Dodaj do ulubionych

2 latek na przednim siedzeniu

05.12.13, 18:14
Jak to jest?Czy moge przewozic 2 latka w foteliku na przednim siedzeniu przodem do kierunku jazdy i czy wylaczac poduszke??
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: 2 latek na przednim siedzeniu 05.12.13, 18:19
      esek7 napisał:

      > Jak to jest?
      Od początku zaczynać?
      A więc:
      1. Zapominasz gumki/z żoną chcecie/zdarzyło się...
      2. 9 miesięcy życia płodowego... ;)

      > Czy moge przewozic 2 latka w foteliku na przednim siedzeniu przodem
      > do kierunku jazdy

      Tak

      > i czy wylaczac poduszke??

      Nie. Zabronione jest jedynie przewożenie tyłem do kierunku jazdy przy włączonej poduszce.
      • edek40 Re: 2 latek na przednim siedzeniu 06.12.13, 10:09
        > Nie. Zabronione jest jedynie przewożenie tyłem do kierunku jazdy przy włączonej
        > poduszce.

        Tu mialbym obiekcje.

        Przepisy mamy naturalnie najlepsze na swiecie i nie mi z nimi dyskutowac. Jednak w moich amerykanskich autach wyraznie napisali cos o przewozeniu dzieci "under 12 years". Uzyli rowniez slowa "injury". Ja nic z tego nie rozumiem, wiec musi wypowiedziec sie agios.

        Po polsku jednak czytalem, ze uderzenie poduszki w cienkie i kruche kosci twarzoczaszki moze byc niebezpieczne. Lepiej wiec wylaczyc.
        • qqbek Drobna różnica... 06.12.13, 10:27
          ...a czy ktoś poinformował Ciebie już, że istnieje drobna różnica pomiędzy poduszkami powietrznymi stosowanymi w USA a tymi, które wkłada się do aut w krajach cywilizowanych?
          • edek40 Re: Drobna różnica... 06.12.13, 10:44
            > ...a czy ktoś poinformował Ciebie już, że istnieje drobna różnica pomiędzy podu
            > szkami powietrznymi stosowanymi w USA a tymi, które wkłada się do aut w krajach
            > cywilizowanych?

            Tak.

            Wydaje sie jednak, ze 2 lata nawet przy europejskiej poduszcze to ryzykowny zabieg.
            • qqbek Re: Drobna różnica... 06.12.13, 10:49
              edek40 napisał:

              > Tak.
              >
              > Wydaje sie jednak, ze 2 lata nawet przy europejskiej poduszcze to ryzykowny zab
              > ieg.

              Nie wiem, ja swoją dwulatkę wożę z przodu, jak sam gdzieś z nią jadę.
              Solidny fotelik, fotel odsunięty do tyłu na wszelki wypadek i jakoś nie mam obaw.
              • edek40 Re: Drobna różnica... 06.12.13, 10:57
                > Nie wiem, ja swoją dwulatkę wożę z przodu, jak sam gdzieś z nią jadę.
                > Solidny fotelik, fotel odsunięty do tyłu na wszelki wypadek i jakoś nie mam obaw.

                Twoj brak obaw moze byc zwiazy zarowno z posiadaniem wiedzy, jak i nie posiadania jej :)
                • qqbek Re: Drobna różnica... 06.12.13, 12:26
                  edek40 napisał:

                  > Twoj brak obaw moze byc zwiazy zarowno z posiadaniem wiedzy, jak i nie posiadan
                  > ia jej :)

                  Wygląda na to, że posiadana przeze mnie wiedza (tudzież jej brak) pokrywa się z symulacjami i testami ADAC :)
                  Z resztą - w foteliku, który kupiliśmy dla małej, miałaby większe szanse przeżycia poważnego wypadku niż w jakimkolwiek "chińskim wynalazku za 300 zeta z marketu"... a bardzo często właśnie takie foteliki widuje w autach. To w ogóle paranoja - widziałem ostatnio nowiutkie BMW F10 (535i) w którym paniusia przewoziła, na oko 1,5-roczne dziecko, w foteliku za 250 zeta z Tesco. Fura za dwieście kawałków a żal jej dupę ścisnął, żeby wydać z tysiąc na solidny fotelik, który w testach wyszedł trochę lepiej niż maszynka do mielenia mięsa? Takiego podejścia nie rozumiem, po prostu nie rozumiem.
                  • edek40 Re: Drobna różnica... 06.12.13, 12:38
                    > Z resztą - w foteliku, który kupiliśmy dla małej, miałaby większe szanse przeży
                    > cia poważnego wypadku niż w jakimkolwiek "chińskim wynalazku za 300 zeta z mark
                    > etu"... a bardzo często właśnie takie foteliki widuje w autach. To w ogóle para
                    > noja - widziałem ostatnio nowiutkie BMW F10 (535i) w którym paniusia przewoziła
                    > , na oko 1,5-roczne dziecko, w foteliku za 250 zeta z Tesco. Fura za dwieście k
                    > awałków a żal jej dupę ścisnął, żeby wydać z tysiąc na solidny fotelik, który w
                    > testach wyszedł trochę lepiej niż maszynka do mielenia mięsa? Takiego podejści
                    > a nie rozumiem, po prostu nie rozumiem.

                    A ja rozumiem. Przepis nakazal. I juz.

                    Zadnej glebszej refleksji. Bo przepis nie wymaga, na kursie nie na uczyli, w TV zalecili 50 km/h, a wyobrazni (i wiedzy) brak.
                  • rapid130 Zapewne chodzi o to, że... 07.12.13, 11:45
                    ...samochód na kredyt, a fotelik za gotówkę. :PPP
                    • qqbek Jeśli nawet... 07.12.13, 16:57
                      ..."wylizany" na firmę (czyli "w leasingu") to i tak rata za takie auto to kilka ładnych tysięcy miesięcznie.
                      To więc raczej nie sprawa braku pieniędzy :P

                      Przychylam się do interpretacji autorstwa Edka - władza kazała i postraszyła mandatem, to kupił babsztyl najtaniej jak się dało, bo przecież władza kazać kazała, ale już po co każe nie nauczyła.

                      Przecież za 700-1000 złotych zaoszczędzonych w ten sposób ze dwa razy mogła do kosmetyczki wyskoczyć ;)
                  • osmanthus Re: Drobna różnica... 08.12.13, 03:26
                    > Wygląda na to, że posiadana przeze mnie wiedza (tudzież jej brak) pokrywa się z
                    > symulacjami i testami ADAC :)
                    > Z resztą - w foteliku, który kupiliśmy dla małej, miałaby większe szanse przeży
                    > cia poważnego wypadku niż w jakimkolwiek "chińskim wynalazku za 300 zeta z mark
                    > etu"..

                    Z ciekawosci zapytam - w jaki sposob ten super duper kosztowny fotelik mocujesz do przedniego siedzenia? Tak by ani drgnal w momencie wypadku?
                    • qqbek Re: Drobna różnica... 08.12.13, 12:51
                      osmanthus napisała:

                      > Z ciekawosci zapytam - w jaki sposob ten super duper kosztowny fotelik mocujesz
                      > do przedniego siedzenia? Tak by ani drgnal w momencie wypadku?

                      Błąd na błędzie.
                      Nie super-duper-kosztowny, a fotelik w rozsądnej cenie (około 900 złotych), który w testach ADAC uzyskał drugie miejsce w grupie (1, czyli 9-18), ten z 1 miejsca też rozważaliśmy, ale małej nie pasował system unieruchamiania dziecka (elastyczna "półeczka" zamiast tradycyjnych 5-punktowych pasów). Ten z pierwszego miejsca kosztował (w ubiegłym roku) około 1050 złotych, tak więc też nie był jakoś strasznie drogi.
                      Systemy "uniwersalne" (baza+kołyska+dwa foteliki 9-18, 18-36) w wypadku renomowanych producentów to wydatek rzędu 3-5 tysięcy (plus około 700-1000 złotych za każdą kolejną "bazę"), tak więc to jest rozwiązanie "super-kuper-duper drogie".

                      Jak mocuję - z tyłu pasami lub szynami, w zależności od tego, w jakim aucie go mocuje (fotelik ma zarówno Isofix jak i tradycyjne mocowania). Na przednim siedzeniu pasami (bo nie ma kotwy dla tylnego pasa Isofix). Potrafię przeczytać ze zrozumieniem instrukcję obsługi, tak więc bez obaw o to, czy pasy biegną tak jak powinny i czy są dociągnięte.
        • qqbek Przy okazji: 06.12.13, 10:32
          edek40 napisał:

          > Tu mialbym obiekcje.
          >
          > Przepisy mamy naturalnie najlepsze na swiecie i nie mi z nimi dyskutowac.

          Takie same przepisy obowiązują w "liberalnej" Wielkiej Brytanii... kraju o najniższym wskaźniku śmierci na drogach w UE (przynajmniej za 2010 i 2012 rok) na 100.000 mieszkańców.

          Tak więc nie wiem, czemu czepiasz się przepisów, które spełniają swoją rolę też i tam, gdzie jest bezpieczniej (a, że jest "liberalniej" to dlatego, że wystarczy 135cm wzrostu, by dziecko mogło jechać jak dorosły).
          • edek40 Re: Przy okazji: 06.12.13, 10:45
            > Tak więc nie wiem, czemu czepiasz się przepisów

            Nie czepiam sie. Uwazam, ze nasze sa wzorcowe, a ze Wielka Brytania kopiuje je, to tym lepiej dla niej ;)
          • nazimno no comments 06.12.13, 11:50

            www.adac.de/infotestrat/tests/kindersicherung/kinder_auf_beifahrersitz/
            PS
            Mozna sobie poczytac pod wszystkimi zamieszczonymi tam linkami.
            I wniosek koncowy - Fazit:

            www.adac.de/infotestrat/tests/kindersicherung/kinder_auf_beifahrersitz/#tabid=tab2
            • edek40 Translate plis 06.12.13, 12:00
              Bo nic nie kumaju po niemieckiemu.
              • qqbek Re: Translate plis 06.12.13, 12:09
                edek40 napisał:

                > Bo nic nie kumaju po niemieckiemu.

                Test potwierdza, że w wypadku nosidełek należy koniecznie wyłączać poduszkę i że na przednim siedzeniu nosidełka zapewniają w takim wypadku wysoki poziom ochrony.
                Test potwierdza także, że można bezpiecznie przewozić dzieci w fotelikach, przodem do kierunku jazdy, przy spełnieniu następujących warunków:
                1. cofnięcie fotela tak daleko w tył jak to możliwe (o czym wyraźnie pisałem wczoraj),
                2. wyłączenie poduszki powietrznej (konieczne, jeżeli wymaga tego producent pojazdu w jego instrukcji obsługi).

                A Nazimno nie doczytał.
                • nazimno Ja jeszcze tego nie komentowalem. 06.12.13, 12:15
                  Podalem jedynie linki.
            • qqbek Proszę bardzo: "Cycat" 06.12.13, 12:07
              Podkreślenia ode mnie:

              Vorwärtsgerichtete Kindersitze auf dem Beifahrerplatz sind, wie weitere Testdurchgänge zeigen, unkritisch. Voraussetzung: Der Beifahrersitz sollte soweit wie möglich nach hinten geschoben sein, um außerhalb des Airbag-Entfaltungsbereiches zu bleiben.
              Ob bzw. wie der Airbag abgeschaltet werden kann, steht in der Fahrzeug-Bedienungsanleitung.

              No chyba, że sądzisz, że ja (albo autor/ka wątku) swoją dwulatkę(ka) nadal wozi w nosidełku. Ale mowa jest chyba jednak wyraźnie o foteliku.
              • nazimno W skrocie. 06.12.13, 12:14
                Fotelik na przednim siedzeniu, jesli jest ono do konca cofniete tak, aby znalazlo sie poza
                obszarem rozwijania sie poduszki pow., jest bezpieczny.

                To, czy poduszka powinna byc w takim przypadku wylaczona, podane jest w podreczniku
                danego modelu samochodu.
    • osmanthus Re: 2 latek na przednim siedzeniu 07.12.13, 02:36
      Osobiscie nie przyszloby mi nigdy do glowy sadzanie 2-letniego dziecka na miejscu dla trupa. Frontowe siedzenie pasazera jets bardziej niebezpieczne niz siedzenie kierowcy!
      Najbezpieczniejsze jest srodkowe tylne siedzenie i fotelik mojego dziecka tam wlasnie byl mocowany (w duzych 4-litrowych australijskich family cars).

      Przepisy australijskie : dzieci ponizej 4 lat nie moga byc podrozowac na przednim siedzeniu samochodu, ktory ma wiecej niz dwa rzedy siedzen.
      W przedziale wiekowym od 4 do 7 lat dziecko mozna posadzic z przodu jesli wszystkie pzostale siedzenia sa zajete przez dzieci mlodsze wiekiem.


      The laws on child restraints
      All children under seven years of age must be secured in a child restraint or booster seat when travelling in a vehicle. The new child restraint laws in NSW are based on national model legislation.
      Babies up to six months of age must be restrained in a rearward facing restraint.

      Children from six months to under four years of age must be restrained in a rearward facing or forward facing restraint. Children under four years of age must not be in the front row of a vehicle with two or more rows.

      From four years to under seven years of age a forward facing restraint or booster seat must be used. Children from four to under seven years of age can only sit in the front row of a vehicle with two or more rows when all other seats are occupied by children of a lesser age in an approved child restraint.

      roadsafety.transport.nsw.gov.au/stayingsafe/children/childrestraints/childrestraintlaws_faqs.html
      • esek7 Re: 2 latek na przednim siedzeniu 08.12.13, 07:23
        Polemika i debata jest widze,juz 2 razy jechalem z Synkiem do Szczecina sadzajac Go z przodu,jechal zupelnie inaczej niz z tyły(tam Go wkurza bardziej) a ze za 10 dni jade za Poronin ponad 900km wiec pojedzie ze mna z przodu tylko co z ta poduszka,posiadam Kia Rio rok 2012r i musze zajrzec do instrukcji chyba.Wczoraj widzialem Niemców jak takiego bąbla mieli z przodu i przodem do kierunku jazdy,pozdrawiam Forumowiczów
    • mariner4 [...] 09.12.13, 16:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka