Dodaj do ulubionych

rowerzysta

IP: 212.51.203.* 31.08.06, 12:44
potrąciłem rowerzystę ponieważ nie zatrzymał się na znaku stop.koleś
wylądował w szpitalu na kilkanaście dni,ja mam wgnieciony samochód a policja
nie chce udzielić mi żadnej wiadomości .co robić
Obserwuj wątek
    • Gość: kaqkaba Re: rowerzysta IP: 194.150.166.* 31.08.06, 13:12
      Koleś w szpitalu znaczy Policja była na miejscu zdażenia. Protokół ze zdażenia
      powinni dać. A z kolesiemalbo się dogadasz i zapłaci za naprawę, albo do sądu
      albo naprawiaj a AC (co sądu nie wyklucza).
      • Gość: pawcio Re: rowerzysta IP: 212.51.203.* 01.09.06, 13:31
        Policja i owszem była ale nie dała zadnego protokołu tylko poinformowała mnie
        że dostanę powiadomienie jak go przesłuchają i się przyzna do tego że nie
        zatrzymał się na znaku stop a jak nie do sąd grodzki w tz.jak wyjdzie ze
        szpitala, a teraz kiedy on już wyszedł policja mi mówi że nie musi mi podawać
        ani jego danych ani wyniku przesłuchania
        • Gość: janusz Re: rowerzysta IP: 212.51.203.* 08.09.06, 11:50
          nie wiem dlaczego nie chcą dać ci protokołu,może mają układ z rowerzystą
    • mejson.e Re: rowerzysta 31.08.06, 17:07
      Współczuję stresu.

      Każdemu może się to zdarzyć, ale jak się zdarzy to człowiek nie wie, o czym
      myśleć - o człowieku, którego połamał, czy o oszpeconym samochodzie...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • Gość: tadeusz Jeśli klepnął ci w bok to wina jest jego. ale ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 20:15
        Policja sprawdza taką oto sytuację czy:
        Ty dojeżdząjąc widzisz rowerzystę bardzo blisko skrzyżowania ,już za znakiem
        STOP i zamiast zatrzymać się dodajesz gazu bo oceniłeś ,że przelecisz przed
        nim licząc ,że zatrzyma się
        w efekcie doszło do kolizji
        • tiges_wiz Re: Jeśli klepnął ci w bok to wina jest jego. ale 01.09.06, 08:58
          kurde ... to ja nie umiem czytac. Mi sie wydaje, ze autor napisal, iz to
          rowerzysta sie nie zatrzymal na podporzadkowanej na znaku STOP.
    • robertrobert1 Re: rowerzysta 01.09.06, 07:04
      Niestety rowerzysta na drodze jest nieporzadanym wiec niewidostrzegalnym
      czlonkiem ruchu drogowego i dlatego wlasnie dochodzi do kolizji i potracen. A
      moze by tak zmienic styl jazdy? Powiedz mi jak to sie dzieje, ze na zachodzie
      ulice sa pelne rowerzystow a w sytuacjach konfliktowych to kierowca ucieka do
      rowu?
      • klemens1 ideolog 01.09.06, 08:06
        Podaj jakąś sytuację, gdzie rowerzysta byłby winny - jesteś w stanie? Czy też cokolwiek rowerzysta by nie wyczyniał, to jest on "niepożądany, niechroniony i nielubiany" i w związku z tym nigdy nie jest winny?
        I co proponujesz zmienić w stylu jazdy? Ustępować tym którzy się ładują na drogę z pierwszeństwem pomimo znaku STOP? Rowerzysta który nie ustąpił pierwszeństwa oczywiście nic w swoim stylu jazdy zmieniać nie powinien?
      • anneczka78 Re: rowerzysta 01.09.06, 09:44
        Mo9że najpierw rowerzyści nauczyliby się zasad ruchu drogowego. To bardzo
        użyteczna wiedza, kiedy jest się uczestnikiem ruchu :->

        Nie dziw się, że rowerzysta jest "niepożądany", 90% z nich jeździ tak, że
        strach ich minąć, bo nuż koleś zechce skręcić nagle w lewo bez ostrzeżenia
        (miałam taka sytuację!)
      • balandis Re: rowerzysta 01.09.06, 10:54
        Czy sygnalizatory świetlne na Zachodzie także "uciekają do rowu" w sytuacjach
        konfliktów z rowerzystami?

        Dwa dni temu na moich oczach rowerzysta przejechał na czerwonym świetle przez
        Przy Bażantarni przy KENie (drogą dla rowerów). A sygnalizator nawet nie mrugnął
        zielonym światełkiem. Jakiś mało europejski...

        Myślisz, że takie obrazki (jakże częste w polskich miastach) nie wpływają na
        sposób w jaki traktuje się rowerzystę na drodze?
        Wpływają! Taki rowerzysta przestaje być partnerem, a staje się zagrożeniem na
        drodze! Jak wyjedzie przed rozpędzone auto, gotów zatrzymać się w środku auta,
        poharatawszy łańcuchem i zębatkami pasażerów i kierowcę. A jak się dorobi i
        przesiądzie się do auta jak moje (Twoje), to gotów rozjechać MOJE (Twoje)
        dziecko, bo "on się światłom nie kłania".
        Nie tępię rowerzystów na co dzień, ani od święta, ani dla sportu. W ogóle ich
        nie tępię. Ale jak sobie o powyższym pomyślę, to ...
      • misiu-1 Re: rowerzysta 01.09.06, 11:06
        robertrobert1 napisał:

        > Niestety rowerzysta na drodze jest nieporzadanym

        Chyba nieporządnym. Dlatego rzeczywiście - przychylam się do zdania, że
        powinien zmienić styl jazdy.
    • Gość: Ludwik Re: rowerzysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 10:57
      Gdyby kierowcy w NY wykazywali taka kulture jazdy jak polscy to wariacki
      wyscig rowerzystow ulicami New York'U skonczylby sie krakasa rowerzystow na
      pierwszym skrzyzowaniu.

      www.youtube.com/watch?v=FskJsACzPWk
      Polski kierowca Taxi zlosliwie przyblokowalby rowerzyste do kraweznika, polski
      kierowca dalby po hamulcach aby wyczepic holowanego rowerzyste nawet gdyby ten
      ostatni mial wyladowac pod kolami samochodu, inni celowo by zmienili pas ruchu
      aby dac nauczke rowerowym kaskaderom.
      Wielu polskich kierowcow nie powinna miec prawa jazdy.Przeszkadzaja im
      piesi,przydrozne drzewa, swiatla na skrzyzowaniach, policjanci.Wszedzie sie
      spiesza. Wariacka walka o pozycje przed skrzyzowaniem to normalka.
      Typowego polskiego kierowce b.latwo rozpoznac poza granicami Polski.
      Jego styl i kultura mowi wszystko.
      Polska kultura wylazi im nawet przez zamkniete okna wypasionnego SUV.
      • kristoff26 Re: rowerzysta 01.09.06, 11:00
        Sam jestem równie często kierowcą samochodu jak i rowerzystą więc znam sytuację
        z obydwu stron. Powiem krótko. Znakomita większość rowerzystów uprawia wolną
        amerykankę na drodze robiąc tym samym złą opinię pozostałych. Nawyki wystawiania
        ręki, zjeżdżania do środka jezdni, czy też pewnego zachowania przed
        skrzyżowaniem (tak aby jadący z tyłu kierowcy wiedzieli co rowerzysta chce
        zrobić) dawno już zanikły. Większość znanych mi rowerzystó dojeżdżając do
        skrzyżowania zeskakuje z roweru bo nie wie jak się zachować. Karta rowerowa
        powinna być obowiązkowa. Zawsze to jakiś kontakt z przepisami.
        • Gość: ? Re: rowerzysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 11:38
          spora część rowerzystów ma prawa jazdy na jakiś inny pojazd :-)
          • kristoff26 Re: rowerzysta 01.09.06, 12:34
            Tak, to prawda. Sam mam prawko kat. "B". Ale od 10 roku życia miałem kartę
            rowerową przez co od najmłodszych lat miałem jakieś tam pojęcie o przepisach.
            Prawko "dorosła" robi się mając powiedzmy 18 lat, lub w wielu przypadkach dużo
            później. A na rowerach śmiga prawie każdy mając czy też nie pojęcie o przepisach.
    • user0001 Re: rowerzysta 08.09.06, 21:42
      Zrobić trochę hałasu, o sprawie powinien dowiedzieć się przełożony policjanta
      który spisywał cały incydent, on może postawić spisującego do pionu.

      Warto też pogadać z rowerzystą, może tak jak ja ma OC?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka