kasiika 10.01.06, 11:48 czuje sie bardziej bezpiecznie ze samochod jest pod kontrola. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kozak-na-koniu Re: Ogólnie legalne. 10.01.06, 11:50 Pozory czasem mylą ale jeśli czujesz przy tym komfort psychiczny... Tylko proszę, trzymaj się prawej strony! Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 10.01.06, 11:58 Legalne ... masz jechac tyle na ile sie czujesz. Predkosc minimalna jest okreslona na autostradzie. Odpowiedz Link Zgłoś
o-l-o Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 10.01.06, 11:59 Predkosc minimalna jest > okreslona na autostradzie. i nie tylko na autostradzie. Legalne to jest, tylko czy normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiika Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 10.01.06, 12:01 predkosc jest maksymalna, minimalnej nigdy nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
o-l-o Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 10.01.06, 12:05 Droga kierowczynio, zanim zaczniesz dyskusję zapoznaj się z przepisamio PoRD. Najgorzej rozmawia się z ignorantami. Odpowiedz Link Zgłoś
brytan Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 10.01.06, 12:32 kasiko, jedz jak chcesz, kary nie wlepia za wolna jazde. Nie zwazaj na cymbalow trabiacych, bo to ich problem nie Twoj. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 10.01.06, 12:53 rtykuł 19, szczególnie ust. 2: www.kodeksdrogowy.pl/display.php?site=79#d2r3o3 Odpowiedz Link Zgłoś
o-l-o Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 10.01.06, 12:56 Za jazdę 35/h na autostradzie też nie? A znak C14 jest Ci znajomy czy też nie? Ot tak zapytałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal IP: *.aster.pl 18.01.06, 19:19 Niezupełnie- mogą za utrudnianie ruchu, jest o tym gdzieś w kodeksie. Odpowiedz Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 10.01.06, 15:59 tiges_wiz napisał: > Predkosc minimalna jest okreslona na autostradzie. uzyskanie prawa jazdy tez wymaga chocby minimalnej wiedzy o przepisach to ze na autostradzie nie wolno poruszac sie pojazdem ,ktory z przyczyn konstrukcyjnych nie moze jechac szybciej niz 40km/h jeszcze - dla kumatych - nie znaczy ze nie wolno jechac wolniej niz to 40km/h do ksiazek marsz !!! Odpowiedz Link Zgłoś
o-l-o Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 10.01.06, 17:37 w_r_e_d_n_y napisał: ktory z przyczyn > konstrukcyjnych nie moze jechac szybciej niz 40km/h Możesz wskazać w którym miejscu tej definicji jest to napisane? 3) autostrada - drogę dwujezdniową, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi, na której nie dopuszcza się ruchu poprzecznego, przeznaczoną tylko do ruchu pojazdów samochodowych, które na równej, poziomej jezdni mogą rozwinąć prędkość co najmniej 40 km/h, w tym również w razie ciągnięcia przyczep, Odpowiedz Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 11.01.06, 01:17 o-l-o napisał: > w_r_e_d_n_y napisał: > > ktory z przyczyn > > konstrukcyjnych nie moze jechac szybciej niz 40km/h > Możesz wskazać w którym miejscu tej definicji jest to napisane? > 3) autostrada - drogę dwujezdniową, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi, > na której nie dopuszcza się ruchu poprzecznego, przeznaczoną tylko do ruchu > pojazdów samochodowych, które na równej, poziomej jezdni mogą rozwinąć > prędkość co najmniej 40 km/h, w tym również w razie ciągnięcia przyczep, nie rozumiesz co sam cytujesz ???? " autostrada - .....przeznaczoną tylko do ruchu pojazdów samochodowych, które ....MOGĄ rozwinąć prędkość co najmniej 40 km/h " jezeli MOGĄ (czyli maja potencjalna mozliwosc) rozwinac taka szybkosca - to znaczy ze im wolno jechac autostrada ,ale wcale nie znaczy ze nie wolno jechac wolniej Odpowiedz Link Zgłoś
o-l-o Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 11.01.06, 09:46 w_r_e_d_n_y napisał: > nie rozumiesz co sam cytujesz ???? Doskonale rozumiem, i nie tylko ja tak rozumiem. www.autostrada-a4.pl/bezpieczenstwo.php www.autostrada-a4.pl/autostrada_A4.htm bitum.scholaris.pl/podzialtechn.htm Jeżeli MOŻE rozwinąć to MUSI jechać min 40km/h a jak nie może to laweta i do serwisu. Albo noga na gaz. Odpowiedz Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 11.01.06, 21:01 o-l-o napisał: > Doskonale rozumiem, i nie tylko ja tak rozumiem. > Jeżeli MOŻE rozwinąć to MUSI jechać min 40km/h a jak nie może to laweta i do > serwisu. Albo noga na gaz. " autostrada - drogę dwujezdniową, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi, na której nie dopuszcza się ruchu poprzecznego, przeznaczoną tylko do ruchu pojazdów samochodowych, które na RÓWNEJ, POZIOMEJ JEZDNI MOGĄ rozwinąć prędkość co najmniej 40 km/h, w tym również w razie ciągnięcia przyczep " a nie zastanowilo Cie dlaczego ta wg. Ciebie min. szybkosc dotyczy TYLKO jazdy po "RÓWNEJ, POZIOMEJ JEZDNI " ????? a co jak bedzie z gorki lub pod gorke ,skoro w przepisach tego nie napisali ? zwrot : " które na równej, poziomej jezdni MOGĄ rozwinąć prędkość co najmniej 40 km/h " wyraznie wskazuje ,ze dotyczy to pojazdow ZDOLNYCH osiagac min. 40km/h gdyby chodzilo o okreslenie min. szybkosci to by po prostu napisali ze taka tam obowiazuje i nie p....i o rownej czy poziomej jezdni PS rozrozniasz chociaz zwrot warunkowy MOGĄ od nakazu MUSZĄ ? Odpowiedz Link Zgłoś
etom Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 11.01.06, 21:17 wredny ma racje. Znak "autostrada" nie zabrania jechac wolniej niz 40km/h ,tylko nie pozwala na wjazd na nia pojazdom nie mogacym osiagac takiej szybkosci. "Wjazd na autostradę mają tylko pojazdy samochodowe, ale nie wszystkie - zwróćmy uwagę, że tylko te, które mogą poruszać się z prędkością co najmniej 40 kilometrów na godzinę....... Jednak przepis ten nie oznacza, że poruszanie się autostradą poniżej określonej prędkości jest automatycznie wykroczeniem. (Insp. Mariusz Wasiak, Komenda Główna Policji w Warszawie)" www.gieldasamochodowa.com/article/view.asp?path=gs%5C865&file=gb_462.xml Odpowiedz Link Zgłoś
o-l-o Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 11.01.06, 21:19 A szkoda bo w pewnych warunkach powinno, ale skoro wredny ma rację, to ma i już. Bez dalszej dyskusji. Pozostaje jednak znak określający minimalną prędkość gdzie mandat można dostać. Tu się chyba nie mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 10.01.06, 12:53 Oddział 3 Prędkość i hamowanie Art. 19. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem(...) 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany: 1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym; ........................... Czyli mamy sprzeczność. Gdzie trzech kierowców i są dwa pasy ruchu, tam zawsze ktoś będzie jechał z prędkością która utrudnia jazdę innym. Polską specjalnością jest że gdy jest 2 kierowców na 3 pasach, to też mogą sobie utrudniać jazdę. W praktyce proponuję żebyś jeździła na tyle na ile czujesz się bezpiecznie i jednocześnie jeździła dużo - wtedy zwiększysz swoje poczucie bezpieczeństwa i będziesz mogła jechać np. 60, a po jakimś czasie - kto wie - może nawet 75? Chodzi o to, żeby autobusy PKS nie wyprzedzały, bo to niebezpieczne, a muszą się trzymać rozkładu jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tobiasz Jazda wg widzimisię 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 13:03 Jest to niezgodne z przepisami o ile na danej drodze bezpiecznie można jechać szybciej a Twoja prędkość powoduje utrudnienie dla innych kierujących. Jeśli nie możesz utrzymać minimum masz niesprawny samochód lub sama jesteś niesprawna i nie wolno Wam się po drodze publicznej poruszać. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 10.01.06, 13:35 Zgubne sa skutki slepej wiary w to, ze jak sie jedzie powoli, to bezpiecznie. Nie dlatego, ze jadac 40 km/h jestes niebezpieczna! Absolutnie! Problemy zaczynaja sie wtedy, gdy odprezona BEZPIECZNA jazda, bedziesz musiala szybko i skutecznie zareagowac na cos niespodziewanego. Cos, czego przyczyna nie jestes, ale stajesz sie uczestniczka. Jestes tak ukojona swoim poczuciem bezpieczenstwa, ze nie reagujesz odpowiednio szybko. To nie sa wyssane z palca kocopaly pisane przez pirata drogowego (absolutnie nie szaleje na drogach - jak trzeba, bez problemu jade 40 km/h i korona z glowy mi nie spada), tak wlasnie jest. Ktos nawet prowadzil takie badania. Dla kazdych warunkow, dla kazdej drogi, dla kazdego kierowcy w danych warunkach, jest jakas przecietna optymalna predkosc. Za szybko jest niebezpiecznie, a za wolno jest bezpiecznie dopoki nie zaczna sie klopoty. Kierowca musi byc ciagle "na obrotach". A zbyt wolna jazda oslabia czujnosc. Bo przeciez nic sie nie moze zdarzyc - jade powoli i bezpiecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
bullowy Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 10.01.06, 13:58 zgadzam sie,dla mnie to właśnie jest rozsądne, przegięcie w każdą stronę jest niebezpiecznie czy to za szybko czy to za wolno, to jest zle !Trzeba jechać adekwatnie do wawarunków panujących w danej sytuacji.pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
callafior Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 14.01.06, 22:29 No zgadzam się, "zamulanie" jest legalne, ale wcale nie jest to bezpieczne. Powoduje, że inni zaczynają niestety niebezpieczny, gdy nieumiejętnie przeprowadzony manewr wyprzedzania, a to na pewno jest groźniejsze niż jazda 70 km/h po prostej drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 15:53 Po pierwsze, to nie to jest dozwolone. Masz poruszać się z prędkością nie utrudniającą ruchu - jazda z prędkością zdecydowanie niższą od maksymalnej dopuszczalnej w dobrych warunkach jest ewidentnie utrudniającą ruch. Po drugie ryzykujesz mocno uderzeniem w tył Twojego samochodu. Po trzecie, poruszasz się z prędkością nieoptymalną dla samochodu, powodując zwiększone zużycie paliwa i samochodu. Po czwarte wreszcie samochód jadący bardzo wolno wcale nie jest bardziej sterowny - wręcz przeciwnie. Ostatnio widziałem, jak na pewnej niezbyt uczęszczanej drodze, na której jakaś ciężarówka skośnie zrobiła koleiny w śniegu, które potem zamarzły. Samochodzy, które jechały z normalną prędkością (na oko 50-60km/h), przejeżdżały te skośne koleiny bez problemu. Jeden samochód, jadący zdecydowanie wolniej został przez koleiny ściągnięty na bok - ledwo wyhamował przed krawężnikiem, mimo iż jechał może 20km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Juz na dobrej hulajnodze byloby szybciej ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.01.06, 16:52 Kup sobie - nie sa drogie. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia29 Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 10.01.06, 17:20 mam nadzieje, ze cie nie spotkam na mojej drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przemas Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal IP: *.pcz.pl 07.02.06, 10:34 mam nadzieje ze mnie nie bedziesz pospieszala jak to ja bede tyle jechal co mi sie zdarza jak np chce zobaczyc okolicznosci przyrody... a jakas wsciekla baba nie bedzie mnie popedzala... tez mi wariatka... Odpowiedz Link Zgłoś
meps3 Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 11.01.06, 07:24 Zdecydowanie nie polecam istnieje bowiem pojęcie tarasowania i utrudniania ruchu a to juz można traktować jako wykroczenie.Pomijam kwestie moralne,myślę o tym ,że po prostu utrudniasz życie innym kierowcom a w kwestii technicznej mam pytanie na jakim biegu jeździsz z taką prędkośćią ?Toż to są tortury dla twojego samochodu.A spalanie? Odpowiedz Link Zgłoś
mejson.e Marnotrawstwo 11.01.06, 09:10 Szkoda energii na odpowiadanie na prowokacje... Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
jarrrek Re: Marnotrawstwo 11.01.06, 10:58 To she chwali Kasiko, lepiej jezdz jak jezdzisz niz jak niektore barany przekraczajace szybkosc. Odpowiedz Link Zgłoś
o-l-o Re: Marnotrawstwo 11.01.06, 11:38 I posuwaj sobie lewym pasem, skoro lepiej się tak czujesz, a nie jak niektóre barany prawym. Odpowiedz Link Zgłoś
cadiman Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 12.01.06, 03:01 Jazda z taka predkoscia po miescie jest zrozumiala i nie stanowi problemu, jednakze poza terenem zabudowanym, w Polsce, gdzie z reguly jest tylko po jednym pasie w kazda strone, 40km/h moze stanowic zagrozenie dla innych uzytkownikow drogi. W takiej sytuacji, w normalnym kraju za zbyt wolna jazde zostalabys zatrzymana przez policje i pouczona. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiika Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 12.01.06, 10:31 jezdze wolno tez dlatego ze nie mam wyczucia drogi. Poprust nie potrafie jej zapamietac. Jezdze w Nowej Zelandii i mam nieskazitelny rekord. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 12.01.06, 11:50 kasiika napisała: > Jezdze w Nowej Zelandii i mam nieskazitelny rekord. Więc trzymaj się LEWEJ strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: post Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal IP: *.crowley.pl 12.01.06, 11:44 Lubisz jeździć wolniutko? To kup rowerek, taki trójkołowy, wolniutki i bezpieczny i pojedź na najbliższy plac zabaw. I nie rób więcej za psa ogrodnika na prawdziwej drodze dla prawdziwych samochodów i normalnych kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
callafior Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 14.01.06, 22:16 Tak, jest to legalne. Ogólnie nie radziłbym tak robić na autostradzie ;) ale na lewym pasie zwykłej "dwupasmówki" raczej też nie. Niektórych to bardzo denerwuje i może to spowodować różne nieprzyjemne sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiika Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 15.01.06, 03:44 a niech denerwuje! To ich problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piort Droga Kasiko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 10:48 Mam naprawdę duże doświadczenie i mogę Cię zapewnić, że najbezpieczniej jest jechać z taką prędkością, jak wszyscy inni. Nawet jeżeli jest ograniczenie do 40 a wszyscy jadą 100, to Ty też jedź 100, a gdy po autostradzie jadą 30, to Ty z nimi. Wypadki powoduje różnica prędkości, a prędkość względna dwóch samochodów jadących po 120 km/h wynosi 0. Kiedyś odwoziłem swoją córeczkę do przedszkola i sadzałem ją sobie na kolanach, żeby kierowała. Gdy jechałam z prędkością piechura, to ona roglądała się na boki, gadała i wcale nie uważała, aż kiedyś zwiększyłem prędkość i ona zaczęła o wiele uważniej zajmować się torem jazdy tak, że w końcu nieźle trzymała kierunek nawet przy 30 km/h. To sprawa bodźców docierających do kierowcy, człowiek się luzuje i gdy jest ich za mało może nawet zasnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
cheesey O Rety Piotrze!!! 15.01.06, 13:17 Tys chyba nienormalny! Dziecko sadzasz za kierownica??? Nie powiniene miec prawa jazdy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piort Re: O Rety Piotrze!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 20:24 Nie sadzam, a sadzałem. Właściwie to brałem na kolana, a ona kreciła kierownicą. Miałem cały czas pełną kontrolę nad samochodem, a poza tym to było prawie 40 lat temu, gdy na ten samochód był jedynym na tej i kilku sąsiednich ulicach. A tak wogóle, to posiadanie prawa jazdy wcale nie świadczy o rozsądku i bezpiecznym zachowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Droga Kasiko! 15.01.06, 22:25 Piort: > Mam naprawdę duże doświadczenie i mogę Cię zapewnić, że najbezpieczniej jest > jechać z taką prędkością, jak wszyscy inni. Masz chyba zbyt dawne doświadczenie, z czasów, gdy było dużo dróg a mało samochodów. Nie wiem jak Kasika, ale ja ani myślę stosować się do takich rad. Piort: > Nawet jeżeli jest ograniczenie do 40 a wszyscy jadą 100, to Ty też jedź 100 Jeśli ograniczenie jest do 40 a ,,wszyscy'' jadą 100, to ja jadę nie więcej niż 50 i wtedy już nie wszyscy jadą 100, bo kilka osób za mną przytomnieje w tym samobójczym szaleństwie i zaczyna myśleć, że przecież im zależy na życiu a nie na tym, co o nich pomyślą Wielcy Mistrzowie Dróg jadący 100. Piort: > Wypadki powoduje różnica prędkości, a prędkość względna dwóch samochodów > jadących po 120 km/h wynosi 0. Prędkość względna między samochodem jadącym 100 a pieszym na poboczu wynosi około 100. Predkość względna między samochodem jadącym 100 a domem lub drzewem przy drodze wynosi 100. Natomiast prędkość względna między samochodem jadącym 50 a pieszym, domem, drzewem oraz samochodem jadącym 100 wynosi 50. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Droga Kasiko! 16.01.06, 02:35 stefan4 napisał: > Natomiast prędkość względna między samochodem jadącym > 50 a pieszym, domem, drzewem oraz samochodem jadącym 100 wynosi 50. no chyba ze samochod(100) jedzie w przeciwnym kierunku Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Droga Kasiko! 16.01.06, 08:47 zgryzliwy1: > no chyba ze samochod(100) jedzie w przeciwnym kierunku To wtedy: o jeśli jadę 100, to prędkość względna wynosi 200, o jesli jadę 50, to prędkość względna wynosi 150. 150 zostawia trochę więcej czasu na reakcję niż 200. Jak nie usiąść, z tyłu d. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Tak, ale... 16.01.06, 09:26 Jeśli jedziesz z prędkoscią 40 km/godz i zderzysz się czołowo z innym "piratem drogowym", który też jedzie 40 km/godz, to i tak suma tych prędkości wynosi 80 km/godz - uwzględniając energię wyzwoloną masą (wiadomo: E = MC kwadrat) wystarczy, by nikt tego nie przeżył! Jakie wnioski?... Jeździć z prędkością 5 km/godz???;) Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Kozacka fizyka 16.01.06, 13:30 kozak-na-koniu: > Jeśli jedziesz z prędkoscią 40 km/godz i zderzysz się czołowo z innym "piratem > drogowym", który też jedzie 40 km/godz, to i tak suma tych prędkości wynosi 80 > km/godz Jeśli jedziesz 40 na czołówkę z kimś, kto też jedzie 40, to obaj macie mnóstwo czasu na manewr i do zderzenia najprawdopodobniej W OGÓLE nie dojdzie. Kolizja prawie zawsze następuje z prędkościami znacznie niższymi niż podróżne, bo kierowca, nawet Kozak, coś jednak nerwowo robi, kiedy już widzi, że jest źle. Ale jeśli zaczniecie od względnej prędkości 200, to to robienie będzie mało skuteczne. kozak-na-koniu: > - uwzględniając energię wyzwoloną masą (wiadomo: E = MC kwadrat) wystarczy, by > nikt tego nie przeżył! Ja myślę, że żartujesz, ale nieostrożnie, bo jakieś czytające nas niewinne dziecko lub tumanista mogliby niebacznie uwierzyć, że tu się stosuje wymieniony przez Ciebie wzór Einsteina. Mogliby też nie daj Boże coś wg niego policzyć, otrzymać ilość energii wystarczającą do stopienia Ziemi, przerazić się i najechać swoją spalinową zawalidrogą na inną kołowatą pie..iczkę. A więc nie bójcie się, dobrzy ludzie, wzór podany przez Kozaka obowiązywałby tylko w takim rzadkim przypadku, gdyby oba samochody razem z załogą W CAŁOŚCI zamieniły się w energię nie pozostawiając po sobie nie tylko trupów i wraków, ale nawet kupki popiołu ani dymu. Energia kinetyczna, czyli to, co się wyzwala w zderzeniu, wygina blachy i zabija ludzi, wynosi 0.5*M*V^2. Przy prędkości względnej 80 jest to o jakieś 13 rzędów mniej (czyli 10 bilionów razy mniej) niż to, co wyliczył Kozak. kozak-na-koniu: > Jakie wnioski?... Jeździć z prędkością 5 km/godz???;) Jeśli można iść, to nie jeździć. Jeśli nie można iść, to pojechać tramwajem lub pociągiem. Te pojazdy są prowadzone przez lepszych fachowców niż większość użytkowników tej listy; w dodatku koordynacja ich ruchu jest regulowana staranniej, niż jest w stanie to zrobić pojedynczy mistrz szos. W szczególności nie używać samochodu dla przewiezienia przez całą Polskę pojedynczej osoby z ładunkiem wspaniale pasującym na plecy. W pozostałych przypadkach jeździć samochodem, ale poważnie traktować oznakowanie dróg. Ono jest niedoskonałe i wadliwe; ale znacznie mniej wadliwe niż Twoja czy moja prywatna ocena sytuacji dokonywana w ułamku sekundy z wnętrza rozpędzonej kupy blachy. Mam nadzieję, Kozaku, że udało mi się rozwiać rozterki Twoje i Twojego Konia. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Kozacka fizyka 16.01.06, 14:56 stefan4 napisał: > Jeśli jedziesz 40 na czołówkę z kimś, kto też jedzie 40, to obaj macie mnóstwo > czasu na manewr i do zderzenia najprawdopodobniej W OGÓLE nie dojdzie. Taki jesteś pewien? Nie przejmuj się, jak zrobisz przwo jazdy i zaczniesz jeździć, w końcu sam się przekonasz do starego ludowego przysłowia, które mówi: "nigdy nie mów nigdy". > Ja myślę, że żartujesz, ale nieostrożnie, bo jakieś czytające nas niewinne > dziecko lub tumanista mogliby niebacznie uwierzyć, że tu się stosuje wymieniony > przez Ciebie wzór Einsteina. Oczywiście że żartuję. Nie jestem teoretykiem, tylko praktykiem i nie uważam się za Apostoła, którego jedynym życiowym celem jest zbawić świat, ponieważ szanuję innych tak, jak szanuję siebie samego i wydaje mi się że mimo wszystko ludzie mają swój rozum... > Jeśli można iść, to nie jeździć. Jeśli nie można iść, to pojechać tramwajem lu > b > pociągiem. Te pojazdy są prowadzone przez lepszych fachowców niż większość > użytkowników tej listy; w dodatku koordynacja ich ruchu jest regulowana > staranniej, niż jest w stanie to zrobić pojedynczy mistrz szos. W szczególnośc > i > nie używać samochodu dla przewiezienia przez całą Polskę pojedynczej osoby z > ładunkiem wspaniale pasującym na plecy. > > W pozostałych przypadkach jeździć samochodem, ale poważnie traktować oznakowani > e > dróg. Ono jest niedoskonałe i wadliwe; ale znacznie mniej wadliwe niż Twoja cz > y > moja prywatna ocena sytuacji dokonywana w ułamku sekundy z wnętrza rozpędzonej > kupy blachy. > > Mam nadzieję, Kozaku, że udało mi się rozwiać rozterki Twoje i Twojego Konia. Niestety, nie udało Ci się... Są tacy, którzy jeżdżą bo muszą i plecak, tramwaj ani nawet pociąg sprawy nie rozwiąże. System polskich dróg został stworzony 30- 40 lat temu; mentalność osób zarządzających tymi drogami - podobnie, czego efektów widzimy aż nadto. Jednocześnie, zmieniła się cała reszta i teoretyzowanie ani rozrywanie szat w oparciu o oficjalne statystyki oraz według najnowszych zasad marketingu oraz PR niczego tu nie zmieni. Powiem wreszcie, że nie nadaje się to nawet do kabaretu, gdyż jest po prostu żałosne, nie śmieszne... A piszę tu, gdyż zauważyłem że czasami zaglądają tu ludzie, którzy mają do powiedzewnia cokolwiek więcej niż "większość użytkowników tej listy" i robią to dla własnej przyjemności, niekoniecznie po to by wszystkich przekonać że tylko i wyłącznie oni mają rację. Cześć! Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Kozacka fizyka 16.01.06, 15:38 stefan4: > Jeśli jedziesz 40 na czołówkę z kimś, kto też jedzie 40, to obaj macie mnóstwo > czasu na manewr i do zderzenia najprawdopodobniej W OGÓLE nie dojdzie. kozak-na-koniu: > Taki jesteś pewien? Nie przejmuj się, jak zrobisz przwo jazdy i zaczniesz > jeździć, w końcu sam się przekonasz do starego ludowego przysłowia, które > mówi: "nigdy nie mów nigdy". Czy ja powiedziałem ,,nigdy''? Im bardziej patrzę na ten tekst, tym bardziej widzę ,,najprawdopodobniej''. Nie przejmuj się, jak sprawisz sobie okulary, to w końcu będziesz umiał przeczytać drukowane nie myląc słówek. Chciałeś wykazać, że jak dwa pojazdy jadą na czołowe zderzenie z prędkościa po 40 km/h, to szanse przeżycia ich załóg są zerowe; dokładnie tak samo jak w pryzpadku prędkości po 100 km/h. Otóż NIE SĄ zerowe. Są znacznie większe niż przy 100 km/h; chociaz oczywiście mogą mieć pecha i nie przeżyć i tak. stefan4: > Mam nadzieję, Kozaku, że udało mi się rozwiać rozterki Twoje i Twojego Konia. kozak-na-koniu: > Niestety, nie udało Ci się... Znaczy się, że masz je ciężkie, bidaku... kozak-na-koniu: > Są tacy, którzy jeżdżą bo muszą i plecak, tramwaj ani nawet pociąg sprawy nie > rozwiąże. To ja głęboko współczuję tym nieborakom i odsyłam ich do ostatniego akapitu rozwiewania rozterek. kozak-na-koniu: > System polskich dróg został stworzony 30-40 lat temu; mentalność osób > zarządzających tymi drogami - podobnie, czego efektów widzimy aż nadto. No właśnie. I dlatego należy jeździć tak, jak ten parciany system pozwala a nie tak, jakby to były niemieckie autostrady. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Kozacka fizyka 16.01.06, 16:08 stefan4 napisał: > Czy ja powiedziałem ,,nigdy''? Im bardziej patrzę na ten tekst, tym bardziej > widzę ,,najprawdopodobniej''. Nie przejmuj się, jak sprawisz sobie okulary, Okulary już mam a Ty nie napisałeś "nigdy", tylko "W OGÓLE" - moim zdaniem to jest to samo. Poza tym, mam już dość "dzielenia włosa na czworo" tylko po to, by "Twoje było na wierzchu"; tak więc - madsz rację i więcej już nie nudź. Cześć, czołem, żegnaj. Odpowiedz Link Zgłoś
pocieszne Re: Tak, ale... 17.01.06, 01:53 kozak-na-koniu napisał: > suma tych prędkości wynosi 80 km/godz - uwzględniając energię wyzwoloną masą (wiadomo: E = MC kwadrat)wystarczy, by nikt tego nie przeżył hehe ,a pod ktora "literke" podstawic to 80km/h no i jak w nocy to pod C dac "0" ??? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Tak, ale... 18.01.06, 22:03 pocieszne napisał: > hehe ,a pod ktora "literke" podstawic to 80km/h Pod "równa się". > no i jak w nocy to pod C dac "0" ??? :-)) Nie, bo w nocy praworządni obywatele nie rozrabiają, tylko śpią!:))) Odpowiedz Link Zgłoś
matejator Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 28.01.06, 17:12 to pewnie prowokacja ale odpowiadam na nią.jak tylko do takiej prędkości czujesz,że panujesz nad samochodem to w poniedziałek oddaj prawo jazdy do wydz. komunikacji.rozumiem, że za miastem też jedziesz 40.jeżeli tak to jesteś ogromnym zagrożeniem na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
mejson.e Podbijany? 28.01.06, 23:39 matejator napisał: "to pewnie prowokacja ale odpowiadam na nią" Po co podbijasz ten już trochę zakurzony wątek jak to na pewno jest prowokacja? Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal IP: 217.17.37.* 29.01.06, 17:04 Jak najbardziej jest to legalne i masz prawo poruszac sie z taka predkoscia. Nalezy pamietac, ze na drogach obowiazuja ZAKAZY a nie NAKAZY odnosnie predkosci. Tylko w Polsce kierowcy ubzdurali sobie, ze jak jest 60 km/h to nalezy jechac conajmniej z taka wlasnie predkoscia. Pamietaj, ze zakazy nie sa przeciwko kierowcom ale sluza wlasnie im i innym slabszym uzytkownikom drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Nie ma NAKAZÓW? 29.01.06, 17:35 Na pewno?: - Paragraf 38 www.kodeksdrogowy.pl/display.php?site=62#2c - a tu masz wzór C-14 i C-15: www.prawojazdy.com.pl/files/przepisy/dro1103/dro1103-3.F.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: lubie jezdzic wolniutko - 40km - czy to legal 08.02.06, 02:33 Gość portalu: Roberto napisał(a): > Nalezy pamietac, ze na drogach obowiazuja ZAKAZY a nie NAKAZY odnosnie > predkosci. Nalezy jak najszybciej o tym zapomniec a przypomniec sobie przepisy :-(( " Znak C-14 prędkość minimalna oznacza, że kierujący, przy zachowaniu ograniczeń prędkości wynikających z przepisów szczegółowych, obowiązany jest jechać z prędkością nie mniejszą niż określona na znaku liczbą kilometrów na godzinę...... " Odpowiedz Link Zgłoś