Dodaj do ulubionych

Odnośnie używania szyi...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.08, 23:02
Jestem świeżym kierowcą i właśnie ostatnio mam problemy z wyprzedzaniem. Oczywiście, ze coś tam słyszałam na kursie o martwym punkcie, ale nic konkretnego.
Lusterka boczne ustawiałam zawsze tak jak mnie uczyli: aby widzieć kawałek swego auta i aby horyzont był w linii środkowej lusterka...

Niestety podczas wyprzedzania jestem zawsze cholernie zdziwiona, jak mało widzę w tych lusterkach. Na pewnej stronie poświeconej martwemu punktowi przeczytałam, że dopiero podczas przesuniecia głowy w lewo powinien być widoczny bok naszego auta w lusterku.
Zgłupiałam więc całkowicie i zastanawiam sie do czego faktycznie potrzebny mi jest widok mojego boku podczas jazdy?
Jak najlepiej ustawiać te cholerne lusterka? Jak wy ustawiacie?

Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Odnośnie używania szyi... 03.06.08, 23:29
      ja ustawiam tak, ze boku nie widze. Po prostu wiem, ze jest zaraz po za
      zasiegiem lusterka ;)
      • habudzik Re: Odnośnie używania szyi... 03.06.08, 23:40
        Mój starszy ustawiał tak że widział koniec , obrys samochodu a ja ustawiam tak
        jak Ty ale nie wiem co lepsze . On miał przypadek ( przynajmniej jeden którego
        byłem świadkiem ) "martwego klienta" - ja jeszcze nie .
      • edek40 Re: Odnośnie używania szyi... 04.06.08, 16:53
        Takie ustawienie obarczone jest duzo wiekszym bledem niz Ci sie wydaje. Nie wiesz bowiem o jaki kat jakis dowcipas przestawi Ci kiedys szklo lustra :) A jak widzisz kawalek samochodu, to zawsze jestes "zaczepiony" w krajobrazie.

        Tak swoja droga, gdy w ktoryms z uzywanych przeze mnie aut lustro ma zbyt wielki kat matrwy, to zdejmuje je, drepcze do szklarza i ten dorabia mi jednakowe (i dobrze wygle) szkla do obu luster. Problem znika sam :)

        Co to w ogole za pomysl, ze w wielu autach lewe i prawe lustra sa inaczej wygle, a czesto lewe w ogole jest plaskate. Toz to utrudnienie dla kierowcy.
        • maruda.r Re: Odnośnie używania szyi... 09.06.08, 17:37
          edek40 napisał:

          > Takie ustawienie obarczone jest duzo wiekszym bledem niz Ci sie wydaje. Nie wie
          > sz bowiem o jaki kat jakis dowcipas przestawi Ci kiedys szklo lustra :) A jak w
          > idzisz kawalek samochodu, to zawsze jestes "zaczepiony" w krajobrazie.

          *********************************

          Zgadza się. Jeżeli stracę w lustrze obrys, to już wiem, że coś jest nie tak.

    • rekrut1 Re: Odnośnie używania szyi... 03.06.08, 23:41
      Przepraszam a kto Ci kazał ustawiać tak lusterka(no nie wmawiaj tyko
      że to był Pan instruktor)? Obawiasz się że Ci ktoś dyfer zwędzi?
      Wychyl się lekko do przodu i dopiero ustaw lusterka. Co prawda tylnych
      drzwi nie widać ale zaręczam Ci one są tam gdzie widziałaś je po raz
      ostatni. Wtedy Masz martwe pole ograniczone do minimum. No chyba
      że........ Ale wtedy po co Ci lusterka?
      Pozdr.
      Pazdzioch
      • Gość: ona Re: Odnośnie używania szyi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 00:14
        rekrut1 napisał:

        > Przepraszam a kto Ci kazał ustawiać tak lusterka(no nie wmawiaj tyko
        > że to był Pan instruktor)? Obawiasz się że Ci ktoś dyfer zwędzi?
        > Wychyl się lekko do przodu i dopiero ustaw lusterka. Co prawda tylnych
        > drzwi nie widać ale zaręczam Ci one są tam gdzie widziałaś je po raz
        > ostatni. Wtedy Masz martwe pole ograniczone do minimum. No chyba
        > że........ Ale wtedy po co Ci lusterka?

        Hm...chyba cała Polska sie w ten sposób uczy?? Mam to opisane jak byk w podręczniku do nauki jazdy
        • Gość: rekrut1 Re: Odnośnie używania szyi... IP: *.aster.pl 04.06.08, 13:12
          Ona, przepraszam pomyliłem się, miało być do tyłu a napisałem do
          przodu. To są skutki jak ktoś się bawi w Napoleona(robi kilka
          czynności naraz). Na pocieszenie powiem Ci że to najmniejszy błąd
          jaki udało mi się wczoraj zrobić. Co do podręcznika: Moja Babcia
          mawia:"nie oglądaj długo telewizji bo będziesz miał w głowie glizdy".
          Pozdr.
          Pazdzioch
    • inguszetia_2006 Re: Odnośnie używania szyi... 03.06.08, 23:54
      Witam,
      Jesteś "świeżym" kierowcą, nie umiesz ustawić lusterek, a już
      wyprzedzasz? I dlaczego piszesz "ostatnio"? Wcześniej jak jeździłaś,
      to nie miałaś problemów, a teraz masz? Czy "wcześniej" znaczy tyle
      co "na kursie"?
      Pzdr.
      Inguszetia
      • Gość: ona Re: Odnośnie używania szyi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 00:12
        inguszetia_2006 napisała:

        > Witam,
        > Jesteś "świeżym" kierowcą, nie umiesz ustawić lusterek, a już
        > wyprzedzasz? I dlaczego piszesz "ostatnio"? Wcześniej jak jeździłaś,
        > to nie miałaś problemów, a teraz masz? Czy "wcześniej" znaczy tyle
        > co "na kursie"?
        > Pzdr.
        > Inguszetia

        Napisałam "wyprzedzam"? Chciałam napisać "zmieniam pas"-pomyłka
        Właśnie nie mam pojęcia w jaki sposób wcześniej te przykre zdarzenia mi się nie przytrafiały. Zmieniliśmy auto, ale chyba powinno być lepiej, bo ma lusterko, które zmniejsza martwy punkt, a mimo wszystko jest gorzej...
        • inguszetia_2006 Re: Odnośnie używania szyi... 04.06.08, 08:24
          Witam,
          To już rozumiem;-)A co do lusterek, to słuchaj Tiges"a. Po co masz
          oglądać klamki?
          Pzdr.
          Inguszetia
          • st1545 Re: Odnośnie używania szyi... 04.06.08, 09:56
            > słuchaj Tiges"a. Po co masz
            > oglądać klamki?
            Klamki to przesada, ale kawałek "kupra" dobrze mieć w lusterku. To pomaga
            oceniać odległość.

            Natomiast lusterka asferyczne nie likwidują martwego punktu całkowicie - raczej
            tylko rozleniwiają kierowcę. Szyi i tak trzeba używać.
            Na kursie mówili: lusterko - kierunek - okno - lusterko - skręt. A "drugim
            okiem" trzeba _cały_czas_ patrzeć _do_przodu_ - szczególnie przy zmianie pasa
            podczas zbliżania się do korka lub choćby drobnego zatoru (np. pojazd
            wolnobieżny na ruchliwej dwupasmówce).
            pozdrawiam, tomek
      • viking2 Re: Odnośnie używania szyi... 04.06.08, 03:54
        inguszetia_2006 napisała:
        > Jesteś "świeżym" kierowcą, nie umiesz ustawić lusterek, a już
        > wyprzedzasz?

        A po ilu latach jezdzenia "wolno" zaczac wyprzedzac?...:):);)
    • Gość: na zimno Po co sie tak meczyc? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.06.08, 10:11

      Lustereczko prawde Ci powie:

      tiny.pl/nzg5
    • Gość: Wiktor Punkt odniesienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 11:06
      Dobrze jest ustawiać lusterko max na zewnątrz - jednak tak aby
      widieć rąbek swojego pojazdu.
      Chodzi o punkt odniesienia obserwacji tyłu - jest on ważny.

      Pamiętajmy,że w naszej martwej strefie mogą się kryć nieświadome
      tego dzieci, piesi, rowerzyści, motorowerzyści, motocykliści ...

      pozdr
      • Gość: na zimno To sa wszystko polsrodki. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.06.08, 12:00
        Lusterka standardowe ZAWSZE beda miec martwe pole.
        Dlatego w samochodach dostawczych i ciezarowkach wprowadza sie jako
        standard lusterka dwupowierzchniowe. Jedno z nich odpowiada za
        widzenie jak w lusterku standardowym, drugie zas za to, co w martwym
        polu widzenia. Prawdopodbnie w przyszlosci zmienione zostana rowniez
        lusterka w samochodach osobowych. Prawdopodonie, poniewaz wszystko
        wymaga zatwierdzen, badan, homologacji itp.

        Pare linijek wyzej podalem link, ktory ilustruje jak mozna sobie
        prosto pomoc.

        Tyle.
    • iberia.pl Re: Odnośnie używania szyi...matko boska...!!! 04.06.08, 15:27
      Gość portalu: ona napisał(a):

      > Jestem świeżym kierowcą i właśnie ostatnio mam problemy z
      wyprzedzaniem.

      to rozumiem i to jest jak najbardziej naturalne, ale:

      > Oczywiście, ze coś tam słyszałam na kursie o martwym punkcie, ale
      nic konkretnego.

      kur.na!!!!!!!!!!!! Kto uczy kursantow? Jakis matol?????????

      Manewr zmiany pasa jest jednym ztrudniejszych, sama czesto sprawdzam
      po 2 razy czy na pewno moge zjechac na lewo czy na prawo, ostroznosc-
      szczegolna uwaga to podstawa przy takim manewrze.

      Prosze zapamietaj i stosuj :LKM=lusterko , K-kierunkowskaz, M-
      manewr nie inaczej.

      Polecam e-learning:
      www.defensywnikierowcy.pl/
      p.s. jezdzisz z zielonym listkiem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka