mejson.e
10.07.06, 23:41
50-90-130 to nie wymiary koszmarnej baby tylko prędkości dopuszczalne na
zabudowanym, poza i na autostradzie.
80-80-80 to wymiary walca albo sposób jazdy koszmaru drogowego, na jaki można
się często natknąć na polskich drogach.
Wyprzedzany poza zabudowanym dogania nas na zabudowanym, wyprzedza i znowu
zmusza do wyprzedzania po minięciu zabudowanego.
Jak cyborg albo bezmyślny osioł - ciągle z tą samą prędkością niezależna od
napotykanych warunków na drodze.
Bez dynamiki, przewidywalnego czasu reakcji, bez oznak życia.
Po prostu pełznąca lawa nie do powstrzymania.
Nie ma na nich lekarstwa, bo sporadyczny radar nie załatwi sprawy tym
bardziej, że często 80 na ograniczeniu 50 nie jest warte zainteresowania policji.
A w wideorejestrator jadący dość długo za "walcem" nie wierzę - więcej jest
wart bohater wielokrotnie przekraczajacy prędkość i podwójne ciągłe.
"Walec" został zostawiony nam.
Musimy go przeżyć...
Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.