liliana.liliana
16.09.13, 15:32
Dzień dobry,
jestem początkującym kierowcą, jeżdżę po Warszawie (dopiero 2 dzień). Przez te dwa dni zdarzyły mi się trzy sytuacje, gdy kierowca za mną zbliżył się bardzo blisko do tyłu mojego auta i używał klaksonu, by - jak sądzę - zmusić mnie do szybszej jazdy. W każdej z sytuacji nie przekraczałam 50 km/h. W jednej z nich jechałam krótki odcinek lewym pasem, z którego skręcałam w lewo.
Nie zwiększyłam prędkości, ale przyznaję, że bardzo mnie to zestresowało. Czy takie zachowanie kierowców to norma?. Jak się zachować w takich sytuacjach?.
Dziękuję i pozdrawiam