Dodaj do ulubionych

Dlugi w Polsce zycie w Anglii

07.01.13, 13:44
Moze opisze sprawe. Troche duzo. Prosze o cierpliwosc.
7 lat temu mialam mala dzialalnosc gospodarcza. Poniewaz otwarto kolo mnie market :nie dla idiotow:- splajtowalam blyskawicznie. Zostal kredyt w banku,dlug na dwóch hurtowniach,ZUS i US. Mialam wybór albo jak sasiad wziac sznur i powiesic sie na strychu albo wyjechac. Spakowalam cala rodzine i wyjechalismy. Poprostu ucieklam od zobowiazan. Nie mam zamiaru sie tlumaczyc,stchorzylam.
Teraz od 7 lat pracujemy,dbamy o rodzine,dzieci studiuja. Nowe zycie.
W Polsce rodzina sie odwrocila od czarnej owcy,bo wstyd ,corka nieudacznik.
Nie mam zadnego kontaktu z rodzina,ale nie ukrywam sie. Przyjaciele wiedza gdzie jestem.
Wlasnie sie dowiedzialam ,ze policja byla na moim starym mieszkaniu i pytala o mnie. Zadzwonilam na maly lokalny posterunek i kierownik powiedzial ze od wielu lat dostaja polecenie z rejonowej komendy zeby ustalic miejsce pobytu. Ida do mieszkania,pisza ze nie ma nas i odsylaja do rejonu. Powiedzial ze w liscie o ustaleniu pobytu nie pisze dlaczego i za co mnie szukaja. Podal mi telefon i nazwisko funkcjonariusza ktory zajmuje sie moja sprawa. Z tego co widze to przestepstwa gospodarcze. Chyba
Mam pytanie.
1. Czy powinnam kontaktowac sie z tym wydzialem,bo skoro wiele lat tak szukaja ze nie znajduja to jest szansa na przedawnienie.
2. Po zapoznaniu sie z powyzszymi dlugami
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.13, 14:58
      jak chcesz sobie i rodzinie zniszczyć życie to ujawnij się , Anglia nie jest w Shengen więc nic ci nie grozi tam , szwagier mój jest w Bradford i mieszka też z osobą poszukiwaną przez naszą mętownie , pracuje legalnie w Anglii i nic mu narazie nie robią , siedż cicho i nie wychylaj się
      • szelma1973 Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii 07.01.13, 15:13
        Michal ale codziennie zatrzymuja kilkoro Polakow na podstawie ENZ. Za takie pierdolki jak prowadzenie roweru po pijaku czy kradziez kury. Mysle ze za dlug dla naszych ZUS i US moga mnie zatrzymac. Ponoc jezeli uznaja brak zaplaty za faktury za oszustwo to tez. W sumie dziwne ze tyle lat szukaja. To malenka miejscowosc ,wszyscy mnie znali i wiedzieli co sie stalo. Wiec jest szansa ze poprostu nie chca znalesc. Tak po ludzku.
        Mam telefon do policjanta,ale boje sie zadzwonic a z drugiej strony moze to jakas pierdolka a ja panikuje. Ponoc dlugi gospodarcze przedawniaja sie po 3 latach,to hurtownie by odpadly,ale US i ZUS to penie szans nie ma zeby zapomnieli.
        • Gość: Michał Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.13, 16:11
          No to nie wiedziałem że już tam wyłapują , US jak i ZUS nic Ci nie zrobią , gorsza sprawa z resztą , mogli zgłosić wyłudzenie a na to jest już paragraw , ja bym poważnie się nie wychylał , wydaje mi się że co jakiś czas ponawiają a jak cisza to znowu umarzają , naprawdę nie myśl o tym ale jak już chcesz to skontaktuj się bezpośrednio z wierzycielami / nie US i ZUS / tymi co zalegałaś za towar itp. tak będziesz coś wiedzieć
          • szelma1973 Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii 07.01.13, 16:14
            Tak lapia jak hohoho. Dwa razy w miesiacu leci samolot do Polski. Przychodza poprostu do domu o kazdej porze i zabieraja do Londynu. I dwa tygodnie i do Polski.
            Dzieki za podpowiedz
        • Gość: Munndi Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.13, 10:51
          Przecież długi wobec ZUS czy US to nie przestępstwo. W ogóle zadłużenie się nie jest przestępstwem, chyba że doszło do wyłudzenia: kredyty-pozyczki.net.pl/2012/12/wiele-kredytow-a-wyludzenie/

          Na pewno w Twoim przypadku nie można mówić o wyłudzeniu więc za co mieliby się deportować?
    • Gość: anonim Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.multimo.pl 08.01.13, 16:18
      zlej to, mieszkasz tam, nic nie wiesz o komornikach itp.
      ten kraj to totalne szmaciarstwo. tylko policyjno prokuratorska sitwa ma tu życie. nie dzwon, bo namierza, nie odpowiadaj na pisma. NIE WRACAJ! to najlepsze, co możesz zrobić!
    • Gość: gość Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.13, 11:21
      Nie wiesz, czy długi są przedawnione, bo wierzyciele mogą mieć sądowe nakazy zapłaty. Poza tym długi przedawnione również się spłaca. Co Ty być zrobiła gdybyś pożyczyła komuś dużo pieniędzy, a Twój dłużnik po jakimś czasie powiedziałaby, że już nie musi płacić, bo sprawa się przedawniła? I jeszcze jedno, prawo przez kilkanaście/kilkadziesiąt lat może się zmienić wiele razy-jaką masz pewność, że egzekucja komornicza za granicą nigdy nie dojdzie do skutku? Dlaczego wykluczasz możliwość współpracę polskich komorników z angielskimi? Ja bym zadzwoniła do wszystkich wierzycieli i chociaż spróbowała dojść z nimi do porozumienia. Każdy ma prawo do błędów, ale za błędy się płaci.
      • Gość: Smerfik Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.centertel.pl 13.01.13, 14:07
        Wierzyciele postarają się o Europejski Tytuł Egzekucyjny i płatności będą ściągane z Anglia. Za oszustwa gospodarcze można otrzymać międzynarodowy list gończy i zjechać z Anglii szybciej niż się spodziewało.
        • Gość: gosc Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.96.ld.cust.t-mobile.co.uk 13.01.13, 16:28
          Taaaa. Znam takich co maja po 250 tys długu I od 16 lat bawią sie. Oj nastraszyli dziewcze. Prawda jest taka że łapią 7%. A w polsce I tak jak złapią wyrok w zawieszeniu I za tydzien spowrotem.
        • frediiii Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii 13.01.13, 23:10
          europejski nakaz zapłaty to bat na obywateli UE którzy coś przeskrobali a majątek maja w innym kraju UE, co da ENZ na polaka wynajmującego mieszkanie, pracującego na czarno i nie ma majątku, do takiej egzekucji potrzebny jest MAJĄTEK dłużnika a nie dłużnik.
    • Gość: winduś Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.13, 23:06
      no nie tak hola, hola.... Polscy wierzyciela już coraz bardziej stanowczo współpracują z europejskimi firmami windykacyjnymi (Intrum, EOS etc). I są tego efekty..... znane w środowisku windykacyjnym. Trzeba też wziąć pod uwagę, że w krajach zachodnich "namierzenie" dłużnika jest wielokrotnie łatwiejsze aniżeli w Polsce. Niektórzy wręcz się cieszą, że ich dłużnicy wyjeżdżają za robotą. Ale trzeba także wiedzieć, że z Twojego polskiego długu kilkuset złotowego za satkę, w Anglii robi się już ładna kwota. A i Twoja wiarygodność tam jest bardzo nadszarpnięta. Na zachodzie, jak pewnie wiecie, w przeciwieństwie do Polski cwaniactwo nie jest cnotą.
      • mordimer.madderdin Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii 27.05.13, 06:30
        Gość portalu: winduś napisał(a):

        Polscy wierzyciela już coraz bardziej stanowczo współpracują z europejskimi firmami windykacyjnymi (Intrum, EOS etc). I są tego efekty..... znane w środowisku windykacyjnym.


        No, oświeć nas, jakie to są "znane efekty w środowisku windykacyjnym". Może przekona to kilku zatwardziałych dłużników do spłaty i wydatnie ułatwi ci pracę.
        [...]

        Ale trzeba także wiedzieć, że z Twojego polskiego długu kilkuset złotowego za satkę, w Anglii robi się już ładna kwota.

        Operujesz ogólnikami, mającymi zastraszyć dłużnika. Typowa gadka gnojków z windykacyjnych callcenter, branie dłużnika na "bełkot" niedomówieniami etc. A czego dłużnik nie wie, nie zrozumie, to sobie odpowiednio dopowie, a że strach ma wielkie oczy...

        No to błyśnij teraz konkretem: jaka kwota się robi z tych kilku setek?
        • Gość: Winduś Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 22:32
          Oczywiście, że jestem z branży. Jeżeli między słowami chciałeś mi to wypomnieć. Jak zapewne zauważyłeś mój tekst nie jest agresywny, co nie do końca mógłbym powiedzieć o Twoim. Ale nie w tym rzecz. Nawiązując do Twoich zapytań; europejskie firmy windykacyjne (korporacje międzynarodowe) mają swoje siostrzane firmy praktycznie we wszystkich krajach europejskich. W uzgodnieniu z wierzycielami, w przypadku powzięcia informacji na temat przebywania Dłużnika w jakimś konkretnym kraju (a uwierz mi nie jest trudno taką informację powziąć. Standardowo wyjeżdżający pozostawia za sobą nie rozważnie bardzo dużo śladów) przerzucają swoje wierzytelności pomiędzy sobą. Większość społeczeństwa wyjeżdżającego chce z biegiem czasu w jakiś sposób unormować swój pobyt zagranicą, a i w tym przypadku generując kolejne ślady naprowadzające windykatorów. Co do samych efektów, to w statystykach międzynarodowych korporacji windykacyjnych długi wyegzekwowane poza granicami Polski stanowią coraz większy poziom inkasa i to jest jak wspomniałem wiadome w tzw. środowisku. Co zaś do kosztu, to wspomniałem o należności za "satkę" nie bez kozery bo na bazie tego rodzaju zadłużenia obserwowałem rosnący koszt windykacji zagranicznej w Irlandii. Należność zainkasowana stanowiła wraz z odsetkami (dług nie przedawniony) ca 1150-160% kwoty podstawowej. A jak wiadomo, niemożliwe aby same odsetki stanowiły aż tak potężną część ostatecznego długu.
          I jeszcze jedna rzecz o której chciałbym wspomnieć; należę do tej klasy windyaktorów którzy nie przychodzą z bejsbolami (na marginesie ten rodzaj "fachowców" na szczęście prawie całkowicie wymarł ale jako Osoba, która ma pomóc Tobie/Innym w rozwiązaniu problemu, który nie wątpliwie powstał w momencie pojawienia się długu prawnego. Dlatego też zależy mi na uświadomieniu zainteresowanych aniżeli na wywieraniu wpływu emocjonalnego. Przykład: poszperaj w postach w których się wypowiadałem. Znajdziesz te w których stoję po stronie ludzi z "problemami", bo mają do czynienia z jakimiś naciągaczami.
          Nie mniej, dziękuję za Twój post!
          • Gość: Wanda Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.183.162.143.dsl.dynamic.t-mobile.pl 27.05.13, 23:49
            Dawno nie czytałam tak świetnego postu na tym forum. Wprawdzie nie jestem z branży ale wielokrotnie pisałam że UCIECZKA od problemu zadłużenia to największy błąd dłużników .'' Kombinacje alpejskie'' cfaniaków- bajkopisarzy to ... kreska na chwilowe zapomnienie. Świat stał się malutką wioseczką w której dłużnik jest namierzalny za pomocą podstawowych mediów które w dzisiejszych czasach są niezbędne do przeżycia .
            P.S. Szkoda tylko że dłużnicy ''przypalają'' kiedy z kwoty podstawowej robi się np.150%. a korporacyjni '' ''łowcy głów'' okazują się gwiazdami zachodnich kanałów telewizyjnych i zajmują czołowe lokaty w hierarchii finansowych elit.
            Wanda
            • dwr Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii 30.05.13, 10:43
              Ucieczka czasem jest koniecznoscia.
              Najprostszy przyklad. Zajecie pensji.
              Do wysokosci wolnej od zajec kwota powinna pozostac w spokoju.
              Przelewasz to na konto a to juz zajete. Po wykorzystaniu kwoty wolnej od zajec na rachunku nawet i czesc wyplaty , ktora nie moze byc zajeta zostaje zabrana.
              Walka o zwolnienie jej z egzekucji bywa nie latwa. A i czlowiek bez srodkow do zycia ma ograniczone mozliwosci tej walki.
              Walka wtedy jest nie o splate dlugu a o przestrzeganie prawa przez organy egzekucyjne.
              No i osobny wielki watek - masowe odzyskiwanie przedawnionych dlugow.
              Oweszem dlug istnieje ale ZGODNIE Z PRAWEM nie ma mozliwosc jego egzekwowania inaczej niz w formie jego uznania przez dluznika. A tymczasem wykorzystujac nasze chore prawo (e-sad) mamy nagminne lipne nakazy na zly adres wysylane. Kto wie co zrobic to ma w nosie sprawe po pierwszym swoim pismie. I znow szary Kowalski z prawa nie skorzysta bo nie zdazy.

              Kto nie wie jak sobie poradzic ma przeciw sobie wszystko - lacznie z organami panstwowymi nie przestrzegajacymi prawa. Zostaje zatem wejsc na strone np. ryanair.com i wybierajac kraj zaczac zyc normalnie.
              Nawet jesli mialoby to oznaczac ktoregos z eurpejskich komornikow na karku.
              Zasady na zachodzie w wiekszosci sa 100x normalniejsze niz w Polsce.
          • dwr Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii 30.05.13, 10:36
            Sprawdz raczej jaka jest procedura postepowania komorniczego w UK.
            Co nie podlega zajeciom i jakie kwoty sa pod ochrona.
            Przecietny Kowalski pracujacy za najnizsza krajowa stawke moze spac spokojnie.
            Kwoty wolne znacznie rosna jesli ma sie rodzine na utrzymaniu.
            Jesli to konieczne - oglasza sie bankructwo, nie upadlosc a bankructwo z calkowitym skutkiem na polske. Wszelkie postepowania sadowe wlasnie sie odbywajace zostaja umorzone bez orzekania o kosztach. W sklad wierzytelnosci bankruta moga wchodzic dlugi skarbowe oraz zus.
            Podstawa uznania w Polsce tej sytuacji jest rozporzadzenie UE (nie tylko dyrektywa).

            Wiec jak pisano wczesniej - mowiac o ogolnikach robisz to co kazdy z Twojej branzy - straszysz.
            Niemnie slusznie zwracasz uwage na problem samej glupiej ucieczki.
            • Gość: Emigrant Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.wolv.cable.virginmedia.com 02.06.13, 15:09
              Trudno się z Tobą nie zgodzić. Kto żyje w UK jakiś czas wie, że to co napisały osoby pracujące w windykacji to jedynie próba nastraszenia potencjalnych ofiar. Możliwości firm windykacyjnych poza Polską są praktycznie żadne. Oczywiście każdego można namierzyć bez problemów używając jedynie internetu. I co z tego? Ściągalność długów prywatnych w UK przez komorników jest mała. Dlatego tutejsze banki robią dużo, żeby dogadać się z klientem, którym ma problemy. Bo kiedy on zmieni konto na inny bank, nie mogą mu praktycznie nic zrobić poza wpisaniem do rejestru nierzetelnych klientów (automatycznie jest kasowany po pięciu latach). To nie Polska gdzie dłużnik ma mniejsze prawa od mordercy - ten drugi ma zapewnione od Państwa 2500zł na miesiąc na utrzymanie.
              Druga sprawa - tutejsi komornicy są nadzwyczaj skuteczni jeśli chodzi o egzekucję zaległości wobec państwa za jakieś niesłuszne benefity czy niezapłacone podatki. Można mieć tutaj kilkadziesiąt funtów zaległości i zaraz cię znajdą, możesz mieć też milionowe długi w Polsce i śpisz spokojnie.
              Drodzy Windykatorzy nie piszcie wiec bajeczek na tym forum o windykacji poza krajem. Ktoś, kto zna realia wam nie uwierzy, a dodatkowo nawet uświadomi na forum innym jak jest poza Polska.
              • Gość: aqq Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 03.06.13, 16:50
                Dodajmy jeszcze jedna fikcje.
                Jednym z warunkow skutecznosci ETW jest fakt skutecznego poinformowania delikwenta w Polsce na etapie postepowania egzekucyjnego. NIe musimy sie rozpisywac o tym jak szeroko w swiecie a w tym wypadku raczej w Europie za skuteczne poinformowanie uwazane jest polskie "podwojne awizowanie" :)

                Takze bez obaw, na Zachodzie dluznik to czlowiek a nie pozycja w statystykach to "zajechania".
                W Polsce jesli komornik zabiera komus co miesiac mniej niz rosnace odsetki i jego koszty to nie splacimy takiego dlugu nigdy! Do tego nigdy nie staniemy na prosta bo nawet swojej firmy nie mozna prowadzic legalnie i po prostu na siebie!
                Tutaj oglasza sie bankructwo, wychodzi na prosta i albo czesc splaca albo po prostu ma sie na jakis czas koniec z kredytami.

                Wazna rzecz w tym przypadku - ryzyko ponosza obie strony a nie jak w Polsce wylacznie klient banku! BTE to ewenement w swiecie - bez procesu, bez wyjasnien - przybite prawo do egzekucji. I stad to wylacznie klient banku ponosi ryzyko w razie wtopy. Bank ryzyko przerzucil w koszty kredytow a mimo to jak sie klient wyklada to ma prawo go "zajechac".

                Drodzy dluznicy, czasem trzeba wyemigrowac aby stanac na nogi. Pozniej jesli ktos potrzebuje mozna wrocic i prostawac sprawy na uczciwych warunkach.
            • Gość: rafii Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.icpnet.pl 24.03.14, 10:47
              tyle że pojęcie bankructwa dla osoby fizycznej NIE ISTNIEJE W POLSCE. Znam to z własnego doświadczenia.
              • unhappy Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii 24.03.14, 11:00
                Gość portalu: rafii napisał(a):

                > tyle że pojęcie bankructwa dla osoby fizycznej NIE ISTNIEJE W POLSCE. Znam to z
                > własnego doświadczenia.

                Ale twój przedpiśca pisał o bankructwie w Anglii. W Polsce faktycznie ustawa o bankructwie była pisana dla masowych wierzycieli i banków żeby im ludzie z sianem w bankructwo nie pouciekali.

                Ale z tego co było napisane wynika, że bankructwo angielskie, choć niełatwe, skutkuje wobec hien naszego chowu :)
      • Gość: atorod50 Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.advicom.pl 08.04.14, 11:33
        Ja do pana "windusia" a jak ściągnąć dług -niepłacone alimenty od bylego pracującego na czarno w Holandii?
        • Gość: marian paździoch Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 08.04.14, 15:20
          musisz dobrać odpowiednią długość kija...

          doniesienie do prokuratury o uporczywym uchylaniu się od obowiązku alimentacyjnego, wstrzymanie prawa jazdy
          • Gość: aqq Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.range86-174.btcentralplus.com 19.10.14, 11:09
            zabranie prawka nie pomoże, bo go w kraju nie ma.
            No może jakby miał iść na trochę siedzieć się opamięta.
            Głupi jest jeśli nie płaci nic, bo można zamknąć na troche.
            • cardinalis Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii 22.04.15, 16:28
              Witam mam nadzieje ze ktos mi podpowie opisze swoja sprawe w skrocie. Mam dlug w zus za nienaleznie pobrane swiadczenia i teraz podpisalem ugone caly rok ich splacalem po czym wyslali mi list zeby rozlozyc na kolejne raty bo kwota byla zbyt wysoka i trzeba co roku rozpisywac nowy uklad ratalny, niestety list szedl zbyt dlugo oczywiscie nie podalem adresu w uk tylko przez adres kuzyna z pl. zerwali ze mna uklad i mimo iz placilem dlug mi narosl o kolejne 20tys zlotych i wynosi 60 tys z czego wiecej niz polowa to same odsetki. mam w uk legalna prace i po sprzedazy mieszkania ktore dostalem w spadku po mamie razem z narzeczona wzielismy dom na kredyt i zastanawiam sie czy zus moze w jakis sposob mi tutaj wejsc na pensje czy cos dzialas z nieruchomoscia ktora splacam i jestem wspowlascicielem. Prosze o porade, to juz nie chodzi o te pieniadze ale o te hieny ktore chca mnie wykonczyc odsetkami mimo iz ich splacalem. dziekuje za pomoc z gory
              • Gość: ja Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.17-2.cable.virginm.net 22.04.15, 17:06
                Moga cie cmoknac.
              • Gość: ja Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii IP: *.17-2.cable.virginm.net 22.04.15, 17:12
                Moga cie cmoknac.
                Ok napisze wiecej. Zaden urzednik nie odpowiada na listy polskiego zusu. Maja to w dupie dopoki tu mieszkasz i pracujesz i placisz podatki.
                Nikogo jeszcze nie sciagnieto do polsli za dlugi.
                Zadna polska firma windykacyjna nie ma prawa pracowac w angli.
                Jak cie jakims cudem namierza i wystawia nakaz zaplaty to za 500_600 funtow oglaszasz bankructwo w angli i dlugi polskie zawierasz w deklaracji i jestes czysviutki. Szesc lat trudno ci bedzie brac kredyty w anglii a po tym okresie jestes czysty jak lza.
                Tlumaczyc mi sie nie chce. Jednym zdaniem....to nie polska. Tu prawo jest dla ludzi. A dluznik to tez czlowiek. Jedynie dwie rzeczy musisx splacac w anglii tv licence i councile tax
                • cardinalis Re: Dlugi w Polsce zycie w Anglii 22.04.15, 21:27
                  A nie przyczepia sie do tego ze mam dom na kredyt?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka