Gość: ona
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
03.06.08, 23:02
Jestem świeżym kierowcą i właśnie ostatnio mam problemy z wyprzedzaniem. Oczywiście, ze coś tam słyszałam na kursie o martwym punkcie, ale nic konkretnego.
Lusterka boczne ustawiałam zawsze tak jak mnie uczyli: aby widzieć kawałek swego auta i aby horyzont był w linii środkowej lusterka...
Niestety podczas wyprzedzania jestem zawsze cholernie zdziwiona, jak mało widzę w tych lusterkach. Na pewnej stronie poświeconej martwemu punktowi przeczytałam, że dopiero podczas przesuniecia głowy w lewo powinien być widoczny bok naszego auta w lusterku.
Zgłupiałam więc całkowicie i zastanawiam sie do czego faktycznie potrzebny mi jest widok mojego boku podczas jazdy?
Jak najlepiej ustawiać te cholerne lusterka? Jak wy ustawiacie?