mamlas.1 23.02.05, 16:23 buahaha,polskie frajerstwo poskąpi 800 złotych a potem wydaje 10000 na naprawę,jak mi jakiś gnój kiedyś wjedzie a ja zobacze że ma letnie to zapozna sie z moim bejzbolem z bagażnika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emes-nju Re: OGLĄDNIJCIE"KARAMBOL-PEŁNO TAM FRAJERÓW NA LE 23.02.05, 16:53 Nie wiem czy moje pytanie nie bedzie dla ciebie zbyt skomplikowane, ale sprobuje. Wyobraz sobie sytuacje, ze ty wjezdzasz komus pod kola, a on w ciebie wjezdza bo nie dales mu zadnych szans na zatrzymanie. Po zatrzymaniu (troche wymuszonym) okazuje sie koles ma letnie opony. Jak wtedy zareagujesz? Bejzbol pojdzie w ruch? W koncu wjechal w ciebie i mial letnie. To jak? Odpowiedz Link Zgłoś
mamlas.1 [...] 23.02.05, 17:29 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
okrutny_mariuszek Re: Do mamlasa 23.02.05, 17:50 coś czuję, ze tylko w gębie jesteś mocny Odpowiedz Link Zgłoś
mamlas.1 Re: Do mamlasa 23.02.05, 17:55 skasuj mi mój nowy wózek przez letnie opony to sie przekonasz Odpowiedz Link Zgłoś
kapitankloss1 Re: Do mamlasa 23.02.05, 18:40 Daj w takim razie namiary na ten wozek to ci go skasujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
okrutny_mariuszek Re: Do mamlasa 23.02.05, 18:57 tak jak kloss napisz co tam masz, jakoś to udokumentuj, bo sieć przyjmie każde kłamstwo, nawet to ze jeździsz Phantomem a póki co to nadal twierzę, że jedynie masz dostep do sieci i mocny jesteś w gębie Odpowiedz Link Zgłoś
mamlas.1 [...] 23.02.05, 19:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
nie.banalny Re: Do mamlasa 23.02.05, 19:55 mamlas.1 napisał: > skasuj mi mój nowy wózek przez letnie opony to sie przekonasz Co mi zrobisz? Rozplaczesz sie, ofiaro marketingu? BUHAHAHAH Ale tyfus z ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
mamlas.1 Re: Do mamlasa 23.02.05, 20:16 wole byc ofiarą marketingu i jeździć bezpiecznie niż być ofiarą głupoty i rozpieprzyć se auto Odpowiedz Link Zgłoś
nie.banalny Re: OGLĄDNIJCIE"KARAMBOL-PEŁNO TAM FRAJERÓW NA LE 23.02.05, 19:51 mamlas.1 napisał: > Powiedziałem wyraźnie,że jak ktoś wjedzie mnie!!! Jeśli to ja spowoduję kolizję > > to oczywiście że żaden bejzbol w ruch nie pójdzie (no chyba,że drugiego > uczestnika ;-) Mówie tylko,że jak ja zahamuję przed światłami i ktoś mi > wjedzie,albo jakiś wózek zostanie wyniesiony z zakrętu i napatoczy sie na > czołowe - a potem okaże sie że sprawca miał letnie opony bo posłuchał jakiegoś > debila z tego forum,że zimówki nie są potrzebne,to Z A P I E * D O L E . Uwazaj zeby wczesniej tobie ktos nie zapie..l mazgaju. Odpowiedz Link Zgłoś
mamlas.1 Re: OGLĄDNIJCIE"KARAMBOL-PEŁNO TAM FRAJERÓW NA LE 23.02.05, 20:17 Hehehehe,twoja frustracja spowodowana niemożnością zamkupu opon zimowych coraz bardziej mnie bawi,normalnie boki można zrywać,ale że robi mi sie ciebie powoli żal to radzę:Pożycz te 800 złotych od babci,cioci albo teściowej a depresja od razu przeminie ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
markus84 Re: OGLĄDNIJCIE"KARAMBOL-PEŁNO TAM FRAJERÓW NA LE 23.02.05, 21:42 mamlas.1 napisał: > Hehehehe,twoja frustracja spowodowana niemożnością zamkupu opon zimowych coraz > bardziej mnie bawi,normalnie boki można zrywać,ale że robi mi sie ciebie powoli > > żal to radzę:Pożycz te 800 złotych od babci,cioci albo teściowej a depresja od > razu przeminie ;-))) Jaki koleś. Najpierw kaze sie walic w dupe albo w ryj, a potem nasze oburzenie zwala na to, ze jakoby nie stac na na zimy, ej.. he Odpowiedz Link Zgłoś
markus84 Re: OGLĄDNIJCIE"KARAMBOL-PEŁNO TAM FRAJERÓW NA LE 23.02.05, 21:44 natomiast biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie temat pierwszego posta malamasa, to fakt faktem ludzie wciąż i wciąż dają się ponieść idei "wielosezonowości" Odpowiedz Link Zgłoś
nie.banalny Re: OGLĄDNIJCIE"KARAMBOL-PEŁNO TAM FRAJERÓW NA LE 23.02.05, 19:46 mamlas.1 napisał: > buahaha,polskie frajerstwo poskąpi 800 złotych a potem wydaje 10000 na > naprawę,jak mi jakiś gnój kiedyś wjedzie a ja zobacze że ma letnie to zapozna > sie z moim bejzbolem z bagażnika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! HEHE Bardziej pasuje do ciebie nick 'Mazgaj'. Uwazaj zebym ja ci nie zajebal z kopa w ten wasaty przepity ryj. Odpowiedz Link Zgłoś
okrutny_mariuszek Re: OGLĄDNIJCIE"KARAMBOL-PEŁNO TAM FRAJERÓW NA LE 23.02.05, 19:53 mazgaj? miekka pipa raczej! miękka i wilgotna! Odpowiedz Link Zgłoś
mamlas.1 Re: OGLĄDNIJCIE"KARAMBOL-PEŁNO TAM FRAJERÓW NA LE 23.02.05, 20:18 następny sfrustrowamy... Co,całą kasę trzba przeznaczać na reanimowanie golfa "dwójeczki" i już na oponki nie starcza? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
psychcio Mamlasku, jakim NOWYM jeździsz?? 23.02.05, 20:37 Przecież F126p juz dawno przestali produkować. Chyba, że dla ciebie "nowy" to "po szlifie" :))))) Jaką dietę stosujesz, że prymityw z ciebie tryska z tak dużą intensywnością? Odpowiedz Link Zgłoś
okrutny_mariuszek Re: OGLĄDNIJCIE"KARAMBOL-PEŁNO TAM FRAJERÓW NA LE 23.02.05, 21:06 po co mi oponki jakmoge komus pyszczek oklepać jak mu w dupe wjade zamów se jaką naklejke mamlas to bede wiedział w kogo celować Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: OGLĄDNIJCIE"KARAMBOL-PEŁNO TAM FRAJERÓW NA LE 23.02.05, 22:22 po ci ci bejzbol, krzywde sobie zrobisz Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Dobry... 23.02.05, 22:26 .. i rozsądny kierowca i na letnich sprawnie i bezpiecznie pojedzie. A jak kto szofer ciulaty,to nic mu nie pomoże i za niego nie pomyśli (Antilock Brain System??) Odpowiedz Link Zgłoś
chris62 Re: Dobry... 24.02.05, 09:38 tak, 30 km/h a ja sobie pomykam 80-100 nawet na oblodzonej drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
robertek Re: Dobry... 24.02.05, 09:56 > tak, 30 km/h a ja sobie pomykam 80-100 nawet na oblodzonej drodze. I zaliczysz w końcu ten rów (przy odrobinie szczęścia) Na oblodzonej drodze nawet najlepsze zimówki nie pomogą przy 80-100 Odpowiedz Link Zgłoś
czyzunia Re: Dobry... 24.02.05, 10:08 mamlasku tak sie ta zabawa skończy że bedziesz miał deczko skasowanego rzęcha a i jape ci ktoś ciut uszkodzi.PO CO CI TE KWIATY. Odpowiedz Link Zgłoś
chris62 Re: Dobry... 24.02.05, 10:13 Nie jestem Mamlaskiem, chyba za bardzo się rozpędziłaś :) Odpowiedz Link Zgłoś
chris62 Re: Dobry... 24.02.05, 10:11 Mi pomagaja jak dotąd a jeżdżę już ponad 20 lat bez wypadku a rów taki na 1 m głeboki zaliczyłem na letnich przy 30 km/h na bardzo oblodzonej górskiej drodze 10 lat temu na szczęście auto było solidne (Samara) i nic się nie stało i ta przygoda spowodowała że jak tylko pojawiły się opony zimowe to zacząłem je stosować. Natomiast za sam fakt że jazda z takimi prędkościami w takich warunkach na letnich jest niemożliwa powinien dac wyobrażenie o marginesie bezpieczeństwa - bardzo malym dla użytkowników "oszczędnych". A tak z codziennej obserwacji to powiem tak że więcej w rowie lub w stłuczkach widuję tych na letnich a o sąsiadach których muszę ciągać po blokiem kiedy posypie nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
robertek Re: Dobry... 24.02.05, 10:27 Chodziło mi o to, że nawet mając zimówki nie należy zbytnio szarżować. One nie są panaceum na warunki drogowe zimą, one tylko dają większy margines bezpieczeństwa na śliskiej nawierzchni, zwłaszcza takiej pokrytej śniegiem lub błotem pośniegowym. Ale nic nie zastąpi zdrowego rozsądku!!! Najlepiej mają ci, którzy jeżdzą lekkimi samochodami, np. Tico. Tymi samochodami można zimą też jeździć na letnich, o czym wielokrotnie pisał nie.banalny. Ale większe samochody już mają duże problemy na letnich. Ja też wielokrotnie widziałem tej zimy w rowie samochody na oponach letnich, pomagałem kilkakrotnie wyciągać je z rowu. Odpowiedz Link Zgłoś
chris62 Re: Dobry... 24.02.05, 11:05 Cóż, oczywiście racja nie należy szarżować a najważniejsze właściwie oceniać i przewidywać sytuację na drodze. Szybsza jazda po śliskiej drodze jest jednak możliwa i bezpieczna przy zachowaniu pewnych podstawowych zasad o ile warunki ruchu temu sprzyjają natomiast na ile można jechać szybciej decydują umiejętności kierowcy, jakość opon rodzaju napędu i zawieszenia samochodu. Co do lekkich samochodów to bym się sprzeczał. Lekki samochód mniejsze naciski to oznacza ułatwione zerwanie przyczepności. Kolega doświadczył tego w Thalii lekki tył łatwo zarzuca na śliskim, dopiero zmiana opon co ciekawe zimowych na zimowe ale innej firmy pomogła teraz auto lepiej się prowadzi. Co do opinii niebanalnego to mam dokładnie odwrotne zdanie ale widać on jeździ tylko 2 ulice dalej i z powrotem po płaskim terenie i tylko wtedy gdy pług odśnieży drogę, pomija milczeniem fakt, że aby wydostać sie z osiedla prosi kumpli żeby go wypchali albo jedzie MPK. Ja jeżdżę codzienni i nie będę ryzykował blacharza i lakiernika na własny koszt za cenę opon. Owszem jest wydatek ale stać mnie na samochód to i stać na opony a plusy z tego są takie, ze aluski się nie pogną o dziury wiosenne, moge jeździć szybciej i bezpieczniej a do tego oszczędzam paliwo no bo jak tu jechać 140 konnym autem 30 na godzinę? Odpowiedz Link Zgłoś
robertek Re: Dobry... 24.02.05, 11:25 > Szybsza jazda po śliskiej drodze jest jednak możliwa i bezpieczna przy > zachowaniu pewnych podstawowych zasad o ile warunki ruchu temu sprzyjają > natomiast na ile można jechać szybciej decydują umiejętności kierowcy, jakość > opon rodzaju napędu i zawieszenia samochodu. Zgadzam się z tym,ale uważam także, że należy wziąść pod uwagę jeszcze pewien margines bezpieczeństwa i jechać ciut wolniej, niż prędkość dla nas bezpieczna. > Co do lekkich samochodów to bym się sprzeczał. Lekki samochód mniejsze naciski > to oznacza ułatwione zerwanie przyczepności. Dla mnie lekki to np. maluch, Tico, Fiesta, AX. Sam mam AX-a na zimówkach, i przyznam, że mimo niewielkiej wagi dobrze trzyma się ośnieżonej drogi. I to bez problemów. POdejrzewam, że na letnich też by nie było bardzo dużych problemów z jazdą, ale nie mam zamiaru sprawdzać. > Co do opinii niebanalnego to mam dokładnie odwrotne zdanie ale widać on jeździ > tylko 2 ulice dalej i z powrotem po płaskim terenie i tylko wtedy gdy pług > odśnieży drogę, pomija milczeniem fakt, że aby wydostać sie z osiedla prosi > kumpli żeby go wypchali albo jedzie MPK. Ja jeżdżę codzienni i nie będę > ryzykował blacharza i lakiernika na własny koszt za cenę opon. Cóż, sam używam zimówek i wcale nie uważam, że to wymysł m lobby oponiarskiego. Dojeżdżam codziennie do pracy i nie mam zamiaru oszczędzać na własnym bezpieczeństwie. Owszem jest wydatek ale stać mnie na samochód to i stać na opony a plusy z tego > są takie, ze aluski się nie pogną o dziury wiosenne, moge jeździć szybciej i > bezpieczniej a do tego oszczędzam paliwo no bo jak tu jechać 140 konnym autem > 30 na godzinę? Oj, bolała by jazda z taką prędkością dobrym samochodem, nie? Mnie osobiście przy moich 60 km :) już wkurza, jak jadę za kimś, kto się wlecze 30 km/h, mimo iż moim zdaniem da się jechać szybciej. Ale z drugiej strony lepiej niech ludzie jeżdżą wolniej w złych warunkach drogowych niż za szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
chris62 Re: Dobry... 24.02.05, 11:33 To w sumie mamy podobne poglądy :) Co do małych autek to przewaznie jeżdżą one na wąskich oponkach co powiększa nacisk jednostkowy i poprawia przyczepność na sliskim. Kiedy natomiast jakiś "tuningowiec" założy szersze to na sliskim może mieć problemy. Auta większe mają szersze ogumienie ale gdyby je wyposażyć w węższe felgi i opony to na lodzie i śniegu przyczepność się poprawi. Odpowiedz Link Zgłoś
robertek Re: Dobry... 24.02.05, 11:37 > To w sumie mamy podobne poglądy :) Zgadza się :) > Co do małych autek to przewaznie jeżdżą one na wąskich oponkach co powiększa > nacisk jednostkowy i poprawia przyczepność na sliskim. Kiedy natomiast jakiś > "tuningowiec" założy szersze to na sliskim może mieć problemy. Też się zgadza. U siebie mam 145/70/R13. Wąskie, zapewniają dobrą przyczepność, mmo tego, że mam zimówki Dębicy Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
dawid7891 Re: Dobry... 24.02.05, 21:10 A co ten mamlas mysli ze tylko on ma bejsbola w bagazniku :P tylko czekac az mamlas w ryj zarobi... Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Dobry... 24.02.05, 10:14 Hm... dwie wypowiedzi i dwie odmienne koncepcje. Jakos bardziej pasuje mi wywazone podejscie swobody niz kozackie chrisa. Wole ostroznie, z pelna swiadomoscia okolicznosci, jechac na letnich w zimie niz wierzyc, ze zimowki umozliwiaja bezpieczna jazde po lodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
chris62 Re: Dobry... 24.02.05, 11:16 Moje podejście nie jest kozackie, wynikło z doświadczenia dochodziłem do tego stopniowo nie od razu i zapewniam Cię nie jest to wcale niemożliwe. To tylko kwestia umiejętności samochodu i faktycznej wartości opon. Nawet między zimówkami są duże różnice. Jedyne zagrożenie przeżyłem w zeszłym roku na trasie Kraków Zakopane gdzie pod górę wyskoczyłem lewym pasem mając 120 km/h a za górką był ostry łuk w prawo (Mogilany). (Lewy pas miałem wolny bo właśnie był oblodzony i pokryty warstwą śniegu a prawy miał asfaltowe koleiny i wszyscy nim jechali). Po skręcie w prawo poczułem że aut zaczęło mi wynosić na zewnątrz, wcisnąłem hamulec (mam ABS) prędkość trochę spadła i pojechałem w dół już po właściwym torze oczywiście ciut zwolniłem ale te 70 zakręt -100 prosta spokojnie można było utrzymać a letniaki wlekli sie 30 na godzinę. Jeżeli tak jesteś przewrażliwiony na punkcie bezpieczeństwa to polecam jazdę 40-60 na zimówkach i tak jest bezpieczniej niż 30 na letnich zwłaszcza w górach. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Dobry... 24.02.05, 11:55 Dodam jeszcze, że mnie do zimówek przekonywać nie trzeba, bezpieczeństwo większe, komfort również(łatwiej ruszyć,stanąć,skręcić). Ale wiem z autopsji, jak bardzo zwodnicze poczucie bezpieczeństwa dają dobre gumy, zawieszenia, silniki.Parę razy po przesiadce z ujeżdżanych przeze mnie Poloneza i Lanosa do "ekstra full wypas fur" z trzycyfrową mocą i ekstra zawieszeniami przekroczyłem margines bezpieczeństwa i tylko dobry los sprawił,że gładko przeszedłem zakręty na mokrej gierkówce przy 180 km/h (autem,za którego kierownicą siedziałem już całe dwie,trzy minuty,1-y raz w życiu), albo nie natrafiłem np. na nieuważnego kierowcę grzejąc wieczorem 150 Astrą II przez jedną z głównych ulic Katowic(Chorzowską). Refleksja przyszła potem. Dla niektórych przychodzi za późno.I o to mi chodzi-człowiek to podstawowy element bezpieczeństwa ruchu.Wszystkie ABS-y,SRS-y i inne SMS-y to tylko dodatki. Pamiętajcie o tym! Szerokiej drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Dobry... 24.02.05, 12:04 No! Jak dodales tekst o roznicach pomiedzy zimowkami to zaczynam Ci wierzyc :-) Problem w tym, ze WIEKSZOSC nas jezdzi na tanich/srednich zimowkach. A te sa tylko o tyle dobre, ze radza sobie na sniegu i nie twardnieja. O lodzie zapomnij! Dlatego napisalem o kozakowaniu. Wielokrotnie pisalem na tym forum, ze majac wybor pomiedzy slabymi zimowkami, a przyzwoitymi uniwersalnymi, wybieram te drugie. Z doswiadczenia wiem, ze lepiej jezdzilo mi sie w zimie na Navigatorach niz teraz na sredniej klasy zimowkach. Nawet po lodzie. Do tego tej zimy zaskoczeni zostali nie tylko drogowcy :-P Mnie tez snieg zastal z reka w nocniku, czyli na letnich. I niestety z racji calkowitego braku czasu, kilka dni tak sobie pojezdzilem. Da sie. Nawet w dosc glebokim sniegu i po lodzie (w miescie - za zadne skarby nie jezdzilbym tak poza miastem, o gorach nie wspominajac!). Po przyzwyczajeniu sie do zdecydowanie gorszej przyczepnosci jezdzilem nawet dosc sprawnie :-) Po prostu jezdzilem wolniej i zostawialem sobie znacznie wiecej dystansu od poprzednikow. Tu zreszta bardzo pomogl mi ABS. Nie ratujac mi d... - dzieki lagodnemu masazowi prawej stopy dokladnie wiedzialem kiedy trace przyczepnosc. Pod koniec mojej letniooponowej przygody z zima, nie udawalo mi sie nawet korzystac z uslug tego urzadzenia :-) pzdr PS Na opisywanym przez Ciebie luku tez kiedys "latalem". Odpowiedz Link Zgłoś
beny51 do chrisa62 jestes ... 25.02.05, 15:15 > tak, 30 km/h a ja sobie pomykam 80-100 nawet na oblodzonej drodze. Tak, oczywiscie. Tylko zimowa opona nie pomaga na _oblodzonej_ drodze. W tedy zadna opona bez kolcow nie da sobie rady. Mam nadzieje ze nigdy sie nie spotkamy i twoje drogi beda daleko od moich - szczegolnie w zimie. Trzeba byc skonczonym .... (tu sobie wstawcie odpowiedni epitet) aby jezdic po oblodzonej drodze w ruchu publicznym 80-100km/h Odpowiedz Link Zgłoś
niknejm Re: Dobry... 24.02.05, 17:37 swoboda_t napisał: > .. i rozsądny kierowca i na letnich sprawnie i bezpiecznie pojedzie. A jak > kto > szofer ciulaty,to nic mu nie pomoże i za niego nie pomyśli (Antilock Brain > System??) Tak mi powiedział właściciel Poldka, którego pomagałem spychać na pobocze, bo nie dał rady podjechać pod górkę. Miałem wiele radości ;-)) Dodam, że ja na zimowych podjechałem potem bez większego problemu. Ale za to jaki piękny korek potrafi taki 'rozsądny kierowca' (jadący na letnich) spowodować :-)) Pzdr Niknejm Odpowiedz Link Zgłoś
bolo737 Re: 'Dobry...' 24.02.05, 19:11 > Tak mi powiedział właściciel Poldka, którego pomagałem spychać na pobocze, bo > nie dał rady podjechać pod górkę. Miałem wiele radości ;-)) > Dodam, że ja na zimowych podjechałem potem bez większego problemu. Ale za to > jaki piękny korek potrafi taki 'rozsądny kierowca' (jadący na letnich) > spowodować :-)) to jeszcze nic w temacie 'radości'. A ile ja jej miałem jak na moich całorocznych cwaniaczka na ukochanych zimóweczkach z zaspy wyciągałem. dodam, że - nie uwierzysz - 'bez większego problemu' - buhaha. Odpowiedz Link Zgłoś
niknejm Re: 'Dobry...' 24.02.05, 19:49 ...i obudziłeś się zlany zimnym potem. He he. Pzdr Niknejm Odpowiedz Link Zgłoś
niknejm To był żart, ale... 24.02.05, 19:55 ...tak poważniej - założenie zimówek nie daje 'god mode' i działają nadal prawa fizyki. Margines bezpieczeństwa jest większy w warunkach zimowych niż na oponach letnich czy wielosezonowych, ale jak go przekroczymy, lądujemy w zaspie Oby tylko tyle). No i niestety bywa, że bez pomocy innych z tej zaspy sie nie wydostaniemy. Natomiast niemożność podjechania pod górkę, kiedy inni sobie z tym radzą (bo zmienili opony na zimowe) to nieco inna sytuacja. Pzdr Niknejm Odpowiedz Link Zgłoś
bolo737 Re: To był żart, ale... 24.02.05, 20:06 >Margines bezpieczeństwa jest większy w warunkach zimowych niż na >oponach letnich czy wielosezonowych... w warunkach zimowych (biała alpejska zima) tak. u nas nie warunków stricte zimowych. a w takich (sucho, mookro - chociaż zimno) margines bezpieczeństwa jest wyższy na oponach wielosezonowych (sic !) - jak jasno wynika z testów które niedawno sam nieopatrznie przytoczyłeś. >Natomiast niemożność podjechania pod górkę, kiedy inni sobie z tym radzą... itd. NIGDY nie miałem z tym na całorocznjych problemów. Wiem, że tego nie zrozumiesz, daruj sobie nawiedzoną "polemikę". Odpowiedz Link Zgłoś
niknejm Re: To był żart, ale... 24.02.05, 21:53 bolo737 napisał: > >Margines bezpieczeństwa jest większy w warunkach zimowych niż na > >oponach letnich czy wielosezonowych... > > w warunkach zimowych (biała alpejska zima) tak. u nas nie warunków stricte > zimowych. Oj, coś mi się zdaje, że się mijasz z prawdą. Śnieg za oknem jeszcze nie zdążył stopnieć (Warszawa). Ostatnie tygodnie wskazują, że śniegu i zimy bywa jednak sporo. > a w takich (sucho, mookro - chociaż zimno) margines bezpieczeństwa > jest wyższy na oponach wielosezonowych (sic !) - jak jasno wynika z testów > które niedawno sam nieopatrznie przytoczyłeś. 1. Tylko w przypadku dobrych wielosezonowych i kiepskich zimowych opon. Podawałem niedawno przykłady - z tych testów właśnie. > >Natomiast niemożność podjechania pod górkę, kiedy inni sobie z tym radzą.. > . > itd. > NIGDY nie miałem z tym na całorocznjych problemów. Widać nie musiałeś podjeżdżać pod oblodzoną ulicę Podleśną w Warszawie. Przykład pochodzi stamtąd. A to przecież nie jest Bielsko, gdzie bywa znacznie ciekawiej pod tym względem. Pzdr Niknejm Odpowiedz Link Zgłoś
bolo737 Re: To był żart, ale... 25.02.05, 10:02 > Oj, coś mi się zdaje, że się mijasz z prawdą. Śnieg za oknem jeszcze nie >zdążył stopnieć (Warszawa). słusznie: zdaje ci się. NIE mijam się z prawdą. widzę CZARNE i MOKRE ulice (Warszawa). jeślisz widzisz inne to znaczy że miłosć do zimóweczek dodatkowo na oczy ci się rzuciła. w białym kolorze (skup się: BIAŁYM) widziałem je w W-wie tej "zimy" coś w sumie kilka godzin (nie dni nawet). Smiem przypuszczać, że pod Podleśną też bym podjechał (BTW: znasz jeszcze parę ciekawych stromych ulic ? - chętnie się bym na saneczki wybrał ?). Odpowiedz Link Zgłoś
niknejm Warszawa, 7.03.2005 07.03.05, 19:31 bolo737 napisał: > > Oj, coś mi się zdaje, że się mijasz z prawdą. Śnieg za oknem jeszcze nie > > zdążył stopnieć (Warszawa). > słusznie: zdaje ci się. NIE mijam się z prawdą. widzę CZARNE i MOKRE ulice > (Warszawa). Nieco złośliwie zapytam... dzisiaj też? A marzec przecież (podobno) mamy. > jeślisz widzisz inne to znaczy że miłosć do zimóweczek dodatkowo na > oczy ci się rzuciła. w białym kolorze (skup się: BIAŁYM) widziałem je w W-wie > tej "zimy" coś w sumie kilka godzin (nie dni nawet). Takich dni jak dziś było tej zimy co najmniej kilka. A dziś rano było naprawdę ciekawie na ulicach. I nadal jest. A śnieżek sobie pada... Pzdr Niknejm Odpowiedz Link Zgłoś
bolo737 Re: To był żart, ale... 25.02.05, 10:19 > a w takich (sucho, mookro - chociaż zimno) margines bezpieczeństwa > > jest wyższy na oponach wielosezonowych (sic !) - jak jasno wynika z testó > w > > które niedawno sam nieopatrznie przytoczyłeś. > > 1. Tylko w przypadku dobrych wielosezonowych i kiepskich zimowych opon. > Podawałem niedawno przykłady - z tych testów właśnie. kłamiesz. jeżeli np. Michelin Alpin A2 to "kiepska zimowa opona" to gratuluję dobrego samopoczucia. co do przykładów to czytać nie umiesz. z przykładów wynikało, że z 15-tu (PIĘTNASTU) testowanych opon zimowych: na MOKRYM JEDNA dorównała na SUCHYM JEDNA dorównała i JEDNA była nieznacznie lepsza ...od porównywanej opony uniwersalnej. jeszcze raz gratuluję dobrego samopoczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
niknejm Re: To był żart, ale... 25.02.05, 14:15 bolo737 napisał: > kłamiesz. jeżeli np. Michelin Alpin A2 to "kiepska zimowa opona" to gratuluję > dobrego samopoczucia. co do przykładów to czytać nie umiesz. z przykładów > wynikało, że z 15-tu (PIĘTNASTU) testowanych opon zimowych: > na MOKRYM JEDNA dorównała > na SUCHYM JEDNA dorównała i JEDNA była nieznacznie lepsza > ...od porównywanej opony uniwersalnej. To porównaj sobie wyniki opon takich jak np. Continental TS810, są też i takie testy na ADAC, z zunifikowaną punktacją. Nie bez powodu oponę uniwersalną zestawiono w jednym teście z segmentem budżetowym (typu Continental TS780 - model sprzed wielu lat). > jeszcze raz gratuluję dobrego samopoczucia. Jedno pytanie. Jeździłeś kiedyś w takich samych, zimowych warunkach na oponach wielosezonowych i zimowych? Bo ja tak. Różnica jest dramatyczna. A na nawierzchni suchej i mokrej są opony zimowe dorównujące w tych warunkach uniwersalnym, lub nawet lepsze. I takie właśnie opony wybieram - nie gorsze od wielosezonowych na suchym i mokrym, a znacznie lepsze w warunkach typowo zimowych. Tym bardziej, że na lato zakładam opony typowo letnie, w warunkach letnich wyraźnie lepsze niż opony wielosezonowe, będące z natury rzeczy kompromisem. Pzdr Niknejm Odpowiedz Link Zgłoś
bolo737 Re: To był żart, ale... 25.02.05, 14:32 "zunifikowana punktacja" ? brednie, brednie i jeszcze raz brednie. ja umiem czytać i interpretować wyniki testów o których mówimy. ty nie. Odpowiedz Link Zgłoś
niknejm Re: To był żart, ale... 25.02.05, 14:37 bolo737 napisał: > "zunifikowana punktacja" ? > brednie, brednie i jeszcze raz brednie. > ja umiem czytać i interpretować wyniki testów o których mówimy. > ty nie. Przeczytaj sobie metodologię testów na stronie ADAC, a potem krzykaj. Wnioskuję też (z braku odpowiedzi na moje wcześniejsze pytanie), że na zimówkach nigdy nie jeździłeś; być może Cię nie stać. Rozumiem to, ale dość zabawne jest wyszukiwanie 'uczonego' uzasadnienia "na siłę" dla własnej oszczędności, kiedy chodzi po prostu o pieniądze lub lenistwo :-) W związku z tym wybacz, ale EOT. Pzdr Niknejm Odpowiedz Link Zgłoś
bolo737 Re: To był żart, ale... 25.02.05, 14:53 > Przeczytaj sobie metodologię testów na stronie ADAC, a potem krzykaj. przeczytałem - nie uwierzysz wnikliwie - i podtrzymuję że umiem czytać a ty niekoniecznie. > Wnioskuję też (z braku odpowiedzi na moje wcześniejsze pytanie), że na > zimówkach nigdy nie jeździłeś; być może Cię nie stać. a wnioskuj sobie co chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mobile5 Re: To był żart, ale... 25.02.05, 14:55 Jedno z praw Murphy'ego: nigdy nie kłóć się z głupcem, ludzie mogą nie dostrzec różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
bolo737 Re: To był żart, ale... 25.02.05, 14:58 > Wnioskuję też (z braku odpowiedzi na moje wcześniejsze pytanie), że na > zimówkach nigdy nie jeździłeś; być może Cię nie stać Wnioskuję też (z braku odpowiedzi na moje jeszcze wcześniejsze pytanie w kwestii stromych ulic do pojeżdzenia na saneczkach), że z tą twoją Podleśną to tak dla picu było ? Odpowiedz Link Zgłoś
chris62 Re: 'Dobry...' 25.02.05, 14:30 do tego z ręką w majtkach i przerażeniem w oczach.. Odpowiedz Link Zgłoś
bolo737 Re: 'Dobry...' 25.02.05, 14:36 pomyliłeś fora. wysilaj się na forum-humorum. Odpowiedz Link Zgłoś
chris62 Re: 'Dobry...' 25.02.05, 15:22 Nadmiar powagi jest szkodliwy trochę humoru na pewno nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
trebor_d Mamlas.1 nie marwt się jest nas dwóch 24.02.05, 11:37 Z tą róźnicą, że ja walę z bejzbola za brak włączonego kierunkowskazu, więc trochę bardziej się muszę napracować. Pomożesz? Odpowiedz Link Zgłoś
b12 Re: Mamlas.1 nie marwt się jest nas dwóch 25.02.05, 14:40 trebor_d napisał: > Z tą róźnicą, że ja walę z bejzbola za brak włączonego kierunkowskazu, więc > trochę bardziej się muszę napracować. Pomożesz? To jakaś przenośnia? Idź dobierać towarzyszy przygód gdzie indziej.. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Mamlas.1 nie marwt się jest nas dwóch 26.02.05, 14:23 b12 napisał: > trebor_d napisał: > > Z tą róźnicą, że ja walę z bejzbola za brak włączonego kierunkowskazu, > > więc trochę bardziej się muszę napracować. Pomożesz? > To jakaś przenośnia? Idź dobierać towarzyszy przygód gdzie indziej.. Słyszałeś kiedyś słowo "ironia"? Odpowiedz Link Zgłoś