Dodaj do ulubionych

Aż miło!

21.03.05, 13:00
Mam takie spostrzeżenie. Otóż byłam w takiej miejscowości Zdwórz - koło
Łącka - za Płockiem. Otóż jadąc do Zdwórza całą drogę czułam "zapach
benzyny". Po jakiś dwóch dniach, kiedy podjechałam na bazarek po zakupy jakiś
pan zauważył,że z baku leci ciurkiem benzyna kazał wyłączyć silnik był
zdziwiony że jeszcze nie "wyleciałam w powietrze". Przy wyłączonym silniku
nic się nie działo a po uruchomieniu silnika ciekło paliwo chociaż cały czas
jeżdziłam na przełączonym gazie.
Zostałam zacholowana do stacji obsługi SEATA - bałam się ile zedrą ze mnie.
Okazało się, że mam pęknięty bak! Czekałam ok,. 45 min. Panowie próbowali
skleić tymczasowo bak, ale za duże było pęknięcie. Ustawili przełącznik na
gaz i tak jeżdziłam jeszcze ok. 2 tygodni zanim wróciłam do domu. Obsługa
była naprawdę miła, szybka, widać że to są fachowcy - szkoda że jesteście
tak daleko. Nie zapłaciłam ani grosza.

Obserwuj wątek
    • emes-nju Byc kobieta, byc kobieta... 21.03.05, 13:11
      Faceta skasowaliby az milo, a kobiety zrobilo im sie zal :-)
      • anima Re: Byc kobieta, byc kobieta... 21.03.05, 14:20
        emes-nju napisał:

        > Faceta skasowaliby az milo, a kobiety zrobilo im sie zal :-)

        czyżby?
        ostatnio w stacji obsługi przemili panowie próbowali skasować mnie za wymianę
        żarówki o 20 złotych więcej, niż płaciłam dotychczas. kiedy im to powiedziałam,
        oczywiście stanęło na moim. myślisz, że dlaczego próbowali zarobić ekstra? otóż
        dlatego, że oni swym malutkim rozumkiem myślą, że każdej kobietce można wcisnąć
        ciemnotę...
        • emes-nju Re: Byc kobieta, byc kobieta... 21.03.05, 14:28
          To prawda. Mojej kobiecie nawciskali kiedys takiej ciemnoty, ze wynikalo z tego, ze wymieniac nie trzeba tylko tablic rejestracyjnych. Ona oczywiscie bardziej wierzyla fahofcom niz mi wiec brzeczenie skonczylo sie dopiero kilka miesiecy po nieszczesnej wyzycie w warsztacie, kiedy samochod przejachal kilka tys. km i sie nie rozsypal :-)))

          W swojej odpowiedzi do zalozycielki watku, skupilem sie raczej na sytuacji z gatunku: jastem taka biedna i zagubiona, ze tylko panowie moga mi pomoc swoim meskim ramieniem. Panowie wtedy zwykle pomagaja i sa szalenie szczesliwi :-))) Kobiety moga tak zrobic i czasem sie udaje - mezczyzni raczej nie moga robic z siebie "slodkiej idiotki" :-P
          • anima Re: Byc kobieta, byc kobieta... 21.03.05, 16:10
            jastem taka biedna i zagubiona, ze tylko panowie moga mi pomoc swoim mes
            > kim ramieniem. Panowie wtedy zwykle pomagaja i sa szalenie szczesliwi :-)))
            Kob
            > iety moga tak zrobic i czasem sie udaje - mezczyzni raczej nie moga robic z
            sie
            > bie "slodkiej idiotki" :-P

            tu się zgodzę. ja w ten sposób ostatnio wynegocjowałam mandat i punkty ;-)
            facet, który został zatrzymany zaraz po mnie, patrzył w moim kierunku z
            nienawiścią w oczach ;-)
          • cynick1 Re: Byc kobieta, byc kobieta... 21.03.05, 16:17
            emes-nju napisał:



            > W swojej odpowiedzi do zalozycielki watku, skupilem sie raczej na sytuacji z
            mezczyzni raczej nie moga robic z sie
            > bie "slodkiej idiotki" :-P

            na samochodach moze sie znasz ale na kobietach ni cholery

            nie chwytasz ze Agatka jest atrakcyjna kobieta?

            pzdr.

            • emes-nju Re: Byc kobieta, byc kobieta... 21.03.05, 16:29
              cynick1 napisał:

              > na samochodach moze sie znasz ale na kobietach ni cholery
              > nie chwytasz ze Agatka jest atrakcyjna kobieta?


              Eeeeee... nie! Jakos cyferka przy nicku wprowadzila mnie w blad :-P Postaram sie poprawic.

              pzdr
        • Gość: rekrut1 Re: Byc kobieta, byc kobieta... IP: *.chello.pl 21.03.05, 16:17
          A nie można?
    • Gość: iwona Re: Aż miło! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 17:03
      A daj spokój, Agatka!!! Gdzieś ty się wloczyla przez dwa tygodnie, zanim
      wrocilaś do domu? Dlaczego chwalisz ten serwis? Przecież zrobili tak, żeby cię
      splawić. Gdzie to fachowcy? Szykuj się do zakupu pompy paliwa - ona nie może
      pracować na sucho, nie rozumiem, dlaczego autoryzowana stacja tak postąpila,
      że puścili cię w drogę z już pustym zbiornikiem.Pompa mieli powietrze, nie ma
      smarowania i chlodzenia, dlugo tak nie wytrzyma. Moze jednak trochę benzyny
      zostalo, w zależności od miejsca pęknięcia.
      Tylu chlopow ci odpisywalo i żaden nie zauważyl problemu.
      Dopiero żona mechanika samochodowego!!!
      • kolowr oj, wypraszam! 21.03.05, 17:51
        właśńie to przeczytałem i miałem to samo napisać :) ale już nie muszę :)
    • agatka43 Re: Aż miło! 22.03.05, 07:45
      Iwona!!! Jak by chcieli mnie spławić to by nawet mnie nie przyjęli.
      Powiedzieli "pouczyli", że jakiś czas mogę tak pojeździć.
      Ustawili przełącznik na gaz. I można tak jeździć - oczywiście bak i pompa po
      powrocie zostały wymienone.
      I pisze jeszcze raz, że nie robiłam z siebie słodkiej ani kwaśnej idiotki
      poprostu poprosiłam o pomoc. Byłam w kilku takich punktach ale ten przewyższa
      inne. Poprostu może tam tak jest. I jeszcze jedno - nie mam Seata, a mimo to
      pomogli.
      P.S.
      emes-nju czy mam zmienić nicka na bardziej wiarygodnego np: ANAKONDA.
      Pa, Pa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka