Gość: nie oglądam reklam
IP: *.chello.pl
05.10.05, 17:59
dziś widziałem blondynkę kierującą bmw model z lat 90 taki jak jeżdżą chłopcy
z miasta i dech mi zaparło jak z gracją (blondynka) zajeżdżała wszystkim
kierowcom drogę . wyglądało po jej minie że wie co robi ,ale ja bym
powiedział że chyba samochód był męża i to on ją uczył jeżdzić odważnie i
brawurowo
tak czy siak styl jazdy bardzo podobny , za to wykonanie makabryczne
od dzisiaj nie będzie mi przeszkadzał żaden samochód wpychający się na siłę
czy na trzeciego lub nawet pod prąd jeżeli będzie to robił przewidywalnie dla
mnie i nie gwałtownie
kierowcy patrzyli na nią, zwalniali ,nie trąbili i kiwali głowami lekkimi
ruchami w dół i do góry
pośledziłem ją około 5 kilometrów , za każdym razem ze świateł ruszała
ostatnia, wyprzedzała slalomem parę pojazdów i zwalniała do przepisowych 50
i na następnych znów to samo