Dodaj do ulubionych

Łańcuchy śniegowe

IP: *.bait.pl / *.225.121.1.bait.pl 20.12.05, 22:39
Witam,
Wybieram się w Tatry w te święta, więc powinienem zakupić łąńcuchy. Proszę o
radę: jakie kupić? Czy takie "drabinkowe" i bez superdociągaczy też zdadzą
egzamin?
I inna strona medalu: kiedy je założyć, tzn. w jakich warunkach drogowych?
Dopiero jak się zakopię, czy jak będzie śnieg na drodze generalnie? BEz
śniegu, to chyba trzeba je zdjąć?
Obserwuj wątek
    • w357 Re: Łańcuchy śniegowe 21.12.05, 01:53
      Łańcuchy ! Potrzebne,czy nie ?

      Wszystko zależy w jaki rejon Tatr się wybierasz ?
      Jeżeli tylko do Zakopanego,to łańcuchów nie potrzebujesz.
      Natomiast, jeżeli masz w planie podjazdy,zjazdy bocznymi drogami,to bez
      łańcuchów nie pojedziesz dalego!!!
      Na wielu "bocznych" drogach "pod górkę", są nawet znaki drogowe o OBOWIĄZKOWYM
      UŻYWANIU ŁAŃCUCHÓW, gdy leży śnieg.

      Jakie łańcuchy ???
      Łańcuchy są różnej klasy !
      Jeżeli chcesz je na jeden dwa sezony, to kup najtańsze(zapinane stalową linką).

      Droższe.
      Sam łańcuch, są mocniejsze i łatwiejsze w zakładaniu !

      Tak,czy owak. Jakie łańcuchy byś nie kupił,to zanim wyjedziesz w zaśnieżone
      tereny,to przetrenuj kilka razy zakładanie łańcuchów w lepszej aurze pogodowej.

      Uwaga !!!
      Łańcuchy po pierwszym użyciu (przeważnie)trzeba doregulować do opony!!!

      Jeżdżenie z łańcuchami na kołach po niezaśnieżonej drodze jest ZABRONIONE !
      • w357 PS. Łopata do śniegu !! 21.12.05, 02:02
        .
      • emes-nju Re: Łańcuchy śniegowe 21.12.05, 13:39
        w357 napisał:

        > Łańcuchy ! Potrzebne,czy nie ?
        >
        > Wszystko zależy w jaki rejon Tatr się wybierasz ?
        > Jeżeli tylko do Zakopanego,to łańcuchów nie potrzebujesz.


        Pozwolisz, ze sie nie zgodze. Kilka razy do Zakopanego dojechalem wylacznie dlatego, ze mialem lancuchy. Zakopianka w czasie intensywnych opadow sniegu natychmiast, dzieki duzemu ruchowi (szczegolnie ciezarowek), pokrywa sie lodem i korki tworza sie na wszystkich podjazdach.
        • w357 Re: Łańcuchy śniegowe 31.12.05, 15:59
          emes-nju napisał:
          > Pozwolisz, ze sie nie zgodze. Kilka razy do Zakopanego dojechalem wylacznie
          dla
          > tego, ze mialem lancuchy. Zakopianka w czasie intensywnych opadow sniegu
          natych
          > miast, dzieki duzemu ruchowi (szczegolnie ciezarowek), pokrywa sie lodem i
          kork
          > i tworza sie na wszystkich podjazdach.
          >~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

          NA DZIEŃ DZISIAJSZY , ZGADZAM SIĘ CAŁKOWICIE :-)

          Oddam w dobre ręce łańcuchy (szt. 2)
          Używałem ich kilka razy (w Tatrach) na kołach "Skoda-Felicia" .
          Niestety rozmiaru opon nie pamiętam - samochód sprzedany.

          Jeździło się bardzo dobrze pod górkę (na Góbałówkę - jeżeli ktos zna tą drogę).

          Oferta dla osób z rejonu W-wy.
          Zainteresowanych proszę o kontakt na waw_ros@yahoo.com .
    • emes-nju Re: Łańcuchy śniegowe 21.12.05, 13:48
      "Drabinka" w ogole nie trzyma na boki. Co Ci z tego, ze podjedziesz pod gorke jezeli wpadniesz do rowu bo droga byla troche nachylona? ;-)

      Zdecydowanie polecam lancuchy jak najprostsze, ale w ksztalcie polaczonych ze soba liter Y. Dobrze tez, zeby sam drut, z ktorego zrobiony jest lancuch mial kwadratowy, a nie okragly przekroj. Superdociagacze swietnie sprawdzaja sie w salonie - dostana troche piachu, lodu czy kamieni i... Po prostu po zalozeniu zwyklych lancuchow trzeba co jakis czas zatrzymywac sie i sprawdzac czy sa ok. Nie stanowi to problemu bo lancuchow zwykle uzywa sie na krotkim odcinku.

      Lancuchy w sniegu raczej nie pomoga - sprawdza sie za to na lodzie. Absolutnie nie jezdzij w lancuchach po asfalcie - nawet przykrytym cienka warstwa sniegu.

      PS Po zakupie przecwicz zakladanie na sucho :-)
      • Gość: Greg Re: Łańcuchy śniegowe IP: *.bait.pl / *.225.121.1.bait.pl 22.12.05, 22:44
        dzikuje za rady.
        Z racji ekonomicznych zakupilem zwykla drabinke - najtansze rombowe kosztowaly
        dwa razy drozej. coz trzeba bedzie uwazac, zreszta pogoda zanosi sie na
        pluchowata, wiez moze sei wcale nie przydadza.
        Tak czy siak, jutro testy na sucho. A i zakupilem spray do wypelniania opony po
        przebiciu, tak na wszelki wypadek, co by w sniegu nie zmieniac kola.
        Pogodnych swiat
        • w357 Oddam Łańcuchy śniegowe 31.12.05, 16:03
          Patrz post powyżej z 31.12.2005 godz.15.59 .
    • pawro2001 Re: Łańcuchy śniegowe 03.01.06, 12:43
      Ostatnio ubawiłem się nieźle. To było w ów piatek przed Sylwestrem, gdy tak
      padało przez cały dzień. Między Olkuszem a Krakowem zrobił sie korek,
      oczywiście pod górkę. Stanąłem grzecznie, patrze gość przede mną zakłada
      łańcuchy i męczy sie z tym niemiłosiernie. Ja takiego wynalazku nie mam.
      Przeraziłem się więc poważnie; no to teraz nie ruszę. W końcu korek ruszył,
      przyszła kolei na mnie i ... spokojnie jakby lato było. Patrzę w lusterko czy
      to aby moje auto takie wyjątkowe. Auto za mną bez najmniejszego poślizgu. Tam
      wogóle slisko nie było! Przyszpanowac chciał czy jak?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka