Dodaj do ulubionych

Nadgorliwosc :-)

27.02.08, 16:09
W Warszawie rozpoczal sie remont (zwiazany z rozbiorka) wjazdow na Trase Lazienkowska. Na jezdni pod wiaduktem stanely, prawidlowo po dwoch stronach, znaki. Przekreslony znak informujacy o zwezeniu drogi (droga nie jest zwezona - prace odbywaja sie nad nia) i ograniczenie do 50 km/h.

Dlaczego wydalo mi sie to zabawne? Otoz dlatego, ze na tym odcinku obowiazuje wlasnie 50 km/h. Dodatkowe ograniczenie zwiazane z robotami (nad jezdnia) obowiazuje wiec tylko w nocy, kiedy robot sie nie prowadzi :-) Zuchy!
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Nadgorliwosc :-) 27.02.08, 16:18
      Niekoniecznie. Byc moze ten, kto stawial znak nie wiedzial, ze na tak przelotowej drodze ktos wpadl na pomysl ograniczenia predkosci do 50 km/h. A nie chcialo mu sie sprawdzic. Docenic nalezy fakt, ze w miejscu budowy nie postawili ograniczenia do 30 km/h na wypadek gdyby wiadukt zaczal sie walic na auta.

      Efekty innej nadgorliwosci rozstrzygna sie dzis. Piesi juz drza, bo beda masowo ginac. Dzis bowiem uslyszalem w radiu, ze waza sie losy zielonej strzalki, ktora ma jednak wrocic na ulice.
    • habudzik Re: Nadgorliwosc :-) 27.02.08, 16:37
      No i cóż z tego ? Roboty prowadzone w dzień moga mieć jakiś negatywny wpływ na
      bezpieczeństwo także w nocy . Tego nie wiemy za to śmiać się potrafimy - z
      własnej niewiedzy nie .
      • edek40 Re: Nadgorliwosc :-) 27.02.08, 16:42
        Szkoda znaku. Po prostu szkoda blachy i wysilku potrzebnego na wytworzenie tego konkretnego znaku. Rownie smieszne byloby ustawienie znaku 55 km/h gdyby taki wystepowal. Naprawde uwazasz, ze ograniczenie predkosci o 10 km/h w nocy ma cos na celu? Moim zdaniem, co napisalem wyzej, temu kto ustawial ten znak do glowy nie przyszlo, ze na tak szerokiej drodze juz obowiazuje 50/60 km/h.
        • habudzik Re: Nadgorliwosc :-) 27.02.08, 17:09
          Nie , ja po prostu uważam że nie chce sie komuś właxic i go ściągać co wieczór .
          To nie autostrada .
          • tiges_wiz Re: Nadgorliwosc :-) 27.02.08, 17:37
            habudzik ciezko kapuje :P
            a po co go bylo w ogole zakladac jak tam jest i zawsze bylo 50 (i 60 w nocy), bo
            to teren zabudowany?
            • apache5 Re: Nadgorliwosc :-) 27.02.08, 18:08
              U mnie na osiedlu po drugiej stronie ulicy miejskiej jest teren gdzie ulica
              dojazdowa jest miejska, przy dojeżdzie do bloku z lewej, zmienia się na drogę
              wewnętrzną z, z prawej strony tej ulicy znak sygnowany przez Sp-nie mieszkaniową
              , a z jej lewej strony taki sam sygnowany przez ADM, dalej obustronnie wjazdy na
              strefy zamieszkania sygnowane przez te Zarządy terenu przy tej samej ulicy. Aż
              dziwne, że odwołanie przed ul. miejską jest z jednej strony bez sygnowania
              właściciela tej tablicy. O oznaczeniu miejsc postojowych nie wspomnę. Radosna
              twórczość. PO drugiej stronie jest dojazd na teren kościelny (inny
              właściciel)dobrze, że nie udzielił wsparcia tablico-manii.
            • Gość: Poll Re: Nadgorliwosc :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 19:31
              Po to by może co 100-ny zwolnił ze 140km/h
              • edek40 Re: Nadgorliwosc :-) 27.02.08, 19:38
                Ty habudzik musisz nie tylko z rozumem miec problem. Szwankuje Ci rowniez predkosciomierz w Twojej srebrnej strzale.
                • habudzik Re: Nadgorliwosc :-) 27.02.08, 22:25
                  Nic mi i nigdzie nie szwankuje . Tobie szwankuje zdrowy rozsądek ( patrz watek
                  "policja w Austrii" ).
                  Przejedź się także arterią dwu-trzy pasmowa Warszawy w nocy a zobaczysz że wielu
                  zapie.. tam 140km/h . Może to dla nich jest ten znak - może dla Ciebie .
                  • edek40 Re: Nadgorliwosc :-) 28.02.08, 08:36
                    Prezentujesz klasyczne myslenie zyczeniowe. Jezeli jakis cymbal zasuwa po Wale 140, to jakos nie wydaje mi sie, ze zwolni na widok znaku 50 km/h. A moze sie myle? Moze tak sie go wystraszy, ze zwolni? No bo przedtem, gdy jechal od Otwocka, nawet do glowy mu nie wpadlo, ze istnieja w Warszawie jakies ograniczenia. A tu nagle 50 km/h. Tak, to na pewno znak na piratow.
                    • Gość: Poll Re: Nadgorliwosc :-) IP: 195.245.213.* 28.02.08, 10:14
                      Popatrz , popatrz nawet nie zdawałem sobie sprawy z tego że w
                      momencie kiedy pisałem tamte słowa o wariatach jeżdżących 140km/h w
                      nocy po Wawie umierał pasazer idioty Zientarskiego
                      • edek40 Re: Nadgorliwosc :-) 28.02.08, 10:23
                        Popatrz, popatrz. Wtedy gdy pisalem slowa o Twoim zyczeniowym pojmowaniu znakow, doszlo do tragedii w miejscu, gdzie obowiazuje 50 km/h.

                        Uwazasz, ze nie doszloby do wypadku, gdyby stalo tam 50 km/h!?

                        Tak na marginesie, nawiazujac do nieuwagi pieszego i karania go za nia smiercia, czy uwazasz, ze przekroczenie predkosci, nawet tak razace, jak razace jest wtargniecie pieszego na jezdnie, powinno byc karane smiercia? A tu ewidentna wada drogi tak wlasnie robi. To nie pierwsza smierc w tym miejscu i nie pierwszy wypadek w ogole.
                        • Gość: Poll Re: Nadgorliwosc :-) IP: 195.245.213.* 28.02.08, 10:31
                          Uważam że nie doszłoby do wypadku gdyby przestrzegał przepisy .

                          To nie ewidentna wina złej drogi , to wina predkości . Przy tak
                          wielkiej nie ma ulicy w mieście z której sie nie wyleci . Wada
                          nawierzchni spowodowała tylko szybszą śmierc bo bardzo prawdopodobne
                          że skoro nie na pierwszym filarze zabiłby sie na trzecim .
                          • edek40 Re: Nadgorliwosc :-) 28.02.08, 10:40
                            Misiu patysiu. Pieszy, ktory wlazi pod samochod dokladnie tak samo lamie przepisy, jak Zientarski w Ferrari. Jednak w Twoim mniemaniu pieszy nie moze byc nagradzany smiercia za swoje lamanie przepisow, a kierowca na "skoczni drogowej" oczywiscie. A piszesz te dyrdymaly, gdy ojciej kolegi mojej corki walczy o zycie. Mi nie jest za fajnie.
                            • tiges_wiz Re: Nadgorliwosc :-) 28.02.08, 10:43
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=76311951&a=76321325
                              i to dotyczy wszystkich ...
                      • Gość: Poll Re: Nadgorliwosc :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 00:53
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=76321071&a=76352596
                • Gość: zedd Re: Nadgorliwosc :-) IP: *.chello.pl 28.02.08, 00:14
                  ...ale to Poll napisął o 140 km/h...
                  • edek40 Re: Nadgorliwosc :-) 28.02.08, 08:37
                    Poll czyli habudzik i habudzik czyli Poll. Czasem nawet on czuje, ze przekroczyl granice absurdu i w ten niewyszukany sposob probuje sie maskowac.
                    • Gość: Poll [...] IP: 195.245.213.* 28.02.08, 10:34
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: Poll Oooo a co t było ne tak ???? IP: 195.245.213.* 28.02.08, 10:53
                        • Gość: Poll Re: Oooo a co t było ne tak ???? IP: 195.245.213.* 28.02.08, 11:02
                          O ile pamiętam to tu było napisane że nigdy nie ukrywałem że Poll to
                          Habudzik
                          • edek40 Re: Oooo a co t było ne tak ???? 28.02.08, 11:18
                            A moze uzyles, jak to masz w zwyczaja, przymiotnikow powszechnie uwazanych za obrazliwe?
                          • tiges_wiz Re: Oooo a co t było ne tak ???? 28.02.08, 11:20
                            > O ile pamiętam to tu było napisane że nigdy nie ukrywałem że Poll to
                            > Habudzik

                            tak. Między innymi .. ja to moge w kazdej chwili przywrocic.
      • vladcs Re: Nadgorliwosc :-) 28.02.08, 00:17
        baaardzo naciągane. Tu akurat jest to ewidentne gapiostwo ustawiaczy
        blachy. Ograniczenie na noc o 10 nie ma kompletnie sensu.
    • Gość: Agata Re: Nadgorliwosc :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 23:05
      Hi, w Częstochowie jakieś pół roku temu był lepszy przypadek - z okazji remontu
      ul. Wypalanki , gdzie jest STREFA OGRANICZENIA PRęDKOśCI DO 30 KM/H, stał sobie
      przez jakiś czas dodatkowy zestaw znaków - "roboty drogowe" i zaraz pod nim
      "ograniczenie prędkości do 40 km/h"-w związku z owymi robotami :)[żeby było
      zabawniej, zestaw ten znajdował sie obok znaku informującego o wjeździe do
      strefy :) ] .
      • habudzik Re: Nadgorliwosc :-) 27.02.08, 23:23
        Czy wiesz ile w Polsce na drogach stoi znaków ????
        • edek40 Re: Nadgorliwosc :-) 28.02.08, 08:40
          Czyzbys wreszcie zaczal podejrzewac, ze znaki sa stawiane "po uwazaniu", a nie wedlug jakiegos planu? Tylko tak dalej...

          Jednak zapomniajes dodac, ze nie nam krytykowac podniesienie predkosci w wypadku robot drogowych. Stawiajacy znak sprawdzil, ze wobec robot drogowych w tym miejscu nie ma matek z dziecmi, wiec mozna gnac 40 km/h. Nawet ja to wiem :)
          • Gość: Poll Re: Nadgorliwosc :-) IP: 195.245.213.* 28.02.08, 10:16
            Nie , chciałem zwrócic uwage na to że błedy się trafiaja wszystkim a
            kilka znaków postawionych i nie zdjętych wobec wszystkich znaków to
            nawet nie promil .
            • edek40 Re: Nadgorliwosc :-) 28.02.08, 10:38
              Chciales zwrocic uwage, tak?

              miniurl.pl/38556
              Emes to wklejal, ale zapewne nie zapoznales sie, albo co bardziej prawdopodobne, nie zrozumiales.

              Zacytuje kilka wyjatkow i skomentuje.

              "Policjanci ruchu drogowego, w czasie wiosennego przeglądu dróg, skontrolowali ogółem 162 131 km dróg"

              "W czasie przeglądu dróg ujawniono 84920 nieprawidłowości" - czyli srednio na kazde 2 km jeden mniejszy lub wiekszy blad, niescislosc czy uszkodzenie oznakowania.

              "- znaków drogowych wymagających wymiany z powodu ich niewłaściwości bądź dezaktualizacji (ujawniono o 1031 przypadków więcej, aniżeli jesienią i o 6108 przypadków więcej aniżeli wiosną 2006 r.),

              - znaków uszkodzonych (ujawniono o 695 przypadków więcej, aniżeli jesienią i o 3222 przypadków więcej aniżeli wiosną 2006 r.),

              - poprzekręcania znaków drogowych przez osoby trzecie (ujawniono o 125 przypadków więcej, aniżeli jesienią i o 2071 przypadków więcej aniżeli wiosną 2006 r.),

              - brak znaku A-7 dotyczącego podporządkowania drogi (ujawniono o 303 przypadków więcej, aniżeli jesienią i o 205 przypadków więcej aniżeli wiosną 2006 r.),

              - brak oznakowań skrzyżowania (ujawniono o 404 przypadków więcej, aniżeli jesienią i o 1052 przypadków więcej aniżeli wiosną 2006 r.)."

              Czyzby tak nasilily sie akty wandalizmu?
              • emes-nju Re: Nadgorliwosc :-) 28.02.08, 10:42
                edek40 napisał:

                > Czyzby tak nasilily sie akty wandalizmu?

                Pod wplywem PROMILI, o ktorych habudzik byl uprzejmy powyzej napisac? :-P
              • edek40 Wygralem? 28.02.08, 11:20
                To znaczy czy juz udalo Ci sie przeliczyc procentowo wzrost rok do roku miedzy wiosna 2006, a 2007 rokiem. I nawet przy najlepszych checiach nie sa to promile.
                • habudzik Re: Wygralem? 29.02.08, 00:58
                  edek40 napisał:

                  > To znaczy czy juz udalo Ci sie przeliczyc procentowo wzrost rok do roku miedzy
                  > wiosna 2006, a 2007 rokiem. I nawet przy najlepszych checiach nie sa to promile
                  > .

                  Takich przypadków jekie zostały opisane przez przedpiszczynie są to pewnie promile . Swoja drogą wandalizm to jest jednak nasza Polaków domena
                  • edek40 Re: Wygralem? 29.02.08, 09:11
                    Habudzik. Zwykle duzo zreczniej wykrecasz kota ogonem. Ekipa od robot drogowych jedzie z lopata, barierka i znakiem 40 km/h. Nawet jesli robi remont drogi, ktora ma 30 km/h, albo dziala na poboczu drogi, ktora ma 80 km/h i trzy pasy i tak stawia ten sam znak, ktory akurat ma na pace. Zapewne inaczej ma sie rzecz, gdy dzialalnosc czlowiek ingeruje na dluzszy czas w droge. Tu niewatpliwie wypowiada sie tzw. inzynier ruchu. No i w zalozonym przez emesa watku wypowiedzial sie, ze boki zrywac. A w watku zalozonym przez, jak ja nazywasz, przedpiszczynie, znak zdjeto z paki zuka lub lublina wraz z lopata i barierka.

                    Strasznie jednak jestem ciekaw Twoich wrazen po przeczytaniu raportu naswietszej policji od nadmiernej predkosci. Zaloze sie, ze ten raport obejmuje rowniez to, co Ty nazywasz promilami. Czyli wszelkie ograniczenia na wyrost (bo tylko 40 km/h mieli), ograniczenia nie zdjete po wykonaniu prac, znaki wbite wskos i tak plytko, ze ped powietrza za TIRem znak obrocil itp. Az mi sie wierzyc nie chce, aby jezdnie byly az tak tragicznie oznakowane znakami istniejacymi od lat. Mysle, ze tu moze chodzic glownie o wszelkiej masci objazdy, zwezenia itp., zwiazane z modernizacja i budowa drog.
                    • Gość: Poll Re: Wygralem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 10:26
                      Ja już swoje wrażenia opisałem . Takie sytuacje maja miejsce i owszem ale n ie
                      są one na tyle częste by w ogóle o tym pisać
                      • edek40 Re: Wygralem? 29.02.08, 10:49
                        Nie rozumiem wiec po co policja zamieszcza taki rapotr na swoich stronach? 80 000 uchybien na 160 000 km to rzeczywiscie nie warte rozmowy detale. Nadmierne restrykcje w oznakowaniu, na co policja zwraca uwage w kontekscie "znieczulenia" kierowcow, tez nie jest warte nawet slowa. Najzwyklejsze marnowanie czasu pracy policji, ktora moglaby w tym czasie stac z suszarka i przyspazac kasy calemu narodowi. A tak sprawia satysfakcje waskiemu gronu ludzi, ktorzy wlasnymi oczami i rozumem widza mniej wiecej to, co napisala policja.
                        • habudzik Re: Wygralem? 29.02.08, 13:16
                          edek40 napisał:

                          > Nie rozumiem wiec po co policja zamieszcza taki rapotr na swoich stronach?

                          Wiesz powodów może być setki . Jednym z nich może być potrzeba .... pokazania
                          swojej pracy . Zszedłem kiedyś do kolegi i widze że sam siedzi w pracy a pracują
                          wszystkie "urządzenia" symulując że jest robota . Pytam sie go po co ? A on na
                          to że szefa ma wuja i dziobaka który lubuje się w podlizywaniu i zażyczył sobie
                          by miejsce pracy wyglądało zawsze tak jakby było bardzo dużo pracy do wykonania
                          , nawet jeśli w rzeczywistości jest "plaża" .
                          Ale ja nie o tym właściwie chciałem napisać . Mi chodziło o konkretny przypadek
                          opisany przez autorkę postu na który odpowiedziałem . Takich przypadków jest
                          znikoma ilość .

                          P.s. Nie widze nic zdrożnego w braku oznakowania skrzyzowania bo jak się
                          zachować mówią nam odrębne przepisy .
                          • edek40 Re: Wygralem? 29.02.08, 15:09
                            Jestes wielki. Wiekszy nawet niz specjalisci z drogowki, ktorzy kontrolowali drogi.
                            • habudzik Re: Wygralem? 29.02.08, 16:00
                              A po czym to wywnioskowałeś ?
                              • edek40 Re: Wygralem? 29.02.08, 17:32
                                Po tym, ze dla Ciebie dokonania drogowki w zakresie kontroli drog sa jedynie wykazaniem sie w pracy i nie maja wiekszej wartosci. Ja naiwnie sadzilem, ze 1 mniej lub bardziej bledny znak na kazde 2 kilometry skontrolowanej drogi to dramat. Ty twiedzisz, ze to drobiazg. Wnosze z tego Twoja wielkosc, wieksza niz strozow prawa, ktorzy chyba byli zdziwieni stane oznakowania.
                                • habudzik Re: Wygralem? 29.02.08, 19:10
                                  edek40 napisał:

                                  > Po tym, ze dla Ciebie dokonania drogowki w zakresie kontroli drog sa jedynie wy
                                  > kazaniem sie w pracy i nie maja wiekszej wartosci.

                                  Znowu kłamiesz bo tak nie pisałem . Pisałem że jednym z powodów zamieszczenia
                                  raportów może ..... itd .
                                  Jeszcze raz - NIE KLAM że napisałem iz raporty nie mają wiekszej wartości .
                                  • edek40 Re: Wygralem? 29.02.08, 19:17
                                    Co najwyzej konfabuluje. Ale tego nauczylem sie od Ciebie.
                                    • habudzik Re: Wygralem? 29.02.08, 19:39
                                      Nie , bez-szczelnie kłamiesz .
                                      • edek40 Re: Wygralem? 29.02.08, 20:11
                                        A nazywaj sobie jak chcesz konfabulowanie :) To miecz obosieczny :))))
                                        • habudzik Re: Wygralem? 29.02.08, 20:16
                                          Ty łżesz a ja nie . Taka jest różnica między nami .
                                          • edek40 Re: Wygralem? 29.02.08, 20:17
                                            He, he. Jeden mowi kupa, a drugi g..no. A i tak chodzi o to samo :))
                                            • habudzik Re: Wygralem? 29.02.08, 20:20
                                              Goowno ma jedno znaczenie - kupa wiele wiele .
                                              Ja dodatkowo nie kłamie - Ty owszem .
                  • tbernard Re: Wygralem? 29.02.08, 09:12
                    > ile . Swoja drogą wandalizm to jest jednak nasza Polaków domena

                    Mów za siebie.
                    • edek40 Re: Wygralem? 29.02.08, 10:39
                      Habudzik zawsze mowi za siebie, a potem uogolnia. Nie bierz mu tego za zle. On tak ma i nie nalezy sie z tego smiac.
                      • habudzik Re: Wygralem? 29.02.08, 13:28
                        edek40 napisał:

                        > Habudzik zawsze mowi za siebie

                        Ty zaś najpierw piszesz - cytata : " Gdyby przesunal sie o jakis dwa metry, to
                        jego lewe kola znalazlyby sie na przerywanej linni..."
                        A następnie piszesz po 2 miesiacach coś takiego " Z twojej interpretacji zdjecia
                        (i mojego mniej wiecej) wynika, ze jechalby po przerywanej linii, ale ja tego
                        nie napisalem."

                        Które zdanie jest kłamstwem ? Do wyboru do koloru .

                        P.s. Jeśli bedziesz mnie zaczepiał takimi pyskówkami jak powyżej to znajde
                        wiecej Twoich sprzecznych wypowiedzi . Koze już odzwyczaiłem ( chyba ) od
                        stosowania zaczepek wiec Ciebie też odzwyczaje , gwarantuje Ci to .
                        • edek40 Re: Wygralem? 29.02.08, 15:15
                          Zrob mi dobrze. Mnie forum nie rajcuje tak, zebym nie mial sie przyznac do bledu. Do tego, habudzik, trzeba miec jednak troszke klasy, ktorej Ci brak. Podwazasz nawet zasadnosc raportu sciagnietego z oficjalnej strony naszej policji od nadmiernej predkosci, poniewaz nie wpisuje sie w Twoje po.....ne schematy myslowe.
                          --
                          Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
                          • habudzik Re: Wygralem? 29.02.08, 15:48
                            edek40 napisał:

                            > Zrob mi dobrze. Mnie forum nie rajcuje tak, zebym nie mial sie przyznac do bled
                            > u. Do tego, habudzik, trzeba miec jednak troszke klasy, ktorej Ci brak.

                            A mi wszystko jedno czy się przyznasz czy nie bo nie moją to opinie to zmieni
                            lub pozostawi .




                            Podwaza
                            > sz nawet zasadnosc raportu sciagnietego z oficjalnej strony naszej policji

                            Absolutnie nie podważam .
                            • edek40 Re: Wygralem? 29.02.08, 16:17
                              Powiedz mi dobry czlowieku. A najlepiej zacytuj miejsce, w ktorym ujawnilem swoja niewiedze na temat "dzialania" sygnalizatora s-3 (a dokladnie o jego ograniczenia zwiazane z zawracaniem) oraz miejsce, w ktorym zakomunikowales swiatu, ze ja tego przepisu nie znam (wraz z konfabulacjami na temat tego od kiedy go znam). Bedzie widac jak na dloni, jak prowadzisz dyskusje - stawiasz niczym nie udowodniona teze, a nastepnie udowadniasz ja w oparciu.... o te teze. To malo logiczne i malo przekonujace. Moja 3 letnia coreczka na pytanie "dlaczego?" czesto odpowiada "bo ja chce". U niej to jest nawet czasem zabawne.
                              • habudzik Re: Wygralem? 29.02.08, 16:35
                                edek40 napisał:

                                > Powiedz mi dobry czlowieku. A najlepiej zacytuj miejsce, w ktorym ujawnilem swo
                                > ja niewiedze na temat "dzialania" sygnalizatora s-3 (a dokladnie o jego ogranic
                                > zenia zwiazane z zawracaniem)

                                Już to pytanie zadawałeś i otrzymałeś wyczerpującą odpowiedź .
                                Teraz ja mam pytanie : wolno zawracać jeśli ruchem na pasie dla skręcających w
                                lewo kieruje sygnalizator kierunkowy S-3 ?
                                • edek40 Re: Wygralem? 29.02.08, 17:25
                                  1. Nie dostalem wyczerpujacej odpowiedzi, poza stwierdzenie ze nie znam tego przepisu, choc to Ty przyznales sie, ze zawracasz w opisanym miejscu, gdy ja stwierdzielem, ze zawracam na rondzie kolo Leroya.

                                  2. Nie odpowiem Ci na tak zadane pytanie. Ma ono bowiem forme twierdzaca. W toku zazartej dyskusji dojdziemy do tego, ze swiat jest plaski i ze zawsze o to chodzilo. Innymi slowy bedzie podobnie jak w wypadku dyskusji na temat automatycznego lapania sikajacych w TPN, gdy okazalo sie, ze nie chodzi o automatyczne tylko o interpretowane i nie sikajacych tylko o schodzacych ze szlaku. Czyli dokladnie wedlug zasad robienia w bambuko w slawnym Radiu Erewan.
                                  • habudzik Re: Wygralem? 29.02.08, 19:03
                                    edek40 napisał:

                                    > 1. Nie dostalem wyczerpujacej odpowiedzi, poza stwierdzenie ze nie znam tego pr
                                    > zepisu, choc to Ty przyznales sie, ze zawracasz w opisanym miejscu, gdy ja stwi
                                    > erdzielem, ze zawracam na rondzie kolo Leroya.


                                    Dostałeś odpowiedz wyczerpującą że nie znałeś tego przepisu od początku gdyż
                                    nawet sam stwierdziłeś że się zorientowałeś dopiero jak o tym Tv zaczeła mówić
                                    . To dużo później niż moment w którym przepis zaczął obowiązywać . Skoro
                                    jeździsz dość intensywnie to musiałeś w tak zwanym międzyczasie pomiędzy
                                    wprowadzeniem przepisu a programem TV zawracać wielokrotnie co czyniłeś
                                    niezgodnie z przepisami .



                                    > 2. Nie odpowiem Ci na tak zadane pytanie. Ma ono bowiem forme twierdzaca.

                                    Co ma twierdzącą forme ? Pytanie jest proste i ma dwie lub nawet trzy możliwości
                                    odpowiedzi - TAK ,NIE lub NIE WIEM . Daj odpowiedź czy można zawracać na
                                    skrzyżowaniu sterowanym sygnalizatorem kierunkowym S-3 z pasa dla skręcających w
                                    lewo ?
                                    • edek40 Re: Wygralem? 29.02.08, 19:24
                                      > . To dużo później niż moment w którym przepis zaczął obowiązywać .

                                      Skad wiesz? Postawiles taka teze i udowodniles w oparciu o te teze. To malo logiczne, ale za to w 100% habudzikowe.

                                      > Daj odpowiedź czy można zawracać na
                                      > skrzyżowaniu sterowanym sygnalizatorem kierunkowym S-3 z pasa dla skręcających w lewo ?

                                      Habudzik. Ty swietosc nad swietosciami od przepisow i durnego stawiania znakow tak stawiasz pytanie, ze nie da sie na nie odpowiedziec. Zapewne nie znasz dokladnie dzialania sygnalizatora s-3, ale probujesz mnie zagiac. Pomecz sie troszke i dokladnie opisz mi sytuacje drogowa w tym miejscu. Inaczej pytanie nie jest jednoznaczne. Odpowiedz brzmi wiec: przy tak zadanym pytaniu NIE WIEM. Zapisz sobie dokladnie to zdanie. Koniecznie w calosci i nie probuj potem wpisywac, ze napisalem NIE WIEM. Wiem, ale z tak postawionego pytania moge wywnioskowac tylko jedno - ZE TY NIE WIESZ.
                                      • habudzik Re: Wygralem? 29.02.08, 19:45
                                        edek40 napisał:

                                        > > . To dużo później niż moment w którym przepis zaczął obowiązywać .
                                        >
                                        > Skad wiesz? Postawiles taka teze i udowodniles w oparciu o te teze.

                                        Sam napisałeś że ważny dla ciebie był program TV który opowiedział o problemach
                                        kierowców ze zrozumieniem przpisu . Przepis zatem wyszedł wcześniej niż program
                                        stąd różniaca w czasie .




                                        > > Daj odpowiedź czy można zawracać na
                                        > > skrzyżowaniu sterowanym sygnalizatorem kierunkowym S-3 z pasa dla skręcaj
                                        > ących w lewo ?
                                        >
                                        > Habudzik. Ty swietosc nad swietosciami od przepisow i durnego stawiania znakow
                                        > tak stawiasz pytanie, ze nie da sie na nie odpowiedziec.

                                        Dalczego nie da się odpowiedzieć ? Jaki masz problem poza problemem z wiedzą ?




                                        Zapewne nie znasz dokl
                                        > adnie dzialania sygnalizatora s-3, ale probujesz mnie zagiac. Pomecz sie troszk
                                        > e i dokladnie opisz mi sytuacje drogowa w tym miejscu.

                                        Bardzo dokładnie opisałem sytuacje na skrzyżowaniu . Pytanie jest : czy z pasa
                                        dla skręcających w lewo , sterowanego sygnalizatorem kierunkowym S-3 można
                                        zawracać ???Co Ci tu jeszce moge opisać ?
                                        • edek40 Re: Wygralem? 29.02.08, 20:00
                                          > Przepis zatem wyszedł wcześniej niż program
                                          > stąd różniaca w czasie .

                                          Stawiasz teze i przeprowadza dowod w oparciu o nia. Misiaczku puszysty, a moze ow program mial za zadanie poinformowac kierowcow o tym, ze z dniem takim, a taki ulegaja zmianie przepisy. Prosta sprawa, ale Twoje zaslepienie w dop...niu ludziom nie daje Ci wyciagac innych wnioskow niz takich, ktore wczesniej zalozyles.

                                          > Dalczego nie da się odpowiedzieć ? Jaki masz problem poza problemem z wiedzą ?

                                          A jaki problem masz w precyzyjnym opisaniu sytuacji. Moze nie znasz jednak dzialania s-3, bo tak sie wzbraniasz.

                                          > Bardzo dokładnie opisałem sytuacje na skrzyżowaniu . Pytanie jest : czy z pasa
                                          > dla skręcających w lewo , sterowanego sygnalizatorem kierunkowym S-3 można
                                          > zawracać ???Co Ci tu jeszce moge opisać ?

                                          Gdybys dokladnie znal przepis, wiedzialbys o co pytam. To dokladnie jest tak, jak dyskusja na temat pierwszenstwa przy zawracaniu. Rzucasz czastkowa informacje na temat zawracania na skrzyzowaniu (bez sygnalizacji). Na moja prosbe o sprecyzowanie, bo podejrzewam, ze nie znane Ci sa zasady zawracania, bo podajesz zasade obowiazujaca WYLACZNIE na skrzyzowaniu rownorzednym, Ty zaczynasz beblokat tak dlugo, az emes wrzuca post z ktorego dowiadujesz sie, jak zawraca sie na skrzyzowaniu drog z hierarchia. Wtedy zaczynasz dalej belkotac, ze Ty znasz przepisy nawet jesli chodzi o zawracanie na skrzyzowaniu drogi polnej z autostrada. To tym bardziej kuriozalne, ze zawracanie na autostradzie jest rownie niedopuszczalne, ja umieszczenie na niej skrzyzowania jednopoziomowego.

                                          Przeczytaj odnosnie przepisy dotyczace s-3, zastanow sie o co mi chodzi, gdy prosze o dokladne opisanie sytuacji drogowej. Nie widze powodu do dalszego naprowadzania Cie. Wszak podobno to ja nie znam przepisow.
                                          • habudzik Re: Wygralem? 29.02.08, 20:18
                                            edek40 napisał:


                                            > Stawiasz teze i przeprowadza dowod w oparciu o nia. Misiaczku puszysty, a moze
                                            > ow program mial za zadanie poinformowac kierowcow o tym, ze z dniem takim, a ta
                                            > ki ulegaja zmianie przepisy.

                                            Mogłoby być i tak gdybyś nie napisał że się dowiedziałeś z TV gdy obejrzałeś
                                            program o tym jakie to kontrowersje wzbudza ten przepis . Swiadczy to o tym że
                                            program nie informował o zamianach tylko głąbom wyjaśniał w czym problem .
                                            • edek40 Re: Wygralem? 29.02.08, 20:23
                                              Do czegos sie zblizamy. Dzialanie prawne sygnalizatora s-3 jest do d..py. Widzi to kazdy, kto probuje robic uzytek z mozgu (i naturalnie zna dokladnie przepisy). W programie mogl byc komentaz prawnika na temat kontrowersji zwiazanych ze wprowadzanymi zmianami. Z reszta wszelkie zmiany w kazdym prawie z reguly (a juz szczegolnie w pokreconej i przeprzepisowanej Polsce) wymagaja komentarza, bo pisane sa przez prawnikow jezykiem zrozumialym dla prawnikow.
                                              • habudzik Re: Wygralem? 29.02.08, 20:25
                                                Pisałeś że program mówił o kłopotach kierowców ze zrozumieniem przepisu co
                                                oznacza że program który Cię oświecił w pewnym stopniu , wyjaśniał kierowcom ICH
                                                wątpliwości .
                                              • habudzik Re: Wygralem? 29.02.08, 22:49
                                                No ale zapomniałeś o odpowiedzi . Boisz się że odpowiedź bedzie wyśmiana bo
                                                zrobisz znowu bład ??
                                                Pytanie jest : czy z pasa dla skręcających w lewo , sterowanego sygnalizatorem
                                                kierunkowym S-3 można zawracać ???
                                                • edek40 Re: Wygralem? 01.03.08, 10:15
                                                  Habudzik, musisz dokladnie zaznajomic sie z przepisami, o ktore pytasz. Gdy sformulujesz pytanie precyzyjnie, dostaniesz precyzyjna odpowiedz. A tak wnioskuje, ze nie znasz tego przepisu, bo nie potrafisz zadac poprawnego pytania.
                                                  • Gość: Poll Re: Wygralem? IP: 195.245.213.* 01.03.08, 10:46
                                                    Pytanie jest bardzo precyzyjne tylko Ty boisz sie odpowiedziec .
                                                    Mógłbym Ci zadać pytanie podając przykładowe znane Ci skrzyżowanie
                                                    ale i tak bedziesz kręcił z odpowiedzią .
                                                  • edek40 Re: Wygralem? 01.03.08, 10:59
                                                    Tak, to swietny pomysl. Czekam na fotke lub rysunek.
                                                  • habudzik Re: Wygralem? 01.03.08, 12:05
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Tak, to swietny pomysl. Czekam na fotke lub rysunek.

                                                    Nie umiem wrzucać fotek i rysunków ale skrzyżowanie o które mi
                                                    chodzi a które znasz to to koło Liroja . Można czy niemożna i
                                                    dlaczego .
                                                  • edek40 Re: Wygralem? 01.03.08, 12:11
                                                    Nie mozna, poniewaz znak s-3 wystepuje wraz ze strzalka namalowana na jezdni. Gdy snieg zasypie te strzalke, to bedzie mozna. Takie mamy p..ne prawo drogowe.
                                                  • habudzik Re: Wygralem? 01.03.08, 12:17
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Nie mozna, poniewaz znak s-3 wystepuje wraz ze strzalka namalowana
                                                    na jezdni. G
                                                    > dy snieg zasypie te strzalke, to bedzie mozna. Takie mamy p..ne
                                                    prawo drogowe.

                                                    Bzdury piszesz . Od kiedy strzałka na jezdni determinuje coś co
                                                    zakazuje światło ???????
                                                    www.eti.agh.edu.pl/brd/znaki/mp8b.html
                                                  • edek40 Re: Wygralem? 01.03.08, 12:23
                                                    Wkeliles link, ktorego nie rozumiesz:

                                                    cytat:
                                                    "Strzałka kierunkowa zezwalająca na skręcanie w lewo, umieszczona na skrajnym lewym pasie, oznacza także zezwolenie na zawracanie, chyba że jest to zabronione znakiem pionowym B-23 lub ruch kierowany jest sygnalizatorem S-3."
                                                  • habudzik Re: Wygralem? 01.03.08, 12:28
                                                    To Ty nie rozumiesz . Strzałka o której pisałeś a która jest
                                                    zasypana śniegiem zezwala na zawracanie wszedzie oprócz zakazu
                                                    zawracania i S-3 .
                                                  • edek40 Re: Wygralem? 01.03.08, 12:38
                                                    Aby zadawac podchwytliwe pytania nalezy znac nie tylko przepisy, ale rowniez prawne ich interpretacje.

                                                    "Paragraf 87 ust. 3 Rozporządzenia o znakach i sygnałach drogowych stanowi, że strzałka kierunkowa zezwalająca na skręcanie w lewo (znak poziomy), umieszczona na lewym pasie ruchu, oznacza także zezwolenie na zawracanie, chyba że jest to zabronione znakiem zakazu „Zakaz zawracania” (B-23) albo ruch jest kierowany sygnalizatorem S-3.

                                                    Z kolei Paragraf 97 ust. 3 tegoż rozporządzenia wskazuje, że sygnał zielony nadawany przez sygnalizator kierunkowy S-3 oznacza, że podczas jazdy we wskazanym kierunku nie występuje kolizja z innymi uczestnikami ruchu, tzn. tory jazdy nie przecinają się.

                                                    Z przepisów nie wynika więc wprost, że sygnalizator kierunkowy w lewo zawsze zabrania zawracania. Nie pozwala zawracać wtedy, gdy na jezdni, na pasie ruchu do skrętu w lewo znajduje się strzałka kierunkowa w lewo."

                                                    Pisal o tym kiedys emes, ale Ty w ogole nie wiedziales o co chodzi. Chodzi o to, aby przepisy tworzone byly kompleksowo przez fachowcow po to, aby nie bylo miejsca na akademickie spory. Prawidlowym i pozbawionym jakichkolwiek miejsc do interpretowania jest ustawianie znaku zakazu zawracania. Wtedy nasza dyskusja bedzie bezprzedmiotowa. A tak, jesli nie ma strzalki na jezdni znak s-3 nie zabrania zawracania. W kazdym razie nigdzie nie jest to napisane, choc ustawodawca zapewne mial taki zamysl. Tylko wiedzy i systematycznosci zabraklo. A wydawalo mu sie, podobnie ja Tobie, ze zjadl wszystkie rozumy.
                                                  • habudzik Re: Wygralem? 01.03.08, 12:47
                                                    Wiem co Pisałe Emes ale nie ma racji a przytoczył tylko dywagacje
                                                    jakiegoś oszołoma Tomasza W. z Wrocka .
                                                    Przepis jest bardzo jasny i mówi że strzałka P8-b zezwala na
                                                    zawracanie jeśli nie jest ono zabronoine znakiem zakazu zawracania
                                                    lub sterowanie jest poprzez S-3 . Bez względu więc czy strzałka P8-b
                                                    jest namalowana czy sie już zużyła czy zasypał ją śnieg nie działa
                                                    jej zezwolenie na zawracanie w tych 2 przypadkavch
                                                  • edek40 Re: Wygralem? 01.03.08, 12:48
                                                    Zacytuj paragraf, w ktorym jasno i niezbicie napisano, ze s-3 zabrania zawracnia.
                                                  • habudzik Re: Wygralem? 01.03.08, 12:54
                                                    Przeciez jest to jużwałkowane od nie wiem kiedy .
                                                    Zacytuj paragraf który mówi że nie wolno jechac prosto gdy widzimy
                                                    znak nakaz skrętu .
                                                  • habudzik Re: Wygralem? 01.03.08, 13:02
                                                    Pal go sześć , nie szukaj nie ważne .
                                                  • edek40 Re: Wygralem? 01.03.08, 13:06
                                                    Misiu patysiu. Prawo MUSI byc precyzyjne. W tym miejscu jest skandalicznie nie precyzyjne. Jesli cos nie jest albo nakazane, albo wprost zabronione, to jest dozwolone. Ja rozumiem, ze tak ustawodawca, jak i Ty, bazuje na bolszewickich zasadach, wg ktorych dozwolone jest tylko to, co jest dozwolone. W krajach cywilizowanych dozwolone jest wszystko to, co nie jest ewidentnie, jasno i jednoznacznie zakazane. To tylko kwestia znajomosci SWOICH praw.

                                                    Prawo powinno
                                                  • edek40 Znowu wygralem? 01.03.08, 13:31
                                                    Habudzik jeszcze nie przetrawil promili w statystykach policji na temat fatalnego oznakowania naszych drog, a juz udalo i sie odbic pileczne na jego pole - wydawalo mu sie, ze zna przepis, a zna wylacznie zamysl tworcy tego przepisu :)
                                                  • habudzik Re: Znowu wyszło na to że nie znasz przepisów . 01.03.08, 14:16
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Habudzik jeszcze nie przetrawil promili w statystykach policji na
                                                    temat fatalne
                                                    > go oznakowania naszych drog, a juz udalo i sie odbic pileczne na
                                                    jego pole - wy
                                                    > dawalo mu sie, ze zna przepis, a zna wylacznie zamysl tworcy tego
                                                    przepisu :)

                                                    Ja ten przepis zam doskonale Ty zaś nie . Podałeś paragraf 97 u. 3 a
                                                    co w nim daje do zastanawiania się nad S-3 i możliwością
                                                    zawracania ???????
                                                  • edek40 Re: Znowu wyszło na to że nie znasz przepisów . 01.03.08, 14:21
                                                    Nieprawda. Ty wiesz tylko jak policja interpretuje ten przepis. A ja cytuje interpretacje prawnika. Na szczescie s-3 z reguly powiazany jest ze strzalka, wiec problemu nie ma. Dla swietego spokoju rowniez nie warto zawracac gdy strzalka jest kompletnie zatarta, brudna czy zasniezona. Wdajac sie z Toba w dyskusje chcialemm otworzyc Ci oczy na fakt, ze nasze prawo (nie tylko drogowe) jest niekompletne i czesto niespojne.

                                                    Od kiedy obowiazuje ten przepis?
                                                  • habudzik Re: Znowu wyszło na to że nie znasz przepisów . 01.03.08, 14:29
                                                    Jakiego prawnika Ty cytujesz ? Przepis dotyczacy sygnalizatora
                                                    kierunkowego jest na tyle prosty że nawet nie musi go policja
                                                    interpretować . Sygnalizator kierunkowy daje wolną droge w danym
                                                    kierunku zapewniajac przy okazji bezkolizyjność ( nikt Ciebie nie
                                                    musi przepuszczać ani Ty nikogo nie musisz )
                                                  • edek40 Re: Znowu wyszło na to że nie znasz przepisów . 01.03.08, 14:34
                                                    CYTAT

                                                    "Z kolei Paragraf 97 ust. 3 tegoż rozporządzenia wskazuje, że sygnał zielony nadawany przez sygnalizator kierunkowy S-3 oznacza, że podczas jazdy we wskazanym kierunku nie występuje kolizja z innymi uczestnikami ruchu, tzn. tory jazdy nie przecinają się."

                                                    Gdzie jest tu choc slowko o zawracaniu czy kierunkach. Napisane jest WYLACZNIE, ze nie ma kolizji. Mamy wiec zielona strzalke w lewo i skrecamy w lewo wierzac, ze nie ma kolizji. Wobec takiego napisania tego paragrafu zawracamy wiedzac, ze moze dojsc do kolizji. Tyle wynika z tego paragrafu. I nic wiecej.
                                                  • habudzik Re: Znowu wyszło na to że nie znasz przepisów . 01.03.08, 14:46
                                                    No ale ten paragraf przytoczyłeś w dyskusji . Co on ma do tego .?
                                                  • habudzik Re: Wygralem? 01.03.08, 14:14
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Misiu patysiu. Prawo MUSI byc precyzyjne.

                                                    Prawo jest precyzyjne w tym przypadku tylko go nie rozumiesz .
                                                    www.eti.agh.edu.pl/brd/znaki/ms3.html
                                                    Sygnalizator KIERUNKOWY sygnalizuje Ci w jakim kierunku wolno Ci
                                                    jechać i jest sygnalizatorem bezwarunkowym . S-2 daje warunkowa
                                                    zgode do jazdy w lewo wraz z zezwoleniem warunkowym na zawracanie .
                                                    S-3 masz bezwarunkową wolną droge we wskazanym ( nie innym ) przez
                                                    sygnalizator KIERUNKOWY kierunku .
                                                  • edek40 Re: Wygralem? 01.03.08, 14:31
                                                    To co cytujesz to jest chciejstwo prawne. Luke w tym prawie Ci pokazalem.

                                                    > S-3 masz bezwarunkową wolną droge we wskazanym ( nie innym ) przez
                                                    > sygnalizator KIERUNKOWY kierunku .

                                                    Prosze o paragraf, w ktorym jest tak napisane. Nie o powszechna interpretacje tylko o konkretny zapis w rozporzadzeniu.
                                                  • habudzik Re: Wygralem? 01.03.08, 14:44
                                                    edek40 napisał:

                                                    > To co cytujesz to jest chciejstwo prawne. Luke w tym prawie Ci
                                                    pokazalem.
                                                    >
                                                    > > S-3 masz bezwarunkową wolną droge we wskazanym ( nie innym )
                                                    przez
                                                    > > sygnalizator KIERUNKOWY kierunku .
                                                    >
                                                    > Prosze o paragraf, w ktorym jest tak napisane. Nie o powszechna
                                                    interpretacje t
                                                    > ylko o konkretny zapis w rozporzadzeniu.

                                                    Ale paragraf do czego ? Że sygnalizator kierunkowy jest
                                                    sygnalizatorem kierunkowym , że sygnalizator kierunkowy jest
                                                    sygnalizatorem kierunkowym wskazującym kierunek jazdy ??? Bo to że
                                                    zawracanie ( nawet jeśli jest strzałka P8-b cz nawet gdy jest je
                                                    połowa ) jest zabronione w sytuacji gdy ruch sterowany jest S3 to
                                                    już wiesz .
                                                  • edek40 Re: Wygralem? 01.03.08, 15:16
                                                    Znajdz paragraf, w ktorym ktos pisze, ze s-3 NAKAZUJE jazde wg. strzalek.
                                                  • Gość: Poll Re: Wygralem? IP: 195.245.213.* 01.03.08, 15:36
                                                    Tym paragrafem jest nazwa SYGNALIZATOR KIERUNKOWY i jesli podstawy
                                                    języka się zna to w połączeniu z podstawami PoRD wiemy że
                                                    sygnalizator otwiera nam droge a kierunek wskazuje strzałka . Podac
                                                    definicje strzałki ? A może "kierunek" ? W przepisach które juz sam
                                                    cytawałes jest tez zapis że dotyczy on ( S-3 ) tylko jadacych w
                                                    kierunku wskazanym strzałką .
                                                  • edek40 Re: Wygralem? 03.03.08, 10:24
                                                    Ty nie rozumiesz, co znaczy precyzyjne przekazywanie informacji. Dlatego radarem na sikajacych w kosowce nazywasz prosta kamerke, ktorej jedyna funkcja jest automatyczne strzelenie fotki, gdy ktos zejdzie ze szlaku. W tym mechanizmie nie rozumiesz, ze przepis dotyczacy s-3 jest nie precyzyjny. Sygnalizator s-3. zgodnie z rozporzadzeniem, wskazuje ktory kierunek ruchu jest bezkolizyjny. Tylko i wylacznie tyle. Reszta to niepisana interpretacja.
                                                  • habudzik Re: Wygralem? 03.03.08, 20:27
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Ty nie rozumiesz, co znaczy precyzyjne przekazywanie informacji. Dlatego radare
                                                    > m na sikajacych w kosowce nazywasz prosta kamerke, ktorej jedyna funkcja jest a
                                                    > utomatyczne strzelenie fotki, gdy ktos zejdzie ze szlaku.

                                                    Ośmieszasz się . Przypomne Ci że ja to urządzenie nazwałem nie radarem a
                                                    fototrapem a Ty o nim niewiele słyszałeś . Pamiętasz jak się chwaliłeś że w Wiki
                                                    niewiele o tym jest ?



                                                    W tym mechanizmie nie
                                                    > rozumiesz, ze przepis dotyczacy s-3 jest nie precyzyjny.

                                                    Jest precyzyjny jak cholera tylko Ty go nie rozumiesz .


                                                    Sygnalizator s-3. zgo
                                                    > dnie z rozporzadzeniem, wskazuje ktory kierunek ruchu jest bezkolizyjny. Tylko
                                                    > i wylacznie tyle. Reszta to niepisana interpretacja.

                                                    Nie , sygnalizator kierunkowe wskazuje w jakim kierunku mamy otwarta droge .

                                                    " Sygnalizatory kierunkowe (S-3) otwierają i zamykają ruch dla poszczególnych
                                                    kierunków jazdy na skrzyżowaniu, a nie dla wszystkich kierujących, tak jak to
                                                    jest w przypadku „ogólnych” sygnalizatorów (S-1). "
                                                    To z Twojego linku .



                                                    Bezkolizyjność jest dodatkową zaletą tego typu sygnalizacji w porównaniu z
                                                    warunkowym zezwoleniem jakie daje S-2 .

                                                    Wniosek z tego jest taki że nie rozumiesz słów jaęzyka w którym starasz się
                                                    pisać .
                                                  • edek40 Re: Wygralem? 04.03.08, 08:26
                                                    > Nie , sygnalizator kierunkowe wskazuje w jakim kierunku mamy otwarta droge .

                                                    Skapituluje dopiero wtedy, gdy przedstawisz mi zrodlo. Bo informacja co ustawodawca mial na mysli mnie nie interesuje. Po prosze konkretny, pojedynczy i jasny paragraf rozporzadzenia. Koniecznie z numerem, a nie linkiem.
                                                  • habudzik Re: Wygralem? 04.03.08, 11:48
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie , sygnalizator kierunkowe wskazuje w jakim kierunku mamy otwarta drog
                                                    > e .
                                                    >
                                                    > Skapituluje dopiero wtedy,

                                                    Nie , Ty już skapitulowałeś a dlaczego jeszcze piszesz - nie wiem .


                                                    gdy przedstawisz mi zrodlo. Bo informacja co ustawod
                                                    > awca mial na mysli mnie nie interesuje. Po prosze konkretny, pojedynczy i jasny
                                                    > paragraf rozporzadzenia. Koniecznie z numerem, a nie linkiem.

                                                    Przecież ja nie pisałem co ustawodawca "miał na myśli" tylko co oznacza zwrot :
                                                    "sygnalizator kierunkowy" . Tu się kłania język polski a nie paragrafy i numerki .
                                                    P.s. Linki juz nie wystaraczają ? Może mam osobiście Ci do biura przynieść , nie
                                                    przez kuriera ? Co ?
                                                  • edek40 Re: Wygralem? 04.03.08, 11:57
                                                    Skapituluje, gdy zacytujesz paragraf. Wraz z podaniem zrodla w rozporzadzeniu. A tak po prostu zawieszam dyskusje, az do uzyskania odpowiedzi.

                                                    A gdyby sygnaliozator kierunkowy byc nazwany sygnalizatorem strzalkowym, bo tak sobie ktos wymyslil? Na razie obaj wiemy, ze par 97 rozporzadzenia informuje, ze s-3 wskazuje, w ktorych kierunkach nie ma kolizji z innymi uzytkownikami. Tylko tyle. Ani slowa o jezdzie zgodnie ze strzalkami itp. Chyba ze cos mi umknelo.
                                                  • habudzik Re: Wygralem? 04.03.08, 12:20
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Skapituluje, gdy zacytujesz paragraf. Wraz z podaniem zrodla w rozporzadzeniu.
                                                    > A tak po prostu zawieszam dyskusje, az do uzyskania odpowiedzi.

                                                    Niczego nie zawieszasz tylko tyłem , po angielsku , przez kuchnie spie..sz .



                                                    > A gdyby sygnaliozator kierunkowy byc nazwany sygnalizatorem strzalkowym, bo tak
                                                    > sobie ktos wymyslil?

                                                    Gdyby babcia miała wąsy..... ale ich nie ma . Sygnalizator kierunkowy nazywa się
                                                    sygnalizatorem kierunkowym i dla kogoś kto zna podstawy języka polskiego i
                                                    podstawy PoRD jest to wybitnie jednoznaczne określenie .


                                                    Na razie obaj wiemy, ze par 97 rozporzadzenia informuje,
                                                    > ze s-3 wskazuje, w ktorych kierunkach nie ma kolizji z innymi uzytkownikami. Ty
                                                    > lko tyle. Ani slowa o jezdzie zgodnie ze strzalkami itp. Chyba ze cos mi umknel
                                                    > o.

                                                    Tak umknął Ci inny paragraf który notabene sam wklejałeś a mówiący że S-3
                                                    dotyczy jadących w lewo . Kazdy więc kto stoi pod S-3 na pasie dla skręcających
                                                    jest skręcajacym i jego pojazdu ten sygnalizator dotyczy . Innymi słowy nie
                                                    możesz zrobić innego ruchu .
                                                  • edek40 Re: Wygralem? 04.03.08, 14:20
                                                    > Tak umknął Ci inny paragraf który notabene sam wklejałeś a mówiący że S-3
                                                    > dotyczy jadących w lewo . Kazdy więc kto stoi pod S-3 na pasie dla skręcających
                                                    > jest skręcajacym i jego pojazdu ten sygnalizator dotyczy . Innymi słowy nie
                                                    > możesz zrobić innego ruchu .

                                                    Klamiesz. Tamten paragraf wiaze s-3 ze strzalka wymalowana na jezdni. Skoro strzalki nie ma, jest kompletnie zatarta lub zasniezona, wychodzi, ze nikt nie moze mi zabronic zawracac. Bo SAM s-3 informuje wg. par 97 o bezkolizyjnosci ruchu we wskazanych kierunkach. Tylko o tym.
                                                  • habudzik Re: Wygralem? 04.03.08, 15:59
                                                    Nie kłamie . Sygnalizator w ogóle nie musi być powiazany ze strzałkami . S-3 sam
                                                    w sobie jest sygnalizatorem konkretnego działania a kierunkowy w konkretnym
                                                    kierunku i zgodnie z zasadami jest zaraz po człowieku najistotniejszym sposobem
                                                    wskazania Ci jak masz jechać i gdzie . Sygnalizator kierunkowy jest bezwzglednym
                                                    w przeciwiństwie do S-2 który to sygnalizator ogólny ze oddzielna strzałką jest
                                                    warunkowym .
                                                    S-3 bez wzgledu na zatarte czy zasypane strzałki wskazuje bezkolizyjny kierunek
                                                    tylko w lewo ( o ile strzałka na nim jest w lewo ) . Ustawodawca wiedząc że
                                                    będzie miał z kretynem do czynienia zadbał o podpowiedź w formie sygnalizatora
                                                    S-3 ze strzałką do zawracania i tylko gdy ona widnieje na nim możliwe jest
                                                    zawracanie bez względu znowu na to czy strzałki są zasypane czy zatarte .
                                                  • edek40 Re: Wygralem? 04.03.08, 16:41
                                                    Zacytuj. Byc moze ja znalazlem zle zrodlo, w ktorym jedynym opisem dialania s-3 jest opis gdzie nie zderzymy sie z innymi autami.
                                                  • habudzik Re: Wygralem? 04.03.08, 16:59
                                                    Ale co mam zacytować ??? Sam napisałeś że S-3 dotyczy tylko skręcajacych w lewo
                                                  • edek40 Re: Wygralem? 04.03.08, 17:03
                                                    Nie rob sie glupszym niz jestes. Ja pisalem, ze s-3 bez strzalek wskazuje, gdzie nie zderzysz sie z innym autem (co to w ogole za poroniony pomysl, aby przepis byl zapisany w wiecej niz jednym paragrafie, co z reszta spowodowalo niescislosc, za ktora winny jest ustawodawca).
                                                  • habudzik Re: Wygralem? 04.03.08, 17:16
                                                    Ku.. czy ty jesteś normalny ?
                                                    "Sygnalizatory kierunkowe S-3 nadające sygnały przeznaczone tylko dla pojazdów
                                                    skręcających w lewo ...."
                                                  • edek40 Re: Wygralem? 04.03.08, 19:03
                                                    Paragraf, a nie pobozne zyczenia.
                                                  • habudzik Re: Wygralem? 04.03.08, 19:13
                                                    Ku.. , paragraf był i sam go podałeś .
                        • edek40 I jeszcze jedno. 29.02.08, 15:23
                          Najbardziej mnie smieszy, ze czepiasz sie tego skrzyzowania, jak madrosci wcielonej, gdy zapewne jest juz przeorganizowane :) Dlatego, ze bylo znakomite, ten sam czynnik odpowiedzialny zdecydowal sie na zmiane. Po kilku miesiacach. Bo bylo bezbledne i genialne. Potrafili sie na nim znalezc tylko mistrz od projektu i habudzik. Obaj w komfortowym zaciszu domowo-biurowym. Problemem jest naturalnie to, ze tzw. organizator wiedzial co ma na mysli, Ty zas nie i szukasz dziury w calym, wypominajac mi jazde po kreskach, choc w tym samym zdaniu dopisalem jeszcze cos w rodzu: w poblizu ktorej powinien sie znajdowac. Zalaczylem nawet rysunek dla kretyna, ale nie pomoglo nawet to, ze narysowalem dodatkowe kreski, ktore zmiazdzyly Twoj "prawie" dobrze jadacy srebrny samochod.

                          Ale tak wlasnie wygladaja Twoje "zwyciestwa". I tu jest pies pogrzebany, tak na marginesie. Te zwyciestwa sa tylko Twoje :)
                          • habudzik Re: I jeszcze jedno. 29.02.08, 15:54
                            edek40 napisał:

                            > Najbardziej mnie smieszy, ze czepiasz sie tego skrzyzowania, jak madrosci wciel
                            > onej, gdy zapewne jest juz przeorganizowane :)

                            Jeśli nie zauważyłeś jeszcze to śpiesze donieść że czepiam się nie skrzyżowania
                            ( bo błędów w nim nie widziałem tak jak zresztą nie widziała w nim błedów ta
                            baba z która dziennikarz gadał ) a diametralnych różnic w Twoich wypowiedziach a
                            dokładnie tego że raz piszesz jedno po to by 2 miesiace później zaprzeczyć że
                            tak pisałeś .




                            Dlatego, ze bylo znakomite, ten
                            > sam czynnik odpowiedzialny zdecydowal sie na zmiane.

                            Jesli nie zauważyłeś to ew. zmiany są podyktowane nie błednym rozrysowaniem
                            skrzyżowania a tym że ma ono do czynienia z pół mózgami którzy nie wiedza jak
                            jechać lub ze zbytnio śpieszącymi się kierowqcami .
                            • edek40 Re: I jeszcze jedno. 29.02.08, 16:42
                              Tak, habudzik, to jest zawsze ten sam problem. Ludzie wielcy, wyprzedzajacy swoja epoke maja ten problem. Powaszechny brak zrozumienia polglowkow. Takiego Einsteina chcieli do psychiatryka zamknac, Picasso glodowal, bo ludziom sie jego malunki nie podobaly. Tak, wielcy tego swiata maja pod gorke. Artysta malarz z Krakowa i habudzik ze wsi. A motloch nic a nic nie rozumie.
                              • habudzik Re: I jeszcze jedno. 29.02.08, 16:45
                                A to co było ? Czepianie się błedów , pisanie o chorobie umysłowej czy wachanie
                                czegoś przestało być w modzie ? Teraz zaczynamy się czepiać tego że ktoś jest ze
                                wsi ?????
                                • edek40 Re: I jeszcze jedno. 29.02.08, 17:19
                                  Ja mialbym sie czepiac, ze jestes ze wsi? Nie wiem skad jestes, wiec uzywam takiego przymiotnika. Jesli Cie to obraza to Twoj problem. Ja smialo sie przyznaje, ze mieszkam na wsi i ze strasznie mi to odpowiada.

                                  Ja nie pisze o modzie tylko o powszechnym niezrozumieniu wielkich tego swiata. Jezeli bowiem zachwalasz robote malarza z Krakowa, ktory jest genialny i Ty to widzisz, to wychodzi, ze obaj musicie liczyc sie na powszechne niezrozumienie maluczkich tego swiata.
                                  • habudzik Re: I jeszcze jedno. 29.02.08, 19:06
                                    Mi nigdy nic nie przeszkadza , także to że ze wsi jestem . Tylko się uśmiecham
                                    że wynalazłes kolejny sposób by kogoś próbować ośmieszać bo innymi metodami nic
                                    nie wskórasz .
                                    • edek40 Re: I jeszcze jedno. 29.02.08, 19:27
                                      Czlowieku porabany na sieczke (z mozgiem na czele). Pisze wyraznie, ze tez jestem ze wsi. Gdym chcial Cie urazic, to obrazalbym rowniez siebie. Nie widze z reszta nic obrazliwego w tym, ze ktos jest ze wsi, z miasteczka, wielkiego miasta czy z kosmosu. Wazne kto kim jest. I wiesz, czlowiek z klasa i z poczuciem wlasnej wartosci nie obraza sie za takie rzeczy.
                                      • habudzik Re: I jeszcze jedno. 29.02.08, 19:48
                                        No to dobrze . Ja się tylko śmieje bo widze co usiłujesz zrobić .
                                        • edek40 Re: I jeszcze jedno. 29.02.08, 20:09
                                          Habudzik, jak masz sie czepiac o uzycie okreslenia ze wsi, to rownie dobrze mozesz sie czepnac okreslenia malarz z Krakowa. Czy to tez jest obrazliwe? Co wiecej piszac malarz z Krakowa mialem zamiar maksymalnie obrazic tego teoretyka ruchu drogowego, piszac habudzik ze wsi mialem zamiar uzyc wylacznie podobnej formy stylistycznej w tym samym zdaniu. Niestety trafilem na podatny grunt. Uwierz mi, ze w tym momencie nie mialem zadnych zlych intencji, szczegolnie ze wiele razy pisalem, ze rowniez mieszkam na wsi.
                                          • habudzik Re: I jeszcze jedno. 29.02.08, 20:19
                                            edek40 napisał:

                                            > Habudzik, jak masz sie czepiac o uzycie okreslenia ze wsi, to rownie dobrze moz
                                            > esz sie czepnac okreslenia malarz z Krakowa.

                                            Nie czepiać tylko śmiać a śmiałbym się z "malarz z Krakowa" gdybym nim był .
                    • habudzik Re: Wygralem? 29.02.08, 13:18
                      Nie , bede mówił za nas wszystkich bo takie mam kaprynio .
    • emes-nju Ciag dalszy 04.03.08, 12:33
      Wczoraj robiono cos nad jezdnia i zwezenie (do jednego pasa) faktycznie sie pojawilo. I znow 50-tka byla tak troche nie teges.

      No chyba, ze znakologowi chodzilo o ograniczenie predkosci stojacych w korku aut :-P :-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka