tiges_wiz
21.05.07, 10:48
Na Discovery Channel jest cykliczny program o wypadkach drogowych. Nie wiem
jak to wyglada wszedzie w USA, ale do kolizji przyjezdza odpowiednia grupa
policjantow, ktora zajmuje sie wypadkami i maja okreslic przyczyne wypadku.
Badaja slady, droge hamowania, przyczepnosc. Przykładowe sprawy:
1. motocyklista wyklada sie na zakrecie i wpada pod auto.
Niedostosowanie predkosci?... nie .. okazalo sie ze gosc zastosowal jaki
srodek do nablyszczania opon i sporo go na bokach zostalo. Dodatkowo zamiast
kasku mial jakas wersje demo, bez wkladki.
2. jada dwa auta, zatrzymuje sie pierwszy i domino. W srodkowym gina dwie
osoby. U nas winny bylby ostatni. Tam kierowca pierwszego auta stwierdzil, ze
ktos sie przed nim zatrzymal, ten go uderzyl i uciekl. Nikt go wiecej nie
widzial. Sprawa do zakniecia? Nie, przeprowadzono sledztwo i znaleziono auto
oraz kierowce ze sladami po uderzeniu.
3. Piesza zostala rozjechana i sprawca uciekl. Sprawa do umorzenia?
Przeszukano slady, ustalono auto, pozostaly slady po oponach na asfalcie.
Szybko znaleziono sprawce w dodatku ustalono gdzie przebywal (biling, karta
kredytowa).
4. Zderzenie sie dwoch pojazdow w nocy bez swiadkow. Jeden kierowca pijany.
mamy winnego? Zbadano zarowki, okreslono gdzie sie jakie swiatlo palilo
(pijany mial zielone). Pozniej okazalo sie ze drugi byl na amfetaminie.
To moim zdaniem jest profesjonalne podejscie do zawodu. Druga sprawa to kamery
nagrywajace inerwencje policyjne. tez moim zdaniem by sie przydaly.