Blagam o rade

04.04.09, 16:39
Witam wszystkich! To bedzie dlugie, wiec uzbrojcie sie w cierpliwosc wink Moja mala urodzila sie w terminie, ale mialysmy troche problemow, poniewaz kiedy odeszly mi wody, nie mialam skurczy, ani rozwarcia, lezalam ponad 24h po czym podali mi "cos" na wywolanie. Nie wiem dokladnie co jej bylo poniewaz mieszkam obecnie w Irlandii i moj "medyczny" angielski byl zerowy, a poza tym w ogole ciezko bylo sie czegokolwiek dowiedziec.. Nie ma tu skali Apgar, bynajmniej nie podali ile miala pkt., ale przez 4 dni byla na antybiotyku. Cos ich niepokoilo i miala robione USG glowki, ale nic nie wykazalo.. Na szczescie po 4 dniach wypuscili nas do domu. Odruch ssania miala wspanialy, do dzisiaj karmie ja piersia. Bylismy potem na kontroli, lekarz powiedzial, ze wszystko ok. Bylam tez u polskiej pediatry i stwierdzila, ze dziecko rozwija sie prawidlowo i nie mam podstaw do obaw, ale wiadomo lekarze moga sie mylic.. Ma za to atopowe zapalenie skory i skaze bialkowa wiec jest dokarmiana Nutramilonem, bo ma niedowage, a pediatra stwierdzila, ze to przez to, ze bylam chora dwa razy, mialam ponad 39 stopni, ale moja malutka nie akceptowala (wtedy jeszcze) butelki wiec karmilam ja tym co mialam w piersiach. Moj problem polega na tym czy niedowaga, okolo pol kilograma moze byc spowodowana czym innym? Dodam, ze mala nie ulewa pokarmu. Ma piec miesiecy, niecale i stale sie o nia martwie, wrecz mam obsesje na punkcie jej rozwoju. Codziennie buszuje po internecie i sprawdzam czy jej rozwoj jest prawidowy, czy podczas porodu nie doszlo do urazu.. Moi bliscy twierdza, ze to ja potrzebuje pomocy- nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu. Przewraca sie z brzuszka na plecki juz od jakiegos czasu, probuje przewracac sie NA boczki, bawi sie nozkami, zabawkami, przeklada je z raczki do raczki, gaworzy, ale zalezy od homorku, smieje sie, rozpoznaje bliskich.. Jest nerwowa, ale to pewnie dlatego, ze swedzi ja skorka. Acha, od jakiegos tygodnia zaczela krzyzowac nozki, ale robi to swobodnie jak stara babka, jakby miala sobie ochote polezec w tej pozycji po prostu. Kiedy nalezy sie przejmowac skrzyzowanymi nozkami? Przepraszam za ten esej, ale pomozcie!
    • wladcapierscienia Re: Blagam o rade 04.04.09, 21:42
      hej
      nasza gwiazda ma 4,5 miesiaca i wazy 6300 przy masie urodzeniowej 3230.Zlapala rotawirusa jak miala 3,5 miesiaca wiec troszke nam wtedy spadla.
      Skad wzilas "norme" o jakiej piszesz?? Masz siatke centylowa, nanies sobie na nia wage i jesli wiesz to wzrost i bedziesz wszystko wiedziala
      • mamajaneczki Re: Blagam o rade 04.04.09, 22:15
        To i ja Ci odpiszę. Z tego co opisujesz, rozwój córeczki jest bardzo ok. Kup
        sobie książkę, np. "Pierwszy rok zycia dziecka", tam jest opisany rozwój miesiąc
        po miesiącu. Nie trzymaj się tego sztywno, ale jakies ramy będziesz mieć.
        Faktycznie nie widzę powodów do zmartwienia, obawiam się że rodzina może mieć
        racjęwink
        • mamajaneczki Re: Blagam o rade 04.04.09, 22:18
          Jeszcze jedno: nie rozumiem problemu z karmieniem małej podczas choroby.
          Karmienie piersią jest w takiej sytuacji wręcz wskazane w celu dostarczenia
          dziecku przeciwciał. U nas się to sprawdziło. Przechodziliśmy z mężem rotawirus
          (masakra), karmiłam młodą i u niej skończyło się na katarzewink
          • ophelia78 Re: Blagam o rade 05.04.09, 11:44
            Popieram przedmówczynię: choroba matki absolutnie nie jest przeciwwskazaniem do
            karmienia piersią, wręcz przeciwnie, z mlekiem dajesz mu przeciwciała. Chyba
            jedynym wirusem, przy którym powinno się odstawić dziecko, jest HIV...

            Ostatnio brałam antybiotyk (Augmentin, bo po cesarce zrobił mi się krwiak na
            macicy) i lekarz też powiedział, żeby absolutnie nie odstawiać dziecka, tylko
            karmić normalnie.
            • vivianna_82 skrzyżowane nóżki 05.04.09, 11:57
              a o co chodzi z tym krzyżowaniem nóżek? dlaczego miałby być to powód do
              zmartwienia? moja Jula tez sobie zakłada nogę na nogę, ale nie sądziłam że
              powinnam sie tym martwić...???
    • amisia2506 Re: Blagam o rade 05.04.09, 12:37
      Nie zamartwiaj się i ciesz się zdrową córeczką, która cudownie się rozwija.
      Krzyżowaniem nóżek bym się nie martwiła- może odkryła nową umiejętność i ją
      ćwiczy... ;D Jeśli nadal nie będzie Ci to dawało spokoju to zapytaj pediatrę.
    • ik_ecc Re: Blagam o rade 05.04.09, 13:44
      Bardzo podejrzanie brzmi "niedowaga pol kilo". Wg czego to mierzone?
      Jest ponizej siatki centylowej z waga, ale w siatce ze wzrostem?
      • luska86 Re: Blagam o rade 06.04.09, 20:09
        No wlasnie spadla w tych siatkach centylowych.. Znaczy wzrost jest ok, a nawet poszla troche w gore, a waga.. No coz przez miesiac przytyla 200 g, to chyba malo, co? Lekarka stwierdzila, ze mam za malo mleka, ale podobno najlepszym laktatorem jest dzidzia, a ona wiecznie na tym cycku.. smile
        • luska86 Re: Blagam o rade, skrzyzowane nozki 06.04.09, 21:46
          Gdzies na tym forum juz jakas Mama poruszyla ten temat i podobno moze to oznaczac problemy z napieciem. Wszedzie pisza cos innego, a lekarz nie Bog, moze sie mylic, na dodatek jesli widzi dziecko tylko kilka minut i dziecko sie denerwuje, bo jak tu sie nie denerwowac jesli rozbiera Cie obca baba.. Nie wiem kogo mam spytac o te skrzyzowane nozki..
    • mika_p Re: Blagam o rade 06.04.09, 23:03
      Luska, napisz wagę urodzeniową, najniższą i kolejne pomiary, z datami, a także
      wzrost.
      Bo na razie to możemy wróżyć z fusów.
      • luska86 Re: Blagam o rade 08.04.09, 17:54
        2970- waga urodzeniowa, wzrost 51 cm, glowka 34 cm,
        1 miesiac 3700, wzrost 53 cm, glowka 36 cm,
        2 miesiac 4400, wzrost 54 cm, glowka 37 cm,
        3 miesiac 4800, wzrost 57 cm, glowka 38 cm,
        4 miesiac 5 kg, wzrost 59 cm, glowka 39 cm
        5 miesiac- poczatek, dzien dzisiejszy- 5300, wzrost 61 cm, glowka 40 cm
        • mikams75 Re: Blagam o rade 08.04.09, 19:20
          polecam
          siatkicentylowe.pl/
          i nie nakrecaj sie sama, idz na spacer, wiosna przyszla smile
    • siasiunia1 Re: Blagam o rade 08.04.09, 22:32
      jak widać dzieć Ci się dobrze rozwija.
      a co do niedowagi to nie trzymaj sie kurczowo siatki centylowej bo tam nie jest uwzględniony wzrost maluchów.
      poza tym dzieci na piersi często są drobniejsze od dzieci karmionych butelką.
      Moja mała była bardzo drobna, szczuplutka, w dolnej granicy siatki (też AZS i skaza).
      jak przeszłam na sztuczne to zrobiła się większym pucialem.
      grunt zeby przybierała równomiernie, nie miała w tym zastojów czy co gorsza spadku wagi.
      pozdrawiam
      • luska86 Re: Blagam o rade 09.04.09, 10:56
        Siasiunia1, ale przeszlas na mleko mod. z wlasnej woli czy po prostu ktos Ci zalecil.. Ja wiem, ze moje mleko jest najlepsze, ale skorka ja swedzi i sie bidulka drapie.. No i jest wiecznie glodna..
        • luska86 Re: Blagam o rade 09.04.09, 14:20
          To znaczy, ja mysle ze jest glodna, a moze ona po prostu lubi sobie czasem pocyckac, byc przy mnie, itp.. Musze przy niej siedziec non stop, nawet jak ide na siusiu to placze.. Wiem, ze sama ja do tego przyzwyczailam, ale tak to jest z nami Mamami smile Bawi sie na macie z zabawkami, jak sie nudzi to na chwilke na raczki, pocyckac i potem znowu sie bawi. Kocham ja bardzo i zycia sobie bez nie wyobrazam, ale czasami chcialabym wyjsc gdzies bez niej.. Moj chlop mial racje, jak byla noworodkiem, mowil, zostaw ja na chwile, nie bierz od razu jak placze, a ja lecialam jak wariatka na skrecenie karku no i mam.. A dodatkowo to AZS i skaza
          • ciociacesia pierdoły 09.04.09, 16:19
            za przeproszeniem twój maz opowiada. skoro ci przeszkadza ze musisz leciec do
            niej co chwila, to nie lec. nie od razu. powiedz jej ze idziesz do kibla i zeby
            zaczekała a z kibla do niej mow ze mama zaraz przyjdzie.
            • luska86 Re: pierdoły 09.04.09, 18:37
              No to ja tak robie, zawsze jej mowie, ze Mamusia zaraz wraca, a czasem nawet zostawiam otwarte drzwi od toalety, zeby mnie widziala. Chodzilo mi o to, ze moze nie jak byla noworodkiem, ale jak miala z 3 miesiace (teraz ma 5), bralam ja z lozeczka od razu jak zaczynala plakac, zamiast chociaz sprobowac uspokoic ja w inny sposob niz na rekach, no i nauczylam smile
              • ciociacesia jak nauczyłas 09.04.09, 19:04
                to rownie dobrze mozesz oduczyc. tragedia sie nie stała zadna smile
    • hanalui Re: Blagam o rade 09.04.09, 18:56
      luska86 napisała:
      > mieszkam obecni
      > e w Irlandii i moj "medyczny" angielski byl zerowy, a poza tym w
      ogole ciezko b
      > ylo sie czegokolwiek dowiedziec.. Nie ma tu skali Apgar,
      bynajmniej nie podali
      > ile miala pkt

      Kochana nie plec glupot ze nie mozna sie bylo dowiedziec tylko ze ty
      nie umialas zapytac bo twoj angielski kiepski. Zapewniam cie ze jak
      pytasz to informacji udzielaja, mozna poprosic o karte i minuta po
      minucie przestudiowac co sie dzialo podczas porodu, co ci zrobiono i
      co podano. Podczas porodu polozne tez informuja co daja, co beda
      robic i co sie dzieje...tylko niestety trzeba rozumiec co mowia smile
      I w karcie dziecka tez zapisane sa wymiary, ile dostalo punktow i w
      ktorej minucie, potem jest tez dokladny opis dziecka gdyby mialo
      jakies uszkodzenia, lacznie z kazdym zadrapaniem czy pieprzykiem na
      tylku smile.
      A...i jeszcze po wszystkim przysylaja ci do domu cos jak karte
      wyjsciowa szpitalna czyli, kiedy cie przyjeli, ile dni bylas w
      szpitalu, jaki porod, ile krwi np stracilas, jakie dziecko, plec,
      wymiary, szczepienia, punkty .... moze adres zly podalas skoro tej
      karty nie dostalas
      • luska86 hanalui: 09.04.09, 19:44
        Gwarantuje Ci, ze moj angielski jest naprawde dobry.. Moze zle to ujelam, ze nic nie wiedzialam, cos tam wiedzialam, po pierwsze bylam w takim szoku, ze niewiele informacji do mnie docieralo, a po drugie kazdy lekarz mowil co innego, a w dodatku nie bylo tam zadnego irlandzkiego lekarza, nie zebym miala cos przeciwko- sami obcokrajowcy z krajow 3 swiata.. Podobno tacy specjalisci, a tak naprawde to nadaja sie na gnoj pod pomidory, a wiesz dlaczego? Bo oni unikali rozmow, zostawiali to pielegniarkom.. Przytocze Ci sytuacje, moja Laura znalazla sie na oddziake z inna polska niunia, ktora urodzila sie z zespolem Downa, dziewczyna dowiedziala sie po porodzie, nie zeby nie chciala malenstwa, po prostu stwierdzilysmy, ze powinni byli jej powiedziec w ciazy, bo przeciez mozna to stwierdzic, prawda? Poza tym kiedy podeszlam do jednego z lekarzy i zapytalam jak moja niunia, powiedzial, ze musza zrobic rutynowe badanie na zespol Downa, ale prosze sie nie przejmowac, a ja na to, a o ktorym pan dziecku mowi, a on och przepraszam pomylilo mi sie. Mnostwo bylo takich sytuacji. Jedynymi osobami, ktore nam pomagaly byly piegniarki, one potrafily wytlumazyc co i jak, a karty naprawde nie przyslali, podalam poprawny adres na pewno, bo pozniej bylam na kontroli i adres byl ok. A kiedy zapytalam o wit. D3 to spojrzal na mnie i nie wiedzial o co mi chodzi, a kiedy zajarzyl, powiedzial, ze widocznie w moim kraju jest malo sloneczka skoro my musimy podawac witamine d3.. Porazka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja