Dodaj do ulubionych

Jazda po chodniku

04.03.05, 18:56
CZy ja przegapiłem jakieś modyfikacje kodeksu drogowego? Jeżdże lat 30 z
okładem, staram się nadążać za pomysłami ustawodawców, ale może wiek już nie
ten...

Spacerowałem dziś wzdłuż jednej z warszawskich ulic (po chodniku) dochodząc
do jezdni gdy zobaczyłem przed sobą maskęsamochodu pchającego się równo na
mnie i młodego kierowcę domagającego się bym mu ustąpił. Zdziwiłem się
odrobinę i odparłem, że nie widzę powodu, bo chodnik jest dla mnie a jezdnia
dla niego. Usłyszałem wówczas - zaskoczony - że wolno jeździć po chodniku pod
warunkiem zachowania odpowiedniej ostrożności, a ja na pewno nioe mam prawa
jazdy bo się czepiam, po czym auto wyprysnęło łukiem po trawniku. Młodemu
człowiekowi skrócił sobie drogę, bo nie chciało mu się objeżdżać jezdnią
jakieś 500m.
No i co jest zgodne z obowiązującymi przepisami ruchu?

------------------
First man than machine
Obserwuj wątek
    • Gość: oto. Re: Jazda po chodniku IP: *.lot.pl 05.03.05, 06:35
    • jaro_ss Re: Jazda po chodniku 05.03.05, 12:23
      Na pewno nie to, że po trawniku.......
    • Gość: czubek Re: Jazda po chodniku IP: *.range81-153.btcentralplus.com 05.03.05, 22:59
      Wiesz co sie wtedy robi? wyciaga klucze z kieszeni i jak Cie palant mija to
      ladnie mu sie kreske rysuje przez cala dlugosc samochodu. Jak sie zacznie
      rzucac to zara na policje i ze otarl sie o Ciebie samochodem jak spokojnie
      spacerowales Sobie pochodniku.

      A tak na powaznie. Pewnie facet "lokalny" i regularnie sobie tak droge skraca.
      Moze (na drugi raz) zapisac numery i zglosic na policje (choc z tego co widze
      to policja nie spieszna zeby zwyklemu czlowiekowi pomoc...). Dodatkowo mozna
      pisemnie zglosic (opisujac zdarzenie) do urzedu wojewodzkiego do odpowiedniego
      dzialu zeby postawili slupki z lancuchami wzdluz jezdni.
      ???
    • vatseq Re: Jazda po chodniku 07.03.05, 11:44
      Też jeżdże ponad ćwierć wieku i w nowych przepisach staram się wyłapywać
      wszelkie zmiany. Otóż jest explicite napisane, że jazda po chodniku jest zabroniona!
      Ja w takich przypadkach (a miałem ich już kilka) wyciągam komórkę, wybieram 112
      i mówię, że właśnie delikwent o numerze ... goni mnie po chodniku samochodem :-)
      Jak facet słyszy co mówię, to zazwyczaj się wycofuje, ale miałe w stolycy
      przypadek, że czekałem na poolicję - wlepili delikwentowi mandat aż miło.

      Swoją drogą bezczelność niektórych kierowców i lenistwo jest zatrważające!

      vatseq
      • rekrut1 Re: Jazda po chodniku 07.03.05, 12:37
        Pod 112 można tylko to czsem trwa,trwa i trwa.:-(
        >Swoją drogą bezczelność niektórych kierowców i lenistwo jest zatrważające!

        Widać to zwłaszcz teraz.Stoi taki na parkingu i czeka aż mu ktoś miejsce
        odśnieżone zwolni.
        Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka