Dodaj do ulubionych

"Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego

01.10.14, 00:57
Półpas rozbiegowy na ekspesówce . Osobowe jeszcze sie zmieszczą ale wielkogabarytowe?
www.google.pl/maps/@41.0909681,16.969029,3a,75y,270.33h,58.76t/data=!3m4!1e1!3m2!1s3HuWiTprouoNJziH7hKBOQ!2e0
Jak cudownie zabezpieczone i oznakowane roboty drogowe na autostradzie.
www.google.pl/maps/@41.0852122,16.8067963,3a,75y,71.51h,70.3t/data=!3m4!1e1!3m2!1sSbgez1PW_afs5bloAhZ3ug!2e0
Informacja o kontroli jest ale już o tym, że za chwilę lądujemy w tunelu już zabrakło i to na drodze ekspresowej. Pięknie. Tubylcy o tunelu wiedzą ale my już niekoniecznie. I to ma być dobre oznakowanie?
www.google.pl/maps/@43.1090861,10.5454508,3a,75y,188.76h,74.46t/data=!3m4!1e1!3m2!1sofeo_0A21vYByeiELhKhXA!2e0
Obserwuj wątek
    • agios_pneumatos Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 01.10.14, 07:38
      ocala napisał(a):

      > Półpas rozbiegowy na ekspesówce . Osobowe jeszcze sie zmieszczą ale wielkogabar
      > ytowe?
      > www.google.pl/maps/@41.0909681,16.969029,3a,75y,270.33h,58.76t/data=!3m4!1e1!3m2!1s3HuWiTprouoNJziH7hKBOQ!2e0

      Heh. No i na końcu beton. Zabójczy. Nie do pomyślenia na Zachodzie. Ale ta polska waaadza gupia.

      > Jak cudownie zabezpieczone i oznakowane roboty drogowe na autostradzie.
      > www.google.pl/maps/@41.0852122,16.8067963,3a,75y,71.51h,70.3t/data=!3m4!1e1!3m2!1sSbgez1PW_afs5bloAhZ3ug!2e0

      No jak to? Przecież jest szczałka nakazująca trzymanie się prawej strony. Przynajmniej nie ma nieuzasadnionego ograniczenia prędkości, które to mogłoby nadużyć zaufanie do waaadzy i tym samym możesz pełną prędkością jechać po lewym pasie.

      > Informacja o kontroli jest ale już o tym, że za chwilę lądujemy w tunelu już za
      > brakło i to na drodze ekspresowej. Pięknie. Tubylcy o tunelu wiedzą ale my już
      > niekoniecznie. I to ma być dobre oznakowanie?
      > www.google.pl/maps/@43.1090861,10.5454508,3a,75y,188.76h,74.46t/data=!3m4!1e1!3m2!1sofeo_0A21vYByeiELhKhXA!2e0

      Bo podobnie jak polska waaadza ta barbarzyńska jest ustawiona na łupienie kierowców. Stąd ostrzeżenie o kontroli. Żeby łupić z zaskoczenia.

      Tak to niestety jest, że większość tego forum to obieżyświaty i obywatele świata. Prawidłowość zaś jest taka, że im dłużej i dalej za granicami Polski ktoś żył tym bardziej szydzi z polskiej waaaaadzy. Wszak ma skalę porównawczą. Wadza wadzą, ale i określenie NKE nie wzięło się znikąd. ;)
      • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 01.10.14, 09:25
        agios_pneumatos napisał:

        > Wadza wadzą, ale i określenie NKE nie wzięło się znikąd. ;)

        Pewnie że nie znikąd. Wzięło się z fantazji tfurcy tego określenia. Wiesz że ty też jesteś NKE?
    • qqbek Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 08:57
      ...bo rzeczywiście barbarzyństwo (tzn. niedostateczne oznakowanie).

      Ale:
      Ale ja bym się na tym "półpasie" z pierwszego przykładu zmieścił 30 tonowym zestawem, zakładam też, że normalny kierowca też... bo może i węższy jest niż pozostałe pasy, ale 2,5 metra szerokości to on z całą pewnością ma. Obraz wypacza trochę dziwna optyka aparatów Google, ale widać, że pas ma normalną szerokość.

      Ostatni przykład:
      A to ch_uj?
      Wybacz, ale po włosku "galleria" to właśnie tunel.
      To, że nie znasz języka, jeszcze nie usprawiedliwia wciskania nam kitu :)
      • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 10:32
        qqbek napisał:

        > ...bo rzeczywiście barbarzyństwo (tzn. niedostateczne oznakowanie).

        Takich barbarzyństw jest tam cała masa. Skąd wiem? Wyjaśnię niżej


        > Ale:
        > Ale ja bym się na tym "półpasie" z pierwszego przykładu zmieścił 30 tonowym zes
        > tawem, zakładam też, że normalny kierowca też... bo może i węższy jest niż pozo
        > stałe pasy, ale 2,5 metra szerokości to on z całą pewnością ma. Obraz wypacza t
        > rochę dziwna optyka aparatów Google, ale widać, że pas ma normalną szerokość.


        Trochę sie gubisz w zeznaniach. Jest węższy niż pozostałe? Jest z całą pewnością węższy od lewego bo do prawego ciężko porównać zważywszy na szerokie szkło googla.


        > Ostatni przykład:
        > A to ch_uj?
        > Wybacz, ale po włosku "galleria" to właśnie tunel.

        Ja to wiem bo moja żona jest "Baryjką" ale ty sie pewnie dowiedziałeś z google tłumacza i miałeś na to 200 metrów autostrady pokonywanej z prędkością 130km/h. Znak oznaczający tunel wygląda w całej Europie tak samo jak nasz D-37 i tego systemu informacji się trzymajmy.

        • qqbek Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 11:26
          ocala napisał(a):

          > Trochę sie gubisz w zeznaniach. Jest węższy niż pozostałe? Jest z całą pewności
          > ą węższy od lewego bo do prawego ciężko porównać zważywszy na szerokie szkło go
          > ogla.

          Zafunduj mi podróż i załatw 30-tonowy zestaw, to go zmieszczę na tym pasie.

          > Ja to wiem bo moja żona jest "Baryjką" ale ty sie pewnie dowiedziałeś z google
          > tłumacza i miałeś na to 200 metrów autostrady pokonywanej z prędkością 130km/h.

          To dlaczego, do jasnej cholery, sugerujesz ludziom, że nie ma oznaczenia tunelu, skoro jest?
          U nas też jest masa znaków, które trzeba przeczytać, żeby zrozumieć sens zagrożenia.
          Pojedź do Stanów bez znajomości angielskiego (i/lub hiszpańskiego) to dopiero przeżyjesz ciężki szok.
          Sugerowałeś, że tunel nie jest oznaczony.
          Udowodniłem, że jest.

          > Znak oznaczający tunel wygląda w całej Europie tak samo jak nasz D-37 i tego s
          > ystemu informacji się trzymajmy.

          Akurat znak oznaczający tunel różni się bardzo pomiędzy krajami europejskimi.
          W krajach, w których to widok trochę powszedniejszy wcale nierzadko zdarza się, że informacja o tunelu jest tuż przed nim i małym drukiem.

          Tacy Norwedzy na przykład są zupełnie nierozważni i jakoś żyją.
          No jak można taką małą, napakowaną tekstem tabliczkę walnąć?
          • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 11:38
            qqbek napisał:


            > Zafunduj mi podróż i załatw 30-tonowy zestaw, to go zmieszczę na tym pasie.

            Na tym też?
            www.google.pl/maps/@40.7902819,17.5707115,3a,75y,274.69h,85.79t/data=!3m4!1e1!3m2!1sYiuS9UwT4QXeQQRP8epqdA!2
            Tu nie chodzi o to czy się zmieścisz tylko, że jest on niezgodny z przepisami.


            > To dlaczego, do jasnej cholery, sugerujesz ludziom, że nie ma oznaczenia tunelu
            > , skoro jest?

            Bo to nie znak ostrzegawczy "tunel" czyli gdyby NIK to badał wystawiłby negatywa. To jest fatalne oznakowanie autostrady. I takich "kwiatków" jest tam tysiące.



            > > Znak oznaczający tunel wygląda w całej Europie tak samo jak nasz D-37 i
            > tego s
            > > ystemu informacji się trzymajmy.
            >
            > Akurat znak oznaczający tunel różni się bardzo pomiędzy krajami europejskimi.

            Nie chodzi o piktogram tylko o znak sam w sobie D-37


            Tacy Norwedzy na przykład są zupełn
            > ie nierozważni i jakoś żyją


            No właśnie, jak oni to robią, że mając złe oznakowanie nie giną a nasi giną? I my zwalamy winę na złe oznakowanie
            • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 11:45
              > Tu nie chodzi o to czy się zmieścisz tylko, że jest on niezgodny z przepisami.

              A jest niezgodny?

              > Bo to nie znak ostrzegawczy "tunel" czyli gdyby NIK to badał wystawiłby negatyw
              > a. To jest fatalne oznakowanie autostrady. I takich "kwiatków" jest tam tysiące

              NIK nigdy nie badal oznakowania, a tylko "metody".

              Znaki badala do bodaj 2010 roku policja. Ostatni raport, dziwnie "znikniety" z ich archiwow powiada, ze sytuacja w oznakowaniu systematycznie sie pogarsza rok do roku, a srednia czestotliwosc wystepowania wszelkiej masci usterek w oznakowaniu osiaga srednio 1 znak na 2 km drogi.
              • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 12:06
                edek40 napisał:

                > > Tu nie chodzi o to czy się zmieścisz tylko, że jest on niezgodny z przepi
                > sami.
                >
                > A jest niezgodny?

                A jest zgodny? Pasy na autostradzie mają mieć tą samą szerokość i odpowiednią długość (rozbiegowy) w stosunku do dozwolonych predkości i otoczenia.


                > > Bo to nie znak ostrzegawczy "tunel" czyli gdyby NIK to badał wystawiłby n
                > egatyw
                > > a. To jest fatalne oznakowanie autostrady. I takich "kwiatków" jest tam t
                > ysiące
                >
                > NIK nigdy nie badal oznakowania, a tylko "metody".

                Dobrze, nie kłócmy się o szczegóły. Czy ta metoda oznakowania tunelu jest dobrą metodą? Nie.


                • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 12:13
                  > A jest zgodny? Pasy na autostradzie mają mieć tą samą szerokość i odpowiednią d
                  > ługość (rozbiegowy) w stosunku do dozwolonych predkości i otoczenia.

                  Znaczy, ze A1 na poludnie od Lodzi trzeba zamknac natychmiast. Nie ma nawet siatek.

                  > Dobrze, nie kłócmy się o szczegóły. Czy ta metoda oznakowania tunelu jest dobrą
                  > metodą? Nie.

                  "Metoda" polska polega na siedzeniu za biurkiem. Czy tak wyglada metoda wloska nie wiem.
                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 12:20
                    edek40 napisał:

                    > > A jest zgodny? Pasy na autostradzie mają mieć tą samą szerokość i odpowie
                    > dnią d
                    > > ługość (rozbiegowy) w stosunku do dozwolonych predkości i otoczenia.
                    >
                    > Znaczy, ze A1 na poludnie od Lodzi trzeba zamknac natychmiast. Nie ma nawet sia
                    > tek.

                    Jakich siatek? Czy ty odpowiadasz na posty kogoś innego czy na moje?


                    > > Dobrze, nie kłócmy się o szczegóły. Czy ta metoda oznakowania tunelu jest
                    > dobrą
                    > > metodą? Nie.
                    >
                    > "Metoda" polska polega na siedzeniu za biurkiem. Czy tak wyglada metoda wloska
                    > nie wiem.

                    Tak samo tylko jeszcze bardziej. Południowcom sie nigdzie nie śpieszy - oni maja czas. Wychodzą z założenia, że jest tam tak dużo tuneli i zakrętów o 200st. że nie trzeba ich oznakowywać.
                    • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 12:24
                      > Jakich siatek? Czy ty odpowiadasz na posty kogoś innego czy na moje?

                      Autostrada pomiedzy Tuszynem, a Piotrkowem nie ma siatek, a rowy odwadniajace sa blisko jezdni. Nie ma rowniez barier. Jest niezgodna z przepisami.
                      • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 12:28
                        edek40 napisał:

                        > > Jakich siatek? Czy ty odpowiadasz na posty kogoś innego czy na moje?
                        >
                        > Autostrada pomiedzy Tuszynem, a Piotrkowem nie ma siatek, a rowy odwadniajace s
                        > a blisko jezdni. Nie ma rowniez barier. Jest niezgodna z przepisami.

                        Tak samo jak ta włoska która nie ma prawidłowych pasów rozbiegowych.
                        • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 12:32
                          > Tak samo jak ta włoska która nie ma prawidłowych pasów rozbiegowych.

                          I z tego powodu porownujesz nasza siec drogowa do wloskiej?
                          • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 12:39
                            edek40 napisał:

                            > > Tak samo jak ta włoska która nie ma prawidłowych pasów rozbiegowych.
                            >
                            > I z tego powodu porownujesz nasza siec drogowa do wloskiej?

                            Porównuje dwie drogi tego samego standardu. Obie są do kitu i maja sporo błędów ale nasze przenoszą mniejszy ruch.
                            • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 12:51
                              > Porównuje dwie drogi tego samego standardu.

                              Aby "pomiar" byl bardziej rzetelny porownuj odcinki gora 100 metrowe.

                              Co tak siec drogowa kraju. Wazne, ze w Polsce jest 100 m drogi o wiele lepszej niz gdzie indziej.
                              • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 13:00
                                edek40 napisał:

                                > > Porównuje dwie drogi tego samego standardu.
                                >
                                > Aby "pomiar" byl bardziej rzetelny porownuj odcinki gora 100 metrowe.

                                Te drogi których zdjęcia zapodałem sa całe takie. Mój wybór był przypadkowy.


                                > Co tak siec drogowa kraju. Wazne, ze w Polsce jest 100 m drogi o wiele lepszej
                                > niz gdzie indziej.

                                Całe drogi są takie. Stare, nieremontowane, bez rozbiegowych, bez oznaczenia newralgicznych miejsc jak tunel za łukiem czy obszar 50 zakrętów o kącie 200stopni. Autostrada z Bolonii na południe to koszmar ulicy wybojów prawego pasa. Wszyscy doginają lewym bo prawym szkoda zawieszenia.
                                • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 13:09
                                  > Te drogi których zdjęcia zapodałem sa całe takie. Mój wybór był przypadkowy.

                                  No i co?

                                  Jak w Radiu Erewan. W krajach zachodnich zdarzaja sie syfiaste drogi i nie kazdy kierunek dysponuje troga dostosowana. W Polsce jest w zasadzie tak samo - malo ktory kierunek dysponuje droga dostosowana i zdarzaja sie znakomite drogi.
                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 13:16
                                    edek40 napisał:

                                    > > Te drogi których zdjęcia zapodałem sa całe takie. Mój wybór był przypadko
                                    > wy.
                                    >
                                    > No i co?
                                    >
                                    > Jak w Radiu Erewan. W krajach zachodnich zdarzaja sie syfiaste drogi

                                    No i dalej swoje piszesz. Całe drogi są takie a nie "się zdarzają". Gdzie bys nie pojechał to te drogi takie właśnie są.
                                    • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 13:44
                                      > No i dalej swoje piszesz. Całe drogi są takie

                                      Jasne, jasne.

                                      I one stanowia trzon transportowy zachodu.
                                      • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 23:03
                                        edek40 napisał:

                                        > > No i dalej swoje piszesz. Całe drogi są takie
                                        >
                                        > Jasne, jasne.
                                        >
                                        > I one stanowia trzon transportowy zachodu.

                                        Tak, i te włoskie tak to w danym rejonie stanowią. Nie ma tam bowiem żadnej alternatywy poza promową.
                                        • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 10:13
                                          > Tak, i te włoskie tak to w danym rejonie stanowią. Nie ma tam bowiem żadnej alt
                                          > ernatywy poza promową.

                                          I, jak w Szkocji, wali tam caly tranzyt do Rosji, na Bialorus czy Litwe...
                                          • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 10:17
                                            Ironia zbyteczna. Nic nie wnosi. Od sczekania rybom lapy nie wyrosna a Wlochom innej mozliwosci przemieszczenia się w tamte rejony tez nie przybedzie.
                                            • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 10:25
                                              > Ironia zbyteczna. Nic nie wnosi.

                                              Wnosi, wnosi.

                                              Porownywac mozna i nalezy rzeczy porownywalne.
                                              • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 10:29
                                                No to przeciez porownujemy porownywalne.
                                                • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 13:51
                                                  Jemu chodzi o to, że według niego nie można ani Włoch ani Szkocji nie porównywać z Polską, bo ruch tranzytowy w tamtych okolicach jest mniejszy. Nie przyszło mu jednak do głowy, że to nie jest kwestia istnienia ruchu tranzytowego a natężenia ruchu w stosunku do możliwości sieci drogowych. Jak stałem wczoraj rano godzinę w korku na M8 to naprawdę nie robiło mi różnicy, że ze mną stoją ludzie, którzy jadą do pracy do Livingston a nie na wakacje do Toskanii i że TIR na sąsiednim pasie jedzie z Eurocentral do Edynburga a nie z Kazachstanu do Lizbony...
                                          • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 13:39
                                            NIe wiem, czy widziałeś mapę kiedyś. W Szkocji jedyny tranzyt to jest do Irlandii Północnej jak ktoś chce pojechać promem z Dumfries i Galloway no i w sezonie jeszcze podobno można się dostać promem z Szetlandów na Wyspy owcze.

                                            Twój ograny numer z wkładaniem w czyjeś usta (bo jest oczywiste, do kogo pijesz) rzeczy których ten nigdy nie powiedział aby ośmieszyć fakty, które Ci nie pasują do Twojego wyznania niestety nie działa - bo fakty są takie, że w Szkocji stosunek ilości pojazdów do ilości i jakości dróg jest taki, że niczym nadzwyczajnym nie jest np jazda za tirem przez pół godziny bez możliwosci wyprzedzenia (zapraszam na A9 z Perth do Inverness, część europejskiej E15). Tak też się składa, że autostrada M8 łącząca Edynburgh z Glasgow i prowadząca dalej na Zachód jest jedną z najruchliwszych autostrad w Europie (bodaj w 2006 roku była bodaj czwartą najruchliwszą).

                                            Więc skoro juz wyjaśniliśmy sobie próbę Twojego obracania kota ogonem przez obśmianie to przyjrzyjmy się teraz omawianemy fragmentowi Włoch. I co my tam widzimy? Całą sieć promów wypływającą z pobliskiego miasta. Poza ruchem z Włoch na Bałkany mamy także promy do Grecji - bo tak się składa, ze np. brytyjskie (choć w dzisiejszych czasach prędzej tureckie czy irańskie) tiry które kursują między Londynem a Azją jeżdżą własnie tą trasą - z UK do Włoch, dalej promem do Grecji, a następnie do Istambułu i dalej w Azję.

                                            Więc tak, ten obszar Włoch jest znacznie bardziej tranzytowy niż Szkocja.
                                            • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 14:08
                                              > NIe wiem, czy widziałeś mapę kiedyś.

                                              Brytyjska siec drogowa nie wydaje sie wzorcowa.

                                              Polska jednak jeszcze bardzie, chocby z uwagi na centralne polozenie kraju.

                                              Kiedys napisales, ze Polska wsrot truckertow uchodzi za kraj malych rond.
                                              • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 14:17
                                                > > Brytyjska siec drogowa nie wydaje sie wzorcowa.

                                                O, fajnie, że się zgadzamy wreszcie.

                                                > Polska jednak jeszcze bardzie, chocby z uwagi na centralne polozenie kraju.

                                                Nie wiedziałem, że jakość sieci drogowej zależy od położenia kraju. Czy to znaczy, że drogi w okolicach Durness są z definicji lepsze niż w położonym znacznie bardziej centralnie Londynie?

                                                > Kiedys napisales, ze Polska wsrot truckertow uchodzi za kraj malych rond.

                                                To prawda, kiedyś tak napisałem. A wielokrotnie także pisałem też, że brytyjscy truckerzy uważają, że drogi w Polsce są bardzo dobre. Ale tego nie zakodowałeś - bo Ci nie pasowało do teorii.
                                                • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 14:20
                                                  > Nie wiedziałem, że jakość sieci drogowej zależy od położenia kraju.

                                                  A powinienes. Takis swiatowy :)

                                                  > To prawda, kiedyś tak napisałem. A wielokrotnie także pisałem też, że brytyjscy
                                                  > truckerzy uważają, że drogi w Polsce są bardzo dobre. Ale tego nie zakodowałeś

                                                  To wszystko zalezy od tego dokad jada. Siec drogowa w Polsce nastawiona jest na tranzyt wschod-zachod i tak rozbudowywana. W tej chwili w zasadzie bez zarzutu.
                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 14:30
                                                    To po jakimś innym świecie jeżdże, bo w tym moim to podrzędnymi drogami wali główny ruch tranzytowy nie tylko w okolicach szkockiego Durness ale takie miejsca można znaleść w sumie wszędzie w Europie.

                                                    > To wszystko zalezy od tego dokad jada. Siec drogowa w Polsce nastawiona jest na
                                                    > tranzyt wschod-zachod i tak rozbudowywana. W tej chwili w zasadzie bez zarzutu

                                                    To bardzo dobrze, że w kierunku w którym jak piszesz jest większość ruchu w Polsce drogi są bez zarzutu.
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 14:38
                                                    > To po jakimś innym świecie jeżdże, bo w tym moim to podrzędnymi drogami wali gł
                                                    > ówny ruch tranzytowy nie tylko w okolicach szkockiego Durness ale takie miejsca
                                                    > można znaleść w sumie wszędzie w Europie.

                                                    Jak w Radiu Erewan - w Polsce mozna znalezc takie, ktore mozna uznac, za porzadne. Czyli w zasadzie tak samo.
                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 15:09
                                                    No własnie nie. W Polsce ciężko się trzeba naszukac, żeby znaleźć drogę, która odpowiadałaby temu, co uwazasz za przeciętny standard.
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 15:14
                                                    > No własnie nie. W Polsce ciężko się trzeba naszukac, żeby znaleźć drogę, która
                                                    > odpowiadałaby temu, co uwazasz za przeciętny standard.

                                                    Bocznymi drogami podrozowalem tylko w Szwecji, Niemczech i Hiszpanii. Znaczy w ilosci, ktora moze cokolwiek zobrazowac. W Niemczech, juz w czasach nawigacji, doslownie nie sposob bylo namowic urzadzenia do omijania autostrad, a drogowskazy prowadzily do najblizszego skupiska ludzkiego i do autostrady. Podobnie w Hiszpanii - sa miejsca, do ktorych nie dociera porzadna droga, ale nie jest to np. Madryt. W Szwecji zas ruch jest tak minimalny, ze w ogole nie ma co wspominac.

                                                    W kazdym kraju da sie znalezc kiepskie drogi. Nigdzie, choc to inny kraj, nie meczylem sie tak za kierownica.
                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 15:43
                                                    ZIEW, a ten znowu swoje.

                                                    Ja podróżowałem po Europie zawodowo przez trzy lata. W tym czasie nadziałem się na wiele miejsc, w którym główne trasy idą drogami o standardzie polskiej drogi wojewódzkiej albo w najlepszym razie podrzędnej gierkówki. Wklejałem Ci linki do map, zdjęcia i wykonane przeze mnie filmiki które są na youtube.

                                                    Ale Ty wiesz lepiej, bo tam gdzie Ty byłeś akurat na takie odcinki się nie nadziałeś. Nudne to już jest więc sobie daruję.

                                                    > W kazdym kraju da sie znalezc kiepskie drogi. Nigdzie, choc to inny kraj, nie m
                                                    > eczylem sie tak za kierownica.

                                                    Ja też się w Polsce męczę za kierownicą. Im główniejsza droga tym bardziej - bo więcej na niej jest, jak to się na tym forum mówi, Najlepszych Kierowców Europy. Znacznie przyjemniej jeździ się po Polsce po jakichś zadupiach w okolicach Limanowej niż np. po nowiuśko wybudowanych autostradach o najwyższym standardzie pełnych drogowego buractwa.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 16:15
                                                    Zakres okreslenia NKE rozroslo sie do takich rozmiarow ze stracilo calkowicie na zmaczeniu.
                                                    Wszyscy na tym forum jestesmy NKE. Ja Ty Edek, i tworca tego okreslenia, swiety. I dochodza kolejne narody.
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 08.10.14, 09:41
                                                    > Ja też się w Polsce męczę za kierownicą. Im główniejsza droga tym bardziej - bo
                                                    > więcej na niej jest, jak to się na tym forum mówi, Najlepszych Kierowców Europ
                                                    > y. Znacznie przyjemniej jeździ się po Polsce po jakichś zadupiach w okolicach L
                                                    > imanowej niż np. po nowiuśko wybudowanych autostradach o najwyższym standardzie
                                                    > pełnych drogowego buractwa.

                                                    I tak jest OK?

                                                    Na calym swiecie tak wlasnie odbywa sie ruch?
                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 08.10.14, 16:47
                                                    Na całym świecie nie byłem. Ale w tych krajach w których byłem to Polska w ilości drogowego buractwa przoduje. I dlatego jazda po niej jest taka męcząca.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 08.10.14, 18:06
                                                    Czemu polacy sa takimi burakami?
                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 08.10.14, 20:31
                                                    NIe wiem, ale mam teorię.

                                                    Po pierwsze: brak nam kultury drogowej. W takim na przykład UK samochodem jeżdże ja, jeździł mój tato, jeździła moja babcia a pradziadek pracował jako szofer parowego Fodena.

                                                    W Polsce za komuny auto to jednak był rarytas, więc bardzo wielu ludzi swój pierwszy samochód dopiero miało w III RP. W latach 90-tych wiemy jak było - ludzie się poprzesiadali z maluchów i trabantów na zachodnie auta, ruch na drodze zwiększył się wielokrotnie a większość z nich była "pierwszym pokoleniem kierowców". Skąd mieli czerpać pozytywne wzorce, skoro jazda po polskich drogach to była istna wolna amerykanka?

                                                    Po drugie: jesteśmy narodem wieśniaków. Od czasów zaborów każdy zaborca czy okupant brał na cel nasze elity, a jak nawet nie brał, to same się wystawiały na strzał w kolejnych powstaniach. Nigdy też nie byliśmy narodem mieszczan jak na przykład Czesi, w miastach dużą część społecznosci stanowili Żydzi, których wszyscy wiemy dlaczego już nie ma.

                                                    Więc znakomita większość Polaków pochodzi z chłopstwa, a jednak w powiedzeniu że "smoking leży dobrze dopiero w czwartym pokoleniu" jest trochę prawdy. Chłop zasuwał w pocie czoła, interesowała go tylko jego zagroda, władza go uciskała a obcy to był nieznane, a zatem wróg (trochę mi to aż zapachniało "Malowanym Ptakiem" Kosińskiego, oczywiście nie chcę iść tak daleko, ale coś w tym jest). Dlatego wdrukowany mamy taki nasz narodowy egoizm - to widać nie tylko na drodze, ale np. w tym, jak wygląda nasza przestrzeń publiczna, w kulturze w tramwaju czy pociągu czy nawet w polityce. Dla Polaka jest ważne, żeby jemu było dobrze, tu i teraz. Współpracować potrafimy tylko wtedy, jak mamy gardłową sytuację (np. Powódź w 1997), poza tym liczą się zyski natychmiastowe i dla nas. Jeśli już myślimy w kategorii dobra publcznego to nawet wtedy jest to często z potrzeby pokazania że jesteśmy mądrzejsi i ważniejsi (vide: blokowanie lewego pasa przed zwężeniami czy inne oznaki drogowego nauczycielstwa).

                                                    Po trzecie: potrzeba budowania statusu społecznego. Ponieważ rzeczywiste elity zniknęły a komuna jednak zrównała większość społeczeństwa (w jednym bloku mieszkali obok siebie sędzia, nauczyciel i murarz) nie było jak się wyróżnić. W Nowej Polsce ludzie mają taką potrzebę, a najszybciej można zrobić to przez samochód, bo widać. NIe każdego stać na to, żeby sobie kupić Bentleya i się nim dostojnie turlać, więc niektórzy nadrabiają to poprzez "byciem pierwszymi" i "pokazywaniem frajerom jak jeździ szlachta".

                                                    Tak to widzę.
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 10:16
                                                    > Tak to widzę.

                                                    Ja rowniez.

                                                    Widze rowniez to, ze buractwo rzadzi narodem w buracki sposob. Wylacznie batem i kryciem "swoich".
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 10:24
                                                    Czyli jednak obsesja waaaaadzy. To nie jest forum o waaaaaadzy. To nie jest watek o waaaaadzy. Jakikolwiwk by ktokolwiek zalozyl watek o czymkolwiek to twoje posty i tak sprowadzaja się do jednego zwrotu "waaaAdza". To jakas obsesja.
                                                    Skoro prozby i grozby nie skutkuja to normalna konsekwencja jest bat.
                                                    Nie pamietam kto to powiedzial ale zgadzam się z nim:"czlowiekowi wstraczy znak stop - bydlu trzeba postawic ogrodzenie pod pradem"
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 10:42
                                                    > Czyli jednak obsesja waaaaadzy. To nie jest forum o waaaaaadzy.

                                                    To jest forum o waaaaaadzy.

                                                    Jezeli bowiem, jak w krajach do ktorych sie ciagle porownujemy, wystepki drogowe sa marginesem to mamy dwie drogi rozumowania. Jedna prostacka, wygodna dla nie potrafiacych samodzielnie myslec oraz dla waaaadzy, opierajaca sie na tym, ze wszystkiemu winni obywatele. Druga, ktora reprezentuje, nie wyklucza winy obywateli, ale stara sie zauwazyc, ze u zrodla lezy nie wrodzony charakter narodowy, a calkowita bezczynnosc wladz, wynikajaca z braku zainteresowania tematem. Waaaaaaadza ma wszelkie narzedzia, aby wziac obywateli za pysk. W tym urzedasow, ktorzy robia po rowni dobrego i zlego. Czasem nawet w tym samym miejscu. Co robi waaaadza? Waaaaadza urzadza pokazowki, polajanki, doraznie zaostrza prawo, nie zawracajac sobie glowy nie tylko tym czy poprzednie bylo zle, ale rowniez tym, czy to nowe prawo zostanie faktycznie (nie w deklaracjach i pokazowych lapankach) wyegzekwowane.

                                                    Ale mozesz sobie pisac, ze mam obsesje waaaaadza. Byc moze mam. Wynikac to moze z tego, ze w odroznieniu od wiekszosci obywateli (w tym przedstawicieli waaaaadzy), jesli czegos sie podejmuje, to nie szukam winnych ewentualnej porazki, a to co robie, staram sie robic mozliwie dobrze, wyciagajac wnioski z potkniec po drodze. Nie wpadloby mi wiec do glowy, aby powolac urzad zajmujacy sie BRD, ktorego szef oficjalnie stwierdza, ze badan nad BDR zadnych prowadzadzic nie bedzie. Po pierwsze uznalbym, ze nie stac mnie na takiego..... (....).... przedstawiciela.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 10:52
                                                    Nie! To nie jest forum o waaaadzy. To ty je do tego sprowadzasz przy aprobacie za nie odpowiedzialnych. To forum jest o bezpieczenstwie na drodze, o tym np dlaczego i co z tym zrobic by kierowca widzac znak ostrzegawczy "uwaga dzieci" pod przedszkolem i ograniczenie do 40 jechal 39km/h a nie 80km/h. Co zrobic i dlaczego by kierowca nie wyprzedzal wolniej jadcych, z lewej strony wysepki? Jak zmusic takiego sukin....a do bezwzglednego posznowania prawa i tych ktorzy zrozumieli,ze to prawo szanowac trzeba.
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 11:01
                                                    > To ty je do tego sprowadzasz przy aprobacie za nie odpowiedzialnych.

                                                    W ktorym konkretnie miejscu aprobuje wyczyny piratwo?

                                                    > za nie odpowiedzialnych. To forum jest o bezpieczenstwie na drodze, o tym np dl
                                                    > aczego i co z tym zrobic by kierowca widzac znak ostrzegawczy "uwaga dzieci" po
                                                    > d przedszkolem i ograniczenie do 40 jechal 39km/h a nie 80km/h.

                                                    Zacznijmy od sformulowania "widzial", bo czasem jest ono kluczowe i to "widzenie", a wlasciwie niewidzenie nie obciaza kierowcy.

                                                    Jezeli chodzi o wystepki kierowcow to.... No coz. Na bank nie jest winna waaaaadza, ze policja staje nie w takich miejscach, tylko na szerokich wylotowkach, najlepiej w lesie, i tam "poprawia" bezpieczenstwo. Nie jest odpowiedzialna waaaaaadza, ze nie udalo sie wymyslic w tym miejscu dowolnego rodzaju spowalniacza. Dalo sie je wymyslic tylko tam, gdzie urzedas zalatwil grant i nie bardzo wiedzial co z nim zrobic, wiec budowal wysepki nawet na skrzyzowaniach z polna droga. Ta waaaadza w ogole taka biedniusia jest. Dala sie wybrac, obywatele powinni posikac sie z radosci, a tu prosze. Trzeba rzadzic i to nie w celu zachowania wladzy, a w celu osiagania celow.

                                                    Tak, rzeczywiscie nie pozostaje nic innego, jak w TV wyswietlic jakiegos ministra, aby Tobie i Tobie podobnym poprawil humor informujac, ze teraz to oni sie wezma....
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 11:22
                                                    Nie chodzilo mi o twoje aprobaty tylko o aprobate administracji przemiany tego forum w twoj prywatny folwark w ktorym slowo waaadza jest czesciej uzywane niz przecinki czy kropki. To forum powinno nosic zatem tytul "plujemy na waaaadze".
                                                    Ale wracajac do tematu. Dlatego zalozylem ten watek by m.in. pokazac tobie, ze "widzenie" jest twoja wymowka i usprawiedliwienem kierowcow lamiacych przepisy. Pokazalem zdjecia niwidocznych bo nie pomalowanych przejsc dla pieszych we Wloszech, w Gracji, Hiszpanii czy Portugalii ktore jednak nie powoduja uposledzenia wzroku kierowcy a co za tym idzie także wypadkow z udzialem pieszych. Starasz się to nawet zdyskredytowac lub zmienic temat.
                                                    P.s. Będę wkrotce szybciej odpisywala bo już naprawilem komputer.
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 11:32
                                                    > Nie chodzilo mi o twoje aprobaty tylko o aprobate administracji przemiany tego
                                                    > forum w twoj prywatny folwark w ktorym slowo waaadza jest czesciej uzywane niz
                                                    > przecinki czy kropki. To forum powinno nosic zatem tytul "plujemy na waaaadze".

                                                    Nazywaj je sobie, jak chcesz.

                                                    Moim zdaniem nalezy docierac do sedna.

                                                    Bezmyslne plucie na kierowcow czy "zaczynanie od siebie" nie wnosi nic nowego. To mamy na co dzien w TV.

                                                    > Ale wracajac do tematu. Dlatego zalozylem ten watek by m.in. pokazac tobie, ze
                                                    > "widzenie" jest twoja wymowka i usprawiedliwienem kierowcow lamiacych przepisy.

                                                    Nic mi nie pokazales bo pokazywales lokalne uliczki, a nie przeciazone tranzytowki. Ponadto pokazywales na wyrywki to, co w Polsce jest zasada.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 12:02
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Moim zdaniem nalezy docierac do sedna.

                                                    Sednem jest to, że łamiemy przepisy i to znacznie.

                                                    >
                                                    > Bezmyslne plucie na kierowcow czy "zaczynanie od siebie" nie wnosi nic nowego.
                                                    > To mamy na co dzien w TV.


                                                    To nie bezmyślne plucie na kierowców to uświadamianie, że od nas kierowców zależy najwięcej i to my wozimy ze sobą kostuchę.



                                                    > Nic mi nie pokazales bo pokazywales lokalne uliczki, a nie przeciazone t
                                                    > ranzytowki.

                                                    Drogi E-xxx nie są lokalnymi uliczkami. Tam skąd te zdjęcia pochodzą nie ma innej możliwości transportu. Przecież nie pokazywałem zdjęć z dróg wzdłuż autostrad.

                                                    >Ponadto pokazywales na wyrywki to, co w Polsce jest zasada.

                                                    Nie. Pokazywałem celowo, że na jednej dowolnie wybranej drodze na długości 100km jest 100 przejść dla pieszych z których 90 jest nieoznakowanych wcale lub niewłaściwie.
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 12:06
                                                    > Sednem jest to, że łamiemy przepisy i to znacznie.

                                                    Ale nie jest sednem to, ze przy wspoludziale, przez zaniechanie, waaaadzy?

                                                    > To nie bezmyślne plucie na kierowców to uświadamianie, że od nas kierowców zale
                                                    > ży najwięcej i to my wozimy ze sobą kostuchę.

                                                    Truizm. Wazny, ale truizm.

                                                    Zauwaz jednak, ze ta Twoja waaaaaadza, taka swietna, BRD sprowadzila wylacznie do predkosci. Nie uwazasz, ze to smiertelne uproszczenie?

                                                    > Drogi E-xxx nie są lokalnymi uliczkami. Tam skąd te zdjęcia pochodzą nie ma inn
                                                    > ej możliwości transportu. Przecież nie pokazywałem zdjęć z dróg wzdłuż autostrad.

                                                    Mam na ten temat inne zdanie. Jezeli droga jest syfiasta i nieprzejezdna dla wielkiej, liczonej w tysiacach, liczby pojazdow gabarytowych, to nadkladaja one drogi i znajduja droge lepsza. Wyjatkowo rzadko nie ma takiej. U nas wyjotkowo rzadko jest.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 12:43
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Sednem jest to, że łamiemy przepisy i to znacznie.
                                                    >
                                                    > Ale nie jest sednem to, ze przy wspoludziale, przez zaniechanie, waaaadzy?


                                                    Nie ma w tym współudziału władzy. Jest znak 30km/h i masz tak jechać a nie zastanawiać się dlaczego nie jest to 60km/h.


                                                    > > To nie bezmyślne plucie na kierowców to uświadamianie, że od nas kierowcó
                                                    > w zale
                                                    > > ży najwięcej i to my wozimy ze sobą kostuchę.
                                                    >
                                                    > Truizm. Wazny, ale truizm.

                                                    No to stosujmy się do przepisów które ten straszny banał zamienią w niewinna przejażdżkę.


                                                    >
                                                    > Zauwaz jednak, ze ta Twoja waaaaaadza, taka swietna, BRD sprowadzila wylacznie
                                                    > do predkosci. Nie uwazasz, ze to smiertelne uproszczenie?
                                                    >
                                                    > > Drogi E-xxx nie są lokalnymi uliczkami. Tam skąd te zdjęcia pochodzą nie
                                                    > ma inn
                                                    > > ej możliwości transportu. Przecież nie pokazywałem zdjęć z dróg wzdłuż au
                                                    > tostrad.
                                                    >
                                                    > Mam na ten temat inne zdanie. Jezeli droga jest syfiasta i nieprzejezdna dla wi
                                                    > elkiej, liczonej w tysiacach, liczby pojazdow gabarytowych,


                                                    Ona nie jest syfiasta czy nieprzejezdna. Ona wiedzie przez miasteczka usłane pieszymi, sklepami, kawiarniami, targowiskami i należy tamtędy jechać 5km/h bo wyjścia nie ma.



                                                    to nadkladaja one d
                                                    > rogi i znajduja droge lepsza. Wyjatkowo rzadko nie ma takiej. U nas wyjotkowo r
                                                    > zadko jest.

                                                    Podałem więc przykłady, że nie ma innej drogi
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 12:59
                                                    > Nie ma w tym współudziału władzy. Jest znak 30km/h i masz tak jechać a nie zast
                                                    > anawiać się dlaczego nie jest to 60km/h.

                                                    Czyli egzekwowanie przepisow spoczywa na kierowcach?

                                                    Zabawne!!!

                                                    > No to stosujmy się do przepisów które ten straszny banał zamienią w niewinna pr
                                                    > zejażdżkę.

                                                    A kto sie nie stosuje, niech ginie, lub kogos zabije. Waaaaaadzy nic do tego.

                                                    > Ona nie jest syfiasta czy nieprzejezdna. Ona wiedzie przez miasteczka usłane pi
                                                    > eszymi, sklepami, kawiarniami, targowiskami i należy tamtędy jechać 5km/h bo wy
                                                    > jścia nie ma.

                                                    Jakiej dlugosci korek powoduje?

                                                    Za male i za malo przepustowe rondo w Kolbieli potrafi wygenerowac korek na ponad 20 km. W kazda strone. Jadacy DK50 maja za soba za male i za malo przepustowe rondo w Gorze Kalwarii, robiace rownie potezne korki. Bardzo, ale to bardzo zli kierowcy TIRow, pomimo zakazu, czesto decyduja sie na omijanie oplotkiem lub jazde przez Warszawe. Tacy sa zli...

                                                    > Podałem więc przykłady, że nie ma innej drogi

                                                    Na ktorej waznej osi komunikacyjnej?
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 13:07
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie ma w tym współudziału władzy. Jest znak 30km/h i masz tak jechać a ni
                                                    > e zast
                                                    > > anawiać się dlaczego nie jest to 60km/h.
                                                    >
                                                    > Czyli egzekwowanie przepisow spoczywa na kierowcach?
                                                    >
                                                    > Zabawne!!!

                                                    Zabawne jak przeinaczasz moje słowa. Przestrzeganie leży na kierowcach - egzekucja na policji.



                                                    > > No to stosujmy się do przepisów które ten straszny banał zamienią w niewi
                                                    > nna pr
                                                    > > zejażdżkę.
                                                    >
                                                    > A kto sie nie stosuje, niech ginie, lub kogos zabije. Waaaaaadzy nic do tego.

                                                    Jeśli ginie to z największą przyjemnością. Natura sama czasami eliminuje niepełnosprytnych . Gorzej jak zabija wiec lepiej by zginął sam.



                                                    > > Ona nie jest syfiasta czy nieprzejezdna. Ona wiedzie przez miasteczka usł
                                                    > ane pi
                                                    > > eszymi, sklepami, kawiarniami, targowiskami i należy tamtędy jechać 5km/h
                                                    > bo wy
                                                    > > jścia nie ma.
                                                    >
                                                    > Jakiej dlugosci korek powoduje?


                                                    Jego długość pozostaje bez znaczenia dla bezpieczeństwa.


                                                    > Za male i za malo przepustowe rondo w Kolbieli potrafi wygenerowac korek na pon
                                                    > ad 20 km.

                                                    Maja alternatywną drogę przez Kraków. No sam pisałeś że hiszpańskie tiry mogą wybrać inną drogę i nadłożyć km.


                                                    > > Podałem więc przykłady, że nie ma innej drogi
                                                    >
                                                    > Na ktorej waznej osi komunikacyjnej?

                                                    Z Neapolu na południe Kalabrii.
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 13:22
                                                    > Zabawne jak przeinaczasz moje słowa. Przestrzeganie leży na kierowcach - egzeku
                                                    > cja na policji.

                                                    I ta policja (panstwowa) wywiazuje sie ze swoich zadan. To skad, do diaska, tylu piratow????

                                                    > Jeśli ginie to z największą przyjemnością. Natura sama czasami eliminuje niepeł
                                                    > nosprytnych . Gorzej jak zabija wiec lepiej by zginął sam.

                                                    To Ci wystarcza?

                                                    Rodzina pitara to pikus? Np. jego dzieci w srodku?

                                                    Niewinne ofiary traktujesz jak zlo konieczne, zwiazane z samooczyszczaniem sie organizmu?

                                                    Z jakiego powodu akceptujesz to, ze w Polsce dochodzi do samooczyszczania? Przeciez takie podejscie potwierdza niejako moje spostrzezenia, ze liczyc mozna tylko na takie "rozwiazywanie sie" problemow. Oraz nagrywanie i donoszenie...

                                                    > Jego długość pozostaje bez znaczenia dla bezpieczeństwa.

                                                    Alez oczywiscie. W miejscu korka. Tak wlasnie rozumuje waaaaaadza.

                                                    Kierowcy jada bokiem, co jednak waaaaadzy umyka, taka biedniutka i niedoinformowana.

                                                    > Maja alternatywną drogę przez Kraków. No sam pisałeś że hiszpańskie tiry mogą w
                                                    > ybrać inną drogę i nadłożyć km.

                                                    Brak argumentow?

                                                    Cos nowego. Dotychczas jak z rekawa mielismy "jak powinno byc". A tu prosze, cos sie zepsulo.

                                                    > Z Neapolu na południe Kalabrii.

                                                    A nie lepiej napisac z Neapolu na koniec swiata?
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 13:38
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Zabawne jak przeinaczasz moje słowa. Przestrzeganie leży na kierowcach -
                                                    > egzeku
                                                    > > cja na policji.
                                                    >
                                                    > I ta policja (panstwowa) wywiazuje sie ze swoich zadan. To skad, do diaska, tyl
                                                    > u piratow????

                                                    Bo w takim stopniu niszczymy własny kraj i siebie wzajemnie, że nie ma takiej policji na świecie która dałaby radę.



                                                    > > Jeśli ginie to z największą przyjemnością. Natura sama czasami eliminuje
                                                    > niepeł
                                                    > > nosprytnych . Gorzej jak zabija wiec lepiej by zginął sam.
                                                    >
                                                    > To Ci wystarcza?

                                                    Jeśli sam ginąć będzie to nawet za to wypiję.


                                                    > Rodzina pitara to pikus? Np. jego dzieci w srodku?
                                                    >
                                                    > Niewinne ofiary traktujesz jak zlo konieczne, zwiazane z samooczyszczaniem sie
                                                    > organizmu?

                                                    Wyraźnie napisałem czy nie : "jeśli on ginie"


                                                    > Z jakiego powodu akceptujesz to, ze w Polsce dochodzi do samooczyszczania?

                                                    Bo chronicznie nie znoszę lekceważenia prawa.

                                                    > > Jego długość pozostaje bez znaczenia dla bezpieczeństwa.
                                                    >
                                                    > Alez oczywiscie. W miejscu korka. Tak wlasnie rozumuje waaaaaadza.

                                                    Najwidoczniej "tamta" waaadza również.


                                                    > > Maja alternatywną drogę przez Kraków. No sam pisałeś że hiszpańskie tiry
                                                    > mogą w
                                                    > > ybrać inną drogę i nadłożyć km.
                                                    >
                                                    > Brak argumentow?

                                                    No właśnie to jest najlepszy argument. Jak ci napisałem, że hiszpańskie/portugalskie tiry mają kiepskie drogi to odpisałeś, że niech jeżdżą naokoło nadrabiając kilometry. I to ma być ok. ale gdy ja ci piszę, że z Warszawy na Ukrainę zamiast przez Kołbiel niech jada przez Kraków to już uważasz, że to jest złe.



                                                    > > Z Neapolu na południe Kalabrii.
                                                    >
                                                    > A nie lepiej napisac z Neapolu na koniec swiata?

                                                    Dlaczego? Normalny szlak komunikacyjny. Upsss, nienormalny bo normalnie ciężko tam sie dostać.
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 13:44
                                                    > Bo w takim stopniu niszczymy własny kraj i siebie wzajemnie, że nie ma takiej p
                                                    > olicji na świecie która dałaby radę.

                                                    I dlatego ustawiamy sie glownie tam, gdzie zysk najwiekszy. To sluszne. Skoro sie nie da nic zrobic, to trzeba choc zarobic.

                                                    > Jeśli sam ginąć będzie to nawet za to wypiję.

                                                    Chyba, ze zabije Ciebie.

                                                    > Bo chronicznie nie znoszę lekceważenia prawa.

                                                    To jednak mamy cos wspolnego. Ja rowniez. Szczegolnie w wykonaniu waaadzy. Bo, jak mowi znane powiedzenie, ryba psuje sie od glowy.

                                                    > No właśnie to jest najlepszy argument. Jak ci napisałem, że hiszpańskie/portuga
                                                    > lskie tiry mają kiepskie drogi to odpisałeś, że niech jeżdżą naokoło nadrabiają
                                                    > c kilometry.

                                                    Oba te kraje nabudowaly nawet za duzo drog. Wiele odcinkow autostrad ma biegnace roznolegle szosy ekspresowe, nie ustepujace standardem platnym autostradom. Nadlozenie zas drogi ma czesto potezny sens ekonomiczny. Nie tylko w czasie.

                                                    > Dlaczego? Normalny szlak komunikacyjny. Upsss, nienormalny bo normalnie ciężko
                                                    > tam sie dostać.

                                                    Jakie jest tam natezenie ruchu dobowego? Nie pytam o sezon.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 13:52
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Bo w takim stopniu niszczymy własny kraj i siebie wzajemnie, że nie ma ta
                                                    > kiej p
                                                    > > olicji na świecie która dałaby radę.
                                                    >
                                                    > I dlatego ustawiamy sie glownie tam, gdzie zysk najwiekszy. To sluszne. Skoro s
                                                    > ie nie da nic zrobic, to trzeba choc zarobic.

                                                    Największy zysk by mieli gdyby stali w miastach bo przekroczenie w mieście o 20km/h kosztuje więcej niż przekroczenie o 20 poza miastem wiec pudło.



                                                    > > Jeśli sam ginąć będzie to nawet za to wypiję.
                                                    >
                                                    > Chyba, ze zabije Ciebie.


                                                    A ja cały czas piszę tylko o nim. Co ty klemens1 jesteś? Nie rozumiesz prostego zwrotu "tylko on"????


                                                    > > Bo chronicznie nie znoszę lekceważenia prawa.
                                                    >
                                                    > To jednak mamy cos wspolnego. Ja rowniez.

                                                    ...więc zacznij od siebie.


                                                    > > No właśnie to jest najlepszy argument. Jak ci napisałem, że hiszpańskie/p
                                                    > ortuga
                                                    > > lskie tiry mają kiepskie drogi to odpisałeś, że niech jeżdżą naokoło nadr
                                                    > abiają
                                                    > > c kilometry.
                                                    >
                                                    > Oba te kraje nabudowaly nawet za duzo drog. Wiele odcinkow autostrad ma biegnac
                                                    > e roznolegle szosy ekspresowe, nie ustepujace standardem platnym autostradom. N
                                                    > adlozenie zas drogi ma czesto potezny sens ekonomiczny. Nie tylko w czasie.

                                                    Ale te które ci wskazałem takie nie są . Podałem przykład jak ma sie tam tir dostać. Na to odpowiadasz: "niech jedzie naokoło autostradą"
                                                    Zatem zamiast przez Kołbiel nie jadą przez Kraków. Proste?


                                                    > > Dlaczego? Normalny szlak komunikacyjny. Upsss, nienormalny bo normalnie c
                                                    > iężko
                                                    > > tam sie dostać.
                                                    >
                                                    > Jakie jest tam natezenie ruchu dobowego? Nie pytam o sezon.

                                                    Olbrzymi. Mieszka tam połowa ludności woj mazowieckiego i połowa z nich wzdłuż jednej drogi ( a właściwie ulicy) E90 i to w pasie kilometr z jednej jej strony i kilometr z drugiej.
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 13:56
                                                    > Największy zysk by mieli gdyby stali w miastach bo przekroczenie w mieście o 20
                                                    > km/h kosztuje więcej niż przekroczenie o 20 poza miastem wiec pudło.

                                                    Pokaz mi taryfikator, o ktory sie opierasz.

                                                    Poza tym "dochodowe" wylotowki, w lesie, dziwnym trafem sa "zabudowane".

                                                    > A ja cały czas piszę tylko o nim. Co ty klemens1 jesteś? Nie rozumiesz prostego
                                                    > zwrotu "tylko on"????

                                                    Czyli ma prawo zabic siebie sam. Swoja rodzine, ale od Ciebie wara? Jak to sobie wyobrazasz?

                                                    > Ale te które ci wskazałem takie nie są . Podałem przykład jak ma sie tam tir do
                                                    > stać.

                                                    Jeden nawet gruntowka da rade. Reszta pojedzie inna droga, bo im nie po drodze.

                                                    > Olbrzymi.

                                                    Wszysto jest wzgledne. Twoim zdaniem na Gierkowce auta musza jechac pietrowo, aby sie zmiescic.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 14:05
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Największy zysk by mieli gdyby stali w miastach bo przekroczenie w mieści
                                                    > e o 20
                                                    > > km/h kosztuje więcej niż przekroczenie o 20 poza miastem wiec pudło.
                                                    >
                                                    > Pokaz mi taryfikator, o ktory sie opierasz.
                                                    >
                                                    > Poza tym "dochodowe" wylotowki, w lesie, dziwnym trafem sa "zabudowane".

                                                    Nie słyszałem by ktoś zapłacił mandat za jazdę 145km/h autostradą (130km/h) za to wielu znam którzy zapłacili za 74 na 60km/h



                                                    > > A ja cały czas piszę tylko o nim. Co ty klemens1 jesteś? Nie rozumiesz pr
                                                    > ostego
                                                    > > zwrotu "tylko on"????
                                                    >
                                                    > Czyli ma prawo zabic siebie sam. Swoja rodzine, ale od Ciebie wara? Jak to sobi
                                                    > e wyobrazasz?

                                                    Czemu przeinaczasz moje słowa. Nie pisałem o rodzinie - jego czy mojej. "tylko on" Ciekawe co teraz zmyślisz?



                                                    > > Ale te które ci wskazałem takie nie są . Podałem przykład jak ma sie tam
                                                    > tir do
                                                    > > stać.
                                                    >
                                                    > Jeden nawet gruntowka da rade. Reszta pojedzie inna droga, bo im nie po drodze.


                                                    Co to ma do rzeczy? Wskazałem gdzie jest problem na co ty znalazłeś rozwiązanie w postanie "nadłoży i pojedzie autostradą" Teraz ja mowię: "niech nadłożą i jadą przez Kraków a nie Kołbiel.



                                                    > > Olbrzymi.
                                                    >
                                                    > Wszysto jest wzgledne. Twoim zdaniem na Gierkowce auta musza jechac pietrowo, a
                                                    > by sie zmiescic.

                                                    Nic nie jest tu względne. Jest to olbrzymi ruch Z Neapolu w kierunku południowej Kalabrii
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 14:33
                                                    > Nie słyszałem by ktoś zapłacił mandat za jazdę 145km/h autostradą (130km/h) za
                                                    > to wielu znam którzy zapłacili za 74 na 60km/h

                                                    A czy ja pisalem o autostradzie?

                                                    Nie zmyslaj.

                                                    > Czemu przeinaczasz moje słowa. Nie pisałem o rodzinie - jego czy mojej. "tylko
                                                    > on" Ciekawe co teraz zmyślisz?

                                                    Nic nie zmysle. Tu nic nie trzeba zmyslac. Przedstawiasz typowy przyklad myslenia zyczeniowego. A ja uwazam, ze to robota dla policji ZANIM kogos zabije, bo na bank nie ten, to inny to zrobi i nie bedziesz mogl wypic jego zdrowia.

                                                    > Co to ma do rzeczy? Wskazałem gdzie jest problem na co ty znalazłeś rozwiązanie
                                                    > w postanie "nadłoży i pojedzie autostradą" Teraz ja mowię: "niech nadłożą i ja
                                                    > dą przez Kraków a nie Kołbiel.

                                                    Jest tu jakas porzadna szosa, ktora mi umknela?

                                                    > Nic nie jest tu względne. Jest to olbrzymi ruch Z Neapolu w kierunku południowe
                                                    > j Kalabrii

                                                    Liczby!
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 14:36
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie słyszałem by ktoś zapłacił mandat za jazdę 145km/h autostradą (130km/
                                                    > h) za
                                                    > > to wielu znam którzy zapłacili za 74 na 60km/h
                                                    >
                                                    > A czy ja pisalem o autostradzie?

                                                    Wylotówka z Warszawy może być?


                                                    > > Czemu przeinaczasz moje słowa. Nie pisałem o rodzinie - jego czy mojej. "
                                                    > tylko
                                                    > > on" Ciekawe co teraz zmyślisz?
                                                    >
                                                    > Nic nie zmysle. Tu nic nie trzeba zmyslac.


                                                    Ty musisz bo wyjścia nie masz. Napisałem że jeśli sam sie zabije to jeszcze za niego wypiję. Nie mieszaj jego rodziny do tego.


                                                    > > Co to ma do rzeczy? Wskazałem gdzie jest problem na co ty znalazłeś rozwi
                                                    > ązanie
                                                    > > w postanie "nadłoży i pojedzie autostradą" Teraz ja mowię: "niech nadłożą
                                                    > i ja
                                                    > > dą przez Kraków a nie Kołbiel.
                                                    >
                                                    > Jest tu jakas porzadna szosa, ktora mi umknela?

                                                    No np Warszawa-Kielce. Ostatnio jechałem 2 + 2 była



                                                    > > Nic nie jest tu względne. Jest to olbrzymi ruch Z Neapolu w kierunku połu
                                                    > dniowe
                                                    > > j Kalabrii
                                                    >
                                                    > Liczby!


                                                    2x większy niż u nas.
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 14:41
                                                    > Wylotówka z Warszawy może być?

                                                    Masz na myli tez na Poznan? To jedna z najmniej obciazonych wylotowek z Warszawy. Tak mowia liczby, a nie spekulacje. A mierza zupelnie gdzie indziej i do tego nie wtedy, gdy jest duzy ruch, bo sie nie oplaca...

                                                    > Ty musisz bo wyjścia nie masz. Napisałem że jeśli sam sie zabije to jeszcze za
                                                    > niego wypiję.

                                                    A ja ciagle zadaje pytanie, co bedzie, gdy zabije nie tylko siebie. No bo wiesz, ta przepracowana poicja nic nie moze zrobic, a Ty godzisz sie na samooczyszczenie. Oczywiscie sprawiedliwie musze przyznac, ze dostrzegasz tylko jeden aspekt - ze zabije sie sam i na wlasne konto. O reszcie przypadkow wolisz milczec.

                                                    > No np Warszawa-Kielce. Ostatnio jechałem 2 + 2 była

                                                    Ale super!!!

                                                    Po pierwsze nie cala, po drugie znaczna jej czesc nie spelnia zadnych standardow, a po trzecie skoro omijamy przez Krakow Kolbiel, wypowiedz sie choc o DK7 na calej dlugosci "objazdu".

                                                    > 2x większy niż u nas.

                                                    @ razy wiekszy niz gdzie u nas.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 14:45
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Wylotówka z Warszawy może być?
                                                    >
                                                    > Masz na myli tez na Poznan? To jedna z najmniej obciazonych wylotowek z Warszaw
                                                    > y. Tak mowia liczby, a nie spekulacje. A mierza zupelnie gdzie indziej i do teg
                                                    > o nie wtedy, gdy jest duzy ruch, bo sie nie oplaca...

                                                    A co ma obciążenie drogi do suszenia i td.



                                                    > > Ty musisz bo wyjścia nie masz. Napisałem że jeśli sam sie zabije to jeszc
                                                    > ze za
                                                    > > niego wypiję.
                                                    >
                                                    > A ja ciagle zadaje pytanie, co bedzie, gdy zabije nie tylko siebie. No bo wiesz
                                                    > , ta przepracowana poicja nic nie moze zrobic, a Ty godzisz sie na samooczyszcz
                                                    > enie. Oczywiscie sprawiedliwie musze przyznac, ze dostrzegasz tylko jeden aspek
                                                    > t - ze zabije sie sam i na wlasne konto. O reszcie przypadkow wolisz milczec.
                                                    >
                                                    > > No np Warszawa-Kielce. Ostatnio jechałem 2 + 2 była
                                                    >
                                                    > Ale super!!!

                                                    No super. Ja z Warszawy na Ukrainę na pewno nie jechałbym przez Kołbiel tylko na Kielce. Zero ruchu. Spokojnie mogłem w sezonie urlopowym jechać tam 160km/h gdybym chciał.


                                                    > Po pierwsze nie cala, po drugie znaczna jej czesc nie spelnia zadnych standardo
                                                    > w, a po trzecie skoro omijamy przez Krakow Kolbiel, wypowiedz sie choc o DK7 na
                                                    > calej dlugosci "objazdu".
                                                    >
                                                    > > 2x większy niż u nas.
                                                    >
                                                    > @ razy wiekszy niz gdzie u nas.

                                                    na drodze tranzytowej z miasta o tej samej liczbie mieszkańców co Neapol w dowolne inne miejsce o zaludnianiu 2mln/ 15tys. km2
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 14:47
                                                    > A co ma obciążenie drogi do suszenia i td.

                                                    W zasdzie nic.

                                                    Niech wiec spokojnie mierza i na autostradzie, byleby nie pod szkola.

                                                    > No super. Ja z Warszawy na Ukrainę na pewno nie jechałbym przez Kołbiel tylko n
                                                    > a Kielce. Zero ruchu. Spokojnie mogłem w sezonie urlopowym jechać tam 160km/h g
                                                    > dybym chciał.

                                                    Ta droga na Ukraine konczy sie na Kielcach?

                                                    > na drodze tranzytowej z miasta o tej samej liczbie mieszkańców co Neapol w dowo
                                                    > lne inne miejsce o zaludnianiu 2mln/ 15tys. km2

                                                    I wszyscy wala na to poludnie. Biedne i zapyziale?
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 14:51
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > A co ma obciążenie drogi do suszenia i td.
                                                    >
                                                    > W zasdzie nic.

                                                    To nie pisz nic nie znaczących słów. Szkoda czasu.


                                                    > Niech wiec spokojnie mierza i na autostradzie, byleby nie pod szkola.

                                                    Pod szkołą to by sie właśnie obłowili


                                                    > > No super. Ja z Warszawy na Ukrainę na pewno nie jechałbym przez Kołbiel t
                                                    > ylko n
                                                    > > a Kielce. Zero ruchu. Spokojnie mogłem w sezonie urlopowym jechać tam 160
                                                    > km/h g
                                                    > > dybym chciał.
                                                    >
                                                    > Ta droga na Ukraine konczy sie na Kielcach?

                                                    Nie ale omija Kołbiel i jej rondo a nadrabiasz do Lwowa tylko 70km . W Hiszpanii nadrabiać by musieli 160km w jedną stronę.



                                                    > > na drodze tranzytowej z miasta o tej samej liczbie mieszkańców co Neapol
                                                    > w dowo
                                                    > > lne inne miejsce o zaludnianiu 2mln/ 15tys. km2
                                                    >
                                                    > I wszyscy wala na to poludnie. Biedne i zapyziale?

                                                    No a jak mają żyć? Powietrzem. Przemysł metalurgiczny. Stoczniowy. Turystyka.
                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 23:39
                                                    > Nie! To nie jest forum o waaaadzy. To ty je do tego sprowadzasz przy aprobacie
                                                    > za nie odpowiedzialnych.

                                                    > Nie chodzilo mi o twoje aprobaty tylko o aprobate administracji przemiany tego forum > w twoj prywatny folwark w ktorym slowo waaadza jest czesciej uzywane niz przecinki > czy kropki. To forum powinno nosic zatem tytul "plujemy na waaaadze".

                                                    Brawa dla tego pana!
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 11:00
                                                    > Brawa dla tego pana!

                                                    Skoro ten nasz kraj jest takim wzorem, co takiego sie stalo, ze wyprowadziles sie i, jak wiem, ukladasz sobie stabilne zycie na obczyznie?
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 11:24
                                                    Wiesz, ludzie z roznych powodow mieszkaja za granicami wlasnego kraju. Moja zona opuscila ten wloski raj samych 4 pasmowych autostrad i mieszka ze mna w kraju nad Wisla bez drog, ulic i oznakowanych przejsc gdzie na kazdym kroku czyha na nas waaaaadza i chce nas zabic.
                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 13:55
                                                    > Wiesz, ludzie z roznych powodow mieszkaja za granicami wlasnego kraju.

                                                    I wątpię, żeby jakikolwiek z tych powodów był jego interesem. Pilnuj siebie, będziesz w niebie jak mawia moja babcia :)
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 14:15
                                                    > I wątpię, żeby jakikolwiek z tych powodów był jego interesem.

                                                    Nie wpycham nosa w nie swoje sprawy.

                                                    Podchodze do sprawy statystycznie i praktycznie. Wiesz o tym, ze mam w Londynie kupmele z lat szkolnych. Pracuje ja jakis tam poganiacz niewolnikow, glownie z Polski, bo to polska firma. Co i ruch ktos, kto wyemigrowal, ustatkowal sie i pracowal "peka" i chce wracac. Te sprawy przechodza przez jej rece. Okolo 90% wraca, bo po kilku latach zapomnieli jaki tu jest "raj" i zderzenie z rzeczywistoscia ich morduje.
                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 15:03
                                                    > Podchodze do sprawy statystycznie i praktycznie. Wiesz o tym, ze mam w Londynie
                                                    > kupmele z lat szkolnych.

                                                    Szczerze mówiąc to nie wiedziałem (albo nie pamiętałem), ale mnie to nie dziwi. Chyba każdy z nas ma w dzisiejszych czasach :)

                                                    Te sprawy przechodza przez jej rece. Okolo 90% w
                                                    > raca, bo po kilku latach zapomnieli jaki tu jest "raj" i zderzenie z rzeczywist
                                                    > oscia ich morduje.

                                                    Wiesz, jeśli ktoś pracuje w agencji i to jeszcze prowadzonej przez Polkę, to znaczy, że nie ma absolutnie niczego sensownego do zaoferowania na rynku pracy. Brzydko mówiąc, praca z Polakami pod nadzorem Polaków to jest najniższa z możliwych opcji w UK (no może niżej jest pracowanie na lewo dla pakistańskiego budowlańca). NIe dziwię się, że tacy ludzie po powrocie do kraju nie znajdują dla siebie żadnej opcji.

                                                    Ja osobiście znam kilkoro Polaków którzy ze Szkocji wrócili do kraju i naprawdę nie narzekają. Ale to byli ludzie albo po studiach i z dobrym doświadczeniem zawodowym, albo z dobrym pomysłem na biznes, albo kierowca TIRa z bardzo specjalistycznymi uprawnieniami.

                                                    Ja na ten przykład do Polski się nie wybieram ale nie z powodu tego, że dzicz, biurokracja i takie tam. Dla mnie główną przyczyną która mnie powstrzymuje przed powrotem (nie mylić z przyczyną z której powodu wyjechałem) jest mentalność ludzi. Wszyscy w dupie byli i gó... widzieli ale wiedzą najlepiej, wszyscy narzekają ale nikt nic nie robi a do tego każdy tylko patrzy jak innego wyru.... I zdaje się, że akurat w tym kontekście możemy się zgodzić, że takich też mamy polityków, bo z tego narodu są właśnie.

                                                    Natomiast wbrew pozorom to wcale nie przekłada się na to, że WSZYZTKO u nas jest źle i do dupy. To, jak zmieniają się polskie drogi to jest rewolucja na skalę elektryfikacji kraju za komuny. Bardzo wiele fajnych rzeczy dzieje się w Polsce a niekoniecznie złe rzeczy które się u nas dzieją są unikalne. Proponuję zapoznać się na przykład z historią budowy tramwaju w Edynburgu - Dutkiewicz i jego wrocławski tramwaj plus mogliby do Szkotów na korepetycje z bezsensowności i marnotrawstwa chodzić. Z kolei mój znajomy opowiada mi właśnie w drugim oknie o swoich trwających już dobrych kilka miesięcy z paniami Ainami czyli Fińskimi odpowiednikami naszych pań Halinek w urzędach, więc jak widać głupi urzędnicy i skomplikowana biurokracja to także nie jest polska specjalność...
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 15:11
                                                    > Wiesz, jeśli ktoś pracuje w agencji i to jeszcze prowadzonej przez Polkę,

                                                    To jest polska firma, ktorej rodowod siega II wojny swiatowej. Ona w tej firmie wspina sie po szczeblach od poczatku lat 90. Zatrudnia Polakow nie z uwagi na nizsze wymaganie finansowe, a tylko z uwagi na kompetencje i mozliwosc kontaktu w dwoch jezykach.

                                                    Najbardziej spektakularny przypadek, jaki mi opisala dotyczyl jej prawej reki. Gosc uznal, ze juz czas, po 8 latach, wrocic w swoje strony. Wytrzymal 6 miesiecy. Wrocil nie z powodu duzo gorszych warunkow finansowych (to nie byl problem, bo mial porzadne oszczednosci i dom po rodzicach), tylko z powodu praktycznej niemoznosci pelnego zalegalizowaia swojego zamieszkania, z uwzglednieniem lat pracy za granica i takie tam. Zdecydowal sie wrocic na nizsze stanowisko, bo jego, co oczywiste, nie bylo juz dostepne. Przegral z tym wszechpolskim syfem, bylejactwem i omnipotencja cymbalow, ktorych poczucie wladzy jest tym wieksz im nizszej rangi jest persona.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 15:19
                                                    edek40 napisał:

                                                    >Przegral z tym wszechpolskim syfem, byl
                                                    > ejactwem i omnipotencja cymbalow, ktorych poczucie wladzy jest tym wieksz im ni
                                                    > zszej rangi jest persona.

                                                    Ale to my ten syf robimy. To nam on nie przeszkadza. Nawet go lubimy kiedy dotyka sąsiada.
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 15:26
                                                    > Ale to my ten syf robimy.

                                                    Nie ja.

                                                    > To nam on nie przeszkadza.

                                                    Jak jasna cholera. Czasem zastanawiam sie, czy nie mialem przypadkiem dziadka w wermachcie.

                                                    > Nawet go lubimy kiedy dotyka sąsiada.

                                                    Zawsze patrze sporo dalej niz na koniec swojego nosa. Widzac, ze komus dzieje sie "urzedowa" krzywda nie zyje w blogostanie, ze mi sie to nie przydarzy. Dlatego jestem tak silnie prewrazliwione na wszelkiej masci "przeginki" wladzy, ktore zawsze wygladaja niegroznie, dopoki nam nie wydarzy sie krzywda. Ot, chocby zarzuty karne za poswiadczenie nieprawdy w wypadku mandatu, do ktorego nie dostarczono zdjecia. Niektorym wystarcza, ze wmowia sobie, ze oni zawsze przepisowo. Mi nie.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 15:29
                                                    Ale zwykłemu, przeciętnemu polakowi wszystko jedno. Musisz z tym żyć to ci zwykli polacy wybierani są przez zwykłych polaków.Pisanie tyrad na forum tego nie zmieni.
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 15:41
                                                    > Pisanie tyrad na forum tego nie zmieni.

                                                    Jestes w mylnym bledzie. Rowniez na forum moto, w oparciu o moto, mozna wymieniac sie pogladami bardziej ogolnymi. Czasem ida za tym zmiany stanowiska.

                                                    Wydaje mi sie, ze, choc spierasz sie ze mna dla zasady, ze nieco zmieniles swoja optyke i to na mocno zbiezna z moja. Byc moze pod wplywem mojego plucia na policjantow na dlugich prostych czy wywlekania syfu z urzedniczych zaciszy przez NIK, co zawsze z wielka checia linkuje.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 15:54
                                                    Nie wydaje mi się żeby aż tak bardzo zmienił optykę. Pamiętam jak budzikowi pisałem że bzdurą jest podejście że znaki są dobre a kierowcy głupi. Pamiętam kiedy pisałem mu że po otwarciu odcinków S jest bezpieczniej niż na jednojezdniówkach ( a teraz mamy kolejnego analfabetę na forum). Od dawna piszę że fotoradary w rękach straszy często są źle wykorzystywane. Szczególnie w straszach gminnych.
                                                    Ciągle uważam że to od kierowców zależy więcej w kwestiach bezpieczeństwa. Ciągle uważam że wcale tych bubli znakologicznych nie ma tak dużo. Może dlatego że nie bawię się w analizowanie każdego ograniczenia( bo wyłącznie do tego znaki są sprowadzane) czy powinno być o 10 czy 20 więcej. A może 5 mniej. Ciągle uważam że za zbyt wiele wykroczeń czy przestępstw kary są zbyt niskie. Ciągle uważam że problemem wjazdu do Radomia nie jest tablica OZ ale niesterowane przejścia i skrzyżowania. Ciągle uważam że przymus odblasków jest głupi. Ciągle uważam że aktywność policji powinna byc skierowana w inne miejsca i ciągle uważam że to nie dany policjant jest winien temu ze jest danym miejscu. Dlatego na niego nie pluję. Mojego zdania co do niku też nie zmieniłem. Nie zmieniłem też zdania na temat naszego ustawodawstwa.
                                                    Ciągle uważam ze oprócz białego i czarnego jest od pyty odcieni szarości
                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 17:16

                                                    Znaczy jeszcze dużo roboty przed brygadą EE. I wtedy albo znikniesz z tego forum jak wielu przed Tobą, albo wstąpisz do sekty albo przystąpisz do loży szyderców, jak ja :) Dla edka i emesa nie ma takiej opcji że to ONI zmieniają zdanie bo ONI gdzieś się mylili :)
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 20:20
                                                    Roboty niemozliwej do wykonania.
                                                    Najlepsze z tego placzu o waaaadzy jest to ze jak sam zauwazyles w innym poscie sensowne postu gina badz sa przykrtyane przez to narzekanie. A sami marudza o tym ze jak wola sie czesto pozar to ludzie nie reaguja.
                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 17:17
                                                    > Wydaje mi sie, ze, choc spierasz sie ze mna dla zasady, ze nieco zmieniles swoj
                                                    > a optyke i to na mocno zbiezna z moja. Byc moze pod wplywem mojego plucia na po
                                                    > licjantow na dlugich prostych czy wywlekania syfu z urzedniczych zaciszy przez
                                                    > NIK, co zawsze z wielka checia linkuje.

                                                    Gdyby tylko te wartościowe rzeczy które linkujesz (nawet popsuty zegar wskazuje dwa razy na dobę dobrą godzinę) nie ginęly w zalewie Twoich tyrad na waaadzę i głupich znakologów...
                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 13:54
                                                    > Skoro ten nasz kraj jest takim wzorem, co takiego sie stalo, ze wyprowadziles s
                                                    > ie i, jak wiem, ukladasz sobie stabilne zycie na obczyznie?

                                                    Kto powiedział, że jest wzorem? Kraj jak każdy inny, ma swoje plusy, ma też minusy. Mieszkałem w nim i specjalnie nie narzekałem, teraz mieszkam w innym, jak dobrze pójdzie to niedługo będę mieszkał w jeszcze innym.

                                                    Natomiast co Ty w nim jeszcze robisz? Czas spędzany na narzekaniu na waaadzę na tym forum wystarczyłby Ci w zupełności żeby nauczyć się języka i wyjechać do jakiegoś kraju z mądrą waaadzą.
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 14:11
                                                    > Natomiast co Ty w nim jeszcze robisz?

                                                    Za stary jestem. Mam kredyt, trojke dzieci, zone i tesciowa.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 14:14
                                                    ...i podejscie do bezpieczenstwa takie jak nigdzie w Europie. Tam się takich ludzi nie wpuszcza bo sa niebezpieczni.
                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 15:04
                                                    Teściowa to chyba akurat argument za? :)
                                                  • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 15:18
                                                    > Teściowa to chyba akurat argument za? :)

                                                    :)))
                                                  • samspade Oprócz pierwszej części raczej się zgadzam. 10.10.14, 15:02
                                                    Nie do końca zgodzę się że potrzebne są dobre wzorce. Nie uważam że trzeba nasiąkać w foteliku.
                                                    Z pozostałą częścią zgadzam się, praktycznie w całości. Niestety uważam że olbrzymią bolączką jest sposób jazdy wielu naszych rodaków. Agresywny. Brakuje luzu. Innych mamy w głębokim poważaniu.
                                                  • klemens1 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 11:31
                                                    tomek854 napisał:

                                                    > Na całym świecie nie byłem. Ale w tych krajach w których byłem to Polska w iloś
                                                    > ci drogowego buractwa przoduje. I dlatego jazda po niej jest taka męcząca.

                                                    Włosi od nas wcale nie odstają, a wręcz nas wyprzedzają. I to nie ci południowi.
                                                    Austriacy też nie są wcale świętoszkami.
                                                    Francuzi to generalnie porażka (po pierwszych 25 km od wyjazdu z lotniska zaliczyłem stłuczkę - facet się rozpędzał i "nie zauważył").
                                                    Słowacy jeżdżą najkulturalniej z tych co widziałem.
                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 23:43
                                                    > Włosi od nas wcale nie odstają, a wręcz nas wyprzedzają. I to nie ci południowi

                                                    Ja jeździłem po północnych Włoszech, jeździli bardzo dynamicznie i pozornie chaotycznie, ale jednak przewidywalnie.

                                                    > Austriacy... Francuzi...

                                                    Nigdzie nie ma absolutnej perfekcji, ale jedni są mniejszymi świętoszkami a inni większymi. A Polacy to jedyny kraj w którym widywałem sceny jak z ruskich filmików.

                                                    > Słowacy jeżdżą najkulturalniej z tych co widziałem.

                                                    Dla mnie żaden naród nie sięga do pięt Brytyjczykom (Londyn i duże miasta się nie liczą jako statystyczna próbka, bo tam za dużo napływowych).
                                                  • klemens1 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 11:09
                                                    > > Włosi od nas wcale nie odstają, a wręcz nas wyprzedzają. I to nie ci południowi
                                                    >
                                                    > Ja jeździłem po północnych Włoszech, jeździli bardzo dynamicznie i pozornie cha
                                                    > otycznie, ale jednak przewidywalnie.

                                                    Przewidywalnie walą na czołówkę, prawie rozjeżdżają pieszych i wpieprzają się pod samą maskę.
                                                    Jednoślady notorycznie ignorują czerwone. Ale fakt - ruszają dynamicznie i przewidywalnie.

                                                    W Polsce miałem jedną stłuczkę z winy nieoświetlonego ciągnika. We Francji - już po 20 minutach jazdy.

                                                    Po Polsce ostatnio dużo jeżdżę - takiego natłoku debili na drodze jak we Włoszech nie ma.
                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 10.10.14, 13:56
                                                    To ja byłem w innych Włoszech (choć fakt, że jedynie na północy). A po Francji jeździłem znacznie dłużej niż 20 minut i nie miałem żadnych stłuczek.
                                                  • klemens1 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 11.10.14, 11:35
                                                    tomek854 napisał:

                                                    > To ja byłem w innych Włoszech (choć fakt, że jedynie na północy).

                                                    SS309,
                                                    Comacchio - Ferrara - Bolonia
                                                    - Rimini

                                                    Niektóre sytuacje:
                                                    www.youtube.com/watch?v=q8uZA4ZuWtE&feature=youtu.be
                                                    > A po Francji jeździłem znacznie dłużej niż 20 minut i nie miałem żadnych stłuczek.

                                                    Ja też jeździłem znacznie dłużej - spróbuj się przejechać w dzień pracujący rano uliczkami spod Paryża do miasta.
                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 11.10.14, 13:17
                                                    "Takiego natężenia piractwa w Polsce próżno szukać."

                                                    Ja już wiem! Ty po prostu po Polsce nie jeździłeś! :-)

                                                    Skoro szokuje Cię wyprzedzanie na ciągłej (ale nie na czołówkę) i rowerzyści przejeżdzający na czerwonym (standard w cywilizowanych krajach, tu się policja nie czepia, jesli nie zagrażasz nikomu, dlatego np. na Zachodzie piesi sobie mogą przechodzić na czerwonym bez obawy o mandat.

                                                    Co do dwóch pasów przechodzących na skrzyżowaniu w jeden - oczywiście, na tym forum to ZGROZA, objaw IGNORANCJI WAAADZY i GŁUPOTA ZNAKOLOGÓW. Na zachodzie sposób na powiększenie przepustowości skrzyżowania - za skrzyżowaniem auta zjeżdzają na zamek na jeden istniejący pas. Standard na przykład w Londynie, są też wersje trzech pasów idących w dwupasmową drogę za światłami.
                                                  • klemens1 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 13.10.14, 10:11
                                                    tomek854 napisał:

                                                    > "Takiego natężenia piractwa w Polsce próżno szukać."
                                                    >
                                                    > Ja już wiem! Ty po prostu po Polsce nie jeździłeś! :-)

                                                    O ile w Polsce (jezdnia dwukierunkowa) jestem tym, który raczej wyprzedza niż jest wyprzedzany, o tyle we Włoszech proporcja ta odwróciła się zupełnie. Po prostu nie jestem takim samobójcą jak oni i nie jadę na czołówkę.

                                                    > Skoro szokuje Cię wyprzedzanie na ciągłej (ale nie na czołówkę)

                                                    Wyprzedzanie na ciągłej mnie nie szokuje, a we Włoszech ciągłych nadużywa się jeszcze bardziej niż u nas.
                                                    Tyle tylko, że oni na czołówkę walą nagminnie - nieważne czy ciągła czy nie.

                                                    > i rowerzyści przejeżdzający na czerwonym (standard w cywilizowanych krajach)

                                                    Sam jeżdżę rowerem na czerwonym (jak większość), ale wtedy gdy przecinam małą uliczkę, a nie wielkie skrzyżowanie lub drogę krajową. U nas skuterków jawnie ignorujących czerwone jakoś nie widziałem - tam jest to normą.

                                                    > Co do dwóch pasów przechodzących na skrzyżowaniu w jeden - oczywiście, na tym f
                                                    > orum to ZGROZA, objaw IGNORANCJI WAAADZY i GŁUPOTA ZNAKOLOGÓW. Na zachodzie spo
                                                    > sób na powiększenie przepustowości skrzyżowania - za skrzyżowaniem auta zjeżdza
                                                    > ją na zamek na jeden istniejący pas.

                                                    Obejrzyj sobie jeszcze raz - jak niby chcesz ZA skrzyżowaniem zjeżdżać na zamek, skoro ZA skrzyżowaniem jest tylko jeden pas?

                                                    Temat wjeżdżania z podporządkowanej albo z pobocza powodujący ostre hamowanie to też zjawisko o zupełnie innej skali niż w Polsce. Tutaj zdarza mi się taka przygoda raz na kilka lat - tam zdarzało się co kilka dni.


                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 14.10.14, 00:44
                                                    No to zjeżdżaj na zamek za sygnalizatorem ale przed tym, jak się zaczyna jeden pas... W czym problem?
                                                  • klemens1 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 14.10.14, 13:35
                                                    tomek854 napisał:

                                                    > No to zjeżdżaj na zamek za sygnalizatorem ale przed tym, jak się zaczyna jeden
                                                    > pas... W czym problem?

                                                    W tym, że zjeżdżanie na zamek nie tylko ode mnie zależy. Mam stać na środku skrzyżowania i czekać aż ktoś łaskawie mnie wpuści?
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 14.10.14, 13:44
                                                    To jest problem ze piszesz o polskim podejsciu do zamka. Na szczescie jest co raz wiecej osob umiejacych jezdzic.
                                                  • klemens1 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 14.10.14, 17:28
                                                    samspade napisał:

                                                    > To jest problem ze piszesz o polskim podejsciu do zamka. Na szczescie jest co r
                                                    > az wiecej osob umiejacych jezdzic.

                                                    To nie jest kwestia umiejętności jazdy, tylko debilnych przekonań i urażonej ambicji.
                                                    Ale generalnie - jak piszesz - coraz mniej ludzi to dotyka.
                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 14.10.14, 14:44
                                                    > W tym, że zjeżdżanie na zamek nie tylko ode mnie zależy. Mam stać na środku skr
                                                    > zyżowania i czekać aż ktoś łaskawie mnie wpuści?

                                                    W Polsce pewnie by tak było, ale ponieważ Twój filmik dotyczy Włoch, to (jak widać na Twoim filmiku) nie miałeś żadnego problemu ze zmianą pasa, choć przez zaskoczenie nietypowym dla Ciebie rozwiązaniem zrobiłeś to nieco później.,
                                                  • klemens1 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 14.10.14, 17:26
                                                    tomek854 napisał:

                                                    > W Polsce pewnie by tak było, ale ponieważ Twój filmik dotyczy Włoch, to (jak wi
                                                    > dać na Twoim filmiku) nie miałeś żadnego problemu ze zmianą pasa, choć przez za
                                                    > skoczenie nietypowym dla Ciebie rozwiązaniem zrobiłeś to nieco później.,

                                                    Miałem problem ze zmianą pasa. Przyjrzyj się uważnie - wyraźnie widać, że przyspieszam, zanim wjechałem na pas.
                                                    Ciekawi mnie twoje podejście do oznakowania. Mamy dwa pasy do jazdy na wprost, z czego jeden z nich za skrzyżowaniem nie istnieje. I to jest OK?

                                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 14.10.14, 18:56
                                                    No bo jak na początku zgłupiałeś i zwolniłeś to potem musiałeś przyśpieszyć.

                                                    Natomiast nie widzę nic zdrożnego w tym, że tak się dzieje. Dzisiaj jechałem na przykład tędy: goo.gl/maps/WX2Ky z lewa na prawo. Z dwóch pasów (jeden bus pas, ale tylko w określonych godzinach) robi się jeden pas za skrzyżowaniem. Żadnego problemu nikt nie ma (a jeżdżę tędy często).

                                                    Jechałem też tędy, prosto jest jeden pas (bo lewy jest w lewo a dwa skrajne prawe w prawo) a za skrzyżowaniem są dwa.

                                                    Strzałka na pasie oznacza jedynie w jakim kierunku można Z DANEGO PASA jechać. W żaden sposób z tego nie wynika ile pasów jest w danym kierunku za skrzyżowaniem.

                                                    Owszem, przyjęte jest (i słusznie), że na drogach na których suną szybko duże potoki pojazdów jest to zwykle dopasowane, ale to nie jest żadna pisana zasada.
                                                  • klemens1 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 15.10.14, 12:07
                                                    tomek854 napisał:

                                                    > No bo jak na początku zgłupiałeś i zwolniłeś to potem musiałeś przyśpieszyć.

                                                    W którym miejscu zwolniłem?

                                                    > Natomiast nie widzę nic zdrożnego w tym, że tak się dzieje. Dzisiaj jechałem na przykład tędy: goo.gl/maps/WX2Ky z lewa na
                                                    prawo. Z dwóch pasów (jeden bus pas, ale tylko w określonych godzinach) robi się jeden pas za skrzyżowaniem. Żadnego problemu nikt
                                                    nie ma (a jeżdżę tędy często).

                                                    Jeden pas to się tam robi już PRZED skrzyżowaniem.


                                                    > Strzałka na pasie oznacza jedynie w jakim kierunku można Z DANEGO PASA jechać.
                                                    > W żaden sposób z tego nie wynika ile pasów jest w danym kierunku za skrzyżowani
                                                    > em.

                                                    I to jest właśnie debilne. Jakkolwiek naszych znakologów krytykuję za nieokiełznaną głupotę, to włoscy ich jednak przebijają. Nie tylko we względzie oznaczeń pasów.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 11.10.14, 14:52
                                                    Mocne. Szczególnie rowerzysta na czerwonym ustępujący ludziom na przejściu. Powinieneś jeszcze nagrać pieszych przechodzących na czerwonym.
                                                  • klemens1 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 13.10.14, 10:12
                                                    samspade napisał:

                                                    > Mocne. Szczególnie rowerzysta na czerwonym ustępujący ludziom na przejściu. Pow
                                                    > inieneś jeszcze nagrać pieszych przechodzących na czerwonym.

                                                    Nie to co u nas, co? Nie dość, że rowerzysta przejeżdża duże skrzyżowanie na czerwonym, to jeszcze pieszych rozjeżdża przy okazji.
                                      • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 13:40
                                        > I one stanowia trzon transportowy zachodu.

                                        No tak właśnie jest, skoro jest ich większość. Pojeździsz trochę więcej niż na paru wybranych trasach kiedyś to zobaczysz.
                                • crannmer Bredzisz lub klamiesz 01.10.14, 17:51
                                  ocala napisał(a):
                                  > Całe drogi są takie. Stare, nieremontowane, bez rozbiegowych,

                                  Nie wiem, jak jest na polodniu, ale w czesci na polnoc od lini Liworno-Florencja to sa brednie. Wrecz przeciwnie, nie tylko polscy, ale np. niemieccy drogowcy mogliby isc na termin do wloskich.

                                  > bez oznaczenia ne
                                  > wralgicznych miejsc jak tunel za łukiem

                                  A w czym ten tunel za lukiem ma byc newralgiczny? Nawet specjalnego ograniczenia czesto nie ma. Bo i po co. Jak autostrada sklada sie wylacznie z tuneli polaczonych wiaduktami.

                                  > czy obszar 50 zakrętów o kącie 200stopni.

                                  A po jakiego grzyba oznaczac w gorach serpentyny znakami o zakretach? Skoro odstepy miedzy zakretami sa tak male, ze nawet niebezpiecznie rozpedzic sie nie da?

                                  > Autostrada z Bolonii na południe to koszmar ulicy wybojów prawego pasa. Wszy
                                  > scy doginają lewym bo prawym szkoda zawieszenia.

                                  Zebym tamtedy nie jechal ostatnim razem cztery tygodnie temu, tobym uwierzyl. Ale jechalem, wiec nie uwierze. Klamiesz lub bredzisz.
                                  • ocala Re: Bredzisz lub klamiesz 02.10.14, 01:05
                                    crannmer napisał:

                                    > ocala napisał(a):
                                    > > Całe drogi są takie. Stare, nieremontowane, bez rozbiegowych,
                                    >
                                    > Nie wiem, jak jest na polodniu, a

                                    No to po co zabierasz głos?


                                    > > bez oznaczenia ne
                                    > > wralgicznych miejsc jak tunel za łukiem
                                    >
                                    > A w czym ten tunel za lukiem ma byc newralgiczny? Nawet specjalnego ograniczeni
                                    > a czesto nie ma. Bo i po co. Jak autostrada sklada sie wylacznie z tuneli polac
                                    > zonych wiaduktami.

                                    Dlatego nie ma właśnie bo bo wszyscy to wiedzą. U nas w Warszawi same przejścia dla pieszych a jednak każde oznakowane. Po co? Przecież jest ich tyle.


                                    > > czy obszar 50 zakrętów o kącie 200stopni.
                                    >
                                    > A po jakiego grzyba oznaczac w gorach serpentyny znakami o zakretach?


                                    A po co się u nas oznacza A3/4 + tabliczka 7 sztuk? Taka z cyferką i szlaczkiem.


                                    > > Autostrada z Bolonii na południe to koszmar ulicy wybojów prawego pasa. W
                                    > szy
                                    > > scy doginają lewym bo prawym szkoda zawieszenia.
                                    >
                                    > Zebym tamtedy nie jechal ostatnim razem cztery tygodnie temu, tobym uwierzyl. A
                                    > le jechalem, wiec nie uwierze. Klamiesz lub bredzisz.

                                    www.google.pl/maps/@43.9814697,12.6507597,3a,75y,297.79h,59.14t/data=!3m4!1e1!3m2!1sXjiVA3IFuT1BMZDm27sD_A!2e0
                                    lub to
                                    www.google.pl/maps/@43.981474,12.6504861,3a,75y,111.98h,67.85t/data=!3m4!1e1!3m2!1sKxXKk7xyyzaz9XFwlANEbA!2e0
                                    to jest syf. To jest częściowo ciągle w remoncie i to rozumiem ale kawałki po remoncie powinny być przynajmniej jak u nas.

                                    Po remoncie:
                                    www.google.pl/maps/@43.9506721,12.7385105,3a,75y,49h,62.69t/data=!3m4!1e1!3m2!1sci5rpZMZsHXJi5gcGj3d4A!2e0
                                    www.google.pl/maps/@43.8990741,12.8397917,3a,75y,90.86h,67.94t/data=!3m4!1e1!3m2!1sfdJh23-_4_WF67HYo_K6vQ!2e0
                                    www.google.pl/maps/@43.884299,12.9028418,3a,75y,109.2h,56.37t/data=!3m4!1e1!3m2!1sCBBU2Y7poXOqZ7XTIKaWVw!2e0
                                    Może na twoim 38 tonowcu nie robi to wrażenia. Możliwe.
                                    Już mi się wiecej nie chce.

                                    Oświetlony tunel. Dla innego dyskutanta co nie wierzy w nieoswitlone tunele na autostradzie
                                    www.google.pl/maps/@43.9229932,12.8109217,3a,75y,134.87h,89.24t/data=!3m4!1e1!3m2!1sKrPjfSZ5YcTg-02672Sy7A!2e0
            • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 12:21
              A ile jest wypadkow w polskich tunelach? I czym sa one spowodowane?
              • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 12:30
                samspade napisał:

                > A ile jest wypadkow w polskich tunelach? I czym sa one spowodowane?

                K... a jakie to ma znaczenie? Piszecie, że poprawa infrastruktury zniweluje statystykę. Otóż nie bo przez jej nieprawidłowość ludzie w Europie nie giną tak jak u nas.
                • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 12:58
                  ocala napisał(a):

                  > samspade napisał:
                  >
                  > > A ile jest wypadkow w polskich tunelach? I czym sa one spowodowane?
                  >
                  > K... a jakie to ma znaczenie?

                  Więc powiedz w jaki sposób na zachowania na drodze wpływa złe oznaczenie/ brak oznakowania tunelu?


                  > Piszecie, że poprawa infrastruktury zniweluje statystykę. Otóż nie bo przez jej nieprawidłowość ludzie w Europie nie giną tak jak u nas.

                  Trochę inną nieprawidłowością jest brak piktogramu przed wjazdem do tunelu czy za wąski pas rozbiegowy na autostradzie niż niesterowane nieoświetlone przejście dla pieszych na DK7 z wcale niemałym natężeniem ruchu.
                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 13:06
                    samspade napisał:

                    >
                    > Więc powiedz w jaki sposób na zachowania na drodze wpływa złe oznaczenie/ brak
                    > oznakowania tunelu?

                    Takie samo jak każde inne złe/brak jaki wskazywał Edek. Wpadasz 130km/h w nocy w nieoświetlony prawidłowo tunel z za łuku. I nie ma tam barier energochłonnych albo wcale albo porozkręcane, pordzewiałe.


                    > > Piszecie, że poprawa infrastruktury zniweluje statystykę. Otóż nie bo prz
                    > ez jej nieprawidłowość ludzie w Europie nie giną tak jak u nas.
                    >
                    > Trochę inną nieprawidłowością jest brak piktogramu przed wjazdem do tunelu czy
                    > za wąski pas rozbiegowy na autostradzie

                    No tak, jedziesz 130km/h i nagle 100m przed tobą wytacza się ze stacji osobowy z przyczepą kempingową. A ciebie mija szpaler szybszych pojazdów o 10km/h

                    niż niesterowane nieoświetlone przejści
                    > e dla pieszych na DK7 z wcale niemałym natężeniem ruchu.

                    DK we Włoszech przenoszą większy ruch a tam piesi nie chodża kładkami.
                    • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 13:12
                      > Takie samo jak każde inne złe/brak jaki wskazywał Edek. Wpadasz 130km/h w nocy
                      > w nieoświetlony prawidłowo tunel z za łuku. I nie ma tam barier energochłonnych
                      > albo wcale albo porozkręcane, pordzewiałe.

                      Czy sciany tunelu maja jakies walory magnetyczne i powoduja wyjazd poza pas ruchu?

                      > No tak, jedziesz 130km/h i nagle 100m przed tobą wytacza się ze stacji osobowy
                      > z przyczepą kempingową.

                      Dodac nalezy, ze zza luku o promieniu 100 m
                      • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 13:20
                        edek40 napisał:

                        > > Takie samo jak każde inne złe/brak jaki wskazywał Edek. Wpadasz 130km/h w
                        > nocy
                        > > w nieoświetlony prawidłowo tunel z za łuku. I nie ma tam barier energochł
                        > onnych
                        > > albo wcale albo porozkręcane, pordzewiałe.
                        >
                        > Czy sciany tunelu maja jakies walory magnetyczne i powoduja wyjazd poza pas ruc
                        > hu?

                        To po co te barierki kiedyś tam były?


                        > > No tak, jedziesz 130km/h i nagle 100m przed tobą wytacza się ze stacji os
                        > obowy
                        > > z przyczepą kempingową.
                        >
                        > Dodac nalezy, ze zza luku o promieniu 100 m

                        A zdążysz zareagować i się zatrzymać ze 130-140km/h przed betonową ścianą? Nie no k... padnę. Ktoś kto walczy o mrugające światło nad przejściem dla pieszych twierdzi, że nieoznakowany tunel na autostradzie, do którego wjazd jest po łuku i nie posiada barierek energochłonnych jest całkowicie poprawnym rozwiązaniem.
                        • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 13:43
                          ocala napisał(a):

                          > Ktoś kto walczy o mrugające światło nad przejściem dla pieszych
                          > twierdzi, że nieoznakowany tunel na autostradzie, do którego wjazd jest po łuku
                          > i nie posiada barierek energochłonnych jest całkowicie poprawnym rozwiązaniem.

                          Jaką trzeba być pipą za kierownicą żeby wjazd do tunelu, oświetlonego tunelu stanowił problem? Wjazd poprzedzony niewielkim łukiem. Bo sam wjazd jest na prosto.
                          • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 23:10
                            samspade napisał:

                            > ocala napisał(a):
                            >
                            > > Ktoś kto walczy o mrugające światło nad przejściem dla pieszych
                            > > twierdzi, że nieoznakowany tunel na autostradzie, do którego wjazd jest p
                            > o łuku
                            > > i nie posiada barierek energochłonnych jest całkowicie poprawnym rozwiąz
                            > aniem.
                            >
                            > Jaką trzeba być pipą za kierownicą żeby wjazd do tunelu, oświetlonego tunelu st
                            > anowił problem? Wjazd poprzedzony niewielkim łukiem. Bo sam wjazd jest na prost
                            > o.

                            Po pierwsze czemu używasz wobec adwersarza określeń ogólnie uznawanych za obraźliwe, wulgarne i nie przystające człowiekowi na choćby minimalny poziomie intelektualnym?
                            Po drugie tunele te nie zawsze są dostatecznie oświetlone ( na północy tak ale tu nie) a po trzecie, tych tuneli jest czasem tak wiele, że łączna ich długość jest większa niż łączna długość przerw pomiędzy nimi. Po kilku godzinach jazdy, w spiekocie słońca, wjazdy i wyjazdy z takich tuneli działa jak lampa stroboskopowa. Na dodatek nie tylko sam wjazd nie jest na wprost ale i sam tunel często bywa łukiem.
                            • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 07:16
                              Bo kiedy czytam takie tlumaczenia jak to jest zle ze na autostradzie jest tunel i nie do konca oznaczony jak to jasnie pan by sobie zyczyl to te pipy same cisna sie na usta. I nie wyskakuj z takim oburzeniem bo sam poleciales zakretem.
                              Ad rem. znak z piktogramem nie zmieni nic w twych katuszach zwiazanych z jazda samochodem. I fakt ze na droga nie jest prosta ale wystepuja na niej przeszkody w postaci lukow to skandal.
                              • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 09:15
                                Nie o luki chodzi tylko o to ze noca nie widzisz ze wpadasz do 125-go z kolei tunelu. Po 8 czy 10h jazdy nie jest to już takie zabawne. No ale skad mozesz o tym wiedziec skoro w Polsce nie ma w sumie tylu tuneli, ile zobaczyc mozna na jednej tam drodze?
                                • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 14:11
                                  Po 10 godzinach jazdy to nie tunel nie jest zabawny ale sama jazda. Człowiek jest zmęczony. Tunel nie ma tu nic do rzeczy.
                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 14:33
                                    To indywidualna sprawak kazdego z nas jak szybko jestesmy zmeczeni i w jakim stopniu.
                                    • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 14:39
                                      Po 10 godzinach za kółkiem raczej każdy jest zmęczony. Nie każdy tylko o tym wie.
                                      • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 21:22
                                        samspade napisał:

                                        > Po 10 godzinach za kółkiem raczej każdy jest zmęczony. Nie każdy tylko o tym wi
                                        > e.

                                        Pewnie tak ale nie każdy w tym samym stopniu.
                                        • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 21:39
                                          I nie kazdy ma problem z podolaniem jakze trudnemu zadaniu jakim jest wjazd do tunelu.
                      • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 13:47
                        > Czy sciany tunelu maja jakies walory magnetyczne i powoduja wyjazd poza pas ruc
                        > hu?

                        Nie, natomiast istnieje coś takiego jak (trudne słowo będzie) aerodynamika. Pojazdem o dużej powierzchni bocznej może w takim momencie zarzucić. Nie dalej jak wczoraj jechałem Fordem Transitem do Aberdeen podczas mocnego wiatru i każdy przejazd pod wiaduktem z szybkością około 100 km/h pociągał za sobą potrzebę korekty toru jazdy. Jadącego przede mną polskiego "busika" z plandeką na 10 palet zarzuciło, utracił przyczepnosć w tylnej osi a zanim opanował sytuację jechał już w 2/3 na sąsiednim pasie.

                        Sytuacja jest jeszcze bardziej istotna w przypadku jazdy np. autokarem albo dużą a lekką ciężarówką, bo wtedy także znaczącą siłą staje się podciśnienie wytwarzane przez nagłe wtłoczenie dużego pojazdu do ciasnego tunelu. Dość powiedzieć, że nawet pociągi TGV, które przecież jeżdżą po torach, zwalniają przed wjazdem do tunelu.

                        Kolejnym istotnym czynnikiem jest mikroklimat panujący w tunelu. Podczas gdy na dworze jest ciepło dzięki promieniom słońca w tunelu może być chłodno - lub odwrotnie, mokra i śliska nawierzchnia drogi po wjeździe do tunelu ustępuje suchej i cieplejszej. Nietrudno w takich warunkach o utratę przyczepności przy wjeździe albo wyjeździe z tunelu.

                        * * *

                        Ja już parę razy pisałem Tobie i Edkowi, że czasem jak próbujecie kpić to trafiacie niechcący w samo sedno sprawy. Prawda jest jednak taka, że w większości przypadków jak próbujecie kpić to po prostu pleciecie kompletne banialuki.
                    • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 13:21
                      ocala napisał(a):

                      > samspade napisał:
                      >
                      > >
                      > > Więc powiedz w jaki sposób na zachowania na drodze wpływa złe oznaczenie/
                      > brak
                      > > oznakowania tunelu?
                      >
                      > Takie samo jak każde inne złe/brak jaki wskazywał Edek. Wpadasz 130km/h w nocy
                      > w nieoświetlony prawidłowo tunel z za łuku. I nie ma tam barier energochłonnych
                      > albo wcale albo porozkręcane, pordzewiałe.

                      I co się dzieje dalej? Swoją drogą dziwna sprawa że tunel nieoświetlony. Tak czy siak, nie mam przymusu ładowania w ściany tego tunelu. A może na te ściany prowadza pasy na jezdni?

                      > No tak, jedziesz 130km/h i nagle 100m przed tobą wytacza się ze stacji osobowy
                      > z przyczepą kempingową. A ciebie mija szpaler szybszych pojazdów o 10km/h

                      Należy dodać żę ten pas jest za wąski do obecnie obowiązujących przepisów a nie szerokości pojazdu.

                      > DK we Włoszech przenoszą większy ruch a tam piesi nie chodża kładkami.

                      A ile samochodów przenosi tamtejsza jednojezdniówka? I jest to pytanie na serio. Po prostu nie wiem.
                      • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 13:34
                        samspade napisał:


                        > I co się dzieje dalej?

                        A np to:
                        www.wprost.pl/ar/310933/10-najtragiczniejszych-wypadkow-w-tunelach/
                        Biorąc pod uwagę ile km dróg jest w Europie i ile km tuneli to w tunelach chyba często do wypadku dochodzi



                        >Swoją drogą dziwna sprawa że tunel nieoświetlony.

                        Mnie też to dziwiło 25 lat temu. Teraz jestem przyzwyczajony. O ile na północy tunele sa świetnie oświetlone specjalnie dobranym światłem by uniknąć zjawiska olśnienia, o tyle na południu gdzie słońce częściej jednak daje po oczach kilka jarzeniówek nie daje sobie rady. Zwłaszcza gdy przerwa między tunelami jest mniejsza niż sama długość tuneli.


                        Tak cz
                        > y siak, nie mam przymusu ładowania w ściany tego tunelu. A może na te ściany pr
                        > owadza pasy na jezdni?

                        No to taka infantylna powiedziałbym odpowiedź.


                        > > No tak, jedziesz 130km/h i nagle 100m przed tobą wytacza się ze stacji os
                        > obowy
                        > > z przyczepą kempingową. A ciebie mija szpaler szybszych pojazdów o 10km/h
                        >
                        >
                        > Należy dodać żę ten pas jest za wąski do obecnie obowiązujących przepisów a nie
                        > szerokości pojazdu.


                        Z jakiegoś powodu te przepisy są zmienione. Prawda?


                        > > DK we Włoszech przenoszą większy ruch a tam piesi nie chodża kładkami.
                        >
                        > A ile samochodów przenosi tamtejsza jednojezdniówka? I jest to pytanie na serio
                        > . Po prostu nie wiem.

                        Znaczy chodzi ci o drogi po jednym pasie w każdą stronę tak? Nie będę szukał ale odsetek na południu jest ogromny z powodu prostego: bieda i brak miejsca na inne rozwiązania. Chcą połączyć "podeszwę" z "podbiciem" buta czyli z A 13 ale prace idą jak krew z nosa.
                        • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 13:49
                          ocala napisał(a):


                          > A np to:
                          > www.wprost.pl/ar/310933/10-najtragiczniejszych-wypadkow-w-tunelach/
                          > Biorąc pod uwagę ile km dróg jest w Europie i ile km tuneli to w tunelach chyba
                          > często do wypadku dochodzi

                          I to nie polacy. Jak to możliwe?

                          > >Swoją drogą dziwna sprawa że tunel nieoświetlony.
                          >
                          > Mnie też to dziwiło 25 lat temu.

                          A mnie to dziwi bo na SV tunel jest oświetlony
                          goo.gl/maps/oSJJJ

                          > No to taka infantylna powiedziałbym odpowiedź.

                          Bo takie dziecinne bajdurzenie o tym jak to trudny i niebezpieczny wjazd do tego tunelu.

                          > > A ile samochodów przenosi tamtejsza jednojezdniówka? I jest to pytanie na
                          > serio
                          > > . Po prostu nie wiem.
                          >
                          > Znaczy chodzi ci o drogi po jednym pasie w każdą stronę tak? Nie będę szukał al
                          > e odsetek na południu jest ogromny z powodu prostego:

                          Nie chodzi o ilość ale o ruch który przenoszą.
                          • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 01.10.14, 23:19
                            samspade napisał:

                            > ocala napisał(a):
                            >
                            >
                            > > A np to:
                            > > www.wprost.pl/ar/310933/10-najtragiczniejszych-wypadkow-w-tunelach/
                            > > Biorąc pod uwagę ile km dróg jest w Europie i ile km tuneli to w tunelach
                            > chyba
                            > > często do wypadku dochodzi
                            >
                            > I to nie polacy. Jak to możliwe?

                            No właśnie. Jak to możliwe, że posiadając tak wiele, wiele więcej niż my tuneli maja oni mniejsza statystykę śmierci na drogach? Wszystko sprzysięga się przeciwko nim a oni jednak nie chcą tak często ginąć jak my.


                            > > >Swoją drogą dziwna sprawa że tunel nieoświetlony.
                            > >
                            > > Mnie też to dziwiło 25 lat temu.
                            >
                            > A mnie to dziwi bo na SV tunel jest oświetlony
                            > goo.gl/maps/oSJJJ

                            Ten akurat może w miarę na początku ale wjedz weń głębiej.


                            > > No to taka infantylna powiedziałbym odpowiedź.
                            >
                            > Bo takie dziecinne bajdurzenie o tym jak to trudny i niebezpieczny wjazd do teg
                            > o tunelu.


                            Bo jak się do takiego nie wjeżdżało nigdy po 10 h za kółkiem to na zdjęciach wydaje się dziecinni prosty


                            > > > A ile samochodów przenosi tamtejsza jednojezdniówka? I jest to pyta
                            > nie na
                            > > serio
                            > > > . Po prostu nie wiem.
                            > >
                            > > Znaczy chodzi ci o drogi po jednym pasie w każdą stronę tak? Nie będę szu
                            > kał al
                            > > e odsetek na południu jest ogromny z powodu prostego:
                            >
                            > Nie chodzi o ilość ale o ruch który przenoszą.

                            A w jakich jednostkach? Moge napisać że ogromny. To w końcu 25mln ludzi a gęstość zaludnienia to 200-450 osób/km2
                            • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 07:48
                              Bo te tunele nie wplywaja negatywnie na statystyki. Bo wypadkow w nich nie jest tak duzo, co zreszta widac w przytoczonym artykule. Bo mowimy o tunelach z jezdniami jednokierukowymi.
                              Jak wygladaja drogi u nas wszyscy wiemy. Prawie tak samo. I bajdurzenia o tym jaki to niebezpieczny jest wjazd do tunelu na prostym odcinku drogi bez jej zwezenia tego nie zmienia.
                              A co do ruchu to wystarczy ilosc samochodow na dobe.
                              • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 09:25
                                Wypadkow w tunelach nie jest duzo bo w sumie samych tuneli jest niewiele w stosunku do km drog bez tuneli. Jeśli jednak zsumujesz dlugosc wszystkich tuneli i wszystkich drog, to zobaczysz, ze liczba wypadkow poza tunelami jest duzo mniejsza, w przeliczeniu na km, niz w przypadku tuneli.
                                • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 14:16
                                  Podaj więc te dane. Podaj dane na km w tunelach i poza nimi.
                                  Jak na razie podałeś link do artykułu gdzie do jednego worka wrzucono tunele samochodowe, kolejowe, kolejkę górską.
                                  Zdaję sobie sprawę że wypadki w tunelach są niebezpieczne ze względu na utrudniony dostęp służb, powietrza itp. Ale ile wypadków powstaje z winy tunelu samego w sobie? Czy w tunelach jest większa ilość wypadków czy ofiar?
                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 14:30
                                    Nie. W moim artykule nie było o wszystkich tunelach tylko tunelach dla pojazdow. Tam jest o bledach kierowcow takich ja zawracanie w tunelach. Kolejki raczej nie maja szans zawrocic w tunelu.
                                    • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 14:37
                                      ocala napisał(a):

                                      > Nie. W moim artykule nie było o wszystkich tunelach tylko tunelach dla pojazdow

                                      Cytaty z zalinkowanego przez ciebie artykułu.
                                      11 listopada - Co najmniej 159 osób zginęło w pożarze kolejki górskiej w tunelu prowadzącym na ponad trzytysięczny szczyt Kitzsteinhorn w Austrii.
                                      2 sierpnia - Dwanaście osób zginęło w tunelu w Hiszpanii w wyniku zderzenia pociągu pasażerskiego z towarowym w pobliżu Vega de Anzo w północnej prowincji Hiszpanii, Asturii.
                                      • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 14:43
                                        Wroce do domu gdzie mam mozliwosc zalinkowania i wtedy podam artykul. Ok?
                                        • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 14:47
                                          Ale który artykuł? Ten który podałeś wcześniej żeby pokazać jak tunele są niebezpieczne czy ten o którym wspomniałeś z interii (sprzed 10 lat).
                                          Jeżeli chodzi o ten drugi to masz wycinek:
                                          Kierowcy jadą 130 km/h tam, gdzie należy jechać 60, wyprzedzają, a nawet zawracają w tunelach. Odstępu między autami - 50 m - nie zachowuje nikt - wynika z raportu.

                                          Bo tylko w tunelach przekraczają czy jadą pod prąd.
                                          • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 14:49
                                            Ten stary.
                                            • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 15:04
                                              Więc dałem ci z niego wycinek.
                                              Razem z twoim fragmentem masz prawie cały artykuł.
                                              Mój komentarz się nie zmienia.
                                              • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 15:16
                                                W moim artykule nie ma nic o tunelach kolejowych czy kolejkach. Poczekaaj az zalinkuje.
                                                • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 15:18
                                                  Po co mam czekać? Podałem ci cytaty z linku do artykułu wprost. Linku, który sam podałeś.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 15:24
                                                    Nie wprost tylko Interii. W artkule Interii nie ma nic o tunelach kolejowych i kolejkach.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 17:05
                                                    Ale w artykule wprost, ktory zalinkowales sa.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 17:28
                                                    We Wprost jest ogolnie o wszystkich wraz z rankingiem 10 najwiekszych wypadkow. Pytales o ktory art chodzi więc chodzi o ten z Interii w ktorym pisza o zatrwazajaceym wzroscie wypadkow w tunelach samochodowych. Tunele z samej racji swojego istnienia już sa niebezpieczne a te na poludniu tym bardziej bo sa duzo gorzej wykonane. Mam na mysli wszystko co się z tym wiaze: oswietlenie, oznakowanie, przebieg. One nie maja nawet systemow ostrzefania jak te na polnocy.
                                                    Niestety dla naszego najlepszego kierowcy ze znajomoscia niemieckiego tunel to droga ze scianami i sufitem.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 18:50
                                                    Juz sie wypowiedzialem w innej czesci. Nie bede sie powtarzal.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 21:24
                                                    samspade napisał:

                                                    > Juz sie wypowiedzialem w innej czesci. Nie bede sie powtarzal.

                                                    No to się nie wypowiadaj. Przymusu nie ma. Ja tylko wkleiłem fragment artykułu alarmującego, że w Austrii przyrost wypadków w tunelach samochodowych przybrał kształt eksplozji.
                              • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 09:37
                                Gdybys mial watpliwosci odnosnie tuneli to przeczytaj sobie (stary bo stary ale jednak) artykul na Interii o "Horror w tunelach". Z komorki go nie zalinkuje. Mogę jedynie zcytowac czesc:
                                "Dane wskazuja, ze liczba wypadkow w tunelach narasta jak eksplozja". Pisza także, ze co prawda liczba zgonow maleje ale tylko dzięki postepowi w medycynie ratunkowej. To o Austrii ale tunel to tunel i tyle. No i w Austrii sa one lepiej oznakowane i monitorowane.
                                • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 14:18
                                  Wątpliwości rozwieje stary artykuł z Interii. Jasne.
                                  I nie mam wątpliwości. Bezpieczniejszą drogą będzie autostrada przebiegająca przez tunele niż DK ze skrzyżowaniami i przebiegająca przez OZ.
                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 14:36
                                    Ale autostrade z autostrada porownaj. Autostrada bez tuneli bedzie bezpieczniejsza od takiej samej ale z tunelami
                                    • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 14:38
                                      W naszych realiach nie mamy takiego luksusu. Nie wszędzie możemy porównać choćby S z zachodnią autostradą. To jest właśnie ta różnica.
                                      • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 14:46
                                        Porownaj dowolna nasz A z ichnia A ktorej zdjecia ja wkleilem.
                                        • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 15:00
                                          Ale to porównanie jest bez sensu.
                                          Ale skoro chcesz to porównajmy:
                                          Włochy
                                          powierzchnia 301 tys km^2 długość autostrad ok 6400 km
                                          Polska
                                          powierzchnia 312 tys km^2 długość autostrad ok 1500 km
                                          Ekspresówek jest u nas też około 1500 km.
                                          Przyznaję że nasze nowo budowane drogi są dobre. Że nie ustępują zagranicznym a nawet nasze S przewyższają część zagranicznych autostrad. Tyle że to wszystko jest w budowie, budujemy odcinkami itd.
                                          Więc trudno porównywać Polskę z Włochami ponieważ nie da się przez Polskę przejechać z końca w koniec drogą "szybkiego ruchu"
                                          • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 15:03
                                            Porownac jakosc ich a nie dlugosc. Prownywanie dlugosci drog tu i tam jest bez sensua
                                            • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 15:07
                                              Przecież napisałem co myślę o jakość naszych nowo budowanych dróg. I zdanie podtrzymuję. Tak samo jak podtrzymuję zdanie o tym że do A mam daleko a na S żeby zastąpiła jednojezdniówkę też jeszcze muszę poczekać.
                                              Podtrzymuję tez zdanie że autostrada z tunelami jest bezpieczniejsza niż krajówka z OZ.
                                              • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 15:21
                                                To ze ty masz daleko do autostrady niczego nie wnosi. To niedorzeczne pisac ze autostrada jest bezpieczniejsza od DK bo to jest oczywiste tak samo jak oczywiste jest to ze nasza A jest lepsza od wloskiej SS.
                                                • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 16:59
                                                  Napisalem przeciez ze nasze nowobudowane A i S nie ustepuja zagranicznym.
                                                  Ale miedzy innymi przez to ze nie ma jeszcze sieci tych drog mamy slabe statystyki.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 21:26
                                                    samspade napisał:

                                                    > Napisalem przeciez ze nasze nowobudowane A i S nie ustepuja zagranicznym.

                                                    Zgoda.


                                                    > Ale miedzy innymi przez to ze nie ma jeszcze sieci tych drog mamy slabe statyst
                                                    > yki.

                                                    Jak coś czego nie ma może być powodem powstawania czegoś na tym właśnie?
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 21:36
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > > Ale miedzy innymi przez to ze nie ma jeszcze sieci tych drog mamy slabe s
                                                    > tatyst
                                                    > > yki.
                                                    >
                                                    > Jak coś czego nie ma może być powodem powstawania czegoś na tym właśnie?

                                                    Czemu mnie sie pytasz? Ja nie tworzylem takiej dziwacznej konstrukcji.
                                                    Napisalem ze miedzy innymi fakt niewielkiej ilosci A i S jest przyczyna ilosci wypadkow na naszych drogach.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 03.10.14, 00:02
                                                    samspade napisał:


                                                    > Czemu mnie sie pytasz? Ja nie tworzylem takiej dziwacznej konstrukcji.
                                                    > Napisalem ze miedzy innymi fakt niewielkiej ilosci A i S jest przyczyna ilosci
                                                    > wypadkow na naszych drogach.

                                                    Dlatego pytam jakim cudem skoro wypadki sa głównie na trasie dom praca, praca dom, zakupy w hipermarkecie i lokalni kierowcy? Jak się pojawią autostrady czy Ski w każdym miejscu to do sklepu będą ludzie jeździli autostradami?
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 03.10.14, 07:18
                                                    A skad wniosek ze S maja sie pojawic w kazdym miejscu? Nic takiego nie pisalem.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 03.10.14, 20:26
                                                    samspade napisał:

                                                    > A skad wniosek ze S maja sie pojawic w kazdym miejscu? Nic takiego nie pisalem
                                                    > .

                                                    A czy ja pisałem, że tak twierdzisz? Zadałem tylko pytanie retoryczne czy jak się pojawią S i A w każdym miejscu to ludzie do sklepu czy pracy zaczną jeździć autostradami? Nie, nie zaczną. Bo dalej będą jeździć lokalnymi drogami. Za wyjątkiem tych, którym przypadkowo autostrada przebiegnie pod domem i pod pracą.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 03.10.14, 21:21
                                                    Raczej nielogiczne niz retoryczne.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 03.10.14, 21:24
                                                    Dlaczego nielogiczne? Powiedz mi co się stanie gdy pojawią się A i S wszędzie? Zaczniemy nimi do pracy jeździć? Do sklepów? Do przedszkola wozić dzieci?
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 03.10.14, 21:43
                                                    Dlatego ze nie ma mozliwosci zeby A i S pojawily sie wszedzie i w kazdym miejscu.
                                                    Zawsze beda drogi woj gminne i powiatowe.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 03.10.14, 21:48
                                                    samspade napisał:

                                                    > Dlatego ze nie ma mozliwosci zeby A i S pojawily sie wszedzie i w kazdym miejs
                                                    > cu.
                                                    > Zawsze beda drogi woj gminne i powiatowe.

                                                    O Boże! To był skrót myślowy. Mam autostradę pod nosem i korzystam z niej raz w roku. Czyli 365:1. Rozumiesz? Tak żyje 90% ludzi. Dom-praca-zakupy-dom. I tu giną.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 03.10.14, 22:05
                                                    A ja na S musze kawalek pojechac. I wiesz co? Czesto z niej korzystam. I jest tam bezpieczniej niz w czasach kiedy to byla jednojezdniowka. I jezdzi sie szybciej
                                                    W druga strone rozpoczelli prace nad S. I kiedy ja ukoncza bede nia jezdzil a nie starym ciagiem DK.
                                                    I jak na miejsce z ktorych korzysta 10% ludzi (tak powiedziales) na DK jest nieproprcjonalnie duzo wypadkow.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 03.10.14, 22:09
                                                    samspade napisał:

                                                    > A ja na S musze kawalek pojechac. I wiesz co? Czesto z niej korzystam. I jest t
                                                    > am bezpieczniej niz w czasach kiedy to byla jednojezdniowka. I jezdzi sie szybc
                                                    > iej

                                                    No i cóż z tego skoro jesteś ziarnkiem pisaku na lodowcu? 90% ludzi nie korzysta z A częściej niż na wyjazdach wakacyjnych. Ludzie giną na pasach, na ulicach, czasami na przystankach a nie na A.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 03.10.14, 22:40
                                                    Niepisalem o A ale o S. O S ktora powstala w miejsce jednojezdniowki. I mimo ze jezdzi sie szybciej jest o wiele bezpieczniej. I byc moze tych ziarenek piasku jest malo na drogach krajowych ale na tych drogach zginela blisko 1/4 ofiar.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 03.10.14, 22:44
                                                    samspade napisał:

                                                    > Niepisalem o A ale o S. O S ktora powstala w miejsce jednojezdniowki. I mimo z
                                                    > e jezdzi sie szybciej jest o wiele bezpieczniej. I byc moze tych ziarenek piask
                                                    > u jest malo na drogach krajowych ale na tych drogach zginela blisko 1/4 ofiar.

                                                    Za to 3/4 zginęło idąc do Biedronki po chleb, do fryzjera czy na stację kolejową. Zajmijmy się tymi 3/4.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 03.10.14, 22:56
                                                    Zgimelo idac, jadac. I tutaj tez pomocna jest infrastruktura. Chocby likwidacja niesterowanych przejsc przez drogi wielopasmowe.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 00:59
                                                    samspade napisał:

                                                    > Zgimelo idac, jadac. I tutaj tez pomocna jest infrastruktura. Chocby likwidacja
                                                    > niesterowanych przejsc przez drogi wielopasmowe.

                                                    Na niesterowanych przejściach przez wielopasmowi ginie 4 -5 osób. W dekadzie.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 09:24
                                                    Na jednym przejsciu moze tak. A ile osob jest rannych? A teraz przemnozmy te ofiary przez ilosc takich przejsc.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 10:12
                                                    Przez co bym nie mnozyl czy dzielil to na sterowanych ginie wiecej.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 10:25
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 10:27
                                                    Czy moglbys udowodnic ta teze?
                                                    W jaki sposb na przejsciu sterowanym ginie wiecej osob niz na niesterowanym?
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 11:05
                                                    To było oczywiscie ad vocem niesterowanych. Chodzi o to, ze na przejsciach w ogole ginie najwiecej. To czy sa to sterowane na 1 psamowce czy niesterowane ma male znaczenie w kontekscie tego, ze gdzie indziej nie ginie tyle nawet poza przejsciami ktory albo nie ma a lbo sa niewidoczne.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 11:29
                                                    W kontekscie tego ze gdzie indziej nie ma takiej ilosci przejsc niesterowanych przez wielopasmowki, ma znaczenie.
                                                    U mnie na wsi wszystkie niebezpieczn przejscia to niesterowane przez wilelopasmowki. Dodajmy do tego jeszcze roznice w przepisach pomiedzy nami a tym gdzie indziej.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 11:37
                                                    U ciebie i u mnie sa przejscia i na nich gina ludzie . Tam przejscia sa niewidoczne lub jest ich brak w ogole a piesi olewaja je.
                                                    O tak roznice w przepisach sa. A jakie?
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 12:08
                                                    Sprecyzuj gdzie jest tam.
                                                    A roznice w przepisach to podstawowa jest taka ze w Polsce pieszy moze wejsc na przejscie i miec pierwszenstwo kiedy przepusci samochody.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 12:14
                                                    Napisales ze roznice sa takie ze w Polsce piszy musi przpuscic pojazdy zanim wejdzie na pasy. Roznice w stosunku do czego/kogo?
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 12:20
                                                    Roznice w przepisach pomiedzy Polska a wieloma/wszystkimu krajami UE.
                                                    Mamy roznice w przepisach, infrastrukturze, w egzekwowaniu przepisow. To i mamy roznice w statystykach.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 12:27
                                                    No więc teraz sam sobie sprecyzowales co to znaczy moje "tam". Zmienic przepisy. Pieszy i rowerzysta ma miec bezwzgledne pierwszenstwo przed pojazdami. Tak jak "tam".
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 13:33
                                                    A co to znaczy bezwzgledne pietwszenstwo?
                                                    I czemu tam mimo pierwszenstwa dla pieszych nie spotyka sie takiej ilosci przejsc niesterowanych przez drogi wielopasmowe.
                                                    I jeszcze jedna rzecz. Rowerzysci maja takie prawa jak tam. Odnosnie pierwszenstwa. Czasami az za duze.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 13:41
                                                    Bezwzgledne pierwszenstwo oznacza, ze ichni KD nakazuje kierowcom przepuscic pieszego gdy tylko zblizy się on do przejscia, ale zwyczajowo przepuszcza się pieszych również poza wyznaczonymi przejsciami. Dlatego wlasnie, ze piesi sa tam az tak uprzywilejowani to przejscia sa zbedne i/lub od lat nie odnawiane ze znikajaca zebra. Co do rowerzystow to masz racje, nawt nasze przepisy sa dla nich zbyt korzystne ale coz, ja się weszlo między wrony 1 maja 2004 roku to trzeba krakac jak i ony.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 13:57
                                                    U nad tez przepuszcza sie pieszych poza przejsciami. Jak sie widzi.
                                                    I co z odpowiedzia na pytanie o niewystepowanie tam przejsc niesterowanych na drogach wielopasmowych czy o podniesionej predkosci.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 14:02
                                                    U nas się przepszcza pieszych poza pasami??? To ma byc zart? Ielkroc ide do pracy to na pasch musze swoje odstac a co dopiero pza nimi. Przejsc na wielopasmowkach tam jest niewiele ale piesi nie teleportuja się na druga strone.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 14:23
                                                    Tak wiem. Tam to przepuszcza sie pieszych nawet na autostradach. Zatrzymuje sie i reka zacheca do wejscia. Nie to co u nas. U nas to kierowcy celuja w pieszych. Nawet na przejsciach.
                                                    A coz piesi nie teleportuja sie bo przechodza na przejsciach. To ze gdzies tam ktos raz na jakis czas przejdzie poza pasami nie oznacza ze to jakas norma.(pisze o drogach wiekopasmowych).
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 14:27
                                                    Zbyteczny sarkazm. Niestety nie przepuszcza się u nas pieszych poza przejsciami a i na nich często tez. Ba, najczestszym wypadkiem na zebrze jest potracenie pieszego ktorego inny wyprzedzany kierowca przpuscil. Jeśli przejsc na wielopasmowka jest malo to jakoś piesi musza na druga strone przejsc.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 14:49
                                                    I zwroc uwage na to ze te najczestsze wypadki maja miejsce na przejsciach niesterowanych. Na sterowanych juz nie wystepuja.
                                                    A sarkazm byl konieczny
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 14:54
                                                    Ale to żaden wyjatek. Tam tez sa przejscia niesterowane bez tak wielkiej liczby wypadkow.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 15:05
                                                    Czyli jest u nas dokladnie tak jak tam. Prawie. Poza kilkoma roznicami. Bardzo istotnymi roznicami. Serio nie widzisz wpywu infrastruktury na bezpieczenstwo?
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 15:11
                                                    Jeśli piszac o roznicach masz na mysli stosowanie się do przepisow to masz racje. Kierowcy się tam stosuja. Infrastruktura ma wplyw niewielki a zwlaszcza maly jest wtedy gdy jej brak.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 15:22
                                                    Piszac o roznicach mialem ma mysli infrastrukture. Bo chocbys nie wiem jak zaklinal rzeczywistosc nasza sie rozni. Nie ma tam tak dizej ilosci przejsc niesterowanych.
                                                    Roznic mozna by wymieniac wiele. Rozwiez w podejsciu zarzadcow. U nas czesto panowalo prostackie podejscie ze kierowca ma sie dostosowac. Na szczescie beton sie kruszy i zauwaza ze taka rzecz jak swiatla zdecydowanie poprawiaja bezpieczenstwo. U mnie na wsi montuja swiatla na niebezpieczbym przejsciu. W przyszlym roku maja powstac na kolejnych swiatlach. Moze wezma tez dane z sewik i zajma sie niebezpiecznymi skrzyzowaniami.
                                                    Moze zmieni sie tez podejscie do egzekwowania.
                                                    Najwazniejsze to nie liczyc tylko na to ze kierowca ma sie dostosowac. Trzeba przyjac do wiadomosci ze ludzie popelniaja bledy.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 15:28
                                                    Jak policzyles ilosc przejsc niesterowanych tu i tam? Nie wziales pod uwage, ze tam cala ulica jest przejsciem dla pieszych i chocbys robil szpagaty jeden za drugim nie zmienisz tego, ze tam się chodzi dowolnie a stanowisko zarzadcy jest takie ze to kierowca jest odpowiedzialny.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 15:44
                                                    A lyzka na to niemozliwe. I wracamy do historii ze autostrada to jedno wielkie przejscie.
                                                    Gdybym nie byl i nie widzial to moze bym uwierzyl w te tlumy chodzace jak chca po jezdniach wielopasmowych i w te samochody zatrzymujace sie na widok pieszego na chodniku. Samochody na wszystkich pasach oczywiscie. Ci usmiechnieci kierowcy zapraszaja gestem do przejscia. I wszystko to w nieoswietlonym tunelu oczywiscie.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 15:47
                                                    Nie autostrada tylko drogi i ulice sa pelne pieszych lazacych w dowolnej konfiguracji
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 16:01
                                                    Jasne.
                                                    Nie zauwazasz jak wiele czynnikow sklada sie na bezpieczenstwo w ruchu drogowym. Na szczescie coraz wiecej osob na "stanowiskach" przestaje tak patrzec jak ty.
                                                    Mozesz sobie wklejac dalej linki SV. Nie zauwazasz nawet ze przytaczajac grecje jako kraj gdzie tez sa bledy w infrastruktirze pokazukesz kraj na zblizonym poziomie bezpieczenstwa do Polski.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 17:37
                                                    Mylisz się. Co raz czesciej "osoby na stanowiskach" mysla jak tu wprowadzic przymus ustapienia pieszemu zanim ten na przejscie wejdzie. Przytaczajac greckie pomysly pokazalem ze obwodnice ktore tak chwalicie nic nie daja. Wklejam tez inne kraje w ktorych bylem i widzialem co się dzieje. To nie infra daje bezpieczenstwo tylko czlowiek. Czlowiek ktory odpowiedzialnie posluguje się narzedziem.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 22:55
                                                    ocala napisał(a):
                                                    >To nie infra daje bezpieczen
                                                    > stwo tylko czlowiek. Czlowiek ktory odpowiedzialnie posluguje się narzedziem.

                                                    Tfuuu, wróć!. Infrastruktura lepsza też daje jakieś bezpieczeństwo tylko tak mizerne, że jako ostatnia powinna być brana pod uwagę. Dlaczego? Dlatego, żę kraje bez infrastruktury same by się unicestwiły. Takie Indie na ten przykład. Żadna infrastruktura a jednak wypadków śmiertelnych mało. Mało w stosunku do liczby ludzi i pojazdów poruszających się po "drogach". W Indiach jeździ się pod prąd 3 pasmówką i się żyje. To jest fenomen geopolityczny. W Indiach zatrzymujesz się na 3pasmówce i rozmawiasz ze znajomym a wszyscy cię omijają i nikt ci krzywdy nie zrobi.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 23:45
                                                    W Indiach jest malo wypadkow w srosunku do ilosci samochow? Ilosci ofiar tych wypadkow juz nie. Biorac pod uwage ilosc samochodow ginie tam kilkunatokrotnie wiecej osob niz w Polsce.
                                                    Kolejny trafiony przyklad.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 05.10.14, 01:27
                                                    samspade napisał:

                                                    > W Indiach jest malo wypadkow w srosunku do ilosci samochow?

                                                    W stosunku do ilości ludzi i pojazdów. Czemu przekręcasz to co napisałem?



                                                    Ilosci ofiar tych w
                                                    > ypadkow juz nie. Biorac pod uwage ilosc samochodow ginie tam kilkunatokrotnie w
                                                    > iecej osob niz w Polsce.


                                                    Bo pojazdy urągają swą konstrukcją wszelkim wymogom świata cywilizowanego. Gdyby jeździli jak jeżdżą ale samochodami takimi jak w Polsce to liczba wypadków śmiertelnych byłaby mniejsza niż w Polsce.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 05.10.14, 12:52
                                                    Gowno prawda.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 05.10.14, 13:19
                                                    Widziales jak wyglada w Indiach ruch uliczny? Widziales jak wygladaja tam auta? Widziales jak sa kulturaly w stosunku do siebie wzajemnie?
                                                    Po co dyskutujesz z faktami ktorych prawdopodobnie nie miales okazji widziec?
                                                    P.s. Nie uzywaj brzydkich slow bo "uroku" ci nie dodaja.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 05.10.14, 14:20
                                                    Spojrz na statystyki obierzyswiecie.
                                                    Zobaczysz ze w przeliczeniu na ilosc samochodow ginie tam kilkunastokrotnie wiecej osob.
                                                    A stosujac sie do twojego gdybania.
                                                    Gdyby w Polsce byla taka infastrukrura jak w bezpiecznych krajach, ratownictwo medyczne, egzekwowanie przepisow, szkolenie kierowcow to bylo by tez duzo bezpieczniej.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 05.10.14, 14:23
                                                    Spojrz na statystyki siedzacy na kanapie i zobacz ze w przeliczeniu na samochody I LICZBE ludnosci sa bezpieczniejsi od nas.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 05.10.14, 22:04
                                                    Sa popatrz na te statystyki. I nie rob z siebie glaba. Choc z drugiej strony dla ciebie grecja jest dla ciebie wzorem bezpieczenstwa. A przejscie na ktorym gina ludzie jest bezpieczne.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 04.10.14, 23:35
                                                    Myle sie? Moze i tak. Moze to nie prawda ze na niebezpiecznych przejciach montuja swiatla. Przeciez wystarczy zmienic pierwszenstwo.
                                                    Obwodnice nic nie daja? To zes poszedl po bandzie. Pocieszny jestes. A i S tez pewnie nic nie daja. Drogi 2+1 tez sa strata pieniedzy.
                                                    To ze statystyki mowia odwrotnie jest nieistotne.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 05.10.14, 01:36
                                                    samspade napisał:

                                                    > Myle sie? Moze i tak. Moze to nie prawda ze na niebezpiecznych przejciach mont
                                                    > uja swiatla. Przeciez wystarczy zmienic pierwszenstwo.

                                                    Mylisz się. Nie. Nie montują świateł bo tam nie ma niebezpiecznych przejść. Każde jast takie samo.


                                                    > Obwodnice nic nie daja? To zes poszedl po bandzie.

                                                    A dają? Widziałeś jak wygląda obwodnica Larisy? Jest a jakby jej nie było.


                                                    Pocieszny jestes. A i S tez
                                                    > pewnie nic nie daja. Drogi 2+1 tez sa strata pieniedzy.
                                                    > To ze statystyki mowia odwrotnie jest nieistotne.

                                                    Statystyki nic o tym nie mówią. Statystyki mówią, że najwięcej ludzi w Polsce ginie poza A i poza S. Tam gdzie zwykły Kowalski jedzie do pracy i spotyka zwykłego Nowaka który wraca z zakupów. 90% Polaków z A korzysta raz w roku - jadąc na urlop nad morze lub w góry. Nie ma znaczenia ile będzie autostrad w Polsce. I tak przeciętny człowiek korzysta z nich raz w roku w wakacje a ludzie giną (jak sam wspomniałeś) w listopadzie i grudniu czyli poza sezonem.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 05.10.14, 14:11
                                                    A ten znowu wyskakuje z grecja. Z krajem z bezpieczenstwem na poziomie polski. Pokaz przykady kwiatkow ze Szwecji Niemiec Dani UK.
                                                    Pokaz tam kwiatki na ddr.
                                                    I znowu te bzdety o bezpiecznych przejsciach. Choc powinno sie napisac "bezpiecznych".
                                                    I inni nie buduja przejsc sterowanych bo juz tam sa. odziedziczyli po wikingach czy jakos tak.
                                                    A ilu polakow korzysta z S? Nie zauwazasz poprawy na tych odcinkach drog?
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 05.10.14, 14:15
                                                    Nie porownuje z Dania czy Szwecja bo daleko nam do nich. Porownuje kraje ktore posiadaja zblizona infrastrukture do naszej ale i tak wala nas po glowie statystykami
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 05.10.14, 14:22
                                                    Szczegolnie grecja. Z podobnym poziomem bezpieczenstwa.
                                                    Bo juz wlosi maja lepsza infrastrukture.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 05.10.14, 14:30
                                                    Po to wlasnie stworzylem ten watek by "siedzacym na kanapie" zdjeciami udowodnic, ze we Wloszech tez sa drogi tranzytowe przebiegajace przez rejony o wzmozonym ruchu, ze tez przejscia dla pieszych sa slabo oznakowane a czasami niewidzialne, ze dziur w jezdni co niemiara oraz, ze sciezki rowerowe sa "pod psem" a piesi chodza jak chca a wazne elementy wplywajace na bezpieczenstwo, jak tunele czy serpentyny, w ogole nie sa oznaczane. Przy calej tej wyliczance Wlosi jednak prowadza z nami w kwestii liczby wypadkow.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 05.10.14, 22:01
                                                    I wuja udowodniles. Poza tym ze boisz sie tuneli.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 05.10.14, 22:51
                                                    samspade napisał:

                                                    > I wuja udowodniles. Poza tym ze boisz sie tuneli.

                                                    Bzdura. Cała UE uważa tunele za potencjalne niebezpieczeństwo.
                                                    europa.eu/legislation_summaries/transport/road_transport/l24146_pl.htm
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 06.10.14, 07:54
                                                    I ta UE uwaza tunele za wazna rzecz w systemie drogowym. Sa za to osoby uwazajace ze tunel to zloo. Ze nezpoeczniej zamisast tunelem jechac jednojezdniowka przez OZ.
                                                    Ale to jednotki. Ogol jest taki ze tranzyt wyrzuca sie z miejscowosci co udowodniles swoimi linkami
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 05.10.14, 23:00
                                                    To właśnie m.in. o tych włoskich tunelach jest mowa w linku powyżej. Są one starsze od węgla, nieoświetlone wcale lub niedostatecznie, oraz nie mają wyjść ewakuacyjnych, monitoringu, sygnalizacji a nawet wentylacji. Porównaj sobie tunele na północ od Florencji, przez Austrię, Szwajcarię z tymi na południu Włoch. Przepaść techniczna, technologiczna i estetyczna. Włosi powinni do Lalik przyjechać i zobaczyć jak się buduje nowoczesne tunele.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 06.10.14, 07:57
                                                    I wlasnie dlatego we wloszech jest bezpieczniej niz u nas. Oni maja drogi z tunelami starsze od wegla. Drogi wyprwadzajace tranzyt z miejscowosci. My ciagle jezdzimy przez OZ.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 06.10.14, 23:31
                                                    samspade napisał:

                                                    > I wlasnie dlatego we wloszech jest bezpieczniej niz u nas. Oni maja drogi z tun
                                                    > elami starsze od wegla. Drogi wyprwadzajace tranzyt z miejscowosci. My ciagle j
                                                    > ezdzimy przez OZ.

                                                    Pokazywałem ci, że tranzyt wiedzie również drogami urągającymi wszelkiemu prawu rozsądku. Południe Włoch to raptem dwie autostrady a muszą zasilić region o gęstości zaludniania >200osób/km2. Tir i tak musi przejechać przez senne miasteczko bo nie ma innego wyjścia.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 14:28
                                                    Nic nie pokazywałeś. Zresztą pokazałeś na SV autostradę z tym jakże niebezpiecznym 100 metrowym nieoświetlonym tunelem(z dużą ilością oczojebnych odvblasków) na tej drodze było dużo ciężaróek
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 12:04
                                                    samspade napisał:

                                                    > Nic nie pokazywałeś. Zresztą pokazałeś na SV autostradę z tym jakże niebezpiecz
                                                    > nym 100 metrowym nieoświetlonym tunelem(z dużą ilością oczojebnych odvblasków)
                                                    > na tej drodze było dużo ciężaróek

                                                    Akurat ten tunel ma 150m ale są dużo dłuższe bez świateł i wcale nic w oczy nie j...e.
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 14:01
                                                    Resztę zdania uciąłeś. Bo niewygodna była? Trudno. Taki masz styl
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 14:07
                                                    Jaką część zdania uciąłem?
                                                  • samspade Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 14:34
                                                    Tą istotną. Ale jak już napisałem był dla ciebie niewygodna.
                                                    Zresztą jakie ma to znaczenie.
                                                    Nie chce mi się ciągnąć tej dyskusji. Szkoda mi czasu. Nikt mi za to nie płaci.
                                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 09.10.14, 15:07
                                                    samspade napisał:

                                                    > Tą istotną. Ale jak już napisałem był dla ciebie niewygodna.
                                                    > Zresztą jakie ma to znaczenie.
                                                    > Nie chce mi się ciągnąć tej dyskusji. Szkoda mi czasu. Nikt mi za to nie płaci.

                                                    Zacytowałem całe zdanie, nic mi nie umknęło. Dziwiłem sie bo wydało mi się nieskończone ale nie mogę brać odpowiedzialności za to co napisałeś.
                                  • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 13:53
                                    Artykuły z Interii są prawdą objawioną jedynie w przypadku, w którym potwierdzają tezy emesa i spółki :)
                                    • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 14:05
                                      > Artykuły z Interii są prawdą objawioną jedynie w przypadku, w którym potwierdza
                                      > ją tezy emesa i spółki :)

                                      Raporty NIK tez.
                                • edek40 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 14:43
                                  > Gdybys mial watpliwosci odnosnie tuneli to przeczytaj sobie (stary bo stary ale
                                  > jednak) artykul na Interii o "Horror w tunelach".

                                  A opisywane wystepki w tych tunelach wynikaja z ich niewlasciwego oznakowania?

                                  Troszke sie wylaczylem z tej dyskusji i prosze o wyjasnienie.

                                  Tekst wlasnie odnalazlem i czytalem.
                                  • ocala Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 02.10.14, 21:29
                                    edek40 napisał:

                                    > > Gdybys mial watpliwosci odnosnie tuneli to przeczytaj sobie (stary bo sta
                                    > ry ale
                                    > > jednak) artykul na Interii o "Horror w tunelach".
                                    >
                                    > A opisywane wystepki w tych tunelach wynikaja z ich niewlasciwego oznakowania?

                                    No nie. Jest to wynik błędu kierowcy. Bo nawet idealna infrastruktura na błędy kierowcy jest bezsilna.
          • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 13:29
            > Zafunduj mi podróż i załatw 30-tonowy zestaw, to go zmieszczę na tym pasie.

            NIe, nie zmieścisz. Nie zmiescisz nawet standardowej 26 tonowej trzyosiowej ciężarówki.

            > U nas też jest masa znaków, które trzeba przeczytać, żeby zrozumieć sens zagroż
            > enia.
            > Pojedź do Stanów bez znajomości angielskiego (i/lub hiszpańskiego) to dopiero p
            > rzeżyjesz ciężki szok.

            Wystarczy że pojedzie do UK. Tylko, że jak gdzieś jakoś jest, to nie znaczy, że to jest dobrze. A nawet nie znaczy, ze się wymaga od kierowcy rozumienia takich znaków - była taka sprawa w UK parę lat temu, litewski kierowca wjechał na przejazd kolejowy jakimś powolnym i ciężkim zestawem i nie zdążył z niego zjechać i uderzył w niego pociąg. Uznano jego winę bo przed przejazdem był znak informujący że pojazdy powolne lub długie powinne zatrzymać się w zatoczce i przez stojący tam telefon porozumieć z dróżnikiem, ale sąd go uniweinnił zauwazając, że znakolodzy nie mogą oczekiwać, że wszyscy mówią w danym języku i że znaki powinne być uniwersalne.

            > No jak można taką małą, napakowaną
            > tekstem tabliczkę
            walnąć?

            Można a nawet powinno się właśnie tak robić, bo widać na niej piękny piktogram oznaczający tunel :) Choć znak jest nieco odmienny niż w innych krajach, to dość jasno sugeruje czego można się spodziewać i dla średnio inteligentnego chomika nie wymaga znajomosci Norweskiego. A "Galeria" mi na przykład nic nie mówi, jakbym miał zgadywać to bym pomyślał, że chodzi o wiadukt.
      • tomek854 Re: Do "środkowego" się nie odniosę... 07.10.14, 13:22
        "...ale widać, że pas ma normalną szerokość."

        A powinien mieć szerszą. Bo istotą sprawy nie jest tu szerokość tego pasa na prostej tylko zaraz po tej szykanie którą się na niego wjeżdża (tej z BETONEM W JEZDNI, na Zachodzie by tego nie było!). :-)
    • samspade NIe ściemniaj. 01.10.14, 09:05
      Pokazałeś przykład złego oznakowania robót drogowych i tyle .
      Pozostałe 2 przypadki nietrafione.
      Bo i pas rozbiegowy wystarczający i tunel oznakowany.
      • ocala Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 10:35
        samspade napisał:

        > Pokazałeś przykład złego oznakowania robót drogowych i tyle .
        > Pozostałe 2 przypadki nietrafione.
        > Bo i pas rozbiegowy wystarczający i tunel oznakowany.

        Ani tunel nie jest prawidłowo oznakowany ani pas nie spełnia dzisiejszych wymogów by był długi i tej samej szerokości co pozostałe. To stara jak świat autostrada i nigdy nie była przebudowywana. Powstała na zupełnie innych przepisach niż te dziś obowiązujące.
        • edek40 Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 12:26
          > Ani tunel nie jest prawidłowo oznakowany ani pas nie spełnia dzisiejszych wymog
          > ów by był długi i tej samej szerokości co pozostałe. To stara jak świat autostr
          > ada i nigdy nie była przebudowywana. Powstała na zupełnie innych przepisach niż
          > te dziś obowiązujące.

          I to oznacza, ze jest rowniez niebezpieczna, jak zwykla polska krajowka?
          • ocala Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 12:32
            edek40 napisał:

            > > Ani tunel nie jest prawidłowo oznakowany ani pas nie spełnia dzisiejszych
            > wymog
            > > ów by był długi i tej samej szerokości co pozostałe. To stara jak świat a
            > utostr
            > > ada i nigdy nie była przebudowywana. Powstała na zupełnie innych przepisa
            > ch niż
            > > te dziś obowiązujące.
            >
            > I to oznacza, ze jest rowniez niebezpieczna, jak zwykla polska krajowka?

            A co ma autostrada do krajówki? Chcesz to możemy pogadać o krajówkach włoskich i polskich i gwarantuje ci, że takich kwiatków jak na włoskich krajówka w Polsce nie ma.
            • edek40 Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 12:33
              > A co ma autostrada do krajówki?

              To, ze w Wloszech ruch odbywa sie na syfiastej ekspresowce, a w Polsce po znakomitej krajowce, z przejsciami, skrzyzowaniami itp...
              • ocala Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 12:38
                edek40 napisał:

                > > A co ma autostrada do krajówki?
                >
                > To, ze w Wloszech ruch odbywa sie na syfiastej ekspresowce, a w Polsce po znako
                > mitej krajowce, z przejsciami, skrzyzowaniami itp...

                Nie. Tam też ruch odbywa się na krajowych drogach. Wklejałem zdjęcia. Ekspresówka nie posiadająca pasów rozbiegowych wcale nie jest ekspresówką tylko zwykłą drogą
                • edek40 Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 12:52
                  > Nie. Tam też ruch odbywa się na krajowych drogach.

                  Wiesz jaki jest udzial drog dwujezdniowych w szwedzkiej sieci drogowej?
                  • ocala Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 13:21
                    edek40 napisał:

                    > > Nie. Tam też ruch odbywa się na krajowych drogach.
                    >
                    > Wiesz jaki jest udzial drog dwujezdniowych w szwedzkiej sieci drogowej?

                    Teraz piszemy o włoskich kichach drogowych bo Szwecji nigdy nie dogonimy.
                    • edek40 Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 13:45
                      > Teraz piszemy o włoskich kichach drogowych bo Szwecji nigdy nie dogonimy.

                      Wobec tego, ze prezentujesz podejscie przecietnego urzedasa od drog w Polsce, na bank nie dogonimy.
          • samspade Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 13:03
            edek40 napisał:

            > I to oznacza, ze jest rowniez niebezpieczna, jak zwykla polska krajowka?

            To taki sam zabieg jak twierdzenie że u nas wszędzie jest źle ponieważ nik znalazł uchybienia formalne.
            • edek40 Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 13:13
              > To taki sam zabieg jak twierdzenie że u nas wszędzie jest źle ponieważ nik znal
              > azł uchybienia formalne.

              Nigdy nie twierdzilem, ze wszedzie jest zle.

              Twierdze, ze nie jest coraz lepiej, choc buduje sie nowe drogi.
              • ocala Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 13:36
                edek40 napisał:

                > > To taki sam zabieg jak twierdzenie że u nas wszędzie jest źle ponieważ ni
                > k znal
                > > azł uchybienia formalne.
                >
                > Nigdy nie twierdzilem, ze wszedzie jest zle.
                >
                > Twierdze, ze nie jest coraz lepiej, choc buduje sie nowe drogi.

                To przyjmij do wiadomości, że tam nie może być lepiej bo tam nie buduje się nowych dróg ani nie remontuje starych. Bida aż piszczy. Oni tam mają inne "ważniejsze" problemy.
                • edek40 Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 13:45
                  > To przyjmij do wiadomości, że tam nie może być lepiej bo tam nie buduje się now
                  > ych dróg ani nie remontuje starych. Bida aż piszczy. Oni tam mają inne "ważniej
                  > sze" problemy.

                  Ile lat maja hiszpanskie autostrady i ekspresowki?
              • samspade Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 14:50
                edek40 napisał:

                > Twierdze, ze nie jest coraz lepiej, choc buduje sie nowe drogi.

                I jak wiesz nie zgadzam się z tym twierdzeniem.
                • edek40 Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 14:59
                  > I jak wiesz nie zgadzam się z tym twierdzeniem.

                  Wiem, ale ja wciaz pamietam ograniczenie predkosci na S7 w poblizu Twoich "smieci" na okolicznosc deszczu do 100 km/h, a kilkadziesiat metrow dalej BEZWZGLEDNE do 80 km/h. Postawione w wyniku niebywalej, zupelnie nowatorskiej metody dbalosci o szczegoly...
                  • samspade Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 15:09
                    Nie mówię ze jest super. Nie mówię że jest cacy i bezbłędnie. Natomiast nie można nie zauważać jak zmieniły i poprawiły się drogi. Nie można wzruszyć ramionami na coraz więcej odcinków S czy na powstające autostrady. Doskonale pamiętam czasu kiedy trasa wawa kielce to była przeprawa jednojezdniówką oprócz odcinka do wawa Grójec i Jedlińsk Radom. Teraz jednojezdniowy jest tylko odcinek Radom Skarżysko a i tam rozpoczynają pracę nad S. Widzę też duża zmianę jakościową na drogach niższej kategorii.
                    Takie szukanie na SV jest trochę głupie. Można znaleźć przykłady zęby udowadniać dowolną tezę. Spokojnie znajdziemy przykłady jak jest u nas źle (ciągle ich za dużo) i spokojnie znajdziemy przykłady gdzie nasza infrastruktura nie odstaje od zachodniej czy ją przewyższa.
                    • edek40 Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 15:18
                      > Nie mówię ze jest super. Nie mówię że jest cacy i bezbłędnie. Natomiast nie moż
                      > na nie zauważać jak zmieniły i poprawiły się drogi.

                      Drogi tak.

                      Oznakowanie, a wlasciwie metody ich oznakowania nie. W wypadku np. poludniowej obwodnicy Warszawy maja walor eksperymantalno-naukowy. Czyli ucza sie przez eksperymentowanie. Zmian bylo juz kilka, a wciaz trudno pojac niektore kwiatki. Chocby nakaz zwolnienia do 70 km/h w miejscu rownoleglego polaczeniu strumieni ruchu, gdzie wewnetrzny ma dopuszczalna 100 km/h. Swoja droga dlaczego wciaz nie jest to ekspresowka, choc sa znaki, a zadne roboty sie nie odbywaja od lat? Moze to wlasnie to oznakowanie, ktore z takim trudem od blisko 2 lat probuja zrobic? Z reszta byla to ekspresowka na samym poczatku. To jedna z eksperymentalno-naukowych zmian...
                      • samspade Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 15:40
                        Przyznam ze z oznakowaniem bywa roznie. I nie jest dla mnie jakims strasznym problemem jezeli zamiast 70 jest 50. Zeby tylko bylo czytelne i wiadomo ile jechac. Wspomniana obwodnica wawy jest specyficzna. Bardzo specyficzna. Wiekorotnie nia jechalem i nie wiedzialem jaki jest limit.
                        • edek40 Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 15:58
                          > Przyznam ze z oznakowaniem bywa roznie. I nie jest dla mnie jakims strasznym pr
                          > oblemem jezeli zamiast 70 jest 50.

                          A to, dla wielu, jest ta przyslowiowa szklanka napelniona do polowy.
                          • samspade Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 16:21
                            Nie do konca jestem przejonany jak wielu jest tych wielu. Nie jestem przekonany czy rzeczywiscie potrafia oni ocenic zasadnosc ograniczenia zza kierownicy. Czy zwracaja na to uwage na to oznakowanie. Czemu nie zachowuja sie prawidlowo na zasadnych ograniczeniach? Nie jestem przekonany do tlumaczen o szklance wody i pozarze. Sa zbyt proste i powierzchownie traktujace temat.
                            • edek40 Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 16:29
                              > Nie do konca jestem przejonany jak wielu jest tych wielu. Nie jestem przekonany
                              > czy rzeczywiscie potrafia oni ocenic zasadnosc ograniczenia zza kierownicy.

                              100 km/h na wypadek deszczu i 80 km/h zaraz za nim?

                              Fakt, malo kto zwraca uwage na znaki. Przyklad idzie przeciez od znakologow.

                              > zasadnych ograniczeniach? Nie jestem przekonany do tlumaczen o szklance wody i
                              > pozarze. Sa zbyt proste i powierzchownie traktujace temat.

                              Masz racje. To sa sprawy szalenie skopmlikowane, sprowadzone w Polsce do kwestii wysokosci mandatu.
                              • samspade Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 17:40
                                Jezeli przyjmowac dziwne oznakowania takie jak to na S7 jako szklanke to ta szklanke czesto odstawiamy. Zreszta ile jest takich ograniczen. A ile typu ze byc moze itp.
                                A czy sprawy szalenie komplikowane? Nie wiem. Moim zdaniem nie sa tak proste i latwe do wytlumaczenia jak szklanka i pozar.
                                • edek40 Re: NIe ściemniaj. 02.10.14, 10:16
                                  > Jezeli przyjmowac dziwne oznakowania takie jak to na S7 jako szklanke to ta szk
                                  > lanke czesto odstawiamy.

                                  Nieprawda.

                                  Caly czas mijamy kwiatki. S7 i DK 7 na poludnie od Warszawy do tylko stosunkowo krotkie odcinki.

                                  A na obwodnicy Warszwawy o tym jakie w danym dniu obowiazuje ograniczenie najlepiej poinformowane sa sluzby dysponujace autami z wideorejestratorami. I wlasnie tam, jako miejscu szczegolnie niebezpiecznym, koncentruje sie ich praca. A szklanka wazy coraz wiecej...
                                  • samspade Re: NIe ściemniaj. 02.10.14, 14:09
                                    edek40 napisał:

                                    > A szklanka wazy coraz wiecej...

                                    A łyżka na to niemożliwe.
                                    Wcale tych kwiatków na drogach nie ma aż tak dużo. I pozostaje pytanie jak ludzie na nie reagują.
                                    Ile osób je zauważa. Ile osób podnosi tą szklankę. Ile osób wzrusza ramionami i tyle.
                                    I ile osób tą szklankę trzyma cały czas. Niezależnie od okoliczności.
                                    • edek40 Re: NIe ściemniaj. 02.10.14, 14:16
                                      > A łyżka na to niemożliwe.
                                      > Wcale tych kwiatków na drogach nie ma aż tak dużo. I pozostaje pytanie jak ludz
                                      > ie na nie reagują.
                                      > Ile osób je zauważa. Ile osób podnosi tą szklankę. Ile osób wzrusza ramionami i
                                      > tyle.
                                      > I ile osób tą szklankę trzyma cały czas. Niezależnie od okoliczności.

                                      Nie mozna bagatelizowac tych, ktorzy widza i ich uwiera.

                                      Ale jeszcze bardziej nie mozna bagatelizowac tych, ktorzy maja to w d...pie i o aktualnej sytuacji na drodze dowiaduja sie w razie wypadku, lub zatrzymania. Wtedy, kolego, szklanka POWINNA ciazyc waaaaaadzy.
                                      • samspade Re: NIe ściemniaj. 02.10.14, 14:24
                                        edek40 napisał:

                                        > Nie mozna bagatelizowac tych, ktorzy widza i ich uwiera.

                                        Ja ich nie bagatelizuję. Mnie też przeszakadzają błędy.

                                        > Ale jeszcze bardziej nie mozna bagatelizowac tych, ktorzy maja to w d...pie i o
                                        > aktualnej sytuacji na drodze dowiaduja sie w razie wypadku, lub zatrzymania. W
                                        > tedy, kolego, szklanka POWINNA ciazyc waaaaaadzy.

                                        Dlaczego? Dlaczego w takich przypadkach
                                        www.tvn24.pl/zepchnal-z-drogi-karetke-nie-poczuwa-sie-do-winy-policja-podobne-zdarzenia-niemal-kazdego-dnia,473932,s.html
                                        szklanka powinna ciążyć waaadzy? Nie widzę powodu. Jeżeli komuś ta szklanka ciąży to tym kretynom, którzy trzymają z własnej nieprzymuszonej wo;li
                                        • edek40 Re: NIe ściemniaj. 02.10.14, 14:29
                                          > szklanka powinna ciążyć waaadzy? Nie widzę powodu. Jeżeli komuś ta szklanka cią
                                          > ży to tym kretynom, którzy trzymają z własnej nieprzymuszonej wo;li

                                          Moze i racja. Ciazy mi. Nie mam zamiaru zginac przez takich kretynow, na ktorych wladza wciaz nie moze znalezc sposobu. Ciazy mi ta szklanka rowniez tym, ze dzieki dyskusjom na tym forum dowiedzialem sie, ze sposobu znalezc nie moze/nie chce, poniewaz interesuja ja glownie wplywy. Reszta to nie poparte czynami manifesty.
                                          • samspade Re: NIe ściemniaj. 02.10.14, 14:43
                                            edek40 napisał:

                                            > Moze i racja. Ciazy mi. Nie mam zamiaru zginac przez takich kretynow, na
                                            > ktorych wladza wciaz nie moze znalezc sposobu.

                                            Mnie szklanka nie ciąży. Nie marnują czasu zdrowia sił i energii w rozmyślania na takimi rzeczami na drodze. Robię wszystko żeby bezpiecznie dotrzeć do domu. Do tego takie rozmyślania nie są w żadnym stopniu pomocne. Nerwy złość i takie emocje moga być szkodliwe.

                                            > Ciazy mi ta szklanka rowniez tym
                                            > ze dzieki dyskusjom na tym forum dowiedzialem sie, ze sposobu znalezc nie mo
                                            > ze/nie chce, poniewaz interesuja ja glownie wplywy. Reszta to nie poparte czyna
                                            > mi manifesty.

                                            A tego nie rozumiem. Dzięki dyskusji laików dowiedziałeś że że władza nie chce nic robić ponieważ interesują ją wpływy?
                                            Wiarygodne źródło informacji. Nie ma co. Prawie jak interia. To ze te wpływy z mandatów są bardzo niskie to szczegół. Pomijany. Bo rozwala mit o fiskaliźmie.
                                            • edek40 Re: NIe ściemniaj. 02.10.14, 14:55
                                              > A tego nie rozumiem. Dzięki dyskusji laików dowiedziałeś że że władza nie chce
                                              > nic robić ponieważ interesują ją wpływy?

                                              Nie. Dzieki poszukiwaniu argumentow przeciw tezom gloszonym przez piewcow porownywania Polski i zachodu.
                                              • samspade Re: NIe ściemniaj. 02.10.14, 15:03
                                                Ale ta teza nie jest prawdziwa.
                                                po pierwsze wpływy z mandatów są niskie.
                                                po drugie. Mamy ciągły spadek ofiar na drogach. Jakby nie patrzeć jest to powiązane z budową dróg. Jeszcze trochę czasu minie zanim osiągniemy sukces ale nie da się od razu wybudować wszystkiego.
                                                • edek40 Re: NIe ściemniaj. 02.10.14, 15:09
                                                  > po pierwsze wpływy z mandatów są niskie.

                                                  Poniewaz nawet tego nie potrafia nie spieprzyc.

                                                  > po drugie. Mamy ciągły spadek ofiar na drogach. Jakby nie patrzeć jest to powią
                                                  > zane z budową dróg.

                                                  Naturalnie. Z jednej strony mamy wylacznie polityke, bo gdyby chodzilo o kwestie gospodarcze, proste wyliczenie wskazywaloby, ze nie mozna robic nic innego tylko budowac, budowac, budowac. To jednak wymaga wyliczen, odmowienia np. gornikom oraz ciezkiej pracy legislacyjnej. Udalo sie wiec zrobic wyrywkowo i drozej niz w Niemczech.

                                                  Cywilizowania sie zwyczajow na drodze, ktore mimo wszystko obserwujemy, nie zawdzieczamy ani budowie drog, ani egzekwowaniu przepisow, ani edukacji "poszkolnej". Dzieje sie samo. A juz samo to, jako grzech zaniechania, kosztowalo i bedzie kosztowac jeszcze sporo istnien ludzkich.

                                                  > zane z budową dróg. Jeszcze trochę czasu minie zanim osiągniemy sukces ale nie
                                                  > da się od razu wybudować wszystkiego.

                                                  Naturalnie.

                                                  Gdyby jednak naprawde zaczac kompleksowo, a nie tylko przez lanie asfaltu (bo nawet oznakowanie jest wciaz "ze starych czasow"), ide o zaklad, ze poprawa bylaby o wiele wieksza.
                                                  • samspade Re: NIe ściemniaj. 02.10.14, 15:15
                                                    A kompleksowo to znaczy co? Budowa dróg od podstaw czy przebudowa jednojezdniówek na S?
                                                    Nieważne zresztą.
                                                    Różni nas spojrzenie na stopień napełnienia szklanki. Choć zauważam błędy dla mnie nie jest pusta.
                                                    A te proste wyliczenia nieuwzględniające kwestii możliwości finansowych są raczej prostackie. Szpece w rodzaju piramid finansowych.
                                                  • edek40 Re: NIe ściemniaj. 02.10.14, 15:21
                                                    > A kompleksowo to znaczy co? Budowa dróg od podstaw czy przebudowa jednojezdniów
                                                    > ek na S?

                                                    Kompleksowo to kompleksowo. Od szkolenia kierowcow, przez realizacje po nadzor nat tym, co jest. I planowo oczywiscie. Aby kazdy podmiot zainteresowany wiedzial co do niego nalezy.

                                                    > A te proste wyliczenia nieuwzględniające kwestii możliwości finansowych

                                                    Nie licza przede wszystkim NIEmozliwosci finansowych.

                                                    Po Strykowanie widac, ze siec drog generuje ruch w gospodarce. W tej chwili ta malutka miejscowosc, na swoj koszt, dowozi pracownikow dla swoich inwestorow. Rowniez z Lodzi!!!

                                                    Nie do przemilczenia sa wydatki na koszta wypadkow.

                                                    Z prostego, nie prostackiego, wyliczenia wychodzi, ze drogi i tak trzeba zbudowac i sa wreszcie budowane, a kazdy rok zaniechan to policzalna w kilometrach niezbudowanych drog straty.

                                                    Miast wiec deficyt budzetowy tworzyc dajac ludziom rybe, lepiej zadluzyc sie, aby dac wedke. Szybko to sie zwroci.
                                                  • samspade Re: NIe ściemniaj. 02.10.14, 17:03
                                                    Zadluzmy sie. Jeszcze bardziej niz jestesmy.
                                                    A moze zwiekszmy jesze podatki zeby juz budowac.
                                                    Latwo powiedziec zadluzmy sie. I jak fajnie wychodza wtedy proste wyliczenia.
                                                  • edek40 Re: NIe ściemniaj. 02.10.14, 17:07
                                                    > Zadluzmy sie. Jeszcze bardziej niz jestesmy.

                                                    To demagogia.

                                                    Zadluzanie sie samo w sobie nie jest zle. Warunkiem jest to, aby przeznaczane bylo na rozwoj, a nie przejadane. Obecnie glownie jest przejadane. Zaniedbania, rowniez infrastrukturalne, przyczyniaja sie do tego, ze panstwo ma duze koszta stale, bez wiekszych szans na odzyskanie pieniedzy. Wydatki na socjal bowiem, to nie inwestycja, i jako takie nie charakteryzuja sie oczekiwanym zwrotem poniesionych nakladow.

                                                    To tak jak zadluzanie sie na wegiel do ogrzewania domu, zamiast inwestycji w bardziej wydajne zrodlo ogrzewania.
                                                  • samspade Re: NIe ściemniaj. 02.10.14, 18:47
                                                    Niech bedzie ze to jedno wyrwane zdanie to demagogia. Razem z twierdzeniami ze lepiej brac kredyty na lichwiarski procent niz budowac na ile nas stac.
                                                  • edek40 Re: NIe ściemniaj. 03.10.14, 09:47
                                                    > Niech bedzie ze to jedno wyrwane zdanie to demagogia. Razem z twierdzeniami ze
                                                    > lepiej brac kredyty na lichwiarski procent niz budowac na ile nas stac.

                                                    Polska ma calkiem niezly rankong, wiec o lichwie nie ma mowy.

                                                    Tak to juz jest, ze czasem lepiej zaplacic odsetki, aby uniknac kosztow i wykaraskac sie z biedy szybko, niz w biedzie probowac, raczej bezskutecznie, dogonic swiat, ktory jakos nie ma zamiaru na nas czekac.
                                                  • samspade Szkoda że to nie jest takie proste. 03.10.14, 13:51
                                                    Szkoda że te prościutkie recepty nie do końca są prawdziwe.
                                                    Naprawdę żałuję.
                                                  • edek40 Re: Szkoda że to nie jest takie proste. 03.10.14, 14:00
                                                    > Szkoda że te prościutkie recepty nie do końca są prawdziwe.
                                                    > Naprawdę żałuję.

                                                    Ja nie pisze, ze to proste.

                                                    Ja pisze, ze robienie polityki gospodarczej zrozumialej dla beneficjentow socjalu, obraca sie zadziwiajaco szybko przeciw nim samym.
      • ocala Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 10:43
        A ten ćwierćpas ci pasuje?
        www.google.pl/maps/@40.7902982,17.5706068,3a,75y,231.68h,62.14t/data=!3m4!1e1!3m2!1ssHUTLQov3m-kxsYKO4JE3w!2e0
        Tym dużym XX tonowym żółtkiem ze stacji sie na nim zmieścisz?
        • samspade Re: NIe ściemniaj. 01.10.14, 14:53
          Jak to możliwe że na tej stacji nie ma tabunu ciężarówek, które tam utknęły?
    • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 01.10.14, 10:45
      > Półpas rozbiegowy na ekspesówce . Osobowe jeszcze sie zmieszczą ale wielkogabar
      > ytowe?

      I to, jak w Polsce na drogach znacznie nizszej klasy w ilosci kilku tysiecy na dobe, co z reszta wyraznie pokazuje zdjecie.

      > Jak cudownie zabezpieczone i oznakowane roboty drogowe na autostradzie.

      Tak, w Polsce jest o wiele lepiej. Zupelnie, jak w wypadku dobudowywania S7 kolo Kielc. Najpierw zbudowali pierwsza jezdnie, a potem zaczeli druga. I ograniczyli predkosc do 70 km/h, bo za bariera buduja droge. Choc akurat nie buduja, bo zima skula ziemie. A tu prosze. Niewiele robia za kreska i nie ma ograniczenia. No smierc murowana...

      > Informacja o kontroli jest ale już o tym, że za chwilę lądujemy w tunelu już za
      > brakło i to na drodze ekspresowej. Pięknie. Tubylcy o tunelu wiedzą ale my już
      > niekoniecznie. I to ma być dobre oznakowanie?

      Ten tunel to gdzie kolo drogi wybudowali i trzeba zjechac najpierw na lokalna, a potem na pelna dziur gruntowke?
      • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 01.10.14, 11:45
        edek40 napisał:

        > > Półpas rozbiegowy na ekspesówce . Osobowe jeszcze sie zmieszczą ale wielk
        > ogabar
        > > ytowe?
        >
        > I to, jak w Polsce na drogach znacznie nizszej klasy w ilosci kilku tysiecy na
        > dobe, co z reszta wyraznie pokazuje zdjecie.

        Nie rozumiem o co ci chodzi w tym zdaniu. Jest droga ekspresowa prowadząca do Rzymu i nie da się ze stacji bezkolizyjnie wyjechać.


        > > Jak cudownie zabezpieczone i oznakowane roboty drogowe na autostradzie.
        >
        > Tak, w Polsce jest o wiele lepiej.

        Na pewno w Polsce, na autostradzie ciężko znaleźć tak fatalnie zabezpieczoną nawierzchnię.


        >
        > > Informacja o kontroli jest ale już o tym, że za chwilę lądujemy w tunelu
        > już za
        > > brakło i to na drodze ekspresowej. Pięknie. Tubylcy o tunelu wiedzą ale m
        > y już
        > > niekoniecznie. I to ma być dobre oznakowanie?
        >
        > Ten tunel to gdzie kolo drogi wybudowali i trzeba zjechac najpierw na lokalna,
        > a potem na pelna dziur gruntowke?

        Jest nieoznakowany a powinien być. I tak jest w niemal całych Włoszech i im dalej na południe tym gorzej.
        • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 01.10.14, 11:51
          > Nie rozumiem o co ci chodzi w tym zdaniu. Jest droga ekspresowa prowadząca do R
          > zymu i nie da się ze stacji bezkolizyjnie wyjechać.

          Wez sobie Gierkowke zobacz ile stacji w ogole ma pasy rozbiegowe. Sa nawet takie, gdzie wyjazd umieszczony jest pod sporym katem, a za pas rozbiegowy sluzy rozjechane pobocze.

          Ale oczywiscie, gdy manipulujume, wazne jest to, czy jest to droga ekpsresowa czy zwykla szosa. Nie wazne jest nawet to, jaki odbywa sie po niej ruch.

          > Na pewno w Polsce, na autostradzie ciężko znaleźć tak fatalnie zabezpieczoną na
          > wierzchnię.

          Wiekszosc jest nowa.

          Ale mozesz obejrzec sobie A1 na poludnie od Lodzi. To stara autostrada, nie spelniajaca dzis standardow nawet drogi ekspresowej.

          Moze Cie to zdziwi, ale w Niemczech tez jeszcze takie sa.

          > Jest nieoznakowany a powinien być.

          To zupelnie tej samej klasy blad, jak pojedynczy znak informujacy o przejsciu przez Gierkowke.
          • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 01.10.14, 12:12
            edek40 napisał:


            > Wez sobie Gierkowke zobacz ile stacji w ogole ma pasy rozbiegowe.


            Wiem, znam Gierkówkę. Jest tam identycznie jak we Włoszech.


            > Ale oczywiscie, gdy manipulujume, wazne jest to, czy jest to droga ekpsresowa c
            > zy zwykla szosa. Nie wazne jest nawet to, jaki odbywa sie po niej ruch.

            Nie pisze czy to droga ekspresowa czy autostrada. Ruch na Gierkówce jest mniejszy i to sie dla mnie liczy.



            > > Na pewno w Polsce, na autostradzie ciężko znaleźć tak fatalnie zabezpiecz
            > oną na
            > > wierzchnię.
            >
            > Wiekszosc jest nowa.

            No właśnie. Tam większość jest stara i zwłaszcza na południu zaniedbana.


            > Ale mozesz obejrzec sobie A1 na poludnie od Lodzi. To stara autostrada, nie spe
            > lniajaca dzis standardow nawet drogi ekspresowej.
            >
            > Moze Cie to zdziwi, ale w Niemczech tez jeszcze takie sa.

            Są i tez widziałem.


            > > Jest nieoznakowany a powinien być.
            >
            > To zupelnie tej samej klasy blad, jak pojedynczy znak informujacy o przejsciu p
            > rzez Gierkowke.

            Oczywiście. No i widzisz. I tu i tam są braki w rozbiegówkach, i tu i tam są źle oznakowane newralgiczne miejsca, u nas sa nowe autostrady i ekspresówki a tam 90% starych ale w jednym prowadzimy - w statystykach śmiertelności.
            • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 01.10.14, 12:17
              > Wiem, znam Gierkówkę. Jest tam identycznie jak we Włoszech.

              We Wloszech sa niesterowane przejscia przez arterie o takim natezeniu ruchu?

              Moze dlatego, choc maja lepsze wyniki wypadkowwosci, nie dorownuja liderom?

              > Nie pisze czy to droga ekspresowa czy autostrada. Ruch na Gierkówce jest mniejs
              > zy i to sie dla mnie liczy.

              Jaki jest ruch na tej szosie we Wloszech?

              > Oczywiście.

              Czyli nieoznakowany tunel, ktory trudno przeoczyc chocby z uwagi na to, ze w dzien widac go doskonale, a w nocy bo swieci, to to samo co praktycznie nieoznakowane i nieoswietlone przejscie dla pieszych?

              Mam nieco inne zdanie.
              • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 01.10.14, 12:27
                edek40 napisał:

                > > Wiem, znam Gierkówkę. Jest tam identycznie jak we Włoszech.
                >
                > We Wloszech sa niesterowane przejscia przez arterie o takim natezeniu ruchu?

                Nieee. Tam przejścia są symboliczne. Tam się przechodzi lub przejeżdża w dowolnym miejscu.



                > > Nie pisze czy to droga ekspresowa czy autostrada. Ruch na Gierkówce jest
                > mniejs
                > > zy i to sie dla mnie liczy.
                >
                > Jaki jest ruch na tej szosie we Wloszech?

                Gigantyczny. To są właściwie jedyne dwie drogi które przebiegają wzdłuż (trudne słowo dla Klemensa1) wybrzeży przez tereny o gęstości zaludnienia zbliżonym do rejonu Górnego Śląska i wynoszącym ok 200osób/km2 podczas gdy Augustowskie tereny liczą gęstość do ok 10osób/km2. Lekko licząc 20x mniej.


                > > Oczywiście.
                >
                > Czyli nieoznakowany tunel, ktory trudno przeoczyc chocby z uwagi na to, ze w dz
                > ien widac go doskonale, a w nocy bo swieci, to to samo co praktycznie nieoznako
                > wane i nieoswietlone przejscie dla pieszych?
                >
                > Mam nieco inne zdanie.

                Te tunele nie mają energochłonnych barier i często w nie sie wjeżdża z łuku. Światła też są przysłowie.
                • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 01.10.14, 12:36
                  > Nieee. Tam przejścia są symboliczne. Tam się przechodzi lub przejeżdża w dowoln
                  > ym miejscu.

                  Przez te betonowe bariery?

                  > Gigantyczny. To są właściwie jedyne dwie drogi które przebiegają wzdłuż (trudne
                  > słowo dla Klemensa1) wybrzeży przez tereny o gęstości zaludnienia zbliżonym do
                  > rejonu Górnego Śląska i wynoszącym ok 200osób/km2 podczas gdy Augustowskie ter
                  > eny liczą gęstość do ok 10osób/km2.

                  To obejrzyj sobie te szose przez srodek KURORTU, ktorego ludnosc sezonowo wzrasta niebywale, a ruch wali srodkiem miasta.

                  Slaskie, nie tylko jak na polskie warunki, ma dobrze rozwinieta siec drogowa. A taka Warszawa juz nie. Zageszczenie ludnosci jest ogromne, a drogi, jak z poprzedniej epoki (z wyjatkiem wyjazdu na Poznan).
                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 01.10.14, 12:43
                    edek40 napisał:

                    > > Nieee. Tam przejścia są symboliczne. Tam się przechodzi lub przejeżdża w
                    > dowoln
                    > > ym miejscu.
                    >
                    > Przez te betonowe bariery?

                    No właśnie nie wszędzie one są. Myślisz że kładką przechodzą?


                    > > Gigantyczny. To są właściwie jedyne dwie drogi które przebiegają wzdłuż (
                    > trudne
                    > > słowo dla Klemensa1) wybrzeży przez tereny o gęstości zaludnienia zbliżon
                    > ym do
                    > > rejonu Górnego Śląska i wynoszącym ok 200osób/km2 podczas gdy Augustowski
                    > e ter
                    > > eny liczą gęstość do ok 10osób/km2.
                    >
                    > To obejrzyj sobie te szose przez srodek KURORTU, ktorego ludnosc sezonowo wzras
                    > ta niebywale, a ruch wali srodkiem miasta.
                    >
                    > Slaskie, nie tylko jak na polskie warunki, ma dobrze rozwinieta siec drogowa. A
                    > taka Warszawa juz nie. Zageszczenie ludnosci jest ogromne, a drogi, jak z popr
                    > zedniej epoki (z wyjatkiem wyjazdu na Poznan).

                    Tam jest większy ruch mieszany niż w naszym kurorcie. To ci gwarantuje. 25mln ludzi mieszka i żyje w wąskim pasie okalającym wskiego buta. 200osób/km2!!!!!!!
                    • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 01.10.14, 12:54
                      > No właśnie nie wszędzie one są. Myślisz że kładką przechodzą?

                      I gwarantujesz mi, ze w srodku niczego, w ciemnosci, kierowca TIRa wypatruje w nocy cichociemnego i na czas sie zatrzymuje?

                      > Tam jest większy ruch mieszany niż w naszym kurorcie. To ci gwarantuje. 25mln l
                      > udzi mieszka i żyje w wąskim pasie okalającym wskiego buta. 200osób/km2!!!!!!!

                      Wedlug Wikipedii srednia gestosc szalenie rozwleczonej Warszawy wynosi 3334 osoby na kilometr. Nie wlicza sie do tego przyjezdnych na stale.
                      • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 01.10.14, 13:14
                        edek40 napisał:

                        > > No właśnie nie wszędzie one są. Myślisz że kładką przechodzą?
                        >
                        > I gwarantujesz mi, ze w srodku niczego, w ciemnosci, kierowca TIRa wypatruje w
                        > nocy cichociemnego i na czas sie zatrzymuje?

                        Więc no jak przezywają skoro chodzić muszą?


                        > > Tam jest większy ruch mieszany niż w naszym kurorcie. To ci gwarantuje. 2
                        > 5mln l
                        > > udzi mieszka i żyje w wąskim pasie okalającym wskiego buta. 200osób/km2!!
                        > !!!!!
                        >
                        > Wedlug Wikipedii srednia gestosc szalenie rozwleczonej Warszawy wynosi 3334 oso
                        > by na kilometr. Nie wlicza sie do tego przyjezdnych na stale.

                        Ale całem mazowieckie ma 140-150osób/km2 a Kampania prawie 500.
                        • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 01.10.14, 14:38
                          > Więc no jak przezywają skoro chodzić muszą?

                          Czyli zatrzymuja sie oni i wszyscy inni, klaniaja kapeluszami i pieszy przechodzi?

                          > Ale całem mazowieckie ma 140-150osób/km2 a Kampania prawie 500.

                          No to co?

                          Przez Warszawe i najblizsze okolice wali tranzyt.
                          • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 02.10.14, 01:08
                            edek40 napisał:

                            > > Więc no jak przezywają skoro chodzić muszą?
                            >
                            > Czyli zatrzymuja sie oni i wszyscy inni, klaniaja kapeluszami i pieszy przechod
                            > zi?

                            Robią to tak jak u nas. Nasie też przechodzą z tym, że często giną


                            > > Ale całem mazowieckie ma 140-150osób/km2 a Kampania prawie 500.
                            >
                            > No to co?
                            >
                            > Przez Warszawe i najblizsze okolice wali tranzyt.

                            Przez włoskie miasta również.
                            • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 02.10.14, 10:17
                              > Przez włoskie miasta również.

                              Taki na przyklad Rzym. Nieomal caly transeuropejski tranzyt...
                              • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 02.10.14, 10:22
                                Po co caly czas niudolnie ironizujesz. Pokaz jak transport przemierza Wlochy w kierunku na poludnie i dociera na sam dol.
                                • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 02.10.14, 10:27
                                  > Po co caly czas niudolnie ironizujesz. Pokaz jak transport przemierza Wlochy w
                                  > kierunku na poludnie i dociera na sam dol.

                                  Nie zauwazasz takich fenomenow, jak na przyklad to, ze 1000 pojazdow na dobe nie powoduje korka, a 1001 juz tak?
                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 02.10.14, 10:37
                                    Ale jaki to ma zwiazek z tytulem watku? Przedstawia on niewystarczajace oznakowania, nieprawidlowe oznakowania, pomieszanie ruchu kolowego z pieszym, wjazdy na posesje z drogi ekspresowej!!! Fatalna nawierzchnie, niwidzialne przejscia na drogach klasy MN, a ty mi o 1000 pojazdow cos piszesz. Utworz swoj watek o korkach i tam się unawywnetrzniaj.
    • klemens1 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 01.10.14, 12:51
      > Półpas rozbiegowy na ekspesówce . Osobowe jeszcze sie zmieszczą ale welkogabarytowe?

      Jak wjadą na tę stację, to i zapewne wyjadą. Spójrz sobie kawałek wcześniej - wjazd też nie jest za szeroki.

      > Jak cudownie zabezpieczone i oznakowane roboty drogowe na autostradzie.

      Są pachołki oddzielające pasy. Co byś chciał jeszcze?

      > Informacja o kontroli jest ale już o tym, że za chwilę lądujemy w tunelu już za
      > brakło i to na drodze ekspresowej.

      Wjedziesz i spanikujesz, bo nikt cię nie poinformował, że to tunel?

      Nie żebym jakoś południowe oznakowanie bronił, ale mogłeś się postarać o lepsze przykłady.
      • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 01.10.14, 13:44
        klemens1 napisał:

        > > Półpas rozbiegowy na ekspesówce . Osobowe jeszcze sie zmieszczą ale welko
        > gabarytowe?
        >
        > Jak wjadą na tę stację, to i zapewne wyjadą. Spójrz sobie kawałek wcześniej - w
        > jazd też nie jest za szeroki.

        Tak wiem o tym wjeździe. To prawda. Nie jest i on ciekawy ale wydaje mi się, że wjechać jest jednak łatwiej bo widząc z daleka stację hamujesz za w czasu i niech się martwią ci z tyłu.


        > > Jak cudownie zabezpieczone i oznakowane roboty drogowe na autostradzie.
        >
        > Są pachołki oddzielające pasy. Co byś chciał jeszcze?

        Na zdjęciu nie ma pachołków. Może nie to zdjęcie sie wkleiło?


        > > Informacja o kontroli jest ale już o tym, że za chwilę lądujemy w tunelu
        > już za
        > > brakło i to na drodze ekspresowej.
        >
        > Wjedziesz i spanikujesz, bo nikt cię nie poinformował, że to tunel?

        W nocy jadąc 130-140 km/h możesz byc zaskoczony tunelem z mizernymi światełkami
        z za łuku.


        > Nie żebym jakoś południowe oznakowanie bronił, ale mogłeś się postarać o lepsze
        > przykłady.

        No tak , to były pierwsze jakie znalazłem.
        • klemens1 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 01.10.14, 14:34
          ocala napisał(a):

          > Tak wiem o tym wjeździe. To prawda. Nie jest i on ciekawy ale wydaje mi się, że
          > wjechać jest jednak łatwiej bo widząc z daleka stację hamujesz za w czasu i ni
          > ech się martwią ci z tyłu.

          Ale w czym problem? W długości pasa rozbiegowego?

          > Na zdjęciu nie ma pachołków. Może nie to zdjęcie sie wkleiło?

          Bardzo jestem ciekawy, jak taki uparty osioł jak ty z tego wybrnie. Widzę, że zaklinanie rzeczywistości się zaczyna.
          Pachołki są co drugi odcinek na przerywanej linii - na samym końcu odcinka patrząc od tej strony, co dałeś sv.

          > > Wjedziesz i spanikujesz, bo nikt cię nie poinformował, że to tunel?
          >
          > W nocy jadąc 130-140 km/h możesz byc zaskoczony tunelem z mizernymi światełkam i
          > z za łuku.

          Nie mogę być zaskoczony tunelem. Mogę być zaskoczony kończącym się albo zwężającym pasem, nagłym zakrętem itp. Ale nie tym, że ta sama jezdnia ma teraz ściany i sufit.

          • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 02.10.14, 00:25
            klemens1 napisał:

            > ocala napisał(a):
            >
            > > Tak wiem o tym wjeździe. To prawda. Nie jest i on ciekawy ale wydaje mi s
            > ię, że
            > > wjechać jest jednak łatwiej bo widząc z daleka stację hamujesz za w czas
            > u i ni
            > > ech się martwią ci z tyłu.
            >
            > Ale w czym problem? W długości pasa rozbiegowego?

            W jego szerokości i adekwatnym jego zakończeniem.


            > > Na zdjęciu nie ma pachołków. Może nie to zdjęcie sie wkleiło?
            >
            > Bardzo jestem ciekawy, jak taki uparty osioł jak ty z tego wybrnie.


            Normalnie. Tam pachołków nie ma. Jest coś co ledwo można dostrzec na nieruchomym zdjęciu a co dopiero jadąc nawet 70km/h


            > > > Wjedziesz i spanikujesz, bo nikt cię nie poinformował, że to tunel?
            > >
            > > W nocy jadąc 130-140 km/h możesz byc zaskoczony tunelem z mizernymi świa
            > tełkam i
            > > z za łuku.
            >
            > Nie mogę być zaskoczony tunelem. Mogę być zaskoczony kończącym się albo zwężają
            > cym pasem, nagłym zakrętem itp. Ale nie tym, że ta sama jezdnia ma teraz ściany
            > i sufit.


            I światło liche bo liche z góry.
            P.s. Od razu widać kto i jak często pokonuje tunele. Z Genui do Nicei jest chyba ze sto tuneli i mimo iż są świetnie oświetlone to w połowie drogi rzygać się chce. Kiedyś sie pokuszę i je policzę.
            • klemens1 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 02.10.14, 11:11
              ocala napisał(a):

              > > Ale w czym problem? W długości pasa rozbiegowego?
              >
              > W jego szerokości i adekwatnym jego zakończeniem.

              A szerokość dojazdowego jaka jest? Większa?

              > > Bardzo jestem ciekawy, jak taki uparty osioł jak ty z tego wybrnie.
              >
              > Normalnie. Tam pachołków nie ma.

              No i standardowa ośla taktyka. Pachołki są, a osioł pisze, że ich nie ma.
              Jest zdanie o tym, jak rowerzysta dojeżdża do przejścia - osioł pisze że nie ma.

              > I światło liche bo liche z góry.
              > P.s. Od razu widać kto i jak często pokonuje tunele. Z Genui do Nicei jest chyb
              > a ze sto tuneli i mimo iż są świetnie oświetlone to w połowie drogi rzygać się
              > chce. Kiedyś sie pokuszę i je policzę.

              A co mi przeszkadza światło z góry czy jego brak?
              W tym roku przejechałem trochę tunelami - nie było ich co prawda 100 w jednym kierunku, ale prawie 40. Informacja o nich do niczego nie była mi potrzebna.
              • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 02.10.14, 11:27
                Uuuu a bez uciekania się do obrazania samemu nie bedac obrazanym to już nie umiesz pisac? Jak sam napisales - wymiekasz? Nie potrafisz kulturalnie argumentowac?
                • klemens1 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 02.10.14, 11:59
                  ocala napisał(a):

                  > Uuuu a bez uciekania się do obrazania samemu nie bedac obrazanym to już nie umi
                  > esz pisac? Jak sam napisales - wymiekasz? Nie potrafisz kulturalnie argumentowa
                  > c?

                  Kulturalnie piszę, że jesteś upartym osłem, który twierdzi że czegoś nie ma, podczas gdy to jest. I widać to albo na zdjęciu, albo w tekście pisanym.

                  Bez uciekania się do bezczelnych kłamstw nie jesteś w stanie argumentować?

                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 02.10.14, 12:05
                    Czy w zwiazku z tym, ze nie mozesz się obejsc bez osobistych wycieczek zamiast dyskutowac o tym co jest napisane lub widoczne na zdjeciach, moglbys nie odpisywac na moje posty?
                    • klemens1 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 02.10.14, 16:57
                      ocala napisał(a):

                      > Czy w zwiazku z tym, ze nie mozesz się obejsc bez osobistych wycieczek zamiast
                      > dyskutowac o tym co jest napisane lub widoczne na zdjeciach, moglbys nie odpisy
                      > wac na moje posty?

                      To nie są osobiste wycieczki, tylko zwykły fakt. "Uparty osioł" to najłagodniejsze określenie na kogoś, kto twierdzi że na zdjęciu nie ma czegoś, co na nim ewidentnie jest.
                      Przekroczyłeś pewien poziom bezczelności w swojej obsesji posiadania racji za wszelką cenę, więc nie miej pretensji że ktoś ci delikatnie zwraca na to uwagę. Tak - DELIKATNIE, bo to co wyczyniasz zasługuje na bardziej adekwatne określenie.
            • tomek854 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 07.10.14, 13:59
              > Normalnie. Tam pachołków nie ma. Jest coś co ledwo można dostrzec na nieruchomy
              > m zdjęciu a co dopiero jadąc nawet 70km/h

              Ale jak będziesz jechał 70 km/h to nie bedą Cię interesowały te obok Ciebie, a te przed Tobą - a te ujrzysz bez problemu bo będą niemal w osi Twojej jazdy.
        • tomek854 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 07.10.14, 13:58
          > Tak wiem o tym wjeździe. To prawda. Nie jest i on ciekawy ale wydaje mi się, że
          > wjechać jest jednak łatwiej bo widząc z daleka stację hamujesz za w czasu i ni
          > ech się martwią ci z tyłu.

          Tak naprawdę jest wręcz na odwrót. Zjechać jest niebezpieczniej właśnie dlatego, że nie masz wpływu na to, co robią ci z tyłu. Za to wyjechać możesz dopiero wtedy, kiedy jesteś pewien, że droga wolna. Dlatego np. w UK bardzo często spotyka się sytuacje w której jest pas deceleracyjny (jak to się po polsku nazywa?) a rozbiegówki nie ma.
    • crannmer Wydmuchane "kwiatki" 01.10.14, 18:33
      ocala napisał(a):
      > Półpas rozbiegowy na ekspesówce . Osobowe jeszcze sie zmieszczą ale wielkogabar
      > ytowe?

      Czemu polpas? Szerokosc jest wystarczajaca dla 38-tonowca. Pisze to jako byly kierowca 38-tonowca.

      > Jak cudownie zabezpieczone i oznakowane roboty drogowe na autostradzie.

      Nie widze przeszkod.

      > Informacja o kontroli jest ale już o tym, że za chwilę lądujemy w tunelu już za
      > brakło i to na drodze ekspresowej. Pięknie. Tubylcy o tunelu wiedzą ale my już
      > niekoniecznie. I to ma być dobre oznakowanie?

      I brak tej informacji w tym miejscu grozi czym i dla kogo? Skoro nawet nie ma dodatkowego ograniczenia?
      • ocala Re: Wydmuchane "kwiatki" 02.10.14, 00:12
        crannmer napisał:

        > ocala napisał(a):
        > > Półpas rozbiegowy na ekspesówce . Osobowe jeszcze sie zmieszczą ale wielk
        > ogabar
        > > ytowe?
        >
        > Czemu polpas? Szerokosc jest wystarczajaca dla 38-tonowca. Pisze to jako byly k
        > ierowca 38-tonowca.

        Bo półpas jest węższy od pozostałych a to nie jest zgodne z normami. Są linie przerywane częściej lub rzadziej. Napiszesz: co za różnica? Ano jest.


        > > Jak cudownie zabezpieczone i oznakowane roboty drogowe na autostradzie.
        >
        > Nie widze przeszkod.


        Widzisz pachołki? Ja widze tylko przylepione kawałki plastikowych, małych listów. Tak można sobie oznaczać drogę powiatową a nie autostradę.


        > > Informacja o kontroli jest ale już o tym, że za chwilę lądujemy w tunelu
        > już za
        > > brakło i to na drodze ekspresowej. Pięknie. Tubylcy o tunelu wiedzą ale m
        > y już
        > > niekoniecznie. I to ma być dobre oznakowanie?
        >
        > I brak tej informacji w tym miejscu grozi czym i dla kogo? Skoro nawet nie ma d
        > odatkowego ograniczenia?


        W innym poście wyjaśniłem. Skoro znaki informacyjne są to są chyba po coś, prawda. Jeśli sa zbędne to należy je zlikwidować. Po co ci znak informacyjny D-6? Przecież ty masz 38 ton i wiesz lepiej kto tu jest panem. Po co ci informacja D15 D16 D17? Ty masz 38 ton i tobie nikt nie zagraża.
    • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 02.10.14, 21:55
      Autostrada A3 Bez pasa awaryjnego i dwa pojazdy stykają się niemal lusterkami. A za kilkaset metrów tunel, a jakże - bez oświetlenia w ogóle.
      www.google.pl/maps/@40.6792076,14.742101,3a,37.9y,78.7h,79.16t/data=!3m4!1e1!3m2!1sNeGkvWv36gbhIlLjIQqNbA!2e0
      • klemens1 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 03.10.14, 12:38
        ocala napisał(a):

        > Autostrada A3 Bez pasa awaryjnego i dwa pojazdy stykają się niemal lusterkami.

        To droga na zboczu góry - z dodatkowym ograniczeniem prędkości jak przy remoncie. U nas na nizinie na na niektórych autostradach poboczy nie ma.

        > A za kilkaset metrów tunel, a jakże - bez oświetlenia w ogóle.

        Bo ma raptem 150m. Nawet na sv widać, że jest widno.

      • samspade A co właściwie chciałeś osiągnąć? 03.10.14, 14:17
        Autostrada w górzystym terenie. I .....?
        To lepiej żeby jechali przez centrum miasta?
        A brak oświetlenia tunelu długiego na 100 metrów to skandal. Szczególnie że jak widać goo.gl/maps/SG7YZ Z daleka widać ciąg tunelu. Te odblaski świecą nawet w dzień. Tak płakałeś jak tam ciężko, że takie gęste zaludnienie. Jak to możliwe że nie giną tam na potęgę.
        Właśnie dlatego że jadą autostradami.
        • ocala Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 03.10.14, 20:56
          samspade napisał:

          > Autostrada w górzystym terenie. I .....?

          Bez przesadyzmu. Autostrady w górzystych terenach bywają duuuużo lepsze. A co chciałem osiągnąć? "Że" nieprawdę Edek pisze. Raz, że wiele dróg w UE jest w kiepskim stanie zarówno technicznym jak i prawnym, są pełne "kwiatków" jak u nas. Nie zdarzyło mi się usłyszeć czy przeczytać tam opinii jaką lansuje sie u nas, że wypadkom winna jest zła infrastruktura, niewidzialne przejścia, brak prostej dwupasmówki na około wsi, czy kładki dla pieszych. A już absurd "winnej wysepki" byłby odebrany jako wypowiedź Roberto Benigniego w jednym z jego absurdalnych filmów.


          > To lepiej żeby jechali przez centrum miasta?
          > A brak oświetlenia tunelu długiego na 100 metrów to skandal. Szczególnie że jak widać goo.gl/maps/SG7YZ Z daleka widać ciąg tunelu.

          Zwłaszcza w nocy jest ten "ciąg" widoczny.


          >Tak płakałeś jak tam ciężko, że takie gęste zaludnienie. Jak to możliwe że nie giną tam na potęgę.

          No właśnie dlaczego mimo infrastruktury o pośledniej jakości nie giną? Dlaczego rowerzyści nie zabijają klientów sklepów czy tam bóg wie czego wychodzących wprost na ich ścieżkę rowerową?
          www.google.pl/maps/@45.1460143,12.2673737,3a,28.5y,180.37h,79.07t/data=!3m4!1e1!3m2!1stsm18FYIcVyA0taTECdbjg!2e0
          Dlaczego rowerzyści natomiast nie giną omijając tą samą ścieżkę, tylko 200m dalej, bo narodowym sportem Włochów jest stawianie na niej koszy na śmieci?
          www.google.pl/maps/@45.1478198,12.2682735,3a,61.7y,162.3h,71.86t/data=!3m4!1e1!3m2!1st2Sv7UfyUrOhbeH-4huijw!2e0
          Dlaczego włoscy rowerzyści nie zabijają podróżnych oczekujących na przystanku na autobus? To ta sama ścieżka 300m dalej?
          www.google.pl/maps/@45.1414785,12.2649565,3a,75.5y,126.6h,69.68t/data=!3m4!1e1!3m2!1s6HFFsHX0BC_pfgNaxAud6w!2e0
          A na koniec obejrzyj sobie początek i koniec tej "ścieżki śmiechu rowerowego". Zaczyna się i kończy w pupie wielkiej.A tak zachwalacie Zachodnie ścieżki rowerowe


          > Właśnie dlatego że jadą autostradami.

          Do pracy, do znajomych, do szkoły i na zakupy? A w takich sytuacjach ginie nas najwięcej.
          • samspade Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 03.10.14, 21:40
            W innym miejscu pokazalem ci przyklady naszej infrastrukrury w postaci "bezpiecznych" przejsc. Bezpiecznych chyba tylko wedlig ciebie i zarzadcy drogi. Bo jest znak tylko zli kierowcy nie dostosowali. Pokazalem ci tez pryklad gdzie po ustawieniu sygnalizacji przejscie stalo sie bezpieczne. Musisz przyjac do wiadomosci ze infrastruktura ma wplyw na bezpieczenstwo. W wielu panstwac to zrozumieli i tak organizowali ruch zeby byl bezpieczny. Zrozumieli ze ludzie popelniaja bledy. Zrozumieli ze przejscie dlaO pieszych niesterowane nieoswietlone nie jest bezpiecznym miejscem. W szczegolnosci na drodze o predkosci dop 90. Itd
            Zrozumieli ze ludzi nalezy odpowiednio wyszkolic oraz egzekwowac od nich przestrzegania przepisow.
            Co do smieszek to juz ci kiedys pisalem. Powinienes pojezdzic po naszych wtedy nie pisal bys tych pie...ze jest syper cacy ok bo gdzies tam wloch postawil kosz na smieszce. Ale powinienes pojezdzic na serio a nie wokol sadzawki u siebie na wsi. Powinienes zobaczyc jak niektorzy kierowcy zachowuja sie wobec pieszych. Wtedy nie bylbys zdziwiony rowerzystom na przejsciu czy na chodniku.
            Zreszta kiedys napisales mondrosc ze wystarczy zeby kierowcy zwolnili. A kiedy ktos z przepisowa trafi w pieszego? Przeciez jest na to inny paragraf. A czy jest inny? Nie ma znaczenia.
            • ocala Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 03.10.14, 21:46
              O naszej infrastrukturze wiem tyle ile o włoskiej a może mniej bo do Włoch jeżdżę częściej niż po Polsce. Nie pokazałeś gdzie po ustawieniu oświetlenia przejście stało się bezpieczniejsze. Zrozumieć to ty musisz, że w UE są państwa o baaardzo różnej infrastrukturze (od gorszej niż nasza po lepszą niż nasza) ale te kraje są na jednym poziomie struktury wypadków. Dlaczego? Dlatego, że nie drogi czynią bezpieczeństwo tylko ludzi z nich korzystający.
              • samspade Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 03.10.14, 22:00
                Podalem link do sv gdzie po postawieniu sygnalizacji przejscie stalo sie bezpiecznie. Pokazalem tez niebezpieczne przejscia dla pieszych.
                A infrastruktura czy ci sie to podoba czy nie ma wcale niemaly wplyw na statystyki.
                • ocala Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 03.10.14, 22:04
                  samspade napisał:

                  > Podalem link do sv gdzie po postawieniu sygnalizacji przejscie stalo sie bezpie
                  > cznie.

                  Nie zarejestrowałem tego przejścia jak również nie zarejestrowałem interwału w jakim doszło do porównywalnych pomiarów.

                  >Pokazalem tez niebezpieczne przejscia dla pieszych.

                  Z całą pewnością są ale podaj jeszcze raz bo nie zarejestrowałem.


                  > A infrastruktura czy ci sie to podoba czy nie ma wcale niemaly wplyw na statyst
                  > yki.


                  Czy ci się to podoba czy nie, różnorodna infrastruktura różnorodnych krajów daje zbliżone efekty. Dlaczego?
                  • samspade Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 03.10.14, 22:35
                    Linki sa w watku jak jezdzic bezpiecznie.
                    I twoje twierdzenie o roznorodnych infrastrukturach roznorodnych krajow i zblizonych efektach sa dla mnie niejasne.
                    O jakich efektach mowimy? Jezeli o wskaznik sniertelnosci na drogach to z cala pewnoscia nie. Pokazywanym przez ciebie grekom blizej do nas niz chocby do sredniej europejskiej. Zeby napisaac prawde duuuuuzo im blizej do nas.
                    • ocala Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 03.10.14, 22:43
                      samspade napisał:

                      > Linki sa w watku jak jezdzic bezpiecznie.

                      Wybacz ale nie czytałem.


                      > I twoje twierdzenie o roznorodnych infrastrukturach roznorodnych krajow i zbli
                      > zonych efektach sa dla mnie niejasne.

                      Co jest niejasne? To że Portugalia, Włochy czy Hiszpania maja różną infrastrukturę a zbliżone efekty?

                      . Pokazywanym przez ciebie grekom blizej do nas niz chocby do sred
                      > niej europejskiej. Zeby napisaac prawde duuuuuzo im blizej do nas.

                      Tak ale w Grecji skąpo szukać przejść dla pieszych, obwodnice między motorami a rowerami, światła gasną o 20-tej i 10 razy więcej turystów ale Grecja dalej jak my.
                      • samspade Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 03.10.14, 22:52
                        Czy te kraje maja az tak rozna infrastrukture od siebie mozna dyskutowac. Tam gdzie bylem widzialem ze jest i tak ogolnie lepsza od naszej.
                        A skor jestes "wlochem" to powiedz czy wystepuje tam prawidlowosc taka jak u nas z pieszymi? Chodzi o czas powstawania wypadkow?

                        • ocala Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 04.10.14, 00:57
                          samspade napisał:

                          > Czy te kraje maja az tak rozna infrastrukture od siebie mozna dyskutowac.

                          Nad czym?

                          >Tam g
                          > dzie bylem

                          To znaczy gdzie? Torremolinos ? Korfu?


                          > A skor jestes "wlochem" to powiedz czy wystepuje tam prawidlowosc taka jak u na
                          > s z pieszymi? Chodzi o czas powstawania wypadkow?

                          Zona jest a nie ja. A czas co ma do tego? Już infrastruktura zaczyna być na drugim miejscu?
                          • samspade Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 04.10.14, 10:22
                            Po pierwsze. Nie stopniuje co jest najwazniejsze.
                            Po drugie. To bylo proste pytanie. Mozesz po prostu nie wiedziec. U nas jest wyrazny wzrost ilosci wypadkow i ofiar w miesiacach zimiwych. Chcialem wiedziec czy w we wloszech jest tak samo
                            • ocala Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 04.10.14, 22:48
                              Trudno mi porównać kraje o tak zróżnicowanym położeniu geograficznym pod kątem warunków zimowych i ich wpływie na wypadki. Tego tematu bym nie poruszał bo to porównywanie trójkąta z zielonym.
                              • samspade Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 04.10.14, 23:49
                                A teras sprobuj odpowiedziec sobie na pytanie co jest przyczyna takiego stanu rzeczy w Polsce.
                                Nie bedzie tutaj pasowac odpowiedz ze to kierowcy zli. Kierowcy sa tacy sami a zdecydowana roznica w ilosci ofiar w zaleznosci od czasu powstawania wypadkow. Jak to sie dzieje?
                                Bez porywnywania
                                • ocala Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 05.10.14, 01:38
                                  samspade napisał:

                                  > A teras sprobuj odpowiedziec sobie na pytanie co jest przyczyna takiego stanu r
                                  > zeczy w Polsce.

                                  Jakiego stanu rzeczy? Zimy?

                                  > Nie bedzie tutaj pasowac odpowiedz ze to kierowcy zli. Kierowcy sa tacy sami a
                                  > zdecydowana roznica w ilosci ofiar w zaleznosci od czasu powstawania wypadkow.
                                  > Jak to sie dzieje?

                                  Nie rozumiem o co ci chodzi.
                                  • samspade Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 05.10.14, 14:15
                                    Tylko udajesz ograniczonego czy jestes taki w rzeczywistosci.
                                    Tak czy siak. Najpisze najprosciej jak sie da.
                                    Czemu w polsce w okresie jesienno zimowym ginie najwiecej pieszych a w trudnych warunkach dochodzi do mniejszej ilosci wypadkow ogolem?
                                    • ocala Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 05.10.14, 14:19
                                      No ale przeciez porownywales polska zime z wloska. Przypominam ze watek zalozylem o "kwiatkach" w innych krajach a nie o zimie w Polsce.
                                      • samspade Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 05.10.14, 22:08
                                        W ktorym miejscu porownywalem zime polska z wloska? Przyjmij do wiadomosci ze cale rownanie BRD to troche wiecej niz prostackie winni sa kierowcy.
                                        • ocala Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 05.10.14, 22:48
                                          samspade napisał:

                                          > W ktorym miejscu porownywalem zime polska z wloska? Przyjmij do wiadomosci ze c
                                          > ale rownanie BRD to troche wiecej niz prostackie winni sa kierowcy.

                                          U nas jest wyrazny wzrost ilosci wypadkow i ofiar w miesiacach zimiwych. Chcialem wiedziec czy w we wloszech jest tak samo

                                          A to powyżej to nie chęć porównania?

                                          powiedz czy wystepuje tam prawidlowosc taka jak u nas z pieszymi? Chodzi o czas powstawania wypadkow?
                                          • samspade Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 06.10.14, 07:50
                                            To nie jest chec porownania zim. To chec dowiedzenia sie czy we wloszech wystepuje taka zaleznosc jak u nas. Wyraznie jest to napisane. Nie rozumiesz czy celowo strugasz wariata?
                                            • ocala Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 06.10.14, 23:22
                                              samspade napisał:

                                              > To nie jest chec porownania zim. To chec dowiedzenia sie czy we wloszech wyste
                                              > puje taka zaleznosc jak u nas.

                                              To znaczy jaka zależność?
                                              • samspade Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 07.10.14, 08:46
                                                Przeczytaj sobie. Jestto napisane kilka postow wyzej.
                                                • ocala Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 07.10.14, 11:18
                                                  Przeczytałem i napisałeś że chosdzi o zależność czas powstawania wypadków. Co to znaczy?
                                                  • samspade Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 07.10.14, 13:47
                                                    To co napisałem kilka postów wyżej.
                                                    Dla ułatwienia:
                                                    U nas jest wyrazny wzrost ilosci wypadkow i ofiar w miesiacach zimiwych
                                                    Czemu w polsce w okresie jesienno zimowym ginie najwiecej pieszych a w trudnych warunkach dochodzi do mniejszej ilosci wypadkow ogolem?
                                                    Już prościej się nie da. To są cytaty z wcześniejszych postów w tym wątku.
                                                    Pytania całkowicie zignorowane. Ciekawe czy tym razem odpowiesz.
                                                  • ocala Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 09.10.14, 12:07
                                                    samspade napisał:

                                                    > To co napisałem kilka postów wyżej.
                                                    > Dla ułatwienia:
                                                    > U nas jest wyrazny wzrost ilosci wypadkow i ofiar w miesiacach zimiwych
                                                    > Czemu w polsce w okresie jesienno zimowym ginie najwiecej pieszych a w trudnych
                                                    > warunkach dochodzi do mniejszej ilosci wypadkow ogolem?

                                                    Bo jest chlapa, błoto, ślisko, ciemno, ponuro. Do tego dochodzi depresja związana z tymi czynnikami.



                                                  • samspade Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 09.10.14, 14:03
                                                    Teraz tylko powiedz mi czy we włoszech jest podobnie. W sensie tendencji.
                                                    Gdybyś chciał znów zabłysnąć to uprzedzam to nie jest chęć porównywania zim.
                                                  • ocala Re: A co właściwie chciałeś osiągnąć? 09.10.14, 14:08
                                                    samspade napisał:

                                                    > Teraz tylko powiedz mi czy we włoszech jest podobnie. W sensie tendencji.
                                                    > Gdybyś chciał znów zabłysnąć to uprzedzam to nie jest chęć porównywania zim.

                                                    Ale z czym jest podobnie? Z tym, że w okresie zimowym wiecej ginie?
                                                  • samspade Nie udawaj głupiego. 09.10.14, 14:27
                                                    Przecież doskonale wiesz o co mi chodzi. A jeżeli nie wiesz to powiedz. Przestanę tracić czas na rozmowę z taką osobą.
                                                  • ocala Re: Nie udawaj głupiego. 09.10.14, 14:58
                                                    Nie , nie rozumiem o co ci chodzi . Napisz całym zdaniem pytanie.
                                                  • ocala Re: Nie udawaj głupiego. 09.10.14, 15:04
                                                    A skor jestes "wlochem" to powiedz czy wystepuje tam prawidlowosc taka jak u nas z pieszymi? Chodzi o czas powstawania wypadkow?

                                                    O co ci w tym zdaniu chodzi? Co znaczy czas powstawania wypadków? Godziny o których one powstają? Pory roku w których one powstają? O co konkretnie?
                                                  • samspade Rozwiałeś moje wątpliwośći. 09.10.14, 15:20
                                                    ty nie udajesz.
                                                  • ocala Ty moich nie rozwaiłeś niestety. 09.10.14, 15:25
                                                  • samspade Kilka postów wyżej wszystko jest wyjaśnione 09.10.14, 15:42
                                                    Nie rozumiesz trudno. Udajesz głupiego trudno. ( to nie jest łamanie netykiety).
                                                    Ale zlituję się.
                                                    Pytałem się czy we włoszech również występuje taka zależność związana z czasem powstawania wypadków z pieszymi. Zależność taka że w Polsce jest wyraźny wzrost ilości wypadków i ofiar wśród pieszych w miesiącach zimowych? Mimo że przy trudnych warunkach drogowym jest ogółem mniej wypadków.

                                                  • ocala Re: Kilka postów wyżej wszystko jest wyjaśnione 09.10.14, 15:51
                                                    Teraz rozumiem pytanie. Odp. Nie wiem ale nie sadze zeby taka zaleznosc istniala we Wloszech ogolnie. No i co z tym fantem zrobisz?
                                                  • samspade Re: Kilka postów wyżej wszystko jest wyjaśnione 09.10.14, 15:57
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > Teraz rozumiem pytanie. Odp. Nie wiem

                                                    Ok.

                                                  • ocala Re: Kilka postów wyżej wszystko jest wyjaśnione 09.10.14, 16:02
                                                    No i co dalej? O Polskim fenomenie tez nie wiem. Co w zwiazku z tym?
                                                  • samspade Re: Kilka postów wyżej wszystko jest wyjaśnione 09.10.14, 16:12
                                                    Nic.
                                                  • ocala Re: Kilka postów wyżej wszystko jest wyjaśnione 09.10.14, 16:43
                                                    No pewnie ze nic. W koncu to pyutanie brzmialo jak pytanie: czy w Polsce tez istnieje taka prawidlowosc jak w Sudanie ze w upale umieraja ludzie z pragnienia?
                                                  • samspade Re: Kilka postów wyżej wszystko jest wyjaśnione 09.10.14, 16:53
                                                    Pytanie wcale tak nie brzmialo.
                                                  • ocala Re: Kilka postów wyżej wszystko jest wyjaśnione 09.10.14, 17:05
                                                    Pewnie ze nie tak, tylko podobnie bez sensu skoro napisales "nic"
                                                  • samspade Re: Kilka postów wyżej wszystko jest wyjaśnione 09.10.14, 17:14
                                                    Bez sensu dla ciebie. A to akurat niewiele znaczy.
                                                    A co mialem napisac. Zadalem ci pytanie. Nie znasz odpowiedzi, nie ma w tym nic zlego. Dlatego napisalem nic.
                                                  • ocala Re: Kilka postów wyżej wszystko jest wyjaśnione 09.10.14, 17:35
                                                    Napisales "nic" nic innego napisac się nie da. Wloskie media nie interesuja się takimi sprawami. Wlosi wiedza ze pieszy jest ogolnie najslabszym ogniwem i slabo widocznym.
                                                  • samspade Re: Kilka postów wyżej wszystko jest wyjaśnione 09.10.14, 18:05
                                                    Szkoda ze nie czytasz postow na ktore odpisujesz.
                                                    Przeciez nic napisalem jako odpowiedz na pytanie co w zwiazku z twoja niewiedza. Otoz w zwiazku z tym nic. Bo nie muszisz wiedziec wszystkiego.
                                                  • ocala Re: Kilka postów wyżej wszystko jest wyjaśnione 09.10.14, 18:53
                                                    samspade napisał:

                                                    > Szkoda ze nie czytasz postow na ktore odpisujesz.
                                                    > Przeciez nic napisalem jako odpowiedz na pytanie co w zwiazku z twoja niewiedza

                                                    Dobrze. Znowu w zaparte? Niech będzie. Załóżmy, że moja odpowiedź brzmi:
                                                    1) "jest tak samo jak w Polsce"
                                                    2) "jest inaczej niż w Polsce"
                                                    Co dalej?
                                                  • samspade Re: Kilka postów wyżej wszystko jest wyjaśnione 09.10.14, 19:16
                                                    Sztuka czytania ze zrozumieniem jest ci obca.
                                                    Otoz niezaleznie od odpowiedzi jakiej bys udzielil odpowiedz na pytanie co dalej brzmiala by nic. Pytanie to zadalem z czystej ciekawosci. Tak po prostu. Chcialem wiedziec czy we wloszech jest podobma zleznosc. Bez zadnego ukrytego celu. Bez checi porownywania czegokolwiek.
                                                    Jedyna osoba idaca w zaparte jestes ty. Nie wiesz i tyle. Przyjalem to do wiadomosci i temat zamkmiety.
                                                  • ocala Re: Kilka postów wyżej wszystko jest wyjaśnione 09.10.14, 19:30
                                                    Tobie brak tej sztuki całkowicie. Odpowiedziałem w punkcie 1) jak również w punkcie 2). Co dalej? Kontynuuj, proszę bardzo. Chyba, że masz dość. ;-)
                                                  • samspade Mam dosc 09.10.14, 19:42
                                                    Udzielilem ci juz odpowiedzi. Tak jasnej ze nawet male dziecko byz zrozumialo.
                                                    Wiec mam dosc rozmowy z osoba, ktorej sztuka czytania ze zrozumieniem jest obca. Szkoda czasu, klawiatury transferu danych zeby pisac analfabecie po raz kolejny to samo. Szkoda wyswietlacza, monitora zeby czytac po raz kolejny belkot osoby, ktora nie potrafi przeczytac postu na ktory odpowiada.
                                                    Reasumujac. Co mialem napisac juz napisalem. To ze tego nie rozumiesz nie jest moim problemem.
                                                  • ocala Re: Mam dosc 09.10.14, 20:06
                                                    samspade napisał:

                                                    > Udzielilem ci juz odpowiedzi.

                                                    Nie udzieliłeś odpowiedzi ani na pkt1, a ni na pkt2.
    • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 05.10.14, 23:39
      Dziś kolejny "kwiatek". Tym razem z Portugalii. Miasto na wybrzeżu Algarve - Portimao. Dwupasmówka wzdłuż przepięknej plaży Av. das Comunidades Lusíadas. Nieoznakowane dostatecznie przejścia przez trakt 2+2. Co prawda narobili kilka rond których wcześniej nie było ale o światłach dla pieszych zapomnieli. Dla niewtajemniczonych podam tylko, że miasto gości często wyścigi łodzi motorowych. Cos jak F1 tylko na wodzie. Ale i bez tego Portimao przeżywa istne oblężenie turystów wodnych od maja do października
      • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 08:02
        Tyle ze ty podakesz kwiatki. U nas to codziennosc. Taka roznica. Gdybys mieszkal w polsce to bys to widzial.
        • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 12:17
          Ani u nas to codzienność ani tam. Po prostu czasem się zdarzają. No ją mam tą przewagę że i ty i tam to widziałem.
          • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 13:15
            ocala napisał(a):

            > Ani u nas to codzienność ani tam.

            U nas nie codzienność? Bzdura. Wolne żarty brednie.

            >Po prostu czasem się zdarzają. No ją mam tą przewagę że i ty i tam to widziałem.

            Nad kim masz tą przewagę?
            A skoro widziałeś to kilka pytań. Mam nadzieję że nie będziesz chował głowy w piasek.
            Czemu zrobili wyniesione przejście i progi zwalniające z ograniczeniem do 30 zamiast zostawić tak jak było?


            • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 13:21
              nad toba na przyklad.
              Linku nie mogę w komorce otworzyc ale wynosi się zazwyczaj bo ruch jest na nich wielki.
              • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 13:26
                ocala napisał(a):

                > nad toba na przyklad.

                Nie wiem skąd masz wiedzę gdzie byłem po jakich drogach jeździłem. Krótko mówiąc gadasz bzdury.

                > Linku nie mogę w komorce otworzyc ale wynosi się zazwyczaj bo ruch jest na nich
                > wielki.

                Ściemniasz. Te niebezpieczne przejścia poprzedzone są ograniczeniem do 30 progami zwalniającymi oraz te przejścia są wyniesione. To prawie tak jak u nas. Prawie. A u nas mam na myśli Polskę.
                • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 13:30
                  No probowalem cie namowic bys opisal po jakich drogach jezdziles ale nie dales się namowic.
                  Przejscia ktore opisalem nie sa wyniesione a wrecz niewidoczne. Ograniczenia nie maja znaczenia bo bez wzgledu jakie sa to polscy kierowcy i tak jada jak uwazaja.
                  • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 13:58
                    ocala napisał(a):

                    > Przejscia ktore opisalem nie sa wyniesione a wrecz niewidoczne.

                    A ja podałem linki do widocznych wyniesionych przejść. I ronda powstałego zamiast skrzyżowania

                    > Ograniczenia nie maja znaczenia bo bez wzgledu jakie sa to polscy kierowcy i tak jada jak >uwazaja.

                    Bo inne narody to anioły wcielone.
                    Masz przykłady wyniesionych przejść. Otworzysz je komórce
                    goo.gl/maps/Mg0RL
                    goo.gl/maps/zJs3d
                    goo.gl/maps/1Edaz
                    • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:22
                      Otworze w domu bo w komorce nie idzie. Czy ja twierzilem ze wyniesionych przejsc nie ma? Sa a jakze ale sa tez niewidoczne i sa tez niewidoczne na 2+2 oraz 2+1.
                      • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:26
                        > Otworze w domu bo w komorce nie idzie. Czy ja twierzilem ze wyniesionych przejs
                        > c nie ma? Sa a jakze ale sa tez niewidoczne i sa tez niewidoczne na 2+2 oraz 2+
                        > 1.

                        U mnie we wsi nie ma ani jednego oznakowanego przejscia.

                        Od kiedy w niej mieszkam, a to juz ponad 12 lat, nie bylo tu nigdy nawet niegroznego potracenia, choc ruch pieszych i samochodow koncentruje sie w godzinach szczytu.
                        • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:28
                          Czemu zatem placzesz nad slabo widocznymi przejsciami?
                          • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:51
                            > Czemu zatem placzesz nad slabo widocznymi przejsciami?

                            Bo przez moja wies nie przebiega obciazona ponad miare krajowka czy droga wojewodzka.
                            • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:54
                              A co to znowu do rzeczy ze u ciebie ich nie ma?
                              • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:18
                                > A co to znowu do rzeczy ze u ciebie ich nie ma?

                                Zaczynam sie nad Toba litowac.
                                • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 23:23
                                  edek40 napisał:

                                  > > A co to znowu do rzeczy ze u ciebie ich nie ma?
                                  >
                                  > Zaczynam sie nad Toba litowac.

                                  Może zlituj sie nad sobą bo nie wiem o czym piszesz. Co ma piernik do wiatraka?
                                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 10:56
                                    > Może zlituj sie nad sobą bo nie wiem o czym piszesz.

                                    Istonie nie wiesz.
                                    • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 11:29
                                      edek40 napisał:

                                      > > Może zlituj sie nad sobą bo nie wiem o czym piszesz.
                                      >
                                      > Istonie nie wiesz.

                                      Myślę, że ty też już nie wiesz o czym piszesz. Pisz całymi złożonymi zdaniami bez poddtekstów.
                        • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:35
                          U mnie na wsi regularnie w roku jest kilka wypadków śmiertelnych. Najgorsze są przejścia niesterowane przez drogi 2+2. Na szczęście zrozumiano wreszcie że nie można cały czas ględzić że to oznakowanie ok i to kierowca winny. Powoli to się zmienia i stawiają kolejne sygnalizacje oraz planują dalsze. Mam nadzieję że na niektórych przejściach zostaną wprowadzone rozwiązania z podanej jako przykład kwiatków Portugalii. Czyli ograniczenie prędkości progi zwalniające oraz wyniesione przejścia.
                          • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:41
                            Oby nie zrobili jak w Portimao i nie zrobili niewidocznego przejscia.
                            Tam tez sa przejscia prze 2+2 bez sygnalizacji, bez progow i bez widocznych pasow.
                            • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:44
                              Czytać ze zrozumieniem trudna sztuka :"Czyli ograniczenie prędkości progi zwalniające oraz wyniesione przejścia. "
                              • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:48
                                Ale o co ci chodzi?
                                W Portugalii sa przejscia wyniesione ? Sa! W Polsce sa przejscia wyniesione ? Sa! W Portugalii sa przejscia niewidzialne? Sa! W Polsce sa przejscia niewidzialne? Sa! W Portugalii jest 2 x wiecej wypadkow na przejsciach? Nie! Tak jest w Polsce.
                                • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:58
                                  ocala napisał(a):

                                  > Ale o co ci chodzi?

                                  Że robisz z siebie debila. To twoja sprawa.

                                  > W Portugalii sa przejscia wyniesione ? Sa! W Polsce sa przejscia wyniesione ? S
                                  > a!

                                  Mistrz sarkazmu. Szkoda że nietrafionego


                                  W Portugalii sa przejscia niewidzialne? Sa! W Polsce sa przejscia niewidzial
                                  > ne? Sa! W Portugalii jest 2 x wiecej wypadkow na przejsciach? Nie! Tak jest w P
                                  > olsce.
                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:04
                                    Brak ci argumentow i dlatego mnie obrazasz? Czy je ciebie obrazam? Nie dajesz sobie rady to nie odpowiadaj na moje posty. Normalnie jak klemens1.
                                    • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:09
                                      ocala napisał(a):

                                      > Brak ci argumentow i dlatego mnie obrazasz?

                                      Ale argumentów na co? Na twoje pseudo inteligentne wykwity jak: Oby nie zrobili jak w Portimao i nie zrobili niewidocznego przejscia


                                      > Nie dajesz sobie rady to nie odpowiadaj na moje posty.

                                      Mam do ciebie taką samą prośbę.
                                      • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:14
                                        Ok. Będę caly czas wklejal bledy infrastruktury ale ty na nie nie odpowiadaj jeśli zamierzasz lamac netykiete i obrazac kogos z kim nie dajesz sobie rady w spodob cywilizowany.
                                        • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:19
                                          Kim ty jesteś żeby mówić co mam robić? I nie daję sobie rady z czym? Z twoimi mondorściami?
                                          Z twoimi pseudo inteligentnymi wstawkami. Przecież sam robisz z siebie głupka.
                                          Wyraźnie napisałem co mam na myśli a ty wyskakujesz z Oby nie zrobili jak w Portimao i nie zrobili niewidocznego przejscia. Czyli albo jesteś ograniczony i nie rozumiesz czytanego tekstu, albo robisz to z premedytacją. Tak czy siak sam sprowadzasz dyskusję do takiego poziomu.
                                          • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:30
                                            To ty starasz się sprowadzic dyskusje do bluzgania na rozmowce. Ja potrafie dyskutowac bez obelg.
                                            • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 22:01
                                              To duskutuj. A nie wypisuj takie rzeczy jal kilka postow wyzej. Rzeczy nie majace nic wspolnego dyskusja. Rzeczy nie majace nic wspolnego z napisanym tekstem. Jezeli piszesz takie rzeczy musisz spodziewac sie przeczytac o struganiu wariata, robienia z siebie glupka.
                                              • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 23:33
                                                Dyskusja jest o błędach infrastrukturalnych w rejonie i takie błędy wklejam. Niewidoczne przejście na drodze 2+2 o gigantycznym ruchu pieszym i sporym kołowym. Tego nie zmienisz.
                                                • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 08:43
                                                  Przeczytaj post na ktory odpisujesz.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 11:19
                                                    To ty czytaj temat wątku w którym zabierasz głos bo ten jest o błędach infrastruktury europejskiej.
                                                  • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 13:50
                                                    I odpowiedziałem Edkowi jakie rozwiązanie chciałbym zastosować u nas. A ty wciąłeś się swoją błyskotliwa wypowiedzią. Więc nie miej pretensji że napisze że rżniesz głupa.
                                                    A że dyskusja zeszła delikatnie na inny tor? Musisz z tym żyć. To nie jest twoje prywatne forum.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 12:08
                                                    Nie zeszła delikatnie z tematu tylko celowo ja tam ściągnąłeś bo nic innego ci do głowy nie przychodzi
                                                  • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:06
                                                    Znów piszesz bez sensu.
                                                    Jeżeli nie podoba ci si to co odpisuj Edkowi możesz nie czytać, nie komentować. Jeżeli odpisujesz tak błyskotliwie jak odpisałeś musisz liczyć się z tym że napiszę co sądzę o tej wypowiedzi.
                                                    Ale niedoczekanie twoje żebyś mówił mi na jaki temat mam dyskutować.
                                                    Jeżeli chcesz mi narzucać temat do dyskusji to coś ci się w łowie poprzewracało.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:09
                                                    Nie lam więc netykiety i dyskutuj na temat.
                                                  • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:23
                                                    Nie łamię żadnej netykiety.
                                                    A to o czym dyskutuję z Edkiem nie jest twoją sprawą.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:25
                                                    Ale 30 postów napisałeś do mnie a nie Edka.
                                                  • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:28
                                                    Przepraszam ze nie zapytałem się ciebie o zgodę zanim odpowiedziałem Edkowi.
                                                    Ale w przyszłości też nie zamierzam
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:30
                                                    Wystarczy byś zamiast obrażać kogoś komu rady nie dajesz pisał do rzeczy.
                                                  • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:35
                                                    Napisałem. To ty wyskoczyłeś ze zdaniem od rzeczy. Tak więc z łaski swojej zastosuj tą radę wpierw do własnej osoby
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:37
                                                    Ja ad personam nie pisałem. To ty tak pisałeś.
                                                  • samspade Muszisz z tym jakoś żyć. 09.10.14, 14:39
                                                    Nie podoba się? Do widzenia.
                                                    A może nie pisz bzdur..
                                                    Nieważne. W tym temacie EOT
                                                  • ocala Re: Muszisz z tym jakoś żyć. 09.10.14, 14:41
                                                    samspade napisał:

                                                    > Nie podoba się? Do widzenia.

                                                    Jednak to ty łamiesz netykietę.

                                                    > Nieważne. W tym temacie EOT

                                                    Na to czekałem.
                                                  • samspade Re: Muszisz z tym jakoś żyć. 09.10.14, 14:43
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > samspade napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie podoba się? Do widzenia.
                                                    >
                                                    > Jednak to ty łamiesz netykietę.

                                                    BZDURA

                                                    > > Nieważne. W tym temacie EOT
                                                    >
                                                    > Na to czekałem.

                                                    Nie mogłem sobie odmówić odpowiedzi mimo wszystko. Szczególnie tak wrażliwej nie umiejącej czytać ze zrozumieniem osobie.
                                                  • ocala Re: Muszisz z tym jakoś żyć. 09.10.14, 14:48
                                                    To nie jest bzdura. Na całym świecie pisanie w dyskusji z innym człowiekiem o innym zdaniu ad personam jest uznawane za łamanie dobrych obyczajów. I jest uznawane za porażkę tak piszącego
                                                  • samspade Tyle że nie dyskutowałem z tobą 09.10.14, 14:52
                                                    Taki szczegół. Odpowiedziałem na twój sugerujący nieumiejętność czytania ze zrozumieniem wpis. A właściwie skomentowałem tenże wpis.
                                                    Wpis nie rzeczowy , zaśmiecający wątek, nie mający żadnego sensu.
                                                  • ocala Re: Tyle że nie dyskutowałem z tobą 09.10.14, 14:56
                                                    Ale do mnie pisałeś że jestem taki a nie inny - nie do Edka. Po co? Nie potrafisz jak mężczyzna z mężczyzną dyskutować? No chyba, że jesteś kobietą. Po co sie kłócić? Przecież swoje można wyłożyć bez ubliżania. No chyba, że sie nie potrafi.
                                                  • samspade Przecież ci nie ubliżałem. Stwierdziłem fakty 09.10.14, 15:25
                                    • klemens1 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 09:56
                                      ocala napisał(a):

                                      > Brak ci argumentow i dlatego mnie obrazasz? Czy je ciebie obrazam? Nie dajesz s
                                      > obie rady to nie odpowiadaj na moje posty. Normalnie jak klemens1.

                                      Polecam do rozważenia pewną zasadę:

                                      - Jeśli jedna osoba mówi Ci, że jesteś osłem - zignoruj ją.
                                      - Jeśli dwie osoby mówią Ci, że jesteś osłem - przemyśl to i postąp jak uważasz.
                                      - Jeśli trzecia osoba mówi Ci, że jesteś osłem - czas rozglądać się za siodełkiem.


                            • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:52
                              > Oby nie zrobili jak w Portimao i nie zrobili niewidocznego przejscia.
                              > Tam tez sa przejscia prze 2+2 bez sygnalizacji, bez progow i bez widocznych pas
                              > ow.

                              Bo kierowcy miedzy rondami maja ze 300 m na rajdy.
                              • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:56
                                A co to dla sprawnego Polaka jezdzacego szybko ale bezpiecznie. Czyzbys byl zwolennikiem takiego przebudowywania ulic by nie mozna się było rozpedzic do 60km/h?
                                • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:01
                                  > A co to dla sprawnego Polaka jezdzacego szybko ale bezpiecznie. Czyzbys byl zwo
                                  > lennikiem takiego przebudowywania ulic by nie mozna się było rozpedzic do 60km/
                                  > h?

                                  Ulic? Ulice niech sobie tak przebudowuja. Tylko bezpieczniej bedzie.

                                  Ciekawe jak w taki sposob mozna "przebudowac" szosy o duzym znaczeniu transportowym. Przypominam, ze eksperyment w Kolbieli zakonczyl sie klapa i waaaaadza juz dostrzegla, ze europejskie rozwiazania nie funkcjonuja wlasciwie, jesli sa uzywane niewlasciwie.
                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:06
                                    Europejskie rozwiazania nie dzialaja w Polsce? Dlaczego dzialaja w Europie?
                                    • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:10
                                      ocala napisał(a):

                                      > Europejskie rozwiazania nie dzialaja w Polsce?

                                      Działają. Jeśli są.


                                      • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:17
                                        A to już do Edka miej pretensje. To on stwierdzil ze proby wprowadzenia eurorozwiazan nie zdaly egzaminu. Tam zdaly a u nas nie. Ciekawe.
                                        • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:20
                                          ocala napisał(a):

                                          > A to już do Edka miej pretensje. To on stwierdzil ze proby wprowadzenia euroroz
                                          > wiazan nie zdaly egzaminu. Tam zdaly a u nas nie. Ciekawe.

                                          Nie przypominam sobie żeby edek tak twierdził. A nawet jeżeli ja uważam inaczej.
                                          • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:23
                                            > Nie przypominam sobie żeby edek tak twierdził.

                                            Edek twierdzi, ze slepe proby przenoszenia sa skazane na porazke. Jako przyklad podal wiecznie zakorkowane rondo w Kolbieli, ktore jest przeciez rozwiazaniem europejskim. Choc calkowicie nie osadzonym w realiach. Nie tylko z uwagi na zalosna srednice.
                                            • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:27
                                              A gdzie w Europie wprowadzono podobne rozwiązanie?
                                              • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 16:19
                                                > A gdzie w Europie wprowadzono podobne rozwiązanie?

                                                Niektorym do porownan zupelnie wystarcza, za asfakt jest czarny oraz to, ze rondo jest okragle.

                                                Nie wydaje mi sie, aby komukolwiek wpadlo do glowy postawic taki twor na tej klasy drogach. Ba, w zasadzie nigdy nie widzialem rond tak :szykanujacych", jak w Polsce, niezaleznie od srednicy. Wszystkie, jakie pamietam wjazdy maja o wiele lagodniesze.
                                                • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 16:24
                                                  Ach rozumiem teraz. Szykanowaniem nazywasz powalnianie ruchu. No i dobrze wszak w tedy do wypadkow nie dochodzi. To ze jest korek to inna sprawa.
                                                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 10:44
                                                    > Ach rozumiem teraz. Szykanowaniem nazywasz powalnianie ruchu.

                                                    Ktorej literki nie rozumiesz w slowie korek?
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 11:20
                                                    Żadnej literki słowa KOREK w tym wątku nie rozumiem gdyż nie jest on o korkach.
                                                • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 21:52
                                                  To nie wjazd ronda jest problemem. Pierwsze rondo w Radomiu od strony wawy. Duze lagodny wjazd a i tak czesto trzeba swoje odstac.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 23:26
                                                    samspade napisał:

                                                    > To nie wjazd ronda jest problemem. Pierwsze rondo w Radomiu od strony wawy. Duz
                                                    > e lagodny wjazd a i tak czesto trzeba swoje odstac.

                                                    Owszem odstać trzeba ale my tu nie pitu pitu o korkach tylko bezpieczeństwie. Odstać tam trzeba bo polscy kierowcy dostają małpiego rozumu na rondach o dwu pasach ruchu. Nie wiedzą co z tym fantem zrobić. Mam koło siebie takie rondo i juz drugi raz widziałem obcierkę bo ktoś pojechał dwupasmowym rondem pod prąd.
                                                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 10:53
                                                    > Owszem odstać trzeba ale my tu nie pitu pitu o korkach tylko bezpieczeństwie.

                                                    No wlasnie!!!
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 11:22
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Owszem odstać trzeba ale my tu nie pitu pitu o korkach tylko bezpieczeńst
                                                    > wie.
                                                    >
                                                    > No wlasnie!!!

                                                    No co "no właśnie!!!" . O tym, że trzeba odstać swoje pisz w wątku o korkach a nie o bezpieczeństwie chyba, że chcesz traktować stanie w korku przed rondem jako forma poprawy bezpieczeństwa bo w korku ciężko zginąć w wypadku
                                                  • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 13:52
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > Odstać tam trzeba bo polscy kierowcy dostają małpiego rozumu na rondach o dwu pa
                                                    > sach ruchu.

                                                    Ciekawe skąd wyciągasz takie wnioski? Mówimy o konkretnym przypadku.

                                                    >Nie wiedzą co z tym fantem zrobić.

                                                    Nie tylko kierowcy. Ustawodawca, zarządca drogi i inni też.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 12:12
                                                    samspade napisał:

                                                    > ocala napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Odstać tam trzeba bo polscy kierowcy dostają małpiego rozumu na rondach o
                                                    > dwu pa
                                                    > > sach ruchu.
                                                    >
                                                    > Ciekawe skąd wyciągasz takie wnioski? Mówimy o konkretnym przypadku.

                                                    I ja ten konkretny przypadek znam o którym wspomniałeś. I widzę co się tam dzieje i dlaczego.


                                                    > >Nie wiedzą co z tym fantem zrobić.
                                                    >
                                                    > Nie tylko kierowcy.

                                                    No ci na pewno

                                                    >Ustawodawca, zarządca drogi i inni też.

                                                    A co ma ustawodawca zrobić? Zakazać ustawą zbliżania się do ronda kierowcom którzy nie wiedzą jak je prawidłowo pokonać?
                                                  • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:08
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > I ja ten konkretny przypadek znam o którym wspomniałeś. I widzę co się tam dzie
                                                    > je i dlaczego.

                                                    Ile razy na tym rondzie byłeś? Jeżdżę tamtędy często/bardzo często. I ani razu nie zauważyłem osoby jadącej pod prąd.
                                                    I jeżeli znasz to rondo to wiedział byś że przyczyna zatorów jest to że główny strumień ruchu jedzie jednym pasem przed i na rondzie.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:12
                                                    samspade napisał:


                                                    > Ile razy na tym rondzie byłeś? Jeżdżę tamtędy często/bardzo często. I ani razu
                                                    > nie zauważyłem osoby jadącej pod prąd.
                                                    > I jeżeli znasz to rondo to wiedział byś że przyczyna zatorów jest to że główny
                                                    > strumień ruchu jedzie jednym pasem przed i na rondzie.

                                                    Oczywiście, że znam to rondo jeśli o tym samym mowimy a chodzi o pierwsze rondo od strony Warszawy.
                                                  • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:24
                                                    Znów nie odpowiedziałeś na meritum.
                                                    Żadna niespodzianka.
                                                    Ile wyborcza płaci ci za post?
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 10.10.14, 22:41
                                                    samspade napisał:

                                                    > Znów nie odpowiedziałeś na meritum.
                                                    A jakie było meritum? Czy znam to rondo?
                                                    Znam!


                                            • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:36
                                              No ale to dalej nie tlumaczy dlaczego 40 m rondo zdalo egzamin w Europie a u nas nie.
                                              • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 16:16
                                                > No ale to dalej nie tlumaczy dlaczego 40 m rondo zdalo egzamin w Europie a u na
                                                > s nie.

                                                Tlumaczy tylko jedno. Ze calkiem nie pojmujesz tego, co sie do Ciebie pisze.

                                                Habudzik nigdy nie zalinkowal ronda o takiej srednicy, powiazanego z twiema miedzynarodowymi tranzytowkami. Probowal, to fakt. Jedno z nich mialo z 1000 m srednicy, i jak Tobie, wydawalo sie dokladnie takie samo. Z powodu ksztaltu, jak sadze...
                                                • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 16:19
                                                  To fakt. Nie rozumiem. Czy ronda sa dobre czy nie bo nie wiem jakie jest twoje stanowisko.
                                                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 10:55
                                                    > To fakt. Nie rozumiem. Czy ronda sa dobre czy nie bo nie wiem jakie jest twoje
                                                    > stanowisko.

                                                    W ktorym konkretnie miejscu?
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 11:24
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > To fakt. Nie rozumiem. Czy ronda sa dobre czy nie bo nie wiem jakie jest
                                                    > twoje
                                                    > > stanowisko.
                                                    >
                                                    > W ktorym konkretnie miejscu?

                                                    Co w którym miejscu? Nie wiem jakie jest twoje stanowisko odnośnie rond w kwestii bezpieczeństwa (a nie płynności ruchu). Twoim zdaniem są dobre czy są złe? Tego nie wiem.
                                                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 11:33
                                                    > Co w którym miejscu? Nie wiem jakie jest twoje stanowisko odnośnie rond w kwest
                                                    > ii bezpieczeństwa (a nie płynności ruchu). Twoim zdaniem są dobre czy są złe? T
                                                    > ego nie wiem.

                                                    Bo nie pytasz konkretnie.

                                                    Ogolnie nie odpowiem.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 11:37
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Co w którym miejscu? Nie wiem jakie jest twoje stanowisko odnośnie rond w
                                                    > kwest
                                                    > > ii bezpieczeństwa (a nie płynności ruchu). Twoim zdaniem są dobre czy są
                                                    > złe? T
                                                    > > ego nie wiem.
                                                    >
                                                    > Bo nie pytasz konkretnie.
                                                    >
                                                    > Ogolnie nie odpowiem.

                                                    Czy wg ciebie ronda poprawiają bezpieczeństwo czy je pogarszają? Nie interesuje mnie odpowiedź inna niż dotycząca ich wpływu na bezpieczeństwo takich jak wygoda poruszania się, trudność w zrozumieniu przez kierowcę na który pas wjechać itemu podobne rzeczy nie związane z bezpieczeństwem.
                                                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 12:27
                                                    > Czy wg ciebie ronda poprawiają bezpieczeństwo czy je pogarszają?

                                                    Ktore?
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 12:28
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Czy wg ciebie ronda poprawiają bezpieczeństwo czy je pogarszają?
                                                    >
                                                    > Ktore?

                                                    O.K. W zaparte? Niech będzie. Które rondo pogorszyło a które poprawiło bezpieczeństwo
                                                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 12:35
                                                    > O.K. W zaparte? Niech będzie. Które rondo pogorszyło a które poprawiło bezpiecz
                                                    > eństwo

                                                    Nie w zaparte.

                                                    Informuje zatem, ze rondo w Kolbieli, z uwagi na jego wieczne zakorkowanie, owocujace oczekiwaniem na wjazdliczonym w dziesiatkach minut, jest objezdzane przez wsie, szosami calkowicie nieprzystosowanymi ani do ruchu, ani tonazu. Zaowocowalo to degradacja infrastruktury, oraz zwiekszeniem ilosci wypadkow. Choc trzeba przycnac, na rondzie nalezacym do GDAKi nie zginal nikk. Dzieje sie to na szosach gminnych, wiec waaaaadz centralna szczyci sie poprawa U NICH.

                                                    Poprawilo rondo w mojej okolicy. Mozna miec zastrzezenia do srednica, ktora spowodowala, ze pomimo dzikiego tloku w autobusie, puszczany jest wylacznie autobus najmniejszy z najmniejszych, wiec z powodu oszczednosci obywatele wybieraja samochod...
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 12:41
                                                    Nie znam tego miejsa ale widać że rondo w tej Kobieli działa prawidłowo a to że cwaniacy polscy je omijają nie oznacza, że pomysł rodem z Europy (cywilizowanej) jest zły. Tam nikt nie wpadnie na pomysł ominąć rondo zakorkowane jadąc niezgodnie z przeznaczeniem drogi.
                                                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 12:42
                                                    > Nie znam tego miejsa ale widać że rondo w tej Kobieli działa prawidłowo a to że
                                                    > cwaniacy polscy je omijają nie oznacza, że pomysł rodem z Europy (cywilizowane
                                                    > j) jest zły. Tam nikt nie wpadnie na pomysł ominąć rondo zakorkowane jadąc niez
                                                    > godnie z przeznaczeniem drogi.

                                                    Pokaz mi choc jeden przyklad skrzyzowania dwoch miedzynarodowych tranzytowek, rozwiazanego za pomoca ronda o tak niewielkiej srednicy.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 12:51
                                                    Rozumiem, że chodzi ci o Kołbiel koło Warszawy na drodze krajowej 50 (obwodnica warszawy) i drodze na Lublin. Tak?
                                                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 12:52
                                                    > Rozumiem, że chodzi ci o Kołbiel koło Warszawy na drodze krajowej 50 (obwodnica
                                                    > warszawy) i drodze na Lublin. Tak?

                                                    Tak.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 12:58
                                                    I ta droga z Warszawy do Lublina jest drogą tranzytową?
                                                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 13:03
                                                    > I ta droga z Warszawy do Lublina jest drogą tranzytową?

                                                    W pytaniu, o dziwo, kryje sie trzezwe spojrzenie na swiat, o ktore Cie nie podejrzewalem. Ta lokalna szosa pelni role szosy tranzytowej oraz, co naturalne, lokalnej. Chyba, ze istnieje na tym globie ktos, kto udowodni, ze jedyna szosa laczaca dwa spore miasta jest szosa wylacznie lokalna. I to pomimo tego, ze wykorzystywana jest, aby dojechac np. na Ukraine.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 13:11
                                                    Saragossa jest 2x wieksza od Lublina i aby z niej dostać się nad morze trzeba pokonać rondo 20 metrowe.
                                                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 13:16
                                                    > Saragossa jest 2x wieksza od Lublina i aby z niej dostać się nad morze

                                                    Ile wali tu do tego moza TIRow?
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 13:23
                                                    A co do kurortow nadmorskich do supermarketow towr z magazynow pod saragossa się dowozi citoenem berlingo?
                                                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 13:24
                                                    > A co do kurortow nadmorskich do supermarketow towr z magazynow pod saragossa si
                                                    > ę dowozi citoenem berlingo?

                                                    Ile jest tych TIRow i czy jada tylko z tego kierunku?
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 13:26
                                                    Hiszpanie odwiedza miliony ludzi. Jesc cos musza
                                                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 13:29
                                                    > Hiszpanie odwiedza miliony ludzi. Jesc cos musza

                                                    I maja tylko te jedna szose?
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 13:33
                                                    A do Lublina tez prowadzi jedna szosa? Atrakcyjnosc turystyczna Lubelszczyzny porownujesz do atrakcyjnosci hiszpanskich kurortow nadmorskich? Tam w miesiac maja wiecej odwiedzin niz Lubelszczyzna w 10 lat. No sorry ale potega turystyczna nie jestesmy
                                                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 13:45
                                                    > A do Lublina tez prowadzi jedna szosa?

                                                    Poniekad.

                                                    > ja wiecej odwiedzin niz Lubelszczyzna w 10 lat. No sorry ale potega turystyczna
                                                    > nie jestesmy

                                                    Dlatego wzdluz morza jest autostrada.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 13:54
                                                    Czyli z grodu Kraka do Lublina przez rodo w Kolbieli.
                                                    Wzdluz morza jest
                                                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 14:04
                                                    > Czyli z grodu Kraka do Lublina przez rodo w Kolbieli.
                                                    > Wzdluz morza jest

                                                    Z Krakowa na Ukraine jest A4.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 12:09
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Czyli z grodu Kraka do Lublina przez rodo w Kolbieli.
                                                    > > Wzdluz morza jest
                                                    >
                                                    > Z Krakowa na Ukraine jest A4.

                                                    Ale ja pisałem z Krakowa do Lublina a nie na Ukrainu.
                                                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 12:14
                                                    > Ale ja pisałem z Krakowa do Lublina a nie na Ukrainu.

                                                    Wiem.

                                                    Tylko zastanawiam sie po co? Przeciez chodzi o glowne strumienie ruchu, a nie "odpady" jadoce na docel do niezbyt wielkiego miasta.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 12:37
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Ale ja pisałem z Krakowa do Lublina a nie na Ukrainu.
                                                    >
                                                    > Wiem.
                                                    >
                                                    > Tylko zastanawiam sie po co? Przeciez chodzi o glowne strumienie ruchu, a nie "
                                                    > odpady" jadoce na docel do niezbyt wielkiego miasta.

                                                    Nie rozumiem więc o co ci chodzi. Jaka jest różnica pomiędzy jazdą z Warszawy do Lublina i z Krakowa do Lublina?
                                                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 12:40
                                                    > Nie rozumiem

                                                    To wiadac.

                                                    > Jaka jest różnica pomiędzy jazdą z Warszawy do Lublina i z Krakowa do Lublina?

                                                    Rozne jest natezenie ruchu. Z Warszawy przez Lublin wali nie tylko ruch do Lublina, ale i za granice. Z Krakowa glownie "lokalny" ruch tranzytowy. Oczywiscie moze ktos tedy przebijac sie np. na Litwe, ale nie sade, aby taki ruch byl wielki.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 12:45
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Rozne jest natezenie ruchu. Z Warszawy przez Lublin wali nie tylko ruch do Lubl
                                                    > ina, ale i za granice. Z Krakowa glownie "lokalny" ruch tranzytowy. Oczywiscie
                                                    > moze ktos tedy przebijac sie np. na Litwe, ale nie sade, aby taki ruch byl wiel
                                                    > ki.

                                                    Przed chwilą podałeś, że jeśli droga jest w Kalabrii syfiasta to wybierają ponoć lepszą. Czemu zatem z Warszawy na Ukrainu nie jechać do Krakowa i A4?
                                                  • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 14:19
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > Saragossa jest 2x wieksza od Lublina i aby z niej dostać się nad morze trzeba p
                                                    > okonać rondo 20 metrowe.

                                                    Na której autostradzie?
                                                    Albo lepiej pokaż to 20 metrowe rondo.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 12:13
                                                    samspade napisał:

                                                    > ocala napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Saragossa jest 2x wieksza od Lublina i aby z niej dostać się nad morze tr
                                                    > zeba p
                                                    > > okonać rondo 20 metrowe.
                                                    >
                                                    > Na której autostradzie?
                                                    > Albo lepiej pokaż to 20 metrowe rondo.

                                                    Z Saragossy prostopadle do morza nie biegnie autostrada.
                                                  • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:11
                                                    Z saragossy nad morze biegną 2 autostrady
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:16
                                                    samspade napisał:

                                                    > Z saragossy nad morze biegną 2 autostrady

                                                    Nie prostopadle do morza. Biegną sobie owszem ale na północny wschód i na południowy. Mam na myśli rzekę rio elbro.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 12:09
                                                    edek40 napisał:


                                                    > Bo nie pytasz konkretnie.

                                                    Pytanie postawiłem konkretne


                                                    > Ogolnie nie odpowiem.

                                                    i jak widać nie odpowiesz wcale.
                                          • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:34
                                            Jeśli masz inne zdanie niz Edek to pisz to Edkowi a nie mi.
                                            • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:40
                                              Przecież napisałem Edkowi
                                              • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:44
                                                Myslalem ze to było do mnie. Mobilna wersja forum nie jest najlepsza z mozliwych
                                    • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:16
                                      > Europejskie rozwiazania nie dzialaja w Polsce? Dlaczego dzialaja w Europie?

                                      Bo sa uzywane bez glowy.

                                      Kiedys byl tu niejaki habudzik. Osoba o skrystalizowanych pogladach idioty. Gdy rozmawialismy o rondzie w Kolbieli udowodnil mi, ze we Francji tek sa ronda na krajowkach. I nawet pokazal takie z gory. Mialo srednicy cos z 1000 m. Czyli tak samo.... okragle, jak to w Kolbieli, ktore ma cos kolo 40 m......
                                      • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:26
                                        Uzywane bez glowy? Rozwiazania europejskie uzywane bez glowy? To moze kierowcom glowy przyszyc.
                                        Rondo 1000m? Raczej watpliwe choc u nas widzialem rondo z parkiem na srodku. Nie pamietam gdzie ono jest ale mozna zapomniec ze się na nim jest. 40m rondo jest lepsze bo zeby je pokonac trzeba wolno jechac. Prawda?
                                        • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:39
                                          Być może 1000 metrów to przesada, Choć pamiętam że budzik podawał duuużo rondo. Tu mas trochę mniejsze a i tak o wiele większe niż nasze rondka
                                          goo.gl/maps/RA5Is
                                          goo.gl/maps/DrtcV
                                          • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:41
                                            To już teraz nie rozumiem. Ronda w Polsce sa duze czy male? Jakie postulujecie zeby byly?
                                            • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:48
                                              ocala napisał(a):

                                              > To już teraz nie rozumiem.

                                              Obejrzyj linki to zrozumiesz.

                                              > Ronda w Polsce sa duze czy male? Jakie postulujecie zeby byly?

                                              Dobre. Bezpieczne, czytelne nie blokujące ruchu na drodze.
                                              • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:54
                                                Szczerze powiedziawszy ciezko o wypadek smiertelny na rondzie bo tam z przymusu jedziemy wolno. Stluczki tak ale wypadki takie jak na skrzyzowani bez ronda to raczej ciezko. To w koncu dobrze ze sa te rondan tak?
                                                • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 21:56
                                                  Pomiedzy bialym a czarnym jest cala paleta szarosci. Znam rondo gdzie dochodzilo do powaznych wypadkow. To bylo/jest rondo, ktore mozna pokonac bez odjecia. A mowimy o OZ. Mozna to rondo pokonac z wieksza niz dopuszczalna, z duzo wieksza.
                                                  W koncu uruchomili swiatla.
                                            • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:59
                                              > To już teraz nie rozumiem. Ronda w Polsce sa duze czy male? Jakie postulujecie
                                              > zeby byly?

                                              Wystarczy, aby byly budowane po analizie ich wplywu na ruch w ogole, oraz o takiej sredniscy, aby spowalnialy ruch, ale nie na godziny, jak to czesto ma w Polsce miejsce.
                      • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:28
                        Słaba komórka. Ale ok.
                        Te 3 wyniesione przejścia przez drogi 2+2 to o 3 więcej niż u mnie na wsi. Z tym że moja wieś jest o jakieś 4 czy 5 razy większa.
                        Znów podałeś przykład skąd biorą się różnice w statystykach.
                        • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:33
                          Nie. Ja podalem przyklady niewidzialnych przejsc na 2+2 w kurorcie na Atlantykiem o gigantycznym ruch pieszym i sporym kolowym. I mimo iz takie niewidoczne przejscia tam tez się znajduja statystyki sa dla nich przyjazniej nastawione.
                          • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:37
                            A ja podałem przykłady wyniesionych przejść w tym samym atlantyckim kurorcie. U nie na wsi kilkukrotnie większej nie ma takich kwiatków. Między innymi przez to giną ludzie na przejściach.
                            • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:44
                              Skoro sa wyniesione jak i niewidoczne to jest jak u nas. U nas tez sa wynoszone przejscia i slabo oznakowane. One się niczym nie roznia. Roznica jest jedna - w liczbie wypadkow.
                              • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:46
                                ocala napisał(a):

                                > Skoro sa wyniesione jak i niewidoczne to jest jak u nas. U nas tez sa wynoszone przejscia i slabo oznakowane.

                                U nas to znaczy gdzie? Bo nie piszesz o Polsce.
                                U mnie nie ma żadnego takiego przejścia przez drogę 2+2. Jedyne wyniesione są na drogach jednojezdniowych.
                                Podaj kilka przykładów takich przejść w Polsce. Wyniesionych przejść przez drogi 2+2.
                                • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 14:51
                                  Oczywiscie ze o PL pisze. U nas tez sa przejscia wyniesione na ulicach o 2 pasach w kazdym kierunku. Będę mial dostep do duzego ekranu to nieom szkam wkleic przyklady.
                                  • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:03
                                    Już pokazałeś że w porugalii mają lepszą infrastrukturę.
                                    • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:10
                                      Lepsza infrastruktura nazywasz przejscia z powycieranymi pasami na drodze 2+2 i bez sygnalizacji? Lepsza infrastruktura nazywasz chodniki zajete krzeselkami z pobliskiej kawiarni ktore piesi musza omijac jezdnia drogi miedzynarodowej laczacej Hiszpanie z Portugalia?
                                      • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:16
                                        ocala napisał(a):

                                        > Lepsza infrastruktura nazywasz przejscia z powycieranymi pasami na drodze 2+2 i
                                        > bez sygnalizacji?

                                        Wyraźnie napisałem o co chodzi. Nie strugaj wariata.

                                        > Lepsza infrastruktura nazywasz chodniki zajete krzeselkami z
                                        > pobliskiej kawiarni ktore piesi musza omijac jezdnia drogi miedzynarodowej lac
                                        > zacej Hiszpanie z Portugalia?

                                        Ludzie chodzą po Autostradzie? I kawiarnie są przy tej autostradzie. Jak będziesz miał dostęp do SV to konieczne to pokaż. Ciekawi mnie to jak to wygląda.
                                        • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:20
                                          Oczywiscien jak tylko będę mial dostep do SV to pokaze ta droge. To jest miedzynarodowa droga laczaca Hiszpanie z Portugalja i nie jesto autostrada. Przebiega przez miejscowosci jak wiele innych.
                                          • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 15:25
                                            Z niecierpliwością czekam. Bo patrząc na szybko to drogi E pokrywają się z autostradami. Zobaczysz też te wyniesione przejścia w 50 tys miejscowośći.
                                            • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 23:55
                                              samspade napisał:

                                              > Z niecierpliwością czekam. Bo patrząc na szybko to drogi E pokrywają się z auto
                                              > stradami. Zobaczysz też te wyniesione przejścia w 50 tys miejscowośći.

                                              Już żeś raz czekał na przykłady nieoświetlonych tuneli i je dostałeś ale stwierdziłeś, że są ok.
                                              Teraz mam obiecaną malowniczą drogę międzynarodową łączącą Hiszpanię z Portugalią. To droga turystyczna, wiedzie tędy ulubiony szlak tych wszystkich, którzy z centrum Europy jadą do portugalskiego Algarve. Biesiada przy krawężniku drogi typu N zmuszająca pieszych do omijania knajpy jezdnią to chyba kuriozalna sprawa.
                                              www.google.pl/maps/@37.9674379,-7.2220143,3a,75y,199.83h,70.53t/data=!3m4!1e1!3m2!1s1ue45Jm1ZftPl2S6ghLtlQ!2e0
                                              Do autostrady na północ jest 160km i 2.5h jazdy wertepami a dopołudniowej 100km i też 1.5h jazdy wertepami.
                                              • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 00:12
                                                www.tarnow.net.pl/galeria.php?news=12543&id=2&fullscreen=1
                                                Wot i przejście wyniesione w Tarnowie 120tys. na 2 pasmówce.
                                                • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 14:02
                                                  łaaaaaał.
                                                  Jeden przykład i znów u nas jest tak samo jak tam. Prawie tak samo. Prawie.
                                                  Mogę podać ci kilka przykładów z warszawy. Ale to i tak nic nie zmieni. Bo to są incydenty a nie norma.
                                                  I nie odpowiedziałeś nic na wyniesione przejścia w portugali na drodze, którą podałeś jako przykład kwiatka. Nie odpowiedziałeś po co przebudowali skrzyżowanie na rondo?
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 12:16
                                                    samspade napisał:

                                                    > łaaaaaał.
                                                    > Jeden przykład i znów u nas jest tak samo jak tam. Prawie tak samo. Prawie.
                                                    > Mogę podać ci kilka przykładów z warszawy. Ale to i tak nic nie zmieni. Bo to s
                                                    > ą incydenty a nie norma.


                                                    Tam też nie jest to normą. Wręcz przeciwnie - przejścia nie dość, że nie są wynoszone to jeszcze Bóg o nich zapomniał. Dlaczego? Dlatego, że tam ludzie mogą przechodzić nie tylko po przejściach. Nie byłeś tam więc nie wiesz jak to wygląda. Piszesz sobie: "na szybko patrząc to..." Nie patrz na szybko tylko pojedź i zobacz.
                                                  • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:12
                                                    Byłem i widziałem. Nie zauważyłem takiej masowości występowania przejść niesterowanych przez drogi 2+2 jak u nas.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:13
                                                    Gdzie zatem byłeś? Napisz wyraźnie byśmy mogli porównać.
                                              • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 13:59
                                                Czyli tak.
                                                To nie Portugalia tylko Hiszpania.
                                                To nie jest droga międzynarodowa.
                                                To jest droga, która ludzie jadą z wyboru a nie dlatego ze muszą. Sam chętnie jeżdżę takimi drogami zamiast autostradami.
                                                I jak widać w linku
                                                goo.gl/maps/JF27k
                                                Mimo nikłego ruchu, a właściwie żadnego są na tej drodze światła. Czyli znów prawie tak samo. Prawie.
                                                • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 12:26
                                                  samspade napisał:

                                                  > Czyli tak.
                                                  > To nie Portugalia tylko Hiszpania.

                                                  A gdzie ja napisałem w powyższym poście, że to Portugalia? Napisałem, że to malownicza droga łącząca Hiszpanię z Portugalią.



                                                  > To nie jest droga międzynarodowa.

                                                  Jak nie międzynarodowa. Przed Shengen było tam normalne międzynarodowe przejście graniczne. Jeszcze do dziś stoją tam budynki i znaki.


                                                  > To jest droga, która ludzie jadą z wyboru a nie dlatego ze muszą.

                                                  A jaki inny wybór mają? 160km do autostrady i po przekroczeniu granicy powrót znowu 160km????

                                                  Sam chętnie j
                                                  > eżdżę takimi drogami zamiast autostradami.
                                                  > I jak widać w linku
                                                  > goo.gl/maps/JF27k
                                                  > Mimo nikłego ruchu, a właściwie żadnego są na tej drodze światła. Czyli znów p
                                                  > rawie tak samo. Prawie.


                                                  Po czym wnioskujesz, że ruch tam jest nikły? Tam jest ruch taki jak u nas np na Krakowskiej "7" biegnącej przez Jędrzejów czy Wodzisław
                                                  • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:13
                                                    To żę było przejście graniczne nie oznacza że droga jest międzynarodowa. A jak duży jest ruch widać na zdjęciu. Ani ew jedną ani w druga stronę śladu samochodu.
                                                    A mimo to zainstalowane są światłą dla pieszych.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:20
                                                    samspade napisał:

                                                    > To żę było przejście graniczne nie oznacza że droga jest międzynarodowa.

                                                    Przenosi ruch MN. Tak jak Edkowa 50. Zdecyduj się czy o międzynarodowości drogi decyduje symbol E-xxx czy ruch? Mi jest wszystko jedno.

                                                    A jak
                                                    > duży jest ruch widać na zdjęciu. Ani ew jedną ani w druga stronę śladu samochod
                                                    > u.
                                                    > A mimo to zainstalowane są światłą dla pieszych.

                                                    O kurcze, to jaj już rozumiem skąd masz informacje o Hiszpanii czy Portugalii - ze zdjęć. No to powiem ci, że obieżyświatem jesteś - nie ma co.
                                                  • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:25
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > O kurcze, to jaj już rozumiem skąd masz informacje o Hiszpanii czy Portugalii -
                                                    > ze zdjęć.

                                                    Braki twojego rozumowania nie są moim problemem.
                                                  • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 14:29
                                                    samspade napisał:

                                                    > ocala napisał(a):
                                                    >
                                                    > > O kurcze, to jaj już rozumiem skąd masz informacje o Hiszpanii czy Portug
                                                    > alii -
                                                    > > ze zdjęć.
                                                    >
                                                    > Braki twojego rozumowania nie są moim problemem.


                                                    Dlatego zadałem ci pytanie na które nie odpowiesz : Skąd wiesz jak tam jest?
      • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 10:03
        > których wcześniej nie było ale o światłach dla pieszych zapomnieli. Dla niewta
        > jemniczonych podam tylko,

        Ze obok przebiega piekna autostrada, a caly ten ultraniebezpieczny szlak ma nie wiecej niz 3 km dlugosci w ogole.
        • edek40 O, a tu nie ma rondek i autostrady 06.10.14, 11:03
          Jest za to ruch 40-50 000 pojazdow na dobe. I jest przejscie.

          No wiesz, skoro juz porownujemy...
        • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 12:22
          Koło Mszczonowa też przebiega piękna droga. Ale to Nie ważne. Tam po tych przejściach chodzi cała Ustka + Łeba + Władek.
          • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 12:27
            > Koło Mszczonowa też przebiega piękna droga. Ale to Nie ważne. Tam po tych przej
            > ściach chodzi cała Ustka + Łeba + Władek.

            Pieszych zatem nalezy sie spodziewac.

            Co innego w tym srodku niczego.

            A i ruch, co skrzetnie pomijasz, jakby deczko wiekszy.
            • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 12:32
              Ale w którym miejscu należy sie ich spodziewac? Przejścia ledwo widoczne a ludzi milion. I chodzą poza wyznaczymi .
              • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 12:46
                > Ale w którym miejscu należy sie ich spodziewac? Przejścia ledwo widoczne a ludz
                > i milion. I chodzą poza wyznaczymi .

                Jaki jest tam ruch? Jaki jest udzial pojazdow calkowicie zaslaniajacych widok innym uzytkownikom? Jakie jest oswietlenie? Jaki jest ruch z przeciwka, olsniewajacy kierowcow (o ile oswietlenie na tej ulicy stanowia rachityczne i nieliczne latarenki rodem z lat 60.)? Jakie jest tam ograniczenie predkosci i czy zabudowa stanowi wyrazny akcent krajobrazu?
                • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 12:53
                  Ani ograniczenia prędkości nie mają znaczenia ani oświetlenie bo polski kierowca i tak wie lepiej jaka prędkość jest bezpieczna. Rych tam jest gigantyczny bo to kurort sportowy.
                  • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 12:58
                    > Ani ograniczenia prędkości nie mają znaczenia ani oświetlenie bo polski kierowc
                    > a i tak wie lepiej jaka prędkość jest bezpieczna. Rych tam jest gigantyczny bo
                    > to kurort sportowy.

                    Zjezdzaja zatem z autostrady, wpychaja sie w uliczki miejskie, dociagaja do samego morza, ustawiaja sie rownolegle, dla pierknych widokow i jada. Kilka tysiecy tirow na dobe, kilkadziesiat tysiecy osobowek i dostawczych. I po 3 km przepychaja sie spowrotem do autostrady. Aby tylko wykazac, ze warunki sa jednakowe...
                    • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 13:06
                      Wez zobacz jak miasto wyglada w sezonie na YT bo jak na ta chwile bronisz tego czego na oczy nie widziales. Aaa i podziel kilkadziesiat tysiecy osobowek, kilka tysiecy dostawczych i kilka tysiecy tirow na 24h jakie liczy doba. Wychodzi na to ze samochody musza jezdzic pietrowo, jeden na drugim bo się nie mieszcza jeden za drugim w jednostce czasu.
                      • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 13:16
                        > Wez zobacz jak miasto wyglada w sezonie

                        Na Gierkowce sezon trwa caly rok.

                        > a tysiecy dostawczych i kilka tysiecy tirow na 24h jakie liczy doba. Wychodzi n
                        > a to ze samochody musza jezdzic pietrowo, jeden na drugim bo się nie mieszcza j
                        > eden za drugim w jednostce czasu.

                        Jesli przez most Torunski moze sie przepchnac 160 000 pojazdow na dobe, to tu sie zmiesci 1/4 czy nawet 1/3.
                        • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 13:25
                          Na Gieerkowce nie ma az takiego ruchu. Co ty myslisz ze Gierkowka nie jezdze?
                          No i wychodzi na to ze musza tiry pietrowo jezdzic.
                          • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 13:34
                            > Na Gieerkowce nie ma az takiego ruchu. Co ty myslisz ze Gierkowka nie jezdze?

                            Tak. To nadmorska promenada.
                            • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 23:59
                              edek40 napisał:

                              > > Na Gieerkowce nie ma az takiego ruchu. Co ty myslisz ze Gierkowka nie jez
                              > dze?
                              >
                              > Tak. To nadmorska promenada.

                              I niczym się w kwestii ruchu nie różni od włoskiej jedynki między Livorno a Rzymem na przykład.
                          • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 06.10.14, 13:52
                            > Na Gieerkowce nie ma az takiego ruchu

                            W 2010 roku, gdy robiono ostatni pomiar ruchu, w tym miejscu ruch osiagal okolo 50 000 pojazdow na dobe. Nie wiem czy pietrowo, czy poprzecznie.
    • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 07.10.14, 00:47
      Dziś zobaczymy drogę tranzytową, międzynarodową łączącą Madryt z Porto i Coimbrą. Czyli TIR-em przez miasteczko po hiszpańskiej stronie. Trasa tranzytowa E80
      www.google.pl/maps/@40.6045496,-6.8224292,3a,75y,303.72h,73.05t/data=!3m4!1e1!3m2!1s72TwOr6IGcDs4oYC10RS0Q!2e0

      Jakiż kunszt drogowców tym razem po portugalskiej stronie tranzytówki. Nieco dalej trochę przejść dla pieszych.
      www.google.pl/maps/@40.6071713,-6.8271187,3a,75y,295.5h,68.45t/data=!3m4!1e1!3m2!1s3pmYX6493atrto9USYWkbA!2e0
      • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 13:12
        > Dziś zobaczymy drogę tranzytową, międzynarodową łączącą Madryt z Porto i Coimbr
        > ą. Czyli TIR-em przez miasteczko po hiszpańskiej stronie. Trasa tranzytowa E80

        Google proponuje autostrade...

        > Jakiż kunszt drogowców tym razem po portugalskiej stronie tranzytówki. Nieco da
        > lej trochę przejść dla pieszych.

        Czy kazda szosa jest tranzytowa?
        • tomek854 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 14:06
          Ktoś tu mówił, że każda szosa łącząca duże miasta to szosa tranzytowa. Hm, kto to taki mógł być? :)
          • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 14:14
            > Ktoś tu mówił, że każda szosa łącząca duże miasta to szosa tranzytowa. Hm, kto
            > to taki mógł być? :)

            A jest taka szosa szosa, ktora konczy sie w morzu?
            • tomek854 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 14:18
              Stawiam orzechy przeciwko kamieniom, że tam gdzie ona do tego morza dociera jest miejscowość, port albo terminal promowy :)
              • edek40 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 14:24
                > Stawiam orzechy przeciwko kamieniom, że tam gdzie ona do tego morza dociera jes
                > t miejscowość, port albo terminal promowy :)

                Tak. Miejscowosc zawsze sie jakas znajdzie.
                • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 12:35
                  edek40 napisał:

                  > > Stawiam orzechy przeciwko kamieniom, że tam gdzie ona do tego morza docie
                  > ra jes
                  > > t miejscowość, port albo terminal promowy :)
                  >
                  > Tak. Miejscowosc zawsze sie jakas znajdzie.

                  A co, szosa wpada do morza?
            • donvito52 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 22.10.14, 17:52
              A jest taka szosa szosa, ktora konczy sie w morzu?

              Jest. Trasa w Italii na Gargano wzdłuż wybrzeża. Jest odgałęzienie kończące się w morzu.
              Nie wiem do czego, łodzi raczej nie da się tam spuścić do wody.
              • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 22.10.14, 18:09
                Czekaj, czekaj. O którym miejscu mówisz? Przy sieciach na północ od Vieste?
        • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 12:34
          edek40 napisał:

          > > Dziś zobaczymy drogę tranzytową, międzynarodową łączącą Madryt z Porto i
          > Coimbr
          > > ą. Czyli TIR-em przez miasteczko po hiszpańskiej stronie. Trasa tranzytow
          > a E80
          >
          > Google proponuje autostrade...

          No to jest właśnie autostrada, tylko się nagle skończyła a zaczyna klika km dalej. Te tiry przeskakują ten kawałek duktu?


          > > Jakiż kunszt drogowców tym razem po portugalskiej stronie tranzytówki. Ni
          > eco da
          > > lej trochę przejść dla pieszych.
          >
          > Czy kazda szosa jest tranzytowa?

          No ta akurat łączy Madryt z Porto i Coimbrą.
      • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 07.10.14, 14:36
        A tego że to jedynie krótkie odcinki nie napisałęś.
        Normalnie trasa trasa ta wygląda tak
        goo.gl/maps/0Iws8
        W drugim przypadku "zapomniałeś" dodać że to miasteczko przygraniczne i autostrada zaczyna się za kilometr. Czyli znów prawie tak samo jak u nas. Prawie.
        • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 09.10.14, 12:32
          samspade napisał:

          > A tego że to jedynie krótkie odcinki nie napisałęś.


          No wiec cały ten ruch łączący te miasta musi zjechać z tej przepięknej autostrady na takie wertepy.


          > Normalnie trasa trasa ta wygląda tak
          > goo.gl/maps/0Iws8
          > W drugim przypadku "zapomniałeś" dodać że to miasteczko przygraniczne i autostr
          > ada zaczyna się za kilometr. Czyli znów prawie tak samo jak u nas. Prawie.


          No ale te 100tys, tirów musi przez to miasteczko przedostać się na kołach a nie teleportować z jednego kończącego się kawałka autostrady na zaczynający drugi. I musi pokonać to mikro rondko.
          • samspade 100 tys tirów? 09.10.14, 14:17
            W jakim okresie czasu?
            Na pewno nie dziennie. To by było niewykonalne.
            A reszta? Jak już napisałem po raz kolejny pokazałeś że jest prawie jak u nas. Prawie.
            • ocala Re: 100 tys tirów? 09.10.14, 14:23
              Nieważne ile ta liczba wynosi. To skrót myślowy. Wszystkie tiry z Madrytu do Porto i z Madrytu do Coimbry i na odwrót muszą tamtędy przejechać. To trzy duże miasta połączone tymi wertepami
              • samspade Re: 100 tys tirów? 09.10.14, 14:25
                ocala napisał(a):

                > Nieważne ile ta liczba wynosi. To skrót myślowy.

                Dziękuje nie mam więcej pytań. Sam się rozłożyłeś.
                • ocala Re: 100 tys tirów? 09.10.14, 14:28
                  samspade napisał:

                  > ocala napisał(a):
                  >
                  > > Nieważne ile ta liczba wynosi. To skrót myślowy.
                  >
                  > Dziękuje nie mam więcej pytań. Sam się rozłożyłeś.

                  Ciebie rozłożyłem bo pokazałem trzy wielkie miasta połączone drogą z dziurami i rondem typu mikro. Jak te tiry tam jeżdżą? Ile by ich nie było to najbardziej uczęszczana tam trasa. Stolica wielkiego kraju połączona w 2 i 3 co do wielkości miastem drugiego kraju.
                  • samspade Re: 100 tys tirów? 09.10.14, 14:30
                    Tych tirów jest mało więc poradzą sobie z przejechaniem kilku kilometrów po złej drodze. Szczególnie kiedy reszta drogi odbywa się po autostradach.
                    Jak już mówiłem. Prawie tak samo.
                    • ocala Re: 100 tys tirów? 09.10.14, 14:33
                      samspade napisał:

                      > Tych tirów jest mało więc poradzą sobie z przejechaniem kilku kilometrów po złe
                      > j drodze.

                      Skąd wiesz ile tych tirów tam jest? Ze zdjęć? To są jedne z największych miast tego rejonu Europy połączone jedną drogą o rondzie mikro i dziurawej jezdni. Chcesz wmówić nam, że tranzytu tam nie ma?


                      Szczególnie kiedy reszta drogi odbywa się po autostradach.
                      > Jak już mówiłem. Prawie tak samo.
                      • samspade Re: 100 tys tirów? 09.10.14, 14:37
                        ocala napisał(a):

                        > Skąd wiesz ile tych tirów tam jest? Ze zdjęć?

                        Więc ile ich tam jest? Jakie jest obłożenie drogi?

                        • ocala Re: 100 tys tirów? 09.10.14, 14:39
                          samspade napisał:

                          > ocala napisał(a):
                          >
                          > > Skąd wiesz ile tych tirów tam jest? Ze zdjęć?
                          >
                          > Więc ile ich tam jest? Jakie jest obłożenie drogi?


                          Takie jak między dwoma miastami w Polsce których suma mieszkańców to 4mln ludzi.
                          • samspade To nie jest odpowiedź na pytanie. 09.10.14, 14:41
                            Raz piszesz że ruch jest ogromny. ( 100tys tirów) a teraz mętnie uciekasz od odpowiedzi.
                            W sumie mnie to nie dziwi.
                            • ocala Re: To nie jest odpowiedź na pytanie. 09.10.14, 14:54
                              samspade napisał:

                              > Raz piszesz że ruch jest ogromny. ( 100tys tirów) a teraz mętnie uciekasz od od
                              > powiedzi.
                              > W sumie mnie to nie dziwi.

                              Nie uciekam od odpowiedzi. Odpowiedź brzmi tak jak ją wcześniej podałem. Trzy duże miasta z czego jedno to stolica 3,5mln ludzi połączonych ścieżką z rondem mniejszym od tego w Kołbieli
                              • samspade Czyli nie doczekam się odpowiedzi. 09.10.14, 15:22
                                Trudno. Muszę pozostać na 100 tys.
                                • ocala Re: Czyli nie doczekam się odpowiedzi. 09.10.14, 15:27
                                  Pozostań na tym , że ta ścieżka z tym mikrorondkiem łączy ze sobą miasta w sumie 2 razy większe niż Warszawa i Kraków jednocześnie.
                                  • samspade Nie doczekam się odpowiedzi. 09.10.14, 15:32
                                    Trudno.
                                    Nie odpisuj.
                                    • ocala Re: Nie doczekam się odpowiedzi. 10.10.14, 22:36
                                      Już na wszystkie wątpliwości ci odpowiedziałem. Ta ścieżka którą wstawiłem łączy ze sobą dwie Warszawy z dwoma Krakowami (nie wiem jak to odmienić)
    • samspade Polska codzienność 09.10.14, 15:19
      "Bezpieczne" przejście
      goo.gl/maps/L4qSw
      Bezpieczne według nielicznych. Tych oderwanych od rzeczywistości.
      Kolejne
      goo.gl/maps/MgPr2
      goo.gl/maps/W0ClH
      "Bezpieczne" skrzyżowanie
      goo.gl/maps/Q96pa
      goo.gl/maps/2tTxL + przejście.
      goo.gl/maps/XPQodPrzejśćie
      goo.gl/maps/DfzKV
      To oczywiście nie wszystkie.
      A teraz pokaże miejsca gdzie wskutek marnotrawienia pieniędzy zrobiło się bezpieczniej
      goo.gl/maps/SMPqo
      goo.gl/maps/275n4 tutaj jest szybciej
      goo.gl/maps/k2VNP dawny czarny punkt. Rondo wybudowane po oddaniu ekspresówki.
      W tych miejscach jest bezpieczniej ponieważ oddano ekspresówkę. Nie wiedzieli że nie ma takiej potrzeby. Bo w Europie ludzie nie jeżdżą autostradami.
      Tutaj nie wiedzieli że nie ma potrzeby instalowania świateł na takiej drodze. Bo w Portugalii jest wyniesione przejście z ograniczeniem do 30.
      goo.gl/maps/Mw2Fi
      Tutaj też zamontowali światła.
      goo.gl/maps/oyp6C
      Nie wiedzieli ze wystarczy żeby kierowcy jechali wolniej.
      A teraz kilka przejść obsługujących osiedla na których mieszka około połowy mieszkańców miasteczka nad morzem w Portugalii.
      goo.gl/maps/obsjh
      goo.gl/maps/KDxb0
      goo.gl/maps/oGTST
      goo.gl/maps/3AwLp
      goo.gl/maps/lrThL trzy ostatnie to taka "przelotówka" miedzy dzielnicami.
      To tylko wyrywek. Takich miejsc jest dużo więcej.
      Możesz pisać jak to łatwo jest zrobić bezpiecznie. Ale to wszystko mżonki. Są miejsca gdzie musi być odpowiednia infrastruktura. Są miejsca gdzie nie można polegać na kierowcach, bo każdy może popełnić błąd. Są miejsca gdzie nie można oszczędzać na oświetleniu.
      Fakty są takie że tam gdzie są S jest bezpieczniej niż kiedy była jednojezdniówka.
      Fakty są takie że tam gdzie jest sygnalizacja świetlna jest bezpieczniej niż tam gdzie jej nie
      było. Lepiej jest z wydzielonymi lewoskrętami itd.
      I lepiej by było żeby policja jeździła na jednojezdniówkach niż pilnowała przestrzegania 70 tu
      goo.gl/maps/1DoFD
      • ocala Re: Polska codzienność 09.10.14, 15:24
        na pierwszych 3 - 4 linkach widzę przejście jeszcze 100m za wozem googla a krakowska jest w terenie zabudowanym więc nie przekraczając nawet 80km/h da sie zatrzymać
        • samspade Re: Polska codzienność 09.10.14, 15:31
          I już mamy pierwszą by nie powiedzieć mocniej odpowiedź. Oczywiście do kilku miejsc ale co tam. Rzeczowej odpowiedzi brak.
          Bo łatwo jest napisać że jadąc 80 da się zatrzymać. Mnie raz nie udało się jadąc około 55. Na szczęście nic nikomu się nie stało.
          Pokazałes też jak różni się oznakowanie skrzyżowań pomiędzy Polską a innymi krajami. Mam na koncie 2 wyprzedzania na skrzyżowaniu. A gdyby tylko były znaki z lewej strony i strzałki na jezdni. Ale łatwo jest stwierdzić że wystarczy i można.
          • ocala Re: Polska codzienność 09.10.14, 16:00
            Pokazane przejscia widac z +200m i jadac 55km/h nie udalo ci się zatrzymac? Na lodzie tyle doginales? Czy moze w google SV patrzyles by wiedziec jak w Europie drogi wygladaja?
            • samspade NIe stać cię na więcej? 09.10.14, 16:11
              Bo w to że napiszesz o innych linkach nie licze za bardzo.
              Ale jeżeli chcesz to miszczu "ciętej riposty" specjalnie dla ciebie opisze zdarzenie.
              Jechałem prawym pasem. Może było 50 może 55. Nie zwracam aż tak uwagi na prędkościomierz. Przed przejściem wyprzedził mnie bus. NIe wiem czy to był sprnter czy lt czy inny. Wyprzedził mnie tak że zrównał się z moją prędkością kiedy moja głowa była na wysokość jego tylnego koła.Kiedy dojeżdżaliśmy do przejścia z lewej strony drogi zaczęli wchodzić piesi. Bus zaczął hamować, siłą rzeczy rozpocząłem hamowanie chwilę po nim. I kiedy on zatrzymał się przed przejściem ja wjechałem na przejście. Powiesz że powinienem widzieć nie wyprzedzać i przewidzieć. Tyle że jak mam widzieć pieszych z lewej strony drogi kiedy zasłani mi ich buda samochodu dostawczego?
              • ocala Re: NIe stać cię na więcej? 09.10.14, 16:16
                Tylko w takiej sytuacji wazniejsze jest to ze nie zachowales idpowieniej predkosci wiedzac ze przejscie zostalo ci zasloniete. A props , dostawczak wyprzedzal cie 200m przed czy tuz przed przejsciem?
                • samspade Re: NIe stać cię na więcej? 09.10.14, 16:34
                  A jaka jest ta odpowiednia predkosc. Chodz w sumie to nieistotne. Bo moze sie zdarzyc ze cos nas zasloni. Takie sytuacje pokazuja ze infrastruktura jest w takich przypadkach szalenie wazna. Bo nie ma znaczenia czy wyprzedzil mnie 105 czy 70 metrow przed przejsciem
                  Raz mialem przypadek ze zatrzymalem sie w malej odleglosci przed pania przechodzaca z lewej strony. Zdarzyla przejsc przez 2 pasy i zonaczylem ja dopiero kiedy weszla ma moj pas. Przescie przez droge jednojezdniowa o 4 pasach ruchu. Przejscie niesterowane i w ramach oszczednosci wylaczone latarnie przed 7 rano.
                  • ocala Re: NIe stać cię na więcej? 09.10.14, 17:00
                    Infrastruktura nie ma wiekszego znaczenia w tym przypadku bo jeśli wyprzesdzal cie 200m prze to przejscie było widoczne a jeśli wpyprzedzal tuz prze tak by zaslonic pieszych to popelnil zbrodnie. Gdyby zasady panujace byly takie jak w wloszech to po pierwsze nie wyprzedzalby ciebie a po drugie zatrzymal i wpuscil oczekujacych. Tak to prawidlowo powinno wygladc
                    • samspade Re: NIe stać cię na więcej? 09.10.14, 17:10
                      Przeczytaj opis. Nie ma zmaczenia w jakiej odleglosci mnie wyprzedzil. To czy bylo to 120 110 a moze 80 nie ma wiekszego znaczenia. Istotnym faktem jest to ze zaslonil mi pieszych. Nie jest istotne jak przejcie wygladalo kilka sekumd wczesniej. I przeczytaj jeszcze raz ze on widzial ze piesi wchodza na przejscie i on zatrzymal sie zeby przepuscic przechodzacych a nie wpuscic oczekukacych. Ja bedac zasloniety nie mialem takiej mozliwosci.
                      I infrasteuktura ma w tym momencie olbrzymie znaczenie.
                      • ocala Re: NIe stać cię na więcej? 09.10.14, 17:31
                        Jeśli wyprzedzil nawwet 80 przd to nie mogl zaslonic. I z 80m tez się zatrzymasz.
                        • samspade Re: NIe stać cię na więcej? 09.10.14, 18:09
                          Jak to nie mogl zaslonic? Jechal na pasie obok mnie. Moja glowa byla w okolicy jego tylnego kola. Skoro unikasz odpowiedzi na inne linki i zagadnienia z mojego postu, pisz chociaz z sensem. Jak moglem widziec przez nieprzeszklony samochod doatawczy?
                          • ocala Re: NIe stać cię na więcej? 09.10.14, 18:49
                            Jeśli byliście 80m od przejścia to widzieliście obaj co się na nim dzieje. Jeśli on się zatrzymał przed przejściem to twoje zadanie polegało na zrobieniu tego samego bez względu na to co widziałeś. Maiłeś warować przed przejściem zamiast "I kiedy on zatrzymał się przed przejściem ja wjechałem na przejście." wyprzedzać pojazd który się zatrzymał celem umożliwienia pieszym przejście. To jest niestety najczęstszy powód wypadków z udziałem pieszych na przejściach - wyprzedzanie pojazdu który się zatrzymał przed przejściem w celu przepuszczenia pieszego.
                            No sorry, jaki mandat dostałeś? Na pewno zbyt niski bo nie zabrali PJ.
                            • samspade Re: NIe stać cię na więcej? 09.10.14, 19:11
                              A jezeli bylismy 120 metrow przed przejsciem? Nie mialem dalmierza pod reka.
                              Nie rozumiesz tego co napisalem? Wyprzedzil mnie i przez pewien czas jechal obok mnie zaslaniajac przejscie dla pieszych. Nie cale przejscie ale ta strone z ktorej weszli piesi.
                              Byc moze popelnilem blad. Nie przecze. Powiniemem przewidziec ze na przejda wejda piesi, ktorych nie widze, ze nie zauwaze od razu ze dostawczak zaslaniajacy przejscie zaczyna hamowac. Dostawczak, ktory przed chwila mnie wyprzedzil.
                              I rozczaruje cie nie dostalem zadnego mandatu.
                              I jeszcze jedno pytanie. Jak mozna wyprzedzic stojacy samochod?
                              Szkoda ze nie odniesiesz sie do innych przypadkow naszej codziennosci. Widac nie masz co powiedziec. Oprocz podejscia ze uczestnicy ruchu powinni dostosowac. Odnalazl bys sie w wielu urzedach. Na szczescie jest coraz mniej takich miszczow ale ciagle sie zdarzaja. Nawet statystyki potwierdzaja ze oplaca sie inwestowac w infrastrukture.
                              • ocala Re: NIe stać cię na więcej? 09.10.14, 19:28
                                samspade napisał:

                                > A jezeli bylismy 120 metrow przed przejsciem? Nie mialem dalmierza pod reka.
                                > Nie rozumiesz tego co napisalem? Wyprzedzil mnie i przez pewien czas jechal obo
                                > k mnie zaslaniajac przejscie dla pieszych.

                                I niech sobie je zasłaniał cały dzień. Nie miałeś prawa go wyprzedzić na przejściu


                                Nie cale przejscie ale ta strone z k
                                > torej weszli piesi.
                                > Byc moze popelnilem blad.

                                Tak. Popełniłeś błąd, który mógł w konsekwencji zabrać komuś życie. Z całą pewnością wyprzedziłeś pojazd zatrzymujący się prawidłowo, w celu ustąpienia pieszemu.
                                • samspade Re: NIe stać cię na więcej? 09.10.14, 19:36
                                  On nie mial prawa mnie wyprzedzac. I co z tego.
                                  Powiedz zatem co mialem zrobic?
                                  Ale to moze byc zbyt trudne. Bo poza odpowiedzia ze nie wolno wyprzedzac nic z siebie nie wykrztusisz. Ale to zadna niespodzianka. Na szczescie wsrod zarzadcow sa tez ludzie zdajacy sobie sprawe ze ludzie popelniaja bledy. Podawalem juz przyklady miejsc gdzie poprawiono niebezpieczenstwo ale wolales to pominac milczeniem.
                                  • ocala Re: NIe stać cię na więcej? 09.10.14, 19:41
                                    samspade napisał:

                                    > On nie mial prawa mnie wyprzedzac. I co z tego.
                                    > Powiedz zatem co mialem zrobic?
                                    > Ale to moze byc zbyt trudne.

                                    To proste. Jeśli wyprzedził cię na tyle wcześnie, że zdołał się zatrzymać przed pieszymi to zrobił to prawidłowo. Jeśli ty nie zdołałeś się zatrzymać przed przejściem, przed którym on się zatrzymał, to ponosisz całkowitą odpowiedzialność za wypadek.
                                    • samspade Re: NIe stać cię na więcej? 09.10.14, 19:48
                                      Kolejny pokaz "logiki" osoby nie potrafiacej czytac ze zrozumieniem. Otoz nie wyptrzedzil mnie prawidlowo. Nie bylo mozliwosci zeby wyprzedzic mnie zgodnie z przepisami. To po pierwsze. Po drugie nie odpowiedziales co powinienem zrobic.
                                      Po trzecie o jakim wypadku piszesz?
                                      • ocala Re: NIe stać cię na więcej? 09.10.14, 20:04
                                        samspade napisał:

                                        > Kolejny pokaz "logiki" osoby nie potrafiacej czytac ze zrozumieniem. Otoz nie w
                                        > yptrzedzil mnie prawidlowo. Nie bylo mozliwosci zeby wyprzedzic mnie zgodnie z
                                        > przepisami.


                                        No i OK. on cię wyprzedził niezgodnie z przepisami . Co za różnica? Zawinił kierowca a nie pieszy.

                                        To po pierwsze. Po drugie nie odpowiedziales co powinienem zrobic.
                                        > Po trzecie o jakim wypadku piszesz?

                                        Dlaczego ty go wyprzedziłeś na przejściu?
                                        • samspade Re: NIe stać cię na więcej? 09.10.14, 21:40
                                          A jakie ma znaczenie kto zawinil? Dlaczego go wyprzedzilem wyraznie nspisalem. I nie wyprzedzilem go na przejsciu.
                                          Nie napisales co powinienem zrobic. Zreszta i tak nie napiszesz. To ponad twoje mozliwosci. Nie odpowiesz tez na wyrywki codziennosci. Z tego samego powodu.
                                          Tak czy siak dyskusja z toba nie ma sensu.
                                          • ocala Re: NIe stać cię na więcej? 09.10.14, 21:53
                                            samspade napisał:

                                            > A jakie ma znaczenie kto zawinil?

                                            Ważne bo zawinił nie ten który mógł zginąć. Niestety tak właśnie wyglądają najczęstsze wypadki na pasach.

                                            >Dlaczego go wyprzedzilem wyraznie nspisalem.

                                            To wyjaśnia jedynie twoją nieznajomość przepisów lub ich lekceważenie.



                                            > I nie wyprzedzilem go na przejsciu.

                                            I kiedy on zatrzymał się przed przejściem ja wjechałem na przejście.
                                            znaczy wyprzedziłeś go na przejściu.


                                            > Nie napisales co powinienem zrobic. Zreszta i tak nie napiszesz.

                                            Napiszę. NIE MIAŁEŚ PRAWA WJECHAĆ NA PRZEJŚCIE GDY ON SIĘ PRZED NIM ZDOŁAŁ ZATRZYMAĆ
    • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 10.10.14, 23:37
      Dziś kolejny "kwiatek". Otóż dwa miasta, Tuluza i Saragossa, ( porównywalna liczba mieszkańców z Poznaniem i Wrocławiem) będące: jedno centrum europejskiego przemysłu lotniczego i kosmicznego, a drugie ośrodekiem przemysłowym, handlowym, naukowym, kulturalnym i turystycznym są połączone ze sobą taką oto dróżką:
      www.google.pl/maps/@43.0805064,0.3607569,3a,75y,328.84h,77.05t/data=!3m4!1e1!3m2!1sGkJSkxfTt8gQskije3e-Jg!2e0
      www.google.pl/maps/dir/Toulouse/Zaragoza/@42.9627512,0.378992,3a,75y,156.15h,70.6t/data=!3m4!1e1!3m2!1sczrXYRDpLHE3yCClT0lvRA!2e0!4m19!4m18!1m10!1m1!1s0x12aebb6fec7552ff:0x406f69c2f411030!2m2!1d1.444209!2d43.604652!3m4!1m2!1d0.3608133!2d43.0804647!3s0x12a84946cc28749f:0x51442d141b40e850!1m5!1m1!1s0xd5914dd5e618e91:0x49df13f1158489a8!2m2!1d-0.8890853!2d41.6488226!3e0
      www.google.pl/maps/dir/Toulouse/Zaragoza/@42.9061209,0.3574649,3a,75y,179.46h,76.16t/data=!3m4!1e1!3m2!1shHg-x4NHzXdNRLNITiD4LQ!2e0!4m19!4m18!1m10!1m1!1s0x12aebb6fec7552ff:0x406f69c2f411030!2m2!1d1.444209!2d43.604652!3m4!1m2!1d0.3608133!2d43.0804647!3s0x12a84946cc28749f:0x51442d141b40e850!1m5!1m1!1s0xd5914dd5e618e91:0x49df13f1158489a8!2m2!1d-0.8890853!2d41.6488226!3e0


      i do tego wszystkiego rondko jak w Kołbieli
      www.google.pl/maps/dir/Toulouse/Zaragoza/@42.8217418,0.3281376,3a,90y,242.04h,79.11t/data=!3m4!1e1!3m2!1s5F0K-C933WVDVy-2UPRriA!2e0!4m19!4m18!1m10!1m1!1s0x12aebb6fec7552ff:0x406f69c2f411030!2m2!1d1.444209!2d43.604652!3m4!1m2!1d0.3608133!2d43.0804647!3s0x12a84946cc28749f:0x51442d141b40e850!1m5!1m1!1s0xd5914dd5e618e91:0x49df13f1158489a8!2m2!1d-0.8890853!2d41.6488226!3e0
      • tomek854 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 11.10.14, 02:39
        To straszne! Ten beton, tuż przy pasie ruchu, nie pozostawia zupełnie pola do manewru. Jedzie się jak w rynnie! :)
        • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 11.10.14, 08:44
          Oglądałem na Discovery którymś program o tym jak budowano największy na świecie samolot czyli Airbusa A 3800 no i jednym z etapów jego budowy było przetransportowanie jego kadłuba z Tuluzy gdzieś do innego miasta w Europie. Ekipa się chwaliła powycinanymi drzewami, pousuwanymi znakami i ogólnie jak sobie poradziła z ciasnotą. A ja się zastanawiam dlaczego ekipa nie skorzystała z 6-cio pasmowych obwodnic i autostrad w okolicy tak dużego i ważnego miasta?
        • samspade Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 11.10.14, 14:49
          Nawet nie oglądając linków mogę napisać że jest prawie jak u nas. Prawie
          I wiem że się nie mylę.
          • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 11.10.14, 16:39
            samspade napisał:

            > Nawet nie oglądając linków mogę napisać że jest prawie jak u nas. Prawie
            > I wiem że się nie mylę.

            No akurat w tym przypadku jest gorzej niż u nas ale też pod "prawie" to można podciągnąć. U nas właściwie z Wrocławia do Poznania tirem przejedziesz bez zmuszania jadących z naprzeciwka by się zatrzymali i ustąpili ci miejsca. Pomiędzy Tuluzą i Saragossą tak ładnie już nie będzie.
            • samspade Nie dość że analfabeta to i z geografii słabo 11.10.14, 17:17
              Nie zauważyłeś że pomiędzy tymi miastami są Pireneje. Góry znaczy się. Wcale nie małe. Tak więc wsadź sobie tą twoją trasę. Bo znów nic nie pokazałeś. I nie czekam na więcej twoich kwiatków. Nie wiem czy ktokolwiek czeka. Ale jak chcesz się produkować to spoko.
              • ocala Re: Nie dość że analfabeta to i z geografii słabo 11.10.14, 21:33
                samspade napisał:

                > Nie zauważyłeś że pomiędzy tymi miastami są Pireneje. Góry znaczy się.

                No zauważyłem. I co w związku z tym?

                >Wcale n
                > ie małe.

                No fakt, ale ty skąd to wiesz? Z google SV ? Bo ja kilkanaście razy je pokonywałem
                Co mają góry do bezpieczeństwa?
              • ocala Re: Nie dość że analfabeta to i z geografii słabo 11.10.14, 21:45
                samspade napisał:

                > Nie zauważyłeś że pomiędzy tymi miastami są Pireneje. Góry znaczy się.

                Zanim jednak odpowiesz mi na pytanie jaki wpływ mają góry na statystykę wypadków zastanów sie kilka razy byś nie walnął odpowiedzi jak Edek piszący, że "połowa pieszych w Polsce ginie z własnej winy". Dobrze przemyśl swą odpowiedź. A i tak idę o zakład, że popełnisz błąd który wytknę.
          • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 11.10.14, 17:04
            samspade napisał:

            > Nawet nie oglądając linków mogę napisać że jest prawie jak u nas. Prawie
            > I wiem że się nie mylę.

            Proponowana przez google droga tranzytowa pomiędzy Tuluzą a Saragossą tak wygląda po hiszpańskiej stronie:
            www.google.pl/maps/@42.4150728,0.1405725,3a,75y,218.12h,83.13t/data=!3m4!1e1!3m2!1sNaz3POmTpjaEsJbY_2o5kg!2e0
            Nie próbuj szukać dróg alternatywnych bo to co google proponuje w tej materii jest jeszcze gorsze i z litości tego nie wskażę. Jak widzimy nie tylko w Polsce tranzyt pomiędzy wielkimi miastami odbywa się ulicami miast.
            C.D.N. i to niebawem.
    • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 11.10.14, 22:53
      Dziś, zamiast błędów drogowych przedstawię komedię, tak dla rozluźnienia bo widzę,że chopcy mają ścięte pośladki.
      www.youtube.com/watch?v=BgsEg2CfRZU
      Prawie jak w Kołbieli
      www.youtube.com/watch?v=RIyEg35Stbo&list=PLr5GW-Q3iDBZOhcv3rEze4-zg0tei18Sp
      www.youtube.com/watch?v=_BP_2t85soM

      Miłej zabawy ;-)
    • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 13.10.14, 19:12
      Trasa z Florencji do jednego z najbardziej znanych kurortów we Włoszech czyli Rimini - 228km w 2h40m.
      Trasa Warszawa - Wrocław - 370km w 3h 55minut.
      Włoska trasa praktycznie 2 autostradami i drogą krajową. Jaka średnia prędkość tu i tam?
    • nadsanski14 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 14.10.14, 09:41
      Filmik pokazujący jak to sie parkuje gdzieniegdzie
      www.zycie.pl/informacje/Przemysl/3452,Parkowanie-po-przemysku-wideo.html
    • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 15.10.14, 00:33
      Kolej na ścieżki rowerowe. Ta akurat "trwa" ze 200 metrów ale sztuka się zgadza i można w statystyce odnotować, że we Włoszech jest ich wiecej niz w Polsce
      www.google.pl/maps/@43.8430408,13.0128198,3a,75y,236.92h,74.55t/data=!3m4!1e1!3m2!1suuYbxpikD2et4wbRjvF0Ew!2e0
      a dalej oczywiście kontenery śmieciowe bo to taka świecka tradycja we Włoszech stawiać śmieci na drodze dla rowerów.
      A tak na marginesie to po co im ścieżki rowerowe i przejścia dla pieszych? Oooo! (główna ulica miasta)
      www.google.pl/maps/@43.8406194,13.0212218,3a,75y,282.25h,66.13t/data=!3m4!1e1!3m2!1sAM9-h32umuAP5nN1DtZ95Q!2e0
      A tu? Ścieżka pieszo-rowerowa. Jak długo oni musieli mysleć by wydumać takie ich połączenie?
      Kiedyś samspadnę pisał tak: "Nasze DDR sa zle zaprojektowane, budowane bardzo czesto dla statystyki a nie funkcjonalnosci. Budowane bez ogolnego pomyslu.
      Niestety musze cie zmartwic. Nasze smieszki nie sa zadbane." A tu takie ścieżki rowerowe jak się patrzy
      www.google.pl/maps/@43.837968,13.0328233,3a,75y,169.19h,65.45t/data=!3m4!1e1!3m2!1sWxx4IX4-OTZdoZNKe-Gcew!2e0
      Samspade: "Niestety nasze DDR nie maja ciągłości. Nie zostały przemyślane, nie uwzględnia się uwag rowerzystów itp."
      No za to włoskie aż pachną przemyślanami i ciągłością po horyzont.
      www.google.pl/maps/@43.8370894,13.0343511,3a,75y,159.92h,71.19t/data=!3m4!1e1!3m2!1skGnHVMCpdi8mc0jVybBDfA!2e0
      • klemens1 Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródzi 15.10.14, 12:13
        ocala napisał(a):

        > No za to włoskie aż pachną przemyślanami i ciągłością po horyzont.
        > www.google.pl/maps/@43.8370894,13.0343511,3a,75y,159.92h,71.19t/data=!3m4!1e1!3m2!1skGnHVMCpdi8mc0jVybBDfA!2e0

        Ale o co chodzi? Że ścieżka się kończy? W W-wie standardem jest, że jest przerywana w trakcie.
        Przykład:
        goo.gl/maps/g5RkB
        Zaraz się kończy w miejscu, gdzie jest szeroki chodnik, a kawałek dalej, gdzie chodnik jest węższy, można już rowerem jechać !!!
        goo.gl/maps/1RFBr
    • ocala Re: "Kwiatki" drogowe basenu Morza Śródziemnego 18.10.14, 21:44
      Każdego roku, w wakacje, korki tylko na francuskich autostradach (nie licząc dróg krajowych czy "miejscowych") sięgają codziennie liczby ok 800km. Żaden Donald tam nie robi z tego afery. Dlaczego? Dlatego, że powód istnienia korków jest zawsze ten sam - masa ludzi w tej samej chwili ma ten sam zamiar.
      Jakieś linki dla Edka40?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka