Dodaj do ulubionych

kupa sniegu na dachu jadącego samochodu

12.11.07, 10:05
co o tym sądzicie ,ja juz wiem wszystko o takim kierowcy

a tak na marginesie to mozna za to mandat dostac ?
Obserwuj wątek
    • jaro_ss Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 12.11.07, 10:51
      Można i powinno się....

      Niedawno mi taki spory kawałek lodu z tira spadł przed maską,
      zareagowałem zwyczajnie, uśmiechem, ale swiadczy to o tym ,zę nie
      jest ti jakaś drobna sprawa...

      Nota bebe jak ostatnio jechałem za gostkiem (osobówka) i śnieżek z
      jecgo dachu zatkał mi prawie pole widzeni, wyprzedziłem i pokazałem
      miotełkę przez okno... moze zrozumial...


      Jak nie ma miotełki pod ręką to puszysty śniech łatwo można strącić
      rękawem w ostateczności...... nic się sie stanie i "mamusia nie
      nakrzyczy", bo juz dziećmi nie jesteśmy, chyba ,że może.....


      :o)
    • klemens1 Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 12.11.07, 10:57
      iberian1 napisał:

      > co o tym sądzicie ,ja juz wiem wszystko o takim kierowcy

      Jak wiesz wszystko, to wyjaw czego ten kierowca nie wie na temat metod usuwania
      przymarzniętego śniegu z dachu.
      • iberian1 Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 12.11.07, 11:30
        do klemens1 -przymarzniętego sniegu- to jest warsta bardzo mała ,jak
        systematycznie będziesz usuwał snieg z dachu pojazdu to napewno nie
        będzie problemu ,dziwi mnie to jak matoł jeden z drugim ma na dachu
        snieg który można usunąc tylko mu się nie chce ,swiadczy to tylko co
        za głąb prowadzi ten pojazd ,zazwyczaj są to kierowcy osobówek ,co
        do samochodów cięzarowych tez jest mozliwosc usunięcia owego sniegu
        z dachu (dla chcącego nic trudnego) tylko jeszcze muszą oni myslec
        ze jak tego nie zrobią to ktos jadący za nimi może miec problem
        • emes-nju Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 12.11.07, 12:31
          iberian1 napisał:

          > przymarzniętego sniegu- to jest warsta bardzo mała ,jak
          > systematycznie będziesz usuwał snieg z dachu pojazdu to napewno nie
          > będzie problemu

          Teoria. W naszych warunkach klimatycznych dosc czesto sa mrozne noce i odwilz w dzien. Czasem wystarczy tylko przez weekend nie odsniezac auta, zeby na dachu i klapach zrobila sie warstwa lodu, ktora po rozgrzaniu auta odpada.
          • mat.cz Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 12.11.07, 12:51
            > Teoria????????????????????

            chyba praktyka , zobacz w zimie ,ja osobiscie widziałem szoferów
            którzy jechali z 40cm warstwą sniegu na dachu swojego samochodu .
            To też jest teoria ! chyba głupia praktyka !
            • emes-nju Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 12.11.07, 12:57
              Ja o lodzie pisze :-)

              Co do sniegu, mam identyczne zdanie jak wiekszosc - nieodsniezenie auta powinno byc karane.

              Klopot maja tylko kierowcy TIRow - nie bardzo wyobrazam sobie bezpieczne dla odsniezajacego odsniezanie plandek. Trzeba brac to pod uwage i do TIRow jak najrzadziej sie zblizac.
              • boczek39 Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 12.11.07, 13:03
                racja tiry precz z drog ,czy inspekcja drogowa to sprawdza
                • emes-nju Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 12.11.07, 13:40
                  Jadace tranzytem mozna, jezeli bedzie to oplacalne (jak na razie, sadzac z efektow, nie jest...), wsadzic na pociagi. A co zrobic z TIRami jezdzacymi lokalnie? Bocznice kolejowe do kazdego sklepu?
                  • barnacle.bill.the.sailor To TIRy dowożą towar do sklepów, 18.11.07, 00:08
                    np. na warszawskiej Starówce ?...

                    ;-P
              • a_weasley Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 11.01.08, 17:09
                emes-nju napisał:

                > Klopot maja tylko kierowcy TIRow -
                > nie bardzo wyobrazam sobie
                > bezpieczne dla odsniezajacego
                > odsniezanie plandek.

                Ja, szczerze mówiąc, też nie bardzo, ale to nie ja biorę pieniądze za to, żeby
                jeździć po drogach tirem i nie stwarzać zagrożenia dla bliźnich. I dostrzegając
                problem, dostrzegam zarazem, kto powinien się tym problemem zajmować.
        • klemens1 Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 12.11.07, 13:47
          > przymarzniętego sniegu- to jest warsta bardzo mała ,jak
          > systematycznie będziesz usuwał snieg z dachu pojazdu to napewno nie
          > będzie problemu

          Nie zawsze tak jest. Często jest to duża warstwa i jest mocno przymarznięta - z
          wierzchu da się trochę śniegu zgarnąć, ale nie wszystko. Po rozgrzaniu się wnętrza
          samochodu zamarznięty śnieg odkleja się od dachu i leci albo w tył albo w przód.
          Znasz jakąś radę na to żeby ten śnieg usunąć?
          • iberian1 Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 12.11.07, 14:06
            > Znasz jakąś radę na to żeby ten śnieg usunąć?

            tak zwykła szczotka

            nie widziałem przynajmniej grubej warstwy lodu na samochodzie =
            snieg owszem (masz snieg samochod sie rozgrzeje wychodzisz z niego
            zostawiasz samochod bez usunięcia tego sniegu idziesz do pracy lub
            domu i co się tworzy po powrocie lod itd itd )

            co do warstwy lodu bo o to chyba ci chodzi zmiec tyle ile się da po
            przejechaniu kilkunastu lub kilkudziesięciu km zatrzymaj się i
            sprawdz czy go mozesz usunąc lub posyp solą i w między czasie wypal
            papieroska usun za pomocą szczotki i będzie ok

            wiesz to jest takie gadanie jak z dachem zawalonego w chorzowie
            budynku gdzie była wystawa gołębi
            • Gość: na zimno ... i jeszcze do tego: "posyp sola"... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.07, 14:27

              ...oranyboskie...!!!

              • emes-nju Re: ... i jeszcze do tego: "posyp sola"... 12.11.07, 14:41
                Nie napiszesz mi chyba, ze nie wozisz w samochodzie solniczki?! :-D
                • Gość: na zimno Solnicznki jezdza teraz po drogach same! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.07, 15:16

                  (przy okazji: nigdy nie jem niczego w samochodzie, tylko gastronomia)
            • klemens1 Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 12.11.07, 15:09
              > tak zwykła szczotka

              nie da się - jest przymarznięty

              > nie widziałem przynajmniej grubej warstwy lodu na samochodzie =
              > snieg owszem (masz snieg samochod sie rozgrzeje wychodzisz z niego
              > zostawiasz samochod bez usunięcia tego sniegu idziesz do pracy lub
              > domu i co się tworzy po powrocie lod itd itd )

              Albo wysiadasz z samochodu, zostawiasz na noc, pada śnieg, topi się na dachu bo
              dach rozgrzany, rano na dachu jest zamarznięta skorupa.

              > posyp solą

              A nie lepiej już scyzorykiem go zdrapać?

              > wiesz to jest takie gadanie jak z dachem zawalonego w chorzowie
              > budynku gdzie była wystawa gołębi

              To jest takie gadanie, jakbyś kogoś krytykował a sam nie wiedział co krytykowany ma
              zrobić żeby na tę krytykę nie zasłużyć.

              Na poczekaniu wymyśliłem coś innego - parking kryty w markecie. Może się zdarzyć
              że będzie tam temperatura dodatnia. Minusy: trzeba długo czekać i nie każdy ma w
              pobliżu taki parking.
              • iberian1 Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 12.11.07, 16:16
                To jest takie gadanie, jakbyś kogoś krytykował a sam nie wiedział co
                krytykowany ma
                zrobić żeby na tę krytykę nie zasłużyć.

                klemensie sam zadawales takie pytania ,mi chodzi tylko wyłącznie o
                tych co jezdzą z kupą sniegu na dachu a jest to naprawdę wkurzające -
                bo jest to swiezy snieg suchy lub mokry
                sprawdz jak po duzych opadach będzie jechał przed tobą taki głąb -
                który nie ma czasu tylko 2 min aby to usunąc z samochodu, pozdrawiam
              • mat.cz Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 12.11.07, 16:31
                do klemens1 ty to jakiś filozof jesteś czyżbyś ich bronił ? jak
                zadajesz takie głupie pytania jak to jak tam to i czym usunąć NIE
                BROŃ LENI ŚMIERDZĄCYCH którym nie chce się zwalić śniegu z dachu
                no chyba że ty sam jezdzisz z taką kupą śniegu na dachu twojej fury
                to sorry ale parkuj lepiej w garażu lub pod wiatą
                • klemens1 Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 13.11.07, 07:58
                  > ty to jakiś filozof jesteś czyżbyś ich bronił ?

                  Czasami jeżdżę ze śniegiem na dachu bo jest przymarznięty. Masz jakiś pomysł żeby
                  go szybko usunąć nie niszcząc lakieru? Jak nie masz to się nie odzywaj.

                  > ale parkuj lepiej w garażu lub pod wiatą

                  Pewnie że lepiej. Tylko trzeba jeszcze garaż albo wiatę mieć. Nie wybuduję sobie wiaty
                  na osiedlu.

                  Naucz się stosować znaki interpunkcyjne.
                  • mat.cz Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 13.11.07, 13:30
                    klemens1 ty cwoku czytaj temat "kupa sniegu" a nie lodu ! a ty
                    filozofujesz i kto tu ma się nie odzywac wsadz sobie te twoje 5 gr w
                    d... a nie pisz bzdur
                    filozof uparł się z tym lodem czytanie ze zrozumieniem to dla ciebie
                    spory problem ,zadajesz pytania tendencyjne !
                    • klemens1 Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 14.11.07, 13:43
                      > klemens1 ty cwoku czytaj temat "kupa sniegu" a nie lodu !

                      Przecież piszę o przymarzniętym śniegu, a nie o lodzie, analfabeto.\
                      Masz jakiś sposób na to? To się podziel. Nie masz? Morda w kubeł.
                      • mat.cz Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 16.11.07, 14:53
                        > Przecież piszę o przymarzniętym śniegu, a nie o lodzie

                        a czy to cos innego !

                        z tobą i tak nie ma co sie dzielic pomyslami bo zaraz znajdziesz
                        nowy problem

                        dzis widzialem takiego osła jak ty 30 cm sniegu na dachu i jedzie w
                        najlepsze ,nic tylko lac po tym głupim łbie
                        • klemens1 Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 04.12.07, 15:11
                          > > Przecież piszę o przymarzniętym śniegu, a nie o lodzie
                          >
                          > a czy to cos innego !

                          Tak.

                          > z tobą i tak nie ma co sie dzielic pomyslami bo zaraz znajdziesz
                          > nowy problem

                          Napisz jak szybko usunąć przymarznięty śnieg z dachu bez uszkadzania lakieru. Jest
                          to cały czas ten sam problem, a ty żadnej dobrej rady nie udzieliłeś.

                          > dzis widzialem takiego osła jak ty 30 cm sniegu na dachu i jedzie w
                          > najlepsze ,nic tylko lac po tym głupim łbie

                          Nie to co ty - zdrapujesz śnieg z lakierem i jest gites.
          • maruda.r Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 04.12.07, 02:37
            klemens1 napisał:

            > Nie zawsze tak jest. Często jest to duża warstwa i jest mocno przymarznięta - z
            >
            > wierzchu da się trochę śniegu zgarnąć, ale nie wszystko. Po rozgrzaniu się wnęt
            > rza
            > samochodu zamarznięty śnieg odkleja się od dachu i leci albo w tył albo w przód
            > .
            > Znasz jakąś radę na to żeby ten śnieg usunąć?

            ***********************************

            Chyba naciągasz fakty. Trzeba długo i dość wolno jeździć, by w stałej
            temperaturze otoczenia owa warstwa zaczęła się odklejać.

            • klemens1 Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 05.12.07, 07:54
              > Chyba naciągasz fakty.

              Chyba nie.

              > Trzeba długo i dość wolno jeździć, by w stałej temperaturze otoczenia owa warstwa
              > zaczęła się odklejać.

              I to odklejanie powoduje że śnieg zsuwa się na przednią szybę albo leci na kogoś z
              tyłu. Tyle to wiem. Pytam co zrobić żeby ten śnieg usunąć, a nie co zrobić żeby usunął
              się w losowym momencie.
    • tiges_wiz Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 12.11.07, 10:58
      smiesznie jest jak ten sniezek przy mocniejszym hamowaniu poleci na przednia
      szybe :D
      • Gość: na zimno tak, tak, zwykla szkolna fizyka... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.07, 11:59

        Ciekawe, dlaczego tak szybko to zapominaja?
    • Gość: doswiadczony Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu IP: *.lei3.cable.ntl.com 12.11.07, 22:00
      nie 1 zime juz jezdze i niechce mi sie bawic w zadne odsniezanie-
      poprostu gdy mam pol metra sniegu na wozie robie na przedniej szybie
      prostokacik jak w czolgu,wsiadam i jak nie ma duzego ruchu to rura-
      ostre przyhamowanie i rura-mam mocny silnik(270KM)to rozpedzam(na
      2pasmowce)samochod do 160-180km/h i jade 2-3 km-potem juz za duzo
      swiatel i skrzyzowan(miasto) to zwalniam a samochod juz mam
      odsniezony.P.s.fajnie w lusterku wyglada za mna kometa ze
      sniegu:):):)
      • Gość: przeciwpancerny Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.11.07, 10:05
        Kometa to Ci do ust wpadła jak paliłeś haszysz, tuż przed spłodzeniem tego posta! xD
        Kiepska prowokacja!! :P
      • Gość: na zimno A w ktorym to pensjonacie dla nerwowo IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.11.07, 11:42

        chorych zainstalowali internet?

        Odpieli Ci na chwile rekawki, raczki do obslugi keybordu uwolnili?

        Fajnie tam, co? Trzy razy dziennie posileczek, TV na okraglo
        i jeszcze do tego internet. Okolica pewnie spokojna.

        Eeee, zyc nieumierac!
        Napisz wiecej, czekamy!
    • naprawdetrzezwy Sądzimy to samo, można dostać mandat. 13.11.07, 14:31

    • wb1981 Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 13.11.07, 17:03
      Ja tez wiem duzo o takim kierujacym - a mandat mozna dostac i
      powinno sie - przeciez mozna spowodowac wypadek, nieg na szybe, nic
      nie widac i hey komus w tyl
      • iberian1 Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 13.11.07, 20:36
        a są to zazwyczaj ci sami kierowcy ktorzy jadą z kupą sniegu na
        dachu i prostokątem wydrapanym na przedniej zamarzniętej szybie

        nic tylko lać po tej głupiej głowie takich
        • iberian1 Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu 13.11.07, 20:37
          prostokąt w kształcie wizjera w czołgu !
          • Gość: doswiadczony Re: kupa sniegu na dachu jadącego samochodu IP: *.lei3.cable.ntl.com 14.11.07, 01:21
            dobremu kierowcy taki prostokat wystarczy na pierwsze kilometry,jak
            duzy ruch to odsniezam lusterka i male otwory na szybach by je
            widziec.Tyl jest niepotrzebny,jezdzilem ciezarowkami i tylu niema
            jakos,czolgami tez jezdzilem i czesto starymi z zepsuta
            optyka.Czsami jak jade poza zabudowanym terenem i znam droge-
            wylaczam wszystkie swiatla i jade w zupelnych
            ciemnosciach,poczatkowo nic niewidac,po chwili wprawione oko sie
            przyzwyczaja-trzeba sie szkolic do roznych sytuacji.Normalnie jezdze
            (przestrzegajac wszelkich ograniczen,nakazow itd,z odgarnietym
            sniegeiem)tylko jak jestem pijany.
            • Gość: na zimno O, znowu pielegniarz uwolnil Ci raczki? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.11.07, 09:56
              • Gość: box Re: O, znowu pielegniarz uwolnil Ci raczki? IP: *.bmj.net.pl 17.11.07, 21:00
                dzis jechal taki osiol z kupą śniegu na dachu swojej fury ,kiepskie
                umiejętnosci swiadczyły jaki to driver

                karac za to
    • barnacle.bill.the.sailor Ja takich określam adekwatnym mianem 18.11.07, 00:14
      bałwanów (śniegowych)... ;)
      • jaro_ss Tylko "miśki" tego nie widzą... 20.11.07, 08:00
        A powinni karać, podobnie jak za bieprzejrzyste z brudu czy szronu
        szyby... tylko, że oni wolą coś udowadniać z suszarkami w ręku, albo
        grzeją się w autkach...

        Swoją droga parkuje pod chmurka, i śnieg sprząta, jak się to
        regularnie z rana robi, ro nie przymarza, albo zostaje tylko taka
        warstwa, króta sama spłynie Generalnie "bałwankiem" się nie ruszam.
        • iberian1 Re: Tylko "miśki" tego nie widzą... 20.11.07, 18:15
          jaro_ss i o to chodzi zgadzam się z tobą w 200% ,co nie ktorzy
          cięzko myslą np.klemens
          • mat.cz Re: Tylko "miśki" tego nie widzą... 24.11.07, 02:43
            popieram iberian to są cepy i juz nie wiem jak ich nazwac
            • boczek39 Re: Tylko "miśki" tego nie widzą... 27.11.07, 13:35
              dodam ze są tacy ktorzy jadą z kupą na dachu i zasypanymi swiatłami
              to są miski dopiero!
              • depresyja Re: Tylko "miśki" tego nie widzą... 08.01.08, 23:42
                Mam za sobą pierwszą od momentu uzyskania prawka samodzielną jazdę auteczkiem do pracy. Zaspałam. Na dachu było sporo śniegu. Pomyślałam, żeby się go pozbyć, ale przez czyste lenistwo i przez brak czasu nie zrobiłam tego :( Dopiero teraz, po przeczytaniu kilku postów w tym temacie uświadomiłam sobie, że nie było to mądre posunięcie...

                Szkoda, że na kursie nie uczą takich praktycznych rzeczy, Mogliby uświadamiać nam kilka z pozoru oczywistych i jednocześnie ważnych na drodze spraw.
                • Gość: na zimno Pamietaj, myslenia na tym etapie juz nie ucza. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.01.08, 15:39

                  Czy sprzatasz w domu?
                  Czy masz tam warstwe kurzu na 5 cm?

                  No, to ze sniegiem jest podobnie.

                  Wystarczy szczotka na kiju.
                  Trudne, co?
                  • mat.cz Re: Pamietaj, myslenia na tym etapie juz nie ucza 27.01.08, 23:01
                    na zimno -zgadzam się z tobą
                  • mobile5 Re: Pamietaj, myslenia na tym etapie juz nie ucza 28.01.08, 00:02
                    Gość portalu: na zimno napisał(a):
                    Czy sprzatasz w domu?
                    Nie sprzątam
                    > Czy masz tam warstwe kurzu na 5 cm?
                    Nie mam.
                    > No, to ze sniegiem jest podobnie.
                    Nie chce być.
                    > Wystarczy szczotka na kiju.
                    Tyle to wiadomo.
                    • Gość: na zimno Nie kazdego stac na "Putzfrau". IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.01.08, 14:25

                      No chyba, ze w Twojej okolicy zupelnie sie nie kurzy...
                      albo jakis .... CUD?


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka