Dodaj do ulubionych

zielona strzałka

26.08.06, 13:14
mam chyba banalne pytanie;
czy zielona strzałka pod sygnalizatorem oznacza konieczność jazdy, pod
warunkiem, że nikomu tym nie zagrażam, czy oznacza tylko mozliwość jazdy?
Obserwuj wątek
    • o-l-o Re: zielona strzałka 26.08.06, 14:11
      Wyobraź sobie, że strzałka jest znakiem STOP. Masz prawo jazdy, bo wątpię, że
      masz???
      • Gość: vei Re: zielona strzałka IP: *.aster.pl 26.08.06, 14:28
        zdaje sie, ze zasosowalam zby wielki skrot myslowy - tak wiem, ze przed
        strzałka należy się zatrzymać (zawsze)
        pytam więc nie o to czy powinnam sie zatrzymac, bo to oczywiste, tylko o to czy
        skoro juz stanę, zobaczę, że droga wolna to mam obowiązek jechać, czy mogę
        spokojnie sobie czekac na zielone swiatlo?
        • Gość: kruk Re: zielona strzałka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 14:43
          Takie zatrzymanie na skrzyżowaniu jest zabronione - może być 10 m przed
          skrzyżowaniem o ile nie zmusisz omijającego Cię pojazdu do najeżdżania na
          ciągłą linię.

          A póki nie masz możliwości jazdy oczekujesz.
          pozdr
        • Gość: motta Re: zielona strzałka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 16:23
          jest taki paragraf, pod który podpada blokowania ruchu, jazda w sposób utrudniający ruch itp

          Poza tym nie rozumiem, czemu miałabyś ochotę nie jechać, gdy możesz jechać?? Samochód jest od jeżdzenia a nie od stania.
          • Gość: vei Re: zielona strzałka IP: *.aster.pl 26.08.06, 16:44
            "czemu miałabyś ochotę nie jechać, gdy możesz jechać?"

            zagapilam sie dzis na takiej i koleś za mna omal mnie nie zjadl tak bardzo sie
            zirytował:(
            • wamal Re: zielona strzałka 26.08.06, 19:05
              Skąd te pomysły o przymusie jazdy, gdy świeci się strzałka? Przecież
              sygnalizuje tylko możliwość warunkowego wjazdu na skrzyżowanie i skrętu w prawo
              (chociaż np. w Brodnicy warunkowy skręt w lewo też).
              • kodem_pl Re: zielona strzałka 26.08.06, 21:15
                Jezeli warunki na to pozwalaja masz jechac, a nie utrudniac ruch.

                Z drugiej strony kolo co gryzl kierownice z nerwow to kreton. Chyba, ze zatrabil
                a kolezanka nadinterpretowala.
                • Gość: vei Re: zielona strzałka IP: *.aster.pl 26.08.06, 22:07
                  Pan wygrażał mi pięścią:(
                  • iberia30 Re: zielona strzałka 26.08.06, 22:08
                    Gość portalu: vei napisał(a):

                    > Pan wygrażał mi pięścią:(


                    skoro zachowalas sie jak zawalidroga to mu sie nie dziwie....
                    • Gość: vei Re: zielona strzałka IP: *.aster.pl 26.08.06, 22:24
                      a dla mnie byl nadpobudliwy, bo stałam tam moze ze 30 sekund i dlatego sie
                      zastanawiam czy mialam obowiazek, jechac czy (pomijajac zagapienie) mogłam
                      rozmyslnie czekac na zielone
                      • iberia30 Re: zielona strzałka 26.08.06, 22:35
                        skoro masz takie dylematy to sie wroc na kurs PJ albo doczytaj KD.
                        W takim razie mam pytanie:czy na skrzyzowaniu z sygnalizacja swietlna (czynna)
                        bedac na drodze podporzadkowanej -STOP majac zielone swiatlo i jadac prosto tez
                        sie np. bedziesz zastanawiac czy na tym stopie sie masz zatrzymac czy moze
                        jednak sobie w pore przypomnisz, ze swiatla sa nadrzedne nad znakami i
                        pojedziesz bez ociagania sie?
                        • Gość: vei Re: zielona strzałka IP: *.aster.pl 26.08.06, 22:48
                          nie, na takim sie nie bede zastanawiać
                          w sumie to chyba najlepiej odpowiedziałaś mi na pytanie
                        • szaser zielona strzałka to nie nakaz 28.08.06, 08:14
                          iberia30 nie mieszaj ludziom w głowie, kobieta pytała się nie o nadrzędność
                          świateł nad znakami drogowymi, tylko, czy musi jechać na zielonej warunkowej
                          strzałce, czy może poczekać na całkiem zielone. Nie uzyskała odpowiedzi. W
                          przypadku. kiedy wszystkie sygnalizatory na skrzyżowaniu działają, nie ma mowy
                          o patrzeniu na znaki drogowe.
                          • iberia30 do szasera 28.08.06, 10:48
                            szaser napisał:

                            > iberia30 nie mieszaj ludziom w głowie,

                            a ty naucz sie czytac ze zrozumieniem.

                            > kobieta pytała się nie o nadrzędność świateł nad znakami drogowymi,

                            wiem, zatem wroc sie do mojego poprzedniego postu i racz zauwazyc moj komentarz
                            dot.zielonej strzalki, potem jest kropka-oznaczajac koniec zdania oraz nowe
                            zdanie z innej beczki.

                            >tylko, czy musi jechać na zielonej warunkowej
                            > strzałce, czy może poczekać na całkiem zielone. Nie uzyskała odpowiedzi. W
                            > przypadku. kiedy wszystkie sygnalizatory na skrzyżowaniu działają, nie ma
                            mowy o patrzeniu na znaki drogowe.

                            naprawde?no patrz wlasnie tego dotyczylo moje pytanie na ktore zreszta autorka
                            odpowiedzi udzielila.
                    • balandis Re: zielona strzałka 28.08.06, 09:41
                      Od razu zawalidroga!
                      Vei zagapiła się i delikatne trąbnięcie powinno wystarczyć, by ją obudzić.
                      Ale nawet wtedy NIE MUSI skręcić! Przepisy nie zmuszają do wykonania skrętu,
                      jeśli jest czerwone światło i strzałka warunkowa. Przepisy tylko na to POZWALAJĄ.

                      Dodatkowo: to od oceny kierowcy pierwszego pojazdu zależy czy może w takiej
                      sytuacji skręcić zgodnie z przepisami. Kierowca następnego pojazdu będzie miał z
                      reguły gorszy ogląd nieswojej sytuacji. Jego obowiązkiem jest POKORNIE czekać na
                      swoją kolej.
                      • Gość: motta Re: zielona strzałka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 09:56
                        Również od oceny kierowcy zależy, czy skręt z ulicy podporządkowanej może wykonać bezpiecznie, i co więcej - nie słyszałem, aby był przepis, że należy ruszyć spod trójkąta. Co więcej, nie słyszałem również, aby był przepis w ogóle NAKAZUJĄCY JAZDY (chyba, że jest zakaz zatrzymywania się). Zielone światło na skrzyżowaniu również nie jest nakazem ruchu!

                        Natomiast są represje związane z tamowaniem ruchu, i stanie pod to podpada. A jak ktoś się zagapił, no to to jest jego błąd, na drodze trzeba uważać. Choć faktycznie, kierowca za nią mógłby nie wygrażać ręką, na drodze trzeba też być spokojnym.
                        • balandis Re: zielona strzałka 28.08.06, 10:19
                          Idąc za Twoim przykładem, mógłbym napisać, że myśleć też nie trzeba, ale warto
                          Motta, warto.

                          Na przykład można pomysleć o tym, że Vei mogła zrezygnować ze skrętu w prawo
                          (zdarza się), albo od początku chciała jechać prosto, a nie zeskoczył jej
                          kierunkowskaz (także się zdarza). Człowiek jej wygrażający pięścią ani Ty nie
                          możecie tego wiedzieć. Jeżeli pas na którym stała Vei służy również do jazdy na
                          wprost, nie ma podstaw, by ją długo i agresywnie otrąbić, wygrażać jej pięścią,
                          czy atakować słownie. Kierowca ma prawo NIE SKORZYSTAĆ z zielonej strzałki!
                          A nawet jeśli pas ten służy tylko do skrętu, kierowca w drugim, trzecim
                          pojeździe w kolejce nie ma takiego oglądu sytuacji, jak ten stojący tuż przed
                          sygnalizatorem.

                          Vei przepraszam, że rozprawiam o Tobie tak bezpośrednio.
                      • iberia30 Re: zielona strzałka 28.08.06, 11:00
                        balandis napisał:

                        > Od razu zawalidroga!

                        punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, staram sie tak jezdzic aby innym nie
                        utrudniac ruchu i chyba nic dziwnego, ze tego wymagam od innych.

                        > Vei zagapiła się i delikatne trąbnięcie powinno wystarczyć, by ją obudzić.
                        > Ale nawet wtedy NIE MUSI skręcić! Przepisy nie zmuszają do wykonania skrętu,
                        > jeśli jest czerwone światło i strzałka warunkowa. Przepisy tylko na to
                        POZWALAJĄ.

                        to na drugi raz niech sie inaczej ustawi, jesli ma dylemat czy bedzie skrecac
                        czy nie.


                        > Dodatkowo: to od oceny kierowcy pierwszego pojazdu zależy czy może w takiej
                        > sytuacji skręcić zgodnie z przepisami.

                        tego nie kwestionuje, tylko chyba jest roznica jak ktos stoi , ma zielona
                        strzalke i czeka na boskie zmilowanie a jak sie neico wysuwa do przodu i czeka
                        na dogodny moment aby z tejze strzalki skorzystac nie zagrazajc innym.

                        > Kierowca następnego pojazdu będzie miał
                        > z reguły gorszy ogląd nieswojej sytuacji. Jego obowiązkiem jest POKORNIE
                        czekać na swoją kolej.

                        jw.

                        • balandis Re: zielona strzałka 28.08.06, 11:34
                          iberia30 napisała:

                          > balandis napisał:
                          >
                          > > Od razu zawalidroga!
                          > punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, staram sie tak jezdzic aby innym
                          > nie utrudniac ruchu i chyba nic dziwnego, ze tego wymagam od innych.
                          Niektórzy jeżdżą kulturalnie i oczekują od innych kultury, inni jeżdżą
                          przepisowo i poszanowania przepisów oczekują. Boję się pisać czego oczekują
                          wariaci drogowi. Niemniej widać, że oczekiwania te moga być przynajmniej
                          częściowo sprzeczne. I co wtedy?

                          > > Vei zagapiła się i delikatne trąbnięcie powinno wystarczyć, by ją obudzić
                          > > Ale nawet wtedy NIE MUSI skręcić! Przepisy nie zmuszają do wykonania skrę
                          > > tu, jeśli jest czerwone światło i strzałka warunkowa. Przepisy tylko na to
                          > > POZWALAJĄ.
                          >
                          > to na drugi raz niech sie inaczej ustawi, jesli ma dylemat czy bedzie skrecac
                          > czy nie.

                          Poczytaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=47542324
                          Ten wątek pokazuje, do czego prowadzić może "ustawienie się inaczej".

                          > > Dodatkowo: to od oceny kierowcy pierwszego pojazdu zależy czy może w takiej
                          > > sytuacji skręcić zgodnie z przepisami.
                          >
                          > tego nie kwestionuje, tylko chyba jest roznica jak ktos stoi , ma zielona
                          > strzalke i czeka na boskie zmilowanie a jak sie neico wysuwa do przodu i czeka
                          > na dogodny moment aby z tejze strzalki skorzystac nie zagrazajc innym.
                          >
                          > > Kierowca następnego pojazdu będzie miał
                          > > z reguły gorszy ogląd nieswojej sytuacji. Jego obowiązkiem jest POKORNIE
                          > czekać na swoją kolej.
                          >
                          > jw.
                          >
                          • iberia30 Re: zielona strzałka 28.08.06, 12:38
                            dzieki, ale tamten watek czytalam, zreszta jest tam moja wypowiedz.

                            A wracajac do oczekiwan to chyba warto dosc czytalnie dla innych sie
                            zachowywac, i skoro ktos sie ustawia przy prawej krawedzi pod strzalka to
                            logicznym dla mnie jest, ze w miare mozliwosci skorzysta i bedzie skrecal w
                            prawo a nie bedzie spal i czekal na zielone.
                  • Gość: kuzyn Re: zielona strzałka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 22:23
                    Należało odzajemnić się posłaniem buziaczka albo udawać awarię samochodu -
                    nigdy swoje zagapienie.
                    pozdr
                    • Gość: vei Re: zielona strzałka IP: *.aster.pl 26.08.06, 22:46
                      machnełam ręką w ramach przeprosin
                  • tbernard Re: zielona strzałka 28.08.06, 13:24
                    Gość portalu: vei napisał(a):

                    > Pan wygrażał mi pięścią:(

                    Skupiasz się podczas prowadzenia pojazdu nie na tym na czym powinnaś.
                    Z jednej strony zagapiasz się mogąc jechać, a z drugiej przyglądasz się
                    komuś za szybą skoro zauważyłaś, że pięścią wygrażał. Mnie przykładowo
                    guzik obchodzi czy ktoś w swoim pojeździe macha na mnie łapami, wogóle
                    tam swojej uwagi nie kieruję.
    • bamboo Re: zielona strzałka 28.08.06, 10:31
      e tam, nie przejmuj się. mi wystarczyło, że kiedyś się zatrzymałam na czerwonym
      i strzałce i po chwili ruszałam, a już jeden na mnie trąbił. są ludzie i ludziska.
      pozdrowionka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka