdy samochód był na moim pasie, przez co na ułamek sekundy suka się na nim zatrzymała. Tym razem nie trąbiłem, tylko pokazałem im międzynarodowy znak "Fuck You". Czy oni go widzieli nie wiem, ale sądzę że tak. Gdybym wjechał do kabiny przez drzwi kierowcy zapewne moje tarapaty byłby tym większe, im więcej dzieci i żon zostawili chwalebni dzielni policjanci. Mam film ale naturalnie nie pójdę z nim nigdzie wiedząc, że koledzy ukrają się mandatem 50 zł lub łagodniej.
      • misiu-1 Re: Gdy ginie policjant 18.12.12, 14:58
        Odczekaj 180 dni i prześlij film do Komendy Głównej. Po 180 dniach nie można już wystawić mandatu, a jedynie skierować sprawę do sądu.
    • 0rwell test 18.12.12, 13:10
      (to tylko test)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka