Gość: jaro IP: *.rwe.com 31.01.06, 11:02 nauka parkowania Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Roberto Re: parkowanie IP: 217.17.37.* 01.02.06, 05:16 Niestety umiejetnosc a wlasciwie brak umiejetnosci prawidlowego parkowania jest cecha kazdego polskiego kierowcy a juz absolutnymi mistrzami sa warszawscy kierowcy. Gdyby zrobic tylko jednodniowa sesje na ulicach Warszawy to galeryjka powiekszylaby sie kilkunastokrotnie, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
o-l-o Re: parkowanie 01.02.06, 16:55 Prawie masz rację. Prawie, bo nim następnym razem napiszesz "każdy" pomyśl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: parkowanie IP: 217.17.37.* 02.02.06, 05:58 Masz racje. Z okresleniem "kazdy" to troche przesadzilem gdyz ja jako jedyny parkuje na jezdni podczas gdy inni pchaja sie na chodnik. Odpowiedz Link Zgłoś
o-l-o Re: parkowanie 02.02.06, 10:15 Nawet, gdy parkowanie na chodniku jest dozwolone? W takim razie jesteś "każdy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: parkowanie IP: 217.17.37.* 05.02.06, 16:42 Wlasnie caly sek w tym, ze w Warszawie na glownych ciagach parkowanie jest na ulicy zabronione a na chodniku dozwolone i te obyczaje wiekszosc kierowcow przenosi tam gdzie zakazu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
wichura Re: parkowanie 02.02.06, 13:20 Czepianie się o nic. Ważne, żeby zostawić samochód i załatwić swoją sprawę. Nie raz parkowałem w sposób pokazany na zdjęciach. Jedyne czego unikam, to blokowania innych - jeśli już nie ma innego wyjścia, to albo zostawiam auto na luzie (o ile teren równy i jest gdzie go przepchnąć), albo wkładam sobie za szybę kartkę z numerem komórki (będzie chciał wyjechać - zadzwoni). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxcvbnm Re: parkowanie IP: *.aster.pl 02.02.06, 22:19 A blokowanie jezdni(np. autobusom), przejść dla pieszych(wpychanie ich na jezdnię czy trawnik), niszczenie trawników i chodników(naprawa tych trawników i chodników kosztuje, najczęściej z naszych podatków lub czynszów), parkowanie na narożach skrzyżowań(ograniczenie widocznośći innym kierowcom) to dla ciebie drobiazg. A nie można przejść 50 czy 100 metrów, ile zarobisz czasu parkując 5 metrów od wejścia- trochę wyobrażni a wszyscy będą szczęśliwsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: parkowanie IP: 217.17.37.* 05.02.06, 16:44 Niestety takie argumenty nie trafiaja do naszych krolow szos. Oni wlasnie czuja sie jak KROLOWIE parkujac mozliwie blisko celu, byle jak i byle gdzie a przy tym wszystkich "maluczkich" majac w du...ie. Odpowiedz Link Zgłoś
povilas dobrymi chęciami... 02.02.06, 22:31 Nie podoba mi się ta akcja. Zgadzam się oczywiście z tezą, że niedbałe parkowanie jest zmorą. Po oglądnięciu fotek na łosiowej stronie stwierdzam jednak, że jej autorzy w szlachentym niewątpliwie zapale do jednego worka wrzucili co najmniej cztery różne sprawy: 1. ewidentnych łosiów, którzy z głupoty lub złej woli blokują przejście/przejazd/dostęp do innych miejsc parkingowych; 2. łosiów nieewidentnych, to znaczy kierowców, których samochody są zaparkowane jak w punkcie 1., jednak do końca nie wiadomo, czy stało się to z powodu łosiowatości obfotografowanego pechowca, czy też jego już nieobecnych na parkingu sąsiadów, którzy np. wymusili na naszym nieszczęśniku postawienie samochodu na linii rozdzielającej dwa miejsca parkingowe; 3. nie łosiów, tylko kierowców ignorujących zakaz postoju (a łoś to - jak rozumiem - raczej typ ciapowatego idioty, który nie potrafi postawić swojego samochodu "ekonomicznie"); 4. łosiów ustawianych (tu wszystkie fotki z serii parkowanie do góry kołami itd.). Otóż nie lubię szlachetnych zapaleńców, tacy często urywają innym lusterka. Odpowiedz Link Zgłoś
robertrobert1 Re: dobrymi chęciami... 09.02.06, 23:38 Wedlug mnie nie ma znaczenia czy los nalezy do 1, 2, 3 czy tez 4 grupy losi. Los to poprostu taki osobnik, ktory nie liczy sie z innymi uzytkownikami drogi. Odpowiedz Link Zgłoś