tiges_wiz
20.02.07, 09:12
5 minut drogi do pracy ;)
na poczatku obtrabil mnie gosc, bo czekalem juz prawie minute, az ktos mnie
wpusci na pas do skretu w lewo. Przeszkadzalem mu szybko jechac. Wiec
przepraszam! .. na drugi raz pojade najpierw 50 m pod prad (wyjezdzalem z
bocznej drogi) i ustawie sie na koniec kolejki, aby nie zajmowac pasa
laskawego pana i nie zaskoczyc staniem tam przez minute (dlugi cykl swietlny,
znaczy ja tak juz prawie minute stalem poki trabiacy nadjechal).
Pozniej na trasie lazienkowskiej zmienilem pas i jechalem w kolumnie jakies
85-90 km/h co by jej nie blokowac, ale za kilka sekund podjechal gosc ktory
jechal spooro szybciej i zaczelo sie trabienie. Przepraszam, ze nie potrafilem
sie zdematerializowac, a z boku jechala ciezarowka. naucze sie jak najszybciej.
jade sobie dalej ostrobamska i tam jest taki ciekawy myk. z lewego pasa robia
sie 2, ktore prowadza w Al. Stanow zjednoczonych, a srodkowy i prawy skrecaja
w prawo. Calkiem dobre miejsce jak ktos chce sponsora na prawy bok. Wiec tez
przepraszam, ze wczesniej zmienilem pas i jechalem jak linie pokazuja, bo
jechalem na Al. St. Zj i zaraz musialem wjechac w prawo na wiadukt i nie pcham
sie ze srodkowego, ktory skreca w prawo, jak to w wielkim miescie robia.