Pytanie do ekspertek

31.10.02, 09:11
Czy jazda rowerem w zimie jest bezpieczna? W Warszawie istnieje niewielka
sieć ścieżek rowerowych po których staram się poruszać rowerem jednak gdy
przychodzi napotykam na następujące przeszkody:
- ścieżki są wogóle nieodśnieżane
- chodniki są odśnieżane a odgarnięty śnieg jest usypywany w chałdy wprost na
ścieżki rowerowe
- na ścieżkach ustawiane są pojemniki z piaskiem w taki sposób, że
uniemożliwiają bezpieczny przejazd

Czy, z uwagi na w/w zagrożenia mogę poruszać się po jezdni?
Czy istnieje jakiś przepis zakazujący jazdy rowerem w zimie, w ogóle, albo
jazdy po ośnieżonej drodze?

Może moje pytania są śmieszne ale rower dla mnie jest jedynym sensownym
środkiem komunikacyjnym w mieście i służy mi głównie do dojazdu do pracy, a
ponieważ mam pracę całoroczną a nie sezonową to również dojeżdżam do pracy
przez cały rok. Do pracy mam ponad 10 km z czego 5 km po ścieżkach rowerowych
i obawiam się, że również tej zimy jadąc po odśnieżonych ścieżkach będę
odnosił kontuzję.

Zakład Oczyszczania Miasta ma obowiązek odśnieżania dróg należacych do ZDMu.
W skład pasu drogowego należą również ścieżki rowerowe a więc i onne winny
być odśnieżane. Czy mam rację czy może się mylę?
    • robertrobert1 Re: Pytanie do ekspertek 12.11.02, 11:53
      Czekam na komentaż!
      • anna-zielinska Re: Pytanie do ekspertek 14.11.02, 13:22
        Bardzo przepraszam za wyłączenie sie z forum. Niestety to jest dodatek do
        naszej pracy, ktorej ostatnio bylo wyjatkowo duzo.

        Na pytanie o jazde rowerem z zimie nie ma prostej odpowiedzi. Przynajmniej ja
        jej nie znam. Sama czasami jezdze do pracy na rowerze i prawde mowiac duzo
        bardziej przeszkadza mi deszcz niz snieg.
        Nie ma w kodeksie zadnych przepisów dla rowerzysty obowiazujacych tylko w zimie.
        Jest dokładnie powiedziane kiedy rowerzysta może jechać po chodniku. Po jezdni
        może jechać zawsze jeżeli nie ma zakazu dla rowerów i nie ma drogi dla
        rowerów. Jest w kodeksie powiedziane że rowerzysta w pierwszej kolejnosci
        powinien korzystać z pobocza chyba ze nie nadaje się ono do jazdy. Tak ze
        jeżeli droga dla rowerów jest nieprzejezdna bo zasnizona to logiczne wydaje się
        ze może rowerzysta korzystać z oczyszczonej jezdni. Gdy droga dla rowerów jest
        Śliska, zasniezona to tak jakby jej nie bylo.

        Niestety nie rozwiazuje to problemu rowerzysty ktory w trudnych warunkach
        drogowych ma ciezkie zycie. Obowiazkiem wlasciciela drogi jest utrzymywanie jej
        we wlasciwym stanie ale to bardzo czesto jest czysta teoria. Mamy nadzieje ze
        jednak z czasem świadomosc wagi takich wydawaloby sie drobnych dzialan bedzie
        rosla. Wlasnie ruszyl caly system szkolenia z zakresu bezpieczeństwa ruchu dla
        urzędników samorządowych roznych szczebli. Jezeli nie zostana Oni wymienieni
        przez nowe wladze lokalne to moze bedzie chociaz troche lepiej.

        Pozdrawiam

Pełna wersja