Dodaj do ulubionych

Reklama spoleczna. Troche OT

07.04.08, 14:20
Dzis w Discovery widzialem doskonaly filmik.

Przy krawezniku jezdni lezy sobie zwykla, lekko pognieciona puszka po napoju. Troche sie przybrudza, zwilza ja deszcz... Kamera na chwile skierowuje sie ku gorze i pokazuje, ze przy samym krawezniku zaczyna rosnac jakas roslinka. Potem widac tylko coraz glebsza degradacie puszki w doskonalej animacji komputerowej. Rozpad obserwujemy az do momentu, w ktorym puszka calkowicie niknie. Wtedy kamera podjezdza do gory i pokazuje pien scietego drzewa - w tym miejscu, w ktorym przedtem widzielismy licha roslinke...

Na koncu pojawia sie haslo, ze nam zutylizowanie puszki zajmuje sekunde, a sama puszka potrzebuje na to 50 lat...

Zadnych kretynsko-przedszkonych haselek! Zadnej irytacji w czasie ogladania! Po prostu doskonaly krotki filmik zmuszajacy do zastanowienia.

Dlaczego nie emituje takich publiczna TV? Dlaczego ta sama publiczna TV nie robi takich doskonalych filmow? Filmow wywolujacych zastanowienie, a nie pompujacych "wiedze" w sposob odpowiedni dla przedszkolakow -> wszystko czego sie w polskiej TV w takich tematach mozna spodziawac, to odkrywcze hasla w rodzaju "smieci wrzucamy do kosza", "nie jedz za szybko", co nie powoduje nawet wzruszenia ramion, bo tylko dla najmniejszych dzieci moze to byc "odkryciem" :-P
Obserwuj wątek
    • Gość: na zimno Od kiedy telewizja w (PL) propaguje samodzielne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.04.08, 14:27

      myslenie? Ja nie pamietam.

      Ile madrych filmikow moznaby zrobic na temat techniki jazdy
      i zachowania sie kierowcy w ruchu na drodze? Robi ktos?






      • tiges_wiz Re: Od kiedy telewizja w (PL) propaguje samodzie 07.04.08, 14:31
        ja emesowi przesylalem rewelacyjny film pokazujacy roznice pomiedzy 60 a 65
        km/h. Ale nie polski ;)
        • emes-nju Re: Od kiedy telewizja w (PL) propaguje samodzie 07.04.08, 14:37
          Prawdziutka prawda :-)

          Az mnie ciarki przeszly w czasie ogladania! A potem przyszlo zastanowienie, ze przeciez taki sam film mozna nakrecic dla predkosci 40-45, 20-25... ;-D
        • Gość: na zimno Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.04.08, 14:41

          to powody moga byc nastepujace:

          - ludzie nie wiedza nic o tym produkcie
          - ludzie wiedza, ale nie jest on im potrzebny na danym etapie rozwoju
          - produkt jest zbyt drogi, ludzi na niego nie stac
          - produkt jest zbyt skomplikowany i niezrozumialy, zniecheca
          - produkt zostal wykupiony na skutek nadmiernego popytu
          - produkt pojawia sie sporadycznie, mala podaz
          - produkt sie przezyl, poniewaz sa inne lepsze produkty
          - produkt byl, ale byl do bani i ludzie go omijaja szerokim lukiem

          Tak jest z zawartoscia programow motoryzacyjnych.
          Kroluje tandeta dla gawiedzi.
          Nie ma prawdziwych produktow.
          • edek40 Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 07.04.08, 14:44
            I habudziki, ktore twierdza, ze nie ma mozliwosci, aby filmiki "z moralem" wplywaly na zachowania naszych kierowcow)
            • habudzik Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 07.04.08, 19:52
              edek40 napisał:

              > I habudziki, ktore twierdza, ze nie ma mozliwosci, aby filmiki "z moralem" wply
              > waly na zachowania naszych kierowcow)

              Znowu chamie kłamiesz . Nie pisałem że nie wpłyną takie filmiki tylko że nikt
              ich nie bedzie ogladał .
              • edek40 Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 07.04.08, 21:48
                A efekt, chamie, bedzie taki sam. Twoim zdaniem.
                • habudzik Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 07.04.08, 22:21
                  Ale czego efekt bedzie chamie taki sam ? Ja pisałem zupełnie co innego niz Ty mi
                  zarzucasz . Po wuja przekręcasz moje słowa ?
                  Wszyscy przecież wiedzą że pisałem iż spot może być najmądrzejszy na świecie a i
                  tak niczego to nie zmieni jeśli nie bedzie oglądany . A dlaczego nie bedzie
                  ogladany ? Bo w tym momencie na innym kanale leci szmira typu tańce połamańce i BB.
                  • inguszetia_2006 Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 07.04.08, 23:12
                    Witam,
                    Masz rację Habudziku. Mnie nikt nie zmusi do oglądania TV, choćby
                    się bardzo starał i takich jak ja jest więcej. Niektórzy przełączą
                    na coś innego, niektórzy przegapią, bo lubią tańce i pojawi się
                    pytanie... co się stało,że się...;-) Szkoła też nie przejmie
                    obowiązku "douczania", bo na to trzeba pieniędzy, a tych nikt nie
                    da. Już widzę miny szacownego grona, jak ktoś dorzuca lekcję
                    pt."Stop piratom drogowym";-)Ubaw po pachy;-)Albo ratuj się kto
                    może;-)
                    Pzdr.
                    Inguszetia
                    • habudzik Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 08.04.08, 10:19
                      No cóż , Repertuar w TV mamy taki jakich mamy ogladających . W
                      warszawskim kinie "Iluzjon" wyświetlane sa baaaardzo dobre (
                      cokolwiek się pod tym słowem rozumie ) filmy , znanych twórców a nie
                      ma komu ich ogladać . Bilety tanie jak barszcz i to dobrze bo
                      czasami musze kupować 3 na raz bo seans odbywa się od 5 chetnych
                      inaczej nie wyświetlą bo za prąd się nie zwróci . Ludzie jednak wolą
                      badziewne ameryckie kino akcji i sexu i płaca za to koszmarne
                      pieniądze . Ale sie dorobiliśmy KULTURY .
                      Jak puszczą Bergmana o 20-tej to oglądalność 0.0003% . To ci którzy
                      chociaż czołówke zrozumieli .
                    • emes-nju Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 08.04.08, 11:32
                      inguszetia_2006 napisała:

                      > Mnie nikt nie zmusi do oglądania TV, choćby
                      > się bardzo starał i takich jak ja jest więcej.

                      Jak poczyta sie statystyki, to gra jest warta swieczki - wiekszosc spedza przed TV dlugie godziny.

                      > Niektórzy przełączą na coś innego

                      Spot, ktory opisalem byl na tyle intrygujacy, ze nawet mi przez mysl nie przeszlo przelaczac.

                      > niektórzy przegapią

                      Program "edukacyjny" zapewne tak. Ale spot nadawany np. przed Wiadomosciami poza blokiem reklamowym...?

                      Ala masz racje! Skoro nie wszyscy obejrza, to lepiej nic nie robic. No, co jakis czas zenujaca akcje z gatunku opisanego ---> TU <-
                      • inguszetia_2006 Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 08.04.08, 11:47
                        Witam,
                        O wypraszam sobie...;-)Ja jestem za edukacją, tyle że nie
                        telewizyjną;-) Bo od tego oczy "bolo";-)
                        Pzdr.
                        Inguszetia
                        • emes-nju Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 08.04.08, 12:10
                          inguszetia_2006 napisała:

                          > Witam,
                          > O wypraszam sobie...;-)Ja jestem za edukacją, tyle że nie
                          > telewizyjną;-) Bo od tego oczy "bolo";-)

                          A jak trafic do spoleczenstwa, ktore wiecej oglada niz czyta? Bo od czytania bardziej ych boly :-P
                          • inguszetia_2006 Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 08.04.08, 12:19
                            Witam,
                            No... w zasadzie to mam jeden pomysł;-) Nosi kryptonim "zbiorowa
                            hipnoza";P
                            Pzdr.
                            Inguszetia
                            • emes-nju Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 08.04.08, 12:22
                              No tak... To mogloby podzialc na zbiorowy amok, ktory mamy na drogach. Tylko jak spedzic na raz prawie 40 mln obywateli przed oblicze hipnotyzera...?
                              • kozak-na-koniu Zapytaj Kaszpirowskiego... 08.04.08, 12:26
                                Adin, dwa, tri...:-)
                                • emes-nju No i wracamy do TV :-D n/t 08.04.08, 13:07


                      • habudzik Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 08.04.08, 12:23
                        emes-nju napisał:

                        > > Niektórzy przełączą na coś innego
                        >
                        > Spot, ktory opisalem byl na tyle intrygujacy, ze nawet mi przez
                        mysl nie przesz
                        > lo przelaczac.

                        Ty mogłeś nie przełączyć ale miliony innych woli ogladać zmagania
                        Pudziana .
                        • edek40 Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 08.04.08, 13:19
                          I taki Pudzian moze zapowiadac filmik edukacyjny.

                          G..no sie znasz na docieraniu do obywateli. Mnie szlag trafia, gdy po raz milionowy mam oferowany proszek, od ktorego uzyskuje snieznobiala biel polaczona z chigieniczna czystoscia oraz masowym mordem wirusow i grzybow. Myslisz, ze producent placilby krocie, gdyby taki shit nie poprawial im sprzedazy?
                          • Gość: Poll Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, IP: 195.245.213.* 08.04.08, 13:25

                            > I taki Pudzian moze zapowiadac filmik edukacyjny.

                            Ale ludzi interesuje nie Pudzian a jego zmagania . Filmik nie bedzie
                            ich interesował



                            > G..no sie znasz na docieraniu do obywateli.


                            Na Twoje nieszczęście znam sie i to dobrze .
                            • edek40 Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 08.04.08, 13:31
                              > Na Twoje nieszczęście znam sie i to dobrze .

                              Dlaczego moje nieszczescie? Nie demonizuj sie, bo popadniesz w manie wielkosci.

                              Skoro wiec sie znasz tak dobrze, powiedz jaki cel maja tego typu reklamy? Mnie one wkurzaja i kupujac towar staram sie wybierac i testowac niereklamowany. Nie dosc, ze z reguly jest tanszy, to czesto w niczym nie ustepuje reklamowanemu i do tego nie wkurza mnie reklama, ktora jest wliczona w cene.
                              • habudzik Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 08.04.08, 13:37
                                edek40 napisał:

                                > > Na Twoje nieszczęście znam sie i to dobrze .
                                >
                                > Dlaczego moje nieszczescie? Nie demonizuj sie, bo popadniesz w
                                manie wielkosci.
                                >
                                > Skoro wiec sie znasz tak dobrze, powiedz jaki cel maja tego typu
                                reklamy? Mnie
                                > one wkurzaja i kupujac towar staram sie wybierac i testowac
                                niereklamowany. Nie
                                > dosc, ze z reguly jest tanszy, to czesto w niczym nie ustepuje
                                reklamowanemu i
                                > do tego nie wkurza mnie reklama, ktora jest wliczona w cene.

                                Ty może się wqrwiasz i to zbyt często ale inni kupuja jak leci . To
                                jest cel .
                                • edek40 Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 08.04.08, 14:14
                                  > Ty może się wqrwiasz i to zbyt często ale inni kupuja jak leci . To
                                  > jest cel .

                                  I nie wylaczaja TV? I ogladaja jak leci? I dociera do nich? To dobrze. Znaczy, ze nawet g..niany filmik o bezpieczenstwie na drodze trafi do takiego, ktory oglada reklamy o snieznobialej bieli i zaraz leci do sklepu.
                                  • habudzik Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 08.04.08, 20:30
                                    edek40 napisał:

                                    > > Ty może się wqrwiasz i to zbyt często ale inni kupuja jak leci . To
                                    > > jest cel .
                                    >
                                    > I nie wylaczaja TV? I ogladaja jak leci? I dociera do nich? To dobrze. Znaczy,
                                    > ze nawet g..niany filmik o bezpieczenstwie na drodze trafi do takiego, ktory og
                                    > lada reklamy o snieznobialej bieli i zaraz leci do sklepu.

                                    Namolnie usiłujesz wmówić Kowalskiemu że ma ogladać filmiki o bezpieczeństwie
                                    ale on tego nie chce i żadna siła go do tego nie zmusi . Nie masz szans .
                            • Gość: na zimno Syzyf - ten sie "zmagal". Ale Pudzian? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.04.08, 13:55

                              "Zmagac sie" - Boze, zmiluj sie nad ludem Twym, bo bladzi on
                              po manowcach rozumu.

                          • Gość: na zimno Reklama jest srodkiem manipulacji. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.04.08, 13:30

                            Tylko znikomy procent populacji potrafi ten fakt dostrzec.

                            Jezeli ktos jest bezkrytyczny, to przyswaja reklame jako
                            prawde oczywista. Dotyczy to nie tylko proszkow do prania.
                            Pierze sie nie tylko zabrudzone bluzeczki i kalesony,
                            ale przede wszystkim mozgi. Ze skutkiem znanym z obserwacji
                            otoczenia.

                            Popatrz na preferencje wyborcze ludu pracujacego miast i wsi.
                            Wtedy zrozumiesz jak to dziala. Tzw "targetem" sa zwykli idioci.
                            To ich populacja jest liczniejsza. I oni sa gora. Malo?


          • kozak-na-koniu Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 07.04.08, 14:53
            A ja myślę, że przynajmniej po części jest to skutkiem polityki Mass
            Mediów: robotę odwalają tam zwykle albo szczyle, których jedyną
            zaletą jet to, że są tani; albo dobrze ustawione i żyjące we własnym
            światku dzieci starych, dorobionych jeszcze za komuny tuzów, które
            odcinają kupony od dawno zdobytej pozycji. Wszystkich "zusammen do
            kupy" cechuje ta sama nonszalancja, arogancja i poczucie wyższości
            wobec tych, z których w gruncie rzczy żyją - odbiorców. Odbiorca
            więc musi być chamem, burakiem i idiotą, któremu niczego nie można
            przełożyć inaczej, jak "chłop krowie na miedzy", pokazać wroga oraz
            proste rozwiązanie jak sobie z nim poradzić oraz którego koniecznie
            trzeba obrazić lub przynajmniej traktować z właściwą dozą
            protekcjonalności.
            • inguszetia_2006 Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 07.04.08, 23:03
              Witam,
              Zgadzam się z Twoją wypowiedzią,Kozaku, w "pełnej rozciągłości";-)
              Dodam jeszcze,że mnie osobiście obraża to,iż dobre(w moim mniemaniu)
              filmy telewizja puszcza o godzinach dla wampirów i choć płacę
              abonament nie mogę ich obejrzeć do końca;-)To jest skandal;-)Płacę i
              nie mogę obejrzeć;-)W efekcie nie ogladam TV prawie wcale. Wszelkie
              pouczanki motoryzacyjne w moim przypadku więc są skazane na
              niepowodzenie. No chyba, że mnie ktoś zmusi, ale nie będzie miał
              łatwo;P
              Pzdr.
              Inguszetia
          • emes-nju Re: Jezeli jakiegos produktu na rynku nie ma, 07.04.08, 14:56
            Gość portalu: na zimno napisał(a):

            > Tak jest z zawartoscia programow motoryzacyjnych.
            > Kroluje tandeta dla gawiedzi.

            I niech sobie w programach motoryzacyjnych tandeta kroluje! Te programy sa adresowane do dosc waskiego grona odbiorcow - ZDECYDOWANIE wezszego niz grono kierowcow.

            Spoty edukujace komunikacyjnie spoleczenstwo powinny byc nadawane w porze najwiekszej ogladalnosci i poza blokami reklamowymi (kto nie przelacza wtedy TV na inny kanal, reka do gory :-P ). Chocby tylko w publicznej TV, choc przydaloby sie rowniez w stacjach komercyjnych - ja TVP prawie nie ogladam, bo nie bardzo znajduje tam odpowiedni dla siebie produkt (nawet nie o jakosc chodzi, a o godziny nadawania - nieliczne rzeczy, ktore chcialbym obejrzec zaczynaja sie zwykle zanim wroce z zakladu, a naprawde wartosciowe perelki tak pozna noca, ze chyba nikt tego nie oglada).
            • Gość: na zimno Mnie telewizja juz dawno temu zniechecila. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.04.08, 15:15

              To jest przypadek, gdy jakis produkt byl, ale uznalem, ze byl on do
              bani i od tego czasu omijam to badziewie szerokim lukiem.
              Chodzi oczywiscie o produkty najrozmaitszych stacji TV.

              Czasem rzuce okiem jak jestem u rodziny w Polsce, ale to nie
              jest mi konieczne do zycia.

              Poza tym, ogolnie mowiac, produkty serwowane przez telewizje
              (te niemieckie tez) mnie nie interesuja kontekstowo.

              Jezeli sie czyms powaznie zainteresuje, znajde to sobie w sieci sam.
    • klemens1 Re: Reklama spoleczna. Troche OT 07.04.08, 14:49
      Przydałoby się np. uświadomienie jaka jest różnica w czasie przejazdu trasy W-wa -
      Gdańsk dla jazdy przepisowej i przedstawicielo-handlowej. Z doświadczeń wiem że to
      jakieś pół godziny, czyli cholernie niewiele.
      • edek40 Re: Reklama spoleczna. Troche OT 07.04.08, 14:58
        Chyba jednak wiecej, jesli wezmiesz pod uwage ograniczenia na kazdym skrzyzowaniu czy tzw. terenie (nie)zabudowanym.
        • tiges_wiz Re: Reklama spoleczna. Troche OT 07.04.08, 15:04
          na drodze nr8 wawa - wroclaw roznice sa minimalne.
          co nadgonia na gierkowce to straca w wieluniu, belchatowie czy sokolnikach.
          Podejrzewam, ze w dzien do gdanska bedzie to samo. WIeksza roznica pewnie jest w
          nocy. Wiele razy sie zdarzali szybcy, ktorych pozniej doganialem za
          ciezarowkami, bo redukcja do 3 biegu juz przerastala ich mozliwosci, wiec sie
          kulali pomstuja pewnie na wrednych kierowcow ciezarowek ;)
      • emes-nju Re: Reklama spoleczna. Troche OT 07.04.08, 15:03
        klemens1 napisał:

        > Przydałoby się np. uświadomienie jaka jest różnica w czasie
        > przejazdu trasy W-wa - Gdańsk dla jazdy przepisowej i
        > przedstawicielo-handlowej.

        Jezeli bedzie taki spot polegal na mierzeniu czasu stoperem, bedzie zbyt dydaktyczny, a wiec olewany. Tu potrzebny jest pomysl na zaszczepienie ludziom umiejetnosci zastanowienia sie przed podjeciem dotychczas odruchowego dzialania - w tym wypadku bezmyslnego naciskania gazu, byle w danym momencie szybciej.

        Glupi spot niczego nie nauczy - musi byc skonstruowany tak, zeby nawet jednostki bezrefleksyjne cos z niego wyciagnely. W spocie, ktory opisalem nie ma zadnego przekazu dydaktycznego! Ale jezeli tego typu promujace niesmiecenie i segregacje odpadow spoty beda pojawiac sie dostatecznie czesto, z cala pewnoscia przecietny, nawet umiarkowanie bezrefleksyjny czlowiek zastanowi sie zanim bezmyslnie ciepnie puche do kosza na smieci.
    • emes-nju No wlasnie... 07.04.08, 16:36
      Przed chwila dojrzalem ten ---> WATEK <---

      No! To sie nazywa miszczofska kampania! "Graj w zielone wygraj zycie", "Czerwone zabija", "Zebra jest OK". Obawiam sie, ze nawet co bardziej rozgarniete przedszkolaki moga poczuc sie urazone tym, jak te haselka obrazaja ich inteligencje i wiedze... Zenujaco infantylne!
    • habudzik Re: Reklama spoleczna. Troche OT 07.04.08, 19:46
      emes-nju napisał:

      > Dlaczego nie emituje takich publiczna TV? Dlaczego ta sama publiczna TV nie rob
      > i takich doskonalych filmow?

      Społecznych publiczna nie robi bo społeczeństwo nie składa sie na abonament za
      to na Discovery składaja się wszyscy którzy ja oglądają i nawet ci którzy jej
      nie oglądają . Nie wiem kto jest autorem tego filmiku ale nie sądze że zrobił to
      za darmoche .
      • kozak-na-koniu Re: Reklama spoleczna. Troche OT 08.04.08, 08:11
        Społeczeństwo jest mąre i bardzo dobrze robi nie chcąc utrzymywać
        darmozjadó. Jeśli ta słynna "misja" ma polegać na dopłacaniu do
        kościoła a reszta pieniędzy z abonamentu ma iść do kieszeni
        porypanych gwiazdeczek z "M-jak miłość", to społeczeństwo ma prawo
        żądać, by najpierw rozpędzono na cztery wiatry to towarzycho
        wzajemnej adoracji a dopiero potem, na jego gruzach stworzono coś
        sensowniejszego.
        • habudzik Re: Reklama spoleczna. Troche OT 08.04.08, 10:33
          Nieszkodzi że nie masz żadnych dowodów na to co napisałeś .
          Społeczeństwo jednak mundre nie jest co widac po tym jakie produkcje
          cięszą się najwieksza ogladalnością a nie płacąc odbiera sobie prawo
          do decydowania i żądania .
          • kozak-na-koniu Re: Reklama spoleczna. Troche OT 08.04.08, 10:39
            Ja jeszcze płacę ale wkrótce przestanę, bo nikt mnie nie pyta na co
            wydać moje pieniądze. W telewizornię gapię się rzadko, bo mnie
            wcurvia i szkoda mi czasu. Poza tym, jeśli mam płacić za coś, co
            mogę obejrzeć za darmo w prywatnych, komercyjnych stacjach a w
            wyspecjalizowanych za opłatą mogę obejrzeć co chcę - to wolę nie
            płacić.
            • habudzik Re: Reklama spoleczna. Troche OT 08.04.08, 12:24
              Płacił bedziesz i tak i tak tylko teraz jest pomysł by szło prtzez
              inne ręce .
              • kozak-na-koniu Re: Reklama spoleczna. Troche OT 08.04.08, 14:24
                Jak sprywatyzują, to nie ja będę płacił, tylko reklamodawcy oraz
                bezmózgowcy od audiotele.
                • habudzik Re: Reklama spoleczna. Troche OT 08.04.08, 20:32
                  nie sprywatyzuja a płcić bedziesz tylko w inny sposób .
    • Gość: melmire Re: Reklama spoleczna. Troche OT IP: *.fbx.proxad.net 08.04.08, 01:15
      A te znacie?
      www.dothetest.co.uk/
    • jane14 Wzruszająca Historia... 08.04.08, 07:53
      A potem wzruszony nia np. nasz sasiad zza Odry oczywiście puszke
      może wyrzuci do kosza ale całego Tira smieci pośle na dzikie
      wysypisko do Polski. Czy dlatego że nasza telewizja nie emituje tej
      reklamy, wiec doszedł do wniosku że nam smieci nie przeszkadzają?
      Czy moze dlatego że robił juz to tyle razy i nigdy policja go nie
      zaczepiła? Ba, znajomy mu mówił że polska policja nie zajmuje się
      takimi duperelami bo ma poważniejsze problemy na głowie.
      Morał?
      Reklama jest dobra jak w slad za nia ida konsekwencje dla nie
      ulegajacych wzruszeniom. Tyle, że choć reklama nie zna granic no ale
      zasieg działania "konsekwencji" bywa ograniczony.
      Dlatego skutecznośc takich reklam wspaniale widać gdy znika
      narzedzie egzekucji lansowanych przez nią zachowań.
      • Gość: na zimno To bardzo proste: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.04.08, 10:15

        Straz Graniczna i Policja moze zarobic dla panstwa mnostwo kasy,
        jesli wezmie za leb ten nielegalny przerzut smieci, przywozonych
        z Niemiec.

        Konfiskata ciezarowki az do wyjasnienia sprawy jest prosta.
        Po pewnym czasie ZADEN przewoznik nie podstawi transportu,
        w obawie przed jego albo calkowita utrata, albo dlugotrwalym
        unieruchomieniem.

        Policja i Straz Graniczna moglaby pokazac, ze pracuje.
        Inaczej oszustwa tego typu beda sie poglebiac.
        Co stoi na przeszkodzie? Ja nie wiem.
        • jane14 Re: To bardzo proste: 08.04.08, 10:49
          > Co stoi na przeszkodzie? Ja nie wiem.

          Ale inni wiedzą ...
          Nasza TV nie emituje odpowiednich reklam społecznych !
          Np. adresowanych do Policji, Straży Granicznej, żeby im uzmysłowić
          jak ważne jest by nie opie... sie w robocie.
          Proponuje scenariusz.
          Pan mundurowy z innym panem mundurowym (moze byc w towarzystwie Pań
          nie koniecznie w mundurach) krzątaja się po strażnicy przygotowują
          sobie herbatke (niekoniecznie tylko z cukrem) rozpakowuja kanapki,
          wywieszają na drzwiach tabliczke "przerwa Śniadaniowa" a po chwili
          kamera najezdza na zegar godzina 15:00 czas iśc do domu ! Otwieraja
          drzwi, a tu ...sterta śmieci! Wyjscia nie ma !
          • Gość: na zimno Jeszcze jedna mala modyfikacja sie nalezy: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.04.08, 11:02

            Wiec dzwonia z komorki (logo producent / operatora) do tej samej
            firmy (logo firmy), ktora podstawila kiedys jednemu panu
            prezydentowi (logo prezydenta) drabine (logo producenta drabin)pod
            taki jeden wazny urzad (logo urzedu), a pracownicy tejze firemki
            (logo firemki) w firmowych kombinezonach (logo firemki) przyjezdzaja
            (logo prodzcenta samochodow dostawczych) na niebieskim kogucie (logo
            prodzcenta kogutow) i tez podstawiaja drabine (logo
            producenta drabin), aby pracownicy mogli niespoznieni udac sie do
            domu na zasluzony odpoczynek.

            Sadze, ze filmik moze zasponsorowac wiele firemek.
            Bedzie taniej, a nawet sie zarobi.
            • inguszetia_2006 Re: Jeszcze jedna mala modyfikacja sie nalezy: 08.04.08, 11:15
              Witam,
              A po co drabina od jakiegoś konkretnego producenta;-)? To będzie
              trwało zbyt długo i widz się znuży;P
              Lepsza będzie straż pożarna... Widzę to tak; przyjeżdża na sygnale,
              rozstawia dmuchane "hopsasa" i chłopaki pogranicznicy wyskakują
              przez okno;-)
              A na koniec morał;
              "Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie"...;-)
              Pzdr.
              Inguszetia
              • Gość: na zimno Sam bym sobie tak pocwiczyl. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.04.08, 11:51

                Zalicza im "utrzymanie kondycji fizycznej" na BARDZO DOBRY.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka